Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 8 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zdrada w związku: Pytania do specjalistów

Brak chęci do życia po zdradzie

Mam lat 20. Kiedyś byłam bardzo zadowoloną i wesołą dziewczyną, codziennie rano budziłam się z uśmiechem na ustach, nie bałam się wychodzić na dwór. Chodziłam na imprezy jak każda młoda osoba. 3 lata temu poznałam swojego chłopaka, ponieważ mieszkałam we...

Mam lat 20. Kiedyś byłam bardzo zadowoloną i wesołą dziewczyną, codziennie rano budziłam się z uśmiechem na ustach, nie bałam się wychodzić na dwór. Chodziłam na imprezy jak każda młoda osoba. 3 lata temu poznałam swojego chłopaka, ponieważ mieszkałam we Francji 5 lat. Strasznie się zakochałam w nim, oddałam mu całe swoje serce, ufałam ponad wszystko. Zdecydowałam, że wyjadę do niego do Polski i otóż tak właśnie uczyniłam. Kiedyś siedzieliśmy w domu i komputer się włączył, dowiedziałam się, że mnie zdradził... Cały świat mi się zawalił, nie wiedziałam dlaczego. Właśnie od tego momentu nie potrafię już się cieszyć, nie chcę wychodzić z domu i tak jest już od 2 lat, a z dnia na dzień jest coraz gorzej. Kłócę się ciągle z nim o wszystko, już nie potrafię z nim rozmawiać jak kiedyś... Budzę się rano czasem z płaczem i poczuciem winy, bezradności, poczuciem, że jestem w rozsypce. Często mam myśli samobójcze, ale nie potrafię tego zrobić, bo wiem, że kocham mojego chłopaka. Nic mnie już nie cieszy tak, bym mogła śmiać się cały czas jak kiedyś, a gdy się śmieję, to uśmiech znika równie szybko, jak się pojawił. Pracuję w Polsce, póki co w sklepach takich jak carrefour itp., ponieważ są zmiany też wieczorem, często rezygnuję z pracy, nie potrafię żyć jak dawniej... Często wydaje mi się, że ten jeden ''skok'' zmieniłby całe życie, zakończyłby cierpienia. Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Jak sobie poradzić ze zdradą męża?

Mam 37 lat. Przez 15 lat byłam szczęśliwą mężatką, aż do dnia, kiedy mój mąż powiedział, że mnie nie kocha i kocha inną. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Było ciężko, trudno, ale ten związek się skończył...

Mam 37 lat. Przez 15 lat byłam szczęśliwą mężatką, aż do dnia, kiedy mój mąż powiedział, że mnie nie kocha i kocha inną. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba. Było ciężko, trudno, ale ten związek się skończył i mój partner był czuły, kochający. Wrociła normalność na 4 miesiące. Po tym okresie znowu zaczęło się piekło. Sms-y, zablokowany telefon, wyjścia na imprezy, zero uczuć i czułości. I ona bezwzględna, nielicząca sie z nikim... Żyłam w tym piekle pół roku. W końcu wyczerpana powiedziałam mężowi, żeby się zdecydował, czy chce być ze mną, czy z nią. Wybrał mnie... nie mnie, nasze dziecko. Je kocha, mnie nie...

Ciągle mi to powtarzał i zero uczuć. Ciągle strach, zabieganie o uczucia i praktycznie nic. To prawda, ja mogę się do niego przytulać, mówić ciepłe słowa, ale z drugiej strony nie ma odzewu. Straszne. Mówi, że skończyl z nią i chce do mnie wrocić, ale nie wiem, czy się z nią nie kontaktuje, a mogę myśleć, że tak, bo jest taki jaki jest, chłodny, smutny, zamyślony. Wykasował moje zdjęcia na NK, jej nie chce zablokować, skasować. Jak mam mu wierzyć, co robić, by poczuć się lepiej? Czuję się strasznie wykorzystywana... i czy jest możliwe, żeby mnie pokochał, jeśli z nią ma kontakt? Nie rozumiem, jak można tak wykorzystywać dobroć innej osoby i kłamać. Wytumaczcie mi to...

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Jak poradzić sobie ze zdradą ?

Mam 9 miesiecznego synka i starszą córkę. Dowiedziałam się przypadkiem, że mój partner umówił się z prostytutką na sex! Wmawia mi, że do spotkania nie doszło, że wysłał tylko jedną informację do niej, żeby sprawdzić jak to jest, ale niestety...

Mam 9 miesiecznego synka i starszą córkę. Dowiedziałam się przypadkiem, że mój partner umówił się z prostytutką na sex! Wmawia mi, że do spotkania nie doszło, że wysłał tylko jedną informację do niej, żeby sprawdzić jak to jest, ale niestety na e-mailu, którego założył tylko po to, żeby się z nią kontaktować, odkryłam drugą wiadomość z prośbą o spotkanie, z inną data.

Dodam, że jestem po 7 poronieniach i walczyłam o ostatnią ciążę. Nasza córcia jest dorosła i wszystko rozumie.  Jestem załamana. Podeptał wszystko, co mieliśmy, nie wiem co robić. On twierdzi, że nie przespał się z nią, ale ja nie mogę uwierzyć. Zaplanował wszystko z zimną krwią, założył e-mail, wyznaczył pierwszą datę spotkania z nią, kiedy miałam na tydzień wyjechać z domu. Na dodatek stwierdził, że zrobił to z nudów - łóżkowych.

Jestem atrakcyjną kobietą - wiem, bo podobam się mężczyznom -  ale nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, by coś takiego jemu zrobić. Proszę, niech ktoś mi poradzi co zrobić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Zdrada... Depresja?

Witam. Mam problem, z którym w chwili obecnej zupełnie sobie nie radzę. Ponad półtora roku temu zdradziłam chłopaka, powiedziałam mu o tym 2 miesiące po zdarzeniu. Wybaczył mi. Kocham go ponad życie i jestem gotowa zrobić dla niego wszystko. Wiem,...

Witam. Mam problem, z którym w chwili obecnej zupełnie sobie nie radzę. Ponad półtora roku temu zdradziłam chłopaka, powiedziałam mu o tym 2 miesiące po zdarzeniu. Wybaczył mi. Kocham go ponad życie i jestem gotowa zrobić dla niego wszystko. Wiem, że nie powtórzę swojego błędu. Półtora tygodnia temu, kiedy dookoła nas pary zaczęły się rozchodzić, on przypomniał sobie o tym zdarzeniu i postanowił, że powinien ode mnie odpocząć. Wczoraj był na wizycie u psychologa, który doradził mu, że albo powinien zerwać ze mną znajomość, albo na 3 miesiące na siłę spotykać się z kimś innym, żeby przestał myśleć o zdradzie i wybaczył mi to też w głowie, a nie tylko w sercu. Skumulowało mu się to też ze stresem w pracy. Jesteśmy ze sobą od ponad dwóch lat. Planowaliśmy wspólne życie... wszystko było już cudownie, dopóki wszyscy dookoła nie zaczęli się rozchodzić. Zdecydował, że chce spróbować tej opcji z 3 miesiącami. Teraz w kółko sobie powtarzamy, że będziemy najlepszymi przyjaciółmi, że może jeszcze będziemy razem, ale póki co najważniejsze jest jego zdrowie... Chcę, żeby był zdrowy i zrobię dla niego wszystko... Ale sama teraz nie potrafię spać, prawie nie jem... Chce mi się wymiotować, chce mi się płakać, ale nie potrafię już. Mam nerwicowe drgawki żołądka i myśli samobójcze przeplatają się z myśleniem: wszystko się ułoży, będzie dobrze. Poprosiłam go, żeby poszedł jeszcze do kobiety psychologa, zobaczył inny pogląd na tę sprawę. Facet może też był zdradzany, miał 3 żony... wiem, że próbuję się bronić, ale jego zdrowie jest dla mnie najważniejsze. POMOCY!!! BŁAGAM!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Jak poradzić sobie ze zdradą męża?

Witam. Mój mąż mnie zdradził. Nie fizycznie, bo nie doszło podobno do stosunku, chociaż razem spędzili noc, ale zdrada była psychiczna - wyznawanie miłości, prezenty, długie rozmowy, kwiaty itd. Dowiedziałam się o tym w marcu. Mój mąż wtedy powiedział...

Witam. Mój mąż mnie zdradził. Nie fizycznie, bo nie doszło podobno do stosunku, chociaż razem spędzili noc, ale zdrada była psychiczna - wyznawanie miłości, prezenty, długie rozmowy, kwiaty itd.

Dowiedziałam się o tym w marcu. Mój mąż wtedy powiedział mi, że trwało to 6 tygodni, ale po miesiącu okazało się, że trwało to od listopada i wyszły dalsze kłamstwa. Teraz bardzo stara się żeby było dobrze, ale ja nie potrafię mu nawet wybaczyć, a o zapomnieniu nie ma mowy.

Nie ufam mu i jednocześnie kocham i nienawidzę. Proszę pomóżcie, podajcie mi jakiś dobry namiar na poradnię małżeńską Grudziądz, Toruń, Olsztyn.

Jak żyć po tej zdradzie?

Witam, większość osób, które zadają takie pytanie zwykle jest zdradzana. Nie w moim przypadku. Ale od początku. Wyjechałam do pracy za granicę na kilka miesięcy. W tym momencie został mi jeszcze miesiąc tutaj. Mieszkamy w dużym domu z grupą przyjaciół,...

Witam, większość osób, które zadają takie pytanie zwykle jest zdradzana. Nie w moim przypadku. Ale od początku. Wyjechałam do pracy za granicę na kilka miesięcy. W tym momencie został mi jeszcze miesiąc tutaj. Mieszkamy w dużym domu z grupą przyjaciół, których tu poznałam, około 10 osób. W Polsce mam narzeczonego, jesteśmy ze sobą od 4 lat, w przyszłym roku planujemy ślub. W grupie moich znajomych tutaj wywiązał się romans, a raczej związek. Byli ze sobą już jakiś czas, kiedy on nagle zaczął zbliżać się do mnie... Jedna impreza, alkohol, pocałunki, ale nic więcej. Potem następna i ta sama sytuacja. Czułam, że to tylko zabawa, że nic się nie dzieje. Ale później niepotrzebny był już nam alkohol, spędzaliśmy ze sobą całe dnie, w końcu przespaliśmy się ze sobą. Kilka razy. Ona była załamana, miała złamane serce, bo go kochała. Mi jakby rozum odjęło. Zakochałam się w nim. Potrafiłam być tylko z nim, słuchać jak do mnie mówi, o mnie mówi. Ale zdecydowaliśmy, że to, co nas łączy, jest chore. Bez sensu. Nie ma przyszłości, niszczy nasze, a przede wszystkim moje życie. Rozstaliśmy się tydzień temu. Mnie to ciągle boli, bo jestem w nim zakochana. On wrócił do poprzedniej dziewczyny, bo mu wybaczyła. I to jeszcze bardziej boli, bo ciągle mieszkamy w tym samym domu. Za miesiąc się wyprowadzam, więc nie da rady się przeprowadzać teraz. Zdradziłam i sama jestem zdradzona teraz. Moje serce pęka... Bo nie wiem, co robić. Jak zapomnieć o nim i o tym, co zrobiłam? Całe dnie siedzę i patrzę się w ścianę. Nie jem. Jak coś zjem, to... no właśnie. Czuję, że namieszałam w swoim życiu i nie mogę się z tego wygrzebać. Proszę o jakąś radę... Gosia

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Zdrada przed ślubem

Witam. Byłam z chłopakiem 8 lat, byliśmy zaręczeni, za 9 miesięcy miał być ślub! Zaczęliśmy być razem dość szybko, ja miałam 14, on 17 lat, ale wiadomo, na początku to było koleżeństwo i przekształciło się w uczucie! Byliśmy razem...

Witam. Byłam z chłopakiem 8 lat, byliśmy zaręczeni, za 9 miesięcy miał być ślub! Zaczęliśmy być razem dość szybko, ja miałam 14, on 17 lat, ale wiadomo, na początku to było koleżeństwo i przekształciło się w uczucie! Byliśmy razem szczęśliwi, nawet bardzo, wiadomo, czasem były problemy, ale to jak w każdym związku. Ja robiłam mu śniadania rano do pracy, on jak mógł to mnie odwoził, ja sprzątałam, gotowałam, podawałam obiadki jak wracał - niektórzy mówią, że byłam za dobra dla niego, dlatego stało się to, co opisałam niżej. Po 6 latach on poszedł do wojska. Tam uznał, że mi się oświadczy - zgodziłam się. Wszystko do wesela już prawie gotowe. Rok temu zaczęliśmy robić remont domu, wszystko szykować dla siebie - mieliśmy mieszkać z moją mamą, ale on bardzo dobrze się z nią dogadywał i nawet mówił już do niej mamo!

W tym roku byliśmy na wakacjach nad morzem u mojej ciotki, Łukasz chwalił się weselem, zaprosił ich już, pomimo że do ślubu był rok, ustalał co będą śpiewać na karaoke na weselu. Cała rodzina strasznie go lubiła :( mama nie wierzy w to, co się stało. W sierpniu urządził mi przyjęcie - niespodziankę urodzinową. Wszystko było w jak najlepszym porządku. 6 września rocznica zaręczyn, kolacja przy świecach, idealnie, i nagle 14 września zaczął mnie olewać. Nie chciał rozmawiać, ja zaczęłam płakać, zobaczyłam, że pisze dużo z koleżanką z pracy - zapytałam go o to, on na to: "Ona pomaga mi w problemach i ja pomagam jej, nic między nami nie ma, ona jest stara i brzydka, ale doświadczona, bo w życiu sporo przeszła, więc jej rady są OK". Nagle 25 września powiedział, że musimy sobie zrobić tydzień przerwy. Pisaliśmy do siebie, kazał mi zapisać nas na nauki przedmałżeńskie, ale nie widzieliśmy się 10 dni.

Zobaczyliśmy się 5 października. Zaczął od tego, że są dwie sprawy: nie mogę płakać i nie możemy wziąć teraz ślubu. Ja powiedziałam: "Jak to, przecież to ty chciałeś, ale możemy poczekać - jesteśmy młodzi". Wsiedliśmy do auta, a on, że jest jeszcze gorsza rzecz. Załamałam się. On na to: "Zdradziłem Cię", ja na to: "Nie, nie zrobiłeś tego", on: "Zrobiłem". Ja mówię: "Trudno, popełnia się błędy, spróbuję Ci wybaczyć". A on: "Nie, ja bym Ci nie wybaczył, nie obiecam Ci, że się już z nią nie spotkam i nie zdradzę, zrobiłem to więcej niż raz z nią i najgorsze jest to, że nie mam wyrzutów sumienia". I on odwiózł mnie do domu, na następny dzień przyjechał po rzeczy. Pisaliśmy do siebie, rozmawialiśmy, twierdzi, że mnie kocha, ale tak jest lepiej.

Jak się okazało, jest z tą dziewczyną, z którą rozmawiał o naszych problemach. Ta dziewczyna ma 40 lat, on 25. Ona ma męża i dzieci w wieku 20 i 14 lat. Podobno się rozwodzi, ale ona mnie znała, wiedziała, że planujemy ślub, a tak postąpiła. Minął miesiąc, oni są dalej razem. On niby nawet u niej nocuje, nie wiem co z tym mężem i dziećmi, ale to jest dla mnie chore. Ja łudzę się, że to może przejściowe i on wróci, ale nie wiem, czy dalej potrafiłabym... ale tak go kocham, że nie wiedziałam, że aż tak można kochać. A z drugiej strony martwię się o niego, w co on się pląta. Podobno jest z nią szczęśliwy, ale do mnie cały czas pisze, że tęskni i kocha. Jakieś dwa tygodnie temu przyjechał po rzeczy, które zostawił, był taki miły, czuły, mówił, że kocha, ale tak jest lepiej, bo nie chce mnie skrzywdzić i zaczął mnie przytulać, dotykać i skończyło się w łóżku (ja nie wiem, czy łudziłam się, że wróci i emocje, i miłość do niego, ale uległam)!

Nie wiem co robić, co myśleć, nie umiem bez niego żyć, dalej wierzę, że wróci, nie rozumiem jej intencji w stosunku do niego i tego, czemu on skreślił taki związek tak łatwo i że skoro tak kocha, czemu dalej mnie rani! Jeszcze czeka mnie rodzina i to, że ślubu nie będzie, jak powiedziałam babci, to powiedziała: "Wybacz mu, to dobry chłopak". Tylko nie mam komu wybaczyć, bo on brnie dalej w związek z 40-latką z mężem. Najgorsze jest to, że zaczynam się obwiniać, że to moja wina, a starałam się jak głupia, robiłam wszystko dla niego! Proszę o pomoc. Wiem, że napisałam chaotycznie, ale łzy tak lecą mi z oczu.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak zapomnieć o zdradzie męża?

Witam! Jestem kobietą i mam 40 lat. Dwa lata temu zostałam zdradzona przez męża. Wybaczyłam mężowi zdradę, ale od tego czasu nie umiem poradzić sobie z emocjami. Nie rozumiem, co się ze mną dzieje. Jeszcze rok temu myślałam,...

Witam! Jestem kobietą i mam 40 lat. Dwa lata temu zostałam zdradzona przez męża. Wybaczyłam mężowi zdradę, ale od tego czasu nie umiem poradzić sobie z emocjami. Nie rozumiem, co się ze mną dzieje. Jeszcze rok temu myślałam, że zwyciężyłam, zapomniałam, a teraz wspomnienia mnie zabijają. Ciągle wracam myślami do tamtych wydarzeń: jak dawałam się poniżać, jak żebrałam o miłość, jak próbowałam popełnić samobójstwo, jak udawałam przed światem, że jestem szczęśliwa. Od czasu zdrady męża na niczym mi nie zależy, nie mam marzeń, planów. Czasami mam wrażenie, że poprzez swoją zdradę mąż zabił jakąś cząstkę mnie. I to co mnie najbardziej przeraża: w razie najmniejszego niepowodzenia żałuję, że żyję, że wtedy stchórzyłam. Często, patrząc na męża, zastanawiam się, czy on jest teraz szczęśliwy, czy żałuje, że wybrał mnie. Sama nie mam odwagi zadać mu tych i wielu innych pytań. Muszę napisać, że mąż bardzo się stara, udowadnia mi na każdym kroku, że mnie kocha. Niestety nie umiem się z tego cieszyć, zresztą nic mnie nie cieszy. Czuję się, jakbym żyła w próżni. Zastanawiam się, czy to początki depresji, czy tylko złe wspomnienia? A może, pomimo że tak bardzo kocham męża, nie wybaczyłam mu zdrady?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Załamanie psychiczne po zamieszkaniu z chłopakiem

Witam, mój ,,stan" trwa już od ponad roku - raz jest lepiej, raz gorzej. Mój problem polega na tym, że odkąd zamieszkałam z moim chłopakiem z daleka od rodziny, zaczęło się wszystko walić. Na chwilę obecną mój związek wisi na...

Witam, mój ,,stan" trwa już od ponad roku - raz jest lepiej, raz gorzej. Mój problem polega na tym, że odkąd zamieszkałam z moim chłopakiem z daleka od rodziny, zaczęło się wszystko walić. Na chwilę obecną mój związek wisi na włosku, a ja nie mam z kim porozmawiać na ten temat. Dowiedziałam się, że mój facet mnie zdradza, od tego momentu płaczę niemal codziennie (od 3 tygodni), cały czas po pracy prześpię na kanapie, mam napady duszności i myślę na poważnie, aby skończyć ze sobą, z tym wszystkim, nie mam już siły walczyć ze sobą i z tym związkiem. Powinnam udać się do specjalisty?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Joanna Meder
Dr n. med. Joanna Meder

Czy mam depresje? Gdzie powinnam szukać pomocy?

Ja potrzebuję pomocy psychologa... Opowiem o problemie z którym pewnie boryka się dużo kobiet i zdaje sobie sprawę z tego, że każdy przypadek jest inny. Zostałam zdradzona 1.5 roku temu. Maż zdradzał mnie z koleżanką z pracy przez ponad...

Ja potrzebuję pomocy psychologa... Opowiem o problemie z którym pewnie boryka się dużo kobiet i zdaje sobie sprawę z tego, że każdy przypadek jest inny. Zostałam zdradzona 1.5 roku temu. Maż zdradzał mnie z koleżanką z pracy przez ponad 5 miesięcy. Ja wyjechałam zagranicę do pracy, dorobić do potrzeb codziennego życia, dodam, że mieliśmy wtedy 2 córeczki i jak sie niebawem okazało, pracowałam z trzecią w brzuszku, tak do szóstego miesiąca, potem wróciłam i pod koniec siódmego miesiąca odkryłam zdradę męża. Dodam, że bylismy wtedy 10 lat po ślubie.

Zawsze uważałam, że jesteśmy szczęśliwym i udanym małżeństwem. Wszyscy zazdrościli nam zycia... Jak się okazało, nawet ta jego kochanka. Teraz minęła nam dwunasta rocznica ślubu. Jesteśmy razem, przyjęłam go z powrotem ale... i tu mam problem. Nie ma dnia, bym nie myślała, co mi zrobił. Potrafię w jednej chwili śmiać się w zabawie z dziećmi, a zaraz potem płakać godzinami. Ukrywam ten stan przed moim mężem, rodziną, przed dziećmi mi trudno, bo ciągle z nimi jestem. Rozmawiałam z moim mężem o tym, co się dzieje ze mną, ale on przeprasza i zapewnia, że to się nie powtórzy.

Ja sprawdzam jego telefon, torbę z pracy, kieszenie, auto, mam jakąś obsesję, że coś znajdę. Wiem, że to brak zaufania do niego, ale te wspomnienia wychodzą w każdej kłótni, nawet tak w ciagu dnia. Jak bardziej zagłębiam się w szczegóły jego okrucieństwa, to wyję, wręcz histerycznie, aż dusi mnie od środka. Nie potrafię zapanować nad tymi myślami, są ze mną każdego dnia, gdy mąż jest przy mnie i gdy go nie ma. Nie wybaczyłam mu tego jeszcze i myślę o zemście na niej i na nim. To jest straszne, bo staje się moją obsesją!

Nie wiem, którą drogą mam iść. On codziennie wyznaje mi miłość, ja milczę jak skała. Nie potrafię mu powiedzieć, że czuję to samo, bo nie potrafię zapomnieć tych krzywd, jak mnie zdradzał. Sądzę, że poświęcam się dzieciom. On twierdzi, że to odbuduje, a ja mam łzy w oczach, gdy to słyszę. Nie wiem, co mam robić. Mam nawet myśli samobójcze po kłótni z nim. Czuję się do niczego i beznadziejnie czasem, ten ból jest we mnie, jak jakiś nowotwór, który zżera mnie żywcem. Dlaczego mam takie huśtawki nastroju? Moje życie jest jak fale Dunaju, trzymam się jakoś, ale przy trójce dzieci nie jest to łatwe. W środku jestem wrakiem.

Opisałam juz swoją historię poniekąd na waszej stronie w kwietniu, wtedy też miałam te ciężkie dni. Mało śpię po nocach, jestem zmęczona już jak wstaję. Myślałam o rozwodzie z moim mężem, ale on jest dobrym ojcem dla dziewczynek. Co dzień o niego pytają jak jest w pracy, jak wraca to rzucają się na niego. Mnie to rozrywa od środka, jakbym im miała to zabrać, ale jestem jeszcze ja albo nie jestem. Sama nie wiem, jak mam ukierunkować swe myśli, by wrócić do równowagi i być znów sobą. Jak przestać nienawidzić i znów zaufać? Jak to pogodzić? AGNES

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Co mam zrobić? Zdrada

Jestem z dziewczyną od 5 lat, planowaliśmy ślub, dużo już było pozałatwiane, nagle okazało się, że ona nie chce ślubu, musi to przemyśleć, a co do czego doszło, to od 2 miesięcy w nowej pracy spotykała faceta, z którym...

Jestem z dziewczyną od 5 lat, planowaliśmy ślub, dużo już było pozałatwiane, nagle okazało się, że ona nie chce ślubu, musi to przemyśleć, a co do czego doszło, to od 2 miesięcy w nowej pracy spotykała faceta, z którym spała. 2 razy po kompletnym zerwaniu odezwała się, płacząc, że chce wszystko naprawić i żebyśmy spróbowali. Ja ciągle myślę o tym, jak oni to robią? Powiedziała mi o tym ze szczegółami, bo tego chciałem. Teraz nie mogę spać po nocach i ciągle myślę, do tego przez 5 lat związku dawała mi w kość przelotnymi romansami, zdradziła mnie fizycznie, pocałunki i psychicznie najgorsze jest to, że bardzo ją kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niej, dlatego jej wybaczałem, ale teraz jest poważniej, bo kochała się z innym. Co mam robić? Wybaczyć? Zaufać?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Żur-Teper
Mgr Joanna Żur-Teper

Zdradziłam i bardzo tego żałuję. Co robić?

Witam. Mam problem. Od dłuższego czasu nie wiem, co mam robić? Zacznę od początku. Mam 22 lata, studiuję i pracuję. Od 6 lat jestem w związku z chłopakiem, którego bardzo kocham. Układało się nam różnie, raz było dobrze, a raz...

Witam. Mam problem. Od dłuższego czasu nie wiem, co mam robić? Zacznę od początku. Mam 22 lata, studiuję i pracuję. Od 6 lat jestem w związku z chłopakiem, którego bardzo kocham. Układało się nam różnie, raz było dobrze, a raz źle. Kiedyś on spotykał się z moją koleżanką ze szkoły za moimi plecami, dowiedziałam się o tym po jakimś czasie, wybaczyłam mu. Potem było trochę lepiej. Ale później to ja zawiodłam. Jakieś ponad pół roku temu na imprezie pod wpływem alkoholu zdradziłam go, nie chciałam tego, bardzo tego żałuje. Teraz, kiedy było naprawdę dobrze, on się o tym dowiedział i się wszystko popsuło. Przyznałam się do tego, ale on nie potrafi mi wybaczyć i co więcej, nie wierzy mi, kiedy mu mówię i opisuję jak to wyglądało. Ciągle mówi, że ja kłamię. Chcę to naprawić, obiecałam, że nigdy więcej tego nie zrobię, naprawdę bardzo tego żałuję i bardzo go kocham, nie wyobrażam sobie życia bez niego. On mówi, że nigdy mi tego nie wybaczy, że już nigdy nie będzie tak jak kiedyś. Nie wiem, co mam robić? Trwa to już drugi miesiąc, spotykamy się, rozmawiamy, jest dobrze, a za chwilę jest źle. Pisze mi, że ten związek nie ma sensu, mówi, że mnie kocha, ale nie możemy być razem. Co mam robić? Jak go przekonać, że możemy razem odbudować ten związek? Nie radzę sobie z tym. Kocham go najbardziej na świecie, powoli tracę chęć do życia. Nie chce mi się jeść, nie chce mi się jeździć na uczelnię ani chodzić do pracy, często płacze i myślę, co mogę zrobić żeby naprawić swój błąd. Naprawdę nie chciałam tej zdrady, pod wpływem alkoholu stało się. Nie wiem co dalej? Jak ratować tę miłość? Jak walczyć o to, żeby mi wybaczył i zrozumiał, że naprawdę tego żałuję i że bardzo go kocham? Proszę, pomóżcie mi.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Patronaty