Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Po antydepresantach przytyłam i boję się, że się uzależnię. Co robić?

Witam, przez sześc miesięcy brałam V***, ponieważ stwierdzono u mnie lęk społeczny (40.1) i depresję (32.1). Terapię zakończyłam dwa miesiące temu i od paru dni nie czuję się najlepiej. Przychodzą dni, że chce mi się tylko płakać, niepokój, kłucie z...

Witam, przez sześc miesięcy brałam V***, ponieważ stwierdzono u mnie lęk społeczny (40.1) i depresję (32.1). Terapię zakończyłam dwa miesiące temu i od paru dni nie czuję się najlepiej. Przychodzą dni, że chce mi się tylko płakać, niepokój, kłucie z lewej strony głowy, bezsenność i lęki. Nie mam pojęcia czym to możne być spowodowane. Czy powodem możne być odstawienie leku, czy po porostu powróciła choroba? Czy ten lek uzależnia? Boję się, że będę musiała przez resztę życia funkcjonować na V***, po której przytyłam już 10 kg, już nie wspomnę o dziwnych snach. Proszę o odpowiedź, co powinnam dalej robić? Dziękuję, z poważaniem, Małgorzata Stencel.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak działa lek Y**** z innymi lekami?

Dzień dobry:) Mam pytanie odnośnie leku antykoncepcyjnego Y***. Od 5 miesięcy jestem na leku N***, ponieważ (mam dużą prolaktynę i zespół policystycznych jajników) mam problem z miesiączkowaniem, każda miesiączka była wywoływana luteiną. Dodatkowo przyjmuję leki na padaczkę O*** ....

Dzień dobry:) Mam pytanie odnośnie leku antykoncepcyjnego Y***. Od 5 miesięcy jestem na leku N***, ponieważ (mam dużą prolaktynę i zespół policystycznych jajników) mam problem z miesiączkowaniem, każda miesiączka była wywoływana luteiną. Dodatkowo przyjmuję leki na padaczkę O*** . Przez okres 4 miesięcy brałam N**** wraz z luteiną żeby wywołać miesiączkę. Po czym luteina została odstawiona i ginekolog przepisał mi Y****, od 14 dni wraz z pierwszym krwawieniem biorę lek Y****. Przez pierwsze 7 dni (czyli normalny czas trwania miesiączki) krwawiłam wydawało mi się że jest wszystko ok tyle, że po tych 7 dniach ja nadal plamię lub odrywają mi się jakiś skrzepy i przy tym bardzo bolą jajniki. Tak więc nieprzerwalnie od 14 dni mam plamienia, nie wiem co mam robić? Próbowałam dodzwonić się do ginekologa ale jest na urlopie, czy te krwawienie jest normalne przy wprowadzeniu leków antykoncepcyjnych, czy jednak jest to poważne i powinnam jak najszybciej iść do lekarza? Proszę o pomoc.  

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Trądzik różowaty - jak się go leczy?

Mam 17 lat i moja skóra jest bardzo trudna w pielęgnacji. Na czole, brodzie, najbardziej w kącikach ust i na policzkach mam zaskórniki, nie ma ich aż tak dużo, ale zawsze coś. W tych miejscach, gdzie mam zaskórniki, skóra jest...

Mam 17 lat i moja skóra jest bardzo trudna w pielęgnacji. Na czole, brodzie, najbardziej w kącikach ust i na policzkach mam zaskórniki, nie ma ich aż tak dużo, ale zawsze coś. W tych miejscach, gdzie mam zaskórniki, skóra jest zwykle zaczerwieniona i ma widoczne popękane naczynka (najwięcej na nosie i pod oczami). Do tego moja skóra jest alergiczna, po umyciu zwykle wysuszona i napięta. Nawilżam kremem P***, myję żelem Z****, na zaskórniki stosuję b***, ale on więcej powoduje zaczerwienień niż usuwanie zaskórników. Stosuję tę maseczkę z glinki czerwonej i olej z pestek winogron, biorę rutinoscorbin, wiesiołek w kapsułkach, skrzyp. Myślę nad kremem I*** . Już nie mam sposobu, aby pogodzić skórę suchą, alergiczną, wrażliwą, z pękającymi naczynkami i do tego zaskórnikami, z których od czasu do czasu robi się pryszcz... Myślę, że to też na tle nerwowym, gdyż jestem osobą neurotyczną;//

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Jak odstawić lek uspokajający, jeśli zażywam go od roku?

Jak odstawić benzodiazepinę o przedłużonym działaniu? Biorę 1 tabletkę dziennie od roku.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak długo może trwać powrót do zdrowia przy takich objawach?

Imprezowałem przez 3 dni z rzędu i od paru tygodni piłem bardzo dużo kawy. Na następny dzień czułem się bardzo osłabiony, myślałem, że to kac, lecz kolejnego dnia dalej się czułem bardzo słabo, kręciło mi się w głowie.... Imprezowałem przez 3 dni z rzędu i od paru tygodni piłem bardzo dużo kawy. Na następny dzień czułem się bardzo osłabiony, myślałem, że to kac, lecz kolejnego dnia dalej się czułem bardzo słabo, kręciło mi się w głowie. Pod wieczór nie miałem kompletnie energii, chociaż nie robiłem żadnych prac fizycznych. Ten stan utrzymuje się do teraz, czyli już 6. dzień z rzędu. W internecie wyczytałem, że mogę mieć niedobór żelaza. Jem suplement diety (żelazo, witamina C, B6, B12) od 4 dni, nie piję też kawy, lecz dalej mam takie obiawy. Ile może potrwać powrót do normalnego stanu?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mam zatkane uszy, bół z tyłu głowy i drgawki?

Mam 35 lat, od dwóch tygodni mam uczucie zatkanych uszu, nie trwa to cały czas lecz z przerwami.  Występują też nudności, jadłowstręt, chwilowe zawroty głowy, wieczorami dochodzą ataki drgawek chociaż nie mam gorączki.  Do tego wszystkiego dołączył...

Mam 35 lat, od dwóch tygodni mam uczucie zatkanych uszu, nie trwa to cały czas lecz z przerwami.  Występują też nudności, jadłowstręt, chwilowe zawroty głowy, wieczorami dochodzą ataki drgawek chociaż nie mam gorączki.  Do tego wszystkiego dołączył jeszcze ból z tyłu głowy. Jestem bardzo osłabiona i ogólnie czuję się źle. Laryngolog nic nie stwierdził, przepisał mi krople do nosa i eurespal, twierdząc, że to powikłanie po przebytej infekcji. Nie pomogło.    

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Drżenie rąk w trakcie kuracji przeciwdepresyjnej - czy to normalne?

Przy zdenerwowaniu drżą mi mięśnie i czuję się z tym bardzo źle. Dochodzi do tego lęk. Bardzo mnie to denerwuje, jak mam sobie poradzić z tymi drżeniami? Biorę lek przeciwdepresyjny choć powtarzam pani doktor, że jak biorę czuję za każdym...

Przy zdenerwowaniu drżą mi mięśnie i czuję się z tym bardzo źle. Dochodzi do tego lęk. Bardzo mnie to denerwuje, jak mam sobie poradzić z tymi drżeniami? Biorę lek przeciwdepresyjny choć powtarzam pani doktor, że jak biorę czuję za każdym razem drżenie mięśni i wciąż słyszę, że to normalne. Ale czy to normalne? Nie wiem co robić. Zrobiłam badania, może to cukrzyca, ale nie, pomyślałam, że to wątroba, ale nie. Proszę o radę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy biorąc antydepresanty mogę palić i chodzić do pracy?

Jestem 32-letnią kobietą, właśnie następne 24 godziny nieprzespane prawie mam za sobą, mam powoli tego dosyć, wszystko mam rozregulowane. Leczę depresję od dwóch miesięcy, biorę już trzeci lek i mam za sobą trzy wizyty u innego psychiatry za każdym razem....

Jestem 32-letnią kobietą, właśnie następne 24 godziny nieprzespane prawie mam za sobą, mam powoli tego dosyć, wszystko mam rozregulowane. Leczę depresję od dwóch miesięcy, biorę już trzeci lek i mam za sobą trzy wizyty u innego psychiatry za każdym razem. Co do lekarzy mam mieszane odczucia, ale ten ostatni może być, bo za kasę, ale niestety takie są realia naszej służby zdrowia, wiem coś o tym bo sama pracuję w szpitalu.

A depresja atakowała mnie już od może pół roku, podstępnie i zdradziecko, przestraszyłam się na dobre dopiero wtedy, gdy zaczęłam mieć myśli samobójcze, tylko na szczęście nie mam na tyle odwagi, żeby to zrobić, zresztą nie mogłabym zrobić tego rodzince, za bardzo mnie kochają. Zawsze uchodziłam za osobę lubianą, towarzyską i nigdy nie bałam się poznawać nowych ludzi, byłam pewna siebie i w pełni samodzielna i odpowiedzialna, a teraz zupełne przeciwieństwo, wszystkiego się boję, nic robić mi się nie chce, na samą myśl ręce mi opadają, rano nie chce się wstać, mogę leżeć i cały dzień, nigdzie najlepiej nie wychodzić, z nikim się nie spotkać.

W pracy też porażka konkretna, jestem niezorganizowana, niesamodzielna, wszystkiego się boję, ostatnio nawet w połowie dyżuru odstąpiłam od pracy, bo poczułam ogromną niemoc i bezsilność, sama siebie nie poznaję po prostu. Co dokładnie jest przyczyną tego stanu dokładnie nie wiem. Fakt jest taki, że w LO miałam incydent próby samobójczej, ale na szczęście wymiotami i biegunką się zakończyła i wtedy obiecałam sobie, że nigdy więcej, choćby nie wiem co.

A tu teraz leżąc na izolatce w szpitalu, miałam chęć rzucić się z 7 piętra, na szczęście mam kochane koleżanki, które zabrały mnie do domu. Bo tak na co dzień mieszkam sama, mąż na wyjeździe cały tydzień, rodzice daleko - to jedna z przyczyn myślę, wraca się z pracy do pustego domu i nie ma z kim zamienić słowa. A mąż chociaż i wróci, to nie jest gadułą, więc mała różnica. Po za tym rok temu poroniłam pierwsze dziecko, itp, itd.

Więc taka ta moja historia, obecnie męczę się okropnie i chcę już być zdrowa, bo oszaleję całkowicie, tylko niestety to ponoć długotrwały proces i praca nad sobą. Chciałabym wiedzieć, czy palenie mi może szkodzić w tym stanie i czy mogę pracować na zmiany, bo nie chciałabym nikomu zrobić krzywdy. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim owocnej walki z tym niełatwym stanem. Papa.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Depresja z nerwicą lękową - czy są leki, które nie powodują efektu odstawiennego?

Z nerwicą lekową borykam się okresowo od lat i do tej pory jakoś sobie radziłam. Jednak od trzech lat dopada mnie sezonowa depresja, która w tym roku dociągnęła się do sierpnia z tendencją do nasilania. Ponieważ przestałam sobie zupełnie radzić...

Z nerwicą lekową borykam się okresowo od lat i do tej pory jakoś sobie radziłam. Jednak od trzech lat dopada mnie sezonowa depresja, która w tym roku dociągnęła się do sierpnia z tendencją do nasilania.

Ponieważ przestałam sobie zupełnie radzić z życiem, wreszcie trafiłam do psychiatry. Dostałam lek przeciwdepresyjny i zaczynam go brać, co prawda bez jakiś tragicznych sensacji, ale mam jedną wątpliwość. Chodzi mi o efekt odstawienny, o którym czytam w informacjach i na forach - przyznam się, że to mnie przeraziło i to wcale nie z powodu charakteru choroby, ale z przyczyn całkiem realnych.Naprawdę ostatnio niedomagam, a przecież te leki nie działają natychmiast, co oznacza ze nie prędko będę mogła wrócić do pracy zarobkowej. Sama utrzymuje siebie i syna w wieku szkolnym i zdarza się, że braknie na chleb, a jeśli przez kilka dni nie będę miała za co wykupić recepty to co wtedy?

Objawy odstawienne, o których ludzie piszą, nie są wcale takie łatwe do zniesienia więc mam pytanie: czy któryś z leków pozwalają uniknąć efektu odstawianego? Do lekarza mam się stawić w środę 13 i chciałabym wiedzieć czy mogę dyskutować ewentualnie zmianę leku, czy ta wizyta niema sensu, bo tylko zamienię jeden dyskomfort psychiczny na drugi, chyba gorszy. Ja w każdym razie przestraszyłam się i dlatego proszę o konsultację w tej sprawie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Grudkowata, biała maź z pochwy - to oznaka infekcji?

Witam! Współżyję z partnerem od miesiąca. Jako zabezpieczenie stosujemy prezerwatywę. Po przedostatnim stosunku zaczęłam odczuwać swędzenie i pieczenie okolic intymnych, a po ostatnim objawy te nasiliły się i dodatkowo zaobserwowałam podczas aplikowania globulki lactovaginalu, że wewnątrz pochwy znajduje się...

Witam! Współżyję z partnerem od miesiąca. Jako zabezpieczenie stosujemy prezerwatywę. Po przedostatnim stosunku zaczęłam odczuwać swędzenie i pieczenie okolic intymnych, a po ostatnim objawy te nasiliły się i dodatkowo zaobserwowałam podczas aplikowania globulki lactovaginalu, że wewnątrz pochwy znajduje się grudkowata biała lub biaława bezzapachowa maź. Jestem kilka dni przed miesiączką i zastanawiam się czy jest to oznaką ciąży czy jakiejś infekcji? Jeśli to infekcja - czy mimo wszystko mogłam zajść w ciążę? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak długo może trwać farmakologiczne leczenie nerwicy lękowej?

Od roku zażywam lek uspokajający z grupy benzodiazepin (raz dziennie) oraz łagodny lek uspokajający (trzy razy dziennie). Jak długo może trwać leczenie? Ciągle powtrzają się napady lękowe. Pozdrawiam. Od roku zażywam lek uspokajający z grupy benzodiazepin (raz dziennie) oraz łagodny lek uspokajający (trzy razy dziennie). Jak długo może trwać leczenie? Ciągle powtrzają się napady lękowe. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy przestanę w końcu tyć po odstawieniu antydepresantu?

Witam! Szukam odpowiedzi na pytanie: jaką dietę powinnam zastosować po odstawieniu leku przeciwdepresyjnego? Odkąd zaczęłam ograniczać lek tyję, to trwa już trzeci miesiąc, przytyłam ok. 5-7 kg i cięgle mi przybywa. Ograniczam węglowodany, jem w zasadzie tylko chleb razowy,...

Witam! Szukam odpowiedzi na pytanie: jaką dietę powinnam zastosować po odstawieniu leku przeciwdepresyjnego? Odkąd zaczęłam ograniczać lek tyję, to trwa już trzeci miesiąc, przytyłam ok. 5-7 kg i cięgle mi przybywa. Ograniczam węglowodany, jem w zasadzie tylko chleb razowy, lekkie kolacje, 1-2 razy w tygodniu jestem na siłowni. Nie wiem co robić, bo ciągle jestem głodna. Jaką dietę zastosować? Czy przestanę w końcu tyć?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jestem już na skraju moich sił. Co robić?

OK, miejmy te moje marne wypociny z głowy. Wiec mam 15 lat. Od kilku miesięcy (a może nawet i dłużej) jestem na zmianę albo bardzo smutna albo po prostu… Nie. Nie mogę powiedzieć szczęśliwa. Ale albo mam świadomość (albo sobie...

OK, miejmy te moje marne wypociny z głowy. Wiec mam 15 lat. Od kilku miesięcy (a może nawet i dłużej) jestem na zmianę albo bardzo smutna albo po prostu… Nie. Nie mogę powiedzieć szczęśliwa. Ale albo mam świadomość (albo sobie tak wmawiam), że jest OK, że będzie lepiej, że wszystko się ułoży. Tylko trzeba czekać. Bo już na pewno za miesiąc, tydzień, po świętach będzie lepiej. I czuję taki powiedzmy - przedsmak szczęśliwości. Choć czasem i to dziwne, złudne uczucie, że jest OK, że się wszystko ułoży. I mijają te wszystkie terminy, a wcale lepiej nie jest, wcale nic się nie układa i nie zmienia.  

Mieszkam w raczej małym mieście. I to też mi doskwiera. Czuję, że tu nie ma żadnych możliwości, ŻADNYCH. Dusi mnie to, że w ciągu 1,5 godziny jestem w stanie przejść się od początku do końca. Mam tylko jedną przyjaciółkę, o!i tu tez mam wątpliwości, bo np. mam dwie koleżanki w klasie, z którymi czuję bardziej się koleguje. I one mnie tak bardziej traktują pod przyjaźń. A ja nie. Nie chcę. Jakoś nie czuję, że mogłoby coś z tego być. Kilka miesięcy temu bardzo się w taką jedną przyjaźń zaangażowałam, a zostałam potraktowana jak zużyta zabawka. Nagle nastąpił koniec. I to jaki. Na poziomie przedszkola, ale wiem, że gdyby to była prawdziwa przyjaźń to tak by nie było. Bo wątpię czy prawdziwa przyjaźń polega na stwierdzeniu, że coś nam jednak w tej osobie nie pasuje i po 2 latach znajomości zostawieniu bez słowa, olewaniu całkowitym, a z początku ze złośliwościami.

Może jestem trochę aspołeczna? Nie doceniam ludzi, których mogę mieć? Tylko chcę innych? A z tym też mam problem? Bo jak mam niby się z kimś kto dla mnie wyda się interesujący zapoznać? Znając moje zdolności konwersacji takie zapoznania byłoby jedna wielką farsą! A za swoją klasą naprawdę nie przepadam. Nie że mi dokuczają czy coś w tym rodzaju. Nie. Po prostu banda dzieciarni. Naprawdę. Wchodzę i czuję się jakbym wracała do lat przedszkolnych. Czuję czasem ogromną, ale to ogromną potrzebę samotności. Nie czasem. Dość często. Zamknąć się w pokoju z czekoladą i A. Christie i odpłynąć.

Nie mam chłopaka, co też mi coraz bardziej doskwiera. Tak wiem, że przyspieszyć miłości nie można. Tak. Tyle, że ja naprawdę marzę, żeby się w kogoś wtulić i wypłakać. Żeby się ktoś mną opiekował. Dbał. Kochał. Po raz enty podkochuję się w kimś nieszczęśliwie, chociaż akurat co do tego problemu to zauważyłam, że zawsze wybieram osoby, z którymi być bym nie mogła. Zajęte, starsze. Tak jakbym sama się domagała nieszczęśliwego zakochania. Chociaż parę miesięcy temu stwierdziłam, że to bez sensu. I póki co na razie serce (umysł?)nie robi mi takich wybryków.

A na dokładkę mój ojciec ma problemy z alkoholem. Duże problemy.Relacje rodzinne też dość dziwne, skomplikowane. Z mamą są naprawdę dobre. Wiadomo, zdarzają się kłótnie i gorsze dni, ale ogółem jest naprawdę dobrze. A z ojcem? Dziwne uczucie nie przepadać za własnym ojcem. Choć nie. Gdy z miesiąc nie pije to nawet go lubię. Ale kochać to go kochałam jakieś 3, 4 lata temu. Teraz już ani nie chcę, ani nie potrafię. Zdecydowanie nie chcę. Nie ma honoru, jest egoistą i myśli tylko i wyłącznie o sobie. Wiem, że brzmi to trochę jak mamrotanie humorzastej nastolatki, ale to nie tylko mój pogląd. To po prostu widać – jest dwulicowy, humorzasty i obrzydliwy. I teoretycznie rzecz biorąc to aż dziw, że nie mam wstrętu do mężczyzn. Jednego dnia miły - drugiego skończony cham.

Są takie dni kiedy myślę, że najlepiej byłoby to skończyć. I tu pojawia się moja bezradność, bo nie chcę się zabić. Ale nie chcę też żyć. Zresztą uważam samobójstwo za cholerny egoizm, na który raczej nie potrafiłabym się zdobyć. A! Znów biorę lek (Deprim). Kiedyś brałam go sporadycznie i wydawało mi się mi pomagał. Teraz znowu (jakiś tydzień?10 dni?) temu zaczęłam i o ile na początku może minimalnie mi coś dawał, to teraz nic. Pocieszenia „inni mają gorzej” jest jednym, które na mnie działa i które wzbudza we mnie poczucie niewdzięczności. Ale ile można się pocieszać, że ktoś ma większe nieszczęścia? I nie chcę rady w stylu idź do psychologa. Moja mam ma wystarczająco dużo problemów (chora babcia, ojciec, kredyt) żeby jej jeszcze dorzucić. Zapewne żałosne i durne te wypociny. Ale cóż. Ja już naprawdę jestem na skraju moich sił i nie mam pojęcia ile jeszcze wytrzymam. Ach! Życzę miłego dnia.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

O czym świadczą takie objawy słyszane w uchu?

Jestem kobietą 21 lat.  W lipcu po opalaniu zaczęło boleć mnie lewe ucho na prawe jestem głucha po śwince którą przechodziłam 17 lat temu. Bolące ucho zakropiłam d*** co uśmierzyło ból. Po miesiącu słyszałam w lewym uchu takie dziwne...

Jestem kobietą 21 lat.  W lipcu po opalaniu zaczęło boleć mnie lewe ucho na prawe jestem głucha po śwince którą przechodziłam 17 lat temu. Bolące ucho zakropiłam d*** co uśmierzyło ból. Po miesiącu słyszałam w lewym uchu takie dziwne pykanie w uchu przypominające trzepot skrzydeł rytm tego pykania przypominał np drganie powieki. Początkowo czułam, że to ucho jest przytkane i miałam wrażenie, że dźwięk dociera do mnie taki przygłuszony czułam się rozbita ale nie miałam gorączki. Uznałam, że to zwykłe zatkanie ucha i wlewałam do niego płyn na rozpuszczenie woskowiny i stół fizjologiczną. Uśmierzyło to objawy na trzy dni po czym zaczęło się od nowa i doszedł ból karku i głowy. Udałam się do laryngologa, który stwierdził że nie ma żadnych zmian w uchu ale dostałam d*** i d***. Dwa dni spokoju po czym mija otępienie ale pykanie w uchu słyszę dalej. Więc udaję się na kolejną wizytę do pani doktor i dostaję d*** i n***. Znów ulga na kilka dni po czym stukanie wraca ze zdwojoną siła i czuję ucisk przy lewym uchu lewa strona głowy i policzka. Zmieniłam więc laryngologa który zauważył w chorym uchu suchą łuskę która może dawać uczucie tarcia dostałam a* i nurofen tym razem poprawa nastąpiła po 4 dniach. Pykanie pojawiało się przed dwa tygodnie po ziewaniu lub kiedy mi się odbiło. Po dwóch tygodniach spokoju pykanie pojawia się znowu. Miałam robioną tomografię głowy która nic nie wykazała. Proszę o pomoc nie wiem do jakiego specjalisty mogłabym się zgłosić doprowadza mnie to do szału. Dodam, że nie mam zawrotów głowy szumów ani trzasków tylko to terkotanie. Błagam o pomoc!!  

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy suplementy diety lub magnez B6 mają wpływ na doustną antykoncepcję?

Witam, zażywam tableki Y*** i mam pytanie, głównie o T***- czy on osłabia działanie mojej antykoncepcji?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Odrzuca mnie na widok słodkich rzeczy. Czy to anoreksja?

Witam, mam 17 lat i 166 cm wzrostu. Zaczęłam się odchudzać w lutym i w tym momencie ważę niecałe 53 kg. Nie głodziłam się, jadłam rozsądnie. Podam mój przykładowy plan jedzenia (podczas diety): śniadanie - miseczka płatków fitness z...

Witam, mam 17 lat i 166 cm wzrostu. Zaczęłam się odchudzać w lutym i w tym momencie ważę niecałe 53 kg. Nie głodziłam się, jadłam rozsądnie. Podam mój przykładowy plan jedzenia (podczas diety): śniadanie - miseczka płatków fitness z jogurtem naturalnym, herbata zielona; II śniadanie - w szkole, jabłko, a jeśli więcej lekcji to dodatkowo np. banan lub 2 chrupki ryżowe; obiad - to, co było w domu, ale mniejsze porcje; podwieczorek - jeśli w ogóle był, bo często wracałam do domu ok. 16:00 to jakiś jogurt lub owoc; kolacja - 2 kromki ciemnego chleba (bez masła), na początku z samymi warzywami, później zaczęłam dokładać wędlinę lub biały chudy ser - to ostatni posiłek, jedzony zawsze najpóźniej o 18:00.

Teraz staram się jeść normalniej, ale mój żołądek się skurczył i nie jestem w stanie zjeść więcej niż potrzebuję, a mam problem, gdyż od lutego nie mam miesiączki. Byłam u ginekologa, zrobiłam badania na hormony kobiece i wszystko wyszło ok, dostałam skierowanie do endokrynologa i okazało się, że mam zawyżoną prolaktynę i muszę brać lek Pxxx, który zażywam od czerwca. Podobno przysadka mózgowa musi się odblokować i organizm musi się przyzwyczaić do nowego trybu życia. Ostatnio jednak zauważyłam, że ludzie mówią mi, że jestem zbyt chuda... Tylko, że BMI chyba mam w normie. Mama się denerwuje, bo wiadomo, martwi się, chce ze mną iść do psychologa, bo ja jak mam zjeść np. coś słodkiego, to aż mnie odrzuca. Boję się, że przytyję. Przed dietą byłam zakompleksiona, nie podobałam się sobie i nareszcie uzyskałam wymarzoną figurę. Teraz staram się jeść jakieś 1500 kcal dziennie, do szkoły biorę już kanapkę. Strasznie martwię się tą miesiączką i nie wiem, co mogę zrobić, żeby wróciła...

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Dlaczego nie mogę wyzdrowieć?

Witam, ostatnio mam straszne problemy ze zdrowiem. Ostatni miesiąc walczyłam z wirusami raz była antybiotyk b***, potem kontakt z innymi chorymi i znów tydzień leżenia i a***.... W piątek lekarz stwierdził że mam infekcję wirusową, zalecił tylko leżeć, łykać ibuprom...

Witam, ostatnio mam straszne problemy ze zdrowiem. Ostatni miesiąc walczyłam z wirusami raz była antybiotyk b***, potem kontakt z innymi chorymi i znów tydzień leżenia i a***.... W piątek lekarz stwierdził że mam infekcję wirusową, zalecił tylko leżeć, łykać ibuprom zatoki, psikać preparatem f***; miałam stan podgorączkowy do 37,2, zaczerwienione gardło, przytkane zatoki przynosowe (ale też jestem alergikiem) i od kilku tygodni szumy / dzwonienie w uszach (czy w głowie - już sama nie wiem). I co, leżę już trzeci dzień i stan bez zmian: - szumy / dzwonienie w uszach (najgorsze jak idę spać i jak się budzę bo wtedy jest cicho dookoła) - okropne osłabienie, ciężka (trochę obolała) głowa, miękkie nogi, trzęsące się ręce, kolorowo / mroczki przed oczami - permanentny stan podgorączkowy - od rana rumieńce, spieczone usta - światłowstręt i dźwiękowstręt - ale to pewnie z tego osłabienia - takie trochę zawroty głowy - zwykle jak dłużej gapię się w komputer albo patrzę na koszulę w paski (wtedy to aż mnie mdli) - z innych objawów - czasem coś mi się odkaszlnie ale bardzo rzadko (to może być pozostałość z poprzednich chorób bo sporo wydzieliny ściekało mi po migdałkach; gardło może trochę zaczerwienione i czasem coś podszczypuje ale nieznacznie; trochę jestem przytkana ale to już chyba tak ma być bo laryngologicznie też mnie sprawdzali i powiedzieli że ok (nawet miałam tomografię komputerową)   I nie wiem czy to ten wirus nie chce mnie opuścić i w związku z tym to wszystko mi się dzieje? Chciałam się dziś lub jutro skonsultować z moim lekarzem, ale oczywiście nie ma terminów. Do tego w piątek, najpóźniej w poniedziałek najbliższy powinnam się pojawić w biurze. A w przyszłym tygodniu szykuje mi się służbowy wyjazd ponad 400 km w jedną stronę. Czy jest coś co mnie ekspresowo może na nogi postawić w tej sytuacji? Jeszcze trochę a popadnę w depresje normalnie. ..

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak odstawić leki uspokajające?

Witam, od 4 miesięcy zażywam benzodiazepiny 2 razy na dobę - boję się odstawienia, bo wcześniej zażywałam już lek z tej grupy i po 5 tygodniach miałam problem z odstawieniem. Jak długo będę odczuwała skutki abstynencyjne? Jak odstawić? Proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Problem związany z lekiem przeciwdepresyjnym - skąd te niepożądane objawy?

Witam. Od ponad miesiąca zażywam lek z grupy SSRI. Złożyło się tak, iż kolejne opakowanie, po zakończonym wcześniejszym, które zakupiłam, pochodzi od innego producenta.Pani w aptece obiecywała, iż nie ma różnicy (obie zawierają taką samą ilość substancji czynnej). Jednak w...

Witam. Od ponad miesiąca zażywam lek z grupy SSRI. Złożyło się tak, iż kolejne opakowanie, po zakończonym wcześniejszym, które zakupiłam, pochodzi od innego producenta.Pani w aptece obiecywała, iż nie ma różnicy (obie zawierają taką samą ilość substancji czynnej).

Jednak w pierwszy poranek po wzięciu nowej "wersji" leku nieco mnie zaskoczył - kręciło mi się w głowie, mózg jakby nie nadążał za obrazem i wszystko się rozmazywało, miałam ewidentne problemy ze wzrokiem, do tego splątanie - było to bardzo dokuczliwe - to chyba typowe reakcje odstawienne, tak jakbym mu leku w ogóle nie dostarczyła.

Czyżby mój organizm "inaczej" odebrał tabletkę lub jej "nie rozpoznał"? Czy to może być wynikiem zażycia leku pod inną nazwą handlową? Możliwe, że to wynik innego składu? Co w takiej sytuacji robić? Pozdrawiam i gorąco proszę o radę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Leki na bezsenność a antykoncepcja

Witam, mam dość spory problem, od kilku tygodni nie sypiam. Jeśli zasnę, to sen jest całkowicie niekojący, wręcz odwrotnie, budzę się co chwilę, mam natrętne myśli. Po chwili zasypiam i budzę się po każdym kolejnym koszmarze, tak powtarza się to...

Witam, mam dość spory problem, od kilku tygodni nie sypiam. Jeśli zasnę, to sen jest całkowicie niekojący, wręcz odwrotnie, budzę się co chwilę, mam natrętne myśli. Po chwili zasypiam i budzę się po każdym kolejnym koszmarze, tak powtarza się to nawet całą noc. Rano budzę się jedynie zmęczona nocą. Chcę więc kupić sobie lekarstwa na bezsenność bądź leki uspokajające, jednak one są praktycznie wszystkie na bazie ziół, co koliduje z antykoncepcją. W związku z tym moje pytanie brzmi: czy są leki na bezsenność bądź uspokajające bez recepty niekolidujące z lekami antykoncepcyjnymi?  Z góry dziękuję za pomoc i czekam na odpowiedź. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Leki
Patronaty