Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 9 4 7

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy marihuanę można zażywać przez odbyt?

Witam. Mam pytanie dotyczące marihuany. Mieszkam w Holandii i kolega mi powiedział żebym wsadził sobie tak zwaną trawę w odbyt a będę się czuł bardzo dobrze. Przyszedł dzień w którym się zdecydowałem na to i... serio się czuje bardzo dobrze. Czy jest możliwość abym się zjaral mając ją w odbycie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Problem z nerwicą i depresją po śmierci bliskiej osoby

Witam. Moja nerwica pojawiła się po śmierci mojego taty. Depresja najprawdopodniej wynika również z tego oraz z faktu,iż mam bardzo ciężka sytuacje w domu. Cały czas kłótnie,alkohol. Dodatkowo straciłam bardzo wiele znajomych i wszyscy mnie opuścili. Nie... Witam. Moja nerwica pojawiła się po śmierci mojego taty. Depresja najprawdopodniej wynika również z tego oraz z faktu,iż mam bardzo ciężka sytuacje w domu. Cały czas kłótnie,alkohol. Dodatkowo straciłam bardzo wiele znajomych i wszyscy mnie opuścili. Nie chodziłam nigdy na terapie,mama częściej umawiała mnie na zmienianie leków niż na regularne rozmowy z psychiatra. Moj lek przed ciąża zaczął się kiedy dostałam pierwszej miesiączki. Przed tym byłam bardzo ciekawa świata i naczytałam się wielu wątków w internecie o zapłodnieniu bez stosunku. Od tamtej pory (2016 r.) chowałam wszystkie rzeczy osobiste gdy dziadek wracał z delegacji (w domu mieszkam ja,mama i dziadkowie). Przed skorzystaniem z ubikacji musiałam wszystko dokładnie umyć,unikałam chłopaków jak ognia. Zmieniło się od tego roku,gdy zaczęłam mieć nauczanie indywidualne i poznałam grupkę znajomych. Od tamtej pory zaczęłam z nimi wychodzić,zakochałam się w jednym z chłopaków z wzajemnością. Jednak moja fobia związana z ciąża powróciła,powiększona kilkukrotnie. Wcześniej wydawało mi się,ze dawno już o niej zapomniałam,ale gdy zaczęłam mieć kontakt z chłopakami znowu nie daje mi spokoju. Jedyne co wiem od lekarzy to to,że mam nerwice natręctw i depresje.Już nie raz sugerowali mi położenie się na oddziale w szpitalu psychiatrycznym,ale ja nie przyjmuje takiej możliwości do głowy,nie chce stracić kontaktu ze światem. W sobotę (24 maja) najprawdopodniej zaczęły mi się dni płodne. Podczas tego dnia doszło do takiej sytuacji: Spotkaliśmy się z chłopakiem w parku,na przywitanie przytuliliśmy się i poszliśmy za rękę dalej. Gdy usiedliśmy to trzymał moją dłoń,objął mnie w talii i przytulił. Przez całe spotkanie nie dochodziło do niczego więcej niż siedzenie blisko siebie,przytulanie czy trzymanie za rękę. No ewentualnie pocałunek w policzek ale to nie istotne. Wtedy zaniepokoiła mnie tylko jedna sytuacja,gdy złapał mnie za rękę i nasze splecione dłonie położył u siebie na udzie,było mu tak wygodnie a ja odczułam strach,że mam jakiś kontakt z jego spodniami. Podczas spotkania nie chodziłam w ogóle do łazienki. Po powrocie zdjęłam rajstopy,spódnice i zostałam tylko w bluzce do czasu gdy wyczesywalam włosy. Po ich wyczesaniu związałam je w kucyk,bo mimo wszystko bałam się,że mam coś na włosach. Zanim skorzystałam z toalety to zjadłam jeszcze kolacje. Potem poszłam do łazienki dotykając wcześniej włosów (nie myjąc rąk). Po jakimś czasie zorientowałam się,że mam „mokro” w majtkach i od razu spanikowałam ze przeniosłam jakoś spermę.Tak naprawdę to wszystko co pamietam z tamtego dnia,boje się ze w łazience się zamyslilam i nie pomyślałam. Dzisiaj robiłam test - jeszcze po poprzedniej obawie i wyszedł negatywny. Ale przeraża mnie wizja kolejnego czekania w stresie na możliwość zrobienia kolejnego - wiarygodnego testu. Nikt w domu mnie nie wspiera,poprosiłam mamę o pomoc,ale zignorowała mnie i pojechała do miasta. Teraz siedze sama i dostaje coraz to silniejszych ataków paniki. Przez to wszystko stałam się dosłownie wrakiem człowieka. Jedyna osoba która mnie wspiera ale nie wie o fobii jest moj chłopak,z którym najwidoczniej muszę przestać się spotykać. Moja mama nie rozumie moich lęków,ja natomiast siedze w domu i wariuje,bo jestem pewna,że jestem w ciąży. Bardzo proszę o pomoc i ewentualną radę czy zapłodnienie jest możliwe. Pozdrawiam i dziękuje Oliwia
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Problem z nieszczęśliwym uczuciem u 29-latki

Dzień dobry Mam problem z nieszczęśliwym uczuciem. Kilka lat temu poznałam mężczyznę w pracy. Niestety po kilku wspólnych imprezach i spędzonej nocy razem nie przekształciło się to w nic więcej. Ja w sekrecie cały czas żywiłam do niego uczucie. Mężczyzna... Dzień dobry Mam problem z nieszczęśliwym uczuciem. Kilka lat temu poznałam mężczyznę w pracy. Niestety po kilku wspólnych imprezach i spędzonej nocy razem nie przekształciło się to w nic więcej. Ja w sekrecie cały czas żywiłam do niego uczucie. Mężczyzna wszedł w inny związek, bardzo szybko się zaręczył. Ja nie mogę przestać o nim myśleć jest okres ze nie myślę tygodniami ale wystarczy jeden impuls np idę ulica i patrzę jak przejeżdża samochodem albo mijam go jak stoi w korku i zaczyna się analizowanie co by było gdyby. Są dni Kiedy budzę się z tęsknotą za nim. Próbuje mieć zajęta czymś głowę chodzę na siłownię byłam osobą otyłą schudłam ponad 30 kg. Myśli cały czas wracają im bliżej jego ślubu tym jest ich więcej. Myślałam że zmiana pracy mi pomoże, bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. W pracy zawsze spędzaliśmy przerwy razem zawsze mnie komplementował zwierzał się ze nie jest zadowolony ze związku z tamtą kobietą ponieważ jest zaborcza ogranicza go odcięła go od jego własnych znajomych kontroluje mu telefon miałam jeszcze nadzieję że jak zamieszkają razem to może to się skończy bo oboje mają odmienne wyobrażenia o związku. To że on cały czas się na nią żali nie pomaga mi się z tym uporać. Twierdzi ze ciągle jest zmęczony bo partnerka budzi go o 5 rano żeby przygotować się do pracy a i tak nie zdążają na 8. Ze teściowa co 2 tygodnie przyjeżdża i nie daje odpocząć. Ciągle coś ale skoro jest mu tak źle to czemu nic z tym nie robi to chyba nie jest mu tak źle jak opowiada. Ślubu się boi i sam nie wie czego chce i liczy na to że po ślubie w magiczny sposób wszystko się zmieni na lepsze. Jak się uwolnić od tego uczucia? Chodzę na terapię po wyjściu od psychologa wszystko wydaje się łatwe jednak myśli ciągle powracają.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Co może oznaczać takie zachowanie dorosłego syna?

Witam Mój dorosły syn nie śpi w nocy mowi do siebie jest nadpobudliwy i nie mozna z nim madrze porozmawiac. Co to moze byc? Gdzie mogę się udać po pomoc?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Dlaczego wybudzam się ze snu z lękiem?

Witam. Mam 29 lat i od pewnego czasu wybudzam się ze snu z lękiem. Dokładnie budzę w środku nocy przerażona z przyspieszoną akcja serca i mam wrażenie, że umarłam. Nie jestem w pełni świadoma, ale odczuwam śliny lek rozglądam się... Witam. Mam 29 lat i od pewnego czasu wybudzam się ze snu z lękiem. Dokładnie budzę w środku nocy przerażona z przyspieszoną akcja serca i mam wrażenie, że umarłam. Nie jestem w pełni świadoma, ale odczuwam śliny lek rozglądam się po pokoju i czekam aż się to skończy, nie mogę nic z tym zrobić. Po wszystkim zasypiam a rano zastanawiam się co się stało. Z tego powodu boję się zasypiam. Pomocy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia Serce

Czy naprawdę tak ciężko jest przyznać się do związku?

Spotykam się z pewnym mężczyzną prawie rok. Znamy się natomiast już 6 lat. Jest nam razem bardzo dobrze. Spędzamy wspólnie dużo czasu. Martwi mnie jednak, że on nie powiedział o niczym swoim rodzicom. Wiem, że jest dorosły i nie musi... Spotykam się z pewnym mężczyzną prawie rok. Znamy się natomiast już 6 lat. Jest nam razem bardzo dobrze. Spędzamy wspólnie dużo czasu. Martwi mnie jednak, że on nie powiedział o niczym swoim rodzicom. Wiem, że jest dorosły i nie musi się nikomu "opowiadać". Przykro mi jednak, że jego rodzina nie wie nawet, że on się z kimś spotyka. Po rozmowach stwierdził, że nie lubi się afiszować i kiedyś mnie przedstawi, ale nie wie czy będzie to za miesiąc, rok czy 10 lat. Czy naprawdę tak ciężko jest przyznać się do związku?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Psychologia

Dlaczego chłopak po zamieszkaniu razem stracił ochotę na kontakt seksualny?

Dzień dobry, Od prawie dwóch lat jestem w związku z moim chłopakiem, od miesiąca mieszkamy razem. Od marca tego roku zaczęły się problemy, które na początku zrzuciliśmy na fakt ciągłego stresu spowodowanego planowaniem przeprowadzki - mianowicie od tego czasu mamy... Dzień dobry, Od prawie dwóch lat jestem w związku z moim chłopakiem, od miesiąca mieszkamy razem. Od marca tego roku zaczęły się problemy, które na początku zrzuciliśmy na fakt ciągłego stresu spowodowanego planowaniem przeprowadzki - mianowicie od tego czasu mamy problem ze współżyciem - mój chłopak stracił całkowicie ochotę na kontakty seksualne. Chciałabym zapytać do jakiego specjalisty powinien się udać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Dotyczy: Stres Psychologia

Zaczynam się zastanawiać czy mam problem z potencją

Witam, Zaczynam sie zastanawiac czy mam problem z potencja. Majac nascie lat, czy 20pare moglem zawsze i wszedzie, za kazdym razem. Sex 3 razy w jedna noc byl norma. Teraz mam 33 lata i od kilku lat jest jednak gorzej.... Witam, Zaczynam sie zastanawiac czy mam problem z potencja. Majac nascie lat, czy 20pare moglem zawsze i wszedzie, za kazdym razem. Sex 3 razy w jedna noc byl norma. Teraz mam 33 lata i od kilku lat jest jednak gorzej. Uprawiam sex z zona 3/4 razy w tygodniu, bez problemow, ale powtorki nie wychodza. Moge raz dziennie, drugie podejscie raczej ciezko. Ogolnie nie mam tez takiej ochoty na sex jak kiedys, wydaje mi sie wrecz malo interesujacy. Na pewno jest cos w psychice, zyje szybko, czlowiek zajety, zapracowany itd ale interesuje mnie czy mam problem fizyczny? Czy 1 raz na dobe to normalny wynik? Impotencja w moim rozumieniu to calkowity zanik zwodu, ja jednak moge ale raz dziennie. Wczoraj np sie masturbowalem, bez problemu, wieczorem dorwala mnie zona, od poczatku jakos nie mialem ochoty i oczywiscie nic z tego nie wyszlo. Nie zawsze tez budze sie z wzwodem - lekarz rodzinny powiedzial, ze to akurat jest normalne ale jakos nie jestem przekonany. Pracuje nad swoim cialem, chce schudnac pare kilo i stracic nadwage - mam wrazenie ze moje problemy zaczely sie kiedy przekroczylem 90 kg wagi, normalnie mialem ok 80.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy przewód Botalia może się po latach otworzyć?

W wieku 4 lat miałam zamykany operacyjnie Przewód Botalla. Czy może on się ponownie otworzyć po długim czasie, np. w wieku dorosłym? Choruję na hashimoto i nerwicę, biorę wysoką dawkę Letroxu i Asentry. Generalnie kompletnie nie mam kondycji, bardzo... W wieku 4 lat miałam zamykany operacyjnie Przewód Botalla. Czy może on się ponownie otworzyć po długim czasie, np. w wieku dorosłym? Choruję na hashimoto i nerwicę, biorę wysoką dawkę Letroxu i Asentry. Generalnie kompletnie nie mam kondycji, bardzo szybko się męczę i trudno mi się zmusić do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego. Czasem mam lekkie zawroty głowy i robi mi się słabo (również w stopniu lekkim, nie zdarzają mi się omdlenia). Czy powinnam zatem wybrać się na wizytę do kardiologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje objawy wskazują na nerwicę lękową czy nerwicę natręctw?

Witam czekam na wizyte u psychologa ktorą mam wyznaczona za pięć dni, bardzo sie martwie dlatego pisze tutaj. Od dziecka mam nerwicę lękową, od ostatniej terapi minęło 8 lat. Czułam sie dobrze, nie mialam żadnych objawów tej choroby. Od pewnego... Witam czekam na wizyte u psychologa ktorą mam wyznaczona za pięć dni, bardzo sie martwie dlatego pisze tutaj. Od dziecka mam nerwicę lękową, od ostatniej terapi minęło 8 lat. Czułam sie dobrze, nie mialam żadnych objawów tej choroby. Od pewnego czasu wróciły mi lęki, mysli natretne ze moge zrobic cos czego nie chce, bardzo silny lęk przed nerwicą natręctw. Nie wykonuje zadnych czynnosc swiadczacych o jej charakterze, jednak bardzo mnie te mysli męczą. Wpadam w placz ze ta nerwica mnie do czegoś zmusi, czegos co nie bede chciała zrobić. Bardzo prosze o odpowiedz co mi jest, czy mam nerwice lękową czy nerwice natręctw.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Gdzie szukać przyczyny mojej bezsenności?

F20?/F25 mam problem z bezsennością i braniem leków nasennych. Wczoraj nie mogłem usnąć , biorę zolafren 15mg. i tritico 150 cr. czekałem do 23, potem dobrałem Promazynę , potem Zolpidem 10mg, nie mogłem usnąć,w końcu poszedłem spać po relanium 10mg.... F20?/F25 mam problem z bezsennością i braniem leków nasennych. Wczoraj nie mogłem usnąć , biorę zolafren 15mg. i tritico 150 cr. czekałem do 23, potem dobrałem Promazynę , potem Zolpidem 10mg, nie mogłem usnąć,w końcu poszedłem spać po relanium 10mg. Czemu tak jest że leki utraciły swoje działania nasenne, a dzień wcześniej usnołem na tritico 150, potem dobierając Zolpidem i po nim usnołem. Gdzie szukać przyczyny bezsenności. Staram się stosować higienę snu.Czy jest taka możliwość że dzieki lekom mój organizm utracił , możliwość spontanicznego usypiania .Jeśli tak to ja ją odzyskać
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Problemy w relacjach z mężem u 36-latki

Magdalena 36 lat od 14 mężatka syn 12 corka8. Niby ok ale tylko na pozór. Maz no wlasnie maz cale dnie spedza w pracy wraca pozno i wtedy sie zaczyna lakier na polce w lazience mu przeszkadza takeeze nie tak... Magdalena 36 lat od 14 mężatka syn 12 corka8. Niby ok ale tylko na pozór. Maz no wlasnie maz cale dnie spedza w pracy wraca pozno i wtedy sie zaczyna lakier na polce w lazience mu przeszkadza takeeze nie tak ulozone i inne takie. Po jednej z awantur mialam disc chciałam odejść ale usłyszałam od meza ze sie nie wyprowadzi z domu bo moi rodzice zapisali na nas a działkę od swoich rodziców przypisana na nas on nie odda. Szlag mnie trafia bo nasze zycie to ciągle jego obietnice ze Bedzie lepiej i tak kończy się na niczym. Z moja mama nie gada 2 lata od śmierci taty mimo że mieszkamy razem. Wg niego ona wyrzywala sie na nim bo tata umarł starałam się zrozumieć jego ale kurna nie mogę. Co robić rozstać się czy tkwić i czekać na cud bo 2 tyg jest dobrze 3 zle
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy moje samopoczucie to wynik depresji?

Dlaczego tak mam? Większość dni czuje, że nie myślę, łatwo się denerwuję o wszystko i ciężko mi się uspokoić. Naprzykład gram w gry komputerowe i nic mi nie wychodzi i w ogóle nie myśle, mam spowolnioną reakcje. Czasami przychodzi stan... Dlaczego tak mam? Większość dni czuje, że nie myślę, łatwo się denerwuję o wszystko i ciężko mi się uspokoić. Naprzykład gram w gry komputerowe i nic mi nie wychodzi i w ogóle nie myśle, mam spowolnioną reakcje. Czasami przychodzi stan kiedy w końcu czuję, że żyje: Myślę, wpadam na pomysły, szybko reaguje i ogólnie dobrze się czuje. Zdarza się to w jakieś części dnia lub w rzadkich przypadkach trwa cały dzień, wtedy czuję się jakbym żył jak człowiek. W tym stanie modlę się, żeby każdy dzień tak wyglądał, lecz następnego dnia znów to przychodzi, ten brak myślenia, denerwowanie się i nawet słabsza pamięć. Każdego dnia zasypiam i budzę się z myślą: Czy dziś będę miał ten dobry dzień. Nie wiem czego to przyczyna, ale mam już tego dość i próbowałem już wszystkiego: Ograniczyłem cukier (Który zresztą nadużywałem i jadłem go dziennie bardzo dużo mimo tego jestem nadal chudy), uzupełniałem wszystkie witaminy. Śpie 8-9h jednak ciężko mi się wstaje, mimo że nie mam problemów z zasypianiem i nie budzę się w nocy, w dodatku mam dosyć mocne cienie pod oczami. Raz miałem 3 dni z rzędu ten dobry stan, czułem się naprawdę dobrze i byłem szczęśliwy. W drugi dzień szło mi słabiej w grę, jednak nie wkurzałem się i wiedziałem, że to spadek formy, ale czułem się mimo tego świetnie, bo myślałem. Nawet cieszyłem się spadkiem formy, bo czułem się jak normalny człowiek, którego dopadł słabszy dzień formy, a nie że idzie mi słabo przez te myślenie. I po przerwie godzinnej wróciłem do gry i szło mi dobrze. Chciałbym być lepszy w grę jednak przez te dni braku myślenia gra nie sprawia mi radości tylko się denerwuje. I nie odnosi się to tylko do gry, bo również w codziennym życiu to mi przeszkadza. Nie wiem co już o tym myśleć, ale to utrudnia mi normalnie funkcjonowanie. Naprawdę chciałbym w końcu codziennie normalnie funkcjonować. Czego to może być przyczyna? Chce również iść do lekarza z tym, ale nie wiem jak mam mu objaśnić ten problem. Szukałem również na internecie tych objawów, ale nie spotkałem takiego przypadku. Myślałem, że mam depresję, ale często się śmieję w towarzystwie osób i jestem szczęśliwy. Czasem tylko jak jestem sam to jestem smutny. :/
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Jak wesprzeć znajomą, która dowiedziała się, że ma raka piersi?

Witam . Pół roku temu prawie 30 letnia znajoma dowiedziała się,że ma raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych ; IV stadium..Nic nie wyczuła wcześniej . Różni lekarze mówią to samo ,że po prostu nic nie da się zrobić ,że... Witam . Pół roku temu prawie 30 letnia znajoma dowiedziała się,że ma raka piersi z przerzutami do węzłów chłonnych ; IV stadium..Nic nie wyczuła wcześniej . Różni lekarze mówią to samo ,że po prostu nic nie da się zrobić ,że musi być świadoma tego. Bierze tylko jakieś leki hamujące rozwój nowotworu i przeciwbólowe. Ostatnio zasłabła i miała przetaczaną krew jeśli dobrze zrozumiałem . Zaczęły wypadać włosy . Czuje się coraz gorzej . Poddała się... Co można z tym zrobić, co ja mógłbym z tym zrobić. Jak pomóc. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Ból mięśni i kręgosłupa po dłuższym staniu

Dzień dobry. Bardzo proszę o pomoc. Pewnego dnia po dłuższym staniu na nogach zaczął mi dokuczać ból mięśni w dolnym odcinku kręgosłupa, który promieniował na pośladki, uda, aż do łydki. Po dwóch dniach dokuczliwe objawy ustały, jednak zauważyłem, że... Dzień dobry. Bardzo proszę o pomoc. Pewnego dnia po dłuższym staniu na nogach zaczął mi dokuczać ból mięśni w dolnym odcinku kręgosłupa, który promieniował na pośladki, uda, aż do łydki. Po dwóch dniach dokuczliwe objawy ustały, jednak zauważyłem, że przy dłuższym siedzenie (zazwyczaj w pracy czy w samochodzie - w wymuszonej pozycji) drętwieje i łydka i udo (stopa nie). Tzn. mogę nimi poruszać normalnie, ale tak jakbym mniej czuł na skórze, które przechodzą po chodzeniu. Chodziłem przez dwa lata na siłownię jednak po tym zdarzeniu przestałem. Rok temu w górach bardzo dokuczały mi biodra (ból przy zbyt mocnym stanięciu nogą), który po powrocie ustąpił i był bardzo sporadyczny. Próbowałem ćwiczeń rozciągających jednak po tym zacząłem mieć lekkie skurcze w łydce (bardzo lekkie tylko w samochodzie przy pracy nogą). Niestety muszę zaznaczyć, że jestem osobą znerwicowaną. Nie mam co prawda stwierdzonej nerwicy, ale jestem kłębkiem nerwów,ciągle czuję lęk, budzę się z uczuciem strachu, który przechodzi w ciągu dnia. Lubię mieć swoje "obsesje" i niestety szukając przyczyn moich problemów z kręgosłupem natknąłem się na artykuły o najgorszych chorobach typu SM czy SLA. Momentalnie wpadłem w panikę, zacząłem doszukiwać się u sbiebie wszystkich objawów i jak sobie zaczynam to tłumaczyć racjonalnie to się uspokajam ale za moment znowu coś "czuję" jakieś strzyknięcie czy skurcz i wpadam w panikę. Najgorzej jest rano, kiedy wstaję: panicznie sprawdzam czy czuje wszystkie mięśnie, czy mogę chodzić, czy nie mam parestezji. Kiedy wpadam w panikę nogi mam jak z waty, ręce też, trzęsą się - ustępuje to kiedy się uspokajam (spotykam z ludźmi itp.). Potem już tylko czuję ból całego ciała tzn. jestem obolały. Bardzo proszę o pomoc. Czy powinienem udać się do specjalisty? Psychiatra czy neurolog? Bardzo się boję nawet nie wiem co takiemu neurologowi powiedziedzieć bo w ataku paniki zdaje się że mam wszystkie objawy a kiedy się uspokoję sam się z tego śmieję... Niestety największe ukojenie przynosi alkohol.... Boję się, że mogę wpaść w nawyk. Przepraszam, że tak dramatycznie, ale tak właśnie czuję się od kilku tygodni. Bardzo proszę o poradę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Zagadkowe zachowanie 1,5-rocznej córki

Witam, moja corka ma 1.5 rozwija sie prawodlowo i zawsze byla "bardzo zywa" w porownaniu do rowiesnikow. Majac 11 miesiecy zaczela chodzic, otrafila podskoczyc odrywajac obie nogi od ziemi i krecic sie w kolko. Wszedzie sie wspina, wiesza na raczkach... Witam, moja corka ma 1.5 rozwija sie prawodlowo i zawsze byla "bardzo zywa" w porownaniu do rowiesnikow. Majac 11 miesiecy zaczela chodzic, otrafila podskoczyc odrywajac obie nogi od ziemi i krecic sie w kolko. Wszedzie sie wspina, wiesza na raczkach na stole jednym slowem stale cos kombinuje i trzeba miec oczy na okolo glowy. Czasem jest to wrecz uciazliwe bo nie jestem w stanie obiadu zrobic czy pomoc starszej corce w lekcjach. Od jakiechs 2 tyg pogorszylo sie. Wracamy ze spaceru nagle rzuca sie na chodnik krzyczy piszczy placze zaraz sie smieje, gdy biore na rece jest to samo plus bicie mnie raczkami. Sila trzymam ja i niose do domu. W domu trwa to jeszcze jakies 10-20min az sie nie uspokoi. Czesto wychodzac na spacer nie chce ubierac np butow. Grzecznie prosze zeby je zalozyla zaczyna sie placz rzucanie po ziemi placz, krzyki, wrzaski. Pytam czy chce na hustawke kiwa glowa ze tak wiec znow mowie chodz, usiadz ubierzemy buciki i idziemy na hustawke... a ona znow zaczyna krzyczec piszczec plakac nie wiem co sie dzieje i jak mam juz postepowac. Dodam ze to moje drugie dziecko z pierwszym nie bylo takich sytuacji.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czemu myslę o śmierci podczas wycia psa?

Mam pytanie czy to choroba psychiczna jest jeśli pies wyje to ja myśle że ja umrę czemu tak mam namyśli
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Dotyczy: Psychologia

Jak żyć w zgodzie z samym sobą?

Witam. Nurtuje mnie życie, każdy jego aspekt. Jestem czuły na wszystko. Niestety w moim życiu prawdziwa miłość nie zagościła. Mam mocno duchowe podejście do życia i szukam w ludziach połączenia na wyższych poziomach, bo dużo jest ludzi z samym ładnym... Witam. Nurtuje mnie życie, każdy jego aspekt. Jestem czuły na wszystko. Niestety w moim życiu prawdziwa miłość nie zagościła. Mam mocno duchowe podejście do życia i szukam w ludziach połączenia na wyższych poziomach, bo dużo jest ludzi z samym ładnym "opakowaniem". Przez to zacząłem z racji, że analizuje wszystko analizować również swoją seksualność. Kilka razy nawet byłem zauroczony w kobiecie (za jednym razem, gdy czułem duchowe połączenie czułem się chyba najlepiej jak dotąd) ale nic więcej. Z tego powodu zacząłem mieć wątpliwości czy jestem stricte hetero. Zawsze chciałem się zakochać i być szczęśliwym, spędzać aktywność życia z partnerką a zacząłem kwestionować wszystko i chyba się pogubiłem. Czuję dyskomfort podczas kontaktu z kobietami ale jednocześnie jestem później szczęśliwy. I tego bym chciał ale może już nie jest to takie proste. Co powinienem zrobić, aby pogodzić się ze sobą i znaleźć spokój?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak. mogę skutecznie walczyć ze stresem?

Mój problem polega na tym że nie radzę sobie ze stresem Rano ledwo się obudzę i odczuwam lek chociaż nie mam ku temu powodów Byle kłótnia z chłopakiem rodzicami, jakaś krytyka w moja stronę powodują ze płacze i nie mogę... Mój problem polega na tym że nie radzę sobie ze stresem Rano ledwo się obudzę i odczuwam lek chociaż nie mam ku temu powodów Byle kłótnia z chłopakiem rodzicami, jakaś krytyka w moja stronę powodują ze płacze i nie mogę przestać Jestem tez bardzo nerwowa osoba często wybucham i krzyczę Nie umiem z nikim rozmawiać o swoich problemach
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Stres Psychologia

Gdzie mam zgłosić się z moimi problemami?

Witam, mój problem pojawił się 5 miesięcy temu. Od zawsze byłem nerwowy, w codziennym życiu towarzyszyły mi pewnego rodzaju odruchy (tiki) które nie przeszkadzały mi bardzo. W dzieciństwie miałem już problemy na tle nerwicowym. Pewnego dnia te ww. tiki strasznie... Witam, mój problem pojawił się 5 miesięcy temu. Od zawsze byłem nerwowy, w codziennym życiu towarzyszyły mi pewnego rodzaju odruchy (tiki) które nie przeszkadzały mi bardzo. W dzieciństwie miałem już problemy na tle nerwicowym. Pewnego dnia te ww. tiki strasznie się nasiliły. Trwało to około tygodnia. Po tym czasie ustaly i można powiedzieć, że prawie wszystko wróciło do normy, oprócz jednej rzeczy. Zacząłem strasznie się pocić. Przy małym wysiłku, przy okazywania emocji, gdy lekko zwiększa mi się ciśnienie, pot leje się ze mnie. Robiłem sobie podstawie badania i wszystko jest w normie. Nie cierpię na żadną chorobę. Pot strasznie eliminuje mnie z życia społecznego. Zrobiłem się zamknięty w sobie, nie chce prowadzić rozmów podczas których okazuje jakieś większe emocje, bo pot leje się ze mnie. Gdy jestem w ciasnych pomieszczeniach, gdzie jest dużo osób, mimo otwartych okien i ewidwntegno poczucia zimna, poce się. Gdy w szkole muszę przyjść do tablicy rozwiązać zadanie które nie sprawi mi problemu i wiem, że je umiem, zaczyna się koszmar. Cały drże (łącznie z twarzą), mam straszne poczucie lęku, robię się cały czerwony i nie wiem co robić. Dawniej miałem podobnie, ale nie w takim stopniu. Gdy rozmawiam z kimś mam tak samo, paraliż, drżenie, lęk, nie jestem w stanie patrzeć danej osobie w twarz, tylko błądze wzrokiem. Gdy idę ulicą zdaje mi się, że kazdy się patrzy. Najgorzej się przy rytmicznej, energicznej muzyce. Wtedy bujam się w przód i w tył, rośnie mi ciśnienie i pot leci kroplami. Zauważyłem, że gdy siedzę spokojnie w domu, oglądam jakiś film, nic złego się nie dzieje. Jestem spokojny, odprężony i nie poce się. Moje pytanie brzmi : Gdzie się zgłosić z moim problemem, co może mi dolegać, jak z tym skutecznie walczyć i czy wogóle można. To wszystko doprowadza mnie do paranoi. Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty