Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia odżywiania: Pytania do specjalistów

Mam częste napady głodu

Mam 24 lata, ważę 60kg, wzrost 168. Stosuję dietę proteinową. Mam częste napady wilczego głodu jem co popadnie. Moim problemem jest to, że później nie mogę sobie poradzić z wzmożonym pragnieniem to, znaczy bardzo chce mi sie pić, a na następny dzień jestem bardzo opuchnięta.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jak sobie poradzić z napadami obżarstwa?

Justyna. Mam 16 lat, ważę 66kg, wzrost 178cm, ruch: szkoła-dom. Moje jedzenie: wstaję o 7.00 rano nie jem nic, bo mi chce się wymiotować, czasem wypije herbatę albo wodę. W szkole nie mam czasu na jedzenie. Wracam do domu ok.... Justyna. Mam 16 lat, ważę 66kg, wzrost 178cm, ruch: szkoła-dom. Moje jedzenie: wstaję o 7.00 rano nie jem nic, bo mi chce się wymiotować, czasem wypije herbatę albo wodę. W szkole nie mam czasu na jedzenie. Wracam do domu ok. 15.00. Najczęściej nie ma jeszcze nikogo w domu. Coś mnie napada i obżeram się wszystkim czym tylko się da. Potem mam wyrzuty sumienia. Tak do wieczora. Byłam już na dietach, ale zawsze są raczej drastyczne. POMOCY  
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Anoreksja, problemy z rodzicami, zbyt duże wymagania... Jak sobie poradzić?

Witam, jestem młodą kobietą, borykającą się od jakiegoś czasu z mnóstwem problemów. Wszystko miało swój początek od mojej zmniejszonej samooceny w nastoletnim wieku. Nie byłam gruba, ale koleżanki zwracały w żartach uwagę na moją kobiecą figurę. Ja jednak traktowałam te... Witam, jestem młodą kobietą, borykającą się od jakiegoś czasu z mnóstwem problemów. Wszystko miało swój początek od mojej zmniejszonej samooceny w nastoletnim wieku. Nie byłam gruba, ale koleżanki zwracały w żartach uwagę na moją kobiecą figurę. Ja jednak traktowałam te uwagi poważnie. Zaczęłam się odchudzać, co okazało się największym moim życiowym błędem. Dużo wtedy schudłam, a ludzie zaczęli się dopytywać jak to zrobiłam i zachwycać się moją nową figurą. Ważyłam jedyne 37,5 kg przy 160 cm wzrostu. Rodzina martwiła się o mnie, ale mi wydawało się, że bardziej o własną „reputację”. Bali się reakcji mieszkańców naszego małego miasta na wieść o tym, że mogę być chora na anoreksję. Po pewnym czasie z anoreksji popadłam w bulimię. Na nią przynajmniej wskazywały wszystkie objawy, oprócz braku prowokowania wymiotów. Można powiedzieć, że z dnia na dzień straciłam przyjaciół, nikt nie chciał mnie wysłuchać. W tym czasie zmieniłam też środowisko, ponieważ poszłam do liceum. W tej szkole atmosfera była niezbyt przyjemna, a poziom wysoki. Przez to moje kłopoty z rodzicami zwiększyły się, częściej się kłóciliśmy. Wtedy też zaczęłam się izolować. Moim pocieszeniem, a jednocześnie przekleństwem było objadanie się słodyczami. Po takim „seansie” miałam olbrzymie wyrzuty sumienia. Moje problemy stały się nie do zniesienia – te w szkole, domu, związane z zaburzeniami odżywiania. Do tego doszły senność, migreny, apatia, izolowanie się, zaburzenia miesiączki i snu oraz utrata życiowej energii. Zaczęłam mieć coraz silniejsze myśli samobójcze, które początkowo brałam za związane z dorastaniem. Brałam leki, większe dawki od zalecanych i z „nadzieja”, że coś mi się po nich stanie. Nie widziałam wtedy sensu życia, nie miałam wsparcia w rodzinie, która miała w stosunku do mnie duże wymagania. Rodzice chcieli, abym uczyła się idealnie, a do tego cały czas była w domu. Izolowali mnie od „pokus”, ale ja i tak popełniałam własne błędy, mimo ich zakazów. Od roku jestem z chłopakiem, który dużo mi pomaga. Sama widzę jednak, jak go to męczy. Boję się, że w końcu nie wytrzyma presji i stracę go. Mój chłopak próbuje namówić mnie na wizytę u specjalisty, ale ja nie chcę, żeby w mojej miejscowości ktoś się o takiej wizycie dowiedział. Moi rodzice byliby tym z pewnością zażenowani. Dzięki chłopakowi jeszcze się trzymam, ale wiem, że bez niego nie przetrwałabym. Obydwoje wiemy, że nie da się cały czas polegać na drugiej osobie i kiedyś się poddam...
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Co zrobić, żeby urosły piersi i uregulowała się miesiączka?

Mam 15 lat i 168 cm wzrostu, ważę 45/6 kg. Mam figurę chłopczycy (wielkie ramiona, wąskie biodra, płaski biust). Mam rozregulowany okres, chorobliwie białą skórę. Miałam anemię. Ogólnie jestem bardzo niezadowolona ze swojego wyglądu. Nie mogę się odchudzać,...

Mam 15 lat i 168 cm wzrostu, ważę 45/6 kg. Mam figurę chłopczycy (wielkie ramiona, wąskie biodra, płaski biust). Mam rozregulowany okres, chorobliwie białą skórę. Miałam anemię. Ogólnie jestem bardzo niezadowolona ze swojego wyglądu. Nie mogę się odchudzać, bo gdy mało jem, od razu mam dreszcze, jest mi zimno i słabo, parę razy zemdlałam. Jak mogę w miarę normalnie wyglądać i dobrze się czuć? Co mam zrobić, żeby urosły mi piersi i uregulowała się miesiączka?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Wynik testu ciążowego a anoreksja

Witam. Mam 23 lata. Chorowałam na anoreksję przez prawie rok i przez ten czas, tzn. przez 8 miesięcy, nie miałam okresu. Po ośmiu miesiącach zaczęłam normalnie jeść, przytyłam. Wcześniej przy wzroście 174  cm ważyłam 46-47 kg, a teraz 56-57. Od...

Witam. Mam 23 lata. Chorowałam na anoreksję przez prawie rok i przez ten czas, tzn. przez 8 miesięcy, nie miałam okresu. Po ośmiu miesiącach zaczęłam normalnie jeść, przytyłam. Wcześniej przy wzroście 174  cm ważyłam 46-47 kg, a teraz 56-57. Od stycznia do sierpnia brak okresu, od października dostałam normalny okres, taki jak wcześniej miałam. W następny miesiacu znów normalny, a w grudniu już nie dodam, że jem normalnie, nie spadam już z wagi. Ważę 56-57 kg i kocham się z chłopakiem od września prawie codziennie bez zabiezpieczenia, bo chcielibyśmy mieć dzidziusia. Zrobiłam przed chwilą test i wyszedł negatywny, czyli według niego nie jestem w ciąży. I teraz nie wiem, czy może dlatego, że zrobiłam go pod wieczór, a nie z samego rana, czy ta była anoreksja ma wpływ, że nie zajdę szybko w ciążę? Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc. Czy to może być ciąża czy skutki anoreksji i ciąży nie bedzie szybko.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy kiedykolwiek będę mogła mieć dzieci po przebytej anoreksji ?

Witam, mam nurtujące mnie od wielu miesięcy pytanie, które wiąże się z przebytą anoreksją. Mam teraz 26 lat w wieku, 15 lat zachorowałam na anoreksję i 4 długie lata nie miałam miesiączki:( Przed anoreksją miesiączka była tylko kilka razy -...

Witam, mam nurtujące mnie od wielu miesięcy pytanie, które wiąże się z przebytą anoreksją. Mam teraz 26 lat w wieku, 15 lat zachorowałam na anoreksję i 4 długie lata nie miałam miesiączki:( Przed anoreksją miesiączka była tylko kilka razy - niezbyt regularnie, potem już tylko choroba. Wyzdrowiałam i od około 7 lat miesiączkuję normalnie - są to 3-4-dniowe, często bolesne okresy. Choroba została dawno temu fizycznie pożegnana, ale strach o macierzyństwo pozostal:( Tyle się naczytałam o bezpłodności po tej chorobie...

Mam męża i myślimy rozpocząć starania o dziecko za kilka miesięcy. Mój lekarz ginekolog nic nigdy nie wspominał o jakichkolwiek wadach układu rozrodczego, zanikach przy badanich kontrolnych usg, które często występują po anoreksji. Ogólnie czuję się zdrową osobą, ale panicznie wręcz boję się, że czasu nie da się cofnąć, że był to jednak zbyt szkodliwy dla organizmu kobiety zanik :( Czy są szanse, że będę mogła mieć normalne, zdrowe dziecko? Czy jest jednoznaczne badanie, które mi to określi?

Tyle słyszy się o zdrowych kobietach, które czegoś takiego nie przeszły, a jednak mają ogromne problemy z zajściem w ciążę:( więc co dopiero kobiety po tak strasznie niszczącej chorobie... Myślę, że nie ma większego bólu dla kobiety niż świadomość, że nie może posiadać tego największego skarbu, jakim jest dziecko - tylko jedno, jedyne, ale własne i zdrowe... Czy moja panika jest uzasadniona? :(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Przejadanie się i wymioty

Witam, mam 20 lat, ważę 63 kg przy wzroście 165 cm. Jestem ubita, więc po mnie tej wagi nie widać, ale przebywam teraz za granicą i od momentu, kiedy tu przyjechałam, starałam się utrzymać wagę, żeby nie przytyć, a najlepiej...

Witam, mam 20 lat, ważę 63 kg przy wzroście 165 cm. Jestem ubita, więc po mnie tej wagi nie widać, ale przebywam teraz za granicą i od momentu, kiedy tu przyjechałam, starałam się utrzymać wagę, żeby nie przytyć, a najlepiej schudnąć. W listopadzie wymusiłam raz wymioty, ponieważ wydawało mi się, że za dużo zjadłam. Później było okej. Jadłam normalnie, ale słodyczy unikałam, zresztą cały czas ich unikam. W grudniu wymusiłam 2 razy wymioty i teraz w styczniu. Dziś 2 raz, bo dziś też się przejadłam... Wiem, że to było złe i obiecuję sobie, że już tak nie będę robić, bo wiem, że to niszczy mi zdrowie. Normalnie odżywiam się zdrowo, jem ryby, dużo owoców, jednakże gdy np. zjem za dużo różnych rzeczy, czuję potrzebę pozbycia się ich z organizmu... Co robić? Pomocy... Roksana

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy ja mam bulimię?

Witam, mam 15 lat. Rok temu ważyłam 63 kg przy 168 (lekarz kazała mi schudnąć). Schudłam na dobrej diecie - ograniczyłam słodycze, ćwiczyłam. Doszłam do jakichś 56,5. Tylko, że od jakiegoś pół roku wymiotuję. Ostatnio to się bardzo nasiliło. Jakieś...

Witam, mam 15 lat. Rok temu ważyłam 63 kg przy 168 (lekarz kazała mi schudnąć). Schudłam na dobrej diecie - ograniczyłam słodycze, ćwiczyłam. Doszłam do jakichś 56,5. Tylko, że od jakiegoś pół roku wymiotuję. Ostatnio to się bardzo nasiliło. Jakieś 4 razy w tygodniu na pewno. Trochę się zaczynam martwić. W ciągu dnia nie jem dużo, jednak wieczorem nachodzi mnie głód. Czasem udaje mi się go powstrzymać, jednak zdarza się, że jest odwrotnie i np. zamiast dziennej dawki 1700 kcal, jem jakieś 2200-2500. Nie umiem sobie z tym poradzić. Boję się, że przytyję, więc wymiotuję.

