Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Problemy z seksem: Pytania do specjalistów

Zbyt krótkie wędzidełko

Witam! Mam problem, mam 13 lat i jestem zaniepokojony swoim członkiem. Mam na myśli to, że gdy podczas kąpieli czyszczę penisa, ściągam skórkę napletka z żołędzia prawie do końca, ale nie mogę, bo jest skórka, która to blokuje. Gdy próbuję...

Witam!

Mam problem, mam 13 lat i jestem zaniepokojony swoim członkiem. Mam na myśli to, że gdy podczas kąpieli czyszczę penisa, ściągam skórkę napletka z żołędzia prawie do końca, ale nie mogę, bo jest skórka, która to blokuje. Gdy próbuję na siłę to mnie nie boli, tylko jest to denerwujące. I czy ta skórka jest powodem też małego penisa - mianowicie 6 cm bez zwodu? I czy da się to jakoś wyleczyć bez konieczności wizyty u chirurga? Ale wstydzę się o tym mówić rodzicom, ponieważ to krępujące, a tym bardziej pokazanie swojego członka rodzicom. I czy ta skórka, która blokuje całkowite zsunięcie skórki z żołędzia jest też przyczyną niskiego wzrostu?

Proszę o szybką odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Problemy z erekcją po zawale serca

Jestem facetem po czterdziestce i praktycznie zawsze miałem problem z erekcją. Gdy byłem z dziewczyną zwodu nie miałem lub był niewystarczający i po chwili miałem wytrysk. Czuję podniecenie, lecz nie mam zwodu. Nie wiem jaka to przyczyna i co robić, jestem po zawale, może to problemy z krążeniem.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Problemy z osiągnięciem orgazmu u młodego mężczyzny

Witam! Mam 24 lata, niedawno zacząłem współżyć z moją dziewczyną. Mam problem z osiągnięciem wzwodu, często w ogóle go nie ma lub też jest krótki, mija podczas stosunku lub przy grze wstępnej. Jak dotąd nie udało mi się osiągnąć wytrysku...

Witam!

Mam 24 lata, niedawno zacząłem współżyć z moją dziewczyną. Mam problem z osiągnięciem wzwodu, często w ogóle go nie ma lub też jest krótki, mija podczas stosunku lub przy grze wstępnej. Jak dotąd nie udało mi się osiągnąć wytrysku w żaden sposób. Dodam, że jeśli stymuluję się sam ręka to nie mam problemu ani ze wzwodem, ani wytryskiem, jedynie kiedy robi to moja dziewczyna czy to ręką, ustami czy przez stymulacje pochwową to nie udaje się go osiągnąć. Co może być powodem takiego zaburzenia? Czy może mieć ta to wpływ to, że byłem prawiczkiem i dotąd tylko stymulowałem się sam ręką, regularnie codziennie nawet 2-3 razy?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Osłabienie erekcji po pojawieniu się preejakulatu

Podczas gry wstępnej dochodzi do wzwodu, mój penis jest sztywny. Jednak w pewnym momencie następuje "przedwytrysk". Na czubku penisa pojawia się niewielka ilość wydzieliny (nie jest to sperma). Nie mam orgazmu a penis robi się miękki. Nie jestem...

Podczas gry wstępnej dochodzi do wzwodu, mój penis jest sztywny. Jednak w pewnym momencie następuje "przedwytrysk". Na czubku penisa pojawia się niewielka ilość wydzieliny (nie jest to sperma). Nie mam orgazmu a penis robi się miękki. Nie jestem w stanie wejść w partnerkę, a tym samym ją usatysfakcjonować. Co jest powodem tego problemu. Co sie właściwie dzieje. Jak temu zaradzić.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Zaburzenia wzwodu a utrata wrażliwości na bodźce seksualne po nadmiernej masturbacji

witam, od pewnego czasu mam problem z uzyskaniem erekcji. Domyślam się, że może być to spowodowane utratą wrażliwości na bodźce seksualne spowodowane masturbacją, a organizm się przyzwyczaił do takich wrażeń, jeszcze nie tak dawno wystarczało przytulenie partnerki a erekcja...

witam, od pewnego czasu mam problem z uzyskaniem erekcji. Domyślam się, że może być to spowodowane utratą wrażliwości na bodźce seksualne spowodowane masturbacją, a organizm się przyzwyczaił do takich wrażeń, jeszcze nie tak dawno wystarczało przytulenie partnerki a erekcja wystąpiła. I moje pytanie jest następujące, czy odstawienie masturbacji spowoduje odzyskanie wrażliwości, jeśli tak to po jakim czasie? Czy takie przyzwyczajenie się organizmu jest nieodwracalne?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Galaretkowaty wygląd spermy

Witam! Mam następujący problem. Moja sperma po wytrysku ma dość dziwny wygląd. Na początku jest zupełnie normalna, natomiast na końcu przybiera taką gęstą galaretową, zabarwioną na kawowo-brązowy kolor postać. Nie czuję żadnego bólu. Mocz też normalny. Proszę o pomoc.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz
 Przemysław Zarzeczny
Przemysław Zarzeczny

Częste i wymuszane kontakty seksualne przez partnera

Witam! Mam 26 lat i jest mamą 8-letniego chłopca. W wieku lat 25 rozwiodłam się z mężem i w niedługim czasie po rozwodzie poznałam mojego obecnego partnera - 23 lata. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku. Mieszkamy razem i wspólnie wychowujemy...

Witam!

Mam 26 lat i jest mamą 8-letniego chłopca. W wieku lat 25 rozwiodłam się z mężem i w niedługim czasie po rozwodzie poznałam mojego obecnego partnera - 23 lata. Jesteśmy ze sobą 1,5 roku. Mieszkamy razem i wspólnie wychowujemy mojego syna. Przez pierwszy rok wszystko układało się niemal idealnie, pomagał mi w codziennych obowiązkach, odrabiał z dzieckiem lekcje, obsypywał mnie komplementami. Czułam się wyjątkowo. Po roku nadszedł kryzys (kłótnie, ostrzejsza wymiana zdań, ciche dni). Jestem kobietą dojrzałą, po pewnych przejściach w poprzednim związku. Zdawałam sobie sprawę z faktu, iż w każdym związku przychodzą gorsze dni, więc starałam się je przezwyciężać i tak też mijały kolejne tygodnie. Pewnego dnia wybuchłam i powiedziałam swojemu parterowi, iż nie podoba mi się jego brak zainteresowania codziennymi obowiązkami. Jakie było moje zdziwienie, kiedy po chwili rozmowy wydobył z siebie "Przestałaś o siebie dbać...". Zabolało mnie to bardzo, ponieważ moje zaniedbanie wynikło z tego, iż przytyłam około 5 kg (rzuciłam palenie) i mniej inwestowałam w nową garderobę. Po jakimś czasie zdałam sobie sprawę, że faktycznie może mu przeszkadzać kilka kilogramów więcej (165cm, 56kg). Zaczęłam się odchudzać, uczęszczać na zabiegi antycellulitowe itp. Faktycznie, problem zniknął na jakiś czas. Byłam tak zaabsorbowana swoim związkiem, iż nie dostrzegłam innych problemów, jakie się wokół nas wytworzyły.

Od pewnego czasu straciłam całkowicie zainteresowanie seksem. Mój partner (myślałam, że wynika to z jego wieku) uwielbia seks i nie wyobraża sobie dnia bez niego. Starałam się codziennie zaspakajać jego potrzeby seksualne, ale kiedy spostrzegłam, że przegląda on strony pornograficzne (wtedy przebywałam z dzieckiem w szpitalu) coś we mnie zaczęło pękać. Kilka dni temu podczas stosunku jego członek został "troszkę" naruszony. W dolnej okolicy żołędzia, gdzie zaczyna się zrastać z napletkiem, pękł kawałek prawdopodobnie skóry. W sypialni pojawiło się nagle dużo krwi. Kiedy uporaliśmy się z problemem, byłam niemal pewna, iż przez około tydzień będę mogła położyć się wcześniej spać. Kiedy następnego wieczora położyłam się na boku mówiąc dobranoc, zaczął się problem. Z rozmowy wynikło, iż mój partner pomimo problemu, jaki posiadał, nadal miał ochotę na seks. Wtedy po raz pierwszy zdobyłam się na odwagę i powiedziałam, iż seks w takiej częstotliwości przestaje sprawiać mi przyjemność. Następnego dnia kolejna rozmowa na ten temat i usłyszałam, że ma on potrzebę codziennie, bez tego nie potrafi zasnąć. Podobno drętwieją mu nogi itp. Jednym z ratunków dla mnie jest, aby partner mój oglądał filmy pornograficzne bądź sam chodził pod prysznic (najczęściej chodzimy razem). Problem jednakże polega na tym, iż nie czułabym się komfortowo w takiej sytuacji. Nie dam rady jednak na dłuższą metę kochać się codziennie. Fizycznie jestem zmęczona, a psychicznie czuję, że nie mam wyjścia.

Jestem po wielu szkoleniach m.in. zarządzanie zmianą, rozwiązywanie konfliktów i wiele innych, które na co dzień potrafię wykorzystać w życiu prywatnym i służbowym. Ten problem mnie jednak przerósł. Jestem na takim etapie, iż nie wiem, czy problem jest we mnie, czy może w nim. Czy jest on seksoholikiem, czy potrzebujemy porady specjalisty (on raczej się na to nie zgodzi). Wydaje mi się, iż wszystkie problemy opisane na początku, sprowadzają się do ostatniego - seks. Bardzo proszę o poradę, ponieważ nie potrafię sama tego problemu rozwiązać.

Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Przyczyny zaburzeń erekcji u osoby homoseksualnej

Od półtora roku odbywam wizyty u seksuologa w Szczecinie. Zgłosiłem się z powodu problemów z utrzymaniem wzwodu. Moje zaburzenia mają podobno podłoże psychogenne. Pierwsze badania hormonalne wykazały jedynie podwyższoną prolaktynę (ale wciąż w normie) i niezbyt wysoki testosteron (w środku...

Od półtora roku odbywam wizyty u seksuologa w Szczecinie. Zgłosiłem się z powodu problemów z utrzymaniem wzwodu. Moje zaburzenia mają podobno podłoże psychogenne. Pierwsze badania hormonalne wykazały jedynie podwyższoną prolaktynę (ale wciąż w normie) i niezbyt wysoki testosteron (w środku normy). Od początku terapii przyjmuję leki (Biosteron, Natursteron, Bromergon, Wit. E i Viagrę lub w dalszym etapie jej odpowiedniki). Dłuższy czas brałem również Coaxil, ale ostatnio z niego zrezygnowałem nie widząc żadnych efektów. Przeszedłem też krótką terapię Pregnylem (6x 5000j co 3 dni i 6x 5000j co 7 dni). Pani seksuolog odesłała mnie na terapię do psychologa, żeby ten pomógł mi rozwiązać swój problem. Psycholog orzekła nerwicę lękową i lęki w sferze seksualnej plus niskie poczucie własnej wartości. Terapia u psychologa trwa od stycznia. Obie terapie pochłaniają spore środki finansowe a efektów brak. Właściwie czuję się obecnie uzależniony psychicznie od leków wspomagających erekcję. Bez nich nie wyobrażam sobie współżycia. Boję się, że taki efekt się utrwali. Pani psycholog za główne narzędzie terapii przyjęła relaksację i pochodne NLP. Nie jestem w stanie jednak w żaden sposób zauważyć efektów takiej terapii. Nie wierzę w skuteczność technik, które opierają się na na autokreacji bo nie jestem w stanie uwierzyć w żadne pozytywne myśli, które dla siebie tworzę. W efekcie techniki mnie nudzą i zniechęcają, a moja sfera seksualna staje się coraz bardziej podszyta strachem. Co więcej długotrwałe przyjmowanie leków na poprawę erekcji w wieku 28 lat powoduje u mnie jedynie pogłębienie negatywnych myśli na własny temat. Problemy terapeucie komunikowałem, ale kierunek pozostaje niezmieniony. Dla jasności mogę jeszcze dodać, że jestem homoseksualny i dłuższy czas miałem problem z samoakceptacją. Przez lata zastępowałem sex masturbacją przy pornografii. Nie mam za sobą traumatycznych przeżyć w sferze seksualnej. Odbywałem też stosunki bez problemu stawiając w tej sferze pierwsze kroki. Choć zdarzały się niepowodzenia. Obecnie przez obie terapie i tak długie już skupianie się na problemie czuję się nim zahipnotyzowany. Np. codziennie rano wyczekuję porannych wzwodów, których zresztą nie mam. Nie masturbuję się od dłuższego czasu i odczuwam często silne podniecenie. Mam sny erotyczne i ochotę na sex. Nigdy jednak nie towarzyszy temu stanowi silna i trwała erekcja. Osiągam erekcję łatwo i jest silna po małych dawkach "wspomagaczy" np 1/8 tabletki "vizarsinu". Po orgazmie wzwód bardzo szybko ustępuje, a ja czuję więcej ulgi, że się udało niż prawdziwej satysfakcji. Ogólnie mam wrażenie, że zapędziłem się w problem, który zaczął się od jednego niepowodzenia i rozrósł się do ogromnych rozmiarów. Kolejne terapie tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że problem jest bardzo poważny. Obecnie mam partnera i bardzo mi na nim zależy. Chciałbym więc funkcjonować sprawnie w tej sferze. Tym bardziej, że wbrew powszechnemu zwyczajowi wśród mężczyzn nie udawałem, że problem nie istnieje, tylko do razu zgłosiłem się z nim do specjalisty. Jestem obecnie zrezygnowany i zawiedziony. Chciałbym na początek zapytać, czy widzi Pan sens zmiany terapeuty i czy moje doświadczenia nie potwierdzają, że dotychczasowe metody niekoniecznie zostały dobrane właściwie. Czego można próbować jeśli techniki relaksacji i samo-programowania do mnie zwyczajnie nie przemawiają? Chciałbym zmienić lekarza na specjalistę seksuologa-psychiatrę. I właściwie dlaczego nie mam porannych wzwodów skoro badania hormonalne pokazują, że wszystko w normie i na nic nie choruję. Czy długotrwały stres związany z tymi przedłużającymi się terapiami może mieć takie skutki? Właściwie czuję się już zupełnie bezradny... Proszę o radę i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Ból podczas penetracji przy zbyt krótkiej grze wstępnej

Problem przy współżyciu. Witam! W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo bo przez prawie rok próbowaliśmy przeżyć z moim partnerem nasz pierwszy raz. Dość często próbowaliśmy to zrobić i nam się nie udawało. Mój partner był...

Problem przy współżyciu. Witam! W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo bo przez prawie rok próbowaliśmy przeżyć z moim partnerem nasz pierwszy raz. Dość często próbowaliśmy to zrobić i nam się nie udawało. Mój partner był w zasadzie od razu gotowy do współżycia, a ja nie zawsze i wtedy zawsze bardzo się frustrowałam i wszystko kończyło się jednym wielkim stresem, płaczem i rozczarowaniem. Po jakimś roku czasu udało się nam wreszcie to zrobić. Pamiętam, że trwało to dość długo zanim partner we mnie wszedł (robiliśmy to powoli z czasem wchodząc coraz głębiej), ale czułam przyjemność i było mi naprawdę dobrze.

Teraz natomiast jest różnie. Nie jest tak żebym nie miała ochoty na seks, bo dość często mam i dość często to właśnie ja inicjuje zbliżenie. Mój partner jest też wciąż w zasadzie od razu, gdy tylko go dotknę lub gdy zrobi się o tym mowa, gotowy do współżycia, ja co prawda mam ochotę na seks, ale niekoniecznie od razu na penetrację, co wydaje mi się, potwierdza fakt, że gdy partner próbuje we mnie wejść to odczuwam ból. Dość często wtedy przestaje koncentrować się na współżyciu, bliskości i przyjemności, staram się natomiast zadowolić partnera i się mu oddać.

Zastanawiam się, czy to normalne, z tym że nie jestem od razu gotowa do penetracji, że potrzebuję często czasu, żeby się naprawdę nakręcić i co ewentualnie można z tym zrobić. To mnie martwi trochę i nie potrafię sobie poradzić też z tą frustracją na początku zbliżenia, kiedy mój partner od razu jest gotowy, a ja się tylko coraz bardziej spinam, bo może już powinnam też być gotowa i powinno od razu w zasadzie nawet bez gry wstępnej dochodzić do penetracji. Też trochę nie wiem czy powinnam z tym problemem kierować się do lekarza ginekologa, czy ewentualnie do seksuologa. Z góry dziękuję za informację!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Moja dziewczyna jest oziębła seksualnie

Witam, mam 22 lata jestem od 3 lat w związku. Bardzo kocham swoją dziewczynę, jest mi z nią dobrze, dogadujemy się, mamy wspólne zainteresowania. Lubimy razem spędzać czas, mieszkamy oddzielnie, jedyny problem między nami jest z seksem, tzn. ja często...

Witam, mam 22 lata jestem od 3 lat w związku. Bardzo kocham swoją dziewczynę, jest mi z nią dobrze, dogadujemy się, mamy wspólne zainteresowania. Lubimy razem spędzać czas, mieszkamy oddzielnie, jedyny problem między nami jest z seksem, tzn. ja często mam ochotę na seks, często go też chcę inicjować, ona zawsze/prawie zawsze dochodzi. Robimy to średnio raz, maksymalnie 2 razy w tygodniu, czasem w ogóle a czasem, gdy jestem naprawdę napalony i pozwalają nam na to okoliczności, zdarzy się, że jednego dnia zrobimy to 2, 3 razy, ale to jest raczej epicki wyjątek i zdarzyło się tak może 4-5 razy przez cały związek... Problem polega na tym, że ona w ogóle nie ma na to chęci, jedynie wtedy, gdy ja ją nakręcę i akurat ma naprawdę dobry humor. Ona nigdy nie inicjuje seksu, chyba że stwierdzi, że zasłużyłem na "nagrodę". Aktualnie, choć bardzo ją kocham zaczynam czuć coraz większa chęć by poczuć pożądanie ze strony tej 2-giej osoby zaczynam się bać, że kiedyś stracę kontrolę jak tylko jakaś kobieta zwróci na mnie uwagę. 2-gim problemem jest to, że jej orgazmy są raczej krótkie i nie intensywne, tzn. raczej zauważam, kiedy go ma, ale głównie przez to że czuję jak zaciska mięśnie pochwy i zabiera rękę z łechtaczki, nic więcej. Czasem mówi mi, że było super, ale skąd ja mam to wiedzieć, może mówi tak tylko po to, by nie narazić się na jeszcze większe przykładanie mojej uwagi do tego tematu. Starałem się ją namówić na jakiegoś lekarza, na początku na ginekologa by zrobiła badania hormonalne. Wyszły pozytywnie, jednak zgodziła się na nie dopiero po długim nacisku z mojej strony, wcześniej odstawiliśmy tabletki, żeby upewnić się, że to nie od nich było to jakieś 2 lata temu, do tej pory ich nie bierze, ale wszystko bez zmian. Teraz ja wywieram coraz większą presję na niej, że powinniśmy coś zrobić z tym tematem, ale ona nie wykazuje żadnego zainteresowania tym tematem. Gdy tylko wspomnę o seksuologu, ona zaczyna się denerwować i mówić mi, że szukam jej choroby. Ale ja czuję, że jeśli w niedługim okresie czasu nie zacznę odczuwać pożądania to nawet uczucie jakim ją darzę nie wygrają z chęcią poczucia się chcianym w łóżku. Żadna rozmowa nie pomaga, żadne prośby, ona twierdzi, że już tak ma i że muszę się z tym pogodzić, ale ja sądzę, że są jakieś szanse by to jakoś zmienić. Naprawdę mam taką nadzieję.

Miękki penis u podstawy podczas erekcji

Witam! Mój problem jest następujący - od pewnego czasu podczas onanizowania się, mimo wzwodu penisa, zwisa on w dół. Nie jest wykrzywiony jest prosty, ale po prostu zwisa do dołu tak jak w stanie spoczynku. Wygląda to tak jakby mięśnie...

Witam! Mój problem jest następujący - od pewnego czasu podczas onanizowania się, mimo wzwodu penisa, zwisa on w dół. Nie jest wykrzywiony jest prosty, ale po prostu zwisa do dołu tak jak w stanie spoczynku. Wygląda to tak jakby mięśnie nie miały siły go wyżej unieść. Kiedy je bardzo mocno napinam lekko się podnosi, ale zaraz i tak opada. U samej podstawy jest dosyć miękki i giętki. Kiedy położę się na plecach opada na bok na nogę. Osiąga pełną długość ok. 18 cm, jest średnio twardy i wisi. Czym to może być spowodowane? Nadmierną masturbacją (chyba za częstą w moim wypadku), czy taka po prostu jest moja budowa? Czy zaprzestanie masturbowania się może pomóc? Czy powinienem zgłosić się do specjalisty? Mam 21 lat.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Brak wzwodu przy cukrzycy

Brak zwodu od 10 lat, chyba powód to cukrzyca na insulinie. Jak leczyć? Czy zabieg chirurgiczny? Co robić, viagra i cialis nie pomaga. Teras jest ciśnienie 150/90, waga 112 kg, wzrost 176. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź, jak leczyć. Mieszkam okolice Gdańska.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Słaba erekcja po czterech latach bez seksu

Witam! Mam 34 lata. Ostatnio kochałem się z dziewczyną. Z tą dziewczyną pierwszy raz doszło do stosunku płciowego i miałem słabą erekcję na jakieś 60% i trochę było problemów z wejściem do pochwy. Z poprzednią dziewczyną chyba jakieś 4 lata...

Witam! Mam 34 lata. Ostatnio kochałem się z dziewczyną. Z tą dziewczyną pierwszy raz doszło do stosunku płciowego i miałem słabą erekcję na jakieś 60% i trochę było problemów z wejściem do pochwy. Z poprzednią dziewczyną chyba jakieś 4 lata temu nie było problemów - były wytryski. A jeszcze przed próbą wejścia w nią (z aktualną dziewczyną) miałem mocniejszą erekcję. Nie było czucia u mnie jak trzeba, ona się podnieciła, natomiast ja nie. W ogóle mi nie udało się spuścić. Co robiłem przez te cztery lata? Nie uprawiałem seksu, nie masturbowałem się (nie lubię tego, wolę naturalnie z kobietą). Poranne erekcje mocne. Regularnie uprawiam sport, mam nawet widoczny "kaloryfer" (nie chcę się chwalić, chodzi mi o to w jakiej formie jestem i że mam mało tłuszczu). W ogóle nie palę, alkohol rzadko okazyjnie. Jak mam zadbać o udane życie seksualne? Dziewczyna wyjechała na 6 tygodni i przez ten czas co mam zrobić? Masturbować się etc.? Dziękuję z góry za odpowiedzi!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Osłabienie wzwodu podczas nakładania prezerwatywy na penisa

Co może być przyczyną tego, że gdy podczas gry wstępnej osiągał wzwód i chcemy się kochać i podczas zakładania prezerwatywy go tracę, co uniemożliwia nam kochanie. W czym może być problem?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Ból genitalii po podnieceniu

Witam! Mam taki problem, że po zbliżeniu się fizycznym do kobiety (nie chodzi mi o seks, tylko przytulanie i pocałunki) boli mnie penis i jądra oraz miejsce wokół nich. Czy to normalne, czy muszę z tym iść do lekarza? Zaznaczę,...

Witam!

Mam taki problem, że po zbliżeniu się fizycznym do kobiety (nie chodzi mi o seks, tylko przytulanie i pocałunki) boli mnie penis i jądra oraz miejsce wokół nich. Czy to normalne, czy muszę z tym iść do lekarza? Zaznaczę, że był to mój pierwszy kontakt z kobietą o dłuższego czasu i że często się masturbuję (może to od tego).

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Osłabienie erekcji

Wam, na początku ze swoją partnerką potrafiłem uprawiać seks całą noc, mieliśmy po 5 stosunków, partnerka osiągała kilka orgazmów. Byłem dumny z siebie, mamy dziecko, kochamy się ciągle, ale ja już nie mogę tak się kochać, wytrzymuję jeden raz...

Wam, na początku ze swoją partnerką potrafiłem uprawiać seks całą noc, mieliśmy po 5 stosunków, partnerka osiągała kilka orgazmów. Byłem dumny z siebie, mamy dziecko, kochamy się ciągle, ale ja już nie mogę tak się kochać, wytrzymuję jeden raz i drugi raz wzwodu już nie mogę dostać, choć partnerka się stara mocno, a jak już się uda i dostanę to przy stosunku opadnie mi i nie można dokończyć. Mam 33 lata, nie piję alkoholu, próbowałem już penigry, ale to nie pomaga. Co mam robić?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Krwawienie po stosunku

Witam, mam pytanie dotyczące krwawienia z pochwy po stosunku. Kochałam się z moim chłopakiem i zaraz gdy skończyliśmy wytarłam białą wydzielinę z krwią. Miała odcień bladoróżowy i nie było tej krwi dużo, jednak się zaniepokoiłam, ponieważ okres skończył mi...

Witam, mam pytanie dotyczące krwawienia z pochwy po stosunku. Kochałam się z moim chłopakiem i zaraz gdy skończyliśmy wytarłam białą wydzielinę z krwią. Miała odcień bladoróżowy i nie było tej krwi dużo, jednak się zaniepokoiłam, ponieważ okres skończył mi się tydzień temu. Jako antykoncepcji używam plastrów evra, już od ponad roku. Nigdy nie miałam po nich żadnych problemów i czuję się po nich bardzo dobrze, więc nie sądzę, aby była to ich wina. Dodam, że kilka dni temu miałam dziwny kłujący ból brzucha po prawej stronie, jednak po wizycie w toalecie i oddaniu moczu ból ustał. Nie wiem, może miałam zapalenie jajnika. Proszę o pomoc. Mieszkam za granicą i nie mam tutaj zaufanego ginekologa. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Brak właściwego nawilżenia pochwy podczas stosunku

Witam! Pisałam już do państwa w tej kwestii, ale wydaje mi sie, że teraz precyzyjniej potrafię określić problem i zapytanie. W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo, bo ponad rok, próbowaliśmy przeżyć z chłopakiem nasz pierwszy...

Witam! Pisałam już do państwa w tej kwestii, ale wydaje mi sie, że teraz precyzyjniej potrafię określić problem i zapytanie. W zasadzie od zawsze mam problem ze współżyciem. Najpierw bardzo długo, bo ponad rok, próbowaliśmy przeżyć z chłopakiem nasz pierwszy raz. W zasadzie od samego poczatku było źle. Mój partner był od razu gotowy do podjęcia penetracji, a ja tak sobie. Prawie każde jego próby wejścia sprawiały mi ogromny ból, tak jakbym miała jakąś blokadę i kończyły się moją frustracją i generalnym strasznym przeżywaniem tej sytuacji. Po roku czasu wreszcie się udało. Pamiętam, że przy próbie zmieniło się to, że mój partner był spokojny, wszystko trwało trochę dłużnej, bo powoli spokojnie i coraz głębiej mój chłopak we mnie wchodził. Gdy bolało, wycofywał się, ale po chwili mogliśmy wejść głębiej i było naprawdę przyjemnie.

Teraz w zasadzie jest podobnie, mój chłopak jest od razu gotowy do współżycia. Ja też mam ochotę na seks, często sama inicjuje zbliżenie, ale potem pojawia się ta blokada i kiedy mój partner chce we mnie wejść wcale nie czuję się do tego gotowa. Niepokoi mnie też fakt, raczej małej wilgotności pochwy. Często jest też tak, że ja przestaję wtedy skupiać się na bliskości, przyjemności i zaczynam się frustrować, myśleć i skupiać tylko na tym, żeby się udało. Było też kilka razy tak, że się wycofywaliśmy w czasie zbliżenia, kiedy ja przestawałam odczuwać przyjemność i pojawiał się ból, wtedy ponownie mogłam się skupić na nas, poczuć podniecenie i wszystko już potem szło dobrze, a czasami to nawet odbywało się w ogóle bez blokady i mój partner bez problemu we mnie wchodził. Trochę nie wiem co z tym zrobić.

Martwię się, bo jednak częściej zdarzają się te trudne współżycia, co zapewne może też odbić się na naszej relacji. Nie wiem co zrobić z tą blokadą i bólem na początku stosunku. Zastanawiam się na ile problem leży we mnie, czy chodzi o to, że potrzebuję więcej czasu na podniecenie i czy może w ogóle chodzi o podniecenie. Nie wiem czy powinnam udać się do lekarza ginekologa czy może do seksuologa. Nie chciałabym, żeby nasze zbliżenia tak wyglądały, że zamiast się tym cieszyć jest często frustracja i rozczarowanie. Chciałabym wreszcie móc się tym cieszyć i być o to spokojna. Myślę, że oba maile dobrze nakreślają sytuację, wystarczy jedna odpowiedź. Z góry dziękuję za informację!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Ból główki penisa

Mam 22 lata i wciąż jestem prawiczkiem. Wiąże się to z pewną dolegliwością jaką mam w strefie erogennej. Mianowicie ból główki penisa uniemożliwia mi dotknięcie tejże główki. Nigdy nie odważyłem się na stosunek z kobietą, właśnie przez nieprzerwany ból główki...

Mam 22 lata i wciąż jestem prawiczkiem. Wiąże się to z pewną dolegliwością jaką mam w strefie erogennej. Mianowicie ból główki penisa uniemożliwia mi dotknięcie tejże główki. Nigdy nie odważyłem się na stosunek z kobietą, właśnie przez nieprzerwany ból główki po nawet bardzo delikatnym dotknięciu. Byłem u lekarza, który wypisał receptę na jakiś antybiotyk. Kazał smarować, a jeśli nie pomoże to zrobić zabieg (ucięcie wędzidełka, ponieważ jest za krótkie by cała główka mogła wyjść z napletka). Nie byłem w stanie nawet smarować się maścią ze względu na ten ból. Do kolejnej wizyty nie doszło. Teraz dziewczyna, z którą chciałbym sypiać zastanawia się dlaczego nie mogę, wymówki mi się kończą, a ból nie mija. Co zrobić? I do kogo najlepiej się udać?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Poziom prolaktyny u mężczyzny a płodność

Jaka jest norma prolaktyny we krwi u mężczyzn? Co może spowodować podwyższony poziom prolaktyny? Jaki wpływ na poziom prolaktyny ma dopamina? Jeśli dopamina ma wpływ, to jakie mogą być przyczyny jej niedoboru? Jednym z leków stosowanych przy podwyższonym poziomie...

Jaka jest norma prolaktyny we krwi u mężczyzn? Co może spowodować podwyższony poziom prolaktyny? Jaki wpływ na poziom prolaktyny ma dopamina? Jeśli dopamina ma wpływ, to jakie mogą być przyczyny jej niedoboru? Jednym z leków stosowanych przy podwyższonym poziomie jest B********, jego dawkowanie zapisuje lekarz, ale jakie są przedziały jego zażywania i przez jaki czas trwa kuracja? Czy prolaktyna, przy normalnym poziomie LH, FSH i testosteronu ma wpływ na płodność mężczyzn? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Patronaty