Trudności w kontaktach w ludźmi

Mam problem z którym coraz gorzej się czuję. Nie radzę sobie w kontaktach z ludźmi. Jestem wstydliwa, ale kiedy lepiej kogoś poznam, normalnie z nim rozmawiam, gorzej czuję się w szerszym gronie ludzi. Nic złego nikomu nie robię ale mam wrażenie że ludzie tylko mnie zobaczą i już mnie nie lubią. Mam chłopaka ale źle mi z tym jaka jestem, on twierdzi że nie przeszkada mu to ale mi przeszkadza, coraz bardziej. Da się z tym coś zrobić bez wizyty u psychologa ?
KOBIETA, 21 LAT ponad rok temu
Mgr Elwira Chruściel
Mgr Elwira Chruściel Psycholog, Warszawa
62 poziom zaufania

Witam

z opisu może wynikać, że ma Pani negatywne przekonania o innych, a być może także o sobie. Najważniejsze jest to, że może Pani zmienić te, które uznaje Pani za przeszkadzające lub też sformułować przekonania nowe i w większym stopniu odpowiadające bieżącej rzeczywistości. Zdecydowanie pomocna w tym byłaby praca z psychologiem/psychoterapeutą. Jednak dużo może Pani spróbować zrobić sama. W szczególnych, doświadczanych przez Panią sytuacjach warto zawsze mieć z tyłu głowy (lub karteczkę z przypomnieniem w torebce), że:

- przekonanie, które Pani odczuwa nie musi być zgodne z rzeczywistością, jest bardzo prawdopodobne, że jest całkowicie nieprawdziwe (nawet gdy myślimy/”czujemy” że jest inaczej)
-może Pani zweryfikować jego prawdziwość, ze szczególnym zwróceniem uwagi na to, że mamy tendencję do zauważania informacji potwierdzających jego prawdziwość i nie zauważania danych zaprzeczających mu.

Gdy spostrzeże Pani najbardziej charakterystyczne dla siebie zniekształcenia myślenia, warto przyjrzeć się, jakie powodują skutki. Jakie wady i zalety ma stosowanie takiego sposobu myślenia. Co Pani zyskuje lub traci myśląc w ten sposób. W co innego chciałaby Pani myśleć? Jak mogłaby Pani powstrzymać myśl powstające na bazie przekonań poniżej.
Może Pani na własną rękę prowadzić samoobserwację i krok po kroku zmieniać elementy, z których nie jest Pani zadowolona.

Poniżej znajduje się lista zniekształceń myślenia, których zauważenie może lepiej pomóc bardziej obiektywnie ocenić doświadczaną rzeczywistą sytuację:

-gdy myślimy w kategoriach wszystko albo nic, skrajności a nie kontinuum
- przewidujemy negatywne konsekwencje, nie biorąc pod uwagę pozytywnego rozwoju sytuacji
- niezauważanie pozytywnych informacji
- zauważanie tylko negatywnych aspektów sytuacji
- wiara w to, że coś jest prawdą tylko dlatego, że mocno to „czujemy”
- przyklejanie komuś/sobie sztywnych określeń, bez brania pod uwagę, że argumenty zdroworozsądkowe sugerują zdecydowanie inne wnioski
- wyolbrzymiamy negatywne aspekty a umniejszam pozytywne
- skupiamy się na negatywnym szczególe, a nie patrzymy na cały obraz
- zakładanie, że się wie, co myślą inni, nie branie pod uwagę innych możliwości
- z jednej sytuacji wyciąganie negatywnego wniosku ogólnego, wykraczającego poza tę konkretną sytuację
- wierzenie, że jesteśmy powodem negatywnych zachowań innych, bez brania pod uwagę innych powodów ich zachowań
- robienie sztywnych założeń, że jakoś my „powinniśmy”, „musimy” się zachować, lub dotyczy to zachowań innych osób


Pozdrawiam
Elwira Chruściel

Mgr Patrycja Abbink
Mgr Patrycja Abbink Psycholog, Poznań
31 poziom zaufania

Proszę pamiętać, że praktyka czyni mistrza. Czym więcej ćwiczymy, tym jesteśmy w czymś lepsi. Proponowałabym popracować nad dostrzeganiem tej jasnej strony księżyca. Dobrą metodą jest założenie sobie dzienniczka z poleceniem: Wypisz pięć miłych doświadczeń dzisiejszego dnia. Następnie należy każdego dnia wypunktować pięć miłych rzeczy, które Panią spotkały. Mogą to być nawet rzeczy z pozoru błahe, jak np.: to, że Pani sprzedającą marchew w warzywniaku uśmiechnęła się do mnie, gdy powiedziałam jej dzień dobry i życzyłam miłego dnia. Psychologia czerpie wiele technik z szamanizmu, z antropologii. Gdy pojawiają się myśli natrętne („mam wrażenie, że ludzie tylko mnie zobaczą i już mnie nie lubią”) - warto wypróbować metodę Indian Ho'oponopono. Mianowicie powtarzać sobie w myślach afirmację: „Kocham cię, wybacz mi, przepraszam, dziękuję". Brzmi to dość absurdalnie ... Wiem o tym, ale działa. Do dzieła.

Dr Daniel Melerowicz
Dr Daniel Melerowicz Psycholog, Katowice
60 poziom zaufania

Dzień dobry, trudno odpowiedzieć na pani pytanie czy obejdzie się bez wizyty u psychologa, zależy jak bardzo problem przeszkadza pani w funkcjonowaniu. Moim zdaniem kilka wizyt diagnostycznych na pewno nie zaszkodzi. Bardzo pomocny może się również okazać udział w grupie rozwojowej lub terapii grupowej. Pozdrawiam.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty