Zmienne humory, wybuchy złości i wahania temperatury u 14-latki po śmierci rodziców

Mam 25 lat i wychowuje moją młodszą siostrę Elizę z powodu śmierci naszych rodziców . Eliza ma 14 lat i bardzo przeżywa ten wypadek , ale jest też również w okresie dojrzewania . Ma zmienny humor i wybuchy złości a także raz jest jej zimno raz gorąco .. Nie wiem co sie z nią dzieje a nie chce iść do lekarza . Co to może być .? Bardzo proszę o pomoc , bo bardzo się o nią martwie .
KOBIETA, 25 LAT ponad rok temu
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska Psycholog, Gdynia
95 poziom zaufania

Dzień dobry!

Obie doświadczyłyście traumy nagłej, tragicznej utraty obojga rodziców. Dodatkowo, na skutek tego znalazłyście się w skomplikowanej, niezrozumiałej dla siebie sytuacji. Pani musi odnaleźć się w roli opiekunki odpowiedzialnej za nastolatkę, a siostra (wciąż jeszcze dziecko) stoi przed wyzwaniem zrozumienia Waszych relacji na "nowych zasadach". Obu Wam cenna będzie opieka psychologiczna. Polecam kontakt z np. Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej, Centrum Pomocy Rodzinie albo Centrum Psychotraumatologii. Dla własnego komfortu i zdrowia powinna też Pani zapewnić sobie wsparcie, zarówno w tych ośrodkach, jak i (jeśli to możliwe) wśród innych członków rodziny, dalszych krewnych, znajomych.

Pozdrawiam!

Mgr Anna Ręklewska
Mgr Anna Ręklewska Psycholog, Łódź
56 poziom zaufania

Witam
Dobrze było , żebyście razem poszły do lekarza pierwszego kontaktu , który ustali przyczynę takiego odczuwania temperatury , może Pani siostrze powiedzieć , że idziecie po preparaty witaminowe poprawiające kondycję. Jej stany mogą też być nieświadomą próbą zwrócenia na siebie uwagi , wołania o pomoc, potrzeby uwagi , pocieszenia, ma prawo wyrazić złość , żal , wściekłość i w końcu smutek , żeby wyrazić uczucia po tak ogromnej stracie rodziców. Sama może Pani się nie uporać z, tymi stanami siostry, dobrze jest poprosić o wsparcie bliskich, a przede wszystkim skorzystać z pomocy psychologa, który pomoże jej ułożyć i wylać tak trudne uczucia i pomoże Pani poradzić sobie z tą trudną sytuacją, bo dużo Pani teraz dźwiga na swych ramionach i nie musi Pani z tym być sama a,a le uzyskać pomoc specjalisty.
Pozdrawiam ciepło
Anna Ręklewska psychoterapeuta

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty