Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 8 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Seksuologia: Pytania do specjalistów

Zakrzywiony członek i problem ze wzwodem. Czy to jakiś defekt?

Witam ;) Mam 18 lat, mój chłopak 19. Od jakiegoś czasu chcemy zacząć współżyć, jednak nam się to nie udaje. Zaczynam się martwić, a chłopak nie chce o tym rozmawiać. Sprawa wygląda następująco: kiedy dochodzi do wzwodu, chcemy nałożyć prezerwatywę... Witam ;) Mam 18 lat, mój chłopak 19. Od jakiegoś czasu chcemy zacząć współżyć, jednak nam się to nie udaje. Zaczynam się martwić, a chłopak nie chce o tym rozmawiać. Sprawa wygląda następująco: kiedy dochodzi do wzwodu, chcemy nałożyć prezerwatywę i w tym momencie jego członek opada. Po takim incydencie on ma bóle podbrzusza - ale to jest normalne. Czy chwilowy wzwód może być związany z tym, że jego członek jest zakrzywiony w dół? Czy takie zakrzywienie jest groźne? Czy to objaw jakiejś choroby? Czym to jest spowodowane? A może to tylko taki defekt? Chłopak wstydzi się chwilowego wzwodu, jak i tego, że jego członek jest zakrzywiony. Jest przygnębiony i nie chce o tym rozmawiać. Czy powinnam go zaciągnąć do lekarza? Bardzo się martwię. Proszę o pomoc :( Pozdrawiam akloiw
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jaki jest wpływ masturbacji kobiety na jej zdrowie i psychikę?

Witam. Mam 23 lata, jestem kobietą. Od wielu lat masturbuję się, czasami nawet kilka razy dziennie. Nawet będąc w związku wciąż to robiłam. Z mężczyzną nigdy nie osiągnęłam orgazmu. Obawiam się, że masturbacja może spowodować jakieś zakażenie narządów płciowych.... Witam. Mam 23 lata, jestem kobietą. Od wielu lat masturbuję się, czasami nawet kilka razy dziennie. Nawet będąc w związku wciąż to robiłam. Z mężczyzną nigdy nie osiągnęłam orgazmu. Obawiam się, że masturbacja może spowodować jakieś zakażenie narządów płciowych. Jestem również uzależniona od oglądania filmów pornograficznych. Czy istnieją jakieś sprawdzone sposoby jak ograniczyć nałóg? Czy może powinnam udać się do psychologa? Jest mi z tym ciężko, czuję się potem obrzydliwie, ale i tak nie potrafię przestać. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy jest na to wszystko jakaś rada?

Witam. Mam 28 lat. Trudno mi sprecyzować dokładnie problem, który od kilku lat mnie męczy. Otóż z obecnym partnerem - jak i byłymi - boję się w łóżku pokazać prawdziwą siebie, gdyz będąc z pierwszym partnerem seksualnym, podczas pierwszego razu...

Witam. Mam 28 lat. Trudno mi sprecyzować dokładnie problem, który od kilku lat mnie męczy. Otóż z obecnym partnerem - jak i byłymi - boję się w łóżku pokazać prawdziwą siebie, gdyz będąc z pierwszym partnerem seksualnym, podczas pierwszego razu (w jakiś stopniu wymuszonego) byłam wyśmiana z mojej nagości jak i podczas osiągnięcia orgazmu przy stosunku oralnym. Było to dla mnie przykre i dlatego już z późniejszymi partnerami, i obecnym, nie potrafię się cała odsłonić. Przy partnerze przykrywam się czymś, żeby nie pokazać mojej nagości, tak samo gdy osiagnę orgazm - nie okazuję tego. Nastepny problem dotyczy orgazmu: podczas stosunku oralnego go osiągam a przy pełnym - nie. I w końcu trzeci problem, który się wiąże ze współżyciem seksualnym - może tak zostałam wychowana, gdyż w domu seks był tematem tabu i nie mówiono o tym wcale, a jeżeli już będąc wtedy z poprzednimi partnerami, moja mama wypowiadała się, że jeżdżąc do mojego byłego chłopaka zachowuję się… nie będę używała wulgaryzmu. Jak i inne zachowania: brak bezpieczeństwa, miłości, awantury, krzyki. Zablokowało mnie to, mam uraz, z którym nie potrafię sobie poradzić. Czy jest na to wszystko jakaś rada? Może być to śmieszne dla innych czytelników, ale dla mnie to jest problem, z którym sobie sama nie radzę.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

W czym tkwi problem?

Witam. Nie wiem w kim tkwi problem… Mój mąż chce uprawiać seks codziennie, mógłby to robić nawet parę razy dziennie - czy jest z nim coś nie tak? Ja z kolei nie mam aż takich potrzeb. Dodam iż mąż mnie... Witam. Nie wiem w kim tkwi problem… Mój mąż chce uprawiać seks codziennie, mógłby to robić nawet parę razy dziennie - czy jest z nim coś nie tak? Ja z kolei nie mam aż takich potrzeb. Dodam iż mąż mnie zdradzał nagminnie, ciągle z innymi kobietami, a twierdzi. że mnie kocha…
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego po stosunku boli mnie penis?

Mam 19 lat, z dziewczyną wspóżyję od pół roku. Przez godzinę lub dwie po stosunku (normalnym, oralnym) penis przy ponownym wzwodzie jest bardzo wrażliwy, obolały, co uniemożliwia rozpoczęcie zabawy na nowo. Ból po jakimś czasie ustaje i już jest ok. Czy to choroba?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jestem załamany. Dlaczego nie mam wzwodu?

Mam zaledwie 22 lat, a podczas stosunku nie mogłem postawić członka na baczość. Jest zupelnie osłabiony - to nie ten wzwód co wcześniej. Czym to może być spowodowane. Stres odpada, a papierosy palę. Brak kondycji się może do tego przyczynić (brak sportu)? Jestem naprawde załamany.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Niepełny wzwód - powinienem udać się z tym do lekarza?

Witam. Mam 25 lat, jestem niepełnosprawny, ale poruszam się samodzielnie o lasce. Nie znalazłem sobie do tej pory dziewczyny i nie współżyłem. Od 10 lat regularnie się masturbuję, ale z umiarem, przeciętnie raz dziennie. Brak seksu jest dla mnie dużym... Witam. Mam 25 lat, jestem niepełnosprawny, ale poruszam się samodzielnie o lasce. Nie znalazłem sobie do tej pory dziewczyny i nie współżyłem. Od 10 lat regularnie się masturbuję, ale z umiarem, przeciętnie raz dziennie. Brak seksu jest dla mnie dużym problemem, przeszkadza mi to w rozwoju psychofizycznym, ale chodzi mi o coś innego. Od dłuższego czasu, a mianowicie od kilku lat mam problem. Dochodzi u mnie jedynie do niepełnego wzwodu, skóra nie ściąga się sama z napletka, na dodatek tylko podczas pobudzania członka ręką. Nie wiem, czy ten problem wynika z przyzwyczajeń masturbacyjnych. Mimo to odczuwam cały czas napięcie seksualne, co jest jeszcze bardziej denerwujące i frustrujące. Czy ten problem może wynikać z nawyków masturbacyjnych? Czy może mieć podłoże mechaniczne? Boje się, że kiedyś na początku okresu dojrzewania niewłaściwie się onanizowałem, pobudzając członka, nie czekając na wzwód i doprowadzając w ten sposób do wytrysku. Czy mogłem uszkodzić w ten sposób ciała jamiste? Co więc robić? Iść do lekarza, czy może na razie zostawić sprawę, czekając aż znajdę sobie partnerkę?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Brak wzwodu. Może powinienem zastosować jakieś leki?

Witam, mam 21 lat i od wielu lat sie masturbowałem, po 2-3 razy w tygodniu. Ostatnio poznałem dziewczynę i chwilę przed naszym pierwszym razem oznajmiła mi, że jest dziewicą, a na dodatek ma dni płodne. Do zbliżenia ostatecznie nie doszło,... Witam, mam 21 lat i od wielu lat sie masturbowałem, po 2-3 razy w tygodniu. Ostatnio poznałem dziewczynę i chwilę przed naszym pierwszym razem oznajmiła mi, że jest dziewicą, a na dodatek ma dni płodne. Do zbliżenia ostatecznie nie doszło, bo nie miałem wzwodu. Stwierdziłem, że to z powodu stresu. Od dwóch tygodni się nie masturbuję (to mój rekord), ale za każdym razem, gdy lądujemy w łóżku nie mam erekcji, co powoduje mój coraz większy stres i tu koło się zamyka. Myślałem o lekach. Czy jest mi coś w stanie szybko pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego mój penis przestał rosnąć? Czy masturbacja ma na to wpływ?

Witam, mam pewien problem... Mam 17 lat, masturbuję się kilka razy dziennie, a czasem raz w tygodniu (robię to od 14-15 roku życia). W pewnym momencie zauważyłem, że mój penis przestał rosnąć, a nawet zmalał, tak jakby się skurczył. Czy... Witam, mam pewien problem... Mam 17 lat, masturbuję się kilka razy dziennie, a czasem raz w tygodniu (robię to od 14-15 roku życia). W pewnym momencie zauważyłem, że mój penis przestał rosnąć, a nawet zmalał, tak jakby się skurczył. Czy przyczyną może być masturbacja? Dodam też, że gram w piłkę i często wykonuję duży wysiłek, średnio śpię 7-8 godzin dziennie, nie raz mniej, lecz w soboty po 12 godzin.  Jem nieregularnie, dość często nie mam czasu na jedzenie i chodzę na pół głodny. Czy jeżeli przestanę się masturbować to wszystko wróci do normy? Czy mój penis będzie się rozwijał? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Problem ze wzwodem u nastolatka

Witam, mam nietypowy problem. Mam 16 lat i mój penis nie podnosi się tak, jak powinien. Zamiast "stać na baczność" podczas stymulacji, jedynie lekko ostaje od pionu. Zwiększa się i jest wytrysk, jednak nie stoi. Dodam, że problem ten nie...

Witam, mam nietypowy problem. Mam 16 lat i mój penis nie podnosi się tak, jak powinien. Zamiast "stać na baczność" podczas stymulacji, jedynie lekko ostaje od pionu. Zwiększa się i jest wytrysk, jednak nie stoi. Dodam, że problem ten nie jest nagły, lecz sytuacja wyglądała tak od zawsze, początkowo myślałem, że jeszcze jestem za młody, ale teraz mam pewność, że coś jest nie tak. Udałem się do seksuologa, ten jednak nie robiąc ze mną wywiadu zlecił mi badania hormonów, które wyszły w normie. Miałem też badanie Dopplera, także z pozytywnym wynikiem, lecz seksuolog nie rozmawiaj jeszcze ze mną dokładnie, na czym polega mój problem. W wieku 6 lat miałem amputowane jądro ze względu na przepuklinę z przemieszczeniem. Wizyta o seksuologa mam dopiero w grudniu, czy mogę przed nią coś ze sobą zrobić? Co może być przyczyną mojej niemocy i jak można ją leczyć?

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jestem w potrzasku. Co robić?

Dzień dobry. Mam 36 lat, jestem kawalerem i mam problem z moim życiem intymnym, a właściwie jego brakiem. Do 12. roku życia podobały mi się dziewczyny, a raczej chyba dziewczynki, bo 12 lat? Były liczne kontakty. W 1985 prawie wszystkie...

Dzień dobry. Mam 36 lat, jestem kawalerem i mam problem z moim życiem intymnym, a właściwie jego brakiem. Do 12. roku życia podobały mi się dziewczyny, a raczej chyba dziewczynki, bo 12 lat? Były liczne kontakty. W 1985 prawie wszystkie dziewczyny w klasie się we mnie kochały, a rok wcześniej nawet z jedną "chodziłem". Byłem szczęśliwym dzieckiem, ogromnie towarzyskim i szczęśliwym. Ale w roku 1986, czyli gdy miałem 13 lat, chyba zaczęło się dojrzewanie i zwrot .Nie wiem czemu, ale zacząłem się izolować, bardzo wycofywać i byłem bierny do tego stopnia, że koledzy robili ze mną co chcieli - głównie bicie i obelgi. Uważam, że nie mogli pojąć, dlaczego się nie postawię czy nie oddam. Nawet jeden kolega, nie całkiem normalny w rozwoju, tylko mnie wypatrywał na przerwach, żeby się poznęcać. Poza tym przerażali mnie nauczyciele, bo krzyczeli na innych, a ja się bałem za nich i za siebie. Przez całkowity przypadek odkryłem onanizm - robiłem to często i przez długi okres nie wiedziałem co to, myślałem, że jestem chory, a w dodatku widząc to, co pojawiało się po tym z członka, martwiło mnie - nic nie wiedziałem. Dokładnie już nie pamiętam, ale potem już wiedziałem, no i w tym 1986 chyba najważniejsza sprawa - upodobania do tej samej płci, które przed 1986 rokiem, tak jak pisałem, były prawie nieobecne. Najbardziej pociągały mnie uda i tak jest do dziś. I tak onanizm z wyobrażeniami tego typu i wycofanie, bierność. Nikt nic nie wiedział, z nikim o tym nie rozmawiałem. W 1988 roku, w wieku 15 lat, zakochałem się w młodszym z innej klasy. Śniłem o nim, gapiłem się na niego itp. Mówiłem sobie, że chyba nigdy on się o tym nie dowie i nic nigdy z tego nie będzie. Dobre przeczucia miałem, bo tak też się stało. Potem przyszło technikum, dalej onanizm i wyrażne skłonności wyżej opisane. Dzieciństwo uważam za cudowne, ja tam się nie dopatruję niczego złego, choć wychowywały mnie głównie kobiety - ojciec prawie nieobecny tak jak i w następnych latach. W technikum podobny schemat jak w podstawówce - zaczepki kolegów, głównie psychiczne, ogromny strach przed nauczycielami no i potworny trądzik. Nie spałem po nocach, bo myślałem jak się pokażę w szkole po zmasakrowaniu twarzy wyciskaniem i okropnymi śladami. Ciągły stres, niechęć do nauki, bierność, nic nie było na trądzik, tak jak teraz, nauczyciele, koledzy... Nie wszyscy byli źli. Były osoby, z którymi miałem bardzo dobry kontakt, wśród nich także nauczyciele. Nie walczyłem o swoje tylko szkoła - pociąg PKP - dom - trądzik - stresy - nerwy itd. Jeśli chodzi o sex to byłem całkiem poplątany i zagubiony - nawet nie pomyślałem o jakimś partnerze czy związku. W marcu 1993 roku, po tym jak zrezygnowałem z matury i nie zaliczyłem przedmiotu po komisyjnej próbie i po tych wszystkich stresach itd. wagarowałem, kłamałem i byłem psychicznie i fizycznie wykończony. Ważyłem 49 kg przy wzroście 175 cm! Z tego też się śmiali i miałem kompleksy. W domu gdy powiedziałem, że już nie pójdę do szkoły, że rezygnuję, ojciec powiedział, że w takim razie wynocha z domu i do wojska. Odwiedziłem jeszcze potajemnie przychodnię zdrowia psychicznego, gdzie psycholog starała się mnie namówić, abym poszedł, np. do babci mieszkać, poszukał pracy lub jeszcze skończył tę klasę piątą. Powiedziałem, że nie mam siły już ciągnąć szkoły. No to żebym zaczął działać i przyszedł za tydzień i powiedział co i jak. Już wtedy wiedziałem, że nic z tego, bo nie potrafiłem działać, a poza tym już planowałem samobójstwo. Poszedłem do lekarza ogólnego i powiedziałem, że strasznie się denerwuje i że mam problemy. Wreszcie dorwałem R*** od niego, bo mi go przepisał, ale w aptece farmaceutka powiedziała, że właśnie wszedł przepis, iż może sprzedac tylko 20 tabl. a nie 40, czyli tyle co dawniej. Jeszcze pamiętam: wyliczała i dała do papierowej torebeczki. O sexie w ogóle wtedy nie myślałem - chyba zrozumiałe. W nocy z soboty na niedzielę zażyłem te 20 tabl. plus jeszcze 25 innych - głównie T***, C***. No i tak zacząłem "przygodę" z psychiatrią, trwającą do dziś. Wiele prób samobójczych, liczne diagnozy, szpitale, różne stany psychiczne i niewiele remisji. Przełomem był 2007 rok. Prawie całkowita remisja i dwa super lata, do lutego 2010 - właśnie po niespełnionych oczekiwaniach intymnych w internecie niespodziewana przeze mnie i dla innych próba. Przez te lata choroby w większości, nawet jak pojawiało się jakieś silne pragnienie sexualne i ogromna potrzeba jego rozładowania, w sposób wiadomy, jak pisałem w większości nie byłem w stanie. Chyba wzwód miałem, oj tak, ale kompletny brak wytrysku. Pamiętam nawet raz, podczas letniego wyjazdu w odwiedziny do siostry nad morze na kilka dni, widziałem tyle sexownych osób,uda gołe, torsy itp. - chciałem się zaspokoić, myślałem, że zwariuję, bo nie mogłem dojść, a podniecenie nie mijało. KOSZMAR! Całe lata bywało tak, iż może kilka razy w roku dałem radę, ale niezbyt intensywnie i podniecenie nie raz bywało, ale orgazm należał do rzadkości. Był też okres, że bardzo zbliżyłem się z moim kuzynem w sensie kumplostwa - sypialiśmy razem, bo on do mnie przychodził, a mnie pociągało głównie jego ciało. Czasem mogłem go pomasować, coś tam dotknąć, ale nigdy nie narządów itp. Miał dziewczyny tu i ówdzie, a ja nic nie - widziałem tylko jego. On 100% był hetero, ale wiedział chyba, że lubię jego ciało. Chodził na dyskoteki, uprawiał sex z dziewczynami, a jednak często przychodził do mnie - gadaliśmy, wygłupialiśmy się, razem sypialiśmy, robiliśmy ogniska. Nawet namawiał mnie, żebym nakupił pism porno, bo nawet lubił się zaspokajać u mnie, ale tak, żebym nie patrzył, a były to pisma z kobietami. Nigdy nie widziałem nie mogłem na za wiele liczyć. Raczej w ogóle go nie dotykałem, a w innych sprawach to już w ogóle, zero nadzieji. Wiedziałem, że on nie gustuje w homo. Potem, w 1998 roku, kontakt urwał się - przestał mnie odwiedzać no a teraz to ma żonę i wesele miał, i nawet nie zaprosił. Utrzymywałem równocześnie kontakty z jego siostrą w latach 88-92, nawet miałem swatki, chciały mnie dziewczyny, włącznie z tą kuzynką. Mogłem się ożenić bez żadnych problemów - poza jednym tym najważniejszym. Wracając do remisji z 2007 roku - wszystko uległo zmianie dzięki ostrym ćwiczeniom na rowerze i odstawieniu toksycznych dawek leków, ruszeniu do kin, sklepów, klubów, spotkaniom towarzyskim. Życie się przewróciło o 180 stopni. Mój długoletni psychiatra był, delikatnie mówiąć, zdziwiony. Przez te lata degradacji miałem chyba wszystkie psychotropy w organizmie i byłem zatwardziałym ateistą. O dziwo, w 2007 roku, po przejściach duchowych i światopoglądowych nawróciłem się, ale nie ot tak - to była burza. Oczywiście psychiatrzy raczej nie uznają tego typu cudów, bo w pewnym miejscu tego doznałem, ale osoby duchowne są innego zdania niż psychiatrzy. Na rozmowie pewien psychiatra powiedział mi wprost: nie czuję u pana żadnej choroby i zaburzeń psychicznych. No to mu opowiedziałem mój przebieg choroby i to dziwne połączenie nawrócenia z remisją. Stwierdził, że być może przez to, iż właśnie byłem całe lata pijany od tych leków i zatruć doszło do wyzdrowienia. Od razu mu powiedziałem, że mam inne zdanie. Wraz z obudzeniem się do życia ruszyły też potrzeby intymne, uśpione lekami i psychiką. Tak jak pisałem - latami miewałem po kilka udanych wytrysków, a w 2007-2010 i obecnie tak ruszyło, iż nie było to 5-6 na rok, ale na tydzień, a i czasem dwa dziennie! Doszła do głosu orientacja i poszukiwanie, ale nieskuteczne. Dopiero w lutym tego roku, tak jak pisałem, znalazłem czaterie i chyba wpadłem w sexoholizm, bo pokazywałem się nago całymi dniami myśląc o kontaktach intymnych, ale tylko mogłem przez internet. Do zbliżenia w realu nie doszło no i ta próba samobójcza po maratonie internetowym... Zresztą i tak nie wiadomo czy to z tego powodu, ja sam nie wiem. Po szpitalu ortopedycznym - połamałem kręgosłup w wyniku tej próby - byłem w strasznym dołku, poza tym okropny wstyd, bo wiele osób dowiedziało się o moich upodobaniach. Jednak nie wróciło łóżko, ale walka - nie poddałem się. Walczyłem o dobre samopoczucie poprzez leczenie i upór. Nie ciągnęło mnie w ogóle na te strony internetowe, jedna osoba - właśnie ta kuzynka, z której bratem się przyjaźniłem - odwróciła się ode mnie. Ale poza tym na nowo odzyskuje równowage. Bardzo, ale to bardzo, kwitnie moje życie duchowe w sensie wiary. Mam kontakt z osobami duchownymi, ale i wróciła czateria. Jak to powiedziałem mamie wylądowała m.in poprzez to w psychiatryku. Jednak to czego, teraz szukam na czaterii, jak się tam zachowuję, a poza tym wielkie oparcie duchowe sprawiły, iż w ogóle nie interesuje mnie sex, od którego aż kipi ta witryna. Obecnie ZDECYDOWANIE moje wpisy informują potencjalnych zainteresowanych, iż nie szukam ssania, walenia i obciągania tylko przyjaciela, przyjaźni, miłości, czułości itp. O kontakcie mogę rozmawiać po porządnym poznaniu i rozmowie w cztery oczy, ale w miejscu publicznym, np. w restauracji. Mieszkam z rodzicami i naprawdę czasem nawet sobie mówię, oj, nawet często, że może mi to nie pisane? Jaką mogę mieć pewność, że nie zostanę oszukany albo zdradzony. Mogę przecież być aktywnym gejem, ale nieszczęśliwym. Czy będąc już zaspokojony znajomością czy jakimś związkiem nie będę bardziej nieszczęśliwy niż obecnie? Póki nie spróbóje, to się nie przekonam. Dlatego z wielką rezerwą i ostrożnością odwiedzam czaterię. Może tak będę szukać całe życie i będę szczęśliwszy niż bym kogoś miał? No i już na koniec mojego megatasiemca sprawa bardzo ważna. Onanizm i czynny homosexualizm są nieakceptowne przez światopogląd, który wyznaję i który mi bardzo pomaga, a w tej kwestii sprawia największy impas. Jak pogodzić sumienie z potrzebami fizjologicznymi? Tutaj dostanę, na co bardzo liczę, poradę w tej kwestii, ale osoba duchowna powie pewnie co innego, a moje sumienie także. Czy wystarczy mi tylko trzymanie za rękę i przyjaźń - chyba nie. I czy w ogóle kogoś znajdę, z moim charakterem? Z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź, mam nadzieję, że ją otrzymam. Mieszkam na wsi - 12000 mieszkańców, do miasta tylko krok. Mam 800 zł renty i bardzo wygodne życie, ale jak widać nie do końca, nie we wszystkich kwestiach. Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak rozwiązać problem z impotencją i nieodczuwaniem przyjemności po psychotropach?

Mój problem polega na tym, ze brałem R*** przez 12 dni w dawce 1 mg na dobę i od tego czasu minęło już 3 miesiące, a ja dalej nie czuję pociągu do kobiet. W tym czasie nie zażywałem żadnych neuroleptyków.... Mój problem polega na tym, ze brałem R*** przez 12 dni w dawce 1 mg na dobę i od tego czasu minęło już 3 miesiące, a ja dalej nie czuję pociągu do kobiet. W tym czasie nie zażywałem żadnych neuroleptyków. Kiedy wróci mój dawny pociag do kobiet i czy w ogóle wróci? Bardzo źle się z tym czuję. Czasami jest u mnie wzwód poranny, czasem się masturbuję, ale już nie daje mi to przyjemności i jest bardzo słaby wytrysk. Jakim lekiem jest R***? Czy to lek, który trwale uszkadza mózg? Czy wszystko wróci do normy? Jeśli tak, to kiedy? Opis R*** - blokuje silnie receptory -D2-alfa1-5HT2, blokuje, ale słabiej -H1-alfa2. Występuje u mnie wzwód poranny, jest wytrysk, ale słaby lub orgazm bez wytrysku, słabo przeżywam masturbację. Czuję się jak ciapa, nie mam chęci do życia, nawet nie mam siły na nic. Po tym leku nie czuję zmęczenia, nie czuję radości, smutku. Mam dopioero 24 lata, nawet nie potrafię pływać, a zawsze potrafiłem zrobić 1000 metrów w 40 minut. Nie mam chęci do nauki i do wychodzenia do ludzi, do zagadania do dziewczyny. Psychicznie dziewczyny wciąż mnie interesują, ale nie mam zainteresowania nimi w sensie fizycznym, nawet jak siedzi dziewczyna, która mi się podoba i ma biust na wierzchu przede mnę, to nie czuję pociągu do niej. Czy da się jakoś wrócić do stanu sprzed zażywania leku? Prosze bardzo o odpowiedź, dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak wzmocnić potrzebę seksu?

Mam 23 lata i ostatnio nie mam ochoty na seks z mężem. Jesteśmy krótko po ślubie, a współżyjemy od 4 miesięcy. Na początku współżycia miałam ochotę i byłam podniecona. Mąż od samego początku ma przedwczesne wytryski. Staramy się. Bardzo się... Mam 23 lata i ostatnio nie mam ochoty na seks z mężem. Jesteśmy krótko po ślubie, a współżyjemy od 4 miesięcy. Na początku współżycia miałam ochotę i byłam podniecona. Mąż od samego początku ma przedwczesne wytryski. Staramy się. Bardzo się kochamy. Jak można rozwiązać ten problem? Chcę znowu czuć potrzebę uprawiania seksu i być podniecona.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Zaczerwienienie członka - co mi dolega?

Witam, Mam problem z moim członkiem, ponieważ napletek jest czerwony i gdy jest już w stanie gotowości - mój członek jest do połowy czerwony, nie wiem co jest i po erekcji mam lekkie mrowienie.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Brak wytrysku - czy to choroba?

Witam, mój chłopak ma problemy z wytryskiem. Zastanawia mnie czy to normalne. On twierdzi, że zawsze tak było, ale obawiam się, że może to wynikać z problemów zdrowotnych. Dodam, że stosunek odbywa się normalnie, nie ma problemów ze wzwodem, jednak praktycznie nigdy nie kończy się wytryskiem.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Ból żołędzi - co robić?

Kiedy dotykam swojego żołędzia bardzo mnie boli. Co robić? Czy stosować jakiś krem lub preparat? Dodam, że jestem nastolatkiem.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Problem ze wzwodem. Co mam robić?

Witam, mam 24 lata i poważne problemy ze wzwodem. Nie podniecają mnie filmy porno ani kobiety. W ciągu roku nie udał mi się seks z trzema kobietami, chociaż bardzo mi się podobały, nie uzyskuję wzwodu. Masturbuję się od 14 roku... Witam, mam 24 lata i poważne problemy ze wzwodem. Nie podniecają mnie filmy porno ani kobiety. W ciągu roku nie udał mi się seks z trzema kobietami, chociaż bardzo mi się podobały, nie uzyskuję wzwodu. Masturbuję się od 14 roku życia, na początku bardzo często, kilka razy dziennie, a od roku tyko raz dziennie. Myślę, że to może dlatego, że wcześniej robiłem to tak często. Jedynie, gdy dotykam penisa ręką jest w miarę twardy, ale jak przestaję to opada. Nigdy też nie schodziła mi skóra z żołędzia. Jestem już tak zdesperowany, że biorę pewien reklamowany suplement diety, niestety drugie opakowanie i nic.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Lekkie krwawienie podczas stosunku - czy powinnam się zgłosić do lekarza?

Witam, trzy miesiące temu rozpoczęłam współżycie. Przy ostatnim stosunku pojawiło się krwawienie. Nie czułam bólu, tylko mój partner zauważył na sobie krew. Na tym krwawienie ustało, potem już nie było żadnego śladu plamienia. Czy może to być coś...

Witam, trzy miesiące temu rozpoczęłam współżycie. Przy ostatnim stosunku pojawiło się krwawienie. Nie czułam bólu, tylko mój partner zauważył na sobie krew. Na tym krwawienie ustało, potem już nie było żadnego śladu plamienia. Czy może to być coś poważnego, czy tylko uraz mechaniczny? Chciałam zaznaczyć, że podczas pierwszego razu nie krwawiłam praktycznie wcale - czy jest możliwe, żeby błona dziewicza do tej pory nie uległa całkowitej defloracji? Zażywam również tabletki antykoncepcyjne, ale wcześniej żadnych krwawień w czasie cyklu nie miałam, a to krwawienie zdażyło się 6. dnia cyklu.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego nie mogę "dojść" z dziewczyną?

Mam wielki problem - od około 3 lat non stop się masturbowałem, mając przy tym bujne myśli o mojej dziewczynie. Potrafiłem nawet robić to 3 razy dziennie. Wciąż to robię, ale 1-2 razy na dzień. Kiedy się sam masturbuję dochodzę... Mam wielki problem - od około 3 lat non stop się masturbowałem, mając przy tym bujne myśli o mojej dziewczynie. Potrafiłem nawet robić to 3 razy dziennie. Wciąż to robię, ale 1-2 razy na dzień. Kiedy się sam masturbuję dochodzę bardzo szybko i uzyskuję 100 % wzwodu, ale kiedy moja dziewczyna zaczyna mnie masturbować (dodam, że to dopiero drugi raz i za pierwszym razem nie mogłem dojść i teraz też nie), chociaż jest mi przyjemnie, nie mogę się podniecić, kiedy ona to robi, nie uzyskuję pełnego wzwodu, a nawet penis maleje całkiem. Po około 10 minutach masturbacji moją ukochaną bolała ręka i stwierdziła, że mam jej pokazać, jak ja to robię - więc zrobiłem to sam i uzyskałem 100% wzwodu i po około 40 sekundach doszedłem do końca z wytryskiem. Dlaczego tak jest? Staram się jak mogę, żeby tylko stał, a on w jej rękach dosłownie opada! Co zrobić? Dodam, że może być to kwestia stresu, ale boję się, że są to skutki nadmiernej masturbacji i nie mogę inaczej osiągnąć orgazmu, jak tylko przez samodzielną masturbację.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Seks mi obrzydł. Co robić?

Jestem z mężem 10 lat i on ma ciągle taką ochotę na seks, że ja nigdy nie widziałam jego członka bez wzwodu, bo ciągle go ma, a mnie seks przez to obrzydł, bo ileż można? Jesteśmy ludzmi, nie zwierzetami, a on zachowuje się jak zwierzę…
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty