Obniżony nastrój i myśli samobójcze

Zastanawiam się czy moje symptomy to zwykłe moje wymysły czy też naprawdę coś mi dolega. Od jakiś 6 lat mam stale obniżony nastrój, myśli samobójcze, incydenty z samookaleczaniem, stałam się człowiekiem wrednym, sarkastycznym, uwielbiam wytykać ludziom ich wady i owszem czasem czuję się lepsza od nich, jednak czasami jest wręcz przeciwnie-jestem beznadziejna, wręcz nikim, do tego boję się ciemności, mam omamy wzrokowe i czasem słuchowe, często liczę litery w zdaniu lub ile razy wykonam czynność.
KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Danuta Michalczyk
Mgr Danuta Michalczyk Psycholog, Łódź
45 poziom zaufania

Witam, przy wymienionej wyżej symptomatyce wskazana jest wizyta u psychiatry, zwłaszcza w kontekście wymienionych przez Panią samookaleczeń, myśli samobójczych, czynności natrętnych. Proszę rozważyć również podjęcie psychoterapii. Danuta Michalczyk

Mgr Jacek Sochacki
Mgr Jacek Sochacki Psycholog, Białystok
51 poziom zaufania

Witam... zmartwiłem się Pani listem. To co Pani napisała rozumiem jako przejawy trudności w poradzeniu sobie ze złością. Jeżeli dobrze zrozumiałem Pani list nieomal stale jest Pani zaniepokojona lub rozzłoszczona lub i jedno i drugie. Radzenie sobie ze złością w komfortowy dla siebie i otoczenia sposób to trudna sprawa. Jeżeli urodzimy się w rodzinie, w której rodzice umieją to, to jesteśmy szczęściarzami, którym "miał kto" dać przykład. Niestety, takich szczęściarzy nie jest zbyt wielu. Większość z nas trudno sobie radzi z własną złością, który "co rusz" wymyka się spod kontroli i "jak diabełek" kusi nas do różnych nie zawsze rozsądnych zachowań. Czasem, mimo, że wiemy, że robimy źle, nie potrafimy się opanować i sięgamy np. po cukierka lub papierosa lub zaczynamy liczyć litery itp. Psychoterapia to między innymi "korepetycje" w radzeniu sobie z uczuciami, ze złością także. Proszę więc zatelefonować, do działu informacji regionalnego oddziału NFZ i dowiedzieć się gdzie, najbliżej Pani miejsca zamieszkania może Pani skorzystać z pomocy psychoterapeuty. Proszę przełamać strach i wstyd. Proszę zaufać i zwrócić się po pomoc. Wspólnym siłami łatwiej będzie opanować zamęt emocjonalny w którym Pani żyje. Wierzę, że się uda.Pozdrawiam

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty