Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Jak porozumieć się z partnerem chorym na epilepsję?

Witam serdecznie. Partner ma 29 lat choruje na epi ,leczy się ma depakine chromo i lamitrin. Ale coraz bardziej jest nerwowy wszystko mu przeszkadza.Jak coś nie po jego myśli to awantury robi czasami jest tak że chodzi wręcz szuka awantury.... Witam serdecznie. Partner ma 29 lat choruje na epi ,leczy się ma depakine chromo i lamitrin. Ale coraz bardziej jest nerwowy wszystko mu przeszkadza.Jak coś nie po jego myśli to awantury robi czasami jest tak że chodzi wręcz szuka awantury. Np taka sytuacja sąsiadka niepełnosprawna stała w drzwiach i miała uchylone bo patrzyła a on wziął nogą pchnął. To nie jest tak że tylko w domu szuka ale i swoje emocje potrafi pokazać do obcych ludzi bez opamiętania. Dodam że w nocy Potrafi spać z rękoma w górze przez kilka minut czasami macha rękoma że potrafi stracić coś co ma pod ręką nawet nie świadomie mnie uderzyć.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak przygotować się do wizyty u psychologa?

dzien dobry za pare dni mam wizyte u psychologa i jak zapisujac sie na nia wiedzialam poco i co mam powiedziec teraz mam pustke w glowie i n iewiem jak sobie z tym poradzic co powiedziec jak uslysze pytanie co pania domnie sprowadza prosze o rade
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak wygląda psychoterapia dla rodzin alkoholików?

Dzień dobry k. 40l. Na czym polega psycgotrapia dla osoby, która żyje pod jednym dachem z ojcem alkoholikiem. Tzn. czy ma ona za zadanie sprawić że zadbam o swoje potrzeby podejmując życiowe decyzję które w tej chwili nie podejmuję bo... Dzień dobry k. 40l. Na czym polega psycgotrapia dla osoby, która żyje pod jednym dachem z ojcem alkoholikiem. Tzn. czy ma ona za zadanie sprawić że zadbam o swoje potrzeby podejmując życiowe decyzję które w tej chwili nie podejmuję bo nie potrafię albo się wacham. Czy to jest właśnie moje współuzależnienieI czy też mam obniżoną samoocenę. Czy chodzi o to że czuję się bezwartościowa w porównaniu do innych osób bo mam gorzej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak radzić sobie z zachowaniem męża?

Dzień Dobry piszę w imieniu siostry bo ma problem z mężem. Od roku są małżeństwem ale po jakimś czasie zaczeło się psuć, chodzi o jej męża, zaczoł pić nie chodzić do pracy stwierdził że mu się nie chce, wyzywa żonę... Dzień Dobry piszę w imieniu siostry bo ma problem z mężem. Od roku są małżeństwem ale po jakimś czasie zaczeło się psuć, chodzi o jej męża, zaczoł pić nie chodzić do pracy stwierdził że mu się nie chce, wyzywa żonę i dzieci a nawet po pijaku potrafi bawić się w damskiego boksera po pijaku jezdzi skuterem nie bierze pod uwagę że narobi se problemów bo on wie najlepiej ma gdzieś tłumaczenia rodziny robi po swojemu. Mówiłam siostrze że jak się wyżywa żeby dzwoniła na policije ale ona się boj jak mam jej pomóc.On jest w stanie na rodzine zapracować.Dziękuje.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak wrócić do jazdy samochodem?

Dzień dobry. mam 46 lat. W 1992 roku zrobiłam prawo jazdy i jeździłam przez dwa lata. Potem weszła we mnie jakaś blokada i nie mogę się przełamać żeby wsiąść za kierownicę teraz. Nie wiem co mam zrobić żeby to przełamać.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak radzić sobie w trudnym związku mając 30 lat?

Witam,proszę o poradę. Jestem (Tak sądzę)w związku ponad 4,5 roku.Do maja tego roku wszystko było super,czułe slowa, tęsknota, ciągle rozmowy czy sms-y.Jednak gdy na początku czerwca dowiedzialam się o swojej chorobie,zmieniło się moje nastawienie-stałam się bardziej wkurzająca, złośliwa i ciągle... Witam,proszę o poradę. Jestem (Tak sądzę)w związku ponad 4,5 roku.Do maja tego roku wszystko było super,czułe slowa, tęsknota, ciągle rozmowy czy sms-y.Jednak gdy na początku czerwca dowiedzialam się o swojej chorobie,zmieniło się moje nastawienie-stałam się bardziej wkurzająca, złośliwa i ciągle kłóciłam się z moim partnerem, robiłam mu awantury o wszystko.Niby się pogodzilismy, ale...Ż tygodnia na tydzień zaczął coraz mniej do mnie pisać, nie wspominał o tym że kocha,chyba że ja mu to pierwsza pisałam. Jak pytałam czy coś się stało to mówił, że nie,że nadinterpretuję. (Jest w delegacji na 2 tygodnie) jak wracał do domu wszystko było jak kiedys-normalnie,jak wyjeżdżał to draznily go rozmowy ze mną, wybuchal o byle co.Miedzy czasie jego tata kilka razy trafił do szpitala(jest bardzo z nim zżyty).Razem mieszkaliśmy 3 lata.Pod koniec sierpnia przyjechał do domu,poprosiłam by wyjaśnił co się dzieję. Powiedział, że chce przerwy bo nie wie czy mnie kocha,że to od ostatniej kłótni (w maju),że starał się być dla mnie taki jaki ja chciałam ale nie umie i musi wszystko przemyśleć. Zgodzilam się bo zawsze zarzucał, że robi to co ja chcę. Czy można kogoś przestać kochać po tylu latach lub nie wiedzieć czy się kocha? Nie mamy że sobą już kontaktu od ponad miesiąca .Nie piszę do niego,bo prosił by się nie narzucać (dałam mu 2 miesiące przerwy,zgodził się że łzami w oczach).proszę o poradę bo nie wiem czy czekać do końca miesiąca.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak poradzić sobie z teściową?

Witam, zmagam się z problemem który nazywa się teściowa. Zacznę od tego, że na samym początku gdy ją poznałam była sceptycznie nastawiona do mnie, niby miła ale jednak trochę wymuszone, bardzo była nie zadowolona z tego, że jej najstarszy syn... Witam, zmagam się z problemem który nazywa się teściowa. Zacznę od tego, że na samym początku gdy ją poznałam była sceptycznie nastawiona do mnie, niby miła ale jednak trochę wymuszone, bardzo była nie zadowolona z tego, że jej najstarszy syn chce się wyprowadzić tymbardziej z dziewczyną ale rozumiałam to każda matka inaczej reaguje na to, że jej dziecko opuszcza rodzinny dom i zaczyna dorosłe życie, ale niestety to co wyprawia staje się być bardzo męczące i boję się co przyszłość przyniesie. Na początku była całkiem znośna, czasami tylko głupi komentarz w moja stronę był rzadziej do mnie częściej do męża o moim wyglądzie i wyśmiewanie mnie, mąż szybko reagował i był spokój na jakiś czas... niestety ostatnimi czasy jego matka zaczyna się coraz gorzej zachowywać dużo mówi o diecie, o chudnięciu co chwile ma nowe sposoby na zrzucanie wagi tylko, że nie dla siebie a dla mnie gdzie nigdy nie prosiłam ją o takie rady i nie uważam się za osobę której się to by przydało a nawet jeśli, to jej jako dorosłej kobiecie po prostu nie wypada się tak zachowywać. Zawsze siedzie cicho bo wiem ze jak puszczą mi nerwy to nie będzie wesoło i wtedy ona już w ogóle zacznie mnie nienawidzić, a tego chciałabym uniknąć. Teść tez nie lepszy ciągle jakieś uwagi do mojego wyglądu a to, że włosy Prostuje to mam wtedy dużą głowę, żebym nie jadła bo tyje a to mowia tylko do męza itd są to naprawdę przykre komentarze bo mówią to rodzice mojego męża po których bym się tego nie spodziewała, ostatnio prosił mąż swoją matkę by zadzwoniła kiedy będzie wyjeżdżać do nas bo chcielibyśmy odpocząć po obiedzie a nie odrazu sprzątać, niestety miała na to wywalone i stwierdziła że przyjeżdża do syna i kiedy chce może przyjść bez zapowiedzi i się obraziła bo może jezcze ma się umawiać na wizyty, przemilczałam to zaciskając zęby po wizycie teściowej rozmawiałam z mężem on stwierdził, że przesadzam bo nic się nie stało i ona ma prawo do nas przychodzić kiedy chce i właśnie wtedy się z nim pokłociłam. Ostatnio również chciała specjalne przyjechać i gotować synkowi obiad w mojej kuchni nie mam nic przeciwko jeśli ugotuje u siebie i mu przywiezie ale nie zgadzam się na takie rzeczy u mnie w domu, co prawda nie w moim bo to oni nam kupili mieszkanie i póki co jest na nich ale to nie zmienia faktu, że to ona ma się dostosować do nas a nie my do niej czy tam ja bo mężowi to nie przeszkadza. Niestety czy to będzie moja mama czy jego obie mają zachowywać się jako goście czuć sie swobodnie ale jako rodzina w gościach. Może mną jest coś nie tak skoro nie odpowiada mi to co ona robi, ostatnio nawet kupiła mi pojemnik na badanie kału abym mogła iść do pracy, ciągle mi jej szuka na siłe staje się to chore bo zaznaczyłam, mam naukę kasę mamy i tak zresztą ugadalismy z mężem narazie nie musze pracować mimo, że i tak nie ma takiej potrzeby to i tak musze iść do miesiąca bo chciałabym żyć na własny rachunek to i tak teściowa musi mi znaleźć pracę która jej odpowiada i to natentychmiast, mąż stoi po mojej stronie ale i tak śmieszy go ta sytuacja mnie doprowadza do łez często się kłocimy o to bo rozmowy nie przynoszą żadnego skutku. Drażni mnie to, że "poprawia " moje sprzątanie, gdy zobaczy syna po dłuższej przerwie to przeżywa ze schudł ( to jej okiem swiadczy, że głodze jej synka) a moim zdaniem był taki sam jak mieszkał u matki... coraz częściej zwracam jej delikatnie uwagę ale tak jak przypuszczałam chowa głowę i się smuci albo robi miny jak bym jej pomocy odmówiła. Daje głupie podteksty, że ona nie ma wpływu jaka sobie on żonę znalazł bo jest dorosły..nie mam sobie nic do zarzucenia ale i tak jestem ta zła czy ona może być zazdrosna? I co w takiej sytuacji zrobić bo w końcu nie wytrzymam. Dziękuję za odpowiedź. 
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Przyjmowanie hormonu wzrostu a zaburzenia erekcji

Witam Państwa. Na samym początku chciałbym prosić o odpowiedź każdą osobę, która może mi pomóc. Nigdy nie miałem problemu sfery seksualnej, nie pomyślałbym, że może w ogóle mnie coś takiego spotkać. Byłem zdrowy a pojawiło się nagle wiele problemów. Mam... Witam Państwa. Na samym początku chciałbym prosić o odpowiedź każdą osobę, która może mi pomóc. Nigdy nie miałem problemu sfery seksualnej, nie pomyślałbym, że może w ogóle mnie coś takiego spotkać. Byłem zdrowy a pojawiło się nagle wiele problemów. Mam 28 lat a problemy które mi się pojawiły są od 2 lat. Pierwszy z nich to brak porannych wzwodów, gdzie wcześniej były one na porządku dziennym, czymś naturalnym. Teraz ich nie ma. Kolejny problem to przedwczesny wytrysk, gdzie wcześniej mogłem czasowo długo współżyć i kontrolować wytrysk, teraz nawet nie może dojść do penetracji bo dochodzi do wytrysku bardzo szybko. I najgorszy z problemów to brak erekcji, tzn. nie mam już możliwości współżyć, nie mogę osiągnąć erekcji, mój penis jest miękki i niezdolny do współżycia. Kiedyś mogłem codziennie, nawet kilka razy a teraz jest to całkowicie niemożliwe. Mój związek przez to rozpadł się. Byłem u wielu specjalistów urologów, psychologów, psychiatrów, seksuologów i niestety często mój problem nie był traktowany poważnie. Miałem robione różne badania które niby nic nie wykryły. Jeden lekarz stwierdził, że wszystko jest w porządku i mam sobie dać spokój, że to minie itp. a inny stwierdził, że mam niedoczynność tarczycy i brałem tabletki na tarczycę 3-4 miesiące. Czy to może być od tarczycy mimo, że zostały obniżone jej niekorzystne wyniki? Seksuolog kazał mi brać codziennie lek cialis, a inny wykluczył branie tego i komu tu wierzyć? Zmierzam do tego, że każdy ma inne zdanie, teorie na ten temat a ja chciałbym tylko uzyskać konkretną pomoc, a nie słowa "to nic takiego". Brałem co tydzień przez 5 tygodni testosteron w zastrzykach co lekarz przepisał a drugi złapał się za głowę dlaczego mi to przepisano. Wydałem przez te 2 lata chyba już z 10000 zł na wszystko i nic, jestem załamany bo nie wiadomo co mi jest a chciałbym już się ustatkować a nie mogę przez to. Mógłbym jeszcze pisać i pisać, ale mam nadzieję że jakoś to przedstawiłem konkretnie. Bardzo proszę, wręcz błagam Państwa o jak największy odzew, jakieś wskazówki co mogę jeszcze zrobić, będę dozgonnie wdzięczny jeśli ktoś mi pomoże. Nadmienię tylko jeszcze że przed pojawieniem się tego problemu zażywałem około 4 miesięcy suplement diety podwyższający hormon wzrostu ponieważ ćwiczyłem trochę siłowo. Czytałem, że to może powodować takie problemy ale już było po fakcie. Jestem na siebie wściekły i mam wyrzuty sumienia że jak mogłem być tak głupi że zażywałem takie coś bo mogło też to być powodem moich problemów ale pewności nie mam. Skład tego to był niby tylko tribulus terestis i l-arginina i chyba ta arginina z tego co czytałem jest szkodliwa. Druga sprawa, że moje życie intymne nigdy nie było takie jak chciałem, z partnerką różnie mi się układało, najczęściej źle i żeby się zaspokoić to musiałem się masturbować, czasami nawet kilka razy w ciągu dnia. Czytałem też, że częsta masturbacja również może powodować takie problemy i czy jeśli to prawda, że to wina masturbacji to czy jest szansa, że będę w pełni sprawny? Masturbacja też może być powodem braku porannych wzwodów? Może jakieś dodatkowe badania mam zrobić? Jestem gotowy pojechać w każde miejsce w kraju, do kogoś kto miałby pomysł co to może być i jak mi pomóc. Błagam!!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić w przypadku bólu głowy, nerwobóli w nogach i rękach oraz zdenerwowania?

Witam, mam 19 lat, jestem bardzo emocjonalną osobą, od zawsze wszystko przeżywam dużo bardziej niż inni. Ostatnio ciągle czuje się znerwicowana, do tego często boli mnie głowa i mam wrażenie jakbym miała nerwobóle w nogach, rękach i na szyji. Czasem... Witam, mam 19 lat, jestem bardzo emocjonalną osobą, od zawsze wszystko przeżywam dużo bardziej niż inni. Ostatnio ciągle czuje się znerwicowana, do tego często boli mnie głowa i mam wrażenie jakbym miała nerwobóle w nogach, rękach i na szyji. Czasem są naprawdę bolesne. Chodząc do szkoły mam ochotę siedzieć ciągle na uboczu i być sama, mając wrażenie że to osoby z mojej klasy tak na mnie działają. Nie wiem czy ze mną jest coś nie tak?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić, gdy libido obniżyło się wskutek przyjmowania leków na depresję?

Witam mam 37 lat, otusz mam duzy problem. Odkąd zacząłem brac leki na depresję, moje libido i erekcja bardzo przestało chyba istniec. Bardzo trudno z tym żyć. Co zrobić żeby to wtocilo do normy?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić w przypadku napadów płaczu, stanów lękowych, bólu kręgosłupa oraz kołatania serca?

Witam. Jestem osobą pogodną, wesołą, ale zdarzają mi się złe chwile: napady płaczu, stany lękowe, czasem aż dostaje drgawek, mam częste bóle kręgosłupa, głowy, kuje mnie serce, mam kołatania serca. Miałam bardzo ciężkie przeżycia, ale już staram się o nich... Witam. Jestem osobą pogodną, wesołą, ale zdarzają mi się złe chwile: napady płaczu, stany lękowe, czasem aż dostaje drgawek, mam częste bóle kręgosłupa, głowy, kuje mnie serce, mam kołatania serca. Miałam bardzo ciężkie przeżycia, ale już staram się o nich nie myśleć. Może przejmuje się podświadomie? Nie umiem tego wytłumaczyć. Nie wiem, co robić. Może powinnam zażywać jakieś leki? Są jakieś bez recepty? Bardzo mnie to męczy, mogę jedynie dodać, że aktualnie prowadzę dużo spokojniejsze życie. Może teraz odbija się na mnie moja przeszłość, moje dzieciństwo, moje lata dojrzewania? Kobieta, 20 lat.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy to prawda, że prowadzenie dziecka za rękę prowadzi do niepełnosprawności?

Dzień dobry, mam pytanie dotyczące prowadzania dzieci za rączki. Wszystkie informacje podają że jest to ogromny błąd, a ostatnio specjalista ortopeda stwierdził że trzeba prowadzać bo nieprowadzanie prowadzi do wielu nieprawidłowości u dzieci. Proszę o informacje i ewentualnie odnośniki do... Dzień dobry, mam pytanie dotyczące prowadzania dzieci za rączki. Wszystkie informacje podają że jest to ogromny błąd, a ostatnio specjalista ortopeda stwierdził że trzeba prowadzać bo nieprowadzanie prowadzi do wielu nieprawidłowości u dzieci. Proszę o informacje i ewentualnie odnośniki do badań na ten temat, bo już nic z tego nie rozumiem... pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak skutecznie odstawić Fluoksetynę?

Biorę 10 mg Fluoksetyny dziennie już ponad 20 lat. Boję się odstawiać, nie wiem czy po takim długim czasie mogę. Na pewno jestem uzależniona. Czy mam brać do końca życia ? Czuję się dobrze. Mam 60 lat.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Co zrobić, gdy dobre samopoczucie jest uzależnione od spożywanego jedzenia?

Dzień dobry, mój problem polega na tym, że moje dobre samopoczucie zależy tylko i wyłącznie od jedzenia. Od dobrych kilku miesięcy to ilość spożywanego przez dzień jedzenia wyznacza to jak się czuję. Gdy zjem mniej (przynajmniej o 500 kilokalorii) czuję... Dzień dobry, mój problem polega na tym, że moje dobre samopoczucie zależy tylko i wyłącznie od jedzenia. Od dobrych kilku miesięcy to ilość spożywanego przez dzień jedzenia wyznacza to jak się czuję. Gdy zjem mniej (przynajmniej o 500 kilokalorii) czuję się bardzo dobrze, patrząc w lustro jestem zadowolona ze swojej sylwetki, zauważam, że obwód talii jest mniejszy, jestem z siebie dumna, czuję, że mam kontrolę nad jedzeniem. Natomiast gdy zjadam prawidłową ilość kilokalorii (ok. 2000), bądź przekraczam ten wynik od razu czuję się źle, nie umiem na siebie patrzeć. Czuje wyrzuty sumienia. Patrząc w lustro mam wrażenie, że zgrubłam, zwłaszcza w udach i na brzuchu. Czuję się cięższa, boję się stanąć na wadzę. Mam wrażenie że ubrania od razu stały się bardziej obcisłe. Mam duże trudności aby porównać swoją sylwetkę z innymi ludźmi. Pomimo tych objawów moja waga ulega wahaniom, które nie przekraczają 1 kg. Ważę 47 kg przy 161 cm wzrostu. Moją wymarzoną wagą jest 43 kg. Wiem że oznacza to niedowagę, jednak podobają mi się po prostu ciała bardzo szczupłe. Nie myślę cały czas o jedzeniu, aczkolwiek troszkę więcej niż powinnam. Potrafię się mierzyć kilka razy dziennie. Czy powinnam skonsultować się z psychologiem?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie z nerwicą mając 18 lat?

Witam. Piszę poniewaz mam problem pani psycholog zdiagnozowala u mnie nerwicę objawia się to wmawianiem sobie wszystkich mozliwych chorob świata chociaz ich nie mam dodam że mam 18 lat do tego silne nie uzasadnione lęki o wszystko zdrowi i inne... Witam. Piszę poniewaz mam problem pani psycholog zdiagnozowala u mnie nerwicę objawia się to wmawianiem sobie wszystkich mozliwych chorob świata chociaz ich nie mam dodam że mam 18 lat do tego silne nie uzasadnione lęki o wszystko zdrowi i inne jest to cięzkie nie umiem z tym żyć potrafie nie przespac całej nocy martwiąc sie o cos o co tak na prawde nie musze się martwic . Oprocz tego mam czasami przejawy nerwicy natręctw musze zrobic cos pare razy zebym czula wewnętrzny spokoj czy ta pani psycholog dobrze zdiagnozowala ? Ale tez nie o tym mam częste bóle glowy czy to od tego na prawde potrzebuje odpowiedzi bo juz wymyslilam tysiac chorob ktorych nie mam to jest juz uciazliwe bo co rozboli mnie glowa to ja mam ataki paniki ze cos mi sie stanie . Dodam ze z kazdym bolem tak mam . I dodam tez ze u mnie nerwica jest dziedziczna prosze o szybka odpowiedz . Oprocz tego mialam juz sporo badan i wszedzie mi wychodzi ze jestem zdrowa jak ryba
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić w przypadku zaburzeń pamięci oraz bólu głowy?

Witam. Mam 18 lat, od kilku miesięcy borykam się z problemami z pamięcią i koncentracją. Można powiedzieć, że słowa „nie pamiętam” są już u mnie na porządku dziennym. Mam problem z tym, żeby przypomnieć sobie gdzie postawiłam albo gdzie schowałam... Witam. Mam 18 lat, od kilku miesięcy borykam się z problemami z pamięcią i koncentracją. Można powiedzieć, że słowa „nie pamiętam” są już u mnie na porządku dziennym. Mam problem z tym, żeby przypomnieć sobie gdzie postawiłam albo gdzie schowałam daną rzecz. Często towarzyszy mi przy tym taki dziwne rozdrażnienie tym, że nie mogę sobie tego przypomnieć. Były niedawno dwie takie sytuacje, w których znalazłam moją ładowarkę od telefonu podłączoną do kontaktu, a nie przypominam sobie, żebym to tam zostawiała. Znalazłam też kiedyś z rana po przebudzeniu okulary na mojej poduszce, nie pamiętając nawet czy ja je w ogóle tam zostawiałam czy brałam do rąk. Kiedy w mojej głowie pojawi się jakaś myśl, po kilku sekundach ona ucieka mi z głowy, wcześniej pomagało mi to, że próbowałam sobie przypomnieć o czym myślałam przed tą konkretną rzeczą, teraz to nie pomaga mi już tak często jak kiedyś. Potrafię też po kilku minutach zapomnieć o czym rozmawiałam z daną osobą. Mam też problem z zapamiętaniem tego czy mówiłam jakąś konkretną rzecz, np. zastanawiam się czy o zadaniu domowym powiedziałam osobie A czy osobie B. Szczególnie niekomfortowo czuję się w sytuacji kiedy muszę szybko przypomnieć sobie jakąś konkretną sytuację czy rozmowę, bo najczęściej pamiętam ledwo połowę albo ¼. Są też takie momenty, w których kiedy ktoś do mnie mówi, ja słyszę tylko jeden wielki bełkot. Jakby to opisać… to nie jest tak, że ja nic nie słyszę tylko bardziej tak jakby mój mózg „nie odbierał” i nie przyjmował do informacji tego, że ktoś w danej chwili coś do mnie mówi. Często mi się to zdarza i przez to muszę prosić kogoś, żeby powtórzył jeszcze raz. Kilka razy zdarzyło mi się, że koleżanka z klasy robiła coś za mnie, bo „najpewniej mogę o tym zapomnieć”. Coraz ciężej jest mi się skupić na nauce. Kompletnie nie umiem się na tym skoncentrować. Na lekcji czytam jakiś tekst dwa czy trzy razy i nie potrafię go w ogóle zrozumieć. Kiedyś wyciągałam z tekstu wnioski od razu, a teraz muszę czytać po kilka razy, bo po prostu nie wiem co czytam. Dostaję przez to gorsze oceny niż zawsze, ale co mam powiedzieć nauczycielom? Że nie potrafię się skupić i że dosłownie nic nie pamiętam? Dla nich nie byłoby to żadnym wytłumaczeniem, bo nauczyciele w mojej szkole są mało wyrozumiali. Raz rozpłakałam się w szkole z bezsilności, bo nie mogłam sobie przypomnieć przy tablicy jak narysować graniastosłup czworokątny. Doszło nawet do tego, że ostatnio zaczynam nawet bać się uczyć, bo mimo tego, że się staram to ja i tak tego wszystkiego zapomnę. Boję się, bo przecież muszę się uczyć, ale ja po prostu nic nie pamiętam i nie jestem w stanie nic na to poradzić… Ostatnio też zauważyłam, że coraz częściej coś nagle wypada mi z rąk. Niedawno prawie upuściłam szklankę. Jest jeszcze jedna sprawa, która mnie niepokoi i być może łączy się z tym wszystkim co napisałam. Od chwili kiedy zaczęłam mieć problemy z pamięcią, w mniej więcej tym samym czasie pojawiły się też bóle głowy, głównie z lewej strony (tak przy skroni). Czuję jakby ból skóry kiedy się czeszę, a kiedy pochylam się w dół, czuję dziwne uczucie pełności w głowie. Bardzo proszę o poradę, bo nie wiem co mam robić. Jak myślicie, co to może być…?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak pokonać lęk przed niechcianą ciążą?

Jak pokonać lęk przed niechciana ciążą? Mam 21 lat, nie mam stałego partnera, nie jestem gotowa na dziecko przede wszystkim, tabletki anty biorę i zawsze facet ma prezerwatywę dodatkowo w razie czego. Ta prezerwatywa to mój wymysł ponieważ boje się... Jak pokonać lęk przed niechciana ciążą? Mam 21 lat, nie mam stałego partnera, nie jestem gotowa na dziecko przede wszystkim, tabletki anty biorę i zawsze facet ma prezerwatywę dodatkowo w razie czego. Ta prezerwatywa to mój wymysł ponieważ boje się ciąży mimo tego ze wiem ze tabletki działają. Co miesiąc z niecierpliwością czekam na okres który i tak wiem ze się pojawi, a jak mi się spoznia to już mam dziwne myśli, stres i wyolbrzymiam coś ze na pewno to ciąża jak po kilku dniach się okazuje tylko histeryzowałam niepotrzebnie. Jak zmienić nastawienie i sposób myślenia??
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy podane objawy świadczą o nawrocie depresji czy o skutkach odstawienia leku?

Witam, proszę o poradę, rok temu zachorowałem na depresję, przez cały ten czas brałem leki plus terapia , odstawilem je stopniowo, ostatnia dawkę 5 mg brałem przez około 4 tygodnie. Wszystko było wpozadku przez około 3 tygodnie od odstawienia,... Witam, proszę o poradę, rok temu zachorowałem na depresję, przez cały ten czas brałem leki plus terapia , odstawilem je stopniowo, ostatnia dawkę 5 mg brałem przez około 4 tygodnie. Wszystko było wpozadku przez około 3 tygodnie od odstawienia, niestety po tym czasie powróciło złe samoczucie, bezsenność, częste bóle głowy, nerwowość, bezsilność, ciągle mokre oczy. Moje pytanie brzmi czy to może być powrót depresji czy są to skutki odstawienia zbyt szybko leku ?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka

Jakie lepki stosować w przypadku braku emocji, poczucia beznadziei i bezsilności?

Witam. 4 miesiące temu , opuściłam oddział szpitala psychiatrycznego , po 5 miesięcznym pobycie. Co prawda pobyt był związany z epizodem depresyjnym , jednak z niewiadomych powodów do leczenia włączono haloperidol i olanzapine. Po zażywaniu tych leków nastąpił u mnie... Witam. 4 miesiące temu , opuściłam oddział szpitala psychiatrycznego , po 5 miesięcznym pobycie. Co prawda pobyt był związany z epizodem depresyjnym , jednak z niewiadomych powodów do leczenia włączono haloperidol i olanzapine. Po zażywaniu tych leków nastąpił u mnie całkowity brak myśli , totalna pustka , brak jakichkolwiek emocji , odczuwania . Nic nie cieszy , nic nie smuci , nic nie irytuje. Jest cały czas tak samo. Zmienia się tylko odczuwanie poczucie beznadziei i bezsilności , które momentami jest znośne a momentami tak silne , że mam ochotę krzyczeć i płakać , ale nie potrafię. To istna katorga. Każdy dzień jest męczarnia. Miałam mieć wykonywany zabieg EW w szpitalu , który jednak nie doszedł do skutku. Moje pytanie brzmi : czy istnieją leki , które mogłyby mi pomóc powrócić do normalnego stanu funkcjonowania umysłu ? Tego sprzed szpitala ? Czy jest to w ogóle stan odwracalny ? Czy leki na tyle zaburzyły funkcje mózgu , że już tak pozostanie na zawsze ? Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy paroksetyna może być stosowana w dawce większej niż 60 mg?

Mam długi czas męty w obu oczach. Zażywam od około 2 lat kwetiapinę xr - 300 mg, około pół roku paroksetynę - kiedyś w niższej dawce, obecnie od około 2 miesięcy 60 mg, około pół roku sulpiryd 100 mg, wcześniej... Mam długi czas męty w obu oczach. Zażywam od około 2 lat kwetiapinę xr - 300 mg, około pół roku paroksetynę - kiedyś w niższej dawce, obecnie od około 2 miesięcy 60 mg, około pół roku sulpiryd 100 mg, wcześniej amisulpryd przez około 1,5 roku i mianserynę 30 mg przez około pół roku. Czy te leki mogą powodować męty? Czy kwetiapina może powodować męty? Mam też bruksizm za dnia, może z powodu emocji lub natręctw. Mimo, że zażywam 60 mg paroksetyny nadal mam zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, które polegają na myślach. Obgryzam paznokcie, masturbuję się i oglądam pornografię i nad tym nie panuję mimo, że tego nie chcę i zajmuje mi to od 1 godziny lub więcej na raz, być może to uzależnienie lub natręctwo. Czy paroksetyna może być stosowana w dawce większej niż 60mg? Czy lepszym lekiem mógłby być inny ssri? Czy do paroksetyny mógł by być dodany inny lek na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, np. Ssri? Boję się interakcji.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dr Izabela Dębicka
Dr Izabela Dębicka
Patronaty