Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Połóg: Pytania do specjalistów

Proszę o wyjaśnienie wyniku materiału pobranego z guzka piersi

Wynik badania: adenoma lactans in statu inflammationis. Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Krwawienie po ciąży

Jestem 5 miesięcy po porodzie. Połóg przebiegał prawidłowo, krwawienie zakończyło się po 6 tyg. Pojechałam na wizytę kontrolną i dowiedziałam się, że mam nadżerkę, i należy ją usunąć, bo w badaniu cytologicznym wyszły mi jakiś zwyrodnienia. Usunięto mi to laserem....

Jestem 5 miesięcy po porodzie. Połóg przebiegał prawidłowo, krwawienie zakończyło się po 6 tyg. Pojechałam na wizytę kontrolną i dowiedziałam się, że mam nadżerkę, i należy ją usunąć, bo w badaniu cytologicznym wyszły mi jakiś zwyrodnienia. Usunięto mi to laserem. W czasie gojenia się dostałam okres. Był bardzo obfity i trwał 7 dni. Później były 2 dni bez plamienia i po tym czasie zaczęłam plamić. Trwa to do dziś, 7 dni. Wylatują mi czasami takie małe skrzepy krwi. Byłam u ginekologa i powiedział, że wszystko jest OK. Ale nie zrobił mi badania usg, tylko pooglądał tę usuniętą nadżerkę, i stwierdził, że rzeczywiście niewiele krwi z macicy się wydobywa, ale to pozostałości po miesiączce. Czy tak może być, a jeżeli tak, to jak długo to może potrwać, bo od wizyty minął tydzień, a ja nadal krwawię? Może to z tego powodu, że to pierwszy cykl? A może coś niedobrego dzieje się w macicy w środku? Nie wiem, co robić. Proszę o odpowiedź. Aha, dodam, że usg było robione na wizycie popołogowej i było wszystko OK i że bezpośrednio po porodzie lekarz wyciskał mi i zszywał żylaki w macicy. Czy to może mieć wpływ? Nie karmię piersią już od 2 miesięcy.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Karolina Kropiewnicka-Buczek
Lek. Karolina Kropiewnicka-Buczek

Po jakim czasie od porodu unormują się miesiączki?

Witam. 7 stycznia urodziłam, krwawienia miałam do połowy lutego. Niestety karmiłam piersią trochę ponad miesiąc i nie wiem, kiedy powinnam dostać miesiączkę, ponieważ mówi się, że zaraz po odstawieniu dziecka od piersi, a ja niestety jeszcze nie dostałam. Martwię się...

Witam. 7 stycznia urodziłam, krwawienia miałam do połowy lutego. Niestety karmiłam piersią trochę ponad miesiąc i nie wiem, kiedy powinnam dostać miesiączkę, ponieważ mówi się, że zaraz po odstawieniu dziecka od piersi, a ja niestety jeszcze nie dostałam. Martwię się tym, że mogę być w kolejnej ciąży, chociaż stosujemy z mężem antykoncepcję. Proszę bardzo o odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :)

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Upławy po porodzie

Pięc miesięcy temu urodziłam dziecko - naturalną metodą. Do dnia dzisiejszego nie miałam jeszcze menstruacji (nadal karmię piersią, ale też "dokarmiam" dziecko). Od jakiegoś tygodnia mam żółte, nieprzezroczyste, półpłynne upławy w dosyć sporych ilościach (muszę wymieniać wkładki kilka razy dziennie).... Pięc miesięcy temu urodziłam dziecko - naturalną metodą. Do dnia dzisiejszego nie miałam jeszcze menstruacji (nadal karmię piersią, ale też "dokarmiam" dziecko). Od jakiegoś tygodnia mam żółte, nieprzezroczyste, półpłynne upławy w dosyć sporych ilościach (muszę wymieniać wkładki kilka razy dziennie). Pobolewają mnie również jajniki. Nie odczuwam swędzenia ani pieczenia w pochwie, upławy są bezzapachowe. Regularnie współżyję. Czy to mogą być objawy zbliżającej się menstruacji?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dziwny atak po porodzie, trzesienie całego ciała, jakby szok...

Witam, piszę w sprawie mojej żony. Zacznę od początku. 10 lutego tego roku moja żona urodziła chłopca, wszystko było super do momentu, kiedy minęły 2-3 dni po porodzie, (dodam, że mój syn miał żółtaczkę i moja żona bardzo to przeżyła...

Witam, piszę w sprawie mojej żony. Zacznę od początku. 10 lutego tego roku moja żona urodziła chłopca, wszystko było super do momentu, kiedy minęły 2-3 dni po porodzie, (dodam, że mój syn miał żółtaczkę i moja żona bardzo to przeżyła - jest wrażliwą osobą). Przejdę do rzeczy: pewnego dnia w szpitalu moja żona zasnęła, ja opiekowałem się maluchem, w pewnej chwili zapłakał, a ona dostała jakby szoku, obudziła się, zaczęła się cała trząść, nie mogła złapać oddechu; pomogłem jej złapać oddech (atak trwał krótko, przewracała oczami, mięsnie jakby napięte były). Zawołałem pielęgniarki z lekarzem, zmierzyli jej ciśnienie miała 150, już nie pamiętam na ile, ale wysokie. Dali jej coś na zbicie ciśnienia. Po czym zasnęła, małym zajmowały się pielęgniarki, ja całą noc ją obserwowałem. Miała dziwne odruchy, jakby małego karmiła, potem zauważyłem, że rusza palcami. Lekarze przyszli ja zbadać. Neurolog stwierdził, że wszystko OK, psychiatra to chciał zrobić z niej czubka, że to na tle nerwowym. Wróciła już do domu. Od 2 dni nadal w czasie snu ma te niekontrolowane ruchy, szczególnie reaguje na płacz dziecka. Dodam, że gdy ją obudzę, zaraz po przebudzeniu, gdy ma nadal ruchy, to wykonuje je nieświadomie – dodam, że nie pamięta ze szpitala, by ktoś ją badał i rozmów, a była przytomna. W domu teraz narzeka na ból kręgosłupa - robi jej się ciepło, czasem zimno, nagle dostaje takich ataków, nietypowe ruchy ma, takie dziwne, lekko nerwowe, wtedy są objawy lekkiego jąkania się. Żona ma skoliozę. Ogólnie - czuje w czasie bólów kręgosłupa mrowienie, jakby szpilki jej ktoś wbijał. Jest nerwowa, gdy ma ataki kręgosłupa, wszystko jakby ze sobą powiązane. Nie wiem czy to może być spowodowane psychiką? Kręgosłup może mieć wpływ na te ruchy? Skolioza po porodzie ma wpływ na to? Odpowiedzcie na dodatkowe pytania, bo tego nie da się opisać... Bardzo proszę o pomoc... Czekam na odpowiedź, może ktoś pokieruje mnie, co mamy robić...

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

"Zablokowana psychicznie" po porodzie

Chciałabym w miarę krótko, a treściwie opisać swoją historię. Mam nadzieję, że mi się uda. Jestem 6 mies. po porodzie. Ciąża zagrożona, 9 mies. w domu na zwolnieniu, poród - cesarskie cięcie z powodu endometriozy i wcześniejszej operacji: usunięciu torbieli...

Chciałabym w miarę krótko, a treściwie opisać swoją historię. Mam nadzieję, że mi się uda. Jestem 6 mies. po porodzie. Ciąża zagrożona, 9 mies. w domu na zwolnieniu, poród - cesarskie cięcie z powodu endometriozy i wcześniejszej operacji: usunięciu torbieli na obu jajnikach. Po porodzie personel nie przekazywał sobie dokładnych informacji, źle mną pokierowano, dostałam zespołu popunkcyjnego. Ponad tydzień w szpitalu, nie mogłam wstawać z łóżka. Dzieckiem opiekowała się moja mama, ja leżałam w tym samym pokoju i pozostało mi tylko wszystko obserwować. Po powrocie do domu, kolejny tydzień w łóżku, zawroty i bóle głowy były nie do zniesienia. Dzieckiem starałam opiekować się sama z mężem. Po 2 mies. od porodu zaczęłam bać się spać z dzieckiem, nie mogłam zasnąć, kiedy ono spało, ani w nocy, ani w dzień... Pojechałam do psychiatry, dostałam leki, stwierdzono zaburzenia lękowe o charakterze fobii. Niestety, po lekach byłam płaczliwa, ciągle zdenerwowana, smutna, wydawało mi się, że do niczego się nie nadaję. Pojechałam do psychologa na terapię. Niestety, chyba trafiłam na nieodpowiednią osobę, ponieważ czułam się po tej terapii fatalnie... zrezygnowałam. Zaczęłam sama zmniejszać ilość leków. Teraz nie biorę nic... Niestety, dziecko od 3-4 mies. śpi u moich rodziców, ja nadal nie potrafię się przemóc. Raz wzięłam je do siebie... niestety, nie zmrużyłam oka przez całą noc. Za każdym razem wali mi serce, czuję się wyspana. W ciągu dnia jest wszystko dobrze, opiekuję się nim, zachowuję się całkiem normalnie... jak każda mama. Niestety, kiedy wiem ,że będzie spało ze mną, jestem cały dzień zdenerwowana... płaczę. Kiedy wiem, że dziecko będzie nocować u rodziców, jestem szczęśliwa. Chciałabym opiekować się nim dzień i w nocy. Nie wiem, co robić, aby się przemóc. Chcę sama sobie poradzić z tym wszystkim. Bardzo prosiłabym o radę, jak to przezwyciężyć. Czy mam chodzić do rodziców np. na kilka godzin w nocy? Tak, żebym wiedziała, że jak będzie mi źle, to mogę w każdej chwili wrócić do domu? Mieszkamy w tym samym domu, mamy osobne wejścia. Nie chciałabym brać leków ani nic.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Dziwny ból brzucha po cięciu cesarskim

Witam. Mam 28 lat. Trzy lata temu rodziłam dziecko, niestety przez cc. W miejscu po nacięciu zrobił się bliznowiec. Jest brązowy i często odczuwam świąd w tamtym miejscu. Od jakiegoś czasu odczuwam bóle w dole brzucha, jakby na miesiączkę.... Witam. Mam 28 lat. Trzy lata temu rodziłam dziecko, niestety przez cc. W miejscu po nacięciu zrobił się bliznowiec. Jest brązowy i często odczuwam świąd w tamtym miejscu. Od jakiegoś czasu odczuwam bóle w dole brzucha, jakby na miesiączkę. Miesiączkuję regularnie (termin następnej to 7 marca). Biorę lek rozkurczowy, ale to mało co daje. Mam również palmienia przed miesiączką, a owulacja jest dla mnie drogą przez mękę. Wyłączam się z życia na dwa lub trzy dni, bo bardzo boli. Proszę o radę, co to może być i czy ma związek z porodem przez cc? Pozdrawiam, agoniah
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Co się ze mną dzieje? Czuję się jak ptak w klatce

Mam 27 lat. Od 6 lat jestem mamą. Jakoś mnie to wcale nie cieszy. 11 miesięcy temu urodziłam drugie dziecko. Wszystkie obowiązki mnie przytłaczają. Siedzę zamknięta sama z dziećmi w domu. Mąż bardzo dużo pracuje. Jedyne moje wyjście z domu...

Mam 27 lat. Od 6 lat jestem mamą. Jakoś mnie to wcale nie cieszy. 11 miesięcy temu urodziłam drugie dziecko. Wszystkie obowiązki mnie przytłaczają. Siedzę zamknięta sama z dziećmi w domu. Mąż bardzo dużo pracuje. Jedyne moje wyjście z domu to codzienne zakupy. Nie mam w nikim wsparcia. Mam wrażenie, że nikt mnie nie rozumie. Czuję się gorsza od innych. Prawie codziennie płaczę i mam myśli samobójcze. Pewnie bym to zrobiła, gdyby nie dzieci. Czuję się jak uwięziony ptak w klatce.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Uciążliwy ból nogi - czym może być spowodowany?

Witam! Jestem 2 miesiące po porodzie. Rodziłam naturalnie. Nadal utrzymuje mi się wysoki poziom Ob - ok. 50 i ASO - powyżej 500. W trakcie ciąży doskwierał mi ból nogi, spowodowany uciskiem na nerw kulszowy. Po porodzie na kilka...

Witam! Jestem 2 miesiące po porodzie. Rodziłam naturalnie. Nadal utrzymuje mi się wysoki poziom Ob - ok. 50 i ASO - powyżej 500. W trakcie ciąży doskwierał mi ból nogi, spowodowany uciskiem na nerw kulszowy. Po porodzie na kilka dni ból ustąpił, ale pojawił się ból w pachwinie, promieniujacy na przednią część uda i na łydkę, czasami jeszcze ciągnie przez piszczel. Ból pojawia się każdego dnia od 2 miesiecy. Biorę doraźnie leki przeciwbólowe, bo tylko tyle mogę zrobić - karmię piersią. Pytanie brzmi: czym może być spowodowany tak uciążliwy ból nogi?

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy pojawienie się wklęsłości brodawki po ciąży powinno być niepokojące?

Mam 22 lata, miesiąc temu urodziłam za pomocą cc synka, karmiłam go piersią tylko przez kilka dni, po tym okresie w jednej piersi zaczęłam zauważać, że brodawka czasem jest cała wklęśnięta - przy czym nigdy nie miałam wcześniej takiego problemu.... Mam 22 lata, miesiąc temu urodziłam za pomocą cc synka, karmiłam go piersią tylko przez kilka dni, po tym okresie w jednej piersi zaczęłam zauważać, że brodawka czasem jest cała wklęśnięta - przy czym nigdy nie miałam wcześniej takiego problemu. Czy mam powody do obaw? Czy jest to po prostu normalne zjawisko w okresie połogu?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Zaburzenia miesiączkowania po porodzie

Witam. Bardzo proszę o pomoc. Otóż mam 28 lat. 3 lata temu urodziłam dziecko. Przed ciążą miałam baaardzo regularne cykle, prawie co do godziny, i kiedy już nie dostałam okresu, to było wszystko jasne, że jest ciąża. Po porodzie cykle... Witam. Bardzo proszę o pomoc. Otóż mam 28 lat. 3 lata temu urodziłam dziecko. Przed ciążą miałam baaardzo regularne cykle, prawie co do godziny, i kiedy już nie dostałam okresu, to było wszystko jasne, że jest ciąża. Po porodzie cykle były nieregularne, ale z czasem się w miarę wyrównały. Od jakiegoś czasu mam cykle średnio co 28-30 dni. Nigdy (oprócz pierwszej ciąży) nie spóźniał mi się okres. W lutym tego roku miałam już dziwną sytuację, która również zdarzyła mi się po raz pierwszy. Generalnie jak zaczynał mi się okres, to od razu od krwi. W lutym zaczął mi się dnia 22, natomiast kilka dni przed miałam delikatne plamienia w kolorze różowawo-żółto-beżowym...Tak jak żółć i beż jestem w stanie rozumieć, tak różu nie bardzo, bo to były takie delikatne, aczkolwiek widoczne smugi... Myślałam, że okresu nie dostanę..., ale jednak dostałam 22. Zakładając, że cykl miałby 28 dni, to powinnam dostać teraz w marcu w okolicach 20-21. Licząc 30 dni - około 23 marca. Jest 28 marca, a okresu jak nie było, tak nie ma. Jeśli chodzi o czynniki, które mogłyby opóźnić okres, to stresu większego nie było. Stresuję się codziennie - zawsze coś, ale cóż - samo życie, ale nic się nie wydarzyło ostatnio takiego, żebym żyła w super nerwach! Klimatu nie zmieniałam, myślę, że przesilenie wiosenne nie wpłynęło na opóźnienie..., bo powtarzam - nigdy tak nie miałam... Leków nie biorę (jedynie przeciwalergiczne, ale już od dłuższego czasu i było dotąd wszystko okej!), nie stosuję antykoncepcji jako takiej (jedynie stosunek przerywany) itd., itd. Robiłam dwa testy - na początku opóźnienia, czyli jakiś 22-23 marca, i teraz, 26 marca, i oba wyszły negatywne. Objawy? Zawroty głowy, ogólne osłabienie, taka totalna dekoncentracja... piersi mnie bolały (ale mało)w okresie na przypadającą @, ale chwilami czuję takie kłucie w nich, czasem pulsowanie. Nie są jakieś bardzo obrzmiałe... nie są tkliwe. Teraz już po terminie @ nie bolą mnie w ogóle. Zresztą przy pierwszej ciąży też wielkich objawów nie miałam. Tylko w połowie cyklu mdłości. Miewam co jakiś czas takie kłucia w brzuchu, w okolicach pępka, kłucia w podbrzuszu i zdarzyły się takie tępe skurcze... takie, że aż się zgięłam w pół!!! Teraz mnie męczy od czasu do czasu zgaga!!! Dostałam wyprysków w terminie @, ale już pomału zanikają. Do kibelka nie ganiam zbyt często, według mnie bez zmian. Przytyło mi się ciut (nawet mąż to zauważył!). Przede wszystkim na poziomie brzucha. I z objawów chyba wszystko… Nic mnie nie boli i oprócz takie ogólnego rozbicia to jest okej. Nie wiem, co się dzieje, bo skoro testy wyszły negatywne, to czy może to być ciąża?? ?Generalnie testy wykrywają ciążę, ale poczytałam sobie trochę na ich temat i zdarzało się, że nie wykrywały, a dziewczyny były w którymś tygodniu ciąży!!! Moją pierwszą ciążę test wykrył natychmiast :) Bardzo proszę o pomoc i wyjaśnienie, bo lekarz dopiero w poniedziałek (o ile uda mi się dostać), a chciałabym wiedzieć już teraz. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nie wiem już, co mam robić...

Witam. Od dłuższego czasu mam problem sama ze sobą. Nie wiem, co mi po prostu jest. Czy to depresja, czy też lenistwo? Sama nie wiem, może ktoś mi coś podpowie, bardzo bym była wdzięczna. Otóż chodzi o to, że odkąd...

Witam. Od dłuższego czasu mam problem sama ze sobą. Nie wiem, co mi po prostu jest. Czy to depresja, czy też lenistwo? Sama nie wiem, może ktoś mi coś podpowie, bardzo bym była wdzięczna. Otóż chodzi o to, że odkąd urodziłam dziecko, a maleństwo skończy niedługo roczek, jestem potwornie zmęczona. Nie chce mi się nic, praktycznie codziennie kłócę się z mężem o to, że nie pomaga mi, chociaż on się stara. Cały czas chodzę poddenerwowana, mam silne bóle głowy. Często chwyta mnie dziwne napięcie w okolicach skroni. Codziennie wypijam hektolitry kawy, bez których, moim zdaniem, nie mogłabym funkcjonować. Przed ciążą prowadziłam bardzo aktywne życie towarzyskie (typu spotkania z przyjaciółmi, wieczne imprezowanie). Teraz jednak wszystko się skończyło. Z nikim praktycznie nie utrzymuję kontaktu, nie mam po prostu kiedy wyjść, a raczej nie mogę, bo nie mam z kim zostawić dziecka (nie chodzi o to, żeby wiecznie wychodzić, ale na parę godzin, z kimś porozmawiać, bo co byłaby ze mnie za matka, jakbym tak robiła). W trakcie ciąży przytyłam ponad 30 kg i sporo mi po niej zostało, co nie uszło uwadze mojej matce. Na każdym kroku stwierdza, jak ja wyglądam, jakie mam rozstępy, powinnam wziąć się za siebie i schudnąć. Mąż też jest nie lepszy - potrafi mi dogryzać. Okropnie mnie to dołuje. Zawsze jak patrzę w lustro, czuję się okropnie. Jak mogłam dopuścić do takiego stanu. Cały czas chodzę zmęczona, niewyspana (sypiam miej więcej 5-6 godz. dziennie), jednak jak mam okazję położyć się wcześniej, to nie mogę zasnąć. Bardzo często chce mi sie płakać, po kłótni z mężem zawsze łzy mi się cisną i płaczę, na to on stwierdza: "A płacz sobie" albo "Czego beczysz?". Wiele razy chciałam się z nim rozstać,  jednak on nie chce się wyprowadzić. I tak to w kółko jest, często myślę, że lepiej byłoby mi bez niego, zniknęłyby może te kłopoty. Z niczyjej strony nie mam pomocy, rodzice jak biorą ode mnie dziecko, to z wielką łaską za przeproszeniem. Nie mam z kim porozmawiać, a nie mam już siły do tego wszystkiego, nie daję już rady. Nie wiem, co robić, nie wiem, co mi jest. Boję się iść do lekarza i opowiadać o moich problemach, a nawet nie wiem, do kogo mam się zwrócić. Czy to jest depresja, czy może jestem przewrażliwiona jakaś albo po prostu za dużo oczekuję od innych? Może ktoś udzieli mi jakiejś porady, bo naprawdę nie wiem, co robić. Chciałabym jeszcze dodać, że nic już dla mnie się nie liczy, tylko moja córeczka. Ona jest po prostu moją jedyną radością, to dla niej rano wstaję, staram się, aby miała wszystko, chodź to mały rozbójnik jest :) Ale na nią jedyną nie potrafię się złościć, choć czasem potrafi zdenerwować. Jednak gdy na nią spojrzę, na jej uśmiech, to nie umiem się złościć. Jeszcze jedno, co też mnie okropnie przygnębiło i do tej pory nie daje mi spokoju, często mi się przypomina. Po porodzie mój mąż stwierdził, że to jest nie jego dziecko, ponieważ mała ma inną grupę krwi niż my. Jego matka naopowiadała mu głupot, że dziecko powinno mieć jedną z naszych grup krwi. Bardzo długo trwało przekonywanie go, że to jednak jego dziecko, dopóki nie sprawdził w internecie, że z naszych grup może być 4 rodzaje. Bardzo niemiła sytuacja i bardzo bolesna. Dużo by jeszcze pisać, ale może to wystarczy już. Proszę o jakąś poradę. Pozdrawiam

Jak mam namówić żonę, żeby poszła do psychiatry?

Witam, jestem przekonany, że moja żona ma depresję poporodową, jednak ona nie chce sobie pomóc i iść z tym problemem do lekarza psychiatry, co mam zrobić? Jak mogę jej pomóc?

Cesarskie cięcie i ból brzucha

Dzień dobry, chciałabym najpierw trochej opisać, jak wygląda mój brzuch po drugim cesarskim cięciu. Pięć lat temu urodziłam mojego synka poprzez cesarskie cięcie. Do tej pory moja rana, jak ją dotykam czy myję, boli mnie. Mój brzuch jest tak...

Dzień dobry, chciałabym najpierw trochej opisać, jak wygląda mój brzuch po drugim cesarskim cięciu. Pięć lat temu urodziłam mojego synka poprzez cesarskie cięcie. Do tej pory moja rana, jak ją dotykam czy myję, boli mnie. Mój brzuch jest tak jakby napuchnięty i zwisa. Tak jak taki mały worek. Gdy go podnoszę, boli mnie ta rana, i jest ona do tej pory tak jakby dalej czerwonawa. Wcale nie zbladła mi ona. Byłam u lekarza swojego, zrobił mi usg i stwierdził, że to jest sam tłuszcz, dlatego tak mnie to może boli i że rana po cesarskim cieciu zawsze będzie bolec, bo to jest jednak blizna. Zgłosiłam się do kasy chorych i opisałam, że do tej pory nie mogę założyć na siebie normalnych dżinsów, bo mi brzuch odstaje i mnie boli. że mi nogi puchną itd. Kazali mi się zgłosić do swojego domowego lekarza, a mój lekarz skierował mnie do chirurga. Chirurg obejrzał mi brzuch i stwierdził, że może mi tylko zrobić operację plastyczną na mój brzuch, a to będzie parę tysięcy euro kosztowało, i nawet nie zareagował na to, że powiedziałam, że mnie dalej boli brzuch i jest zgrubiała ta blizna po cięciu cesarskim. Po popłakaniu się, że jak to, jak ja mam teraz tyle pieniędzy wam zapłacić jak ja mam bóle, chirurg zlitował się i napisał list z prośbą do mojej kasy chorych. Moja kasa chorych skierowała mnie do innego lekarza, do lekarza od chorób skory, a żeby zważyli mnie, ile ja ważę. Lekarz powiedział, jak oni chcą, a żebym ja zważyła panią, jak u nas nie ma wagi, my jesteśmy o chorób skóry. Opowiedziałam lekarce, że mam taki i taki brzuch po cesarskim cięciu i mnie boli i żaden inny lekarz nie reaguje na to, co ja mówię. Wtedy lekarka obejrzała moją bliznę i mój brzuch zwisający, i powiedziała, że ta rana się zakaża. Lekarka od chorób skóry wypisała list do kasy chorych, że ta rana jest taka i taka, tzn. ta blizna, i kasa chorych odpisała mi po trzech tygodniach: Przepraszamy, ale najpierw musi Pani schudnąć do 88 kg, a teraz Pani waży 95 kg. Nie wiem, co mam dalej robić, zauważyłam, że odsyłają mnie od lekarza do lekarza i nic z tego, a lata lecą. Przy pierwszym cesarskim cięciu miałam piękny brzuch, płaski, nic mi brzuch nie zwisał, nie zakrywał blizny, nie odstawał. Ja mieszkam w Niemczech, podejrzewam, że tak specjalnie robią z pacjentami, nie wiem, co mam robić? Gdzie się jeszcze zgłosić. Proszę o odpowiedź i przepraszam, że tak skomplikowanie napisałam i długo. Proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Wydzielina z piersi po ciąży

Skończyłam karmić piersią 6 miesięcy temu, jednak do tej pory po ściśnięciu brodawki wycieka z niej substancja, przypominająca kolorem mleko. Karmiłam tylko trzy i pół miesiąca ze wzgledu na małą ilość pokarmu w piersiach, i dziecko musiało być dokarmiane. Proszę...

Skończyłam karmić piersią 6 miesięcy temu, jednak do tej pory po ściśnięciu brodawki wycieka z niej substancja, przypominająca kolorem mleko. Karmiłam tylko trzy i pół miesiąca ze wzgledu na małą ilość pokarmu w piersiach, i dziecko musiało być dokarmiane. Proszę o informację, czy mleko może tak długo zanikać? Czy powinnam zgłosić się na badania? Jeśli tak, to jakie? W palpacyjnym badaniu piersi nie wyczuwam zmian, ogólnie czuję się dobrze.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Czy to kolejny epizod depresji poporodowej?

Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się pół roku po urodzeniu dziecka. Zaczęło się migrenami. Później: wychudzenie, kłopoty ginekologiczne, zero seksu, zawroty głowy, nudności. Leczyłam się lekami p/grzybiczymi i p/pasożytniczymi - objawy ustąpiły. Trzy lata po tym incydencie objawy wróciły...

Moje problemy ze zdrowiem zaczęły się pół roku po urodzeniu dziecka. Zaczęło się migrenami. Później: wychudzenie, kłopoty ginekologiczne, zero seksu, zawroty głowy, nudności. Leczyłam się lekami p/grzybiczymi i p/pasożytniczymi - objawy ustąpiły. Trzy lata po tym incydencie objawy wróciły ze zdwojoną mocą. Czyli: duszności, kołatanie serca, biegunki, zawroty głowy, bóle głowy. Znowu zaczęto mnie leczyć ww. lekami. Obawy pomału mijają, a ja się zastanawiam, czy to wina pasożytów i grzybów, czy objawy depresji poporodowej. Proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Kilka pytań dotyczących diety karmiącej mamy

Mam 29 lat i 165 cm wzrostu. Od 1 listopada 2009 jestem na diecie ok. 1700 kcal. Przez cały ten czas karmię piersią. Schudłam do tej pory 12 kg i obecnie ważę 60,3 kg. Do osiągnięcia celu brakuje mi jeszcze... Mam 29 lat i 165 cm wzrostu. Od 1 listopada 2009 jestem na diecie ok. 1700 kcal. Przez cały ten czas karmię piersią. Schudłam do tej pory 12 kg i obecnie ważę 60,3 kg. Do osiągnięcia celu brakuje mi jeszcze 3 kg. Na początku traciłam tygodniowo ok. 1 kg, czasami trochę więcej, ale przez ostatnie 4 tygodnie spadki są mniejsze i wynoszą ok 0,5 kg. I tu pojawia się pierwsze moje pytanie: czy może to być spowodowane tym, że mniej więcej właśnie od takiego czasu karmię syna tylko w nocy, a wcześniej karmiłam także w dzień? Drugie pytanie jest takie, czy w związku z tym, że chciałabym osiągnąć wagę 57 kg powinnam zmniejszyć dzienną wartość kaloryczną, czy może lepiej pozostać przy takiej i nadal tygodniowo mniej tracić na wadze, by później, po osiągnięciu celu, łatwiej było wyjść z diety , unikając efektu jo-jo? Mam jeszcze trzecie pytanie: Staram się jeść posiłki każdego dnia mniej więcej o tych samych porach (8:00, 11:00, 14:00, 17:00 19:00), zachowując 3 godzinne przerwy między posiłkami. Czy bardzo rozregulowuję organizm, jeśli zdarzają mi się dni, kiedy pierwszy posiłek zjadam ok. 10:00, bo dłużej śpię, więc automatycznie nadal zachowując 3 godzinne przerwy między posiłkami pojawia się duży poślizg w godzinach posiłków w odniesieniu do innych dni (10:00, 13:00, 16:00, 18:00, 20:00)? Dziękuję za odpowiedź, Kaśka
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Brak miesiączki po skończeniu karmienia

Witam, mam 29 lat i niepokojący mnie problem. Nieregularne miesiączki miałam już od dawna (okres liceum) na skutek odchudzania, aż w końcu całkowity zanik, co za tym poszło duża utrata włosów, co było dla mnie ogromnym problemem. Szukałam pomocy...

Witam, mam 29 lat i niepokojący mnie problem. Nieregularne miesiączki miałam już od dawna (okres liceum) na skutek odchudzania, aż w końcu całkowity zanik, co za tym poszło duża utrata włosów, co było dla mnie ogromnym problemem. Szukałam pomocy u ginekologów, ostatecznie kończąc na antykoncepcji hormonalnej dwufazowej, która miała przywrócić regularne miesiączki, co też się stało. Brałam ok.7 lat bez robienia przerw i coroczną kontrolą u lekarza. W końcu odstawiłam tabletki chcą zrobić przerwę (brałam też pod uwagę ewentualną ciążę). Okres dostałam po 1,5 miesiąca i tylko raz. Po wizycie u lekarza po 2 miesiącach (brak kolejnej miesiączki) byłam już w ciąży, co było miłą niespodzianką, ale i zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wcześniejsze problemy. Urodziłam, karmiłam piersią 10 mies. i brałam antykoncepcję hormonalną jednofazową (przez cały czas nie miesiączkując, co jak wiem, jest bardzo częste przy karmieniu). Wszystko było w porządku do czasu, gdy przestałam karmić. Zaczęły się częste bóle głowy, nudności itp. Lekarz zalecił mi przerwanie tej antykoncepcji (pomimo że byłam w trakcie brania kolejnego opakowania), a że skończyłam karmić mogłam wrócić do antykoncepcji dwufazowej. Warunkiem było tylko rozpoczęcie opakowania z dniem pierwszego dnia miesiączki. Problem polega na tym, że miesiączkować nie zaczęłam, a minęły już prawie dwa miesiące lekarz kazał poczekać). Martwię się, bo nie mogę rozpocząć nowej antykoncepcji (tej sprzed ciąży), czekając na miesiączkę, której nie mam. Ponadto boję się, że powrócą problemy, z którymi borykałam się już wcześniej, jak brak miesiączki i wypadanie włosów. Proszę o poradę i pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co powinna jeść kobieta karmiąca piersią?

Witam mam 17 lat i niedługo urodzi mi się synek. Nie za bardzo wiem, co mam jeść w czasie karmienia piersią.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jakie są objawy depresji poporodowej?

Mam 30 lat, kilka tygodni temu urodziłam śliczne i zdrowe dziecko. Skończyłam studia, mam dobrą pracę, którą lubię, mam wspaniałego męża i zawsze mogę liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. Jednak jestem nieszczęśliwa, a wszystko zaczęło się po porodzie. Moja...

Mam 30 lat, kilka tygodni temu urodziłam śliczne i zdrowe dziecko. Skończyłam studia, mam dobrą pracę, którą lubię, mam wspaniałego męża i zawsze mogę liczyć na pomoc rodziny i przyjaciół. Jednak jestem nieszczęśliwa, a wszystko zaczęło się po porodzie. Moja ciąża od początku była ciążą wysokiego ryzyka, miałam zwolnienie lekarskie, musiałam być w domu, nie wolno było mi wykonywać prawie żadnych czynności. Na początku bardzo to przeżyłam, ponieważ chciałam pracować, skończyć studia. Jednak później zrozumiałam, że to dla dobra dziecka. Do szpitala trafiłam dzień przed prawdopodobnym terminem porodu, miałam skurcze, jednak lekarz zadecydował o cesarskim cięciu.

Wtedy zaczął się dla mnie koszmar. Dostałam znieczulenie w kręgosłup, jednak nie podziałało, uśpiono mnie. Obudziłam się w nocy, byłam szczęśliwa, że już po wszystkim, że niedługo wrócę z dzieckiem do domu. Następnego dnia kazano mi od razu wstać, mimo że nie byłam w stanie z bólu... Najgorzej było wieczorem, poskarżyłam się lekarzowi na silny ból głowy - zlekceważył go. Położne na to, że TRZEBA BYŁO RODZIĆ NATURALNIE, TO BY NIE BOLAŁO. Były niemiłe, traktowały mnie przedmiotowo, gdyby nie rodzina, która opiekowała się mną dzień i noc - nie byłoby przy mnie nikogo! Kolejnego dnia znów skarżyłam się na bół głowy, do tego doszły potworne zawroty głowy, nie mogłam patrzeć na światło, do WC szłam z zamknętymi oczami, a raczej byłam prowadzona przez męża. Położne twierdziły, że za bardzo wyolbrzymiam i kazały mi karmić piersią. Siedziałam więc trzymana przez męża, mama trzymała dziecko, a mi głowa leciała na wszystkie strony, jakbym była nieświadoma tego, co robię. Gdy na oddziale zjawił się ordynator i zobaczył mnie, w jakim jestem stanie... Okazało się, po rozmowie z anestezjologiem, że to zespół popunkcyjny. Zabroniono mi nagle wstawać, dziecko karmiono butelką, ja dostałam masę kroplówek. Przepłakałam tam cały tydzień, myślałam, że zwariuję... W domu nadal leżałam... Dzieckiem opiekowała się mama.

Teraz też tak jest... Nie wiem, co się dzieje, bo zamiast cieszyć się dzieckiem i tym, że jestem cała w domu, ja strasznie przeżywam to, co się wydarzyło. Do tego stopnia, że w nocy dziecko śpi u mamy, bo ja boję się przy nim zasnąć... W sumie nie wiem dokładnie, o co mi chodzi, czy o to, że nie usłyszę jego płaczu... Nie wiem. Po prostu boję się być z nim w nocy. Kiedy już jestem, nie śpię ani minuty, potrafię płakać całą noc i nasłuchiwać, i patrzeć czy ono śpi. Mimo że mogę liczyć i na pomoc męża i mamy... Boję się potwornie. Boję się, że to odbije się na dziecku. Kiedy wiem, że maluszek bedzie spał u mamy, dzień mam cudowny. Cały dzień się nim opiekuję, jestem szczęśliwa, że go mam. Kiedy jednak jest tak, że wiem, że maluszek śpi u mnie... Cały dzień przeżywam, jestem apatyczna, płaczliwa. Obawiam się, czy nie jest to jakiś rodzaj depresji, czy powinnam udać się do psychiatry? Chcę sobie pomóc i jestem świadoma tego.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty