Rozmawianie ze sobą u 21-latki

Witam. Mam 21 lat i pewien problem- rozmawiam sama ze sobą. Wiem jak to brzmi ale poza tym jednym faktem jestem w miarę normalna :) .Gdy czeka mnie rozmowa z lekarzem, wykładowcą lub inna ważna rozmowa albo po prostu sie nudzę wymyślam różne scenki i odgrywam rozmowy z nich- czasem to wizualizacja delikatnej, ważnej lub krepującej rozmowy która mnie czeka, a czasami scenka typu "podryw". Marnuje na tym strasznie dużo czasu ale robię to jakby nałogowo! Co z tym zrobić?
KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu
Mgr Agnieszka Nepelska
Mgr Agnieszka Nepelska Psycholog, Wejherowo
21 poziom zaufania

Z tego, co Pani pisze, wydaje się, że to jest po prostu sposób radzenia sobie ze stresem, który powodują ważne lub krępujące rozmowy. Jeżeli to odgrywanie rozmów nie przeszkadza Pani w normalnym funkcjonowaniu, a do tego pomaga Pani obniżyć poziom stresu, to nie ma powodu do niepokoju. Twórcy Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach twierdzą:
Jeśli coś działa, rób tego więcej.
Jeśli coś nie działa, rób coś innego.
Jeśli coś się nie zepsuło – nie naprawiaj tego.
Wszystkiego dobrego:)

Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden Psycholog, Kraków
80 poziom zaufania

Czy jest to pewnego rodzaju trening rzeczywistych sytuacji w wyobraźni, czy też odtwarzanie sytuacji które już miały miejsce i ich ciągłe przerabianie i ulepszanie? jeśli chodzi o trening wyobrażeniowy to jest to bardzo dobra metoda radzenia sobie z trudnościami i emocjami w różnych sytuacjach i jako taki jest polecany przez wielu psychologów. Jeżeli jednak pani scenki i wyobrażenia mają charakter ciągłego przypominania sobie czegoś, zmieniania, ulepszania, czy po prostu fantazjowania ("jakby było gdyby") bez żadnego odniesienia do rzeczywistości - wtedy może to stanowić problem i jako takie powinna pani skonsultaować z psychologiem. Pozdrawiam.

Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA
Mgr Elżbieta Grabarczyk Pracownia Pomocy Psychologicznej SALAMANDRA Psycholog, Warszawa
62 poziom zaufania

Myślę, że znalazła pani skuteczny sposób radzenia sobie z emocjami związanymi z trudnymi, stresującymi sytuacjami. Nie ma powodu do niepokoju :)

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry, rozumiem że tego typu zachowanie pomaga pani poradzić sobie z nowymi sytuacjami, ze stresem, wizualizuje pani je, wyobraża - to pani duży zasób. Jeżeli nie utrudnia to pani codziennego funkcjonowania ani nie oddala od rzeczywistych relacji uważam że nie ma powodów do niepokoju. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty