Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Rozwód: Pytania do specjalistów

Jak sobie radzić z mężem socjopatą podczas rozwodu?

Witam żyje z mezem już dwadzieścia lat jestem w trakcie rozwodu. Jestem niemal pewna ze mąż przejawia wszystkie podpunkty które czytałam na temat sociopaty jest nawet gorzej jak sobie z tym radzić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska
Mgr Dominika Wieland-Lenczowska

Jak poradzić sobie z taką napiętą sytuacją w rodzinie?

Witam, Mam 19 lat, rozpoczęłam studia zdalne. Sytuacja w moim domu od 4 lat jest niestabilna, czasem jest dobrze ale właściwie mogę ją określić jako toksyczną. Moi rodzice nie potrafią się dogadać, średnio raz na miesiąc wybucha ogromna awantura. Ja... Witam, Mam 19 lat, rozpoczęłam studia zdalne. Sytuacja w moim domu od 4 lat jest niestabilna, czasem jest dobrze ale właściwie mogę ją określić jako toksyczną. Moi rodzice nie potrafią się dogadać, średnio raz na miesiąc wybucha ogromna awantura. Ja mam zdiagnozowane u psychiatry Stany lękowe. Dostałam skierowanie na psychoterapię, jednak sytuacja na studiach jest napięta, grożą nam wydaleniem ze studiów z powodu nieobecności na zajęciach, przez co bałam się opuszczać godziny, by iść na terapię. W ostatni dzień świąt w moim domu była ogromną awanturą, myślę że to już koniec i moi rodzice się rozwiodą. Od tamtego czasu jestem wrakiem, wegetuję, mam tylko ochotę płakać, z nerwów boli mnie brzuch, nie mogę nic zjeść. Nie potrafię sobie poradzić z tym że nie wiem co teraz będzie. Mój tata jest zupełnie przygnębiony, matka (której nienawidzę) nawet ze mną nie rozmawia, więc nie wiem jaki mają 'plan' co do rozwodu. Boję się że moja matka wydusi z ojca ostatnie siły, a ten w końcu się stoczy, albo popełni samobójstwo (tata ma do tego skłonności, kilka razy mówił że to zrobi, ale nie pójdzie na terapię). Sytuacja w domu obecnie jest napięta, ja żyje w niewiedzy, zatrzymałam się w czasie i potrafię tylko gapić się w ścianę albo płakać. Nie radzę sobie. Na sylwestra pojechałam do przyjaciółki, czasem zapominam o domu, ale za 5 minut wszystko wraca, bo wiem że zaraz wrócę do tej okropnej atmosfery i chce mi się tylko płakać. Jestem już zmęczona tym że o niczym innym nie myślę, że co zjem to chce zwymiotować, że nie mogę spać i że jest z każdym dniem coraz gorzej. Rozmowa z przyjaciółmi nie pomaga, wspólne rozrywki tak samo, kolejki do psychologa są długie a nie stać mnie by iść prywatnie. Błagam o drogowskaz. Długo nie wytrzymam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Gdzie mój syn może uzyskać fachową pomoc psychologa?

Witam, Mój syn ma 23lata. jak miał 12lat roztaliśmy się z mężem. Poprosił mnie niedawno o pomoc w znalezieniu psychologa bo nie radzi sobie z tym wszystkim co wydarzyło się w rodzinie i stwierdził ,że pora to zmienić. proszę o... Witam, Mój syn ma 23lata. jak miał 12lat roztaliśmy się z mężem. Poprosił mnie niedawno o pomoc w znalezieniu psychologa bo nie radzi sobie z tym wszystkim co wydarzyło się w rodzinie i stwierdził ,że pora to zmienić. proszę o pomoc i wskazanie placówki Nfz zdrowia gdzie mógłby się udać i otrzymać fachową pomoc. Jesteś z Warszawy. pzdr A.D
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy jest szansa, że terapia pomoże mojej żonie?

Żona wyprowadziła się z domu z dwójką dzieci. Mieszkamy osobno już ponad miesiąc. Chodzimy na terapię małżeńską , na której , ona gra inna osobę. Mówi że jest zmęczona związkiem że stosuje wobec niej przemoc psychiczną. Wiem że kontaktuję się... Żona wyprowadziła się z domu z dwójką dzieci. Mieszkamy osobno już ponad miesiąc. Chodzimy na terapię małżeńską , na której , ona gra inna osobę. Mówi że jest zmęczona związkiem że stosuje wobec niej przemoc psychiczną. Wiem że kontaktuję się z prawnikiem. Zaczęło się od tego , że w wakacja nawiązała bliższa znajomość z moim Szwagrem, który teraz złożył pozew o rozwód z moją siostrą. Wymieniła z nim ogromną liczbę smsow i godziny rozmow telefonicznych w te wakacje , a kontakt z nim trzymala w tajemnicy. Może ona uświadomiła mu jego związek, a on jej. Nie wiem. Prawda jest taka, że bardzo się zmieniła od czasu kiedy wydało się, że mieli ze sobą kontakt. Siostra sprawdziła bilingi , bo telefon jest na jej firmę. Widziała też jak byliśmy u nich, że po imprezie jak siedzieli w ogrodzie ona trzymała głowę na jego kolanach. Ja tego nie widziałem niestety. Moze teraz miałbym jasność co do tej sprawy. Czuję jakbym był zawieszony teraz , że to jest jakaś bajka. Najbardziej szkoda mi dzieci i tego, że nie mogę uczestniczyć z nimi w codziennym życiu. Żonę nadal kocham , ale z każdym tygodniem coraz mniej . Nie będę rozpaczał jeśli finał zakończy się w sądzie za kilka miesięcy. Na terapii psycholog zauważyła ,że coś coś z żoną dzieje i zaleciła jej terapię indywidualną.  Nie będę nikogo na siłę przy sobie trzymał, ale nie rozumiem jeśli ona twierdzi że od dawna było źle w naszym małżeństwie, to dlaczego mi nie powiedziała o tym. Tylko trzymala to w sobie , a teraz mówi że jest zmęczona psychicznie , a w nocy przed wyprowadzka straszyła mnie, że jak sie do niej zbliżę to wezwie policje. Ja chciałem tylko porozmawiać o nas i poszedłem spać do dzieci bo nie mogłem z nią w jednym pokoju spać na oddzielnych łóżka. Wolałem iść do dzieci ,bo one mnie kochają.Jak tak sobie myślę, to jej stosunek wobec mnie zmienił się po narodzinach pierwszego syna . I mam wrażenie,  że ona przenosiła tę miłość która powinna mieć do mnie na dzieci. Myślałem, że tak ma być ,że jest w nowej roli matki i widocznie taka już kolej losu, że uwaga przykładana do męża zmniejsza się, bo dochodzą nowe obowiązki. Co myślicie Państwo na ten temat. Czy jest jakiś cień szansy , że ona się oczyści na tej terapii i do mnie wróci? Ja deklaruję chęć zmiany na terapii , ale gdy mieszkamy osobno I nie ma miedzy nami kontaktu, bo ona się odcięła, to trudno mi jest zadziałać.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko

Czy rozwód to dobra decyzja w tej sytuacji?

Witam mam problem z mężem. W sylwestra 2020 się poklucilismy otóż mój mąż obmacywał moja koleżankę. W styczniu złożyłam pozew o rozwód w lutym się pogodzilismy ale rozwodu nie odwołałam. Od miesiąca jest między nami problem otóż po tym jak... Witam mam problem z mężem. W sylwestra 2020 się poklucilismy otóż mój mąż obmacywał moja koleżankę. W styczniu złożyłam pozew o rozwód w lutym się pogodzilismy ale rozwodu nie odwołałam. Od miesiąca jest między nami problem otóż po tym jak rano zajmuje się dziećmi a po południu idę do pracy i wracam ok 24 jestem totalnie wykończona . On budzi mnie około 6 rano bo chce seksu. I zaczyna się dobierać mimo iż mówię mu głośno i wyraźnie że tego nie chcę. Jak się odsune to wtedy się zaczyna bo on uważa że ma prawo własności do mnie i może sobie dotykać kiedy chce. Czuję się jak przedmiot w tym związku i również czuję jak bym była sama ze wszystkim i bardzo samotnym. Śmieci nie wyniesie, tylko codziennie pije 4-paka piwa i rozstawia wszędzie puszki co robić, dziećmi też się nie zajmuję. Nie mam siły już na to wszystko. Nie chce mi się żyć w takim związku. Co robić rozwieść się czy ratować to małżeństwo.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Ziółkowska
Mgr Małgorzata Ziółkowska

Czy można jeszcze jakoś naprawić nasze małżeństwo?

Witam. Mam 31 lat. Z mężem jestem 6 lat od niecałego roku po ślubie. Mamy 4 miesięczną córkę. Nasz związek był bardzo burzliwy ( wcześniejsze zdrady przedmałżeńskie męża, nadużywanie alkoholu). Sytuacja była stabilna od dwóch lat. W ciąży... Witam. Mam 31 lat. Z mężem jestem 6 lat od niecałego roku po ślubie. Mamy 4 miesięczną córkę. Nasz związek był bardzo burzliwy ( wcześniejsze zdrady przedmałżeńskie męża, nadużywanie alkoholu). Sytuacja była stabilna od dwóch lat. W ciąży byłam zupełnie sama z natłokiem obowiązków i trudna ciążą. Mąż pracuje za granicą i nie ma go w tygodniu w domu. Po trudnym i traumatycznym porodzie po dwóch tygodniach zostałam sama, mąż wrócił do pracy. Nasze dziecko jest bardzo wymagające, ma liczne alergie i niewielką wadę serduszka. Przygniótł mnie natłok obowiązków i samotność. Dopuściłam się zdrady emocjonalnej, utrzymywałam relacje smsowa z innym mężczyzna. Gdy mój mąż się o tym dowiedział powiedział że żąda rozwodu. Zaproponowałam terapię ( z uwagi chociażby na to że z wykształcenia jest psychoterapeuta) jednak to nie wchodzi w grę. On nie chce i tyle. Wiem ze poczuł się skrzywdzony i zdradzony, rozumiem to ale myślę że jednak jest to tylko wygodny pretekst. Prawda jest taka że przerosło go nasze obecne życie i konflikty między nami. Co mam robić w takiej sytuacji. Czy można to jeszcze jakoś naprawić?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Szczygieł
Agnieszka Szczygieł

Jak powinnam postępować ze swoim mężem?

Witam. Mam 38 lat. Z mężem jesteśmy od ponad 18 lat razem. Mamy 17letniego syna. Nasze małżeństwo było zgodne i szczęśliwe. Zdarzały się nieporozumienia, ale zawsze je rozwiązywaliśmy razem. W zeszłym roku mąż odszedl z firmy, w której pracował 20... Witam. Mam 38 lat. Z mężem jesteśmy od ponad 18 lat razem. Mamy 17letniego syna. Nasze małżeństwo było zgodne i szczęśliwe. Zdarzały się nieporozumienia, ale zawsze je rozwiązywaliśmy razem. W zeszłym roku mąż odszedl z firmy, w której pracował 20 lat aby założyć swoją firmę. Mieliśmy problemy finansowe. Ciągle powtarzał, że niczego w życiu nie osiągnął. Potem zaczęła się bieganina w związku z załatwianiem formalności. Wstąpiło w niego życie. Dostał w domu rodzinnym gabinet po ojcu aby otworzyć działalność. Żeby było taniej. Przyjeżdżał, dzwonił, pisał. Kochał, robił to dla nas. Ja znalazłam nowa prace. Powoli finanse zaczęły się polepszać... ale po dwóch miesiącach mąż powiedział, że nie czuje do mnie tego co czuł. Że chce odejść... świat mi się zawalił. Na początku walczylam. Pisałam, dzwoniłam, jeździłam. Potem mąż powiedzial, że go mecze. Więc odcielam się. Nastąpił miesiąc ciszy. Po miesiącu zadzwonił co u mnie, jak w nowej pracy i opowiadał co u niego. Nawet zaczal mi pomagać przy remoncie. Kupował drobne prezenty. Zaczal ponownie unikać kontaktu, tylko zostały telefony. Zadzwonił w wigilię. Spędzał ją z rodzicami. Mowil, że święta takie do dupy w tym roku. Nie wytrzymałam I powiedziałam co o tym myślę. Milczal. Po tym telefonie, na drugi dzień przyjechał po syna I przywiózł mi wino. I nastało uciecie wszelkich kontaktów. Synowi w sylwestra jeszcze powiedział że nie myśli o rozwodzie, że myśli o nas. Potem cisza. Napisał raz o spotkaniu ws rozwodu. Nie padła data. Do prezentu urodzinowego mąż się dorzucił I kupili mi z synem voucher. Synowi powiedział, że zbiera myśli I narazie nie chce tobie mi nadziei. W dniu urodzin przyjechał zamontować mi meble. Szybko uciekł. Prosił syna aby w tym czasie nie wychodził z domu. Potem zadzwonił. Mowil o tym remoncie jak sobie świetnie poradziłam. Doradzał co zrobić dalej. Na drugi dzień widział się z synem. Jechali do dziadków, bo ich swieto. Zaczal pytać o mnie. Syn nie wytrzymał i powiedział że ma się ogarnąć itd. Mąż mu odpowiedział tylko ze myśli cały czas i jest mu głupio. Ze nikogo nie ma I z nikim się nie spotyka. Po dwóch dniach dostałam sms czy możemy się spotkać by porozmawiać ws rozwodu. Co robić? Ja jestem za ratowaniem malzenstwa. Mąż jest wycofany. Widzi tylko złe rzeczy, które były. Mowil że próbował walczyć ale mu Niw wyszło. Nie wiem kiedy, tymi prezentami? Jak mam postępować? Czekać? Zgadzać się na rozwód? Dlaczego jego zachowanie i slowa są tak sprzeczne?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy terapeutka może namawiać męża do rozwodu?

Mąż ma zdiagnozowaną depresje. Dwa miesiące temu wyprowadził sie z domu. Nasze kontakty zostały ograniczone do zdawkowych pytań co u ciebie , poprzez SMS. Chodzi na terapię i bierze leki od trzech miesięcy. Przed chorobą byliśmy szczęśliwi i zakochani,... Mąż ma zdiagnozowaną depresje. Dwa miesiące temu wyprowadził sie z domu. Nasze kontakty zostały ograniczone do zdawkowych pytań co u ciebie , poprzez SMS. Chodzi na terapię i bierze leki od trzech miesięcy. Przed chorobą byliśmy szczęśliwi i zakochani, wręcz stawiani za wzór idealnego i partnerskiego małżeństwa . Teraz spotkaliśmy się i on powiedział , że jego psychoterapeutka kazała mu sie ze mną rozwieść . Powiedział, że wszystko co robił w życiu było pod wpływem osób trzecich, aby ich zadowolić , a nie siebie. Na pytanie czy nasza miłość też była wymuszona, nic nie odpowiedział . Nie chce iść na terapię małżeńską , uważa iż nie ma ona sensu. Czy faktycznie terapeutka może namawiać go do rozwodu? Czy mogę prosić jego terapeutkę o rozmowę ze mną? 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Jak nauczyć się panować nad swoimi emocjami i uczuciami?

Mam 42lata jestem po rozwodzie i po dwóch nie udanych związkach. Nie potrafię panować nad swoimi emocjami uczuciowymi. Co mam zrobić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak poradzić sobie z taką sytuacją rodzinną?

Witam, mam 18 lat i mam duży problem psychiczny.. moi rodzice chcą się rozwieść nie będę pisał dlaczego no nie w tym problem tkwi jestem jedynakiem i zawsze było wspaniale nauczyłem się żyć w kochającej rodzinie.. pół roku temu wszytko... Witam, mam 18 lat i mam duży problem psychiczny.. moi rodzice chcą się rozwieść nie będę pisał dlaczego no nie w tym problem tkwi jestem jedynakiem i zawsze było wspaniale nauczyłem się żyć w kochającej rodzinie.. pół roku temu wszytko się zaczęło tato się tłumaczył że nie powiedział mi od razu bo chciał ratować rodzinę bo to nie przez niego.. czuję że padam na kolana od środka zawsze myślałem że mam psychikę nie do zdarcia jednak się myliłem.. ci mam robić? Pewnie nic.. ale nie umiem pogodzić się z tym faktem że będę mieszkał bez jednego członka rodziny.. proszę o pomoc ..
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Klekotko
Mgr Magdalena Klekotko
Patronaty