Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Czy można samemu stosować Euthyrox?

Dzień dobry, ze względu na nagły przedłużony termin wizyty u endokrynologa zacząłem jakiś czas temu odstawiać Euthyrox. Nie wiadomo, czy mam niedoczynność tarczycy, badanie TSH z początku roku wykazało wynik 4.57, norma była do 4.20 czyli przekroczyło ją o... Dzień dobry, ze względu na nagły przedłużony termin wizyty u endokrynologa zacząłem jakiś czas temu odstawiać Euthyrox. Nie wiadomo, czy mam niedoczynność tarczycy, badanie TSH z początku roku wykazało wynik 4.57, norma była do 4.20 czyli przekroczyło ją o 0.37, nieznacznie, ale jednak. Udałem się z tym wynikiem do endokrynologa, miałem w sobie objawy, które mogły przypominać niedoczynność tarczycy, m. in. temperatura ciała czy łaknienie na jedzenie. Endokrynolog przeprowadził ze mną wywiad i były rzeczy, które się nie pokrywały, jedną z nich jest to, nie przybierałem na masie/nie tyłem, co ciekawe stosowałem i stosuję nadal kulturystyczną dietę, do momentu, w którym nie zażywałem leku, przez ponad rok bycia na diecie zjadałem 3000-3500 kcal w różnych okresach czasu i miałem problem z przybieraniem na wadze, o żadnym przybieraniu tkanki tłuszczowej nie było mowy. Endokrynolgo zbadała ciśnienie, które było w normie. Stwierdziła, że ciężko w tym wypadku jest stwierdzić czy rzeczywiście ta niedoczynność u mnie występowała, ale nie mogła jej wykluczyć. Zaproponowała dwa wyjścia: albo powtórzę badanie, albo zacznę brać Euthyrox w ramach obserwacji i zrobię badania za kilka miesięcy. Niestety, to mnie trochę nauczyło, należę do osób niecierpliwych i z miejsca wybrałem lek pod kątem własnej obserwacji czego dzisiaj żałuję. Przez tydzień zacząłem przyjmować 25mcg, po tygodniu zwiększyłem dawkę do 50mcg. Endokrynolog nie miała jakiegoś planu "leczenie", powiedziała tylko, żebym po trzech miesiącach zrobił badanie i przyszedł na kontrolę po upływie sześciu miesięcy. Po ok. 2/3 tygodniach zaczęło się problemy z tym związane, które wbrew pozorom utrzymują się do teraz. Przupuszczam, że to lek, ponieważ nic nie zmieniałem w swoim trybie życia, nie stało się w tym okresie nic strasznego, przeciwnie, mój tryb życia z czasem zawsze zmieniam na lepsze i w tym przypadku było także, miałem wtedy taki okres, w którym odnosiłem osobiste sukcesy, które powodowały zadowolenie, jednak pojawiła się u mnie przede wszystkim depresja i depresynje, niepokojące myśli, które nie występowały u mnie dosłownie od lat, stałem się nerwową osobą, byle jaka rzecz potrafiła mnie wytrącić z równowagi, pogorszył się mój sen i wraz z upływem czasu i dalszym zażywaniem leku pogarszała mi się jakość życia, która nadal jest na niższym poziomie niż była do momentu zażywania leku i to od dosyć długiego czasu, pojawiły mi się też duszności, których nie doświadczałem nigdy w życiu. Po 3,5 miesiąca zrobiłem badanie TSH i wykazywało 2,45, będąc praktycznie w środku normy, nadal zażywając lek jednak nie przyjmując go w dniu badania. Wizyta kontrolna z niejasnych dla mnie przyczyn przesunęła się o dwa miesiące. Ponad miesiąc temu, nie mogąc wytrzymać zacząłem odstawiać lek, nie zrobiłem tego z dnia na dzień, zacząłem przez 10 dni przyjmować dawkę 50mcg co drugi dzień (w te 10 dni wliczyłem dni, w których nie brałem leku, czyli robiłem tak przez 1,5 tygodnia) i po 1,5 tygodnia zacząłem przyjmować 50mcg co trzeci dzień i robiłem tak przez ostatnie 6 tygodni. Ostatnie 3 dni nie brałem już leku chcąc odstawić go całkowicie, czy postąpiłem z takim odstawieniem dobrze, czy ono może być bezpieczne? Cały czas czekam na wizytę u endokrynologa, czy może się wydarzyć sytuacja, że jeśli rzeczywiście nie miałem niedoczynności tarczycy, poprzez zażywanie leku moja tarczyca może się rozleniwić i przestać produkować hormony co może mi niedoczynność wywołać? Czy mogą wystąpić i zostać na zawsze jakieś skutki uboczne? Podkreślam, że lekarz nie miał planu leczenia, po prostu kazał mi przyjmować lek i obserwować się, nic więcej. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Dlaczego czuję senność i otępienie?

Witam, Mam problem, otóż jestem senny, zmęczony, otępiony, bez siły do życia. Codzienne czynności sprawiają mi duży wysiłek. Mam też stany lękowo-depresyjne i biorę lekarstwa na depresje. Samochodem mogę jechać tylko w krótkie trasy a już w dłuższą... Witam, Mam problem, otóż jestem senny, zmęczony, otępiony, bez siły do życia. Codzienne czynności sprawiają mi duży wysiłek. Mam też stany lękowo-depresyjne i biorę lekarstwa na depresje. Samochodem mogę jechać tylko w krótkie trasy a już w dłuższą drogę spać mi się chce. Czy to mogą lekarstwa mnie otępiać? Wstyd się przyznać, cholerną senność i odebranie dynamiki życiowej poczułem po masturbacji, po której do tej pory nie mogę do siebie dojść, co się może robić ze mną niedobrego? Prosze o porade. Pozdrawiam, 28
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy to rozdwojenie jaźni ?

Czy to rozdwojenie jaźni ? Mam prawie 20 lat, od chyba 7 lat zmagam się z depresja a od kilku miesięcy się leczę ale czuję że to co mi jest to nie tylko depresja, od może 5 lat mam dziwny... Czy to rozdwojenie jaźni ? Mam prawie 20 lat, od chyba 7 lat zmagam się z depresja a od kilku miesięcy się leczę ale czuję że to co mi jest to nie tylko depresja, od może 5 lat mam dziwny problem, czuje jak bym miał 3 osobowości, swoją i 2 inne. Jestem chłopakiem a czasem czuję się dziewczyną ale nie czuję że to jestem ja a czasem zachowuję się dość przerażająco. Mam przez to różne gusta, raz czegoś nie lubię a raz uwielbiam, gdy jestem sobą to nie czuje się jak dziewczyna a gdy ona jest to nie czuje się facetem, tamten niczego się nie wstydzi, nie boi a ja boje się podejść i zagadać do dziewczyny, ja nie jestem brutalny w łóżku a dla niego zwykły seks jest denny i woli bardziej agresywny, zmiany te są nagłe miedzy mną a nim lecz jak zaczołem korzystać z dwóch kont na facebook'u gdzie mam inne imię, nazwisko, wiek itp to jestem nią jak korzystam z jej konta a nie potrafię być sobą a na swoim koncie nie potrafię być nią, natomiast tamten pojewia się różnie, najczęściej przy silnych emocjach, momentalnie zmieniają się moje gusta, charakter, wszystko, ja jestem emocjonalny, wrażliwy, łatwo się zakochuje a on przeciwnie, nie ma on żadnych uczuć. Czy to jest normalne ? Czy to moje urojenia ? coraz więcej osób mówi że moje zachowanie, gusta, wszystko zmienia się jak pstryknięcie palca i jestem inną osobą ale z tego co wiem jeśli bym miał rozdwojenie jaźni to bym nie miał świadomości posiadanie innych osobowości a tym bardziej wiedzieć że jestem kimś innym a do tego te luki w pamięci i amnezje a czasem poczucie zagrożenia i jak by zaburzenia derealizacji. Szukam odpowiedzi od dawna ale zawsze coś mi nie pasuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Mam 21 lat i potrzebujęj wsparcia

Witam. Mam 21 i zdecydowałem się napisać na tym forum ze względu na brak sił i potrzeby wsparcia oraz pomocy. Otóż od dłuższego czasu, a konkretniej od 5-6 lat borykam się z bardzo głęboką depresją, jest ona tak potężna... Witam. Mam 21 i zdecydowałem się napisać na tym forum ze względu na brak sił i potrzeby wsparcia oraz pomocy. Otóż od dłuższego czasu, a konkretniej od 5-6 lat borykam się z bardzo głęboką depresją, jest ona tak potężna w moim mniemaniu że zaczynam ją wizualizować i słuchać. Chodzi o samobójstwo. Słyszę wtedy ze będziemy się wkoncu widzieć. . Szukałem wsparcia lecz nikt nie bierze tej sprawy na poważnie wiec uciekam w alkohol, po alkoholu jest chwilę lepiej. Nie myślę o niczym złym po czym nie wiadomo skąd pojawiają się ataki depresji. Płacz, agresja, ucieczka od wszystkich osób i rozmowa ze samym sobą. Moje pytanie. Co może mi dolegać , do jakiego lekarza się kierować i co mam zrobić aby sobie pomóc. Proszę o pomoc Kuba
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy możliwe, że mam CHAD?

Witam. Mam pytanie dotyczące CHAD. Przez ok. 1-2 lata miałam objawy ciężkiej depresji i przestałam jeść - schudłam tak, że nawet nauczyciele i stomatolodzy zwracali mi uwagę. Zgłosiłam się do psychiatry i przepisał mi duloksetynę. Brałam ją ok. 3-4 miesięcy,... Witam. Mam pytanie dotyczące CHAD. Przez ok. 1-2 lata miałam objawy ciężkiej depresji i przestałam jeść - schudłam tak, że nawet nauczyciele i stomatolodzy zwracali mi uwagę. Zgłosiłam się do psychiatry i przepisał mi duloksetynę. Brałam ją ok. 3-4 miesięcy, jednak objawy depresyjne się utrzymywały na takim samym poziomie, jedyne co to przeszły mi lęki, które wcześniej mi dokuczały. Jednak nie wróciłam do lekarza. Jakiś miesiąc po odstawieniu leku zaczęłam mieć przypływy energii i spałam po 2-5h na dobę a mimo to miałam dużo energii, czasem np. sprzatałam, albo biegałam na bieżni o 1-2 w nocy, mam problem z pieniędźmi, bo potrafię wydać w 2-5 dni wszystko co mam na miesiąc, no i nie kontroluję tego, choć próbuję, dużo jem, dużo mówię i mam takie lajtowe podejście do życia, jestem roztrzepana, niczym się nie przejmuję, wszystko zostawiam na ostatnią chwilę, inaczej się ubieram, mocniej maluję. Wcześniej myślałam, że to depresja, ale teraz zaczynam się zastanawiać czy to nie Chad?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy osoby chorujące na depresję i leczące się mogą założyć rodzinę?

Dzień dobry Mam takie pytanie czy osoby chorujące na depresję i leczące się mogą założyć rodzinę? Mam problem. Pod koniec marca poznałam chłopaka przez internet (na portalu zapisanisobie.pl). Codziennie pisaliśmy ze sobą. Po dwóch tygodniach ten chłopak zaproponował kontakt telefoniczny... Dzień dobry Mam takie pytanie czy osoby chorujące na depresję i leczące się mogą założyć rodzinę? Mam problem. Pod koniec marca poznałam chłopaka przez internet (na portalu zapisanisobie.pl). Codziennie pisaliśmy ze sobą. Po dwóch tygodniach ten chłopak zaproponował kontakt telefoniczny z propozycją odmawiania wspólnie litanii do Imienia Jezus. Po tygodniu umówiliśmy się na spotkanie w "cztery" oczy. Bardzo dobrze nam się rozmawiało. Na zakończenie powiedział, że jeszcze mnie odwiedzi. Ucieszyłam się bardzo. Ten chłopak ma 35 lat (jest starszy ode mnie o 7 lat), mieszka w Poznaniu, pochodzi z Inowrocławia. Ja pochodzę z Ostrowa Wlkp. Jest bardzo uprzejmy, lubi pomagać, z zainteresowaniem słucha drugą osobę. Jest jedna wada jest chory na depresje i ma dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego (zespół jelita wrażliwego i nietolerancja laktozy). Jak bierze leki jest wszystko dobrze. Jak nie to jest bardziej wycofany, zamknięty w sobie i ospały. Polubiłam go, zakochałam sie w nim on we mnie też. Mam problem z moją mamą. Bardzo się przejmuje tą sytuacją, że mój chłopak jest chory. A ona by chciała żebym poznała zdrowego chłopaka. Wiem że chce dla mnie jak najlepiej. Ja już sama nie wiem co mam robić. Dodam że ja sama też nie należe do ludzi wygadanych. Jestem bardziej spokojna i małomówna. Z góry dziękuję za odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Moja 26 letnia córka ma depresje

Moja 26 letnia córka ma depresje. Na nic nie ma sily,nic ją nie cieszy. Żadna praca jej nie odpowiada. Byla u psychiatry,ale jest niezadowolona z wizyty. Lekarz ją zbył i powtorzył leki ,ktore juz kiedys brala. Jak ją namowic na wizyte u kolejnego specjalisty?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy stosowanie Euthyroxu jest konieczne?

Dzień dobry, ze względu na nagły przedłużony termin wizyty u endokrynologa zacząłem jakiś czas temu odstawiać Euthyrox. Nie wiadomo, czy mam niedoczynność tarczycy, badanie TSH z początku roku wykazało wynik 4.57, norma była do 4.20 czyli przekroczyło ją o... Dzień dobry, ze względu na nagły przedłużony termin wizyty u endokrynologa zacząłem jakiś czas temu odstawiać Euthyrox. Nie wiadomo, czy mam niedoczynność tarczycy, badanie TSH z początku roku wykazało wynik 4.57, norma była do 4.20 czyli przekroczyło ją o 0.37, nieznacznie, ale jednak. Udałem się z tym wynikiem do endokrynologa, miałem w sobie objawy, które mogły przypominać niedoczynność tarczycy, m. in. temperatura ciała czy łaknienie na jedzenie. Endokrynolog przeprowadził ze mną wywiad i były rzeczy, które się nie pokrywały, jedną z nich jest to, nie przybierałem na masie/nie tyłem, co ciekawe stosowałem i stosuję nadal kulturystyczną dietę, do momentu, w którym nie zażywałem leku, przez ponad rok bycia na diecie zjadałem 3000-3500 kcal w różnych okresach czasu i miałem problem z przybieraniem na wadze, o żadnym przybieraniu tkanki tłuszczowej nie było mowy. Endokrynolgo zbadała ciśnienie, które było w normie. Stwierdziła, że ciężko w tym wypadku jest stwierdzić czy rzeczywiście ta niedoczynność u mnie występowała, ale nie mogła jej wykluczyć. Zaproponowała dwa wyjścia: albo powtórzę badanie, albo zacznę brać Euthyrox w ramach obserwacji i zrobię badania za kilka miesięcy. Niestety, to mnie trochę nauczyło, należę do osób niecierpliwych i z miejsca wybrałem lek pod kątem własnej obserwacji czego dzisiaj żałuję. Przez tydzień zacząłem przyjmować 25mcg, po tygodniu zwiększyłem dawkę do 50mcg. Endokrynolog nie miała jakiegoś planu "leczenie", powiedziała tylko, żebym po trzech miesiącach zrobił badanie i przyszedł na kontrolę po upływie sześciu miesięcy. Po ok. 2/3 tygodniach zaczęło się problemy z tym związane, które wbrew pozorom utrzymują się do teraz. Przupuszczam, że to lek, ponieważ nic nie zmieniałem w swoim trybie życia, nie stało się w tym okresie nic strasznego, przeciwnie, mój tryb życia z czasem zawsze zmieniam na lepsze i w tym przypadku było także, miałem wtedy taki okres, w którym odnosiłem osobiste sukcesy, które powodowały zadowolenie, jednak pojawiła się u mnie przede wszystkim depresja i depresynje, niepokojące myśli, które nie występowały u mnie dosłownie od lat, stałem się nerwową osobą, byle jaka rzecz potrafiła mnie wytrącić z równowagi, pogorszył się mój sen i wraz z upływem czasu i dalszym zażywaniem leku pogarszała mi się jakość życia, która nadal jest na niższym poziomie niż była do momentu zażywania leku i to od dosyć długiego czasu, pojawiły mi się też duszności, których nie doświadczałem nigdy w życiu. Po 3,5 miesiąca zrobiłem badanie TSH i wykazywało 2,45, będąc praktycznie w środku normy, nadal zażywając lek jednak nie przyjmując go w dniu badania. Wizyta kontrolna z niejasnych dla mnie przyczyn przesunęła się o dwa miesiące. Ponad miesiąc temu, nie mogąc wytrzymać zacząłem odstawiać lek, nie zrobiłem tego z dnia na dzień, zacząłem przez 10 dni przyjmować dawkę 50mcg co drugi dzień (w te 10 dni wliczyłem dni, w których nie brałem leku, czyli robiłem tak przez 1,5 tygodnia) i po 1,5 tygodnia zacząłem przyjmować 50mcg co trzeci dzień i robiłem tak przez ostatnie 6 tygodni. Ostatnie 3 dni nie brałem już leku chcąc odstawić go całkowicie, czy postąpiłem z takim odstawieniem dobrze, czy ono może być bezpieczne? Cały czas czekam na wizytę u endokrynologa, czy może się wydarzyć sytuacja, że jeśli rzeczywiście nie miałem niedoczynności tarczycy, poprzez zażywanie leku moja tarczyca może się rozleniwić i przestać produkować hormony co może mi niedoczynność wywołać? Czy mogą wystąpić i zostać na zawsze jakieś skutki uboczne? Podkreślam, że lekarz nie miał planu leczenia, po prostu kazał mi przyjmować lek i obserwować się, nic więcej. Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy te leki mogą powodować problem z zrzuceniem wagi?

Witam. Mam 32 lata , 165 wzrostu i ważę 90 kilogramów. Ponad dwadzieścia kilogramów przytyłam lecząc się na depresję i zaburzenia urojeniowe. Od jakiegoś czasu próbowałam się odchudzać. Byłam nawet u dietetyka i dostosowałam się do wszystkich jego zaleceń. Za... Witam. Mam 32 lata , 165 wzrostu i ważę 90 kilogramów. Ponad dwadzieścia kilogramów przytyłam lecząc się na depresję i zaburzenia urojeniowe. Od jakiegoś czasu próbowałam się odchudzać. Byłam nawet u dietetyka i dostosowałam się do wszystkich jego zaleceń. Za każdym razem jest to samo. Chudnę 3- 4 kilogramy, a potem waga stoi w miejscu, choćbym robiła nie wiem co. Z leków które biorę to symfaxin 75 mg, symfaxin 150 mg, risperon 2 mg oraz parlodel. Czy to któryś z tych leków może powodować , że nie mogę schudnąć. Nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu z rzuceniem wagi. Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Seweryn Segiet
Lek. Seweryn Segiet

Czy terapia elektrowstrząsami jest bezpieczna po ablacji?

Czy terapia elektrowstrząsami jest bezpieczna po ablacji? Bliska mi osoba przeszła około pół roku temu zabieg ablacji ze względu na arytmię komorową, zabieg powiódł się. Obecnie osoba ta walczy z ciężką depresją i prawdopodobnie niedługo zastosowane zostaną u niej... Czy terapia elektrowstrząsami jest bezpieczna po ablacji? Bliska mi osoba przeszła około pół roku temu zabieg ablacji ze względu na arytmię komorową, zabieg powiódł się. Obecnie osoba ta walczy z ciężką depresją i prawdopodobnie niedługo zastosowane zostaną u niej elektrowstrząsy, ze względu na brak efektów farmakoterapii. Lekarze twierdzą, że zabieg może być u niej przeprowadzony, jednak ja mam duże wątpliwości po tym, co przeczytałam w internecie. Z tego co rozumiem, zaburzenia rytmu serca stanowią przeciwwskazanie dla terapii elektrowstrząsowej. Czy to bezpieczne?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak długo może trwać okres hipomanii?

Moj partner choruje na CHAD od ponad 25 lat, od 5 lat jesteśmy w związku, oprócz dzieci z pierwszego małżeństwa mamy 1 wspólne 3 - letniego synka. Ostatni epizod hipomanii u partnera miał miejsce ponad 3 lata temu, wtedy też... Moj partner choruje na CHAD od ponad 25 lat, od 5 lat jesteśmy w związku, oprócz dzieci z pierwszego małżeństwa mamy 1 wspólne 3 - letniego synka. Ostatni epizod hipomanii u partnera miał miejsce ponad 3 lata temu, wtedy też stopniowo odstawić leki i przez ten czas nie miał żadnych objawów choroby, to znaczy były momenty kiedy np dłużej spał, miał wahania nastroju , ale nie były to jakieś ciężkie objawy depresji. Od ponad tygodnia zauważylismy oboje, że nastąpiła zmiana w jego zachowaniu i zaczoł się nawrót choroby, oczywiście mój partner jest pod opieką poradni i zaczoł znów przyjmować leki. W związku z tym, że nie wszystko jeszcze dokładnie wiem, chciałabym się dowiedzieć jak długo może potrwać okres tzw. hipomanii?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

cierpię na bezsenność, czuję się, jakby moje życie było karą i cierpieniem

Mam dość, nie chcę mi się żyć, moje życie jest beznadziejne, wszyscy mnie olewają, w klasie nie wzbudzam interesowania, kiedy coś się odezwę, to koledzy i koleżanki mnie nie słuchają, czuję się samotny, palę nałogowo papierosy z tego wszystkiego ,... Mam dość, nie chcę mi się żyć, moje życie jest beznadziejne, wszyscy mnie olewają, w klasie nie wzbudzam interesowania, kiedy coś się odezwę, to koledzy i koleżanki mnie nie słuchają, czuję się samotny, palę nałogowo papierosy z tego wszystkiego , paczkę dziennie, spożywam alkohol, po prostu jestem beznadziejny, śmieciem, przeklinam dzień w którym się urodziłem, w czasach gimnazjum byłem wyśmiewany, mam depresję i nerwicę, stałem się agresywny, nie radzę sobię ze swoimi nerwami, stoczyłem się na dno, miewam napady paniki bez przyczyny, mam brak energii do wszystkiego, cierpię na bezsenność, czuję się, jakby moje życie było karą i cierpieniem...mam dość tego wszystkiego...Bardzo proszę o pomoc!!! Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy Mirtor jest bezpieczny dla ciąży?

Witam! Mam problem z lekami. Cierpię na zaburzenia lękowe, silną nerwicę i depresję. Biorę od dwóch lat po 2 tabletki dziennie Arketis, oraz od roku po pół tabletki Mirtor na noc. Ostatnio dowiedziałam się, że jestem w ciąży,... Witam! Mam problem z lekami. Cierpię na zaburzenia lękowe, silną nerwicę i depresję. Biorę od dwóch lat po 2 tabletki dziennie Arketis, oraz od roku po pół tabletki Mirtor na noc. Ostatnio dowiedziałam się, że jestem w ciąży, przez co musiałam odstawić Mirtor. W zamian biorę Sulpiryd. Niestety, czuję się beznadziejnie- nie sypiam, stresuję się, rzucam się po łóżku. Moje pytanie: czy jest jakiś zamiennik Mirtoru bezpieczny dla ciąży? Nadmieniam, że Arketis biorę bez zmian i też martwię się, czy nie zaszkodzi to mocno dziecku. Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Jak wyciszyć swoje emocje przed ślubem i przeprowadzką?

Witam, za dwa tygodnie biorę ślub, przeprowadzam się w nowe miejsce. Niestety nie potrafię się z tego cieszyć, dopadała mnie depresja (?), sama nie wiem jak to nazwać. Wstaje rano i od razu chce mi się płakać, nie potrafię się... Witam, za dwa tygodnie biorę ślub, przeprowadzam się w nowe miejsce. Niestety nie potrafię się z tego cieszyć, dopadała mnie depresja (?), sama nie wiem jak to nazwać. Wstaje rano i od razu chce mi się płakać, nie potrafię się na niczym skupić, nie mam apetytu. Biorę leki uspokajające, ale to działa tylko na krótka chwile. Już nie wiem jak sobie z tym poradzić, wiem ze nie jestem sama, ale nie mogę wyciszyć swoich emocji.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Blokada przed pójściem do przodu

Dzień dobry, Mam 39 lat i mam blokadę przed "pójściem do przodu". Jestem po rozwodzie, po leczonej depresji, a może po prostu po etapie po rozwodzie... ufając lekarzom przyjmowałam Trittico CR, łaziłam na terapię i nic ;) ale... Dzień dobry, Mam 39 lat i mam blokadę przed "pójściem do przodu". Jestem po rozwodzie, po leczonej depresji, a może po prostu po etapie po rozwodzie... ufając lekarzom przyjmowałam Trittico CR, łaziłam na terapię i nic ;) ale nie o tym. O mojej blokadzie - by ruszyć z miejsca zrobiłam wszystko - nawet przeprowadziłam się do innego państwa (Italia), miasta - z Gdańska do Warszawy. Jednak to niczego nie zmieniło, wciąż się cofam. Kiedyś byłam na kierowniczych stanowiskach, teraz dorabiam w gastronomii, tudzież jestem gosposią. Nie wierzę w siebie, pamiętam swoje mistrzowskie, wielomilionowe negocjacje, a teraz wyłażę ze zleceń oszukana na 100 PLN. Niby wiem kim byłam, ale to nie jest ta osoba, którą jestem. Prócz ciała, które się starzeje mam umysł, który się cofa... nie jestem mistrzem erudycji, już nie mówiąc, że coraz więcej nie pamiętam. Ratunku! Jestem na świecie sama, więc muszę sobie poradzić, bo... muszę, wypadałoby, zginę, nie chcę myśleć o poddaniu, choć myślę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Leczenie depresji u 18-latki

Mam 18 lat.Od około 4 miesięcy leczę się na depresję.Powiem wprost, chodzę na /NFZ. Jako pierwszy lek lekarz zapisała mi Bioxetin w najmniejszej dawce,brałam jedną tabletkę rano i czułam się po tym znakomicie.Nastąpiła duża poprawa mojego samopoczucia, miałam siłę... Mam 18 lat.Od około 4 miesięcy leczę się na depresję.Powiem wprost, chodzę na /NFZ. Jako pierwszy lek lekarz zapisała mi Bioxetin w najmniejszej dawce,brałam jedną tabletkę rano i czułam się po tym znakomicie.Nastąpiła duża poprawa mojego samopoczucia, miałam siłę na wszystko oraz dużą motywację do działania i robienia wielu rożnych rzeczy. niestety wyszła mi po tym leku dość mocna reakcja uczuleniowa - skóra zaczęła schodzić mi z rąk, miałam okropną nadpotliwość. Lekarz przepisała mi lek Sysmectial. Po nim nie wyszły mi żadne reakcje uczuleniowe, jednak czuje że nie działa na mnie tak, jak poprzedni lek. Mam wrażenie ,że z dnia na dzień jest coraz gorzej, wracam powoli do poprzedniego stanu, ciągle śpię, dołuje się, znów jestem nerwowa. Jedyne co zaleciła mi lekarz, to zwiększenie dawki z 1 tableki/dobe na 1,5 tableki/ dobe.Jestem w tym temacie nowa. Lekarza to jakby w ogóle nie interesuje. Co mogłabym zrobić ? Pomóżcie proszę
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy te problemy ze sferą intymną miną?

Przechodze silna depresje z atakami leku panicznego ,nie czuje strachu a jedynie ogromny smutek i bol serca, biore Dulsevie lecz pojawil sie problem ze sfera intymna zaczelo sie brakiem ejakulacji a teraz nawet brakiem zwpddu czy to. Minie czy mam... Przechodze silna depresje z atakami leku panicznego ,nie czuje strachu a jedynie ogromny smutek i bol serca, biore Dulsevie lecz pojawil sie problem ze sfera intymna zaczelo sie brakiem ejakulacji a teraz nawet brakiem zwpddu czy to. Minie czy mam sie juz tego bac .Ogolnie to dziala na mnie jeszcze bardziej destrukcyjnie bo mam 38 lat a czuje sie jak wrak
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak odstawiać leki przeciwdepresyjne?

Witam, Mam depresję i nerwicę lękową. Biorę Depratal 60 mg po całej tabletce. Psychiatra przepisał mi 4 opakowania. Kończy mi się już ostatnie opakowanie ale nie chcę już brać tego leku. Jeśli chodzi o lęki to ich nie mam, ale... Witam, Mam depresję i nerwicę lękową. Biorę Depratal 60 mg po całej tabletce. Psychiatra przepisał mi 4 opakowania. Kończy mi się już ostatnie opakowanie ale nie chcę już brać tego leku. Jeśli chodzi o lęki to ich nie mam, ale depresja utrzymuje się cały czas. Wcześniej brałam trittico i mozarin i depresja też się utrzymywała. Nie wiem czy w ogóle jakiekolwiek tabletki pomagają na depresję i na to żebym cieszyła się życiem i nie była ciągle smutna i zdołowana. Nie wiem już co może pomóc mi na depresję. Chyba nic. Może po prostu taka już moja natura. Ale wracając do tematu czy mogę odstawić z dnia na dzień te tabletki czy jakoś stopniowo? Wiem że powinnam poradzić się mojego psychiatry ale nie chcę dlatego piszę tutaj. Proszę o radę jak ma wyglądać odstawienie tabletek. Dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska
Dr n. med. Maria Magdalena Wysocka-Bąkowska

Jak jeszcze można pomóc komuś kto od 15 lat leczy się na depresję, zaburzenia lękowe

Jak jeszcze można pomóc komuś kto od 15 lat leczy się na depresję, zaburzenia lękowe, natrectwa, derealizacje i depersonalizacje. Za sobą ok 10 pobytów w szpitalach psychiatryczny Ch różnych także prywatnych klinikach oraz oddziałach dziennych. Psychoterapia niemożliwa - z... Jak jeszcze można pomóc komuś kto od 15 lat leczy się na depresję, zaburzenia lękowe, natrectwa, derealizacje i depersonalizacje. Za sobą ok 10 pobytów w szpitalach psychiatryczny Ch różnych także prywatnych klinikach oraz oddziałach dziennych. Psychoterapia niemożliwa - z pacjentem nie ma kontaktu, jest na pamersach, trzeba go karmić. Wszystkie inne choroby np fizyczne czy psychoza wykluczone. Pacjent ma podawane suplementy. Jest świadomy i rozumie co się dookoła dzieje a znikomy kontakt wynika z faktu że jest tak słaby że nie jest w stanie mówić. Były robione różne badania ale lekarze stwierdzili że to po prostu wyjatkowo ciężka depresja. Leki przez te 15 lat wypróbowane już wszystkie, także te najnowsze i z zagranicy. Elektrowstrzasy były kilkukrotnie ale lekarze powiedzieli ze juz więcej ich nie przeprowadza bo nie ma żadnej poprawy a przeciwnie jest jeszcze gorzej bo są skutki uboczne a poza tym to pacjent jest na to za młody. Była światłoterapia, dzwiekoterapia i aromaterapia, leczenie dotykiem i komediami. Chyba nie muszę dodawać że w takim stanie terapia nie ma zastosowania bo pacjent się nie odzywa. Mimo wszystko przyjeżdża terapeuta i to on mówi. Co jeszcze można zrobić. Proszę nie odsyłać do lekarzy bo oni już nie wiedzą, pacjent jest lekooporny. Gdybym miała do kogo się zwrócić to nie pytałabym tutaj
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Mróz
Mgr Małgorzata Mróz

Czy wszystko w porządku z moją kondycją psychiczną?

Nie wiem czy wszystko wporządku z moją kondycją psychiczną, aczkolwiek postaram się sprecyzować to najbardziej jak tylko się da. Zacznę wszystko od początku : Jestem mężczyzną, mam 28 lat, pracuję. Mój problem polega na tym że przez większość mojego życia... Nie wiem czy wszystko wporządku z moją kondycją psychiczną, aczkolwiek postaram się sprecyzować to najbardziej jak tylko się da. Zacznę wszystko od początku : Jestem mężczyzną, mam 28 lat, pracuję. Mój problem polega na tym że przez większość mojego życia byłem bagatelizowany przez rówieśników już od szkoły podstawowej, nikt nie zwracał na mnie uwagi, wiecznie byłem odstawiany na bok. W dalszym okresie szkoły podstawowej doszły prześladowania psychiczne ( głównie chodziło o moją nadwagę) jak i fizyczne, byłem ofiarą klasową, najprościej pisząc "workiem treningowym". W domu nie miałem lepszej sytuacji ponieważ zaznałem również po części patologii rodzinnej, jestem DDA. Mój ojciec wraz ze starszym bratem są alkoholikami. Od najmłodszych lat były ciągłe awantury przez alkohol, żyłem w ciągłym strachu, gdy szedłem do szkoły bałem się co tym razem będzie a gdy wracałem do domu zastanawiałem się co tym razem w domu będzie. Byłem w tak beznadziejnej sytuacji że wstydziłem się każdego, nie miałem nikogo aby o tym wszystkim porozmawiać, dosłownie nikogo !. Tak przez kilka lat wszystkie emocje dusiłem w sobie, szukałem w szkole akceptacji w osobach które robiły największy bałagan na lekcjach, znalazłem złudną akceptację ponieważ zostałem wykorzystywany i oszukiwany jako najzwyklejszy błazen. Później przyszedł czas "pierwszej miłości" niestety również zostałem rozczarowany ponieważ osoba z która byłem robiła ze mnie pośmiewisko i zdeptała moje uczucia tylko żeby się pośmiać ze mnie ze swoimi koleżankami. Byłem już na skraju wyczerpania, miałem wszystkiego dosyć, szarpnąłem się na swoje życie, miałem nie udaną próbę samobójczą. W klasie ktoś gdzieś i jakoś się dowiedział że mam ojca "pijaka" i zaczęły się wytykania palcami i naśmiewanie się ze mnie. I tak tym sposobem "jakoś" skończyłem gimnazjum podejmując walkę sam ze sobą, w szkole średniej co prawda było trochę lepiej ponieważ nikt się mnie czepiał aż tak dotkliwie ale nadal byłem ignorowany i to zawsze mnie najbardziej bolało, jakieś imprezy klasowe, spotkania itp. wiecznie byłem odstawiany na bok. Trwało to zresztą nadal to trwa do dziś gdy już pracuję, we wcześniejszych pracach również byłem pośmiewiskiem. Przez te wszystkie lata szkolne wracają wspomnienia przez które jestem wybuchowy, odbiło się to na mojej psychice, często mam myśli samobójcze jednak od gimnazjum nie odważyłem się podjąć następnej próby. Bardzo szybko wpadam w złość, najprostsza czynność potrafi mnie wyprowadzić z równowagi. Sytuacja rodzinna się poprawiła ponieważ ojciec przestał pić i jest spokojnie jednak nasze relacje doprowadzają mnie do szału. Dwa razy miałem atak furii ze względu (a przynajmniej tak mi się wydaje) na skumulowane emocje w sobie gdy już ochłonąłem to prawie traciłem przytomność. Często czuję się nikomu nie potrzebny, jak zwykły śmieć który żyje bo żyje bez celu. Moje myśli często są udręką, odczuwam też bezsens istnienia, zaczynam wierzyć że jestem nikim ale również mam i dobre dni w których czuję się całkiem normalnie. To wszystko co napisałem powyżej przedstawiłem siebie i swoje samopoczucie, mam nadzieję że nie jest jakoś bardzo zawiłe, często mam też huśtawki nastrojów czyli mam dobry humor a za chwilę jestem wściekły. Czasem już nie wiem gdzie szukać pomocy, jak do tej pory zawsze radziłem sobie sam ze sobą chociaż ta "walka" potrafi trwać i kilka dni. Przypomniało mi się że w szkole średniej miałem lekką depresję z którą musiałem radzić sobie o dziwo sam a gdy próbowałem z kimś o tym porozmawiać zwykle kończyło się na gadaniu typu : " taki problem to nie problem weź się w garść to Ci przejdzie głupota" i właśnie tak czułem się dobijany. Wszystkie negatywne emocje duszone kiedyś we mnie odbijają się na mnie dzisiaj wybuchami złości, bezsensie istnienia i bycia nikomu nie potrzebnym oraz byciu samotnikiem po części z wyboru. Wszystko co robię lub jeżdżę lub wychodzę na spacer, poprostu cokolwiek robię sam. Jest to wyczerpujący wpis ale bardzo proszę kogoś kto to przeczyta o radę, co mogę robić ponieważ gubię się w tym sam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty