Niespokojne myśli. Co się dzieje? Co dalej?

Otóż mój problem wygląda następująco: tydzień temu chłopak powiedział mi, że mnie kocha, ale chce pobyć sam. Bardzo mnie to zasmuciło, gdyż jestem osobą, która nie lubi niejasnych sytuacji, źle się czuję, gdy się z kimś pokłócę i zaraz nie pogodzę. Wpadłam wtedy w wielki smutek i przygnębienie, zwłaszcza że rozpoczęłam studia i jestem 400 km od domu, czuję się samotna i zdana tylko na siebie... Na stancji mieszkam ze starszymi o 5 lat dziewczynami, które mają "swój świat", swoje życie i problemy, nie rozmawiamy ze sobą zbyt wiele, tylko cześć, cześć, jak tam. Aby ratować sytuację, wróciłam do domu i postanowiliśmy dać sobie szansę. Piszemy ze sobą, rozmawiamy, ale mnie to wciąż martwi, bo chciałabym, żeby było tak jak kiedyś. I analizuję każde jego słowo w myślach, które nie wypowiedział jakbym sobie tego życzyła, bo chciałabym, żeby mnie bardziej wspierał, doceniał, tak milutko się odnosił jak kiedyś, i w tej sytuacji rozmyślam, sama snuję zgubne domysły.

Jestem smutna, każdego dnia mam tak, że funkcjonuję normalnie, ale przychodzi taki czas, kiedy zaczynam myśleć lub tak nagle czuję się gorzej, taka przytłoczona, smutna. Zawsze byłam ślepą optymistką, a teraz dostrzegam wiele nieuroków życia i czasem w mych myślach szczęście dla mnie jest odległe, czuję, że sobie nie radzę, czuję się samotnie i bezsilnie. Nie mam myśli samobójczych, wiem, że trzeba się wziąć w garść i żyć, tylko nie zawsze udaje mi się to realizować. Kiedy mama zadzwoni, zawsze mnie pocieszy, humor mi się poprawi, ale cóż z tego, jak na drugi dzień znów to samo. Pragnę dodać, że to niby rozstanie z moim chłopakiem przeżyłam ciężko. Myślałam wtedy o przyszłości, że sama nie dam rady, że jak to mogło się stać, dlaczego ja, że sobie nie poradzę, że nie będę już szcześliwa i mimo że jest w porządku, nadal się boję bardzo, i moje myśli są niespokojne, takie jak już wspomniałam. Dziękuję.

KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu

Czy warto do siebie wracać po rozstaniu?

Pani myślenie o problemie przybiera obecnie formę zniekształconą, co w terapii poznawczo-behawioralnej określa się jako "błędy w myśleniu". Należą do nich m.in. "czytanie w myślach", "katastrofizacja", "przewidywanie przyszłości". Błędy poznawcze popełnia każdy człowiek, zwłaszcza w sytuacji obciążenia stresem, spowodowanym np. przeprowadzką, rozpoczęciem nowej pracy, szkoły, zmianą otoczenia. W rozmowie z terapeutą można poznać znaczenie dysfunkcjonalnych myśli, testować ich prawdziwość, poznać nowe strategie radzenia sobie z trudnościami.

Psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty