Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Połóg: Pytania do specjalistów

Płaczliwość, wyrzuty sumienia i nięchęć do dziecka a depresja poporodowa

moje dziecko ma prawie poltorej roku, po porodzie bardzo czesto plakalam, nie satysfakcjonowalo mnie karmienie piersia, czulam sie okropnie. trwalo to z m-c czasu, pozniej zdecydowalam sie na karmienie butelka, mialam rowniez wyrzuty ze jestem zla matka, ze nie karmie...

moje dziecko ma prawie poltorej roku, po porodzie bardzo czesto plakalam, nie satysfakcjonowalo mnie karmienie piersia, czulam sie okropnie. trwalo to z m-c czasu, pozniej zdecydowalam sie na karmienie butelka, mialam rowniez wyrzuty ze jestem zla matka, ze nie karmie piersia. codzien bilam sie z myslami, obwinialam i rownoczesnie obwinialam siebie. poza tym nie mialam wogole ochoty zajmowac sie dzieckiem, do wszelakich czynnosci podchodzilam z niechecia, kiecy maly plakal to i ja plakalm, czulam sie bezradna i winna ze nie czuje milosci to wlasnego dziecka. po jakims pol roku to minelo, ale teraz chyba znow powraca, ciagle czuje sie zmeczona, non stop bym spala, wlasne dziecko mnie denerwuje, jakos nie widze sesnu zycia. i caly czas katuje sie myslami- jaka ze mnie matka, jak tak mozna? do tego jestem sama bo maz w delegacji i tylko w wekendy w domu, wszystko mie przytlacza. nie wiem czy to jakies chwilowe zalamanie czy raczej powinnam sie z kims skontaktowac? prosze o pomoc. A.

Mam coraz większe poczucie beznadziejności

Mam 25 lat i od 4 miesięcy jestem mamą Zuzi. Niestety z dnia na dzień mam coraz większe poczucie beznadziejności, straciłam chęć jedzenia, coraz bardziej odizolowuję się od męża, czuję się taka pusta, wypalona, bez żadnych uczuć, córką zajmuję się...

Mam 25 lat i od 4 miesięcy jestem mamą Zuzi. Niestety z dnia na dzień mam coraz większe poczucie beznadziejności, straciłam chęć jedzenia, coraz bardziej odizolowuję się od męża, czuję się taka pusta, wypalona, bez żadnych uczuć, córką zajmuję się cały czas oraz 7-letnim synem. W poprzedniej ciąży też miałam podobne stany, ale bardzo łagodne i mijały po 3 dniach. Teraz męczę się już tydzień i z dnia na dzień jest coraz gorzej. Co mam robić - przeczekać czy skontaktować się z psychologiem lub terapeutą? Ale gdzie szukać pomocy?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Ciąża w połogu - czy to możliwe?

Mam straszny mentlik w głowie, jestem 5 tygodni po porodzie i wczoraj kochałam się z mężem, niestety mąż zapomniał się i niezdążył wyjść przed wytryskiem! Boję się, że mogłam zajść w ciąże, a mam jeszcze resztki połogu. Czy to możliwe ?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak zapobiec depresji poporodowej?

Moja siostra miała depresję poporodową. Teraz ja jestem w ciąży i zastanawiam się, co mogę zrobić, żeby także mnie to nie spotkało? I czy w czasie karmienia piersią można przyjmować łagodne leki poprawiające nastrój, takie jakie można kupić bez recepty?  
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Poprawa po lekach

Mam 37 lat, jestem kobietą. Zdiagnozowano u mnie depresję poporodową (urodziłam 6 miesięcy temu). Leczono mnie bez skutku Seronilem i Wellbutrinem. Teraz biorę Paromerc (30 mg), od 4 tygodni, i do zeszłej soboty czułam olbrzymią poprawę. Wszystkie objawy depresji,...

Mam 37 lat, jestem kobietą. Zdiagnozowano u mnie depresję poporodową (urodziłam 6 miesięcy temu). Leczono mnie bez skutku Seronilem i Wellbutrinem. Teraz biorę Paromerc (30 mg), od 4 tygodni, i do zeszłej soboty czułam olbrzymią poprawę. Wszystkie objawy depresji, w tym najgorszy - lęk - ustąpiły. W niedzielę poczułam się gorzej i tak dzień po dniu było gorzej i gorzej, aż wczoraj poczułam, że depresja wróciła. Moje pytanie jest następujące: czy tak się zdarza, że podczas leczenia objawy powracają i dlaczego? Oraz drugie - czy to znaczy, że lek był nietrafiony (lub dawka) i trzeba go (lub dawkę) zmienić? Dodam, że biorę również Zolafren (5 mg) i próbowałam w tym czasie zmniejszyć dawkę o połowę. BB

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Paweł Gosek
Dr n. med. Paweł Gosek

Ile trwa leczenie psychozy poporodowej?

Psychozę poporodową miałam dwa razy. Pierwszy raz 10 lat temu. Pierwsze leczenie trwało rok lekiem rispolept. Drugi raz miałam dwa lata temu i obecnie dalej przyjmuję rispolept, mimo że czuję się dobrze, moja pani doktor nie chce mi odstawic leku....

Psychozę poporodową miałam dwa razy. Pierwszy raz 10 lat temu. Pierwsze leczenie trwało rok lekiem rispolept. Drugi raz miałam dwa lata temu i obecnie dalej przyjmuję rispolept, mimo że czuję się dobrze, moja pani doktor nie chce mi odstawic leku. Dodam, że druga psychoza była łagodniejsza ale też wymagała leczenia szpitalnego.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Moja córka ma depresję poporodową, jak ma się leczyć?

Córka urodziła dziecko na początku stycznia br. Poród był ciężki, dziecko urodziło się w zamartwicy, ale szybko doszło do siebie. Właściwie od pierwszego dnia po porodzie widoczne były ogromne zmiany w zachowaniu mojej córki, dlatego natychmiast zajęli się nią lekarze...

Córka urodziła dziecko na początku stycznia br. Poród był ciężki, dziecko urodziło się w zamartwicy, ale szybko doszło do siebie. Właściwie od pierwszego dnia po porodzie widoczne były ogromne zmiany w zachowaniu mojej córki, dlatego natychmiast zajęli się nią lekarze psychiatrzy. Od tego czasu stan mojej córki się nie poprawił, a wręcz pogorszył. Jest tak źle w tej chwili, że wg mnie już gorzej być nie może.

Obserwując jednak córkę i leki, jakie ma podawane, stwierdzam, że jej stan jest wywołany porzez uboczne działanie tych leków. Dokładnie wszystkie rzeczy, które dzieją się z organizmem mojej córki są ubocznymi skutkami tych właśnie leków. Chciałabym koniecznie zmienić lekarza i skonsultować się z innymi fachowcami. Potrzebuję jednak adresów naprawdę dobrych specjalistów z Gdańska, bo lekarzowi mojej córki już nie ufam zupełnie. Błagam o pomoc!!! Ja mieszkam w Iławie. Z góry dziękuję serdecznie i naprawdę błagam o pomoc. Pozdrawiam, Eleonora.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik

Depresja po urodzeniu dziecka

Dziecko urodzilam 3 miesiące temu. Jestem kobietą mieszkam daleko od rodziny z moim chlopakiem i dzieckiem podczas ciąży już myślałam o rodzinie bardzo często i teraz ponownie czasem obwiniam się za to, że tak daleko mieszkam od rodziny czuję się...

Dziecko urodzilam 3 miesiące temu. Jestem kobietą mieszkam daleko od rodziny z moim chlopakiem i dzieckiem podczas ciąży już myślałam o rodzinie bardzo często i teraz ponownie czasem obwiniam się za to, że tak daleko mieszkam od rodziny czuję się samotna pomimo dziecka i chłopaka czy to depresja cieszę się życiem tutaj, ale brakuje mi bliskich osób chciłabym żebyśmy byli wszyscy razem, dużo śpię, mam czasami nie mam apetytu, nie mam nawet ochoty na seks.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Załamanie się po urodzeniu dziecka

3 miesiące temu urodziłam trzecie dziecko, jeden syn ma 6 lat, drugi 3 i teraz córka. Od około 2 miesięcy czuję się okropnie, nie to, żebym była leniwa, ale nie potrafię się cieszyć, chodzę smutna, nawet nie chce mi się...

3 miesiące temu urodziłam trzecie dziecko, jeden syn ma 6 lat, drugi 3 i teraz córka. Od około 2 miesięcy czuję się okropnie, nie to, żebym była leniwa, ale nie potrafię się cieszyć, chodzę smutna, nawet nie chce mi się z nikim rozmawiać. Wstaję, bo muszę, nie że chcę, w mojej głowie mam taki bałagan, że sama nie wiem, po co się tak spieszę, ciągle myślę, że muszę to i jeszcze to zrobić. Chce mi się płakać, wydaje mi się, że robię wszystko szybko, a faktycznie robię pomału, chcę dużo zrobić, ale nie mogę, mój organizm odmawia mi, nie mam nawet siły zrobić sobie coś do jedzenia.

Kiedyś powiedziałam mężowi, że dziwnie się czuję, to przy kłótni mi wypomniał, wszystko kiszę w sobie, ale to nie jest najgorsze, najgorsze jest, że nie mam siły na nic, nawet na zabawę z dziećmi, chociaż je bardzo kocham i kiedyś robiłam z nimi wszystko, a teraz jest mi obojętne wszystko. Co mogę zrobić, żeby wrócić do swojego spokoju wewnętrznego? Czasem nawet wydaje mi się, że jestem już nikomu niepotrzebna! Ot, jestem, bo zawsze byłam, a teraz i tak nie bawię się z dziećmi, to po co im taka matka? Mąż wpatrzony w córkę, nareszcie ją ma. A ja do gotowania, może sprzątania?

Sama nie wiem. Może beze mnie mieliby lepiej, bo po cóż ja im, jak nie umiem się śmiać? Przed samym porodem jeszcze mój tato umarł (powiesił się), chce mi się tylko płakać, ta ciąża była najgorsza, dość że po 14 godzinach zrobili mi cesarkę, później dziecko wywieźli do innej kliniki, potem dostałam gorączki 40 stopni, znowu jakieś nerwy na kręgosłupie się posklejały, bo karmię piersią, to dlatego podobno znowu brzuch mi się otworzył, mam naprawdę dosyć wszystkiego, nawet nie chce mi się z nikim o tym gadać, bo pomyślą, że tylko jęczę i narzekam, to po co? Najgorsze jest, że nie mam żadnego celu... nic... tylko to, że jestem i żyję z dnia na dzień.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Dr n. med. Anna Zofia Antosik
Patronaty