Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Choroby zakaźne i pasożytnicze: Pytania do specjalistów

Niepokojący guzek - czy to chłoniak?

Witam. Niecałe 4 tygodnie temu wyciągnąłem kleszcza z uda. Nie miałem rumienia, chociaż ostatnio złapało mnie lekkie przeziębienie i zauważyłem, że w okolicach moszny zrobił mi się taki jakby pryszcz/guzek. Trochę to ponaciskałem, bo sądziłem, że to zwykły pryszcz i...

Witam. Niecałe 4 tygodnie temu wyciągnąłem kleszcza z uda. Nie miałem rumienia, chociaż ostatnio złapało mnie lekkie przeziębienie i zauważyłem, że w okolicach moszny zrobił mi się taki jakby pryszcz/guzek. Trochę to ponaciskałem, bo sądziłem, że to zwykły pryszcz i polałem go wodą utlenioną, co jak teraz sądzę, nie było dobrym pomysłem, bo po tych zabiegach teraz to wygląda chyba tylko gorzej. Co to może być? Mam trądzik i zdarzały mi się pojedyncze pryszcze w tych samych okolicach, chociaż raczej mniejsze. Czy tak może wyglądać chłoniak z boreliozy? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Ukąszenia kleszczy - czy choroba może rozwinąć się po kilku latach?

Witam. Mam 32 lata. W swoim życiu miałem 8 kleszczy, ostatniego 7 lat temu. Kleszcza znalazłem w pachwinie tylko dlatego, że poczułem swędzenie (jestem alergikiem). Następnego dnia po usunięciu pojawiła się mała (ok. 4 cm), czerwona plamka, która zniknęła po...

Witam. Mam 32 lata. W swoim życiu miałem 8 kleszczy, ostatniego 7 lat temu. Kleszcza znalazłem w pachwinie tylko dlatego, że poczułem swędzenie (jestem alergikiem). Następnego dnia po usunięciu pojawiła się mała (ok. 4 cm), czerwona plamka, która zniknęła po dniu lub dwóch (dokładnie już nie pamiętam). Od tamtego czasu nie miałem żadnych objawów wskazujących na boreliozę. Nie mam ich także teraz, ale czytając listy osób, u których choroba rozwinęła się po kilkunastu latach, zacząłem się martwić. W związku z powyższym mam pytania. Czy po takim czasie można skutecznie zdiagnozować chorobę? Czy po ewentualnym wykryciu standardowa kuracja antybiotykowa będzie jeszcze skuteczna? Czy przyjmowanie antybiotyków w międzyczasie (zapalenie gardła, zapalenie miazgi zęba itp.) mogło przyczynić się do usunięcia krętków z organizmu? Pozdrawiam.

Zawroty głowy i bóle mięśni: czy to może być borelioza?

Witam. Rok temu ukąsiły mnie 2 kleszcze, nie miałam rumienia. Od kilku miesięcy mam często obniżoną temperaturę, np. 35,2 (uważałam, że to przez zmęczenie pracą). Pojawiły się również kłopoty skórne (pieczenie, swędzenie, takie jakby podłużne swędzące bąble, wysypki - myślałam,...

Witam. Rok temu ukąsiły mnie 2 kleszcze, nie miałam rumienia. Od kilku miesięcy mam często obniżoną temperaturę, np. 35,2 (uważałam, że to przez zmęczenie pracą). Pojawiły się również kłopoty skórne (pieczenie, swędzenie, takie jakby podłużne swędzące bąble, wysypki - myślałam, że to alergia). 3 miesiące temu nagle zaczęłam mieć zaburzenia czucia, drętwienie od klatki piersiowej w dół, trafiłam do szpitala. Zrobiono mi masę badań, tomografię mózgu, rezonans kręgosłupa, głowy, badanie płynu mózgowo-rdzeniowego. Wszystkie wyniki były w normie. Borelioza: IgG - 5,00, IgM - 9,50 AU/ml. Borelioza w PMR: IgG - 0,20, IgM - 0,00. Dostałam diagnozę: rozpoznany syndrom kliniczny i kurację S***. Po kuracji nasiliły się objawy choroby (dodatkowo zdrętwiały mi ręce), dodatkowo zauważyłam bardzo silną nadwrażliwość na dźwięki i światło, zaczęłam mieć zawroty głowy, bóle mięśni (szczególnie łydek), nocne bóle bioder i dziwne trzeszczenie przy ruchach szyją.

W chwili obecnej nie mam już zaburzeń czucia w stopach, natomiast ręce pogorszyły się bardzo i czuję jakbym nosiła gorset. Zauważyłam cykliczność pogarszania się objawów, np. 2 tygodnie czuję się jako tako, ignorując drętwiejące ręce, a potem pojawia się suchość błon śluzowych i zawroty głowy, nadwrażliwość na dźwięk i światło. Po jakimś czasie mija i znowu czuję się w miarę dobrze. Zrobiłam na własną rękę test Western Blot: IgG - nic, IgM: wątpliwy: p41 Ospc: B. spiel +. Pogodziłam się już z SM, ale boję się, że coś mogło umknąć i walcząc z jedną chorobą, dam się pokonać innej, nierozpoznanej. Bardzo proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Czy częste infekcje, osłabienie, bóle i rumień wędrujący mogą sugerować boreliozę?

Witam! Od jakiegoś czasu mam odczucie, że organizm nie działa tak jak powinien. We wrześniu 2010 miałem dość przewlekłą chorobę, leczyłem się 3 tygodnie. Lekarz podał mi nie takie antybiotyki jak trzeba było, zauważyłem, że coś jest nie tak z...

Witam! Od jakiegoś czasu mam odczucie, że organizm nie działa tak jak powinien. We wrześniu 2010 miałem dość przewlekłą chorobę, leczyłem się 3 tygodnie. Lekarz podał mi nie takie antybiotyki jak trzeba było, zauważyłem, że coś jest nie tak z moim lewym uchem, więc kazałem mu wypisać skierowanie do laryngologa (miałem zawroty głowy w momencie zamykania oczu). Pani laryngolog stwierdziła, że mam powiększony bębenek uszny - chyba tak to się nazywa. Dostałem zastrzyki, także antybiotyk – fakt, przeszło. Potem miałem jakieś mniejsze infekcje typu przeziębienia (2 razy) do dzisiejszego dnia, czyli 24.07.2011, kiedy postanowiłem napisać post. Jestem znowu na antybiotykach, mam nieżyt gardła i zainfekowane drogi oddechowe. Czuję od 2-3 tygodni zwiększone „wiry” w głowie, co zainspirowało mnie do napisania postu na tej stronie. Z racji zamartwiania się nad swoim stanem zdrowia zacząłem powoli przeglądać Internet, czytać o różnych chorobach, które mogłyby powodować moje dziwne dolegliwości. Natrafiłem gdzieś na pewnym forum na zdjęcie, na którym był przedstawiony rumień wędrujący. Miałem takie „znamię” na prawej ręce od strony wewnętrznej, praktycznie na żyle - tętnicy. Wyglądało niemal identycznie jak na zdjęciach, które przeglądam w Internecie. Miało około 1,5-2 cm. Zniknęło po ok. miesiącu(?). Nie wiedziałem co to, zignorowałem to. Było to jakoś 2,5-3 lata temu.

Od tego września 2010 (zacząłem bardziej się sobie przyglądać) do dzisiejszego dnia miałem już 4 mniej lub bardziej przewlekłe infekcje. Moje spostrzeżenia co do tego oprócz tego rumienia (który daje mi dużo do myślenia) to: - czuję osłabienie wzroku (czasem w jeden dzień widzę idealnie, w drugi słabiej), - ogólne otępienie, czuję się jakby trochę „głupszy” - dziwne zachowanie po lewej stronie pod żebrami (jeden dzień jest dobrze, na drugi dzień coś inaczej), - czasem przemieszcza się to troszkę niżej, około 3-5 cm, - nigdy nie chorowałem tak często jak ostatnio się to zdarza (od września do dziś 4 infekcje), - czuję się zmęczony po chwili jakiegokolwiek zwiększenia ruchu fizycznego (raczej byłem typem sportowca w młodości - obecnie 24 lata), - dziwne kołatanie w miejscu, o którym wcześniej pisałem, koło żeber (jakby drgawki, migotanie), - drętwienie lewej ręki ostatnio bardzo rzadko, ale bywało, że czułem jakby ręka była sztywna, - tik lewego oka (jakby brak magnezu, lecz jem go regularnie od września). Nie wiem czy to wszystkie objawy jakie mam, ale to co w tym momencie przyszło mi do głowy wypisałem. Nie wiem także czy są to typowe objawy boreliozy, ale tak jak mówię - za mój pkt. odniesienia posłużył mi ten dziwny rumień na ciele, dlatego postanowiłem tu napisać. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Mrowiący, piekący rumień po ugryzieniu czegoś - co to może być?

Witam bardzo serdecznie. W piątek wieczorem na udzie zauważyłam tak jakby główkę syfka, ale nie robiłam z tym nic, myśląc, że zniknie. Kiedy kładłam się później do łóżka, już go nie było, widniała tylko mała kropka różowa. W sobotę rano...

Witam bardzo serdecznie. W piątek wieczorem na udzie zauważyłam tak jakby główkę syfka, ale nie robiłam z tym nic, myśląc, że zniknie. Kiedy kładłam się później do łóżka, już go nie było, widniała tylko mała kropka różowa. W sobotę rano był już trochę tkliwy bąbel, ale nie robiłam nic, czułam się dobrze, nie dokuczał mi on. W niedzielę bąbel był już znacznie większy i było już widać jakby dziurkę na środku bąbla, zrobił się rumień o średnicy około 3 cm. Miejsce to było już bardzo bolesne i przy chodzeniu odczuwałam ból. W niedziele wieczorem średnica rumienia była większa, a bąbel robił się bardzo czerwony. Wczoraj źle się czułam, miałam stan podgorączkowy, rumień zrobił mi się na pół uda, piecze, pali, kłuje, pulsuje. Bąbel się znacznie powiększył, jest bardzo ciepły i nie mogę w ogóle go dotknąć, bo tak boli. Byłam już wczoraj u internisty, dostałam leki, wcześniej granice rumienia były widoczne, a dzisiaj jest on rozlany bez wyraźniejszych granic. Mam uczucie mrowienia, drętwienia przedniej części uda i nadal uczucie palenia, nawet nawet kiedy noga jest w spoczynku. Nie ma widocznych granic rumienia, a połowa uda jest tkliwa. Bąbel się powiększył i przechodzi w kolor bordowy, dziurka na bąblu jest już większa i wyraźna. Proszę o jakieś opinie.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Wyniki IGM a borelioza

Witam! W 2007 roku chorowałam na boreliozę. Wyniki po 6 miesiącach po zakończeniu antybiotykoterapii Recomblot - IgG - i IGM -.  Obecnie wykonałam wyniki IGM metodą Elisa, wynoszą 40 (ujemne do 16). Zaznaczam, że nowe zakażenie raczej mało prawdopodobne. 

Czy u mojego dziecka wystąpił rumień?

U mojego ośmioletniego syna znalazłam czerwoną plamę na tylnej części uda. Następnego dnia rano tych plam było już kilka. Wygląda to tak jakby kilka ukąszeń, które tworzą grupę, bledną, zlewają się i otacza je następnie czerwona plama. Po kilku dniach...

U mojego ośmioletniego syna znalazłam czerwoną plamę na tylnej części uda. Następnego dnia rano tych plam było już kilka. Wygląda to tak jakby kilka ukąszeń, które tworzą grupę, bledną, zlewają się i otacza je następnie czerwona plama. Po kilku dniach widać już tylko czerwoną obręcz i biały środek. Pierwsza, największa plama ma średnicę 4 cm i już nie rośnie. Nie ma żadnych innych objawów, nie pamiętam też żadnego kontaktu z kleszczem. Plamy lekko swędzą na początku. Czy to może być jakąś formą rumienia towarzyszącego boreliozie? Po jakim czasie znika rumień w przypadku boreliozy?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Osłabienie po anginie

Witam! Od 1,5 tygodnia choruję na anginę. Przebiegała łagodnie, jednakże ze względu na moją obniżoną odporność (biorę leki immunosupresyjne - A*** 3 razy po 50 mg), potrzebne były dwa antybiotyki - najpierw Z*** 2 razy po 500 mg, potem A***...

Witam! Od 1,5 tygodnia choruję na anginę. Przebiegała łagodnie, jednakże ze względu na moją obniżoną odporność (biorę leki immunosupresyjne - A*** 3 razy po 50 mg), potrzebne były dwa antybiotyki - najpierw Z*** 2 razy po 500 mg, potem A*** 2 razy po 1000 mg. Angina jest wyleczona, migdałki i gardło wyglądają w porządku, ja jednak czuję się osłabiony i mam wieczorami i w nocy stan podgorączkowy (ok. 37-37,1). Bardzo się martwię, dlaczego mimo wyleczonej anginy ciągle mam podwyższoną temperaturę i nocną potliwość. Bardzo proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Luźny stolec od 2 tygodni: jaka może być przyczyna?

Witam. Mój problem zaczął się niby kilka lat temu od stresu związanego ze szkołą. Zaczęły się pojawiać częstsze wypróżniania. Po pewnym czasie doszło do silnego parcia na kał i mocz jednocześnie w sytuacjach niepewności typu: "jeszcze 15 minut do dzwonka,... Witam. Mój problem zaczął się niby kilka lat temu od stresu związanego ze szkołą. Zaczęły się pojawiać częstsze wypróżniania. Po pewnym czasie doszło do silnego parcia na kał i mocz jednocześnie w sytuacjach niepewności typu: "jeszcze 15 minut do dzwonka, czy już mam iść do toalety, czy uda mi się poczekać na przerwę?" Często uspakajałem się i wszystko przechodziło. "Uspokajałem" w sensie zająłem się czymś innym lub rozmowa z kimś. Zrobiłem wszystkie badania, by wykluczyć podłoże fizyczne, wyniki wyszły ok. Umówiłem się na wizytę u psychiatry. Dostałem leki R*** i P**. Po pół roku leczenia doszedłem do siebie, ale wciąż brałem leki, z czasem zacząłem sobie pozwalać na alkohol podczas ich zażywania (wiem, że to złe). Piszę o tym, bo nie wiem, czy to nie miało wpływu na dzisiejszą sytuację. Gdy wszystko już było ok, odstawiłem leki, zacząłem normalnie funkcjonować. Po kolejnych 6 bądź 7 miesiącach choroba zaczęła powracać. Tym razem, oprócz częstego wypróżniania, pojawiły się biegunki. Postanowiłem, że wrócę do leków, lecz wyszło na to, jak sam zaobserwowałem, że przestały one działać, więc znów nastąpiła wizyta u psychiatry i nowe lekki: A*** i P*** na wypadek, gdybym nie mógł w nocy spać. Wszystko się trochę poprawiło, lecz nie było dobrze w 100% - stolec był raz dziennie, papkowaty, lecz nie było już takiego parcia w sytuacjach stresujących. Nie chciałem znów zamawiać kolejnej wizyty i czekać na nią 3 miesiące. Brałem leki (A***) z nadzieją, że będzie dobrze. Zaczęły się wakacje. Trochę piłem alkoholu, więc wiedziałem już po kolejnych ostrzeżeniach, że nie wolno pić do psychotropów, więc odstawiłem leki. Przez krótki okres "pomagało", że czasami sobie troszkę wypiłem. Ten stres, który nie wiem skąd się brał, przechodził, lecz choroba znowu powróciła na dobre. Kolejna wizyta u psychiatry - leki, Z*** 50 mg. Miesiąc czasu wytrzymałem. Była poprawa, lecz zdarzyła się impreza urodzinowa u znajomych i wypiłem sobie nie mało. Na drugi dzień wszystko się znów zaczęło. Teraz, od 2-3 tygodni, mam biegunkę i od czasu do czasu boli mnie jakby podbrzusze, ale bardziej z prawej i jakoś tak promieniuje do pleców. Nie wiem co robić. Te wszystkie wzloty i upadki w mojej chorobie dobijają mnie za każdym razem, gdy choroba powraca. Miewam stany depresyjne, ale z tym sobie sam poradzę. Chodzi o tę biegunkę. Nie mam już silnego parcia na kał, ani nie stresuję się niczym, a ciągle "przelewa" mi się w brzuchu i zaraz musze biec do toalety. Stolec jest bardzo rzadki. Można powiedzieć, że jest więcej płynu. Z wagi nie spadłem. Kolor stolca jest żółty. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Czy rumień wędrujący zawsze oznacza ugryzienie przez kleszcza?

U mojego 10-letniego syna zauważyłam stosunkowo niewielką czerwoną plamę na plecach, stopniowo rozlewającą się, z białą otoczką zakończoną czerwonym okręgiem. Czy takie objawy muszą w 100% oznaczać, że ugryzł go kleszcz i jest zakażony boreliozą? Bardzo proszę o odpowiedź. Dodam,...

U mojego 10-letniego syna zauważyłam stosunkowo niewielką czerwoną plamę na plecach, stopniowo rozlewającą się, z białą otoczką zakończoną czerwonym okręgiem. Czy takie objawy muszą w 100% oznaczać, że ugryzł go kleszcz i jest zakażony boreliozą? Bardzo proszę o odpowiedź. Dodam, że po ukąszeniu przez komary lub pająki u syna również pojawiały się dość duże czerwone obrzęki.

Interpretacja wyników badań na boreliozę

Mam objawy związane z bólem stawu kolanowego (lewy), zaczerwienione oczy, częste bóle głowy (zwłaszcza przy zmianie pogody), częste infekcje górnych dróg oddechowych, ogólne przemęczenie i senność. Mam zdiagnozowane zapalenie tarczycy, ale pomimo uregulowania poziomu hormonów, cały czas mam objawy...

Mam objawy związane z bólem stawu kolanowego (lewy), zaczerwienione oczy, częste bóle głowy (zwłaszcza przy zmianie pogody), częste infekcje górnych dróg oddechowych, ogólne przemęczenie i senność. Mam zdiagnozowane zapalenie tarczycy, ale pomimo uregulowania poziomu hormonów, cały czas mam objawy opisane j.w. Dostałem skierowanie na badania p-ciał p/Borrelia i mam następujący wynik badania: P-ciała p/Borrelia IgM 40,26 RU/ml. Interpretacja wyniku: ujemny <16, wątpliwy 16 -<22, dodatni >=22. P-ciała p/Borrelia IgG 3,91 RU/ml. Interpretacja wyniku: ujemny <16, wątpliwy 16 -<22, dodatni >=22. Niestety nie pamiętam ugryzienia kleszcza. Czy można wnioskować, że przyczyną powyższych negatywnych objawów włącznie z zapaleniem tarczycy jest borelioza? Jak wygląda procedura leczenia i czy jest możliwość definitywnego wyleczenia?

Czy takie wyniki świadczą o boreliozie?

Pierwsze badanie na obecność boreliozy wykonałam 29 czerwca. Ból w stawie żuchwowo-skroniowym sprawił, że lekarz zdecydował o wykonaniu badania. Zaznaczam, że nie odnotowałam żadnego ugryzienia przez kleszcza, żadnego śladu ani tym bardziej rumienia. W pierwszym badaniu wynik IgM 24,50 AU/ml...

Pierwsze badanie na obecność boreliozy wykonałam 29 czerwca. Ból w stawie żuchwowo-skroniowym sprawił, że lekarz zdecydował o wykonaniu badania. Zaznaczam, że nie odnotowałam żadnego ugryzienia przez kleszcza, żadnego śladu ani tym bardziej rumienia. W pierwszym badaniu wynik IgM 24,50 AU/ml przy normie do 22,0. IgG ujemny, czyli poniżej 5,0 AU/ml. Powtórzone za dwa tygodnie w tym samym laboratorium badanie dało wynik IgM 28,7 AU/ml i IgG wciąż <5,0 . Poza tym nie mam żadnych objawów chorobowych. Ból w stawie ustąpił po podaniu środka przeciwbólowego i przeciwzapalnego. Czy przy takich wynikach będzie konieczność leczenia antybiotykiem?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Jak długie czeka mnie leczenie boreliozy?

Dnia 1.07.11 r. na działce ukąsiło mnie 5 kleszczy, w tym 3 zostały natychmiast wyjęte, pozostałe były dłużej, bowiem nie byłam świadoma takiego zagrożenia. Przebywam na działce co roku od 30 lat, nigdy nie było problemu, to lato deszczowe zrobiło...

Dnia 1.07.11 r. na działce ukąsiło mnie 5 kleszczy, w tym 3 zostały natychmiast wyjęte, pozostałe były dłużej, bowiem nie byłam świadoma takiego zagrożenia. Przebywam na działce co roku od 30 lat, nigdy nie było problemu, to lato deszczowe zrobiło swoje. W tydzień po ukąszeniu pojawił się w jednym miejscu rumień zapalny, dzień później temperatura do 38,6 stopni Celsjusza maksymalnie. Dostałam D*** na 14 dni. Po 2,5 dniach temperatura spadła, miejsce po ukąszeniu zbladło. Miałam objawy grypopodobne, z okropnym bólem głowy i bólem kręgosłupa między łopatkami, przy zginaniu głowy ból się nasilał. Cały czas mierzę temperaturę, czasami mam 37 stopni, ale najgorsze jest to, że boję się wyjść na dwór w obawie przed kleszczami - mieszkam przy kampinosie. Moje dzieci też siedzą w domu. Lato zamieniło się w koszmar. Działka stoi pusta, już na nią nie pojadę. Ciekawa jestem, czy te objawy mogą wrócić. Pojawiło się też trochę siniaków na nodze, bledną. Podejrzewam, że mogło to być wirusowe zainfekowanie - z tego co przeczytałam w Internecie. Jeśli to wirus, to przecież antybiotyk na niego nie działa. Wiem, że na objawy boreliozy trzeba poczekać, a później zbadać. Skąd mam wiedzieć, czy leczenia nie przedłużyć po 14 dniach? Nie potrafię już o niczym innym myśleć. Te stworzenia zdominowały moje życie.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Opuchnięte kolana a ryzyko boreliozy

Witam. Pytanie dotyczy mojej 15-letniej córki. Otóż około 5 lat temu zaczęły się u niej problemy ze stawami kolanowymi, tj. opuchnięcia i bóle o mniejszym lub większym nasileniu uniemożliwiające normalne funkcjonowanie nóg. Od lekarza rodzinnego trafiliśmy do ortopedy, który...

Witam. Pytanie dotyczy mojej 15-letniej córki. Otóż około 5 lat temu zaczęły się u niej problemy ze stawami kolanowymi, tj. opuchnięcia i bóle o mniejszym lub większym nasileniu uniemożliwiające normalne funkcjonowanie nóg. Od lekarza rodzinnego trafiliśmy do ortopedy, który niestety po każdej wizycie bez badań i diagnozy zlecał smarowanie różnorakimi specyfikami. Obrzmienia i bóle nie występują stale, raz ustępują całkiem nawet na kilka miesięcy, potem trwają kilka dni, a potem znowu jakaś krótsza czy dłuższa przerwa i pojawiają się znowu na parę dni lub tygodni. W ubiegłym roku córka trafiła na oddział reumatologii dziecięcej pod opiekę reumatologa i ortopedy, jednak żadne (chyba dość szczegółowe) badania ani USG kolan nie wykazały żadnych nieprawidłowości. W tym roku pojawiły się także (nie wiem czy jedno z drugim ma coś wspólnego) osłabienia i omdlenia oraz silne zawroty głowy (ponad 24 godziny leżenia w łóżku, przy próbie wstania - wymioty), 2 dni i przechodzi po zwiększaniu ilości przyjmowanych płynów. Dodam, że córka cztery razy miała kleszcze, w tym raz pod kolanem, ale nie przypominamy sobie, aby którekolwiek ugryzienie wywołało jakiś rumień czy choćby zaczerwienienie. Proszę o radę, czy powinnam rozpocząć konsultacje pod kątem boreliozy?

Mogę być chora na boreliozę, jeśli 20 lat temu ugryzł mnie kleszcz?

Witam! 20 lat temu miałam kleszcza 6 cm na dłoni po wewnętrznej stronie. Kleszcz został usunięty, nie pamiętam czy w całości. Pojawiło się zaczerwienienie (teraz trudno mi określić jakiej dokładnie wielkości, z tego co pamiętam było jednolite), a w miejscu...

Witam! 20 lat temu miałam kleszcza 6 cm na dłoni po wewnętrznej stronie. Kleszcz został usunięty, nie pamiętam czy w całości. Pojawiło się zaczerwienienie (teraz trudno mi określić jakiej dokładnie wielkości, z tego co pamiętam było jednolite), a w miejscu wbicia kleszcza pozostała dosyć głęboka zmiana, z której następował wysięk, który próbował się goić (moim zdaniem przez ziarninowanie). Do tej pory mam małą bliznę. Pamiętam, że mnie to swędziało, było twarde i ciepłe. Poza tym nie miałam żadnych dolegliwości i do tej pory nie mam. Po około roku miałam jednorazowe swędzenie tego miejsca bez zaczerwienienia. W tym czasie nic nie mówiło się o zagrożeniach ze strony kleszczy, ale teraz trochę się obawiam konsekwencji tego zdarzenia. I tutaj moje pytanie, czy ten odczyn mógł być jedynie reakcją toksyczno-zapalną, czy czymś znacznie poważniejszym?

Czy możliwy jest nawrót boreliozy po latach?

Dzieciństwo swoje spędziłam na wsi. Niejednokrotnie zostałam ukąszona przez kleszcza, jednak badań nie miałam robionych. Cierpiałam na bóle kolan (rodzice mówią, że to rodzinne), które dawały znać o sobie kilka razy w roku. W ciągu ostatniego roku czuję czasami mrowienie,...

Dzieciństwo swoje spędziłam na wsi. Niejednokrotnie zostałam ukąszona przez kleszcza, jednak badań nie miałam robionych. Cierpiałam na bóle kolan (rodzice mówią, że to rodzinne), które dawały znać o sobie kilka razy w roku. W ciągu ostatniego roku czuję czasami mrowienie, np. po policzku. Jednej nocy zaczęłam puchnąć na twarzy w zaledwie kilka sekund. Na rękach miałam wysypkę przypominającą poparzenie pokrzywą. Dostałam zastrzyki oraz tabletki z diagnozą uczulenia. Objawy do tej pory się nie pokazały. W ostatnich miesiącach walczę ze zmęczeniem oraz sennością, ukazują się bóle w klatce piersiowej. Kładę się ok. godz 17, a budzę ledwo o 15 kolejnego dnia. Często boli mnie głowa, nawet po przebudzeniu. Senność dokucza mi falami. Jest źle, następnie lepiej, a potem jeszcze gorzej. Miałam robione badanie na cukrzycę, następnie na tarczycę, EEG oraz EKG. Wszystkie wyniki prawidłowe. Siostra powiedziała mi dopiero o boreliozie, zwłaszcza, że jesteśmy ze wsi. Czy to możliwe, aby po kilkunastu latach mogła choroba dać o sobie znać?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Szymańska
Lek. Magdalena Szymańska

Co jest powodem częstego oddawania stolca?

Witam! Mam problem z częstym wydawaniem stolca. Tzn. na dzień jest to około 5, 6 razy. Przeważnie po jedzeniu a także po wypiciu kawy. Jest to dość dokuczliwe w życiu, bo gdy chcę gdzieś wyjść na dłużej z domu to... Witam! Mam problem z częstym wydawaniem stolca. Tzn. na dzień jest to około 5, 6 razy. Przeważnie po jedzeniu a także po wypiciu kawy. Jest to dość dokuczliwe w życiu, bo gdy chcę gdzieś wyjść na dłużej z domu to w połowie drogi muszę skorzystać z WC. Myślałem, że to może jest dobra przemiana materii, ale nie należę do osób szczupłych. Nie wysapują podczas oddawania stolca żadne bóle brzucha. Proszę o konsultację.

Czy rumień zawsze oznacza boreliozę?

Witam, w ubiegły poniedziałek moją 4,5-letnią córkę ukąsił kleszcz, który wbił jej się w lewą powiekę. Ze względu na to, że był to dzień świąteczny i musiałam dość daleko jechać do szpitala, został wyjęty mniej więcej po upływie 2-2,5...

Witam, w ubiegły poniedziałek moją 4,5-letnią córkę ukąsił kleszcz, który wbił jej się w lewą powiekę. Ze względu na to, że był to dzień świąteczny i musiałam dość daleko jechać do szpitala, został wyjęty mniej więcej po upływie 2-2,5 godziny. Po trzech dniach wystąpił rumień na lewym ramieniu, który wygląda jednak inaczej niż ten pokazywany na zdjęciach w internecie czy książkach. Nie ma on postaci obrączkowatej z przejaśnieniem w środku. Ma równomierny różowy kolor, kształt zbliżony do owalnego, choć nieco nieregularny, w najszerszym miejscu ma 6 cm, ale w pierwszym dniu, w którym wystąpił miał około 4 cm. Pediatra zaordynował natychmiast antybiotyk Z***, po 4,5 ml co 12 godzin. Moje pytanie brzmi: czy pojawienie się tego rumienia oznacza, że córka już zawsze będzie chorować na boreliozę? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Ostre bóle brzucha i biegunka - co się dzieje?

Witam, mój problem polega na tym, że od około 2-3 miesięcy mam najczęściej wieczorami ostre bóle podbrzusza. Nie pomagają krople żołądkowe ani nic innego. Bólom brzucha towarzyszy nadmierna produkcja gazów. Do tego codziennie mam biegunkę, z samego rana zaraz... Witam, mój problem polega na tym, że od około 2-3 miesięcy mam najczęściej wieczorami ostre bóle podbrzusza. Nie pomagają krople żołądkowe ani nic innego. Bólom brzucha towarzyszy nadmierna produkcja gazów. Do tego codziennie mam biegunkę, z samego rana zaraz po przebudzeniu utrzymującą się cały dzień. Czasem, rzadko ból brzucha promieniuje na plecy. Czy to może być coś poważnego?

Dlaczego nagle zaczęłam mieć luźne stolce?

Witam, od około 2 miesięcy mam luźniejsze, miękkie stolce, czasem zdarzają się papkowate i nieuformowane, ale nie są to biegunki. Dawniej miałam problem z wypróżnianiem i miałam zaparcia i nie wiem, dlaczego moje stolce nagle zrobiły się bardziej... Witam, od około 2 miesięcy mam luźniejsze, miękkie stolce, czasem zdarzają się papkowate i nieuformowane, ale nie są to biegunki. Dawniej miałam problem z wypróżnianiem i miałam zaparcia i nie wiem, dlaczego moje stolce nagle zrobiły się bardziej miękkie. Czasem pobolewa mnie brzuch i mam uporczywe wzdęcia, ale wszystko mija po wypróżnieniu się. Czuje również przelewanie się w brzuchu i burczenie. Pije ok. 1,5 l wody mineralnej dziennie, nie licząc herbaty i kawy, staram się dobrze odżywiać. Czy mam jakieś powody do niepokoju? Martwię się, że to może być jakaś choroba jelit. Ogólnie czuję się dobrze, nie tracę na wadze. Jednak gdy tylko usłyszę przelewanie się w brzuchu denerwuję się, bo wiem, że wystąpi luźny stolec. Nie wiem, czy przesadzam i wyolbrzymiam problem i czy nie jest to na podłożu psychicznym, bo jestem bardzo nerwową osobą. Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz
 Magdalena Mroczek
Magdalena Mroczek
Patronaty