Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Łojotok skóry głowy - w jaki sposób leczyć?

Bardzo proszę o pomoc, bo już głupieję. Od kilku miesięcy pojawił się u mnie świąd głowy. Skóra jest słucha a włosy przetłuszczają się okropnie. Jak kiedyś myłam 1 na tydzień, tak teraz co 2 dzień to już jest max. Do...

Bardzo proszę o pomoc, bo już głupieję. Od kilku miesięcy pojawił się u mnie świąd głowy. Skóra jest słucha a włosy przetłuszczają się okropnie. Jak kiedyś myłam 1 na tydzień, tak teraz co 2 dzień to już jest max. Do tego więcej wypadają. Dermatolog od razu stwierdził, że to ŁZS i oczywiście dał sterydy typu Belosalic, które z tego co się orientuję, nie wpływają najlepiej na włosy i tak do końca nie leczą! Pojechałam więc do trychologa, który zbadał skórę głowy i powiedział, że to nie jest ŁZS, że jest troszkę łupieżu tłustego i skóra jest przesuszona, dlatego swędzi. Dał mi serię kosmetyków do pielęgnacji za około 600zł. Po czym się okazało, że też nie mam żadnej poprawy (jakaś hiszpańska marka DSD Divination Simone DeLuxe). Zawierają bodajże też kwas salicylowy. Odstawiłam je, bo nawet jakby ta skóra była bardziej sucha i bardziej swędziała. Nie wiem co robić. Zostałam na lodzie. Już sama zaczęłam kombinować - wcierać naftę, myć włosy szamponem Pharmaceris do skóry łojotokowej. Myłam też Stieproxem kilka razy. Skóra kilka godz. nie swędziała a potem znowu to samo. Jest teraz jakby nawet bardziej sucha i się sypie troszkę. Co 2 dzień muszę myć, dalej swędzi i czasami tak jakby bolą mnie włosy. Nie wiem czy ma to znaczenie, ale od roku biorę tabl. antykoncepcyjne - te same. Robiłam też badania krwi, morfologia ogólna dobra, TSH w normie, troszkę za mało magnezu, który teraz biorę a za to troszkę za dużo żelaza. Z witamin łykam Revalid. Proszę o pomoc, bo nie stać mnie na ciągłe nietrafione próby leczenia. Mam 2 dzieci, ale też jestem osobą młodą, której wciąż zależy na wyglądzie. Gdzie mogłabym się zgłosić bądź jakie badania wykonać? Czego używać do mycia głowy? Każda fachowa pomoc jest cenna i może pomóc. Ja jak do tej pory na taką nie trafiłam. Wszędzie jest tylko nacisk na robienie pieniędzy a nie na to żeby pomóc człowiekowi - ale to już inna kwestia. Pozdrawiam, Anita

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Leki z grupy SSRI a ciąża

Witam, mam 22 lata. Od 2009 roku jestem leczona psychiatrycznie. Na początku lekiem Afobam w małej dawce przez 4 miesiące, po czym z racji silnych ataków paniki trafiłam do szpitala psychiatrycznego cała sztywna ze strachu. Tam stwierdzono silną nerwicę, zaburzenia...

Witam, mam 22 lata. Od 2009 roku jestem leczona psychiatrycznie. Na początku lekiem Afobam w małej dawce przez 4 miesiące, po czym z racji silnych ataków paniki trafiłam do szpitala psychiatrycznego cała sztywna ze strachu. Tam stwierdzono silną nerwicę, zaburzenia dysocjacyjne i uzależnienie od benzodiazepin. W szpitalu podawali mi Clonazepam, po czym stopniowo odstawili i myślałam, że umrę. Nie mogłam wstać z łóżka, wymiotowałam, w ogóle nie kontaktowałam. Niewiele z tego okresu pamiętam. :( Wyszłam na paroksetynie i tisercinie. I tak od tamtej pory, przez te 3 lata ciągle się leczę. Miałam zaleconą psychoterapię, jednak z racji 2-letniego pobytu za granicą nie odbyłam jej.

Obecnie zażywam Asentre 100 mg dziennie i Chlorptothixen 7,5 mg na noc, który zresztą odstawiam, ponieważ prawdopodobnie to on działa szkodliwie na moje płytki krwi, które wynoszą 111 a MPV ciągle 15 fl. Obecnie chodzę na psychoterapię indywidualną prywatnie, pomału odstawiam leki, ale po tym co przeszłam bardzo się boję o to czy mogę zajść w ciążę. Być może to mało rozsądne, ale z całego serca pragnę mieć dziecko, mimo tak młodego wieku. Uważam, że to nie ciężar ani przeszkoda, lecz radość i szczęście, które w niczym nie przeszkadza.

Pragnę studiować farmację i jak najbardziej realizować swoje plany na przyszłość. Stąd moje pytanie, ale bardzo proszę o szczerość, nawet jeśli byłaby przykra, czy mogłabym zajść w ciążę? Jak długo leki są usuwane z naszego organizmu po całkowitym ich odstawieniu. Czy od momentu zajścia w ciążę a zakończenia leczenia musi minąć co najmniej 6 miesięcy, aby organizm się wypłukał z tego świństwa? Wiem jaki jest średni okres półtrwania leku, jednak teoria a praktyka pozostaje w ocenie lekarza. Czy dziecko może urodzić się chore?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Ryzyko ciąży po przyjęciu trzech tabletek antykoncepcyjnych jednego dnia

Witam! Mam takie pytanie, w 3 tygodniu zażywania tabletek antykoncepcyjnych zapomniałam przyjąć 2 tabletek w środę i w czwartek, a zazwyczaj zażywam je o godzinie 16, więc następnego dnia, czyli w piątek o 13:00 przyjęłam dwie zaległe i trzecią z...

Witam!

Mam takie pytanie, w 3 tygodniu zażywania tabletek antykoncepcyjnych zapomniałam przyjąć 2 tabletek w środę i w czwartek, a zazwyczaj zażywam je o godzinie 16, więc następnego dnia, czyli w piątek o 13:00 przyjęłam dwie zaległe i trzecią z piątku o 16:00, czyli wzięłam 3 jednego dnia. Dodam, że zażywam tabletki Yasmin od 2 lat i dzisiaj, czyli w sobotę wystąpiło u mnie krwawienie, a tabletki kończą mi się dopiero we wtorek. Czy mam dalej zażywać tabletki i czy występuje ryzyko zajścia w ciążę?

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Nieprzyjemny zapach z odbytu

Szanowny Panie Doktorze, Zwracam się do Pana z wielką prośbą o odczytanie mojego listu i udzielenie mi odpowiedzi. Przez przypadek trafiłam na Pana stronę internetową i zdecydowałam się napisać do Pana albowiem mam problemy zdrowotne z którymi bezskutecznie zmagam się...

Szanowny Panie Doktorze, Zwracam się do Pana z wielką prośbą o odczytanie mojego listu i udzielenie mi odpowiedzi. Przez przypadek trafiłam na Pana stronę internetową i zdecydowałam się napisać do Pana albowiem mam problemy zdrowotne z którymi bezskutecznie zmagam się od kilku lat... Są one dla mnie bardzo krępujące, wręcz upokarzające... Mianowicie chodzi o pojawiający się u mnie co jakiś czas nieprzyjemny zapach z odbytu... Nie jest to wydzielanie nadmiernej ilości gazów lecz zapach „ulatniający się” z odbytu... Zapach ten jest nieprzyjemny, wręcz (przepraszam za wyrażenie) „cuchnący”. Jestem tym faktem załamana albowiem jestem osobą, która dba o higienę osobistą i swój wygląd. Ponadto prowadzę zdrowy tryb życia i dbam o dietę. Wobec moich dolegliwości jestem kompletnie bezradna i już nie wiem co mam robić, dlatego błagam o odpowiedź.

Moje dolegliwości trwają już kilka lat. Problem pojawił się niedługo po tym jak pewnego dnia zjadłam 2 hamburgery w Mc'donalds, po których dostałam ostre bóle brzucha i gorączkę. Nie jestem w stanie opisać słowami jak potworne to były bóle, ale dosłownie się „zwijałam”... Od tamtego momentu zaczęłam się zmagać z częstymi bólami brzucha, nieprzyjemnym zapachem z odbytu, biegunkami, a z czasem zaparciami. Wtedy też rozpoczęła się diagnostyka. Wykonałam wiele badań, o których opowiem w dalszej części mojego listu oraz zaczęłam eliminować kolejne i kolejne produkty, które miały wpływ na występowanie nieprzyjemnego zapachu z odbytu... Niestety mimo wielu badań, stosowanych leków, diety te przykre dolegliwości wciąż uprzykrzają mi życie...

W pewnym sensie przełomem w leczeniu okazało się zastosowanie w ubiegłym roku leku „Metronidazol” albowiem w trakcie przyjmowania tego leku nie miałam przykrego zapachu z odbytu i czułam się dobrze. Niestety stan nie utrzymał się po zakończeniu stosowania „Metronidazolu”. Ale jest to pierwszy z zastosowanych leków, który przynajmniej w trakcie stosowania wyeliminował przykre dolegliwości. Od kilku lat wspomagam się codziennym stosowaniem leku „Lacidofil” lub „Trilac” i oba te leki w znacznym stopniu łagodzą moje dolegliwości, ale ich nie eliminują... Stosuję również tran, aby zwiększyć odporność organizmu. Dodam, iż leczona byłam również takimi lekami jak: Combizym, Debridat, Tribux, Duspatalin Retard, ale w moim przypadku okazały się nieskuteczne.

Obecnie stosuję dietę opartą na zdrowej żywności, a także na żywności bezglutenowej. Sama przyrządzam posiłki. Nie korzystam z gotowych dań, ani nie jadam w restauracjach czy miejscach publicznych. Nie używam przypraw typu Vegeta czy Kucharek lecz korzystam z przypraw takich jak np. zioła prowansalskie, pieprz ziołowy, liść laurowy, ziele angielskie, bazylia i inne.

Wykonałam następujące badania: 1. Kolonoskopia: rozpoznanie to czynnościowe zaburzenia jelit, nie określone, opis: Endoskop wprowadzono do kątnicy, błona śluzowa jelita grubego jest gładka, lśniąca, z widoczną siatką naczyń. 2. Gastroskopia: wykazała Reflux, a test ureazowy na HP wyszedł dodatni (++). 3. Badanie ultradźwiękowe jamy brzusznej podsumowanie: obraz w normie w badanym zakresie. 4. Wynik badania IgA wyszedł ujemny – Nie stwierdzono obecności przeciwciał przeciw endomysium w klasie IgA. 5. Wynik badania IgG Em A również wyszedł ujemny – Nie stwierdzono obecności przeciwciał przeciw endomysium w klasie IgG. 6. Poradnia proktologiczna, opis badani: per rectum zewnętrzna okolica odbytu kanał i bańka odbytnicy w zasięgu palca bz. rozpoznanie wg ICD – 10: krwawienie z odbytu i odbytnicy. 7. Sigmoidoskopia, rozpoznanie: IBS ad obs. Okolica zewnętrzna odbytu – bez zmian. W anoskopii – obraz prawidłowy. Per rectum – w zakresie palca bez zmian. Kolonoskop wprowadzono do esicy – ostre zagięcie jelita, przy słabej tolerancji badania, uniemożliwiają jego bezpieczne kontynuowanie. Przygotowanie do badania dobre, miejscami zalega nieco kałowej treści. Nie stwierdzono zmian w zakresie zbadanej części jelita grubego. 8. Manometria Anorectalna, wykazała: Typ II dyssynergii defakacji. Zaburzenia czucia trzewnego miernego stopnia. Opis: Ciśnienie spoczynkowe zwieraczy odbytu wzmożone (średnia wartość ciśnienia 145,7 mmHg). Strefa wzmożonego ciśnienia prawidłowa (2,4 cm). Próba ściskania nieprawidłowa – podczas próby znacznie wzmożone ciśnienie w zakresie zwieraczy. Nieprawidłowa próba parcia – brak wzrostu ciśnienia śródrektalnego w kanale odbytu podczas symulacji defakacji z równoczesnym skurczem zwieraczy (relaksacja zwieraczy odbytu na poziomie 29%). Podczas insuflacji balonu powietrzem odnotowano pierwsze odczucie przy objętości balonu 40 ml, parcie przy 110 ml, dyskomfortu nie uzyskano do objętości balonu 170 ml. Odruch odbytniczo – odbytowy (RAIR) obecny, prawidłowy.

W związku z moimi wynikami badań chciałabym się również zapytać w jaki sposób można leczyć u mnie zaburzenia czucia trzewnego? Czy „poskręcane” nieprawidłowo jelito (w moim przypadku w części esicy) można zoperować? Jeśli nie na NFZ to czy istnieje możliwość przeprowadzenia zabiegu/ operacji prywatnie i jaki jest koszt? Czy jest szansa na mój powrót do zdrowia? Co powoduje moje przykre dolegliwości i jakie leki można zastosować? Jakie jeszcze badania mogłabym wykonać?

Bardzo, bardzo proszę o odpowiedź. Z pozdrowieniami.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Czy niedoczynność tarczycy ma wpływ na łysienie?

Mam 25 lat, od miesiąca zaczęły mi wypadać włosy. Po zrobieniu badań na tarczycę wyszło mi, że mam niedoczynność (TSH=7,01). Od miesiąca biorę Euthyrox 25, jednak włosy nadal mi wypadają i to ze zwiększoną ilością. Z ciekawości wybrałem się do...

Mam 25 lat, od miesiąca zaczęły mi wypadać włosy. Po zrobieniu badań na tarczycę wyszło mi, że mam niedoczynność (TSH=7,01). Od miesiąca biorę Euthyrox 25, jednak włosy nadal mi wypadają i to ze zwiększoną ilością. Z ciekawości wybrałem się do dermatologa, który stwierdził, że jest to łysienie androgenowe (mimo że mój tato ma 62 lata i bujną czuprynę) i przepisał mi Loxon 5%, który stosuję od miesiąca, bo nie mogę sobie pozwolić na utratę włosów. Na razie nie widzę poprawy ani trochę. Poprosiłbym o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy uczulenie od farby do włosów przejdzie bez leków?

Od dwóch miesięcy po farbie na włosy mam swędzące krosty na zmianę w różnych miejscach ciała - rękach, nogach, plecach, szyi. Dermatolog zalecił Amertil, ale nie chciałabym tego brać. Nie lubię leków i ich nie biorę, a to ma bardzo...

Od dwóch miesięcy po farbie na włosy mam swędzące krosty na zmianę w różnych miejscach ciała - rękach, nogach, plecach, szyi. Dermatolog zalecił Amertil, ale nie chciałabym tego brać. Nie lubię leków i ich nie biorę, a to ma bardzo dużo ubocznych działań. Czy jeśli nie wezmę, przejdzie w końcu samo?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy wieloletnie problemy z trądzikiem mogą być spowodowane alergią?

Witam! Mam 20 lat, a od 13 roku życia męczę się z trądzikiem. Na początku wyglądało to u mnie zwyczajnie jak to młodzieńczy trądzik, tzn. zapalenia ropne, lekkie zaczerwienienia. Trwało to mniej więcej do 16 roku życia, po czym zapalenia...

Witam! Mam 20 lat, a od 13 roku życia męczę się z trądzikiem. Na początku wyglądało to u mnie zwyczajnie jak to młodzieńczy trądzik, tzn. zapalenia ropne, lekkie zaczerwienienia. Trwało to mniej więcej do 16 roku życia, po czym zapalenia ropne zniknęły, do tej pory natomiast występuje u mnie ciągłe zaczerwienienie twarzy, podskórne górki/krosty i bardzo sucha łuszcząca się skóra tworząca czerwone plamy na twarzy. Tak jest już od 4 lat. Chodzę na wizyty do dermatologa, wypróbowałam już kilkadziesiąt różnych leków i maści, obecnie także od 4 miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne, ale skóra twarzy niezmiennie w tej samej formie. Przez ostatni miesiąc także zażywałam Metronidazol oraz maść robioną przepisaną przez dermatologa - nadal żadnych zmian, prócz większego wysuszenia. Po tak długim czasie męczarni z tą okropną skórą twarzy nie mam już pewności, czy to aby na pewno zwykły trądzik czy może alergia? Czy opisane przeze mnie objawy mogą tyczyć się alergii? Powinnam wybrać się na badania do alergologa? Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam, Ambisi

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Nieskuteczne leczenie nadżerkowego zapalenia przełyku

Witam, jestem 25-letnim mężczyzna. Od 2 lat już mam problemy ze zdrowiem. W marcu 2010 roku zgłosiłem się do lekarza z małymi dolegliwościami, miałem dosyć często niestabilny stolec, trochę częściej musiałem do ubikacji niż zwykle i z odbytu wydobywał...

Witam, jestem 25-letnim mężczyzna. Od 2 lat już mam problemy ze zdrowiem. W marcu 2010 roku zgłosiłem się do lekarza z małymi dolegliwościami, miałem dosyć często niestabilny stolec, trochę częściej musiałem do ubikacji niż zwykle i z odbytu wydobywał się czasami dziwny śluz. Po pójściu do lekarza i wytłumaczeniu co mi dolega lekarz stwierdził, że trzeba zrobić badania endoskopowe, tylko że na to trzeba długo czekać a to może być coś poważnego. Lekarz nie wypisał mi skierowania do specjalisty tylko dał mi numer do lekarza na prywatne badania. Tak też zrobiłem, zapisałem się do gastrologa do Rybnika, czekałem zaledwie tydzień. Badanie było robione pod narkozą, po przebudzeniu lekarz poinformował mnie co mi dolega. Stwierdzono u mnie: nadżerkowe zapalenie przełyku - LA*B, zapalenie dwunastnicy, zapalenie brodawki Vatera, Zespół jelita nadwrażliwego - wzdęcia, biegunki, wewnętrzne guzki krwawnicowe, test urazowy helicobacter - ujemny. Leki jakie przyjmowałem przepisane przez gastrologa to Polprazol, Tribux, Xiflxan, Meteospamyl, Avenoc.

Miałem też robione w ten sam dzień USG, nic nie jadłem i przez prawie 3 dni do badania i lekarz mi powiedział, że mam tyle gazu jakbym gazownie połkną. Leki brałem przez 6 miesięcy, po zakończeniu leczenia zaczęły się schody - częste zgagi, pokarm wracał się do przełyku, częste nudności i wymioty, i tak mnie trzymało np. z miesiąc i puszczało na chwilę znowu. Czułem się okropnie, raz dobrze a raz źle, przestałem uprawiać sport, przestałem wychodzić do klubów, dyskotek. 7 miesięcy temu byłem znowu w swojego lekarza rodzinnego z tym problemem, dostałem leki Panzol i Debretin. Leki pomogły, zgagi już nie mam w ogóle, cofanie też przeszło praktycznie całkowicie.

Jednak został jeszcze jeden problem - ucisk w gardle, po którym się dławię, mam duszności, nudności, zdarzało mi się nawet teraz, od kilku tygodni bezsenność. Jak się kładę spać to ma mi serce wyrwać szarpanie, no po prostu coś strasznego już jestem w takim dołku, że nie umiem się z niego wygrzebać. Wczoraj znowu byłem u swojego lekarza i przybliżyłem mu co mi znowu dolega to mi powiedział, że z takimi dolegliwościami niema po co żyć, pocieszył mnie strasznie. Przepisał mi Ipp 20 mg i Zirid 50 mg zobaczę czy coś pomoże na te ciągłe nudności. Boję się o swoją pracę - pracuję fizycznie 400 km od domu, dojeżdżam każdy tydzień i nie mam nawet czasu na pójście do tego lekarza. Męczą mnie już te wymioty, nudności i ten straszny ucisk czy kula w gardle, które nie dają mi normalnie żyć. Chciałem pograć w piłkę, żeby zapomnieć o tych moich dolegliwościach, niestety 10 minut pobiegałem i musiałem 4 razy zwymiotować od razu zrobiło mi się sucho w gardle i nudności dalej doprowadziło to do wymiotów.

Potrzebuje pomocy, bo już sobie z tym wszystkim nie radzę, mój lekarz faszeruje mnie tabletkami na coś co miałem stwierdzone 2 lata temu i nie chce mnie nigdzie skierować dalej, bo zamiast mi się polepszać to mi się pogarsza. Mój lekarz stwierdził, że muszę się z tym nauczyć żyć, że drażliwe jelito już tak zatruwa nam życie i nawet nie wiadomo skąd się ta choroba dokładnie wzięła.

Proszę o poradę. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Interpretacja wyniku badania USG u czterolatki

Witam! Moja córka jest w wieku ok. 4 lat. W wymazie z gardła wyszły bakterie pneumokoki (mimo że była na nie szczepiona), gronkowiec złocisty i Hafnia alvei, od ok. roku często choruje, częste zapalenia gardła i oskrzeli. Było podejrzenie alergii,...

Witam!

Moja córka jest w wieku ok. 4 lat. W wymazie z gardła wyszły bakterie pneumokoki (mimo że była na nie szczepiona), gronkowiec złocisty i Hafnia alvei, od ok. roku często choruje, częste zapalenia gardła i oskrzeli. Było podejrzenie alergii, dosyć długo brała leki przeciwalergiczne, a w dalszym ciągu przyjmuje Monkasta 4, chociaż też nie jestem pewna czy jest to konieczne? Testy skórne i z krwi nie potwierdziły alergii, laryngolog kieruje nas na zabieg usunięcia trzeciego migdałka ze względu na nocne chrapanie, zatkany nos i oddychanie przez usta.

Laryngolog kilka dni temu oglądała uszy i gardło jest ok, jednak od tygodnia dziecko ma chrypkę. Bardzo się obawiam tego zabiegu ze względu na obecność bakterii. Co Państwo o tym sądzicie i jak pozbyć się tych bakterii? W tym roku dziecko brało już trzy antybiotyki na zainfekowane gardło: Neloren zastrzyki, Zinnat 2 razy. 6 tyg. temu miała grypę żołądkową i od tego czasu są bóle brzucha, które ostatnio się bardzo nasiliły zwłaszcza rano, w USG jamy brzusznej wyszła śledziona o prawidł. echostrukturze i jednorodnej echogeniczności, nieznacznie powiększona o wym. 70x27 mm. W okolicy kątnicy i w rzucie krezki drobne hypoechogenne węzły chłonne, największe o wym. 14x5 mm, 9x8 mm, 10x5 mm, 14x7 mm, 9x5 mm, 10x5 mm, 5x4 mm. Pozostałe narządy chyba ok. O czym świadczą wyniki USG?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka
Dotyczy: USG Leki

Jak długo zabezpieczać się dodatkowo po stosowaniu antybiotyku?

Witam serdeczne! Obecnie stosuję Triguillar. Ostatnio lekarz zapisał mi Doxycyclinum, antybiotyk, którego stosowanie zakończyłam wraz z ostatnią tabletką Triguillaru z blistra. Potem nastąpiła siedmiodniowa przerwa, po której zaczęłam stosowanie kolejnej serii Triguillaru. Czy zaczynając nowy blister powinnam się jeszcze dodatkowo zabezpieczać i jak długo, aby antykoncepcja była skuteczna? Dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Czy to alergia na kosmetyki, pokarm czy proszek do prania?

Witam! Moja roczna córeczka od miesiąca ma plamy na ciele o średnicy ok. 1 cm. Występują na rękach, brzuchu, nogach. Stosowaliśmy leki antyalergiczne, maści ze sterydami i dalej się utrzymuje. Było trochę lepiej, znów się pogarsza. Plamy są czerwone, szorstkie....

Witam! Moja roczna córeczka od miesiąca ma plamy na ciele o średnicy ok. 1 cm. Występują na rękach, brzuchu, nogach. Stosowaliśmy leki antyalergiczne, maści ze sterydami i dalej się utrzymuje. Było trochę lepiej, znów się pogarsza. Plamy są czerwone, szorstkie. Testy alergiczne nie wykazały alergii ani na roztocza ani na podstawowe pokarmy w diecie. Stosuję dietę dość rygorystyczną, podając mleko, królika, brokuła i ryż, ale polepszenia nie zauważyłam. Na co może być to alergia?I gE z krwi 5,92. Dziecko kąpię w oilatum, ostatnio w emolium, a raczki myję mydłem lawendowym J&J, zaś ubrania piorę w Jelpie. Czy możliwa jest alergia na kosmetyki lub proszek? Czy jest to alergia pokarmowa? Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Ból lewej pachwiny u mężczyzny

Witam! 17.03.2012r. miałem ból pachwiny lewej. USG pachwiny lewej. Wynik: kilka podłużnych węzłów chłonnych z wyraźną wnęką naczyniowa najprawdopodobniej odczynowych, wielkość do 33,5 mm, 26,6 mm. Antybiotyki brałem 5 dni - Proxacin 2x500 mg co 12 godz. Dicalac 3X dziennie....

Witam!

17.03.2012r. miałem ból pachwiny lewej. USG pachwiny lewej. Wynik: kilka podłużnych węzłów chłonnych z wyraźną wnęką naczyniowa najprawdopodobniej odczynowych, wielkość do 33,5 mm, 26,6 mm. Antybiotyki brałem 5 dni - Proxacin 2x500 mg co 12 godz. Dicalac 3X dziennie. Ustąpiło po 5 dniach, lecz wyczuwałem jeszcze parę małych węzłów w lewej pachwinie. 2 kwiecień 2012r. doszły węzły chłonne pod pachami oraz w prawej pachwinie, zacząłem brać antybiotyk Cipronex, wynik USG z 6 kwiecień 2012r. W prawym dole pachowym węzeł chłonny o wym. 17x7 mm. W lewej pasze hypoechogeniczny węzeł chłonny śr. 14 mm. W prawym dole pachwinowym dwa węzły chłonne śr. 8 mm i wym. 12x4 mm W lewym dole pachwinowym kilka węzłów chłonnych największy ma wym. 17x6 mm.

Na dzień dzisiejszy, czyli 8 kwietnia 2012 r. węzły nie znikły tylko czasem się powiększają, czasem maleją, pod żuchwą również są i jak rosną, mam małą temperaturę - 37 stopni. Wyniki badań USG klatki piersiowej oraz moczu i krwi dobre, morfologia tylko robiona była. Po tabletkach boli mnie w brzuchu po prawej stronie. Robiłem USG, wyszło ok, ponoć to od tabletek. Głowa też mnie boli, też ponoć od tabletek. W nocy przechodzę poty lekkie - też od tabletek? Co oznacza hypoechogeniczny węzeł chłonny? Czy możliwe jest, że za krótko brałem antybiotyk za 1 razem i wszystko wróciła od nowa. A teraz następny antybiotyk nie działa skutecznie? Dodam jeszcze, że 15.05.2011r. miałem wycięty pieprz na plecach, po badaniu wyszło coś rakowego i został usunięty w całości. Mam się o co martwić? Mam 24 lata, mężczyzna.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Silny niepokój i nudności

Witam! Chciałam się poradzić. Rok temu wykryto u mnie nerwicę lękową. Ale może zacznę od początku. Ponad rok temu we wrześniu jadąc busem z Katowic do Krakowa, miałam niemiłą podróż, podczas podróży zachciało mi się skorzystać z ubikacji, ale nie...

Witam!

Chciałam się poradzić. Rok temu wykryto u mnie nerwicę lękową. Ale może zacznę od początku. Ponad rok temu we wrześniu jadąc busem z Katowic do Krakowa, miałam niemiłą podróż, podczas podróży zachciało mi się skorzystać z ubikacji, ale nie mogłam praktycznie od samego początku do końca jazdy musiałam natychmiast skorzystać z WC i coraz gorzej się czułam, doszło nawet do tego że krzyczałam, płakałam. Po powrocie do domku, na drugi dzień idąc z mamą do sklepu musiałam się wrócić bo pęcherz wzywał, poczułam wtedy bardzo silny niepokój.

Od tamtego czasu bywałam u kilku specjalistów, którzy leczyli mnie na pęcherz moczowy, wykonałam masę badań, mówiono że to nietrzymanie moczy, że mam nadreaktywny pęcherz, że mam nerwowy pęcherz, po jakiś kilku miesiącach (3) udało mi się zapanować na silną potrzebą i jazda busem nie stanowiła problemu. Przyjmowałam wtedy Uroseept, żurawinę, Ditroplan, Vesicare, a nawet Asentrę i Pernazium, w połowie kwietnia będąc u narzeczonego poczułam nieodpartą potrzebę zjedzenia słodkiego, pod wieczór wybraliśmy się do sklepu i wtedy się zaczęło, zrobiło mi się niedobrze (jak przy grypie żołądkowej), zimne poty, uderzenia gorąca, wyszłam szybko stamtąd na świeże powietrze, w drodze do domu, miałam wrażenie że zaraz zwymiotuję (fakt jest taki, że ja nie mogę wymiotować, jest to dla mnie najgorszy koszmar), dodatkowo czułam się jak ptak w zamknięciu, nim dojechaliśmy do mnie do domku, musiał się narzeczony zatrzymać, wyszłam i jak usiadłam na kamieniu wszystko mnie dopadło, uderzenia gorąca, zimne spocone dłonie, dreszcze, splątane myśli, trudności w mowie, trudności w myśleniu, miałam uczucie, że umieram, przyśpieszony puls, kołatanie serca, mroczki przed oczami. Po godzinie udało mi się dopiero dojechać do domku, tata wezwał pogotowie, lecz zanim dotarli to już było lepiej. Miałam podwyższony puls i ciśnienie krwi, i ręce mi drżały. W poniedziałek rodzice zabrali mnie do lekarza, bo objawy po sobocie pozostały (tzn. przyśpieszony puls powyżej 120 i ciśnienie 140/100, do tego żołądek nie dawał mi wytchnienia), lekarz po zbadaniu EKG podał mi leki uspokajające w zastrzyku, przepisał Pramolan, Propranolan, od tamtego czasu nie byłam wstanie wyjść sama z domu, potrzebowałam 3 tygodnie zanim się przełamałam, droga do sklepu była najgorszym koszmarem, nogi jak z waty, chęć ucieczki, kołatanie serca, przyśpieszony puls, spłaszczony oddech.

Po pierwszym dniu od powrotu na uczelnię, wybrałam się do psychiatry i przepisał mi Asentrę i Pernazium, po trzech miesiącach było dobrze, więc pomału odstawiłam leki, w sierpniu nawet wyjechałam mając tylko przy sobie Hydroksyzinum, jeździłam na działkę, wróciłam na uczelnię, nawet wracałam do domku z uczelni sama. Niestety po zakończeniu semestru ponownie dopadły mnie objawy. Jadać z narzeczonym do innej mieściny zrobiło mi się bardzo niedobrze, wtedy po raz pierwszy przyjęłam Hydroksyzynę od sierpnia, Po jakiś trzech tygodniach będąc na uczelni dostałam poważnego ataku paniki, skończyło się na wezwaniu pogotowia. Od tamtej pory nie potrafię sobie poradzić z nerwicą, przyjmowałam na nowo Pramolan, a potem przepisano mi Arketis, ale po kilku dniach doznałam silnej reakcji na ten lek i musiałam go odstawić. Mija drugi miesiąc, przyjmuję doraźnie tylko Hydroksyzynę i nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić, za kilka dni muszę wrócić na uczelnię, a sobie tego nie wyobrażam, poza tym po ostatnim ataku mam również problemy emocjonalne tzn. siedzę i płaczę, a żeby sobie z tym poradzić często zdarza mi sie uderzać w głowę pięściami.

Powiem również że chodziłam na psychoterapię prawie rok, nic nie dała, jeszcze więcej konfliktów. Jestem również pod stałą opieką psychiatry, ale żeby się do niego dostać trzeba czekać co najmniej 3 tygodnie. Nie wiem co robić, czy są jakieś preparaty, które mogę przyjmować dodatkowo do Hydroksyzyny? Chodziłam również na hipnozę, do bioenergoterapeuty, przyjmowałam również ziołowe leki uspokajające, homeopatyczne i nic mi nie dały, raz jest lepiej raz gorzej. Żołądek mi dokucza prawie codziennie, mam nudności i zgagę, niestrawność. Do tego zimne i spocone kończyny, przyśpieszony puls, zawroty i ból głowy i nie mam pojęcia co robić. Proszę o jakąś radę, spróbuje wszystko tylko by na nowo cieszyć się z życia. Dodam, że wykonałam ponownie wszystkie badania, nic nie wyszło, nawet tarczyca jest w porządku. Zastosuję się do wszystkiego tylko by to przestało mnie atakować. Za kilka miesięcy muszę dać radę i dojechać do Krakowa, bo się tam przeprowadzam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Ból lewej nogi i krwawienie z dziąseł

Witam, mam 45 lat i męczy mnie ostatnio dziwny ból lewej nogi, na początku myślałam, że jest to może związane z kręgosłupem, bo mam uszkodzony dysk l4-l5 i l5-s1. Dostałam lek przeciwbólowy z tramalem i gdy wezmę tabletkę pomaga...

Witam, mam 45 lat i męczy mnie ostatnio dziwny ból lewej nogi, na początku myślałam, że jest to może związane z kręgosłupem, bo mam uszkodzony dysk l4-l5 i l5-s1. Dostałam lek przeciwbólowy z tramalem i gdy wezmę tabletkę pomaga mi na kręgosłup i inne bóle, natomiast noga mnie cały czas boli, a trwa to już kilka miesięcy. Na początku było to co parę dni teraz zasypiam z bólem i budzę się, bolesność czuję już w pachwinie, a dalej tak jakby mnie w środku kości bolało. Jak nieraz przy zmianie pogody a najbardziej bolesny odcinek mam od kolana w dół. Czasami nie mam siły podnieść tej nogi, utykam na nią.

Wczoraj zauważyłam, że z dziąseł leci mi krew i nie przy myciu zębów, ale tak po prostu bez dotykania. również od dwóch tygodni leci mi codziennie krew z nosa, często mam duży spadek żelaza a parę lat wstecz to nawet już przez jakiś czas nie było go. Brałam wtedy zastrzyki z żelaza przez 2 miesiące i jakiś czas czułam się dobrze. Teraz nie robiłam badań, bo jestem w Anglii, ale strasznie mnie niepokoją te bóle nogi. Nie radzę sobie a tym bardziej, że sam fakt, że tramal na to nie działa, a ten ból jest cały dzień. Brałam też tabletki przeciw zapalne, ale nic nie pomaga, myślałam że może tak ból od kręgosłupa i wszystko zniknie po tabletce ale nie, w maju będę w Polsce.

Chciałabym się dowiedzieć jakie zrobić sobie badanie, żeby można było cokolwiek powiedzieć. U mnie w rodzinie z pokolenia na pokolenie umierają na nowotwory, rodzice taty na raka trzustki i jelita grubego. Tata ma usuniętego guza jelita grubego, ja 10 lat temu miałam polipa w 1,5 cm jelita grubego. Boję się żeby to nie były sprawy nowotworowe.

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Złe samopoczucie przy boreliozie

Od 5 lat choruję na boreliozę potwierdzoną - rumień ogromny potem IGM, IGG, Wester-blot ciągle mam wyniki dodatnie w IGM do IGG. Nie przechodzi i cały czas czuję się źle, dziwne różne rzeczy się dzieją. Może to coś innego,...

Od 5 lat choruję na boreliozę potwierdzoną - rumień ogromny potem IGM, IGG, Wester-blot ciągle mam wyniki dodatnie w IGM do IGG. Nie przechodzi i cały czas czuję się źle, dziwne różne rzeczy się dzieją. Może to coś innego, ale robiłam już tyle różnych badań i wszystko jest ok. Obecnie biorę Doksycyklin chyba już 40 raz i jest trochę lepiej. 2 razy byłam w szpitalu, 21 dni penicylina nie wiele pomogło, 2 raz Claforan 23 dni trzeba było przerwać, bo wzrosły enzymy wątrobowe ALAT 350 i doszło do leukopenii, bo jakimś czasie dolegliwości znowu wróciły i znowu Unidox - poprawa i tak w koło.

Czy w ogóle jest sposób żeby się z tego wyleczyć, a może to coś innego? Lekarze nie chcą mnie leczyć już dożylnie, bo boją się, że sytuacja się powtórzy. Ostatnio miałam takie dolegliwości, że myślałam, że umrę. Strasznie osłabienie jakby zatrzymanie krążenia, że aż nie mogłam wstać. Innym razem taki ból szyi, że myślałam, że głową nie ruszę, ból kolan (obecnie przeszło) mrowienie z lewej strony głowy, pieczenie nóg, zimne ręce - reumatolog nic nie widzi, kardiolog też nie, ortopeda też nie. Co mam robić, do jakiego lekarza iść? Nie wiem, czy mam brać dalej antybiotyk czy nie? Bo boję się o wątrobę, chociaż teraz ALAT mam 16.

Proszę o poradę!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Kaszel i duszności po wszczepieniu rozrusznika

Mój 90-letni tato w lutym miał wszczepiony rozrusznik jednojamowy. W czasie wszczepienia doszło do małej odmy, podano leki i tata wrócił do domu. w domu zaczął narzekać, że źle się czuje, zaczął pokasływać (z powodu dużych trudności oddechowych trafił do...

Mój 90-letni tato w lutym miał wszczepiony rozrusznik jednojamowy. W czasie wszczepienia doszło do małej odmy, podano leki i tata wrócił do domu. w domu zaczął narzekać, że źle się czuje, zaczął pokasływać (z powodu dużych trudności oddechowych trafił do szpitala). Zrobiono zdjęcia i badania, epikryza. Pacjent po wczepieniu stymulatora VVI, z niewydolnością nerek. W wywiadzie infekcja górnych dróg oddechowych. Przedmiotowo przy przyjęciu stwierdzono osłabienie szmeru pęcherzykowatego po stronie prawej. W badaniach laboratoryjnych podwyższona leukocytoza i CRP. W RTG klatki piersiowej obecne zacienienia o charakterze zapalnym w płucu prawym. Do leczenia włączono antybiotyk. W UKG cechy dysfunkcji rozkurczowej lewej komory. Pacjent przyjęty do szpitala 27.03., a wypisany 30.03. Zalecenia Opacorden 1 x 200 mg, Concor cor 1x1,25mg, Acard 1x75 mg, Co prestarium 10/10 1x1 tabl., Doxanorm 4 mg/noc, Poramide 1x5 mg, Xorimax 2x250 mg. Pacjent przebywał w domu i przyjmował zapisane leki.

W poniedziałek w czasie wizyty lekarza rodzinnego ten stwierdził, ze należy przyjmować jeszcze Xorimax, ponieważ słyszy szmery i świsty w płucach. Następnego dnia z powodu duszności i omdlenia (pacjent posiusiał się), karetką został odwieziony do szpitala, gdzie lekarz przyjmujący do szpitala powiedział rodzinie, że nie było i nie ma żadnego zapalenia płuc, że kaszel i duszności są wynikiem niewydolności serca. Pacjent przebywa w szpitalu, nie było konsultacji pulmonologicznej (odpluwa wydzielinę i ma mokry kaszel).

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Szybkie bicie serca a nerwica

Witam! Mam 24 lata i mam taki problem. W październiku się to zaczęło, czyli szybkie bicie serca. Miałem robione podstawowe badania, z których wynikło, że mam obniżony potas i magnez. Pani dr przepisała mi magnez i potas oraz Atarax.... Witam! Mam 24 lata i mam taki problem. W październiku się to zaczęło, czyli szybkie bicie serca. Miałem robione podstawowe badania, z których wynikło, że mam obniżony potas i magnez. Pani dr przepisała mi magnez i potas oraz Atarax. U kardiologa miałem robione badania (EKG Holter), w których nic nie wyszło, żebym miał jakąś chorobę serca, nie pojawiło się szybkie bicie serca. Pan dr powiedział, że jestem za bardzo nerwowy i przepisał mi Bisocard 1/2 tabletki przez 2 miesiące codziennie i co drugi dzień przez następny miesiąc. Miałem robione prześwietlenie płuc, gastroskopię, badanie krwi w kierunku tarczycy i nic nie wyszło w tych badaniach. Gdzieś w listopadzie miałem operację usunięcia wodniaka jądra. Teraz już kwiecień, a ja dalej źle się czuję, w jeden dzień jest dobrze później 2 dni źle lub pół dnia dobrze, wieczorem źle. Mam szybkie bicia serca, przyspieszone jest szczególnie, gdy idę się położyć spać i po przebudzeniu się to odczuwam szybkie bicie serca, przez dzień tego nie odczuwam aż tak bardzo. Zaczęły mi się krwotoki z nosa rzadko, ale nigdy wcześniej mi się to nie zdarzało. Dziwne uczucie w głowie jakby lekki ból ciężkość. Odczuwam często zgagę. Ból w piersiach, czasami kłucie, niepokój tak jak by coś we mnie siedziało i gryzło mnie od środka, tak jakby się chciało wydostać i w dodatku zauważyłem, że zaczynają mi się kropki jakieś na ciele robić - najpierw było to 2 na nodze, później 4 i tak chyba mam z 10 tych kropek na całym ciele. Są wielkości biedronki i mniejsze. Co to może być? Jakie badania powinienem jeszcze wykonać. Zdjęcie mogę zrobić tych kropek. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Smutek i autoagresja

Witam, prawie rok temu zdiagnozowano u mnie nerwicę lękową, od tamtego czasu przyjmowałam Pramolan, Asentrę i Pernazium. Po 3 miesiącach udało mi się jakoś z tym wszystkim dobrze radzić, coraz lepiej się czułam, a wizyta na uczelni, jak i...

Witam, prawie rok temu zdiagnozowano u mnie nerwicę lękową, od tamtego czasu przyjmowałam Pramolan, Asentrę i Pernazium. Po 3 miesiącach udało mi się jakoś z tym wszystkim dobrze radzić, coraz lepiej się czułam, a wizyta na uczelni, jak i jazda busem czy tramwajem nie była dla mnie przeszkodą do ukończenia studiów. W sierpniu nawet wyjechałam na wakacje z narzeczonym. Przejechałam wtedy ponad 1000 km na motorze przyjmując doraźnie tylko hydroksyzinum. Tak więc można powiedzieć, że wszystko wracało na właściwy tor. Przyszedł kolejny semestr i nowe wyzwania, ale i tym razem dobrze sobie z tym wszystkim poradziłam, sesję nawet przeszłam bez leków.

Jakieś 2 miesiące temu w drodze do innej dzielnicy Katowic zrobiło mi się niedobrze, po raz pierwszy od sierpnia sięgnęłam do Hydroksyzinum. Po jakiś trzech tygodniach, będąc na uczelni dopadł mnie silny atak panicznego lęku, skończyło się na pogotowiu. Oczywiście nic nie wyszło, ale od tamtego czasu walczę na nowo by odzyskać wiarę w siebie. Niestety leki nie działają, ja coraz gorzej się czuję, kilka tygodni temu po ataku byłam w stanie wyjść z domu, czy jechać autem, teraz nawet tego nie jestem w stanie. Wybrałam się do psychiatry po nowe leki, te które przepisał mi lekarz okazały się dla mnie źle dobrane i po kilku dniach musiałam je odstawić.

Ale piszę nie tylko w tej sprawie - od ostatniego ataku, mam cały czas splątane myśli, jestem załamana i brakuje mi sił do walki, czuję się jakbym każdego dnia przechodziła grypę. Jest mi smutno i często mam huśtawkę nastroju albo jestem agresywna, albo smutna. Często również płaczę, siedząc na łóżku coś mi się wplątuje w moje myśli, że płaczę, nawet nie wiem dlaczego, nie jestem w stanie nawet nad tym wszystkim zapanować. Zauważyłam również, że jestem agresywna w stosunku do siebie, kiedy nachodzą mnie ciężkie chwilę, tzn. mam strasznie splątane myśli i nie radzę sobie z tą całą sytuacją potrafię siedzieć i uderzać się mocno w głowę, gdy już taki kilka razy uderzę, na chwilę zapominam o samych problemach. Boję się samej siebie, boję się że sobie coś zrobię.

Wiem, że często otrzymuje Pan/Pani takie wiadomości, ale do psychiatry nie mam co liczyć, że się prędko dostanę, a takie stany coraz częściej mi się zdarzają. Niedawno straciłam dziadka i to był kolejny cios, rodzicom nie chcę mówić, że coś mi jest, bo nie potrafią tego zrozumieć, mam narzeczonego i bardzo go kocham, ale się boję, że stracę go. Co robić?

Proszę o pomoc, zrobiłabym wszystko, żeby poradzić sobie z tym wszystkim, zrobiłabym wszystko by zapomnieć o problemach. Już nawet znajomi zauważyli, że coś jest ze mną nie tak, nie uśmiecham się, jestem przybita i ciągle mi smutno, nawet z domu nie mam ochoty wychodzić.

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co może jeść półroczne dziecko z alergią?

Witam! Historia choroby mojego synka zaczęła się kiedy mój synek miał skończone 3 tygodnie. Zaczęło się od małych drobnych krostek na policzkach, które po pewnym czasie zmieniły się w szorstkie place (dodam, że te place występują tylko na policzkach), te...

Witam! Historia choroby mojego synka zaczęła się kiedy mój synek miał skończone 3 tygodnie. Zaczęło się od małych drobnych krostek na policzkach, które po pewnym czasie zmieniły się w szorstkie place (dodam, że te place występują tylko na policzkach), te place są takie szorstkie jak tarka. Synek pije mleczko Bebilon pepti od ok. 2 tygodnia życia. Lekarz stwierdził alergię na gluten, smarowałam policzki różnymi preparatami przepisanymi przez pediatrę, takimi jak Elosone, maść z witaminami A, E i cholesterolem - to pomagało, ale nie na długo. Gdy ja odstawiłam leki, zaczęłam znowu karmić piersią, ale dodatkowo podawałam dziecku butelkę, wtedy gdy zjadłam coś co zawierało nabiał objawy się nasilały, oczywiście odstawiałam pokarmy, które mogły być alergenem dla syna. Teraz gdy syn ma 6 miesięcy stopniowo zaczęłam wprowadzać posiłki do diety synka. Gdy podałam dziecku startą marchewkę lub marchewkę ze słoiczka policzki znowu zrobiły się czerwone i szorstkie, a na dodatek synek dostał drobnych krostek na ciele. Czyto możliwe, że to alergia? Jeśli tak to co mogę podawać dziecku do jedzenia?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Kołatanie serca, wrażenie zawału i zawroty głowy

Witam, pewna bliska mi osoba miała ok. 3 tygodni temu dziwny atak. Zaczęło się od sytuacji po imprezie, gdzie wypiła trochę alkoholu i wydawało się, że miała przysłowiowego kaca, jednak objawy nie byłby do końca takie, gdyż miała jakby...

Witam, pewna bliska mi osoba miała ok. 3 tygodni temu dziwny atak. Zaczęło się od sytuacji po imprezie, gdzie wypiła trochę alkoholu i wydawało się, że miała przysłowiowego kaca, jednak objawy nie byłby do końca takie, gdyż miała jakby uczucie zawału. Następnego dnia wystąpiły dalsze objawy, uczucie zawału, uczucie wyjścia z ciała, kołatanie serca, ból żył. Wzięła leki na uspokojenie, trochę się uspokoiła, następnego dnia nie miała już wskazanych objawów, lecz doszły inne, miała zaburzenia widzenia, zawroty głowy, uczucie bezwładu i bezsilności, nie mogła się na niczym skupić ani nic robić, praktycznie nie była w stanie nawet rozmawiać z ludźmi, nie poszła do pracy, gdyż nie była w stanie pracować. Poszliśmy zaraz do psychiatry, który stwierdził, że nie widzi poważnych objawów nerwicowych, stwierdził iż to objawy nadużycia alkoholu, dał oczywiście antydepresanty (citabax) i uspokajacze (hydroksyzyna). Jeszcze ich jednak nie brała.

Z czasem te objawy bezsilności i bezwładu oraz niemożności skupienia się przeszły, ale na ich miejsce weszły zaburzenia widzenia, ucisk i szumy w głowie, zaburzenia równowagi, uczucie bezsilności. Byliśmy u okulisty, który zrobił przekrojowe badania, które nie wykazały anomalii. Okulista stwierdził, że to może być objaw brania środków antykoncepcyjnych, które bierze wiele lat. Zrobiła również bardzo szczegółowe badania krwi, które nic nie wykazały. Ponieważ miała duże niedobory magnezu (ma bardzo stresujące życie), część objawów ustąpiła. Byliśmy następnie u neurologa, który pobieżnie stwierdził, że to nie problem nerwów, tylko ewentualnie zator krwi i problemy z pigułkami antykoncepcyjnymi i skierował do kardiologa.

W międzyczasie praktycznie wszystkie objawy ustąpiły, sporadycznie powracały zaburzenia widzenia i ucisk w głowie tylko. Przed wizytą u kardiologa byliśmy u fizjoterapeuty, który pomógł już wielu osobom, i on stwierdził, że to były objawy somatyczne na tle nerwowym spowodowane przez ucisk kręgów szyjnych na tętnice szyjne + stres. Następnie rozluźnił kręgi szyjne, objawy wszelkie przeszły, jednak po tym pojawiły się bóle kręgów szyjnych i kręgosłupa, które jak zakładam, są wynikiem tego, iż w końcu je poczuła. Wcześniej była spięta strasznie (dało się to zaobserwować gołym okiem). Miała ćwiczyć kręgosłup i rozciągać kręgi, co tez zaczęła robić.

Następnie zrobiliśmy badanie usg Dopplera tętnic szyjnych + trzustka, z których nic nie wyszło (zakładam, że rozluźnienie kręgów szyjnych miało na to wpływ). Kardiolog stwierdził na podstawie tych badań + wyników krwi, że to nie problem kardiologiczny a możliwy zator w mózgu (ewentualnie przez tabletki), który spowodował niedopływ krwi i wystąpienie objawów somatycznych. Od tamtego czasu, ponad tydzień temu, żadnych objawów somatycznych nie było, jedynie bóle kręgów szyjnych i kręgosłupa, które rozciągała i to pomagało. Jednak w ostatnią sobotę byliśmy na imprezie tanecznej, nie piła dużo, za to dużo tańczyła, ale następnego dnia czuła się dobrze. Jednak po południu zaczęła mieć duszności i lekkie zawroty głowy + dalej te bóle kręgosłupa. Wieczorem jednak przeszły. Dziś jednak wszystkie objawy praktycznie wróciły. Ma zaburzenia widzenia, ucisk i szum w uszach, zawroty równowagi + lekkie uczucie bezwładu i smutek. Nie ma za to tego uczucia zawału i wyjścia z ciała jak uprzednio. Była rano u ginekologa, który kategorycznie zakazał jej brać dalej środki antykoncepcyjne.

Chciałem dowiedzieć, co wg Państwa może być przyczyną tych stanów i jak to leczyć. Wydawało się, ze podejrzenia zwyrodnienia kręgów szyjnych i zatoru tętnic były słuszne, na co wskazywałoby też rozluźnienie mięśni i bóle kręgosłupa. Jednak nagły powrót objawów jest bardzo niepokojący. Czy może mieć na to wpływ alkohol (nie duże ilości) i branie środków antykoncepcyjnych? Dodam jeszcze, iż za tydzień ma badanie, a następnie ewentualnie wizytę u neurologa i rezonans magnetyczny głowy.

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Patronaty