Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Zgrubienia na szwie pod jądrami

Witam! Mój problem zaczął się rok temu, tj. po wysiłku na siłowni zacząłem równocześnie mieć dwa problemy, tj. lekki problem z hemoroidami (pieczenie) oraz po ćwiczeniu na nogi, tj. tzw. wykrokach do przodu z ciężarami popuchło mi krocze. Po czym...

Witam! Mój problem zaczął się rok temu, tj. po wysiłku na siłowni zacząłem równocześnie mieć dwa problemy, tj. lekki problem z hemoroidami (pieczenie) oraz po ćwiczeniu na nogi, tj. tzw. wykrokach do przodu z ciężarami popuchło mi krocze. Po czym w kroczu pojawił się guzek wielkości pestki od cytryny, tj. około 2-3 centymetry od odbytu na szwie, który znajduje się pod jądrami. Lekarz zalecił na hemoroidy Posterisan i jakieś czopki a na ten guzek maść Pimafukort.

Główny problem dotyczy tego guzka, gdyż przez prawie rok pojawiał się on i znikał praktycznie w całości, tj. zostawał po nim mały fałd skóry na szwie. Ten fałd skóry postanowiłem usunąć laserowo, po usunięciu dostałem ponownego zapalenia w innym miejscu, tj. powyżej poprzedniego miejsca znowu na szwie pod jądrami parę milimetrów od poprzedniego. To zgrubienie na szwie ponownie wyciął mi ostatnio chirurg, założył szwy i po ich ściągnięciu znowu zrobiło mi się zgrubienie (jak zawsze na szwie pod jądrami). Ponadto kiedy dochodzi do tego zapalenia to piecze mnie z lewej strony, tj. w pachwinie bardziej pod jądrem lewym , kiedyś pobolewało mnie również lewe jądro i ból nie był silny ale dokuczliwy i promieniował na lewą nogę praktycznie aż do samej stopy. To pieczenie w pachwinie nasilało się przy siedzeniu.

Ogólnie przez cały czas od pewnego czasu szew pod jądrami mam bardzo wrażliwy w miejscu, gdzie po raz kolejny zrobiła mi się taka gródka skóry. Nie wiem jaka jest przyczyna tego, że powstają u mnie takie zgrubienia na szwie. Podkreślam że są one małe obecnie rozmiaru 1/4 pestki cytryny. Chciałbym dodać, że odkąd mam w/w problemy przestałem ćwiczyć na siłowni, ponieważ nie wiem co mi dolega. Nie wiem gdzie mam się udać. Mój lekarz proktolog powiedział, że te zapalenia mogą występować od kręgosłupa, lecz ja myślę, że to może być powiązane z hemoroidami, ponieważ ostatnio jak zaczęły mnie piec hemoroidy to i zapalenie na szwie było bardziej aktywne.

Troszkę poczytałem na temat hemoroidów i sam nie wiem, bo być może to jakieś sprawy urologiczne, czy prostata może objawiać się poprzez zapalenia na szwie pod jądrami. Chciałbym dodać, że te zapalenia pojawiają się na szwie, ale w niedalekiej odległości od odbytu, tj. 3-5 cm w kroczu nie na jądrach. Dodatkowe informacje: - w przeszłości nie miałem żadnych tego typu problemów, problem pojawił się po siłowni; - nie boli mnie w prawej pachwinie ani prawe jądro. Za odpowiedź dziękuję. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Grudki w nasieniu po masturbacji

Ostatnio zauważyłem, że nasienie wypływające po szybkiej masturbacji ma w sobie jakby takie żelatynowe grudki, sznureczki. Natomiast w nasieniu wypływającym po około godzinnym stosunku taka sytuacja nie występuje. Dodam, że około 4 mies. temu urolog wykrył po USG u mnie...

Ostatnio zauważyłem, że nasienie wypływające po szybkiej masturbacji ma w sobie jakby takie żelatynowe grudki, sznureczki. Natomiast w nasieniu wypływającym po około godzinnym stosunku taka sytuacja nie występuje. Dodam, że około 4 mies. temu urolog wykrył po USG u mnie w nerkach lekki piasek, na który biorę Rowatinex 3x1. Czy może być to z tym związane?

Ponadto kilkanaście miesięcy temu miałem zapalenie gruczołu krokowego, które było leczone Chinolonami. Po zakończeniu kuracji było dość dobrze, choć pozostały tępe bóle w kroczu. Po silniejszym uwidocznieniu się bólów w kroczu i udach (szczególnie udach) 4 mies. temu znów udałem się do urologa, myśląc że to kolejne zapalenie gruczołu. Ten z kolei powiedział, że nie ma tu śladu po żadnym zapaleniu no i właśnie stwierdził owy piasek. Czy ten piasek może powodować także te bóle? Dodam, że miałem przerwę ponad 1 mies. w stosowaniu leku Rowatinex, ponieważ mój stan się wtedy polepszył. Teraz znów biorę owe kapsułki. Dodam, że mam 20 lat i chciałbym, aby ten problem jak najszybciej rozwiązać.

Żelatynowe grudki wyglądają u mnie następująco po 1h (częściowo upłynnione, ale duża część pozostaje w takiej postaci jak na zdjęciu): http://i44.tinypic.com/14so6d0.jpg Na różnych forach znalazłem wykluczające się odpowiedzi. Jedne były w stylu, że wszystko w porządku, inne, że to jakieś zapalenie. Dlatego potrzebuję fachowej opinii. Obecnie mam owe żelatynowe grudki po szybkiej masturbacji (po godzinnym stosunku) i bóle, szczególnie w udach.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Czy to skaza białkowa?

Witam, mam 9-miesięcznego bobasa, który prawie od początku ma problemy skórne. Skóra jest bardzo sucha z czerwonymi plamkami, raz jest ich mniej raz więcej. Dodam, że ja cierpię na AZS i katar sienny tak samo jak mój mąż. Mój syn...

Witam, mam 9-miesięcznego bobasa, który prawie od początku ma problemy skórne. Skóra jest bardzo sucha z czerwonymi plamkami, raz jest ich mniej raz więcej. Dodam, że ja cierpię na AZS i katar sienny tak samo jak mój mąż. Mój syn karmiony jest piersią, a przez ostatnie 3 miesiące dodatkowo dostaje mleko modyfikowane Bebilon pepti, a nabiał jest całkowicie odstawiony również z mojej diety. W wieku 6 miesięcy miał robione badanie krwi na białko mleka krowiego i wynik był - klasa alergii 0, jednak słyszałam, że często te wyniki mogą być zafałszowane, dlatego zastanawiam się, czy to w ogóle jest skaza. Dodam jeszcze, że syn bardzo się drapie i nie może w nocy spać. Czy można coś zastosować na to swędzenie skóry? Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy powinnam poddać się stymulacji owulacji?

Witam, od 9 miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Obecnie byłam na monitoringu owulacji. W 10 dniu cyklu stwierdzono dominujący pęcherzyk 17 mm, w 13 dniu cyklu 17,8 mm, natomiast w 16 dniu pęcherzyk miał 22 mm i zapadające...

Witam, od 9 miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Obecnie byłam na monitoringu owulacji. W 10 dniu cyklu stwierdzono dominujący pęcherzyk 17 mm, w 13 dniu cyklu 17,8 mm, natomiast w 16 dniu pęcherzyk miał 22 mm i zapadające się ściany. Endometrium w tym dniu 11 mm. Stwierdzono brak płynu w zatoce Douglasa i brak jajeczkowania. W przyszłym cyklu mam zażywać Clostilbegyt. Cykle mam 27-28 dniowe (nigdy nie miałam cyklu dłuższego niż 28 dni).

Moje pytanie brzmi: Czy brak płynu świadczy na pewno o braku owulacji i czy nie za wcześnie na stymulację owulacji (boję się żeby pęcherzyki nie stały się za duże po tym leku)?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Krostki z płynem na rękach - co je powoduje?

Witam! Jakiś czas temu pojawiły mi się krostki na palcach dłoni, były wypełnione jakby wodą. Strasznie swędzące a drapanie ich było ukojeniem. Krostki się przeniosły na zewnętrzna stronę dłoni i zamieniły się w czerwone placki na skórze. Po wizycie u...

Witam! Jakiś czas temu pojawiły mi się krostki na palcach dłoni, były wypełnione jakby wodą. Strasznie swędzące a drapanie ich było ukojeniem. Krostki się przeniosły na zewnętrzna stronę dłoni i zamieniły się w czerwone placki na skórze. Po wizycie u dermatologa dostałam Fucidin, Belogent i tabletki Telfast 180. Po 2 tyg. stosowania była widoczna poprawa, placki czerwone zniknęły lecz w miejsce placków pojawiły się znów te krostki tym razem po bokach dłoni i wewnętrznej stronie dłoni. Proszę o pomoc! Pozdrawiam, Marta

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy drobne swędzące krostki to alergia na chemię?

Witam! Pracuję wśród środków chemicznych (od maja 2011), jednak używam cały czas tych samych produktów. Na przełomie stycznia na rękach zaczęły mi wyskakiwać dziwne swędzące bąble (drobne krostki napełnione płynem), starałam się nie ruszać ich. Najczęściej po wewnętrznej stronie palców....

Witam! Pracuję wśród środków chemicznych (od maja 2011), jednak używam cały czas tych samych produktów. Na przełomie stycznia na rękach zaczęły mi wyskakiwać dziwne swędzące bąble (drobne krostki napełnione płynem), starałam się nie ruszać ich. Najczęściej po wewnętrznej stronie palców. Myślałam, że to przejściowe, jednak nie dawało spokoju. Wybrałam się do lekarza, który doradził mi, by nosić rękawiczki gumowe, grubsze i żeby skóra nie miała kontaktu z chemią. Przepisał mi również lek "Protopic" i powiedział, że już nie mam czego się obawiać. Zaleciłam się jego porady i noszę do tej pory rękawiczki, maść przyniosła ulgę, jednak na chwilę gdyż teraz zaczynają mi wyskakiwać na całym ciele krostki, bardzo mocno swędzące, które nasilają świąd wieczorem, najczęściej na udach, w zgięciach kolan, na ramionach, biodrach, nogach. Nigdy nie miałam alergii ani żadnych chorób. Co robić? Pomyślałam, że to może uczulenie na roztocze? (Wystrój pokoju wraz z zasuszonymi kwiatami.) Wietrzę często. Czy to ma związek z chemią? Brak witamin? Od czerwca zmieniłam również miejsce zamieszkania, jednak nagłe kłopoty ze skórą mam od stycznia.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Uderzenia gorąca i zawroty głowy po odstawieniu leków antydepresyjnych

Witam! Mam pytanie dotyczące odstawienia leków antydepresyjnych. Moim problemem jest/była nerwica lękowa z agorafobią. Po rocznej kuracji lekiem z grupy SSRI (lek zawierający Escitalopram), mój lekarz psychiatra doradził powolne jego odstawienie. Zastosowałam się do wskazówek, by lek odstawiać stopniowo, niemniej...

Witam! Mam pytanie dotyczące odstawienia leków antydepresyjnych. Moim problemem jest/była nerwica lękowa z agorafobią. Po rocznej kuracji lekiem z grupy SSRI (lek zawierający Escitalopram), mój lekarz psychiatra doradził powolne jego odstawienie. Zastosowałam się do wskazówek, by lek odstawiać stopniowo, niemniej jednak około 2 doby po ostatniej dawce pojawiły się przykre dolegliwości, takie jak uderzenia gorąca, czerwienienie się, odczucia lekkiego porażenia prądem w głowie, zawroty głowy. W chwili obecnej nie biorę leku już od 10 dni, a wymienione objawy utrzymują się.

Przyznaję, że minął już lęk i obawa przed wychodzeniem z domu, a podczas przyjmowania leku SSRI czułam się bardzo dobrze - żadnych dolegliwości. Chciałabym wobec tego zapytać, czy dolegliwości wymienione przeze mnie to normalny objaw po odstawieniu leku, czy też jest to sygnał nawrotu choroby? Jak długo mogą utrzymywać się te dolegliwości i czy jest szansa, że miną samoistnie, czy też będę musiała wrócić do leków? Jak skuteczna jest farmakoterapia w leczeniu nerwicy? Pozdrawiam - Zaniepokojona (29 lat)

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to nawrót zapalenia dróg moczowych?

Odczuwam kłujący piekący ból w środkowej dolnej części brzucha promieniujący ku dołowi, czuję tak jakbym miała jakąś ranę i całą cewkę też tak czuję, nie mam pieczenia podczas oddawania moczu ani nie mam parcia na mocz. Powtórzyło mi się to...

Odczuwam kłujący piekący ból w środkowej dolnej części brzucha promieniujący ku dołowi, czuję tak jakbym miała jakąś ranę i całą cewkę też tak czuję, nie mam pieczenia podczas oddawania moczu ani nie mam parcia na mocz. Powtórzyło mi się to już po raz trzeci. Kazano mi brać monural 2 saszetki i furagin przez trzy dni. Po odstawieniu leków przeszło powrót po jednym dniu. W grudniu miałam podobne objawy w posiewie moczu wyszła bakt. enterococus faecalis. Czy to może być nawrót? Ból jest kłujący, piekący bardzo niemiły z uczuciem popuszczania moczu, ale tak nie jest. Brzuch wzdęty twardy.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Pieczenie języka jako objaw poważnej choroby

Od miesiąca ma zapalenie brzegów języka. Chodzę do internisty, brałam antybiotyk i nic nie pomogło. Lek Biogaia (probiotyk) i nic. Bioprazol i lek na alergie. Nic nie pomogło. Wyniki mam ok. Cukierwit. B 12... Od miesiąca ma zapalenie brzegów języka. Chodzę do internisty, brałam antybiotyk i nic nie pomogło. Lek Biogaia (probiotyk) i nic. Bioprazol i lek na alergie. Nic nie pomogło. Wyniki mam ok. Cukierwit. B 12 prawidłowe. Usg jamy brzusznej prawidłowe. Moje dolegliwości, czyli pieczenie języka nasilają się po południu. Właściwie to pieczenie języka występuje u mnie tylko po lewej stronie. Mam powiększone po tej stronie kubki smakowe i biały nalot na języku. Nie mam pieczenia w gardle czy w przełyku. Nic mnie nie boli, czasami tylko coś mnie zakuje pod lewym żebrem. Internista mówi, że to nie ma nic wspólnego z żołądkiem. Nie mam mdłościzgagi. Jakie powinnam zrobić badania i do jakiego specjalisty się udać, żeby stwierdzić co mi jest, bo bardzo mnie to pieczenie języka meczy i nie wiem co mi dolega. Martwię się, że to pieczenie języka to objaw jakiejś poważnej choroby, a ja jestem leczona nieskutecznie. Jak może być przyczyna pieczenia języka?
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski
 Magdalena Mroczek
Magdalena Mroczek

Lęk w depresji

Witam! Postaram się mój przypadek opisać jak najbardziej szczegółowo, aby uzyskać jak najbardziej obiektywną odpowiedź. Mianowicie wszystko się zaczęło ok. 5 lat temu. Byłem w wojsku i zacząłem się wszystkim przejmować, bardzo się zamknąłem w sobie i zdołowałem. Trwało to...

Witam! Postaram się mój przypadek opisać jak najbardziej szczegółowo, aby uzyskać jak najbardziej obiektywną odpowiedź. Mianowicie wszystko się zaczęło ok. 5 lat temu. Byłem w wojsku i zacząłem się wszystkim przejmować, bardzo się zamknąłem w sobie i zdołowałem. Trwało to ok. 1 miesiąca, po czym pewnego ranka jak siedziałem na krześle to odczułem duży lęk przed tym, że się czuję smutno, że wojsko jest jak więzienie, a muszę jeszcze tyle w wojsku siedzieć - wszystko wokół dołowało mnie. Oczywiście byłem u psychiatry. Stwierdził, że mam zaburzenie depresyjne i wyszedłem wcześniej.

Po wyjściu z wojska moje samopoczucie stanowczo i szybko się polepszyło, lęki zniknęły, dlatego się nie leczyłem. Do teraz od około miesiąca wszystko się powtórzyło. Mam bardzo stresującą pracę, którą od około 4 miesięcy staram się zmienić, pracuję w pizzerii. Ciągły stres, praca po ok. 14h na dobę, mnóstwo klientów, którzy cały czas marudzą, szybkie tempo, praca na bardzo szybkich obrotach i bardzo nieregularne jedzenie. Ogólnie przyzwyczaiłem się, przez pewien okres czasu miałem małe epizody lękowe po zobaczeniu kilku filmów, ale ogólnie mijało mi to. Często się zatracałem w te lęki, bałem się opętania lub choroby psychicznej, ale mi to mijało, bo wiedziałem, że to tylko lęki.

Pewnego dnia jechałem autem w pracy i byłem nieco zdołowany, ale jak na to patrzę to zdołowany byłem już wcześniej przez dłuższy czas, ale mnie to jakoś nie interesowało, no i właśnie tego pewnego dnia w godzinach wieczornych znów odczułem bardzo silny atak lęku nie wiadomo skąd. Już nawet nie pamiętam o czym myślałem, wiem że było mi smutno. Czego się lękałem nie wiem, ale im bardziej o tym myślałem tym bardziej się nasilało, lęk napędzał lęk. Przez ok. 3 dni tak się to ciągnęło. Zacząłem się czuć coraz gorzej, moje samopoczucie stanowczo się zmniejszyło. Miałem strasznego doła, wydawało mi się, że jestem chory psychicznie, wręcz byłem tego pewny, załamałem się.

Potem zacząłem czytać w Internecie, w jakimś stopniu mnie to uspokoiło, lęki zmniejszyły się, epizodycznie powracały jak zatracałem się w myślach, że jestem taki nieszczęśliwy, że nic mi nie pomoże i że będę już tak do końca życia. Ale mimo to jak lęki się uspokoiły to i tak czułem się bardzo smutny bez powodu, brak apetytu, bałem się wyjść z domu, ciągle chciałem leżeć i z nikim się nie widywać, dokładnie tak jak w wojsku. Jak widziałem jak ktoś się śmieje czy to żona, czy ktokolwiek lub się bawi, jeszcze bardziej się dołowałem, bo ja choć chciałem to moje odczucia mi nie pozwalały. Lęki wtedy jeszcze bardziej się nasilały przed tym, że będę taki do końca życia. Pojechałem do szpitala i lekarz psychiatra, że mam depresję umiarkowaną z zaburzeniem lękowym. Mam przepisane leki. Od tygodnia je zażywam. Seroxat teraz brałem po pół tabletki przez 6 dni, a od dziś mam brać całą. Ogólnie czuję się dziwnie, raz lepiej raz gorzej. Doszły do tego lęki przed samobójstwem, że mógłbym sobie coś zrobić albo komuś bliskiemu. Samopoczucie troszkę się jednak pogorszyło wraz z nasileniem lęków.

Czytałem dużo w Internecie, że lęk towarzyszy depresji i nerwicy i mam pytanie. Czy mam jedną chorobę, czy dwie naraz? Czy to depresja, którą mogłem nie zauważyć wcześniej nasiliła objawy lęku, przez co lęki stały się takie nie do wytrzymania, a pogłębienie depresji było raczej obiektywne? Czy też nerwica spowodowała depresję? Czy po zażyciu leków, gdy objawy się zmniejszą depresja zniknie wraz z lękami, czy też będę już miał lęki do końca życia? Jestem umówiony na psychoterapię i miałem ją mieć dziś, ale mój psycholog niestety odwołał wizytę a meczą mnie ciągle właśnie te pytania. Proszę mi nie pisać, że tylko w bezpośrednim kontakcie z psychologiem można jednoznacznie stwierdzić co i jak. Starałem się opisać wszystko jak najdokładniej. Dodam tylko jeszcze, że przez ten czas zdarzało mi się budzić wieczorami, rano. Lęki oraz niepokój wraz ze smutkiem były większe wieczorami. Nie mam chęci tak dalej żyć, ale walczę, bo zawsze byłem roześmiany i kontaktowy, teraz wydaje mi się, że jestem warzywem. Ciągle się martwię, że lęki wrócą i to mnie dołuje. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Czy jest torbiel korowa w nerce?

Witam serdecznie! Zdiagnozowano u mnie żylaki naczynia powrózka prawego o średnicy 3mm i lewego 2mm. Próba Valsavy (+ -) -nie wiem czy to dobrze czy źle? Moje pytanie to, czy tej wielkości żylaki są bardzo duże i trzeba je operować?...

Witam serdecznie!

Zdiagnozowano u mnie żylaki naczynia powrózka prawego o średnicy 3mm i lewego 2mm. Próba Valsavy (+ -) -nie wiem czy to dobrze czy źle? Moje pytanie to, czy tej wielkości żylaki są bardzo duże i trzeba je operować? Czy te żylaki mogą być przyczyną pobolewania nerek? Do tego odczuwam jakby takie punktowe pieczenie po prawej stronie, ból pojawia się tak jakby na granicy prawej strony pęcherza (od mojej strony patrząc) chociaż nie wiem czy to jeszcze pęcherz.

Czy żylaki mogą być przyczyną częstego oddawania moczu, infekcji pęcherza? Ostatnio mam uczucie jakbym miał przeziębiony pęcherz (parcie na pęcherz), brałem antybiotyk (Monural 1 saszetka 8g), ale nie pomógł objawy są takie same. W badaniu USG nerek wyszło coś takiego: Miedniczka nerki lewej przepełniona. Torbiel korowa śr 11mm w dolnej części nerki prawej, w nerce lewej 2 torbiele okołomiedniczkowe śr do 6mm. Czym jest ta torbiel korowa?

Z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Uporczywy ucisk w klatce piersiowej

Zaczęło się 3 miesiące temu, miałam dreszcze, bóle głowy, arytmię, duszności. Miałam uczucie zapadania się, myślałam że zemdleję. Przyjmowałam doraźnie Hydroxyzyne 25 mg, kiedy były mocniejsze dolegliwości. 3tygodnie temu zaczęłam brać Coaxil 12,5 mg 2x1 i propranolol 10...

Zaczęło się 3 miesiące temu, miałam dreszcze, bóle głowy, arytmię, duszności. Miałam uczucie zapadania się, myślałam że zemdleję. Przyjmowałam doraźnie Hydroxyzyne 25 mg, kiedy były mocniejsze dolegliwości. 3tygodnie temu zaczęłam brać Coaxil 12,5 mg 2x1 i propranolol 10 mg 2x1, od 2 tygodni większą dawkę Coaxil 3x1 i Propranolol 2x2, ale objawy nie ustępują. Od prawie 2 tygodni mam przez cały czas mocny ucisk w klatce piersiowej, czasem czuję jakby pieczenie. Serce nadal dziwnie mocno bije, a najgorzej wieczorami bije i na sekundę przestaje.

Czy to na pewno jest nerwica? Dlaczego leczenie nie pomaga i czy takie ustawanie bicia serca jest niebezpieczne? Dodam, że EKG jest dobre i leczę się na astmę od 3 lat - miałam duszności co około 3 miesiące kilka dni. Zafiron pomagał, teraz już nie. Może już wcześnie to był objaw nerwicy. Miałam wcześniej sytuacje stresowe. Co mogę zrobić, jakie badania i jak się szybko wyleczyć?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Niewielka ilość krwi w nasieniu

Mam 23 lata, dziś w moim nasieniu pojawiła się mała strużka krwi. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie zauważyłem, nie czuję żadnego bólu ani nawet dyskomfortu. Od 4 miesięcy biorę lek Seronil, bo cierpię na zaburzenia lękowe. W działaniach niepożądanych...

Mam 23 lata, dziś w moim nasieniu pojawiła się mała strużka krwi. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie zauważyłem, nie czuję żadnego bólu ani nawet dyskomfortu. Od 4 miesięcy biorę lek Seronil, bo cierpię na zaburzenia lękowe. W działaniach niepożądanych ponoć rzadko acz występuje krwawienie z narządów płciowych. Krew pojawiła się zaraz po wzięciu długiego ciepłego prysznicu. Czy to może być jakiś poważny objaw?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Jak interpretować wynik morfologii u pięciolatki, która ciągle kaszle?

Witam, nasza 5-letnia córka od miesiąca kaszle i chrząka z różnym nasileniem, najbardziej wieczorem. Testy alergiczne niczego nie wykazały, IGE całkowite również w normie. Pasożytów w kale również nie znaleziono kilkukrotnie. Dziecko jest po zażyciu antybiotyku Augmentin (7dni), bierze syrop...

Witam, nasza 5-letnia córka od miesiąca kaszle i chrząka z różnym nasileniem, najbardziej wieczorem. Testy alergiczne niczego nie wykazały, IGE całkowite również w normie. Pasożytów w kale również nie znaleziono kilkukrotnie. Dziecko jest po zażyciu antybiotyku Augmentin (7dni), bierze syrop Claritine na noc 5ml i robiliśmy inhalacje z Pulmicordu 2 x dziennie bez rezultatu. Laryngolog przy badaniu nie zauważył niepokojących zmian ani w krtani, gardle uchu czy nosie. Jeden z laryngologów uważa że jest to chlamydia bądź mykoplazma. Zrobiliśmy badanie IGM i IGG i czekamy na wynik. Morfologia wykazała nieco podwyższony poziom monocytów 8,2 oraz limfocytów atypowych 1,7 - co to oznacza? Co może dolegać córce?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Czy mogę stosować leki ziołowe zamiast leków na zaburzenia psychiczne?

Witam! Kilka dni temu wysłałam pytanie, na które otrzymałam odpowiedź i jak powiem była to diagnoza trafiona. Jak lekarz napisał mam zarówno F40.0 jak i F41.0 i to szczera prawda. Nie jestem wstanie przewidzieć, kiedy nastąpi atak ani z czym...

Witam!

Kilka dni temu wysłałam pytanie, na które otrzymałam odpowiedź i jak powiem była to diagnoza trafiona. Jak lekarz napisał mam zarówno F40.0 jak i F41.0 i to szczera prawda. Nie jestem wstanie przewidzieć, kiedy nastąpi atak ani z czym się będzie wiązać, czasem nawet spokojny dzień przynosi mi trudności i siedząc na kanapie, oglądając tv czuję jak coś złego się ze mną dzieje, trudno to opisać, bo to zaczyna się od żołądka, tak jak przy grypie żołądkowej i do tego te nieprzyjemne myśli, niepokój. Co do silnych ataków, to one zaczynają się od uderzenia gorąca i silnych nudności i schemat jest podobny jak przy innych atakach.

Ale piszę do Pana/Pani doktor by zapytać się czy ziołowe środki uspokajające takiej jak Labofarm mogą być skuteczne. Stosuję je od kilku dni dodatkowo w trudnych chwilach, gdzie mam wyjść z domu i stawić czoła poważnemu problemowi, stosuję Hydroksyzynę. Chciałam się również zapytać o pewną sytuację, mianowicie dwa tygodnie temu psychiatra przepisał mi Arketis, z początku stosowania miałam silne bóle i zawroty głowy i niepokój, ale dało się to przejść, niestety po kilku dniach stosowania w środę rano poczułam się naprawdę źle, tzn. miałam uderzenie gorąca połączone z silnymi nudnościami i tak kilka krotnie, po godzinie ustąpiło i zasnęłam, po 2 godzinach wstałam i żołądek zaczął mnie pobolewać, miałam kłucie i tak jakby płonął, wtedy nie przyjęłam leku obawiając się że mogę zwymiotować. Na drugi dzień przyjęłam, choć żołądek się nie uspokoił. W nocy koło 3 nad ranem wstałam przerażona, leżąc w łóżku poczułam że robi mi się strasznie gorąco, to było dość dziwne uczucie, czułam jakbym cała płonęłam, do tego serca zaczęło przyśpieszać do chwili, gdy dwa trzy razy mocniej zabiło i się uspokoiło. Byłam również cała zdrętwiałam, obudziłam mamę, w nocy się to powtórzyło kilka razy, rano zadzwoniłam do psychiatry, ale on twierdzi, że to normalny skutek uboczny, ale cały dzień byłam nieprzytomna.

Płakałam na łóżku gdy mama do sklepu chciała wyjść. W żołądku kłucie, ból, ucisk i tak jakby płonął cały przełyk do żołądka. Nic nie jadłam, bo nie potrafiłam. Nie wiem czy dobrze myślę, ale miałam wrażenie, że organizm odrzucił mi lek. Cały dzień miałam puls powyżej 130 i ciśnienie się wahało zazwyczaj było na poziomie 140/100. Co pan/pani doktor o tym sądzi? Zależy mi na szczerej odpowiedzi.

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Jak powrócić do zdrowia po zakażeniu Helicobacter Pylori?

Witam! Mam problem. Od dwóch miesięcy, a nawet od trzech walczę z dziwnymi dolegliwościami mojego organizmu. Zaczęło się od zaparć, wzdęć, duszności, skoków ciśnienia, problemów ze wzrokiem. Chodziłam do wielu lekarzy, porobiłam różne badania i wszystko było ok,...

Witam! Mam problem. Od dwóch miesięcy, a nawet od trzech walczę z dziwnymi dolegliwościami mojego organizmu. Zaczęło się od zaparć, wzdęć, duszności, skoków ciśnienia, problemów ze wzrokiem. Chodziłam do wielu lekarzy, porobiłam różne badania i wszystko było ok, tzn. może nie wszystko, bo okazało się że mam znacznie podwyższone trojglicerydy i liczne szczawiany wapnia w moczu. Dodam, że w ciągu 4 lat urodziłam drogą naturalną dwóch chłopaków (4 kg i 4,25 kg) i dokucza mi zastój wody w organizmie. Po pewnym czasie lekarze stwierdzili, że to chyba ma podłoże u mnie psychiczne i muszę brać na razie tabletki uspokajające, dodam również, że jeden okulista stwierdził u mnie miażdżycę żył lewego oka a inny bardziej zaufany, że wszystko jest ok. Po 1,5 miesiąca miałam dość, bo przepisano mi psychotropy, gdzie na wzięciu jednego się skończyło, bo miałam po nim straszne leki. Aż w końcu pani w aptece poradziła mi zrobić test na Helicobakter Pylori - wyszedł pozytywnie. Poszłam prywatnie do gastrologa, bo już miałam dość charakterystycznego uczucia ciała obcego w przełyku i napadu duszności, co nie pozwalało mi już normalnie egzystować. Przepisał dwa antybiotyki na 7 dni i po zakończonej kuracji przez miesiąc łykać dwa razy dziennie controloc 40. Polepszyło się, ale antybiotyki strasznie wyjałowiły mój układ pokarmowy. Dostałam grzybicy na języku i narządach intymnych (to już prawie wyleczone), ale uczucie obcego ciała w przełyku nadal jest, jem już bardzo małe i częste posiłki no i zastój wody mnie dobija, oczy mam czasem zażółcone po dolnymi powiekami i świecące oraz czasem bez powodu pobolewa mnie po prawej stronie od pępka. Czy to możliwe, że to przez tą bakterię czy robić jakieś badania dodatkowe, jaką dietę stosować przy refluksie i ile czasu trzeba, żeby się zregenerować po tej antybiotykoterapii. Robić USG jamy brzusznej i gastroskopię? Co mam jeszcze zrobić, żeby sobie pomóc, błagam o radę, bo już nie wiem do kogo iść.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy ból kręgosłupa jest spowodowany problemami ze strony układu pokarmowego?

Witam! Mam 50 lat, 182 cm wzrostu i 82 kg wagi, prowadzę aktywny tryb życia, dużo ruchu. Moje dolegliwości zaczęły się w ubiegłym roku w zimie. Przez kilka miesięcy czułem ból ciągły w jednym miejscu na plecach, przy kręgosłupie na...

Witam!

Mam 50 lat, 182 cm wzrostu i 82 kg wagi, prowadzę aktywny tryb życia, dużo ruchu. Moje dolegliwości zaczęły się w ubiegłym roku w zimie. Przez kilka miesięcy czułem ból ciągły w jednym miejscu na plecach, przy kręgosłupie na wysokości trzustki. Badania krwi, USG, tomografia komputerowa nic nie wykazały. Jednocześnie nasiliły się przelewania w jelicie grubym oraz większa ilość gazów. Pewien chirurg stwierdził, że są to bóle trzustki, która nie lubi zimna i wraz z nastaniem ciepła bóle przejdą, przypisał mi leki rozkurczowe i rzeczywiście po kilku miesiącach bóle minęły.

W listopadzie 2011 poczułem ból po lewej stronie brzucha, pod żebrami, przelewania w jelicie, duża ilość gazów. Lekarz rodzinny stwierdził zespół jelita drażliwego, przypisał duspatalin retard i sulfa..., nie pomogło, lekarz gastrolog skierował na kolonoskopię, która również nic nie wykazała, rozpoczął leczenie od żołądka na który przypisał Controloc, Metronidazol i Duomox następnie na jelito przypisał Iberogast, Debridat i Controloc. Bez zmian a raczej bóle się nasiliły. Kolejne badania krwi i moczu wykazały poprawne wyniki, USG także. Bóle się nasiliły boli mnie pod żebrami po lewej stronie a także lewa strona na plecach na wysokości nerki. Aktualnie ból jest ciągły z różnym nasileniem, zażywam leki rozkurczowe które na 3,4 godziny pomagają.

Proszę o poradę, co mam z tym zrobić.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Wzrost wagi u siedmiolatki

Witam! Moja 7-letnia córka waży 29 kg, wzrost 125 cm, jest dzieckiem bardzo ruchliwym. Dwa razy w tygodniu chodzi na basen i oprócz tego ma w szkole WF i SKS. Po szkole chętnie rower, rolki itp. Od 4 roku...

Witam! Moja 7-letnia córka waży 29 kg, wzrost 125 cm, jest dzieckiem bardzo ruchliwym. Dwa razy w tygodniu chodzi na basen i oprócz tego ma w szkole WF i SKS. Po szkole chętnie rower, rolki itp. Od 4 roku życia jest na wziewach Flixotide i Serevent oraz Claritine w syropie. Z jedzeniem raczej pilnujemy, rano w szkole ma śniadanie z reguły skibka chleba z szynką, potem ok. 12 obiad, po południu druga skibka i banan lub jabłko. Po powrocie do domu jogurt lub deser. 18-19 kolacja kulki z mlekiem i potem już nic. Czasem jak bardzo jest głodna to jabłko lub marchewka. Są dni kiedy zje słodkie ciasteczko lub kawałek czekolady, ale jest to raczej ilość w normie. Czasem mam wrażenie, że ma takie ataki głodu, że musi się najeść do oporu a czasem wystarczy szklanka wody. A jeśli chodzi o picie to wypija duże ilości wody, tzn. ok. 2 litry dziennie - herbatę i soki rzadko.

Jest raczej postury dobrze zbudowanej i kręgosłup ma wygięty dając wrażenie wypchniętej pupy i mocno wypchniętego brzucha. Niepokoi mnie to, że od jakiegoś roku mam wrażenie, że im bardziej rośnie to też tyje. Dużo się rusza, a to nie daje żadnego efektu. Zrobiłam badanie TSH i wyszło 1,96, więc raczej nie jest to tarczyca. Zauważyłam także, że penie na skutek też tycia zaczynają jej rosnąć piersi i zmieniają jej się gruczoły. Proszę o radę czy mam się niepokoić czy to norma. Ewentualnie czy wprowadzić jej dietę. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy to mogą być zaburzenia psychosomatyczne?

Witam serdecznie, wszystko zaczęło się 2 lata temu. Nagle zrobiło mi się słabo i zakręciło mi się w głowie oraz miałam takie dziwne uczucie, którego nie potrafię opisać. Przez okres dwóch lat zażywałam leki antydepresyjne (Astra, Velafax, Coaxil), po których...

Witam serdecznie, wszystko zaczęło się 2 lata temu. Nagle zrobiło mi się słabo i zakręciło mi się w głowie oraz miałam takie dziwne uczucie, którego nie potrafię opisać. Przez okres dwóch lat zażywałam leki antydepresyjne (Astra, Velafax, Coaxil), po których nie było większej poprawy. Teraz zażywam Aurex 20 (4 miesiące) i sama nie wiem, czy jest lepiej. Przeszłam też psychoterapię, ale po nie także nie czułam się lepiej. Chodząc do psychiatry mówiłam zawsze, że czuję się źle fizycznie, że nie jestem smutna i mam takie „dziwne uczucie w głowie”. Pani doktor twierdziła, że to depresja wypisywała leki i na tym się kończyło.

Teraz czuję się źle przez cały czas, nic mnie nie boli, mam tylko to „dziwne uczucie w głowie”, coś takiego jak lekkie zawroty głowy, nieprzyjemne uczucie jakby słabości, takiej nierealności. Naprawdę trudno mi to uczucie opisać. Wszystkie badania (usg, hormony tarczycy, morfologia, którą często powtarzam, elektrolity) są w normie. Codziennie wstając boję się tego złego samopoczucie, które pojawia się jak na zawołanie. Bywają dni, gdy jest lepiej, ale jest ich mało. Czasami mam takie uczucie, że stracę kontrolę nad sobą i np. oszaleję. Nie umiem się też odprężyć, usiąść i np. oglądać telewizję, ponieważ czuję taki dziwny niepokój. Czasem mam też wrażenie, że zemdleję, ale nigdy do tego jeszcze nie doszło.

Jestem aktywna zawodowo, mam wspaniałego męża i córkę. W domu nie mam problemów. Uprawiam też sport - 3 razy w tygodniu pływam średnio o 1500 metrów. Cały czas myślę o moim samopoczuciu i analizuję je. Pani psycholog, do której chodziłam twierdziła, że człowiek fizycznie chory nie dałby rady przez 2 lata funkcjonować z takim samopoczuciem. Wydaję mi się, że nikt mi nie wierzy, ale ja naprawdę źle się czuję. Leki na pewno pomogły, jeśli chodzi o myśli depresyjne, które pojawiły się po tym okropnym samopoczuciu. Teraz nie mam takiego braku motywacji i uczucie bezsensu. Zastanawiałam się skąd to wszystko mogło się wziąć, bo przecież musi być jakieś źródło.

Z natury jestem hipochondryczką i przez długi okres czasu poprzedzający ten fatalny dzień, w którym to się zaczęło wmawiałam sobie mnóstwo chorób. Od 1999 były to HIV, rak, chore serce, grzybica, wątroba, borelioza i wiele innych. Zawsze szłam do lekarza, który po badaniu stwierdzał, że nic mi nie dolega , a ja tym samym się uspokajam. Niekiedy przy wmawianiu sobie jednej z chorób towarzyszyło mi to złe samopoczucie, ale ono zawsze znikało po tym jak lekarz mnie uspokoił, a teraz towarzyszy mi cały czas. Zawsze gdy wmawiałam sobie te choroby towarzyszył mi ogromny stres. Jak wmówiłam sobie np. grzybicę jamy ustnej to byłam w stanie x razy dziennie oglądać sobie jamę ustną. Szczególnie ostatnie 2 lata przed tym „okropnym dniem” były szczególnie ciężkie, jeśli chodzi o wmawianie sobie chorób. Teraz już tego nie robię - może to zasługa leków.

Moje pytania brzmią: Czy ja sama byłam w stanie wywołać sobie takie samopoczucie, czy raczej przyczyną mógł być przewlekły stres? Może wpadłam w pewien rodzaj „błędnego koła” z którego nie mogę się wydostać? Czy jest możliwe, że psychika ma tak wielki wpływ na samopoczucie fizyczne? Czy mogą to być zaburzenia psychosomatyczne? Czasem mam ochotę iść jeszcze raz do lekarza, ale nie wiem do jakiego. Nic mnie nie boli, dość dobrze śpię, ale towarzyszy mi to złe samopoczucie. Aktualny lek przepisał mi lekarz rodzinny, ponieważ bardzo zniechęciłam się do wizyt u psychiatry ( 2 minuty, leki i po sprawie). Czasem myślę, że jestem chora ciężko fizycznie, ale nikt tego nie odkrył. Moje objawy są takie dziwne, że sama nie wiem co to może być.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Interpretacja wyniku badania RTG szyi

Od 3 miesięcy boli mnie głowa z tyłu i po lewej stronie. Ból nasila się szczególnie w pozycji leżącej. Nie mogę spać w nocy. Mam wówczas zawroty i jest mi słabo. Udaje mi się zasypiać kładąc się na prawym boku...

Od 3 miesięcy boli mnie głowa z tyłu i po lewej stronie. Ból nasila się szczególnie w pozycji leżącej. Nie mogę spać w nocy. Mam wówczas zawroty i jest mi słabo. Udaje mi się zasypiać kładąc się na prawym boku lub na twarzy, ale ból mnie wybudza. Lekarz rodzinny od razu dał mi skierowanie na RTG szyi oraz na oddział neurologiczny. W szpitalu neurolog dał mi tylko receptę na tabletki przeciwbólowe Zaldiar i na zmniejszenie sztywności szyi Mydocalm Forte. Odesłał mnie do domu i dał skierowanie do poradni neurologicznej. Tabletki uśmierzają ból ale i otępiają, dodatkowo mam mrowienie w rękach. Kiedy je odstawiam ból głowy powraca. A przecież nie o to chodzi.

Mam już wynik RTG. Proszę o jego interpretację: Zagięcie kątowe na poziomie C3-C4 (przebyty uraz). Zwężenie tarczy międzykręgowej w przedniej części na poziomie C4-C5. Zwapnienie w więzadle przednim na tym poziomie. Nieco obniżona przednia część trzonu kręgu C5. Co to znaczy?

Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Patronaty