Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

O jakiej chorobie świadczą takie objawy u mojego syna?

Syn pyta sie wkolko o to samo 10× , gdy mu nie odpowiem jest agresywny. Ma lęki, wymusza np. jazde windą. Gdy tego nie wykona, mówi ze sie boi i uparcie dazy do celu. Co to za choroba ?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak zmotywować męża do walki z alkoholizmem?

Witam,Wszędzie czytam,że alkoholik sam nie poradzi sobie z niepiciem.Tak do końca to nie jest prawdą,bo mój brat sam przestał pić, bez pomocy żadnego specjalisty i nie pije już 15lat.Mój mąż też jest alkoholikiem i boję się,że z żadnej terapii nie... Witam,Wszędzie czytam,że alkoholik sam nie poradzi sobie z niepiciem.Tak do końca to nie jest prawdą,bo mój brat sam przestał pić, bez pomocy żadnego specjalisty i nie pije już 15lat.Mój mąż też jest alkoholikiem i boję się,że z żadnej terapii nie skorzysta,bo jest małomówny, nigdy nie mówi o emocjach,uczuciach.Proszę o pomoc- jak go zmotywować do walki z ALKOHOLIZMEM.Kocham go i nie chciałabym przechodzić do ostateczności- rozwodu.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy depersonalizacja występuje u nastolatków?

Czy depersonalizacja występuje u nastolatków? (15-18 lat)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy możliwe, że mam CHAD?

Witam. Mam pytanie dotyczące CHAD. Przez ok. 1-2 lata miałam objawy ciężkiej depresji i przestałam jeść - schudłam tak, że nawet nauczyciele i stomatolodzy zwracali mi uwagę. Zgłosiłam się do psychiatry i przepisał mi duloksetynę. Brałam ją ok. 3-4 miesięcy,... Witam. Mam pytanie dotyczące CHAD. Przez ok. 1-2 lata miałam objawy ciężkiej depresji i przestałam jeść - schudłam tak, że nawet nauczyciele i stomatolodzy zwracali mi uwagę. Zgłosiłam się do psychiatry i przepisał mi duloksetynę. Brałam ją ok. 3-4 miesięcy, jednak objawy depresyjne się utrzymywały na takim samym poziomie, jedyne co to przeszły mi lęki, które wcześniej mi dokuczały. Jednak nie wróciłam do lekarza. Jakiś miesiąc po odstawieniu leku zaczęłam mieć przypływy energii i spałam po 2-5h na dobę a mimo to miałam dużo energii, czasem np. sprzatałam, albo biegałam na bieżni o 1-2 w nocy, mam problem z pieniędźmi, bo potrafię wydać w 2-5 dni wszystko co mam na miesiąc, no i nie kontroluję tego, choć próbuję, dużo jem, dużo mówię i mam takie lajtowe podejście do życia, jestem roztrzepana, niczym się nie przejmuję, wszystko zostawiam na ostatnią chwilę, inaczej się ubieram, mocniej maluję. Wcześniej myślałam, że to depresja, ale teraz zaczynam się zastanawiać czy to nie Chad?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak poradzić sobie z mężem DDA?

Jestem z mężem DDA od 22 lat, mamy 2 córki ale zycie z nim to wieczna walka .Ciągle kłótnie, niska samoocena z jego strony,agresja,ciągle zmiany decyzji, Jak jest cudowny i kochany tak za chwile ,tyran, potrafimy tydzień ni3 rozmawiać ze... Jestem z mężem DDA od 22 lat, mamy 2 córki ale zycie z nim to wieczna walka .Ciągle kłótnie, niska samoocena z jego strony,agresja,ciągle zmiany decyzji, Jak jest cudowny i kochany tak za chwile ,tyran, potrafimy tydzień ni3 rozmawiać ze soba ,a pozniej jak by nigdy nic ,psy psycholog odpada ,niechce słyszeć, rozmawiac tez nie potrafi, co mam robic
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy osoby chorujące na depresję i leczące się mogą założyć rodzinę?

Dzień dobry Mam takie pytanie czy osoby chorujące na depresję i leczące się mogą założyć rodzinę? Mam problem. Pod koniec marca poznałam chłopaka przez internet (na portalu zapisanisobie.pl). Codziennie pisaliśmy ze sobą. Po dwóch tygodniach ten chłopak zaproponował kontakt telefoniczny... Dzień dobry Mam takie pytanie czy osoby chorujące na depresję i leczące się mogą założyć rodzinę? Mam problem. Pod koniec marca poznałam chłopaka przez internet (na portalu zapisanisobie.pl). Codziennie pisaliśmy ze sobą. Po dwóch tygodniach ten chłopak zaproponował kontakt telefoniczny z propozycją odmawiania wspólnie litanii do Imienia Jezus. Po tygodniu umówiliśmy się na spotkanie w "cztery" oczy. Bardzo dobrze nam się rozmawiało. Na zakończenie powiedział, że jeszcze mnie odwiedzi. Ucieszyłam się bardzo. Ten chłopak ma 35 lat (jest starszy ode mnie o 7 lat), mieszka w Poznaniu, pochodzi z Inowrocławia. Ja pochodzę z Ostrowa Wlkp. Jest bardzo uprzejmy, lubi pomagać, z zainteresowaniem słucha drugą osobę. Jest jedna wada jest chory na depresje i ma dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego (zespół jelita wrażliwego i nietolerancja laktozy). Jak bierze leki jest wszystko dobrze. Jak nie to jest bardziej wycofany, zamknięty w sobie i ospały. Polubiłam go, zakochałam sie w nim on we mnie też. Mam problem z moją mamą. Bardzo się przejmuje tą sytuacją, że mój chłopak jest chory. A ona by chciała żebym poznała zdrowego chłopaka. Wiem że chce dla mnie jak najlepiej. Ja już sama nie wiem co mam robić. Dodam że ja sama też nie należe do ludzi wygadanych. Jestem bardziej spokojna i małomówna. Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak zdiagnozować schizofrenię u taty?

Witam! Mój tata już od długiego czasu ma prawie wszystkie objawy, które by można było przypisać do schizofrenii. Prawie wszystkie objawy, bo nie wiem czy słyszy głosy w głowie, ale na to pytanie to chyba tylko on jeden zna... Witam! Mój tata już od długiego czasu ma prawie wszystkie objawy, które by można było przypisać do schizofrenii. Prawie wszystkie objawy, bo nie wiem czy słyszy głosy w głowie, ale na to pytanie to chyba tylko on jeden zna odpowiedź. On sam nie widzi problemu, obwinia rodzinę, zarówno bliską jak i dalszą, na mieście słyszę o nim nieprzychylne epitety jak go obgadują od dwulicowych i zakłamanych, ale dla niego cały świat jest winny, tylko nie on sam i do jakiejkolwiek zmiany, leczenia nie da się go namówić, chyba że pod przymusem. Ja sam nie jestem raczej osobą silną psychicznie i cała ta chora sytuacja ma mocno negatywne odbicie na moim życiu zawodowym jak i prywatnym, czując się w tej sytuacji kompletnie bezradny. Moja mama wewnętrznie raczej też widzi problem, ale woli zacisnąć zęby i iść dalej. Może uważa to za cechę charakteru, albo boi się że tata straci pracę, a ludzie zaczną wytykać palcami. Tego akurat nie jestem pewien, to są tylko moje przypuszczenia. Nie wiem czy ta informacja ma jakieś znaczenie w tej sprawie, ale mój ojciec jest też niepijącym już alkoholikiem, który chodził na spotkania AA i aktualnie nie pije, chociaż czasem zdarza się że nie wytrzymuje i przez dwa tygodnie ma tzw. bal
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak radzić sobie w trudnej sytuacji życiowej?

Witam, mam 28 lat mieszkam z rodzicami, pracuję, mam chłopaka. Pracuję fizycznie, jestem przemęczona, nie mam na nic ochoty, wszyscy mnie wykorzystują, jestem bard z zależna od rodziców, którzy wywierają na mnie dużą presję. Jeśli czegoś nie zrobię co mi... Witam, mam 28 lat mieszkam z rodzicami, pracuję, mam chłopaka. Pracuję fizycznie, jestem przemęczona, nie mam na nic ochoty, wszyscy mnie wykorzystują, jestem bard z zależna od rodziców, którzy wywierają na mnie dużą presję. Jeśli czegoś nie zrobię co mi karzą odrazu jest kłótnia karzą mi się wyprowadzić z domu. Bardzo bym chciała takiej wyprowadzki, ale wszystkiemu winien jest mój chłopa, który jest lekko duchem, mieszka z rodzicami i obiecuje, że wszystko będzie dobrze że niedługo weźmiemy kredyt i wybudujemy sobie dom i tak mnie ciągle oszukuje. Ja już w to nie wierzę, mówię mu o problemach w domu że chciałabym iść chociażby na stancje, ale on mnie nie słucha. Mam wszystkich i wszystko dość wiem że w życiu nic dobrego mnie już nie spotka. Ciągle chcę mi się płakać. Nie chcę mi się żyć przez tą sytuację, jestem w potrzasku. Żadne rozwiązanie nie pasuje!!!!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Dotyczy: Psychologia Emocje

Problem z ubraniami u 20-latki

Witam, mam problem na tle psychicznym. Od jakiegos czasu bardzo przykladam wage do ubran. Sprawdzam wszystkie aspekty jednej rzeczy. Chodze jak szalona po sklepach nwm za czym , a wychodze z niczym. Jak juz cos kupie to oddaje bo stwierdzam... Witam, mam problem na tle psychicznym. Od jakiegos czasu bardzo przykladam wage do ubran. Sprawdzam wszystkie aspekty jednej rzeczy. Chodze jak szalona po sklepach nwm za czym , a wychodze z niczym. Jak juz cos kupie to oddaje bo stwierdzam ze jednak to nie to. W rezultacie mam bardzo malo ubran. Gdyz mam problem z kupieniem czego kolwiek. Przy kupowaniu dostaje paniki czy kupowac czy nie czy bedzie pasowac do czegos problem z rozmiarem i zazwyczaj nie kupuje ubrania a jak juz kupie to jestem zflustrowana ze kupilam nieodpowiednie ubranie i mam ulge jak je oddam. Chodze w podartych butach bo boje sie kupic jakies gdyz boje sie tego ze nie beda odpowiednie lub okaza sie nie wygodne. Potrafie godzine mierzyc buty w pance, a potem jak kupie to mam wyrzuty ze kupilam nieodpowiednie. Tak jest ze wszystkim.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Dotyczy: Psychologia

Jak radzić sobie z silnym lękiem w wieku 25 lat?

Dzień dobry, Jestem mężczyzną, mam 25 lat. Od jakichś 3-4 lat zmagam się z silnym lękiem. Jest to gównie lęk przed byciem samemu. Od 3 lat jestem w związku z dziewczyną. Pracuję i studiuję obecnie na ostatnim roku studiów magisterskich.... Dzień dobry, Jestem mężczyzną, mam 25 lat. Od jakichś 3-4 lat zmagam się z silnym lękiem. Jest to gównie lęk przed byciem samemu. Od 3 lat jestem w związku z dziewczyną. Pracuję i studiuję obecnie na ostatnim roku studiów magisterskich. Nękają mnie przygnębiające, nagatywne myśli. Lęk przed codziennymi obowiązkami sprawia, że wszystkie zobowiązania wykonuję z dużą niechęcią, czasami zmuszam się do pewnych rzeczy. Moje myśli dotyczą głównie bycia samemu. Boję się zostać sam (bez partnera). Dodatkowo przygnębia mnie fakt, że nie potrafię nawiązać normalnych ludzi z ludźmi, chodzi o długotrwałe znajomości. Mam przyjaciela, jednak nie nawiązałem innej relacji, która byłaby na tyle ludzka. Przygnębia mnie np fakt, że mało osób (np tych od których bym tego oczekiwał) interesuje się co u mnie słychać, bądź składa mi życzenia na urodziny. Cierpi na tym moja relacja z dziewczyną. Często jestem zbyt kontrolujący, w chwilach kłótni i silnych emocji wydzwaniam do niej i wypisuje smsy (często bez zastanowienia). Nie jestem zawsze słowny. Nie trzymam się jednej wersji wydarzeń, szukam atencji, zaczynam coś mówić i nie kończę, piszę rzeczy bez zastanowienia. Brak mi koncentracji -często nie mogę skupić się na problemach drugiej połówki, bo moje myśli często wypełnia nadmierny lęk. Proszę o poradę - jak skutecznie z tym walczyć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak poprawić relacje z mamą?

Dzień dobry, mam problem z relacją między mną a mamą. Proszę pomóżcie mi, naprawdę chcę to zakończyć. Od małej dziewczynki było mi wmawiane, że jestem nikim, nie osiągnę nic, a to dlatego że byłam bałaganiarą, będą dzieckiem po prostu nie... Dzień dobry, mam problem z relacją między mną a mamą. Proszę pomóżcie mi, naprawdę chcę to zakończyć. Od małej dziewczynki było mi wmawiane, że jestem nikim, nie osiągnę nic, a to dlatego że byłam bałaganiarą, będą dzieckiem po prostu nie dbałam o porządek w ubraniach. Gdy tylko słyszałam że mama szła do mojego pokoju wpadałam w potworny strach, bo miałam kilka ubrań na krześle i parę rzeczy nie schowanych na biurku. Mama wpadała w szał, po czym dostawałam karę i zostałam obrzucona obelgami. O częstym wychodzeniu do moich koleżanek (w celu zabawy!) po sąsiedzku mogłam pomarzyć, gdy chciałam wyjść drugi dzień pod rząd obrywałam obelgami, mama uznała mnie lekko mówiąc za kobietę lekkich obyczajów. Ja wiem że też dużo razy nie miałam racji jako dzieciak, chciałam być wysłuchana jak ja to widzę, chciałam aby wiedziała że nienawidzę tych kwiecistych sukienek, nie lubię jeść ziemniaków, nienawidzę mleka... do tych rzeczy mnie zmuszała na tyle, że teraz jak pomyślę o tym,robi mi się nie dobrze. Do dziś pamiętam jej słowa, które nie raz rujnują mi życie. Mój brat jest alkoholikiem, mama dużo przez niego wycierpiała, zawsze kończyło się to źle dla mnie, byłam kozłem ofiarnym jej złego humoru już od najmłodszych lat. Mama ma ogromną skazę do alkoholu, co mnie nie dziwi. Każe mi przystosowywać się "pod brata", tak aby to jemu było dobrze, nie patrząc na moje potrzeby. To ja nie mogę nigdzie wyjść, bo brat może przyjść pijany gdy będzie dom pusty, to ja ciągle muszę dbać o to aby było zapalone w kominku i żeby nie zmarzł i wiele sytuacji, których lepiej nie upubliczniać. Jestem za granicą - wersja dla wszystkich? wyjechałam w celu zarobkowym, moja osobista - ucieczka od mamy. Nigdy jej tego nie powiem, bo wiem że zabolało by to ją ale nie mam pojęcia jak z nią o tym porozmawiać. w wieku młodzieńczym wiele nasłuchałam się od niej takich słów jakich nie życzę nikomu ale to nie przez to że byłam rozkapryszonym dzieckiem - przez brata. Najbardziej utkwiły mi słowa które słyszałam niegdyś codziennie: wolałabym mieć jedno dziecko (najstarsza siostra - duma mamy drugi drugi w kolejności wspomniany brat), uciekłabym stąd zabrałabym tylko Monikę... poczułam się nie potrzebna, jak śmieć po prostu niechciana i tak było przez całą podstawówkę, gimnazjum i szkołę wyższą. Już nie mówiąc ile razy myślałam jak byłoby jej dobrze beze mnie - ona mi to nawet powiedziała wprost tamtymi słowami. Teraz doszłam do siebie, nie mam myśli samobójczych dzięki mojemu narzeczonemu który naprawił moje myślenie o mnie, mama prowokuje mnie do kłótni kiedy jestem w Polsce, jednak ja się nie daję, robię to co mi każe, pomagam jej dużo. wcześniej nie potrafiłam jej współczuć, teraz jest lepiej, potrafię ją zrozumieć choć nie zawsze jej zachowanie było dobre. Myślę, że mama za dużo zrzucała na mnie będąc dzieckiem, a ja sobie z tym nie poradziłam. Jednak nadal czasem pękam, kiedy znów mi mówi jakie ma okropne życie wszystko wraca. Myślę, że teraz ona potrzebuje pomocy ale nie wiem jak mam rozmawiać tak aby obyło się bez obrażania mnie i równania mnie z błotem bo więcej już nie dam rady. Błagam niech ktoś mi pomoże, da wskazówki jak rozpocząć rozmowę. Dodam że ja nie podnoszę głosu, już nie jestem dzieckiem, które krzykiem walczy o swoje a nauczyłam się tego od niej. To mama ciągle krzyczy, gdy mówię żeby przestała bo chcę spokojnie porozmawiać, wyjaśnić coś to wpada w szał, a ja? A ja rezygnuję, bo proszę mi uwierzyć, w takim momencie odczuwam fizyczny ból, wszystko się we mnie trzęsie, uda, klatka piersiowa, wnętrzności. Dziękuję za odczytanie i przepraszam, że tyle to trwa - musiałam zasięgnąć porady, kogoś kto się na tym zna. Serdecznie dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego chłopak nigdy nie napisze pierwszy?

Witam, mam na imię Patrycja (23 lata) . Poznałam bardzo interesującego chłopak (24 lata) na jednym z portali randkowych. Nasza znajomość trwa ok 2 miesięcy. Tylko problem jest taki, że on nigdy nie napisze pierwszy. Jak mu zadam jakieś pytanie... Witam, mam na imię Patrycja (23 lata) . Poznałam bardzo interesującego chłopak (24 lata) na jednym z portali randkowych. Nasza znajomość trwa ok 2 miesięcy. Tylko problem jest taki, że on nigdy nie napisze pierwszy. Jak mu zadam jakieś pytanie to zawsze na nie odpowie, później prowadzimy coś na kształt rozmowy. Mój dylemat polega na tym, że nie wiem czy on nie jest mną zainteresowany, ale jest po prostu miły i zawsze odpowie, czy taki jest jego sposób bycia, czy cokolwiek innego. I nie wiem czy sobie go odpuścić, bo nie ukrywam kosztuje mnie to trochę nerwów?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Co mam robić z moim złym samopoczuciem psychicznym?

Witam serdecznie. Mam na imię Marek. Mam 41 lat. Choruję na astmę oskrzelową, pochp, anemię, polineuropatię, nerwicę lękową, depresję oraz gruźlicę lekooporną, w związku z którą przebywam w szpitalu pulmonolohicznym od roku czasu. To mój drugi pobyt, wcześniej... Witam serdecznie. Mam na imię Marek. Mam 41 lat. Choruję na astmę oskrzelową, pochp, anemię, polineuropatię, nerwicę lękową, depresję oraz gruźlicę lekooporną, w związku z którą przebywam w szpitalu pulmonolohicznym od roku czasu. To mój drugi pobyt, wcześniej przebywałem pół roku. W szpitalu najbardziej daje mi się we znaki nerwica oraz. .. depresja. W chwili obecnej moja sytuacja wygląda tak, że cierpiąc na pogłębiającą się depresję, w której mam myśli samobójcze, jestem praktycznie pozostawiony sam sobie. Lekarz psychiatra - po zastosowaniu jednego zestawu leków ( który nie działa), odmówił dalszych konsultacji, twierdząc, że wyczerpał już wszystkie możliwości. Nie mam opieki psychologicznej, jedyną osobą z jako takim przygotowaniem, jest tutaj terapeuta zajęciowy, z którym rozmowy trochę mi pomagały ale obecnie jest na urlopie i nie mam żadnej pomocy. Mój lekarz prowadzący odmówił sprowadzenia kogokolwiek, w ostateczności nawet żaden szpital psychiatryczny mnie nie przyjmie z gruźlicą lekooporną. Nie mam pojęcia co mam robić. Jestem przerażony. Nikt nie traktuje mnie poważnie. Czy serio musi dojść do katastrofy? Ja wcale nie chcę umierać ale tak się męczę, że sam sobie nie poradzę. Co ja mam robić?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Problem ze znaczną nadpotliwością u 19-latka

Pomocy już nie wiem co mam robić! Otóż, mój problem polega na straszliwy poceniu się. Trwa to około pół roku, a pojawiło się po silnym jednorazowym wydarzeniu które wywołało u mnie straszny lęk. Przedtem wszystko było dobrze. Poce się gdy... Pomocy już nie wiem co mam robić! Otóż, mój problem polega na straszliwy poceniu się. Trwa to około pół roku, a pojawiło się po silnym jednorazowym wydarzeniu które wywołało u mnie straszny lęk. Przedtem wszystko było dobrze. Poce się gdy okazuje emocje. Gdy się boje, gdy jestem zły, podekscytowany, wesoły. Nie daje sobie już rady. Pojawiły się u mnie drżenia kończyn, sam sobie wmawia różne choroby które koniec końców mnie nie dotyczą, ponieważ co rusz jeżdżę na badania. Zauważylem że pod wpływem alkoholu, czy też marihuany problem znika. Wtedy jestem zrelaksowany i o tym nie myślę, co za tym idzie nie poce się. Wiem że nie jest to rozwiązanie gdyż nie mogę całe życie być nie trzeźwy. Problem potu pojawia się gdy jestem obciążony psychicznie. Np. Zauważyłem u sb pewne objawy nereicowe takie jak : wyżej wymienione drżenie kończyć, podwyższone ciśnienie, bóle głowy, płytki oddech, brak koncentracji i problemy z pamięcią. Ciągle chodzi za mną obawa że mam zniszczony mózg dlatego to się dzieje. Przez to wszystko popadan w paranoje. Zrobiłem się strasznie wybuchowy, jestem jak bomba która w każdej chwili, za sprawą impulsu może wybuchnąć. Najbardziej się obawiam że mam już zmarnowane życie i że nigdy mi już nie przejdzie. Błagam pomocy, co się mogło stać? Dodam, że od dziecka byłem bardzo, ale to bardzo wrażliwy, miałem różne problemy nerwicowe. Zawsze byłem niespokojny. Dziękuję z góry za pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy te wszystkiego objawy mogą być na tle nerwowym?

Witam serdecznie, mam pytanie o nerwice i choroby somatyczne. W ostatnim czasie mam dużo stresu, właściwe ciągle czuje napięcie. Mam różne dolegliwości np. problemy z żołądkiem, nie odczuwam głodu, prawie nic nie jem, a ciągle mam wrażenie, że mam pełny... Witam serdecznie, mam pytanie o nerwice i choroby somatyczne. W ostatnim czasie mam dużo stresu, właściwe ciągle czuje napięcie. Mam różne dolegliwości np. problemy z żołądkiem, nie odczuwam głodu, prawie nic nie jem, a ciągle mam wrażenie, że mam pełny brzuch. Dostałam od lekarza leki na nerwice żołądka, po której jest zdecydowanie lepiej, za parę dni mam gastroskopie. Robiłam wyniki krwi na helicobacter i wyszło na pograniczu. Dzisiaj dostałam ciśnienie 150/100 i puls 124. Pojechała do szpitala (niestety nie mieszkam w Polce) i w szpitalu się dowiedziałam, że to normalne, że mam wziąć ibuprom napić się wody, polezeć i mi przejdzie. Nie zrobili żadnych badań, nawet ciśnienie nie chcieli zmierzyć. Czy te wszystkiego objawy mogą być na tle nerwowym? Mam też czasem takie bóle między łopatkami. I pojawiły się u mnie plamienia między miesiączkami. Czasem się zastanawiam czy to wszystko może być od stresu czy powinna wykonać jakieś badania dodatkowe. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego nie umiem cieszyć się życiem?

Nie umiem cieszyć sie życiem, straciłem fajną dobrą pracę. Obecnie mam Inna lecz bardzo streujaca I nerwowa.Zmiana miejsca zamieszkania jest nie mozliwa poniewaz opiekujemy sie niepelnosprawnym bratem. A mi sił brakuje. Czasem chcialbym juz miec spokuj... Nie umiem sobie z tym wszystkim poradzic.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Czy jest szansa na wyleczenie choroby psychicznej?

Witam. Moja narzeczona (26lat) jest w szpitalu psychiatrycznym (22 dni) ma zdiagnozowany zespół urojeniowy. Bierze leki. Powoli wraca do siebie , chce się leczyć i spotykać z psychologiem. Moje pytanie czy taka osoba chora ma szansę na wyleczenie? Czy ta... Witam. Moja narzeczona (26lat) jest w szpitalu psychiatrycznym (22 dni) ma zdiagnozowany zespół urojeniowy. Bierze leki. Powoli wraca do siebie , chce się leczyć i spotykać z psychologiem. Moje pytanie czy taka osoba chora ma szansę na wyleczenie? Czy ta choroba nawraca? Czy po wyjściu ze szpitala będzie mogła wrócić do pracy, prowadzić samochód, założyć rodzine? Jak wygląda życie z taką osobą? Bardzo proszę o odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak zbudować związek z nowym partnerem?

Dzien dobry. Pisze do Panstwa w sprawie mojego partnera. Niespelna rok temu rozstal sie z zona (bedac w niebardzo szczesliwym Zwiazku) przez 13 lat. Maja wspolnie 3letniego syna. Byla zona zdecydowala Ze chce ukladac sobie zycie w Polsce, poniewaz wczesniej... Dzien dobry. Pisze do Panstwa w sprawie mojego partnera. Niespelna rok temu rozstal sie z zona (bedac w niebardzo szczesliwym Zwiazku) przez 13 lat. Maja wspolnie 3letniego syna. Byla zona zdecydowala Ze chce ukladac sobie zycie w Polsce, poniewaz wczesniej mieszkali w uk. Moj partner uwaza ze jest ze mna bardzo szczesliwy. Ma plany i marzenia zwiazane ze mna. Chce budiwsc dom i rodzine jednak nie moze pogodzic sie z faktem ze teraz kontakt z synem jest stanowczo mniejszy. Nie ma zadn go zakazu z sadow. Dzieki ich odleglosc (Uk-Pl). Partner odwiedza syna raz w moesiacu na 2-4 dni. Uwaza ze jest kiepskim ojcem, zeteraz powinien uczyc dziecko, byc z nim, bawic sie itd a rownoczenie chce byc tutaj i budiwsc zycie ze mna. Ma ogromne poczucie winy ze jest koepskim tata. Co jakis czas mowi ze musi wybierac pomiedzy mna a synem. Mowi ze chcialby miec nas oboje ale nie jest to mozliwe. Ja obserwujac go moge wywnioskowwc ze nie potrafi poradzic sobie z tesknota, poczuciem winy byciq zlym ojcem. Uwaza ze musi rowniez wybierac pomiedzy swoim szczesciem (bycie ze mna) a szczesciem dziecka (bycie ojcem). Chcialby latac do polski czesciej ale wie ze czeste rozstania odbija sie zle na naszym Zwiazku. Moze to ze mna jest problem poniewaz na dzien dzisiejszy nie wyobrazam sobie aby nasz zwiazek mial przetrwac jezeli nie bedzie go w domu co drugi weekend, pomimo ze bardzo go kocham. Bardzo prosze o rade
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Dlaczego mam problemy z logicznym myśleniem?

Moim problemem jest brak logicznego myslenia ciagle robie sobie pod gorke i zamiast przemyslec co robie i mowie to dzialam pod wplywem emocji.Zawsze wybieram zle rozwiazania i plote co mi slina na jezyk przyniesie.Ludzie mnie denerwuja robia to specjalnie a... Moim problemem jest brak logicznego myslenia ciagle robie sobie pod gorke i zamiast przemyslec co robie i mowie to dzialam pod wplywem emocji.Zawsze wybieram zle rozwiazania i plote co mi slina na jezyk przyniesie.Ludzie mnie denerwuja robia to specjalnie a ja juz nie wytrzymuje.Przeklinam i wpadam w szal.I wszystko zapominam pomimo tego ze sie czegos naucze to pozniej to zapomne.Mam jakies leki i fobie.Chcialabym cos zrobic ale sie boje i wszystko zawsze odkladam na pozniej zamiast zrobic od razu.Jestem rozkojarzona i nie umiem odpoczac bo ciagle czuje niepokoj.Mam dwojke nieplanowanych dzieci bez ojca.Jestem nerwowa i skrecam i wyrywam wlosy.Czuje sie gorsza od innych.Jakas beznadziejna mam wachania nastrojow.Czy to moze byc ze stresu czy moze brak witamin w organizmie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak odczytać intencje mojej byłej dziewczyny?

Dzień dobry . Chciałbym aby Pan/Pani wytłumaczył/a mi zachowanie pewnej osoby , mianowicie zachowanie mojej byłej dziewczyny . Rozstaliśmy się dokładnie rok temu , rzekomym powodem naszego rozstania miał być mój kontakt z dziewczyną która chciała ze mną być ,lecz... Dzień dobry . Chciałbym aby Pan/Pani wytłumaczył/a mi zachowanie pewnej osoby , mianowicie zachowanie mojej byłej dziewczyny . Rozstaliśmy się dokładnie rok temu , rzekomym powodem naszego rozstania miał być mój kontakt z dziewczyną która chciała ze mną być ,lecz ja nie byłem zainteresowany tą trzecią osobą . Z tą osobą trzecią mianowicie utrzymywałem relacje przyjacielskie i ja się takich relacji trzymałem , nie chcąc ich wciągać na wyższy poziom . Lecz moja ex mimo wszystko chyba tego nie wytrzymała i ze mną zerwała . Wiadomo mi również od przyjaciółki mojej ex że mojej byłej wróciło zauroczenie wobec innego chłopaka , podobno stało się to na skutek tego że ja utrzymywałem kontakt z tą dziewczyną . Natomiast 3 m-ce po zerwaniu starałem się nadal utrzymywać kontakt z moją ex , chciałem do niej wrócić . Powiem szczerze ,że powodu iż bardzo kochałem moją byłą partnerkę próbowałem ją przekonywać do powrotu do siebie ,ale teraz już rozumiem że takie przekonywanie nie jest dobre. Zrozumiałem to dopiero wtedy kiedy z moich oczu spadły te przysłowiowe "różowe okulary" . Potem ja odpuściłem troszkę kontakt ,lecz ona do mnie pisała , wręcz dopominała się o ten kontakt . Pewnego czasu wysłała do mnie list ,w którym zaproponowała spotkanie , lecz ja już miałem konkretne plany i odmówiłem . Wraz z początkiem tego roku ,ja wysłałem do niej list ,również proponując spotkanie , lecz tym razem to ona odmówiła . Wiele razy zdażyło się że podczas rozmowy na Facebooku kłóciliśmy się wypominając sobie to co nam leży na sercu ,a co było związane z rozstaniem . Miesiąc temu wysłałem jej życzenia urodzinowe , za które również zostałem wyśmiany przez moją byłą partnerkę ,ponieważ ona uważała że strona internetowa ( mianowicie Facebook ) musiał mi przypomnieć o jej urodzinach (bo życzenia wysłałem pod wieczór wtedy kiedy ja miałem czas . Wypomniała mi również wtedy że to ja zawaliłem sprawę i przeze mnie nie jesteśmy po zerwaniu przyjaciółmi , ale prawda jest taka że po zerwaniu każdy miał swój interes w tym, wręcz czerpania z tej drugiej osoby to co my chcemy , ponieważ ja chciałem do niej wrócić i się z nią związać a ona chciała pozostać ze mną w relacjach przyjacielskich i mówiąc kolokwialnie mieliśmy taki " konflikt interesów" I od czasu jej urodzin nie kontaktuje się z nią przez facebooka. Przez ostatnie dni,a właściwie tygodnie , wysyła do mnie wiadomości zdjęciowe ( przez snapchata) na którym jest najczęściej ona bądź ona z misiem ,którego ode mnie odstała . Proszę o to ,aby wytłumaczono mi co ma na celu jej zachowanie , bo nie jestem w stanie tego zrozumieć . Po co ona w ogóle wysyła te zdj ? I dlaczego tak się zachowuje ? Z góry dziękuje :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty