Zdrabnianie imienia przez terapeutę

Moje pytanie jest nietypowe i dotyczy mojego terapeuty (ja jestem kobietą, on mężczyzną). A mianowicie mój terapeuta zdrabnia moje imię (tylko moje) nie mówi do innych np. "Paulinko". Nie robi tego zawsze, ale gdy mamy np. ćwiczenia praktyczne, to za każdym razem. Jak mam to interpretować? Czy to jest wyraz sympatii, czy traktuje mnie raczej jak dziewczynkę, niepoważnie?
KOBIETA, 20 LAT ponad rok temu
Mgr Marta Belka-Szmit
Mgr Marta Belka-Szmit Psycholog, Kraków
55 poziom zaufania

Może Pani śmiało skierować to pytanie do terapeuty. Na pewno wyniknie z tego ciekawa wymiana myśli i odczuć, może dowiedzieć się Pani czegoś o sobie - a może i terapeuta się zreflektuje.

http://www.krakowpsycholog.com.pl/

Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski Psychoterapeuta, Dziwnówek
66 poziom zaufania

Prawdopodobnie ma taki nieładny nawyk. Ja np zawsze pytam jak ktoś chce żeby do niego się zwracać, a jakich zdrobnień nie lubi. To ważne dla jakości relacji i terapii.Jeżeli to Pani przeszkadza proszę po prostu powiedzieć, że nie lubi Pani jak ktoś zdrabnia Pani imię. Bez tłumaczenia dlaczego, tylko informacja. Co do sympatii to raczej nie zdrabnia się imion osób, do których nie czuje się sympatii.

redakcja abczdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Poniżej znajdziesz do nich odnośniki:

Patronaty