Zapytaj lekarza

1 , 0 3 7 , 0 5 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Same problemy...

Mam 32 lata za sobą jedno małżeństwo mąż zostawił mnie z dnia na dzień z 2 letnia córką.Poprostu wyszedł i nie wrócił, potem był rozwód i ten cały koszmar tłumaczernia dziecku. Jakoś poszło. Wyszłam drugi raz za maż mam synka..i nie jestem szcześliwa od jakiegoś czasu a w sumie od długiego myśle o śmierci popadamy w długi nie możenmy sie dogadać mieszkamy u teścia który mnie nie znosi bo jestem kobieta nadmienie że żione bił 20 lat i pił . Poznalam kogoś przez neta mężczyzne który namowil mnie na wizyte u lekarza poszłam biore leki prawie od miesiaca coaxil i lexotan dwa razy dziennie. Ten meżczyzna zna mnie rok tylko z pisania teraz zaczeliśmy sie spotykac. Twierdzi że mnie kocha nad życie, pomaga mi choć wie że dla dzieci nie odejdę narazie od męża.on też zaczął sie z kimś spotykać po to tylko jak twierdzi zeby być z kimś kiedy mnie nie ma.spotykamy sie czesto bardzo duzo piszemy i rozmawiamy. pogubilam sie juz w tym wszystkim czasem jest dzień że chce wyskoczyć z okna chciałam z nim skońcczyć on wtedy poprostun płacze. Twierdzi że będzie na mnie czekał że zawsze chce życ ze mna a ja już nic nie wiem.co ja mam zrobić brnąć w to dalej czy zakończyć. Mąż nie daje mi poczućia bezpieczeństwa czuje że go nie obchodze a seks trwa 1 minute ja sie nie licze poprosze o rade

KOBIETA, 32 LAT ponad rok temu

Czy warto do siebie wracać po rozstaniu?

Szanowna Pani
W swoim mailu opisała Pani niezwykle trudną sytuację życiową, która odbija się niekorzystnie na Pani stanie psychicznym. Każdy z nas ma ograniczone możliwości radzenia sobie z problemami i czasem przychodzi moment, gdy wydaje nam się, że sytuacja w której się znajdujemy jest bez wyjścia. Ciężko jest samemu znaleźć rozwiązanie problemów i poradzić sobie z obniżającym się nastrojem. Śmierć nie stanowi żadnego rozwiązania, ma Pani dwójkę dzieci i  choćby z uwagi na nie powinna Pani pomyśleć o wyjściu z dołka, w który Pani popadła. Może czas pomyśleć o terapii małżeńskiej, może to pomogłoby poradzić sobie z narastającą frustracją. Terapia małżeńska pomoże Pani także zwersyfikować uczucia i plany związane z nowym partnerem, gdyż możliwe że nowy związek jest dla Pani jedynie sposobem ucieczki od obecnych trudności w małżeństwie. W internecie znajdzie Pani informacje odnośnie miejsc, w których można bezpłatnie skorzystać z psychoterapii dla małżeństw. Myślę, że przyjmowanie leków bez prób interwencji psychologicznej nie jest w Pani przypadku wystarczające. Pozdrawiam serdecznie

Psychiatra w oddziale chorób afektywnych Instytutu Psychiatrii i Neurologii.
0
redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty
Ważne tematy