5 dni temu, ok. godz. 17.30 na wadze lekarskiej - moja niestety źle waży - wynik pokazał 55 kg. Eh. I ja nie wiem, w co mam wierzyć... Są dni, gdy myślę - nie jest aż tak źle. Ale czasem są takie, gdy chcę ważyć te 45 kg, w ciągu dnia piję kawę i jeden mały naturalny jogurt. Nie wiem, co robić. Czy ja mam bulimię? Ile powinnam ważyć? A gdy na mojej (podobno zawyża) wadzę staję wieczorem - załamuję się, potrafi pokazać 58! Pomocy...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy mam już początki anoreksji i jakie są objawy?

Dzień dobry. Jestem dziewczyną i mam 14 lat. Ważę 49 kg przy wzroście 167 cm. Prawie rok temu zaczęłam się odchudzać i dużo ćwiczę oraz dużo chodzę. Odkąd zaczęłam się odchudzać, już nie mogę normalnie jeść, boję się tego, że...

Dzień dobry. Jestem dziewczyną i mam 14 lat. Ważę 49 kg przy wzroście 167 cm. Prawie rok temu zaczęłam się odchudzać i dużo ćwiczę oraz dużo chodzę. Odkąd zaczęłam się odchudzać, już nie mogę normalnie jeść, boję się tego, że przytyję. Jem mało. Nieraz mam napady głodu, ale potem jem strasznie mało. Od pół roku nie mam okresu, mam strasznie niskie ciśnienie i jest mi popołudniami zimno. Mam też anemię i zawroty głowy. Strasznie się boję, że przytyję. Ciągle o tym myślę, co zjem i ile kalorii, planuję też posiłki. Czy mam początki anoreksji? Proszę o pomoc. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Chcę przestać się objadać

Mam 21 lat. Mam 177 cm wzrostu i przed świętami ważyłam 48 kg. Z anoreksją i bulimią walczę od kilku miesięcy, jestem pod opieką psychologa i psychiatry. Kiedy zobaczyłam, że waga wskazuje tak mało, przeraziłam się i postanowiłam, że...

Mam 21 lat. Mam 177 cm wzrostu i przed świętami ważyłam 48 kg. Z anoreksją i bulimią walczę od kilku miesięcy, jestem pod opieką psychologa i psychiatry. Kiedy zobaczyłam, że waga wskazuje tak mało, przeraziłam się i postanowiłam, że czas na drastyczną zmianę. Miałam już kilka takich podejść, ale tym razem powiedziałam sobie, że naprawdę to zrobię, przytyję do 60 kg w jak najkrótszym czasie. Pomyślałam, że święta Bożego Narodzenia będą świetna okazją nie tylko do tego, żeby jeść na co mam ochotę i nabrać wagi, ale też żeby wszystko było znowu "normalnie", żeby cała rodzina jadła wspólnie, nie zadawała zbędnych pytań i nie komentowała rzeczy, które spożywam. Tak przez 12 dni wręcz opychałam się, ale wydawało mi się, że to jedyny sposób, żeby się zmotywować.

Bardzo przytyłam w tak krótkim czasie (zauważyli to nawet znajomi), ale nie chcę się ważyć w tym momencie, bo wiem, że w niczym mi to nie pomoże, a tylko pogorszy mój stan psychiczny. Najgorzej, że wpadłam w ciąg objadania się i trudno jest mi powrócić do diety 1400 kcal, na której byłam przed świętami... Czuję się świetnie, gdy jem, po tym jak zjem, jest już fatalnie. Jedząc przez te 12 dni, ustało moje ciągłe uczucie chłodu, poprawił mi się nastrój, miałam więcej energii. Jednak po zjedzeniu, chciałabym się schować przed wszystkimi i wszystkim, ciągle myślę, co zjadłam, jak mi się takie ilości jedzenia w ogóle pomieściły w żołądku! Przedwczoraj minęło 66 dni bez wymiotowania i przeczyszczania się... Wczoraj już nie wytrzymałam. Później spędziłam wiele godzin sama w łazience, po ciemku, płacząc i wyrzucając sobie moje głupie obżeranie się i to, że już chyba nie jestem zdolna być na zdrowej diecie. Zdarza się to coraz częściej ostatnio. Jestem zmęczona takimi huśtawkami nastroju i już sama nie wiem, co z sobą zrobić. Nie potrafię się na niczym skoncentrować, ciągle myślę o jedzeniu... Nie wiem już, jak nad tym zapanować. Pomocy.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Brak sensu życia i problemy z rodzicami

Witam. Jestem młodą kobietą. Od dłuższego czasu spotyka mnie wiele upadków. Wszystko zaczęło się od niskiej samooceny, nie byłam gruba, nie miałam nadwagi, byłam normalną nastolatką, która chciała podobać się innym. Kilka razy koleżanki zwracały uwagę na moje "kobiece kształty",...

Witam. Jestem młodą kobietą. Od dłuższego czasu spotyka mnie wiele upadków. Wszystko zaczęło się od niskiej samooceny, nie byłam gruba, nie miałam nadwagi, byłam normalną nastolatką, która chciała podobać się innym. Kilka razy koleżanki zwracały uwagę na moje "kobiece kształty", mówiły żartobliwie, jednak zawsze brałam wszystko na poważnie. W końcu postanowiłam się odchudzać. To był chyba największy błąd w moim życiu, bo prawdopodobnie od tego właśnie wszystko się zaczęło. Schudłam, dużo. Przy wzroście 160 cm ważyłam 37,5 kg (najmniej). Wtedy czułam, iż się podobam, wszyscy mnie podziwiali, pytali jak to zrobiłam, chociaż sama i tak nie postrzegałam siebie jako osoby "szczupłej". Rodzina się o mnie, jeżeli można to tak ująć, "martwiła", chociaż bardziej pewnie bała się zepsucia reputacji, gdyż mieszkamy w niewielkiej miejscowości, niż tego, że ja mogę mieć anoreksję.

Po jakimś czasie wpadłam w bulimię, nie wiem, jak do tego doszło. Wszystkie objawy na nią wskazują, chociaż jedynym niepasującym jest nieprowokowanie wymiotów, nie umiem się przemóc. Nagle mój świat się zawalił. Nagle straciłam wszystkich przyjaciół, nie miałam do kogo się zwrócić, trafiłam do liceum o wysokim poziomie i niemiłej atmosferze, zaczęłam mieć jeszcze większe problemy z rodzicami, wieczne kłótnie, obelgi. To wszystko doprowadziło do tego, iż zaczęłam się izolować. Znalazłam jednak, jako takie, pocieszenie w jedzeniu, słodkościach. Objadałam się, wiedząc, iż będę miała później wyrzuty sumienia. Nienawidziłam siebie. Wszystko zaczęło się wyolbrzymiać, problemy w domu, szkole, zaburzenia apetytu, apatia, senność, częste migreny, płacz bez powodu, izolowanie się, zaburzenia snu, zaburzenia miesiączki, utrata wigoru i takiej iskry życiowej.

Wtedy właśnie zaczęły dopadać mnie myśli samobójcze, częstsze i intensywniejsze. Początkowo myślałam, iż to "dojrzewanie". Wiele się o nim nasłuchałam i moje zachowanie było podobne. Lecz zaczęłam brać leki, przedawkowywać je, z myślą, iż coś mi się stanie. Tak, wiem, to jest infantylne myślenie, lecz ja nie widzę sensu życia, nie mam go, nigdy tak naprawdę nie byłam szczęśliwa. Nigdy nie miałam "normalnej" czy nawet "przeciętnej" rodziny. Rodzina wymaga ode mnie tylko nienagannych ocen, wiecznego siedzenia w domu. Nie rozumieją, że ja dojrzewam. Zawsze izolowali mnie od "złych czynów", lecz ja i tak zawsze je robiłam. Mam chłopaka od roku, pomaga mi tyle, na ile może, lecz wiem, że to go męczy psychicznie. Boję się, że go stracę z tego powodu. Namawia mnie do wizyty u specjalisty, lecz w mojej miejscowości nie ma na to warunków, ktoś się może o tym dowiedzieć, a wtedy moi rodzice będą zawiedzeni, zażenowani. W nim znalazłam iskierkę nadziei, gdyż w przeciwieństwie do mnie jest optymistą. Bez niego mój świat nie istnieje. Ale oboje wiemy, że długo tak nie wytrzymam, że się poddam i przepadnę...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Kwiatkowska
Mgr Joanna Kwiatkowska

Czy mam bulimię lub coś innego?

Mam 15 lat i 1.73 wzrostu, ważę 58 kilo. Od niedawna zaczęłam się odchudzać, ale tak na poważnie, w zasadzie to stosuje głodówkę. Chcę jeść, ale gdy patrzę na jedzenie, to mi ono jakoś brzydnie. Myślę o tym, że jeśli... Mam 15 lat i 1.73 wzrostu, ważę 58 kilo. Od niedawna zaczęłam się odchudzać, ale tak na poważnie, w zasadzie to stosuje głodówkę. Chcę jeść, ale gdy patrzę na jedzenie, to mi ono jakoś brzydnie. Myślę o tym, że jeśli zjem to mogę być gruba. Gdy zjem to wymiotuję, bo boję się o otyłość. Nie chcę jeść i mam napady rozpaczy, wzruszeń itp. proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Anoreksja a spuchnięte nogi

Mam 21 lat, 177 cm i ważę ok. 51 kg. Walczę z anoreksją i bulimią. Ostatnio przytyłam ok. 5 kg w bardzo krótkim czasie i pojawił się problem opuchniętych nóg. Od kilku dni odczuwam, że są bardzo ciężkie...

Mam 21 lat, 177 cm i ważę ok. 51 kg. Walczę z anoreksją i bulimią. Ostatnio przytyłam ok. 5 kg w bardzo krótkim czasie i pojawił się problem opuchniętych nóg. Od kilku dni odczuwam, że są bardzo ciężkie i opuchlizna pojawia się na całej ich długości, nie tylko na kostkach, ale też wyżej, aż do wysokości ud. Staram się trzymać nogi wyżej, leżeć i siedząc, ale nie pomaga to na dłuższą metę. Czy może być to powiązane z moją chorobą? Do jakiego lekarza powinnam się zgłosić?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Przyczyny dużej utraty wagi

Mam 18 lat. W czerwcu tamtego roku ważyłam 68 kg. Dzisiaj ważę 49 kg. Czuję się często senna, słaba. Jem dużo, a i tak chudnę. Miałam też tak, że coś zjadłam, a za jakieś 2 godz. wymiotowałam. Lekarz rodzinny powiedział,...

Mam 18 lat. W czerwcu tamtego roku ważyłam 68 kg. Dzisiaj ważę 49 kg. Czuję się często senna, słaba. Jem dużo, a i tak chudnę. Miałam też tak, że coś zjadłam, a za jakieś 2 godz. wymiotowałam. Lekarz rodzinny powiedział, że nie widzi nic, co mogłoby wzbudzić niepokój (chociaż widać mi wszystkie kości). Mam czasami zawroty głowy i leci mi krew z nosa. Proszę o szybką odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Niezdrowe odżywianie się - jak z tym skończyć?

Mój problem polega na tym, że potrafię przez cały dzień jeść. Ciągle jestem głodna. Mogę zjeść parę czekolad dziennie, do tego inne rzeczy, nie zwracając uwagi na ich kaloryczność. Problem tkwi w tym, że kiedyś po takich posiłkach zmuszałam się...

Mój problem polega na tym, że potrafię przez cały dzień jeść. Ciągle jestem głodna. Mogę zjeść parę czekolad dziennie, do tego inne rzeczy, nie zwracając uwagi na ich kaloryczność. Problem tkwi w tym, że kiedyś po takich posiłkach zmuszałam się do wymiotowania. Skończyłam z tym i przez jakiś czas było normalnie, ale teraz znowu jak zjem, czuję, że muszę to zwrócić. Na razie jakoś powstrzymuję się, ale nie wiem jak długo z tym wytrzymam. Mam 20 lat, 158 cm wzrostu i ważę 52 kg. Mam bzika na punkcie mojej wagi i po takim np. jedzeniu, głodzę się i jem np. na śniadanie i kolację kanapkę jedną, a na obiad jakiś owoc i więcej już nic. Myślę, że jak coś zjem, to przytyję, że jestem gruba. Nie wiem, jak mam zacząć jakoś normalnie jeść.

Czy mam chorobę psychiczną związaną z manią niższej wagi?

Witam, mam 18 lat, ok. 170 cm wzrostu i 54-55 kg wagi. Ok. 1,5 roku temu ważylam dużo więcej, ok. 69 kg, przy niższym wzroście niż ten ww. Moje pytanie brzmi następująco. Otóż przed świętami ważyłam 51-52 kg i wtedy...

Witam, mam 18 lat, ok. 170 cm wzrostu i 54-55 kg wagi. Ok. 1,5 roku temu ważylam dużo więcej, ok. 69 kg, przy niższym wzroście niż ten ww. Moje pytanie brzmi następująco. Otóż przed świętami ważyłam 51-52 kg i wtedy czułam się świetnie! Niczym się nie przejmowałam, czułam się doskonale. Po świętach i siedzeniu w domu przytyłam 2 kg. Czuję się grubsza. Widzę sama po sobie, że mam niestety tendencję do tycia (pokazał się brzuszek, żebra już nie wystają), a szczerze powiedziawszy, moja psychika myśli wyłącznie o kcal, kg i po głowie chodzą mi myśli typu, że jestem gruba.

Kiedy stoję przed lustrem, widzę same wady i siebie sprzed 1,5 roku. Czy takie ww. symptomy są objawami jakieś choroby (np. bulimii psychicznej?)? Dodam jeszcze, że podejrzewam u siebie cukrzycę, ale żadne badania tego nie potwierdzają (boję się iść na nie, ponieważ w mojej głowie utworzyła się myśl typu "zaczniesz brać leki - przytyjesz"). Co mam zrobić? Jak postępować względem siebie? Jak mogę zrzucić 2-3 kg, aby utrzymać wagę 50-51 kg? Tak naprawdę to nie wiem, czy dobrze trafiłam, ponieważ wypowiadałam się na różnych forach internetowych, jednak nie uzyskiwałam zadowalającej mnie odpowiedzi lub nie odpowiadano mi w ogóle.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Paniczny strach przed przytyciem

Witam, mam prawie 15 lat, ważę 44 kg i mam 162 cm wzrostu, moje BMI wynosi 16,8. Rok temu ważyłam tyle samo, tyle że miałam 158 cm i chciałam schudnąć. Zaczęłam się odchudzać, ot tak, bezmyślnie głodzić. Dość długo...

Witam, mam prawie 15 lat, ważę 44 kg i mam 162 cm wzrostu, moje BMI wynosi 16,8. Rok temu ważyłam tyle samo, tyle że miałam 158 cm i chciałam schudnąć. Zaczęłam się odchudzać, ot tak, bezmyślnie głodzić. Dość długo się nie ważyłam, ale gdy moja mama stwierdziła, że jestem za chuda, jakiś miesiąc temu, "postawiła" mnie na wagę. Nadal ważę 44 kg, tak jak rok temu. Zauważyłam, że w ogóle nie jestem głodna, mogę nie jeść przez około 3 dni, dopiero wtedy mam ochotę coś zjeść, ale głodna za bardzo nie jestem. Ciągle wydaje mi się, że jestem gruba, choć wszyscy mówią, że mogłabym przytyć lub że jestem chuda. Jak coś jem (zaczęłam się zmuszać), to wydaje mi się, że Bóg wie ile przytyję i się tego boję. Boję się, że będę gruba... Nie wiem, czy jest to anoreksja, czy przesadzam. Proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak schudnąć bezpiecznie, mimo tego, iż ma się bulimię?

Witam. Już raz pisałam w sprawie bulimii, teraz mam pytanie innego rodzaju. Mam 17 lat, 166 cm wzrostu i ważę 54 kg. Mam bulimię (pisałam już we wcześniejszym pytaniu, że sama sobie ją wydedukowałam). Nie leczę się - tzn. próbuję...

Witam. Już raz pisałam w sprawie bulimii, teraz mam pytanie innego rodzaju. Mam 17 lat, 166 cm wzrostu i ważę 54 kg. Mam bulimię (pisałam już we wcześniejszym pytaniu, że sama sobie ją wydedukowałam). Nie leczę się - tzn. próbuję sama z różnym skutkiem. A moje pytanie brzmi, jak schudnąć bezpiecznie i ile jeszcze moge schudnąć? Jak to zrobić przy bulimii? Chciałabym zrzucić trochę tłuszczu z brzucha, nóg i rąk. Ćwiczę, staram się odżywiać zdrowo, ale nie zawsze się udaje i wtedy jem jak najęta i wiadomo, jak się to kończy, ale ja chcę - muszę schudnąć... Z góry dziękuję za odpowiedź!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Kim właściwie jestem?

Witam. Kiedyś już zwracałam się o pomoc na tym portalu, jednak wcześniejsze moje pytanie dotyczyło tego, czy cierpię na anoreksję. Dziś chciałabym dowiedzieć się, co się dzieje, dlaczego czuję się jakbym cierpiała na rozdwojenie osobowości? Z jednej strony jestem "normalną",...

Witam. Kiedyś już zwracałam się o pomoc na tym portalu, jednak wcześniejsze moje pytanie dotyczyło tego, czy cierpię na anoreksję. Dziś chciałabym dowiedzieć się, co się dzieje, dlaczego czuję się jakbym cierpiała na rozdwojenie osobowości? Z jednej strony jestem "normalną", dawną sobą, która chce cieszyć się życiem, ale to się nie udaje, bo wtedy odzywa się we mnie ktoś inny. Ktoś, dla kogo nie istnieje nic poza wagą i wymiarami ciala. Wiem, że mój mechanizm obronny stosuje tzw. "supresję". Często mówię sobie, że to był ostatni dzień diety, ostatni raz kiedy kiedy wzięłam środki przeczyszczające, że jutro zjem normalny posiłek, ale nawet jeśli dotrzymam sama sobie słowa, to kończy się to jeszcze gorzej, bo zażywam jeszcze więcej środków przeczyszczających, żeby się tego pozbyć, większość środków już nawet na mnie nie działa.

Ostatnio nawet przytyłam i ważę już 49 kg przy 165 cm. Wiem, że nie powinnam już się odchudzać i chcę przestać, ale wiem też, że mi się nie uda, bo zrobię wszystko, by znów ważyć 47 kg. Boję się tylko, że potem i te 47 kg mnie nie zadowolni. Jestem załamana, wiem, że mogę sobie poważnie zaszkodzić, ale jest we mnie ktoś silniejszy, kto nie pozwala mi przestać, zaczynam się już chyba nawet powoli poddawać, bo to mnie już wykańcza i wiem, że nie wygram. Z góry dziekuję za odpowiedź i bardzo proszę o jakąś radę, bo boję się, że zmarnuję sobie zdrowie, a mam dopiero 20 lat. Z poważaniem.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Gdzie można leczyć anoreksję w woj. wielkopolskim z NFZ?

Mam 24 lata, od półtora roku mam wstręt do jedzenia, ciągle liczę kalorie! Mam dość! Nie radzę sobie:(
Patronaty