Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Relacje z przyjaciółmi: Pytania do specjalistów

Jak nawiązać relacje z ludźmi?

Jestem strasznie samotna... Nie mam partnera, przyjaciół, koleżanek... Mam depresję, trudno mi nawiązywać i utrzymywać dobre relacje z ludźmi. Jedyną bliską osobą jest Dominik. To jedyna osoba, z którą mogę się spotkać, pogadać. Znamy się od kilku miesięcy, jesteśmy podobni... Jestem strasznie samotna... Nie mam partnera, przyjaciół, koleżanek... Mam depresję, trudno mi nawiązywać i utrzymywać dobre relacje z ludźmi. Jedyną bliską osobą jest Dominik. To jedyna osoba, z którą mogę się spotkać, pogadać. Znamy się od kilku miesięcy, jesteśmy podobni do siebie, pasujemy do siebie, moim zdaniem. Dominik bardzo mi się podoba, darzę go uczuciem, ale nieodwzajemnionym. On dla mnie jest kimś ważnym, bliskim, a ja dla niego... tylko znajomą... Boli mnie to bardzo, bo dałam mu swoje serce, byłam, kiedy mnie potrzebował, a jestem tylko znajomą... Co gorsza, ja na niego liczyć nie mogę, kiedy go potrzebuję. I to właśnie problem, i jest coraz gorzej. Dominik jest strasznym egoistą. Myśli tylko o sobie. Z nas dwojga ważny jest tylko on. Nie potrafi mi powiedzieć nic miłego, nie umie pocieszyć, wesprzeć. Spotyka się ze mną, rozmawia, pisze, tylko dlatego, że sam jest samotny, nie ma znajomych, itd. I jak gada, to tylko o sobie, jak się spotyka, to wtedy kiedy on chce, wszystko tak jak on chce. Nie obchodzą go moje potrzeby, problemy. Najchętniej olałabym go i zostawiła samego, bo nie zasługuje na mnie, ale... nie mam nikogo innego poza nim... Potrzebuję ludzi, kontaktu, spotykania się itd. Czuję że oszaleję w tej samotności, Do tego jestem w tej chwili bez pracy, i ta depresja, która mnie wykańcza i na nic nie pozwala... W tej relacji z Dominikiem czuję się źle, coraz bardziej źle, i tak jestem samotna, bo go nic nie obchodzę, a chciałabym, żeby mnie kochał... Co mam zrobić, jak go traktować? Jak zdobyć chociaż jego szacunek? Chcę poznać innych ludzi, którzy mi go zastąpią, ale to nie takie łatwe...Dopóki nie ma innych muszę go znosić... Jak nie oszaleć w tej samotności, kiedy jest tak strasznie smutno i nie ma do kogo gęby otworzyć :( Co robić, proszę o pomoc, jakieś wsparcie ;(
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak pomóc osobie z niską samooceną w wieku 23 lat?

Witam.Chłopak ma 23 lata jest zdrowy fizycznie ale psychicznie jest z nim zle . Nie wierzy w siebie , ma klopot w zaakceptowaniu siebie , czasami nie potrafi wstac z łóżka miewa "czarne humory" . W dzieciństwie wyrzadzono mu wiele... Witam.Chłopak ma 23 lata jest zdrowy fizycznie ale psychicznie jest z nim zle . Nie wierzy w siebie , ma klopot w zaakceptowaniu siebie , czasami nie potrafi wstac z łóżka miewa "czarne humory" . W dzieciństwie wyrzadzono mu wiele krzywd . Od znecania sie psychicznego ze strony ojczyma po wyzywanie od rowiesnikow . Jest dziewczyna ktora kocha go nad zycie ale nie wie jak mu pomóc staje na glowie aby cos z tym zrobic ale On nie wierzy ze psycholog mu pomoze. Czasami mysli ze nie potrafi byc z ta dziewczyna choc mowi ze na pewno cos do niej czuje. Jak ona ma mu pomoc ? Czy da sie cos zrobic ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Jak zacząć nowe życie i jak zmienić siebie, aby nie popełniać tych samych błędów?

Mieszkam w małym mieście. Nie dzieje się tu nic ciekawego. Pracę mam ale nie jest to praca moich marzeń i mi na niej nie zależy. Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem. Chciałbym mieć z kim pogadać, wyjść na spacer... Mieszkam w małym mieście. Nie dzieje się tu nic ciekawego. Pracę mam ale nie jest to praca moich marzeń i mi na niej nie zależy. Nie mam dziewczyny i nigdy nie miałem. Chciałbym mieć z kim pogadać, wyjść na spacer itp. Jestem nieśmiały, chociaż z drugiej strony ogarnięty. Tzn, od małego wszystko umiałem sam załatwić, chodzić, pytać, dzwonić itp. Typowo nieśmiałe osoby wstydzą się takich sytuacji a ja nawet nie mam problemów z wystąpieniami. Moja nieśmiałość jest do ludzi. Ciężko mi poznać kogoś nowego, zagadać do nieznajomej dziewczyny a nawet prowadzić rozmowę ze znajomymi. W szkole gadałem tylko o szkole a w pracy tylko o pracy. Kolegów niby mam a nie mam. Gdy ja wyjdę z inicjatywą to się z kimś spotkam ale mnie nikt nigdzie nie zaprasza, nikt pierwszy do mnie nie dzwoni i nie pisze. Są nawet takie sytuacje że stoję z kolegami a oni planują gdzieś jechać ale nagle się orientują że nie mają kierowcy, mimo iż stoję obok, jestem trzeźwy i mam samochód. Także mogę żyć bez tych kolegów. Mieszkam z rodzicami, którzy mnie denerwują. Sypią tekstami typu: ,, nie masz z kim wyjść bo każdy jest ze swoją dziewczyną'' albo wypominają mi co chwilę który to z moich kolegów się żeni albo oświadczył. A to jest niestety prawda że co chwilę słyszę że ktoś się zaręczył albo wziął ślub z rówieśników. Wiem że mnie kochają i ja ich też ale nie chcę z nimi mieszkać. Bo aż mi jest głupio że widzą że po pracy siedzę w domu bez dziewczyny i kolegów. Myślę nad rzuceniem tego wszystkiego i wyjechać do innego miasta a może nawet kraju. Pracę znajdę, trochę oszczędności na start mam ( bo na co miałem wydawać jeżeli nie mam życie towarzyskiego) więc coś wynajmę. Najgorzej będzie ze znalezieniem znajomych [prawdziwych] i dziewczyny. Zastanawiam się nad tym ale boję że może być jeszcze gorzej. Jak mam podjąć decyzję? Jak zacząć nowe życie i jak zmienić siebie aby nie popełniać tych samych błędów? Proszę o radę co mam robić
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak wesprzeć koleżankę w trudnym związku?

Witam moja bliska znajoma jest trudnym związku. Widać, że cierpi ale stara się to bagatelizować udawać, że to nic lub unikać rozmowy o tym. Kiedy są razem wyglądają na dobrze dobraną pare. Maja czteroletniego syna... jednak jest tak jak on... Witam moja bliska znajoma jest trudnym związku. Widać, że cierpi ale stara się to bagatelizować udawać, że to nic lub unikać rozmowy o tym. Kiedy są razem wyglądają na dobrze dobraną pare. Maja czteroletniego syna... jednak jest tak jak on chce to jest dobrze. Niestety znajoma jest człowiekiem i też potrzebuję trochę swobody. Powiem tak dla niego zerwała wiele znajomość lub je ograniczała do minium. Często jak chce coś zrobić dla siebie czy spotkać się z kimś jest manipulowana synem. Typu mały tęskni, wracaj do domu, bo go zostawię samego i to będzie twoja wina (kilka razy tak było, a raz nawet zostawił samo dziecko w domu w nocy). Sam często spotyka się znajomymi, piję do białego rana. Kiedy ona chce wyjść na imieniny czy urodziny jest wielki problem. Bo albo z nim i w tedy on pije, a jej nie wolno albo wcale. Bo są szantaże i groźby, że ją zostawi samą dzieckiem. Gdy mają problem rodzinny ona nie mówi o nim za to on jedzie do swojej mamy czekając aż ona go przeprosi, bo przecież to była jej winna. Naprawdę chce jej pomóc i jakaś ja wspierać, ale nie zawsze umiem zachować się jak trzeba.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Maciej Rutkowski
Mgr Maciej Rutkowski

Co zrobić, jeżeli popsułem realcje z przyjacielem?

Zarzucilem przyjacielowi ze jest nieslowny w nieodowiedziec sytuacji, blednie. Nie poklocilismy sie rozmawialismy ze soba, pozegnalismy sie spokojnie. Jednak od prawie tygodnia przyjaciel nie odbiera moich telefonow, nie odpis use na smsy. Poczuwam sie do winy. Przeprosilem go w smsie. Co zrobic?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Którego kolegę wybrać?

Witam. Mam 21l. Jak widać i rozwiązać problem z punktu widzenia psychologa : mam 2 kolegów którzy są zakochani we mnie. Jednego znam od 5 lat drugiego od miesiąca. I z 1i2 coś probowane było ale co zrobić dalej aby... Witam. Mam 21l. Jak widać i rozwiązać problem z punktu widzenia psychologa : mam 2 kolegów którzy są zakochani we mnie. Jednego znam od 5 lat drugiego od miesiąca. I z 1i2 coś probowane było ale co zrobić dalej aby nie skrzywdzić. Do pierwszego jestem przywiązana, zna mnie i wszyscy inni go znają a drugi mnie zna tylko z wierzchu i nikt go nie zna z moich stron. 1 jest zwyczajny, dobry, zamknięty w sobie ale nie przy mnie. 2 zaś to trochę łobuz ale przy mnie jest inny i gotowy się zmienić. Oboje ważni. Więcej bym napisała ale nie ma tu miejsca :) każą wybierać. Mam się bawić w rozum i serce? A może ich zostawić, albo i nie...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak otworzyć się na innych ludzi i zmienić otoczenie?

Wybieranie znajomych z patologicznych rodzin lub ich brak...Mam 18 lat i jeśli dochodzi do jakiś znajomości to główni ludzi,którzy sami mieli takie problemy jak ja alkohol w rodzinie,przemoc itp.Doszedłem do wniosku że sam wybieram sobie nieświadomie takich ludzi do swojego... Wybieranie znajomych z patologicznych rodzin lub ich brak...Mam 18 lat i jeśli dochodzi do jakiś znajomości to główni ludzi,którzy sami mieli takie problemy jak ja alkohol w rodzinie,przemoc itp.Doszedłem do wniosku że sam wybieram sobie nieświadomie takich ludzi do swojego otoczenia bo czuję się lepiej,czuje się wtedy że sam mam o czym z nimi gadać bo spotkało to ich samo problem w tym że mimo pochodzimy z takiego środowiska i miewaliśmy podobne problemy od losu albo z własnej głupoty to jestem teraz na prostej,radzę sobie dobrze zachowuje się bardzo dorośle to wybieram takie osoby bo czuję się z nimi dobrze bo nie czuję dyskomfortu jak z ludźmi tymi co żyją zdrowo w społeczeństwie czuję że moge z nimi o wszystkim pogadać,ale często takie osoby z mojego otoczenia sami po prostu zatruwały kiedyś moje życie,światopogląd nawet na świat,po prostu słabe oparcie na takich ludziach bo ja sam chyba jestem najnormalniejszy przy takich ludziach a osoby te "zdrowe" wydają mi się nudne mało interesujące tak jak bym nie miał z nimi nic wspólnego jak by żyli za szklaną ścianą,ale jednocześnie wiem że mogło to by wyjść na moją korzyść,rozwijać się przy takich ludziach,jakaś zmiana czy odzyskać zaufanie do ludzi którego obecnie nie mam i otwarcie się na na nich,tylko jak mam wyjść za tą drugą scianę i otworzyć się na "innych" ludzi?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Dlaczego w ogóle nie widzę sensu życia?

Mam 18 lat i już raz tutaj pisałam koło roku temu. Myślałam, że minie to co się ze mną dzieję, ale zamiast tego się nasiliło. Miałam problemy z sensem życia, dalej go nie widzę i mam wrażenie, że nie zobaczę.... Mam 18 lat i już raz tutaj pisałam koło roku temu. Myślałam, że minie to co się ze mną dzieję, ale zamiast tego się nasiliło. Miałam problemy z sensem życia, dalej go nie widzę i mam wrażenie, że nie zobaczę. Uważam siebie za osobę bez której będzie lepiej dla innych. Wątpię żebym w życiu coś osiągnęła, mimo że mam chęci jestem za leniwa na to. Gdy patrzę na innych ludzi chciałabym być jak oni, co doprowadza mnie do smutku bo wiem że mi się to nie uda. Z rodziną i przyjaciółmi mam dobre relacje choć coraz częściej mam ochotę przebywać sama. Na spotkaniach zawsze się uśmiecham i żartuję, nie wiem już czy taka jestem, czy po prostu może nie chce po sobie niczego dać poznać, albo i chce ale nie potrafię. Nie czuję zainteresowania sprawami, którymi powinnam, dużo rzeczy przestało mnie obchodzić. Oczywiście są momenty w których jestem prawdziwie szczęśliwa. Czasami zdarzyło mi się okaleczyć sobie ręce, ale delikatnie, ledwo było widać krew. Gdy ktoś mnie pytał o ślady na rękach kłamałam, choć bardzo chciałam żeby ktoś się dowiedział prawdy. Może jestem zbyt wielkim tchórzem żeby zrobić sobie większą krzywdę i po prostu próbuję znaleźć środki które same mnie wykończą. Zdaję sobie sprawę że wiele osób jest w o wiele gorszej sytuacji, a ja mając dobre życie pewnie wyolbrzymiam całą sprawę, ale chciałam to z siebie wypuścić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy nawiązać kontakt z przyjacielem?

Witam mam pytanie które może wydać się banalne ale gryzie mnie to poniewaz nie mam kogo spytać obiektywnego ;) Za moja namową koleżanka napisała na portalu społecznościowym.do naszego wspólnego kolegi żeby pomóc nam ,trochę mistyfikacja IE wyjaśnić dlaczego urwał nam... Witam mam pytanie które może wydać się banalne ale gryzie mnie to poniewaz nie mam kogo spytać obiektywnego ;) Za moja namową koleżanka napisała na portalu społecznościowym.do naszego wspólnego kolegi żeby pomóc nam ,trochę mistyfikacja IE wyjaśnić dlaczego urwał nam się kontakt dwa lata temu. wspomniała tylko o mnie w taki sposób że jak przyjedzie do kraju to trzeba urządzić imprezkę min z moim udziałem .odp kolegi była taka że niby ja jestem na niego obrażona czy nie chce go znać lub że FB mam jakiegoś niesprawnego, a to nieprawda nie urwał nam się kontakt z powodu kłótni a profil mam od lat ten sam więc nie trudno mnie znaleźć tak po prostu cisza nie wiem zmienił nr tel i nie można było go znaleźć na FB prosił też koleżankę żeby mnie pozdrowiła od niego .Teraz waham się czy to jakoś mi wyjaśnić że nie jestem obrażona .dodam równie że jestem mężatką z dwójką dzieci .z tym właśnie kolegą dopóki nie wyjechał łączyła nas jakaś niepisana więź która ciężko opisać w jakim szła kierunku romansu czy tylko przyjaźni .więc stąd właśnie pytanie czy powinnam ja bezpośrednio napisać do niego czy czekac aż koleAnka prześlę mi kolejne wiadomości w których o mnie jakoś wspomniał pozdrowił itp
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Hak mogę pomóc mojemu koledze, który ciągle się martwi?

Z moim kolegą dzieje się coś niedobrego, zauważyłem w nim duże zmiany, kiedyś był dusza towarzystwa a teraz jak by go czasami w ogóle nie było nie skupia się na tym co robi tylko ciągle się czymś martwi i ucieka myslami, co mu file i jak mogę mu pomóc?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Oddalenie się przyjaciółki - co robić?

Witam, Mam bardzo dobrą przyjaciółkę, mogę powiedzieć, że najlepszą. Znamy się już blisko 5 lat i zawsze byłyśmy bardzo blisko ze sobą. Dzieliłyśmy się wszystkimi dekretami, tajemnicami..Jednak od jakiegoś roku nasza relacja zaczęła się psuć i coraz częściej dochodziło między... Witam, Mam bardzo dobrą przyjaciółkę, mogę powiedzieć, że najlepszą. Znamy się już blisko 5 lat i zawsze byłyśmy bardzo blisko ze sobą. Dzieliłyśmy się wszystkimi dekretami, tajemnicami..Jednak od jakiegoś roku nasza relacja zaczęła się psuć i coraz częściej dochodziło między nami do kłótni, nieporozumień, sprzeczek. Ostatnio mam wrażenie, że wszystko przybiera na sile, a ona zaczyna się coraz bardziej odsuwać, a od paru dni nasz kontakt jest..praktycznie zerowy. Kiedy jednak pytam o to, dlaczego tak się dzieje i zapewniam, że mi zależy na niej i normalnym kontakcie z nią, ona odpowiada, że przecież jest wszystko normalnie, ale to nieprawda. Co mam robić? Zależy mi bardzo na tej przyjaźni, ale mam wrażenie, że tylko mi. Tęsknię za nią i brakuje mi jej..
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska
Dr n. med. Agnieszka Ledniowska

Jak pomóc chłopakowi, który jest zamknięty i zestresowany?

Jestem z chłopakiem ponad 4lata, bardzo martwi mnie to, że jest bardzo zamknięty w sobie. Przy mnie jest jak najbardziej dobrze, ale kiedy wychodzimy do znajomych, to jest cały zestresowany, patrzy w ścianę i nie odzywa się. Są to zawsze... Jestem z chłopakiem ponad 4lata, bardzo martwi mnie to, że jest bardzo zamknięty w sobie. Przy mnie jest jak najbardziej dobrze, ale kiedy wychodzimy do znajomych, to jest cały zestresowany, patrzy w ścianę i nie odzywa się. Są to zawsze tylko moi znajomi, ponieważ on nikogo bliskiego nie ma. Martwi mnie to, ponieważ często rezygnujemy ze spotkań, bo on nie chcę, ponieważ czuję się bardzo źle kiedy spędzamy czas z innymi. Ja muszę wymyślać, że nie możemy przyjść. Bardzo mnie to martwi, ponieważ chciałabym wychodzić, bawić się, ale nie chce bez niego. Dodam jeszcze, że oprócz mojej siostry do innych z rodziny się nie odzywa, jest mi wtedy przykro. Czy powinnam to jakoś zmienić czy zaakceptować?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Sylwia Wysocka-Sollich
Mgr Sylwia Wysocka-Sollich

Przyjaciel obraża mnie z powodu słabego słuchu

Cześć, Mam na imię Krystian. Mam 18 lat. Chodzę do klasy drugiej klasy liceum i mieszkam w internacie. Jestem słabosłyszących i znoszę implant. Mam problem z moim przyjacielem, ponieważ on mnie obraża z tego powodu, że jego kolegi mówią do... Cześć, Mam na imię Krystian. Mam 18 lat. Chodzę do klasy drugiej klasy liceum i mieszkam w internacie. Jestem słabosłyszących i znoszę implant. Mam problem z moim przyjacielem, ponieważ on mnie obraża z tego powodu, że jego kolegi mówią do niego ze jesteśmy pedałami. My przecież nie jesteśmy gejami ani pedałami, ja mogę go odwiedzać prawie codziennie i pogadać z nim. To dlaczego kolegi tak mówią, że jesteśmy pedałami? Co mam robić, żeby dogadywać się z moim przyjacielem?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Czy jest możliwe w ogóle odbudowanie relacji przy zaangażowaniu tylko jednej strony?

Witam, chodzi o relację z chłopakiem/przyjacielem. Znaliśmy się dość krótko (ok. 3 miesiące), ale od razu jakoś między nami zaiskrzyło i można powiedzieć , że miłość od pierwszego wejrzenia :D Dodatkowo mogłam niego liczyć w każdej sytuacji, wspierał mnie, czułam... Witam, chodzi o relację z chłopakiem/przyjacielem. Znaliśmy się dość krótko (ok. 3 miesiące), ale od razu jakoś między nami zaiskrzyło i można powiedzieć , że miłość od pierwszego wejrzenia :D Dodatkowo mogłam niego liczyć w każdej sytuacji, wspierał mnie, czułam się przy nim bezpiecznie. Początkowo bardzo mi się to podobało, że tak o mnie dba, że nie jest to kontakt jedynie psychiczny ale także fizyczny. Zaangażowałam się bardzo w tę relację (on chyba też, bo często mi o tym mówił). Ale z czasem przestała mi się podobać nasza relacja i chciałam od niego jasnej odpowiedzi czy traktuje mnie poważnie czy tylko chce się zabawić a później zostawić. Po tym wszystkim powiedziałam mu, że męczy mnie taka niepewność i jestem sobie w stanie coś zrobić. I on nagle zakończył wszystko, urwał kontakt. Cały czas czuję po nim pustkę, bo był to ktoś dla mnie wyjątkowy; mieliśmy wspólne zainteresowania i dogadywaliśmy się bez słów. Nie umiem sobie poradzić z tą całą sytuacją. Chciałabym, żeby to wszystko wróciło. Bardzo tego chcę i potrzebuję. Nie mogę też przestać o nim mysleć, wszystko kojarzy mi się tylko z nim; każde miejsce, czynność którą robię. On jednak nie chce ze mną rozmawiać. Czy jest możliwe w ogóle odbudowanie relacji przy zaangażowaniu tylko jednej strony (bo nie jestem pewna, czy on tego też chce)?Co mam zrobić/robić, żeby odbudować tę relację? Czy dać mu jeszcze czas do namysłu? Nie chcę go stracić przede wszystkim jako przyjaciela.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak odpocząć od przyjaciółki, którą znam od dziecka?

Dzień dobry! Moja przyjaciółkę poznałem w wieku 6 lat. Przyjaźnimy się od kilku lat. Teraz mamy prawie 23lata. Jednak przyjaźń męsko-damska istnieje! Od jakiegoś czasu zaczęła mnie drażnić, narzuca się. Wkurza mnie jej nie poradność, zawsze rozwiązuje jej problemy. Mam... Dzień dobry! Moja przyjaciółkę poznałem w wieku 6 lat. Przyjaźnimy się od kilku lat. Teraz mamy prawie 23lata. Jednak przyjaźń męsko-damska istnieje! Od jakiegoś czasu zaczęła mnie drażnić, narzuca się. Wkurza mnie jej nie poradność, zawsze rozwiązuje jej problemy. Mam dosyć jej tatusiować. Mówiłem jej to, trochę się poprawiło. Ale jestem zmęczony nią zwyczajnie. Chcę z nią utrzymywać kontakt. Jak odpocząć od niej i nabrać cheć na spotkania jak kiedyś?Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak odbudować relację z przyjaciółką?

Dzień dobry, Posiadałam przyjaciółkę, którą poznałam przez internet. Rozmawiałyśmy ze sobą codziennie od lipca zeszłego roku (czyli 2018) lecz niedawno, w wyniku pewnej sytuacji napisała mi, że jestem fałszywa. Oczywiście mnie to zabolało, jednak tęsknię za naszymi rozmowami i chciałabym... Dzień dobry, Posiadałam przyjaciółkę, którą poznałam przez internet. Rozmawiałyśmy ze sobą codziennie od lipca zeszłego roku (czyli 2018) lecz niedawno, w wyniku pewnej sytuacji napisała mi, że jestem fałszywa. Oczywiście mnie to zabolało, jednak tęsknię za naszymi rozmowami i chciałabym jakoś odbudować tę relację, rzecz w tym, że nie wiem jak. Myślałam, że po kilku dniach mi przejdzie, lecz nie umiem tak po prostu zapomnieć.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Związek na odległość - czy to ma sens?

Jestem z chłopakiem pół roku (związek na odległość) wszystko było super świetnie, do ostatniego razu kiedy przyjechał i powiedział mi, że związek na odległość nie ma sensu, że ta odległość jest za duża, że za rzadko się widujemy i on... Jestem z chłopakiem pół roku (związek na odległość) wszystko było super świetnie, do ostatniego razu kiedy przyjechał i powiedział mi, że związek na odległość nie ma sensu, że ta odległość jest za duża, że za rzadko się widujemy i on nie może tego znieść. Byłam z nim naprawdę szczęśliwa i nie wiem czy uszanować jego decyzję czy coś z tym zrobić. Przyjechał specjalnie żeby mi to powiedzieć, dał mi prezent z okazji zbliżających się świąt i powiedział żebyśmy zostali przyjaciółmi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Koledzy nabijają się z powodu wzrostu mojego syna

Mój syn ma 14 lat 9 grudnia. Jest bardzo zdołowany i przytłoczony. Ma 156 cm wzrostu. Jego najlepszy kolega 5 miesięcy temu był od niego 5cm niższy, a teraz jest 4 cm wyższy. Koledzy nabijają się z niego . Czy są jakieś sposoby by był wyższy
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak dać do zrozumienia przyjaciółce, że chcę ograniczyć kontakty?

Dzień dobry! Mam dosyć przyjaciółki... Jest naiwna, facet bawi się nią i wszyscy jej to mówią.. Ona nie słucha.. Nie chcę utrzymywać z nią kontaktu ponieważ nie mogę patrzeć jak nie ma dla siebie szacunku. A jej partner mieszka z... Dzień dobry! Mam dosyć przyjaciółki... Jest naiwna, facet bawi się nią i wszyscy jej to mówią.. Ona nie słucha.. Nie chcę utrzymywać z nią kontaktu ponieważ nie mogę patrzeć jak nie ma dla siebie szacunku. A jej partner mieszka z nią to jest dla mnie dużym minusem.. Jak napisać że chce odpocząć od niej?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Imponuje mi chłopak w mojej klasie, jednak jest bardzo zamknięty

W mojej klasie jest pewien chłopak. Wydaje się bardzo inteligentny i kompetentny. Bardzo mi imponuje. Jednak problem w tym, że jest zamknięty w sobie, izoluje się i bardzo się wyróżnia. Nie wiem jak do niego zagadać albo pokazać mu, że... W mojej klasie jest pewien chłopak. Wydaje się bardzo inteligentny i kompetentny. Bardzo mi imponuje. Jednak problem w tym, że jest zamknięty w sobie, izoluje się i bardzo się wyróżnia. Nie wiem jak do niego zagadać albo pokazać mu, że mi się podoba. Zaprosiłam fo na spotkanie, jednak przeprosił i obiecał, że jak będzie miał czas to się odezwie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Patronaty