Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Seksuologia: Pytania do specjalistów

Zakrzywiony członek i problem ze wzwodem. Czy to jakiś defekt?

Witam ;) Mam 18 lat, mój chłopak 19. Od jakiegoś czasu chcemy zacząć współżyć, jednak nam się to nie udaje. Zaczynam się martwić, a chłopak nie chce o tym rozmawiać. Sprawa wygląda następująco: kiedy dochodzi do wzwodu, chcemy nałożyć prezerwatywę... Witam ;) Mam 18 lat, mój chłopak 19. Od jakiegoś czasu chcemy zacząć współżyć, jednak nam się to nie udaje. Zaczynam się martwić, a chłopak nie chce o tym rozmawiać. Sprawa wygląda następująco: kiedy dochodzi do wzwodu, chcemy nałożyć prezerwatywę i w tym momencie jego członek opada. Po takim incydencie on ma bóle podbrzusza - ale to jest normalne. Czy chwilowy wzwód może być związany z tym, że jego członek jest zakrzywiony w dół? Czy takie zakrzywienie jest groźne? Czy to objaw jakiejś choroby? Czym to jest spowodowane? A może to tylko taki defekt? Chłopak wstydzi się chwilowego wzwodu, jak i tego, że jego członek jest zakrzywiony. Jest przygnębiony i nie chce o tym rozmawiać. Czy powinnam go zaciągnąć do lekarza? Bardzo się martwię. Proszę o pomoc :( Pozdrawiam akloiw
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jaki jest wpływ masturbacji kobiety na jej zdrowie i psychikę?

Witam. Mam 23 lata, jestem kobietą. Od wielu lat masturbuję się, czasami nawet kilka razy dziennie. Nawet będąc w związku wciąż to robiłam. Z mężczyzną nigdy nie osiągnęłam orgazmu. Obawiam się, że masturbacja może spowodować jakieś zakażenie narządów płciowych.... Witam. Mam 23 lata, jestem kobietą. Od wielu lat masturbuję się, czasami nawet kilka razy dziennie. Nawet będąc w związku wciąż to robiłam. Z mężczyzną nigdy nie osiągnęłam orgazmu. Obawiam się, że masturbacja może spowodować jakieś zakażenie narządów płciowych. Jestem również uzależniona od oglądania filmów pornograficznych. Czy istnieją jakieś sprawdzone sposoby jak ograniczyć nałóg? Czy może powinnam udać się do psychologa? Jest mi z tym ciężko, czuję się potem obrzydliwie, ale i tak nie potrafię przestać. Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mąż nie ma wzwodu. Czy to choroba czy kochanka?

Witam, mam troje dzieci - niedawno urodziłam córeczkę, mamy jeszcze dwóch synów. Mój mąż twierdzi, że jest chory i nie ma wzwodu. Kochamy się raz w miesiącu, nawet rzadziej. Ja mam 28 lat, a mój mąż 32. Mąż zdradził mnie... Witam, mam troje dzieci - niedawno urodziłam córeczkę, mamy jeszcze dwóch synów. Mój mąż twierdzi, że jest chory i nie ma wzwodu. Kochamy się raz w miesiącu, nawet rzadziej. Ja mam 28 lat, a mój mąż 32. Mąż zdradził mnie dwa lata temu, chyba była to zdrada nie tylko fizyczna, ale też psychiczna. Teraz twierdzi, że jest chory, ale ja myślę, że to nie choroba, tylko kochanka...
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Skąd ten ból podczas erekcji?

Witam serdecznie. Mam 20 lat. Borykam się z następującym problemem. Otóż podczas wzwodu, w początkowej fazie erekcji i później także, odczuwam tępy, pulsujący ból w górnej części pachwiny lewej. Wydaje mi się, że jest związany ze skurczami nasieniowodu. Rozpoczyna się...

Witam serdecznie. Mam 20 lat. Borykam się z następującym problemem. Otóż podczas wzwodu, w początkowej fazie erekcji i później także, odczuwam tępy, pulsujący ból w górnej części pachwiny lewej. Wydaje mi się, że jest związany ze skurczami nasieniowodu. Rozpoczyna się z przodu w pachwinie i kieruje się ku dolnej części pleców, także strony lewej. Jeszcze przez tydzień nie mam możliwości udania się do lekarza. Co to może być? Czy mam zachować abstynencję seksualną przez ten czas? Już zrobiłem kilka dni przerwy, ale z każdym dniem, przy podnieceniu, ból był coraz silniejszy (przypuszczam, że z powodu zalegania większej ilości nasienia). Jądra są niebolesne i niepowiększone. Ból powoduje olbrzymi dyskomfort i powoduje, że każde zbliżenie nie jest przyjemnością lecz ciągłym myśleniem o dokuczliwości. Pozdrawiam i z góry dziękuję uprzejmie za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Brak wzwodu. Może powinienem zastosować jakieś leki?

Witam, mam 21 lat i od wielu lat sie masturbowałem, po 2-3 razy w tygodniu. Ostatnio poznałem dziewczynę i chwilę przed naszym pierwszym razem oznajmiła mi, że jest dziewicą, a na dodatek ma dni płodne. Do zbliżenia ostatecznie nie doszło,... Witam, mam 21 lat i od wielu lat sie masturbowałem, po 2-3 razy w tygodniu. Ostatnio poznałem dziewczynę i chwilę przed naszym pierwszym razem oznajmiła mi, że jest dziewicą, a na dodatek ma dni płodne. Do zbliżenia ostatecznie nie doszło, bo nie miałem wzwodu. Stwierdziłem, że to z powodu stresu. Od dwóch tygodni się nie masturbuję (to mój rekord), ale za każdym razem, gdy lądujemy w łóżku nie mam erekcji, co powoduje mój coraz większy stres i tu koło się zamyka. Myślałem o lekach. Czy jest mi coś w stanie szybko pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

21 lat i problemy ze wzwodem. Co robić?

Także tak to wygląda: mam 21 lat. Ogólnie dużo piję i palę, nie ostatnio. Pierwsze problemy miałem jakoś w lutym, gdy po prostu mi nie stanął, co nigdy mi się dotąd nie zdarzało, potem zauważyłem, że nawet podczas masturbacji penis... Także tak to wygląda: mam 21 lat. Ogólnie dużo piję i palę, nie ostatnio. Pierwsze problemy miałem jakoś w lutym, gdy po prostu mi nie stanął, co nigdy mi się dotąd nie zdarzało, potem zauważyłem, że nawet podczas masturbacji penis nie jest twardy, jest raczej ledwo stojący, ale nie nabrzmiały w stu procentach. Nigdy wcześniej nie miałem tych problemów, zawsze się dużo masturbowałem i nie uważam tego za jakikolwiek problem, ale nie wiem do końca co zrobić. Wiem, że może to być związane z moim stylem życia, ale ostatni miesiąc nie piję zbyt dużo, mniej palę i codziennie jem, więc chyba najlepszym rozwiązaniem jest pójście do lekarza tak? Mam lekką depresję, ale mam ją od 15 roku życia i nic się w tym nie zmienia, czyli w moim życiu nic się nie zmieniło poza problemami ze wzwodem, co jest dość dużym problemem, więc cóż powinienem zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego mój penis przestał rosnąć? Czy masturbacja ma na to wpływ?

Witam, mam pewien problem... Mam 17 lat, masturbuję się kilka razy dziennie, a czasem raz w tygodniu (robię to od 14-15 roku życia). W pewnym momencie zauważyłem, że mój penis przestał rosnąć, a nawet zmalał, tak jakby się skurczył. Czy... Witam, mam pewien problem... Mam 17 lat, masturbuję się kilka razy dziennie, a czasem raz w tygodniu (robię to od 14-15 roku życia). W pewnym momencie zauważyłem, że mój penis przestał rosnąć, a nawet zmalał, tak jakby się skurczył. Czy przyczyną może być masturbacja? Dodam też, że gram w piłkę i często wykonuję duży wysiłek, średnio śpię 7-8 godzin dziennie, nie raz mniej, lecz w soboty po 12 godzin.  Jem nieregularnie, dość często nie mam czasu na jedzenie i chodzę na pół głodny. Czy jeżeli przestanę się masturbować to wszystko wróci do normy? Czy mój penis będzie się rozwijał? Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Brązowa wydzielina z pochwy po stosunku

Witam. Od poniedziałku mam problem, ponieważ wydobywa mi się z pochwy niepokojąca wydzielina, a zawsze miałam normalne upławy. W niedziele współżyłam z moim mężczyzną, od kilku lat już współżyje z moim partnerem i nigdy czegoś podobnego nie miałam. Po...

Witam.
Od poniedziałku mam problem, ponieważ wydobywa mi się z pochwy niepokojąca wydzielina, a zawsze miałam normalne upławy. W niedziele współżyłam z moim mężczyzną, od kilku lat już współżyje z moim partnerem i nigdy czegoś podobnego nie miałam. Po stosunku na drugi dzień zauważyłam właśnie brązową wydzielinę na bieliźnie, a okres to raczej nie jest, bo 15 maja miałam ostatnio, czyli teraz jeszcze za wcześnie.
Brzuch mnie nie boli, piersi też nie bolą, więc wykluczam ciąże i okres. Dodam jeszcze, że od poniedziałku jestem przeziębiona. Głównie strasznie boli mnie gardło, czy to jest z tym związane? Byłam u lekarza, to mi przepisał antybiotyk, ale jeszcze go nie brałam.
Proszę o pomoc :( 

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska

Jestem w potrzasku. Co robić?

Dzień dobry. Mam 36 lat, jestem kawalerem i mam problem z moim życiem intymnym, a właściwie jego brakiem. Do 12. roku życia podobały mi się dziewczyny, a raczej chyba dziewczynki, bo 12 lat? Były liczne kontakty. W 1985 prawie wszystkie...

Dzień dobry. Mam 36 lat, jestem kawalerem i mam problem z moim życiem intymnym, a właściwie jego brakiem. Do 12. roku życia podobały mi się dziewczyny, a raczej chyba dziewczynki, bo 12 lat? Były liczne kontakty. W 1985 prawie wszystkie dziewczyny w klasie się we mnie kochały, a rok wcześniej nawet z jedną "chodziłem". Byłem szczęśliwym dzieckiem, ogromnie towarzyskim i szczęśliwym. Ale w roku 1986, czyli gdy miałem 13 lat, chyba zaczęło się dojrzewanie i zwrot .Nie wiem czemu, ale zacząłem się izolować, bardzo wycofywać i byłem bierny do tego stopnia, że koledzy robili ze mną co chcieli - głównie bicie i obelgi. Uważam, że nie mogli pojąć, dlaczego się nie postawię czy nie oddam. Nawet jeden kolega, nie całkiem normalny w rozwoju, tylko mnie wypatrywał na przerwach, żeby się poznęcać. Poza tym przerażali mnie nauczyciele, bo krzyczeli na innych, a ja się bałem za nich i za siebie. Przez całkowity przypadek odkryłem onanizm - robiłem to często i przez długi okres nie wiedziałem co to, myślałem, że jestem chory, a w dodatku widząc to, co pojawiało się po tym z członka, martwiło mnie - nic nie wiedziałem. Dokładnie już nie pamiętam, ale potem już wiedziałem, no i w tym 1986 chyba najważniejsza sprawa - upodobania do tej samej płci, które przed 1986 rokiem, tak jak pisałem, były prawie nieobecne. Najbardziej pociągały mnie uda i tak jest do dziś. I tak onanizm z wyobrażeniami tego typu i wycofanie, bierność. Nikt nic nie wiedział, z nikim o tym nie rozmawiałem. W 1988 roku, w wieku 15 lat, zakochałem się w młodszym z innej klasy. Śniłem o nim, gapiłem się na niego itp. Mówiłem sobie, że chyba nigdy on się o tym nie dowie i nic nigdy z tego nie będzie. Dobre przeczucia miałem, bo tak też się stało. Potem przyszło technikum, dalej onanizm i wyrażne skłonności wyżej opisane. Dzieciństwo uważam za cudowne, ja tam się nie dopatruję niczego złego, choć wychowywały mnie głównie kobiety - ojciec prawie nieobecny tak jak i w następnych latach. W technikum podobny schemat jak w podstawówce - zaczepki kolegów, głównie psychiczne, ogromny strach przed nauczycielami no i potworny trądzik. Nie spałem po nocach, bo myślałem jak się pokażę w szkole po zmasakrowaniu twarzy wyciskaniem i okropnymi śladami. Ciągły stres, niechęć do nauki, bierność, nic nie było na trądzik, tak jak teraz, nauczyciele, koledzy... Nie wszyscy byli źli. Były osoby, z którymi miałem bardzo dobry kontakt, wśród nich także nauczyciele. Nie walczyłem o swoje tylko szkoła - pociąg PKP - dom - trądzik - stresy - nerwy itd. Jeśli chodzi o sex to byłem całkiem poplątany i zagubiony - nawet nie pomyślałem o jakimś partnerze czy związku. W marcu 1993 roku, po tym jak zrezygnowałem z matury i nie zaliczyłem przedmiotu po komisyjnej próbie i po tych wszystkich stresach itd. wagarowałem, kłamałem i byłem psychicznie i fizycznie wykończony. Ważyłem 49 kg przy wzroście 175 cm! Z tego też się śmiali i miałem kompleksy. W domu gdy powiedziałem, że już nie pójdę do szkoły, że rezygnuję, ojciec powiedział, że w takim razie wynocha z domu i do wojska. Odwiedziłem jeszcze potajemnie przychodnię zdrowia psychicznego, gdzie psycholog starała się mnie namówić, abym poszedł, np. do babci mieszkać, poszukał pracy lub jeszcze skończył tę klasę piątą. Powiedziałem, że nie mam siły już ciągnąć szkoły. No to żebym zaczął działać i przyszedł za tydzień i powiedział co i jak. Już wtedy wiedziałem, że nic z tego, bo nie potrafiłem działać, a poza tym już planowałem samobójstwo. Poszedłem do lekarza ogólnego i powiedziałem, że strasznie się denerwuje i że mam problemy. Wreszcie dorwałem R*** od niego, bo mi go przepisał, ale w aptece farmaceutka powiedziała, że właśnie wszedł przepis, iż może sprzedac tylko 20 tabl. a nie 40, czyli tyle co dawniej. Jeszcze pamiętam: wyliczała i dała do papierowej torebeczki. O sexie w ogóle wtedy nie myślałem - chyba zrozumiałe. W nocy z soboty na niedzielę zażyłem te 20 tabl. plus jeszcze 25 innych - głównie T***, C***. No i tak zacząłem "przygodę" z psychiatrią, trwającą do dziś. Wiele prób samobójczych, liczne diagnozy, szpitale, różne stany psychiczne i niewiele remisji. Przełomem był 2007 rok. Prawie całkowita remisja i dwa super lata, do lutego 2010 - właśnie po niespełnionych oczekiwaniach intymnych w internecie niespodziewana przeze mnie i dla innych próba. Przez te lata choroby w większości, nawet jak pojawiało się jakieś silne pragnienie sexualne i ogromna potrzeba jego rozładowania, w sposób wiadomy, jak pisałem w większości nie byłem w stanie. Chyba wzwód miałem, oj tak, ale kompletny brak wytrysku. Pamiętam nawet raz, podczas letniego wyjazdu w odwiedziny do siostry nad morze na kilka dni, widziałem tyle sexownych osób,uda gołe, torsy itp. - chciałem się zaspokoić, myślałem, że zwariuję, bo nie mogłem dojść, a podniecenie nie mijało. KOSZMAR! Całe lata bywało tak, iż może kilka razy w roku dałem radę, ale niezbyt intensywnie i podniecenie nie raz bywało, ale orgazm należał do rzadkości. Był też okres, że bardzo zbliżyłem się z moim kuzynem w sensie kumplostwa - sypialiśmy razem, bo on do mnie przychodził, a mnie pociągało głównie jego ciało. Czasem mogłem go pomasować, coś tam dotknąć, ale nigdy nie narządów itp. Miał dziewczyny tu i ówdzie, a ja nic nie - widziałem tylko jego. On 100% był hetero, ale wiedział chyba, że lubię jego ciało. Chodził na dyskoteki, uprawiał sex z dziewczynami, a jednak często przychodził do mnie - gadaliśmy, wygłupialiśmy się, razem sypialiśmy, robiliśmy ogniska. Nawet namawiał mnie, żebym nakupił pism porno, bo nawet lubił się zaspokajać u mnie, ale tak, żebym nie patrzył, a były to pisma z kobietami. Nigdy nie widziałem nie mogłem na za wiele liczyć. Raczej w ogóle go nie dotykałem, a w innych sprawach to już w ogóle, zero nadzieji. Wiedziałem, że on nie gustuje w homo. Potem, w 1998 roku, kontakt urwał się - przestał mnie odwiedzać no a teraz to ma żonę i wesele miał, i nawet nie zaprosił. Utrzymywałem równocześnie kontakty z jego siostrą w latach 88-92, nawet miałem swatki, chciały mnie dziewczyny, włącznie z tą kuzynką. Mogłem się ożenić bez żadnych problemów - poza jednym tym najważniejszym. Wracając do remisji z 2007 roku - wszystko uległo zmianie dzięki ostrym ćwiczeniom na rowerze i odstawieniu toksycznych dawek leków, ruszeniu do kin, sklepów, klubów, spotkaniom towarzyskim. Życie się przewróciło o 180 stopni. Mój długoletni psychiatra był, delikatnie mówiąć, zdziwiony. Przez te lata degradacji miałem chyba wszystkie psychotropy w organizmie i byłem zatwardziałym ateistą. O dziwo, w 2007 roku, po przejściach duchowych i światopoglądowych nawróciłem się, ale nie ot tak - to była burza. Oczywiście psychiatrzy raczej nie uznają tego typu cudów, bo w pewnym miejscu tego doznałem, ale osoby duchowne są innego zdania niż psychiatrzy. Na rozmowie pewien psychiatra powiedział mi wprost: nie czuję u pana żadnej choroby i zaburzeń psychicznych. No to mu opowiedziałem mój przebieg choroby i to dziwne połączenie nawrócenia z remisją. Stwierdził, że być może przez to, iż właśnie byłem całe lata pijany od tych leków i zatruć doszło do wyzdrowienia. Od razu mu powiedziałem, że mam inne zdanie. Wraz z obudzeniem się do życia ruszyły też potrzeby intymne, uśpione lekami i psychiką. Tak jak pisałem - latami miewałem po kilka udanych wytrysków, a w 2007-2010 i obecnie tak ruszyło, iż nie było to 5-6 na rok, ale na tydzień, a i czasem dwa dziennie! Doszła do głosu orientacja i poszukiwanie, ale nieskuteczne. Dopiero w lutym tego roku, tak jak pisałem, znalazłem czaterie i chyba wpadłem w sexoholizm, bo pokazywałem się nago całymi dniami myśląc o kontaktach intymnych, ale tylko mogłem przez internet. Do zbliżenia w realu nie doszło no i ta próba samobójcza po maratonie internetowym... Zresztą i tak nie wiadomo czy to z tego powodu, ja sam nie wiem. Po szpitalu ortopedycznym - połamałem kręgosłup w wyniku tej próby - byłem w strasznym dołku, poza tym okropny wstyd, bo wiele osób dowiedziało się o moich upodobaniach. Jednak nie wróciło łóżko, ale walka - nie poddałem się. Walczyłem o dobre samopoczucie poprzez leczenie i upór. Nie ciągnęło mnie w ogóle na te strony internetowe, jedna osoba - właśnie ta kuzynka, z której bratem się przyjaźniłem - odwróciła się ode mnie. Ale poza tym na nowo odzyskuje równowage. Bardzo, ale to bardzo, kwitnie moje życie duchowe w sensie wiary. Mam kontakt z osobami duchownymi, ale i wróciła czateria. Jak to powiedziałem mamie wylądowała m.in poprzez to w psychiatryku. Jednak to czego, teraz szukam na czaterii, jak się tam zachowuję, a poza tym wielkie oparcie duchowe sprawiły, iż w ogóle nie interesuje mnie sex, od którego aż kipi ta witryna. Obecnie ZDECYDOWANIE moje wpisy informują potencjalnych zainteresowanych, iż nie szukam ssania, walenia i obciągania tylko przyjaciela, przyjaźni, miłości, czułości itp. O kontakcie mogę rozmawiać po porządnym poznaniu i rozmowie w cztery oczy, ale w miejscu publicznym, np. w restauracji. Mieszkam z rodzicami i naprawdę czasem nawet sobie mówię, oj, nawet często, że może mi to nie pisane? Jaką mogę mieć pewność, że nie zostanę oszukany albo zdradzony. Mogę przecież być aktywnym gejem, ale nieszczęśliwym. Czy będąc już zaspokojony znajomością czy jakimś związkiem nie będę bardziej nieszczęśliwy niż obecnie? Póki nie spróbóje, to się nie przekonam. Dlatego z wielką rezerwą i ostrożnością odwiedzam czaterię. Może tak będę szukać całe życie i będę szczęśliwszy niż bym kogoś miał? No i już na koniec mojego megatasiemca sprawa bardzo ważna. Onanizm i czynny homosexualizm są nieakceptowne przez światopogląd, który wyznaję i który mi bardzo pomaga, a w tej kwestii sprawia największy impas. Jak pogodzić sumienie z potrzebami fizjologicznymi? Tutaj dostanę, na co bardzo liczę, poradę w tej kwestii, ale osoba duchowna powie pewnie co innego, a moje sumienie także. Czy wystarczy mi tylko trzymanie za rękę i przyjaźń - chyba nie. I czy w ogóle kogoś znajdę, z moim charakterem? Z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź, mam nadzieję, że ją otrzymam. Mieszkam na wsi - 12000 mieszkańców, do miasta tylko krok. Mam 800 zł renty i bardzo wygodne życie, ale jak widać nie do końca, nie we wszystkich kwestiach. Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Zaczerwienienie członka - co mi dolega?

Witam, Mam problem z moim członkiem, ponieważ napletek jest czerwony i gdy jest już w stanie gotowości - mój członek jest do połowy czerwony, nie wiem co jest i po erekcji mam lekkie mrowienie.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mam problem ze wzwodem po porażeniu prądem

Mam problem ze wzwodem po porażeniu prądem 230v. Co robić?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Poważny problem z ejakulacją. Co robić?

Witam serdecznie. Mam 20 lat i ze smutkiem obserwuję u siebie poważny problem. Otóż podczas próby stosunku, czy też masturbacji, bardzo często nie mogę osiągnąć ejakulacji bez wspomagania owych czynności napinaniem mięśni ud i pośladków, co w przypadku masturbacji nie... Witam serdecznie. Mam 20 lat i ze smutkiem obserwuję u siebie poważny problem. Otóż podczas próby stosunku, czy też masturbacji, bardzo często nie mogę osiągnąć ejakulacji bez wspomagania owych czynności napinaniem mięśni ud i pośladków, co w przypadku masturbacji nie jest problemem, jednak podczas stosunku stanowi już pewien dyskomfort. Czego może to być objaw?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Brak nawilżenia i bolesny stosunek - jakie mogą być przyczyny?

Witam! Jakiś czas temu zadawałam pytanie w innym serwisie (abcbadania.pl; link do pytania: http://portal.abczdrowie.pl/pytania/bolace-okolice-intymne). Miałam najprawdopodobniej zapalenie grzybiczne (albo mieszane) i opuchnięte wargi sromowe. Po terapii zaleconej przez ginekologa czuję się lepiej. Na dzień dzisiejszy wargi są spuchnięte (chyba od...

Witam! Jakiś czas temu zadawałam pytanie w innym serwisie (abcbadania.pl; link do pytania: http://portal.abczdrowie.pl/pytania/bolace-okolice-intymne). Miałam najprawdopodobniej zapalenie grzybiczne (albo mieszane) i opuchnięte wargi sromowe. Po terapii zaleconej przez ginekologa czuję się lepiej. Na dzień dzisiejszy wargi są spuchnięte (chyba od otarć). Natomiast mam problem ze współżyciem. Zarówno ja, jak i partner skończyliśmy leczenie i próbowaliśmy złączyć się w akcie, ale wystąpiły problemy z nawilżeniem (na początku stosunku miałam małe nawilżenie, pomimo całkowitego podniecenia, natomiast tuż po orgazmie - nagle zrobiłam się aż za mokra) - co jest dla mnie sprawą nienaturalną i ze względu na mój wiek (mam 21 lat) zaczęło mnie to niepokoić. Do tej pory nie miałam problemów ze współżyciem, nawilżenie było zawsze dostateczne (a czasem nawet powyżej oczekiwań - czasem zdarza mi się "wytrysnąć"). Zastanawiam się więc skąd ten brak nawilżenia? Czy może być on związany z infekcją? Czy niewykluczone jest jakieś zapalenie gruczołu Bartolina (przedsionkowy większy), jak zasugerowano mi już w odpowiedzi? Minęło już trochę czasu. Czy wskazana jest wizyta u ginekologa, czy powinnam problem rozwiązać w sposób domowy - stosować nawilżenie dodatkowe w postaci żelu intymnego? Nie wiem, czy to ważne, ale dodam, że nie stosuję tabletek (za to stosuję prezerwatywy). Na początku współżycia bolało mnie nie tylko ze względu na suchość, ale tak jakby było coś w środku pochwy (wydawało mi się, że na tylnej ściance, gdzieś 2/3 odległości od wejścia (czyli około 1/3 od szyjki macicy). Proszę o odpowiedź na pytanie i serdecznie pozdrawiam całą redakcję serwisu:)

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy stres może być przyczyną problemów ze wzwodem?

Witam. Mam 21 lat. Mam wielki problem ze wzwodem. 1,5 roku temu straciłem dziewczynę i od tamtego czasu nie uprawiałem sexu. Jak miałem ochotę masturbowałem się, czasami było to co dzień, czasami co dwa dni. Teraz poznałem wspaniałą dziewczynę i...

Witam. Mam 21 lat. Mam wielki problem ze wzwodem. 1,5 roku temu straciłem dziewczynę i od tamtego czasu nie uprawiałem sexu. Jak miałem ochotę masturbowałem się, czasami było to co dzień, czasami co dwa dni. Teraz poznałem wspaniałą dziewczynę i doszło między nami do kontaktu seksualnego, właściwie doszłoby, gdyby nie to, że nie chciał mi ustać mój penis. Nie wiem co się stało, porażka normalnie, dlaczego ja. Dopiero po trzecim razie udało mi się, potem było już lepiej. Czy to jest przez to, że strasznie się stresuję, bo nie ukrywam mam takie myśli, że może jej nie dogodzę, nie dam rady, nie spodoba się jej to... Czy może to coś poważniejszego? Chciałem jeszcze dodać, że niecały rok temu zacząłem chodzić na siłownię i kupiłem sobie suplementy do ćwiczeń.Czy to przez to? Tyle, że te problemy miałem już wcześniej, przed braniem tych suplementów. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jedno z moich jąder jest przesunięte. Co można z tym zrobić?

Witam! Pisałem już raz w sprawie problemu z impotencją psychogenną i póki co jest całkiem ok, problemy wyraźnie ustępują! :) Nurtuje mnie pewna inna sprawa... Może to dziwne, nie wiem. Otóż od dziecka, możliwe, że od urodzenia, w co wątpie,...

Witam! Pisałem już raz w sprawie problemu z impotencją psychogenną i póki co jest całkiem ok, problemy wyraźnie ustępują! :) Nurtuje mnie pewna inna sprawa... Może to dziwne, nie wiem. Otóż od dziecka, możliwe, że od urodzenia, w co wątpie, mam jedno jądro. Lewe (tak przypuszczam, bo woreczek jest nieco bardziej skierowany na lewą stronę). Co się stało z prawym? Gdy byłem mały, pamiętam, że miałem z tym jakiś problem, pamiętam, jak byłem u lekarza z mamą. Więc wniskuję, że ono zanikło, czy coś w tym rodzaju... Jednak kilka dni temu "znalazłem je" gdzieś w okolicy włosów łonowych, nad penisem po prawej stronie! Nie wiem, tak jakby się tam jakoś przedostało... Można coś z tym zrobić? Czy jest to dla mnie bezpieczne? Nie czuję żadnego bólu (jedynie, gdy mocno naciskam, co jest raczej normalne, bo to w końcu jądro, tak mi się wydaje). Mogę nim nawet poruszać. Początkowo nie byłem pewien co to, więc lekko ścisnąłem od góry, a owe coś przesunęło się lekko w dół. Może da się jakoś to jądro przesunąć tam, gdzie było pierwotnie, do woreczka? Niekoniecznie operacyjnie. Może da się to zorbić jakimiś ćwiczeniami? W końcu jeśli samo się tam przedostało, to dlaczego proces nie zadziałałby w drugą stronę? Kulka ta ma wielkość i kształt jądra, na 100% i znajduje się po prawej stronie, a właśnie tego jądra mi brakuje :( Może to naprawdę dziwny, niepowtarzalny przypadek, nie znam się, dlatego postanowiłem napisać. Proszę o pomoc. Mam 18 lat.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Problem z przedwczesnym wytryskiem. Jak leczyć i ile to może trwać?

Mam problem z przedwczesnym wytryskiem. Bardzo często się masturbowałem, nawet kilka razy dziennie. Nigdy nie zwracałem na to uwagi. Ale kończę po 30 sekundach. Proszę pomóżcie :(  Jak mam to leczyć i jak długo może to trwać? I jeszcze jedno,... Mam problem z przedwczesnym wytryskiem. Bardzo często się masturbowałem, nawet kilka razy dziennie. Nigdy nie zwracałem na to uwagi. Ale kończę po 30 sekundach. Proszę pomóżcie :(  Jak mam to leczyć i jak długo może to trwać? I jeszcze jedno, bardzo ważne dla mnie pytanie, czy z tego można się całkowicie wyleczyć? I co z masturbacją, przestać się masturbować? Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Przyczyny impotencji. Spadek libido.

Witam wszystkich, oczywiście przeszukałem całe forum, lecz pod względem względem paru czynników postanowiłem napisać nowy temat. Pokrótce przedstawię historię, jaka przydarzyła mi się już miesiąc temu. Problem dotyczy zachowania się układu moczowego i rozrodczego. Zaczęło się od kłótni ze znajomym,...

Witam wszystkich, oczywiście przeszukałem całe forum, lecz pod względem względem paru czynników postanowiłem napisać nowy temat. Pokrótce przedstawię historię, jaka przydarzyła mi się już miesiąc temu. Problem dotyczy zachowania się układu moczowego i rozrodczego. Zaczęło się od kłótni ze znajomym, gdzie pod wpływem emocji rozciąłem sobie głęboko palca (na szkle). Byłem wtedy dodatkowo po paru piwach i krew jak wiadomo przybiera trochę inne właściwości. Nim udało mi się zatamować krwawienie, oszacowałem iż straciłem na pewno więcej krwi, niż tyle ile przy typowej donacji jest pobierana, jednak na pewno nie w takiej ilości. Skończyło się to u chirurga i zszywaniem palca. Czułem po tym wszystkim pewne zmęczenie, ale było wywołane pogodą, zresztą jadąc w autobusie, inny kolega odczuwał podobne. Po tym wszystkim będąc w łazience, 2 dni po całym zajściu, chciałem się zaspokoić i tu spróbowałem dojść 2 razy pod rząd (tj. w odstępie 2 minut, czego nigdy nie próbowałem), co mi się udało, ale potem stwierdziłem, że przyda się trochę odpocząć. Wtedy po raz ostatni poczułem dreszcze, jakie przechodzą w obrębie tych narządów, w czasie podniecenia. I tu zaczyna nakładać się kilka dziwnych czynników. Po paru dniach stwierdziłem, że nie czuję już takiego pociągu do kobiet, jak przed tym wydarzeniem, jedynie udawało mi się osiągnąć wzwód przez stymulację. Zresztą nie trwa on tak długo,jak przedtem. Przestałem odczuwać typowe dla mężczyzny napięcia erotycznego. Nie jest tak cały czas, zdarzyło się 3 razy w ciągu miesiąca, że udało mi się dojść i to nawet z satysfakcjonującą jakością wytrysku. Ostatnio nawet odniosłem wrażenie, że niby się polepsza, bo wróciła nawet poranna erekcja (choć pojawia się raz na jakiś czas), ale jakby znowu wszystko siadło. Innym czynnikiem, jaki chciałbym tu nadmienić jest osłabienie moralne. Po tej kłótni straciłem w oczach pewnej grupy znajomych. Mocno to we mnie uderzyło. Czasami towarzyszył temu lęk przed tym, jak się przed nimi pojawię następnym razem. Potem pojawiły się problemy ze snem (nie był to tzw. głęboki sen), jednak czynnik ten zanikł jakiś czas temu. Podejrzewałem tarczycę lub cukrzycę, jednak nie spełniałem połowy kryteriów, tych zewnętrznych, fizycznych. Wykluczyłem je - czy słusznie? Podejrzewałem o ten stan rzeczy nawet prostatę: czasami miałem dziwne uczucie parcia na mocz, a jego strumień na początku i końcu jego oddawania rozdwajał się. Jednak i tu paru kryteriów nie spełniam. Jestem już skierowany na kontrolę do urologa, bo byłem zarejestrowany jeszcze przed tym wydarzeniem na kontrolę nerek. Z racji problemów natury gastrologicznej niebawem będę miał robione badanie krwi i moczu. Dorzucę parę słów o sobie: -młoda osoba (22 lata), mężczyzna - student, z natury spokojny, jednak zdarza się łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, szczególnie po tych przejściach, -przebyta kamica nerkowa - żadnych poważniejszych przebytych chorób, -nigdy nie miałem problemów z erekcją (za wyjątkiem zatrucia, które pozbawiło mnie jej na tydzień 3 lata temu), -czasami biegam, lecz większość czasu spędzam siedząc, niestety - mam 184 cm wzrostu i 84 kg wagi, -zawsze miałem niską samoocenę. Dodam jeszcze, że 4 dni po tym zajściu przebiegłem się w nocy w deszczu, jedynie uprzednio krótko rozciągając mięśnie. Jednak szybko zacząłem sapać, co nie zdarzyło się wcześniej. Dodatkowo poczułem ból w łydkach, z trudem wracając do mieszkania. Czy mogłem sobie wtedy w łazience coś uszkodzić, najądrza, jądra czy inny narząd? Czy układowi rozrodczemu przyda się jakiś odpoczynek czy trzeba go pobudzać? Martwi mnie ciągły brak dreszczyku w prąciu, brak napięcia erotycznego z którym problemów nie miałem. Już nawet podam infantylny przykład, że już nie reaguję na kobiece nogi w taki upał. Rok temu człowiek niemal na każdym kroku miał powód, by cieszyć oko. Martwi mnie trochę jakby odmienny zapach nasienia (chyba,że taki był) oraz jego jakby lekko zmodyfikowana konsystencja (wcześniej była w miarę jednolita, a teraz jakby bardziej galaretowata, z wyraźniejszym granicami rozdziału faz). Z czym w ogóle ma związek taki stan rzeczy i gdzie szukać przyczyny i rozwiązania? Czy zbadać testosteron? Będę wdzięczny za każdą, chociażby naprowadzającą odpowiedź i pragnę ewentualnie przeprosić moderatorów, jeżeli dział jest siłą rzeczy nieodpowiedni, ale trudno mi ustalić źródło problemów.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Czy problemy z erekcją mogą być spowodowane infekcją?

Mężczyzna, 19 lat. Od miesiąca choruję na ciężkie anginy (bez wysokich gorączek lecz z ropniami). Powikłaniem jednej z nich był ropień okołomigdałkowy, usunięty chirurgicznie w zabiegu wykonanym w specjalistycznej przychodni. Po zabiegu otrzymałem serię antybiotyków domięśniowych i kilka zastrzyków...

Mężczyzna, 19 lat. Od miesiąca choruję na ciężkie anginy (bez wysokich gorączek lecz z ropniami). Powikłaniem jednej z nich był ropień okołomigdałkowy, usunięty chirurgicznie w zabiegu wykonanym w specjalistycznej przychodni. Po zabiegu otrzymałem serię antybiotyków domięśniowych i kilka zastrzyków z lekiem sterydowym. Po leczeniu tydzień było dobrze i sytuacja się powtórzyła (podano ten sam zestaw leków). Niestety znów było dobrze jedynie przez tydzień - rozpoznano tworzącą się trzecią anginę. Dostałem silne antybiotyki doustne (bez sterydów) i co tu dużo mówić - praktycznie nie mam teraz erekcji, jedynie po przebudzeniu rankiem i czasem jak się obudzę w nocy. Sam nie jestm w stanie jej sprowokować. Nie mam cukrzycy, bo miałem okazjonalne badania. Brałem leki przeciwgrzybicze z racji długotrwałej antybiotykoterapi. Trochę zaczynam panikować - warto wspomnieć, że dwa lata temu miałem USG moszny i lekaż rozpoznał niegroźną torbiel (w najądrzu lewym, 9 mm). Do tej pory było dobrze i nie wiem czy to wina tych leków, pod których wpływem jeszcze jestem, czy to przez te kilka steroidów, czy też może dzieje się coś gorszego? Brałem domięśniowo D*** i B*** doustnie F*** (za pierwszym i drugim razem). Przy trzecim nawrocie dostałem O*** lecz został po dwóch dniach zamieniony na C*** oraz F*** (te dwa nadal biorę). Pierwsze objawy rzuciły mi się w oczy pomiędzy drugą a trzecią kuracją.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Poważny problem nastolatka ze wzwodem. Jak temu zaradzić?

Witam, mam 16 lat i nietypowy problem ze wzwodem. Podczas podniecenia i stymulacji członek powiększa się i po pewnym czasie następuje wytrysk, jednak członek "nie staje". Zamiast tego jedynie lekko się odchyla od pionu, a napletek nie ulega całkowitemu ściągnięciu,...

Witam, mam 16 lat i nietypowy problem ze wzwodem. Podczas podniecenia i stymulacji członek powiększa się i po pewnym czasie następuje wytrysk, jednak członek "nie staje". Zamiast tego jedynie lekko się odchyla od pionu, a napletek nie ulega całkowitemu ściągnięciu, lecz zostaje po części w napletku. Normalnie napletek daje się ściągnąć, lecz nie dzieje się to tak samoistnie przy podnieceniu. Byłem ostatnio u urologa, zostałem skierowany na badanie Dopplera prącia i hormonów, jednak wyniki były dobre i na tym się skończyło. Lekarz mnie nie oglądał, jedynie patrzył na wyniki badań. Następną wizytę mam dopiero w grudniu, jednak czekanie bezczynnie do tego czasu mnie nie pokoi. Proszę o poradę, co może mi dolegać i jak mógłbym to wyleczyć. Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Masturbacja. Czy powinienem przestać?

Mam pytanie. Napisano, że masturbacja może powodować zaburzenia erekcji, ale odpowiednie przerwanie procederu szybko prowadzi do przywrócenia normy. Robię to około 4 lat, prawie codziennie i jeżeli przestanę to robić, to po jakim czasie wszystko powinno wrócić do normy? Mam 17 lat. Proszę o odpowiedź!
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty