Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 8 6

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

Proszę o interpretację EEG mojego męża

Witam. Bardzo proszę o interpretację wyniku badania EEG mojego męża: W odporowadzeniach powierzchniowych przednich czynność szybka, tylnych nieregularna alfa 12Hz o amplitudzie do 60uV, Rz obecna. W odprowadzeniach głębokich czynność podstawowa zachowana, na tym tle nieliczne fale zaostrzone, Hv nie...

Witam. Bardzo proszę o interpretację wyniku badania EEG mojego męża: W odporowadzeniach powierzchniowych przednich czynność szybka, tylnych nieregularna alfa 12Hz o amplitudzie do 60uV, Rz obecna. W odprowadzeniach głębokich czynność podstawowa zachowana, na tym tle nieliczne fale zaostrzone, Hv nie zmienia istotnie zapisu. Zapis na pograniczu normy z niewielkimi elementami podrażnieniowymi. U męża stwierdzono jakiś czas temu depresję, która objawiała się między innymi lękami. Przyjmuje P*** 20 mg 1 x dziennie. Mąż czuje się lepiej, choć zdarzają się nawroty. Proszę mi wyjaśnić, co oznacza ten zapis EEG, bardzo się o Niego martwię. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mam wszystko a czuję, że mój świat się wali. Co mam robić?

Jestem Paulina i mam 28 lat. Od trzech lat jestem w związku z cudownym facetem, ale ze mną jest coś nie tak. Mam huśtawki nastrojów, nie mogę się wyspać, mam uczucie odrzucenia. Czuję się zagubiona, jakby mi się świat zawalił....

Jestem Paulina i mam 28 lat. Od trzech lat jestem w związku z cudownym facetem, ale ze mną jest coś nie tak. Mam huśtawki nastrojów, nie mogę się wyspać, mam uczucie odrzucenia. Czuję się zagubiona, jakby mi się świat zawalił. Czegoś mi brakuje w życiu. Często budzę się z uczuciem załamania, bez powodu płakać mi się chce, jakby przydarzyło mi się coś najgorszego w życiu. Mam cudowną rodzinę, mama jest moją najlepszą przyjaciółką. Mam znajomych ale wolę pobyć sama, pozrywałam wiele kontaktów, mam uczucie, że jestem niepotrzebna. Trudno mi opisać co tak naprawdę czuję. Od dawna myślałam, aby iść do psychologa, ale uważałam ze moje problemy są błahe. Boję się iść do pracy bo wiem, że nie dam rady. Coraz gorzej się z tym czuję. Nie chce tak żyć. Jestem załamana samą sobą, nie umiem walczyć o swoje. Co mam robić? Proszę o pomoc. Pozdrawiam. Paula

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Co mam zrobić, aby pozbyć się tej koszmarnej depresji?

Witam. Mam 22 lata i już nie umiem poradzić sobie sama ze sobą... To trwa już jakieś 1,5 roku. Okropnie się czuję, nie umiem znaleźć sobie miejsca - wszędzie mi źle, pozrywałam znajomości, nie odbieram telefonów, e-maili itp. Rodzinę odwiedzam...

Witam. Mam 22 lata i już nie umiem poradzić sobie sama ze sobą... To trwa już jakieś 1,5 roku. Okropnie się czuję, nie umiem znaleźć sobie miejsca - wszędzie mi źle, pozrywałam znajomości, nie odbieram telefonów, e-maili itp. Rodzinę odwiedzam już coraz rzadziej - gdyby się tego ode mnie tak uporczywie nie domagali, to chyba w ogóle przestałabym się z nimi kontaktować.

Gdy wstaję rano mam okropne uczucie w żołądku, chce mi się wymiotować na samą myśl o nowym dniu, o obowiązkach, o problemach... Najchętniej przespałabym całe dnie, ale mam przecież obowiązki - głównie studia, których nie mogę zawalić. Najgorsze jest to, że jest coraz gorzej, zero poprawy nastroju, a to trwa już tak długo, że mam już dość. Jakiś czas temu ulżyłam sobie chociaż trochę płacząc w poduszkę, ale w obecnej chwili już nawet na płacz nie mam siły.

Wszystko zaczęło się od tego, że zaczęłam się odchudzać. Od dziecka byłam przy kości, aż w końcu powiedziałam sobie, że zrobię wszystko, aby osiągnąć wymarzoną wagę. I tak też się stało - schudłam 20 kg w 2-3 miesiące jedząc ok. 400 kcal dziennie (byłam na diecie Cambridge). Jednak potem zaczęłam strasznie przybierać na wadze. Od tego momentu zaczęły się wahania nastroju, coraz częstsze unikane spotkań ze znajomymi itp. Przez około rok czasu chudłam i tyłam, a wraz z tymi wahaniami wagi zmieniały się moje nastroje.

Po tym roku czasu nie miałam już siły na taką walkę i znów przytyłam 20 kg. Dzisiaj nie mogę na siebie patrzeć w lustrze, czuję do siebie obrzydzenie. Jakiś czas temu zostawił mnie chłopak co bardzo przeżyłam. I to jeszcze bardziej mnie dobiło… Ostatnio chodziłam codziennie na fitness, przez dwa miesiące, żeby nie oszaleć, pobyć trochę z ludźmi, ale efekty są marne i żadnej poprawy ani pod kątem psychicznym ani fizycznym nie ma.

Co ja mam zrobić? Jestem studentką i ciężko mi wygospodarować pieniądze na dietetyka, siłownię czy basen… Bardzo proszę o pomoc bo ja już nie mam siły. Coraz częściej mam myśli samobójcze i boję się, że jak nic się nie poprawi w moim życiu, to myśli przejdą w czyn... Pomocy!

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Proszę o interpretację wyniku badania EEG 14-miesięcznej dziewczynki

Zapis zarejestrowany podczas senności zasypiania, snu spokojnego, budzenia i krótkiego okresu czuwania po wybudzeniu, nieprawidłowy z cechami asynchronii i asymetrii międzypółkulowej, o obecnych okresowo nieprawidłowych cechach bioelektrycznych snu i zbyt wolnej w stosunku do wieku czynności podstawowej ze zmianami zlokalizowanymi...

Zapis zarejestrowany podczas senności zasypiania, snu spokojnego, budzenia i krótkiego okresu czuwania po wybudzeniu, nieprawidłowy z cechami asynchronii i asymetrii międzypółkulowej, o obecnych okresowo nieprawidłowych cechach bioelektrycznych snu i zbyt wolnej w stosunku do wieku czynności podstawowej ze zmianami zlokalizowanymi w okolicach centralno-ciemieniowo-skroniowych z propagacją do okolic czołowych, występującymi w sposób zsynchronizowany, okresowo napadowy z tendencja do uogólniania. Dodam tylko, że u córki obserwowałam od 6. miesiące mrugnięcia oczami. Lekarz neurolog stwierdził, że to tiki, ale po tym EEG stwierdził, że to padaczka. Córka rozwija się bardzo dobrze. Gdy miała 7 miesięcy zaczęła siedzieć i raczkować, mając 11 miesięcy - chodzić. Bardzo dobrze rozwija się intelektualnie, bardzo dużo rozumie, a mowa jest na poziomie dziecka 2-letniego. Córka miała RM, wszystko prawidłowe oprócz torbieli 7mm w przyleganiu do lewego płata czołowego. Chciałabym zapytać, czy ten wynik EEG jest aż tak zły i co oznacza ta "zbyt wolna czynność podstawowa mózgu" - czy to oznacza jakieś opóźnienie umysłowe?

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mam trudności z zasypianiem. Jak się ich pozbyć?

Dzień dobry, leczę się na zaburzenia lękowe, przeszedłem 6-miesięczne leczenie farmakologiczne F***. Zniosłem częściowo niektóre objawy, ale pozostała bezsenność, ogólnie trudności z zasypianiem. Nie wiem, co mam ze sobą robić, cały dzień jestem zmęczony, senny, rozdrażniony, a gdy przychodzi pora...

Dzień dobry, leczę się na zaburzenia lękowe, przeszedłem 6-miesięczne leczenie farmakologiczne F***. Zniosłem częściowo niektóre objawy, ale pozostała bezsenność, ogólnie trudności z zasypianiem. Nie wiem, co mam ze sobą robić, cały dzień jestem zmęczony, senny, rozdrażniony, a gdy przychodzi pora na sen, czuję tylko zmęczenie poprzednią nieprzespaną nocą, ale zasnąć już nie mogę. Cały czas przychodzą mi jakieś myśli, ciężko jest mi się od nich oderwać. Nie wiem, czy mam próbować metod relaksacyjnych? Ostatnio miałem znowu takie dni, że kładłem się o 22.00, a zasypiałem o 2.00. Ja już nie wiem, co mam ze sobą robić. Nie wiem, czy ta bezsenność jest spowodowana zaburzeniami lękowymi czy zespołem opóźnionej fazy snu. Proszę o pomoc.

Jeszcze mam jedno pytanie na temat zaburzeń lękowych - czy skuteczniejsza będzie psychoterapia indywidualna, na którą się wybieram prywatnie, trwająca pewnie kilkanaście miesięcy, czy psychoterapia grupowa szpitalna, 12-tygodniowa. Bardzo dziękuję za przeczytanie mojego listu.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy konieczne są dodatkowe badania?

Witam. Mam 24 lata. Kilka dni temu doznałam kolizji na rowerze, w której mocno uderzyłam się w głowę, a dokładniej całą siłą uderzyłam w okolicy ciemieniowej głowy. Nie straciłam przytomności. Bez obrażeń zewnętrznych. Początkowo ból był bardzo silny w części...

Witam. Mam 24 lata. Kilka dni temu doznałam kolizji na rowerze, w której mocno uderzyłam się w głowę, a dokładniej całą siłą uderzyłam w okolicy ciemieniowej głowy. Nie straciłam przytomności. Bez obrażeń zewnętrznych. Początkowo ból był bardzo silny w części w której się uderzyłam, ale chwilę potem rozbolała mnie już cała głowa. Po kilku godzinach ból głowy był narastający, dlatego udałam się do szpitala. Tam wykonano mi RTG czaszki oraz przeprowadzono konsultację neurologiczną. RTG czaszki - wynik prawidłowy. Z badania neurologicznego wyszło, iż mam nierówne źrenice L > P. Zalecenia neurologa: CT głowy oraz prośba o konsultacje chirurgiczną. Chirurg natomiast stwierdził obrzęk tkanek miękkich w okolicy ciemieniowej i wypuścił mnie do domu bez wykonania zaleconego badania. Cały dzień po wypadku przespałam, pod wieczór odczuwałam nudności oraz zbierało mi się na wymioty z zawrotami i nieustającym bólem głowy. Na następny dzień zgłosiłam się do szpitala, w którym przeprowadzono konsultację chirurgiczną z której nic lekarz nie wywnioskował. Od tego zdarzenia mineło kilka dni, a ja nadal czuję uciskający ból w miejscu uderzenia oraz ranne uporczywe zawroty głowy. Proszę o konsultację. Czy niezbędne są dodatkowe badania? Magdalena

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy udać się do psychiatry?

Od paru lat mam dziwne ataki paniki. Czuję się jakbym miał zaraz odejść z tego świata. Coś mnie zaboli - ja od razu myślę o najgorszym. Ciągle myślę, że coś mi dolega i tylko jakbym czekał, aż coś mnie...

Od paru lat mam dziwne ataki paniki. Czuję się jakbym miał zaraz odejść z tego świata. Coś mnie zaboli - ja od razu myślę o najgorszym. Ciągle myślę, że coś mi dolega i tylko jakbym czekał, aż coś mnie zaboli - głupie pocenie się dłoni, stóp, ja już mam lęki. Wszystko zaczęło się - tak mi się wydaje - po śmierci mojej mamy, której praktycznie byłem świadkiem, bo byłem przy niej jak odchodziła w szpitalu :(. Rzuciłem papierosy, alkohol, a tu nic - dalej jakieś leki. Nie mam zamiaru sięgać po jakieś leki psychotropowe. Robiłem badania krwi, moczu - wszystko jest w normie. Od paru dni mam dziwne drętwienia i mrowienia w głowie i juz myślę o jakimś wylewie. Już nie wiem co mam zrobić. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ból serca - dolegliwości psychosomatyczne

Od 7 dni boli mnie nieustannie serce, mam uczucie duszności i ściskania, nie mogę wziąć pełnego oddechu, a ból promieniuje do lewego ramienia i do końca lewej dłoni. Ból nie ustępuje ani na chwilę, nawet jak staram wykonywać się jakiekolwiek...

Od 7 dni boli mnie nieustannie serce, mam uczucie duszności i ściskania, nie mogę wziąć pełnego oddechu, a ból promieniuje do lewego ramienia i do końca lewej dłoni. Ból nie ustępuje ani na chwilę, nawet jak staram wykonywać się jakiekolwiek czynności czy leżę, siedzę czy biegam - cały czas boli. Trudno mi się zasypia, mija przynajmniej 2 godziny zanim usnę, które poprzedzone są dusznościami. Ciśnienie jest dobre, jak i EKG. Czy to może być nerwowe? Prowadzę unormowany tryb życia, wysypiam się, nie piję alkoholu ani nie palę papierosów, nie mam też nadwagi, mam 21 lat. Czy można to powiązać z tzw. nerwicą wegetatywną? Proszę bardzo o odpowiedź albo jakąś radę: co zrobić w takiej sytuacji? Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak sobie poradzić z objawami silnej nerwicy?

Witam. Mam 24 lata, jestem z pewnym mężczyzną od pięciu lat. Na początku wszytko było pięknie - sądziłam, że ta miłość przetrwa całe życie i z nikim innym już nie będę. Po ok. 2 latach wszystko zaczęło się jakoś psuć...

Witam. Mam 24 lata, jestem z pewnym mężczyzną od pięciu lat. Na początku wszytko było pięknie - sądziłam, że ta miłość przetrwa całe życie i z nikim innym już nie będę. Po ok. 2 latach wszystko zaczęło się jakoś psuć między nami, zaczęłam dostrzegać dzielące nas różnice; poglądy, odmienne zdania, podejście, a w następstwie kłótnie. Sądziłam jednak, że to przejściowe, jak w każdym związku. Mój wybranek zaczął mnie ranić od tamtego czasu: mówić, że nie mam żadnych pasji w życiu, celów (choć kiedy o nich mówiłam, on nie bardzo był tym zainteresowany wysłuchaniem mnie), zaczął sugerować, że jestem gorsza od innych dziewczyn, nie potrafię się ubrać (choć wiele osób mówi mi, że jestem piękną dziewczyną), nie potrafię powiedzieć nic ciekawego, że się mnie wstydzi przy innych, że jestem niedojrzała. Starałam się z nim rozmawiać spokojnie i przedstawiać swoje argumenty. Kochałam go. Bardzo mnie to raniło, ale przyzwyczaiłam się do tego. On co jakiś czas powtarza, że chce się ze mną rozstać, że zasługuje na kogoś lepszego. Żyje niemalże w ciągłym stresie, skupiając się tylko na nim i jego zdaniu, przestałam mieć własne. Zaczęłam się obwiniać i sądzić, że naprawdę jestem gorsza od innych. Nie potrafię spojrzeć w lustro, przez jakiś czas bałam się wyjść z domu, leżałam całe dnie w łóżku i płakałam, czekając tylko na jego telefon, mam niskie poczucie wartości, nie wierze w siebie, miałam myśli samobójcze.To trwało wiele miesięcy. Nie wiem jak dalej będzie. Nie potrafię od niego odejść, robię wszytko, żeby mnie nie zostawił - popadam wtedy w histerie, czuje się beznadziejnie. Ten stan się pogłębia, przestał mnie szanować, poniżał mnie wręcz czasem, nie chce się wczuć i mi pomóc, a ja przestałam mieć swoje życie, straciłam kontakt z przyjaciółmi, nie wychodziłam z domu. Nikomu się nie zwierzam i nic nie mówię. Zaczęłam bardzo wiele palić, miałam duszności, omdlenia, drętwienie ciała, kłopoty z zasypianiem - te objawy powtarzają się co jakiś czas, byłam w szpitalu, lekarz powiedział że to objawy silnej nerwicy. Ten stan trwa. Nie widzę dla siebie żadnej przyszłości, zmiany na lepsze. Chciałam pójść do psychologa. Proszę o poradę.

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka

Co zrobić, żeby nie popełnić samobójstwa?

Mam 34 lata, dwa lata temu po raz 2. rozwiodłam się, od półtora roku jestem związana z mężczyzną, który mnie nie kocha - chciałby ode mnie odejść, ale nie chce mnie skrzywdzić. Ja nie wyobrażam sobie życia bez niego,...

Mam 34 lata, dwa lata temu po raz 2. rozwiodłam się, od półtora roku jestem związana z mężczyzną, który mnie nie kocha - chciałby ode mnie odejść, ale nie chce mnie skrzywdzić. Ja nie wyobrażam sobie życia bez niego, a on nie wyobraża sobie życia na stałe ze mną. Kocham go jak nikogo innego wcześniej. Sama myśl, że któregoś dnia odejdzie wywołuje u mnie lęk.

Tydzień temu mieliśmy poważną rozmowę, a raczej jego monolog - ja nie mogłam nic mówić cały czas płakałam. Od tamtego czasu każdego wieczoru myślę o samobójstwie, o określonej porze robie sobie 2 mocne drinki i popijam nimi środki antydepresyjne, które przepisał mi lekarz, każdego dnia zwiększam dawkę o 4 tabletki i zasypiam z nadzieją, że się już nie obudzę.

Nic mnie już nie obchodzi i nie interesuje. Nie zajmuje się domem, dziećmi, w pracy też zaczynam się obijać. Próbowałam się zwierzyć mojemu pierwszemu mężowi - pozostaliśmy przyjaciółmi - ale to nic nie pomogło. Codziennie czekam tylko na 2 rzeczy: rozmowę z nim przez telefon, a później, już nic nie chcę czuć i myśleć, więc tak jak napisałam - popijam tabletki alkoholem. Tracę wtedy świadomość bardzo szybko i nie czuje cierpienia.

Wiem, że już niedługo przekroczę granicę w dawce leku. Właściwie już na to czekam. Życie straciło dla mnie sens. Nie wiem co mam zrobić, żeby potrafić żyć dalej. Myślę o samobójstwie jako o sposobie na zabicie bólu i cierpienia, które we mnie jest. Proszę o poradę: co mam zrobić?

odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Urszula Sokalska-Goleń
Mgr Urszula Sokalska-Goleń

Nie umiem sobie poradzić po śmierci mamy. Jak żyć, żeby nie cierpieć?

Witam, jestem 24-letnią kobietą. 2 lata temu umarła moja mama (dodam, że była mi bardzo, bardzo bliska). Od tamtej pory życie zaczęło systematycznie zawalać się. W punkcie kulminacyjnym mojego cierpienia głowę miałam pełną myśli samobójczych. Pomógł mi mój partner....

Witam, jestem 24-letnią kobietą. 2 lata temu umarła moja mama (dodam, że była mi bardzo, bardzo bliska). Od tamtej pory życie zaczęło systematycznie zawalać się.

W punkcie kulminacyjnym mojego cierpienia głowę miałam pełną myśli samobójczych. Pomógł mi mój partner. Leczyłam się farmakologicznie i odniosłam sukces, jak mi się wówczas wydawało. Sęk w tym, że co prawda potrafię się uśmiechnąć, aczkolwiek po prostu nie radzę sobie w życiu.

Mam wrażenie, że górka, pod którą mam ciągle w życiu jest już zbyt stroma. Nie daję rady! Nie ma tygodnia, by coś nie doprowadzało mnie do płaczu. I znów te myśli, czy nie lepiej byłoby skończyć TO życie. Nie widzę sensu już dłużej cieszyć się z czegokolwiek, ponieważ wiem, że za moment będę płakać!

Nie jestem pewna czy to tylko wyolbrzymianie. Wydaje mi się, że nie chcę już żyć. Nie tak! Nie chcę już cierpieć! Czy mogę liczyć na radę? Z góry dziękuję. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dotyczy: Neurologia Depresja

Czy takie objawy somatyczne mogą być skutkiem depresji?

Jestem kobietą, mam 32 lata ważę 44 kg. Moje objawy: od jakiegoś pól roku hirsutyzm stopniowy - dopiero ostatnio się bardzo się pogorszył i dość szybko się nasila. Włosy nieusuwalne laserem. Łysienie androgenowe szybkie i nagłe + włosy na brodzie...

Jestem kobietą, mam 32 lata ważę 44 kg. Moje objawy: od jakiegoś pól roku hirsutyzm stopniowy - dopiero ostatnio się bardzo się pogorszył i dość szybko się nasila.

Włosy nieusuwalne laserem. Łysienie androgenowe szybkie i nagłe + włosy na brodzie od pół roku. Wypryski podskórne. Tłuszcz brzuszny, chude ręce, stosunek talia/biodra 0,83. Zmienne nastroje, wybuchowość, rozdrażnienie nieustanne, niepokój. Senność i chroniczne zmęczenie. Zmęczenie i pobudzenie jednocześnie. Potrzeba dużej ilości snu. Tendencja do spania w dzień i aktywności w nocy. Uderzenia gorąca i poty w nocy od czasu do czasu. Brak tolerancji na upały i nadmierna potliwość. Bóle, jakby kolki, w prawym podbrzuszu kilka razy w miesiącu - czasem są przyczyną przerwania snu. Częste infekcje grzybicze i bóle gardła, chrypa. Częste oddawanie moczu > 2 L dziennie. Uczucie jakby miesiączka miała nastapić następnego dnia przez cały cykl. Miesiączki od pól roku skąpe i cykl się skrócił 23-27 a kiedyś był 28-31 i były obfite. Guzy piersi (gruczolakowłókniak, dysplazja, włókniak)

Badanie (luty, 3 d.c.): testosteron: 2,76 - norma: 0,22-2,9; androstendion: 2,61 - norma: 0,30-3,30; DHEAS 435 - norma: 95-511; glukoza na czczo: 101.

Badanie marzec: TSH: 1,234 - norma: 0,55-4,78; Ft3: 5,18 - norma: 3,5-6,5; Ft4: 16,87 norma: 11,5-22,7.

Badnie kwiecień: 17-OH-Progesteron: 0,92 - norma: 0,2-1,3; (6 dc) jajniki bez zmian w prawym pęcherzyk dominujący 16 mm, podobno w tamtym cyklu była owulacja, podobno nie ma PCOS, bóle jakby prawego jajnika takie, jakby kolki czasem budzę się z bólu w prawym podbrzuszu od pół roku.

Badanie maj: testosteron: 2,22 - norma: 0,22-2,9. Następnego dnia, inne laboratorium: (2 dc) DHEAS: 477 - norma: 57-408; DHEA: 15,49 - norma: 1,30-9,80; androstendion: 3,00 - norma: 0,3-3,30; testosteron: 44,97 - norma: 14-76; testosteron wolny: 7,58 - norma: 0-0,41; SHGB: 63 - norma: 19,80-155,20; estradiol: 33,57 - norma: 18,9-246,7; LH: 1,47 - norma: 1,9-12-5; FSH: 4,77 - norma: 2,5-10,2; LH/FSH=0,3.

Badanie lipiec: kortyzol (DZM): 413,49 - norma: 55,5-286,0; prolaktyna na czczo: 25,05 - norma: 2,1-17,7; po obciążeniu: 43,25; cholesterol całk: 189 - norma: 120-200; HDL: 74 - norma >65; LDL: 101 - norma <130; trójglicerydy: 70 - norma: 50-150; sód: 141 - norma: 135-147; potas: 4,22 -norma: 3,7-5,1; chlor: 105 - norma: 96-110; glukoza na czczo: 98; glukoza po 60 min 75 g glukozy: 159; glukoza po 120 min 75 g glukozy: 128; insulina na czczo: 5,65; insulina po 60 min 75 g glukozy: 46,11; insulina po 120 min 75 g glukozy: 58,12.

Co mi dolega? Czy takie hormony i te wszystkie swyniki mogą być skutkiem depresji (kortyzol i prolaktyna)? Bo chodzę do endokrynologów, a oni mnie wysyłają do psychologa. Wydaje mi się, że nie mam depresji.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Neurologia Depresja

Jak pomóc osobie, która nie chce iść do lekarza?

Mój mąż (45 lat) cierpi na depresję, ale nie chce pomocy znikąd. Na moje prośby i tłumaczenia mówi: po co? Problemy w firmie, stres, kłopoty, zachwiane poczucie bezpieczeństwa stało się zbyt duże dla człowieka, który jest filarem rodziny. Próbowałam pomóc,...

Mój mąż (45 lat) cierpi na depresję, ale nie chce pomocy znikąd. Na moje prośby i tłumaczenia mówi: po co? Problemy w firmie, stres, kłopoty, zachwiane poczucie bezpieczeństwa stało się zbyt duże dla człowieka, który jest filarem rodziny.

Próbowałam pomóc, ale nie udaje się. Wyjazd poza miasto też nie przyniósł rezultatów. Mąż zamyka się w sobie coraz bardziej - boję się o niego i jego myśli. Proszę o pomoc. Może są jakieś leki dostępne bez recepty, które pomogą w I etapie drogi do leczenia? Joanna

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Kołysanie podczas snu i ścieranie zębów

Zauważyłam ostatnio, że mój partner (24 l.) podczas snu ścierał sobie zęby, nie wiem, jaka jest tego przyczyna. Myślałam, że chodzi o stres, ale nie zauważyłam, żeby był ostatnio poddenerwowany. Druga sprawa, którą zauważyłam, to partner spał na boku...

Zauważyłam ostatnio, że mój partner (24 l.) podczas snu ścierał sobie zęby, nie wiem, jaka jest tego przyczyna. Myślałam, że chodzi o stres, ale nie zauważyłam, żeby był ostatnio poddenerwowany. Druga sprawa, którą zauważyłam, to partner spał na boku i nagle zaczął się kołysać w jedną i drugą stronę. Liczę na szybką odpowiedź i z góry dziękuję.

odpowiada 5 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Lek. dent. Krystyna Pikała
Lek. dent. Krystyna Pikała
Lek. dent. Piotr Puchała
Lek. dent. Piotr Puchała
Lek. dent. Rafał Krzemiński
Lek. dent. Rafał Krzemiński
Dr n. med. Stefan Sobaniec
Dr n. med. Stefan Sobaniec

Co zrobić, żeby kolega nie popełnił samobójstwa?

Mój kolega opowiedział mi, że robiąc w zeszłym roku tomografię wyszło mu, że ma torbiele na zanikającym płacie czołowym, a także poszerzone komory boczne mózgu. Mój kolega ma fobię społeczną. Myśli wciąż o samobójstwie. Chciałabym mu jakoś pomóc, ale...

Mój kolega opowiedział mi, że robiąc w zeszłym roku tomografię wyszło mu, że ma torbiele na zanikającym płacie czołowym, a także poszerzone komory boczne mózgu. Mój kolega ma fobię społeczną. Myśli wciąż o samobójstwie.

Chciałabym mu jakoś pomóc, ale nie potrafię. Czy te torbiele na płacie czołowym i poszerzone komory boczne mózgu mogą zagrażać jego życiu? PS. Proszę o szybką odpowiedź: jak mu pomóc, żeby nie popełnił samobójstwa?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy jest nadzieja, że wyleczę się z nerwici?

Dzień dobry. Mam 23 lata, ostry stan choroby, który uniemożliwia mi funcjonowanie od 5 lat, leczę się od 2 lat. Miałem 2 psychiatrów do tej pory, leczenie farmakologiczne zawiodło, leki nie dawały żadnego efektu, były zmieniane wielokrotnie.  Zostałem również skierowany...

Dzień dobry. Mam 23 lata, ostry stan choroby, który uniemożliwia mi funcjonowanie od 5 lat, leczę się od 2 lat. Miałem 2 psychiatrów do tej pory, leczenie farmakologiczne zawiodło, leki nie dawały żadnego efektu, były zmieniane wielokrotnie.  Zostałem również skierowany do ośrodka leczenia zaburzeń nerwicowych na pobyt diagnostyczny, po którym nie zostałem zakwalifikowany na dłuższą terapię ze względu ryzyka wystapienia dekompensacji psychotycznej. Rozpoznanie: osobowość anakastyczna. No i teraz moje objawy: najgorszy, który towarzyszy mi praktycznie cały czas, rzadko w mniejszym nasileniu, to ekstremalne napięcie, uczucie jakby ktoś mnie podpalał od środka, tj. cały bym się przegrzewał, szczególnie górna cześć ciała. Ciężko jest wtedy wykonać jakikolwiek ruch, no a scenariusze samobójcze w głowie same się ukladają. Nastepny to natlok myśli, samowpadające myśli do świadomości, od analizy, od obaw po rozpamiętywanie starych sytuacji, układanie sytuacji, które nie miały miejsca - w żaden sposób nie potrafię tego kontrolować, caly czas jestem zamyślony albo bujam w oblokach, a jak próbuję to napięcie nerwowe jest jeszcze większe no i z tym łączy się kompletny brak koncentracji, np. przy czytaniu, po 3 linijkach, tracę wątek i muszę czytać od nowa, prowadzenie auta jest niemożliwe. No i chronicza bezsenność - bez tabletek sen nie jest możliwy. Ostatni mój psycholog powiedziała, że nie jest w stanie mi pomóc, ponieważ w ogóle się nie odkryłem, nie pokazałem siebie, miałem 3 spotkania z nią. No i wiem, że problem leży gdzieś w emocjach, że są one jakoś blokowane, ale nie wiem zupełnie jak się za to zabrać, jak je wydobyć, bo na pytanie o wskazówki dostałem odpowiedź, że w moim przypadku wskazówki są zbędne. Nic już z tego wszystkiego nie rozumiem i dalej pozostaje mi powoli umierać w łóżku, patrząc się w sufit, z tym okropnym napięciem nerwowym, które przysłania mi wszystko. Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Drażliwość i nerwowość po zawale serca - czy to może być depresja?

Witam. Mój mąż w ubiegłym roku przeszedł zawał serca. Jest po zabiegu plastyki wieńcowej i wszczepieniu stentów. Przestał również palić papierosy - palił od 16 roku życia, a teraz ma 46 lat. Jest bardzo nerwowy, wiele rzeczy wyprowadza go z...

Witam. Mój mąż w ubiegłym roku przeszedł zawał serca. Jest po zabiegu plastyki wieńcowej i wszczepieniu stentów. Przestał również palić papierosy - palił od 16 roku życia, a teraz ma 46 lat.

Jest bardzo nerwowy, wiele rzeczy wyprowadza go z równowagi, jest wybuchowy, drażliwy, czasami odcina się od domowników. Potrafi cały dzień przesiedzieć w fotelu praktycznie w jednej pozycji i patrzeć w telewizor.

Nie wiem co robić, ponieważ on potrzebuje spokoju, a ja już nie wytrzymuję i zaczynam wybuchać. Czy jego zachowanie to jakaś depresja po zawale czy raczej wynik odstawienia papierosów?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy po kilku nawrotach depresji jest szansa na życie bez leków?

Witam! Piszecie Państwo, że "po dobraniu odpowiedniego preparatu i jego dawki leczenie należy kontynuować przez 8 do 12 miesięcy w przypadku pierwszego epizodu choroby. Sytuacja wygląda inaczej, w momencie gdy mamy do czynienia z nawrotem depresji. W przypadku drugiego epizodu...

Witam! Piszecie Państwo, że "po dobraniu odpowiedniego preparatu i jego dawki leczenie należy kontynuować przez 8 do 12 miesięcy w przypadku pierwszego epizodu choroby. Sytuacja wygląda inaczej, w momencie gdy mamy do czynienia z nawrotem depresji. W przypadku drugiego epizodu leczenie prowadzimy przez 2 lata, a trzeciego – do końca życia chorego".

I teraz mam pytanie: jeżeli ktoś miał w życiu parę epizodów depresji, ale nigdy nieleczonych, to też dotyczy go ten podział? Czy może stać się tak, że po kilkumiesiecznym leczeniu depresji niegdy ona już nie powróci? Jest szansa życia bez leków do końca życia? Jak Państwo oceniają leczenie depresji metodą elektrówstrząsów? Z góry dziękuję!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy te objawy świadczą o nerwicy?

Często, gdy mnie coś zaboli lub źle się poczuję, wpadam w panikę, jestem zdołowana, przygnębiona, czuję się jakbym miała depresję. Zwłaszcza wieczorem tak się dzieje. Często siedzę do późna przy komputerze, aby pójść spać dopiero nad ranem. Dlaczego tak mam? Czy to typ jakiejś nerwicy?
odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Interpretacja zapisu EEG

W związku z pojawiającymi się kilkanaście razy do roku drgawkami towarzyszącymi zasypianiu i poprzedającej je senności w ciągu dnia wykonałem badanie EEG. Wynik badania jest następujący: "Zachowana regularna czynność podstawowa z rytmem alfa częst. 8-13 c/s i ampl 20-30...

W związku z pojawiającymi się kilkanaście razy do roku drgawkami towarzyszącymi zasypianiu i poprzedającej je senności w ciągu dnia wykonałem badanie EEG. Wynik badania jest następujący: "Zachowana regularna czynność podstawowa z rytmem alfa częst. 8-13 c/s i ampl 20-30 uV z odprowadzeń potylicznych. RZ zaznaczona. W spoczynku z odprowadzeń ciemienowo-skroniowo-potylicznych rejestruje się rozlane fale ostre o ampl do 70uV, Hw nasila ilościowo zmiany. Wnioski: Zapis niskonapięciowy z rozlanymi średnionapięciowymi falami ostrymi z odprowadzeń ciemieniowo-skroniowo-potylicznych bez cech napadowości. Nie proszę o wyczerpującą interpretację powyższych wyników, a jedynie o wskazówkę, czy wyniki tego badania powinny mnie zaniepokoić, czy też nie wykazują czegoś niezwykłego. Proszę o jakieś sugestie, ponieważ kontakt z neurologiem jest utrudniony i z pewnych względów, o ile nie jest to konieczne, wolałbym go uniknąć.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty