Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Co może oznaczać słyszenie odgłosów nocą?

Witam, proszę o poradę. Słyszę bardzo głośne rozkazy i zdania, które mnie wybudzają z środka mocnego snu. Myślę że ktoś jest w pokoju i do mnie mówi ale nikogo nie ma. Czy to normalne? Dodam jeszcze że biorę leki jak na Schizofrenie, czyli Amisan 400mg. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co zrobić w przypadku niedowagi u 23-latki?

Moje BMI wynosi zaledwie 15,6. Od 5 lat moja waga stoi w miejscu. Wystepuja takze typowe skutki niedowagi : sucha skora, problemy z krazeniem, brak okresu, ciagle uczucie zimna a nawet objaw Raynahda. Zdaje sobie sprawe z tego jak wygladam... Moje BMI wynosi zaledwie 15,6. Od 5 lat moja waga stoi w miejscu. Wystepuja takze typowe skutki niedowagi : sucha skora, problemy z krazeniem, brak okresu, ciagle uczucie zimna a nawet objaw Raynahda. Zdaje sobie sprawe z tego jak wygladam i ze nie jest to dobry widok. Mimo ze probuje przytyc nie przynosi to rezultatow przez co trace checi i przestaje jesc. W takich okresach moja dieta jest strasznie uboga. Nie mam ochoty na jedzene bo nie widze w tym sensu. Czy oprocz utrzymywania diety powinnam szukac pomocy u psychologa?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Nerwica lękowa a choroba psychiczna

Witam. Mam 18 lat. Psycholog stwierdziła u mnie nerwicę lękową która powstała z depresji. Cierpię od około roku.Praktycznie codziennie mam ataki paniki. Podczas ataku jest mi duszno, serce wali jak oszalałe, nie mogę się na niczym skupić, uczucie... Witam. Mam 18 lat. Psycholog stwierdziła u mnie nerwicę lękową która powstała z depresji. Cierpię od około roku.Praktycznie codziennie mam ataki paniki. Podczas ataku jest mi duszno, serce wali jak oszalałe, nie mogę się na niczym skupić, uczucie "pływania" obrazu i zawrotów głowy. Bywają dni ,że wszystko jest w porządku i normalnie funkcjonuję. Bardzo boję się zachorowania na chorobę psychiczną, a w szczególności na schizofrenie. Od zdiagnozowania mnie przez psychologa (około 10 miesięcy temu) nie miewałem ataków paniki, po prostu byłem płaczliwy, zrezygnowany, czułem lęk ale nie było przyczyny. Od niedawna pojawiły się obawy o moje zdrowie. Czy od nerwicy lękowej można popaść w chorobę psychiczną? Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z lękiem przed samotnością i niską samooceną?

Witam, Mam 21 lat, problemy z rodzicami, którzy traktują mnie jak dziecko I kontrolują we wszystkim, czuję strach przed samotnością ale też nie umiem rozmawiać z ludźmi bo czuję, że nie mam o czym rozmawiać z nimi. Na dodatek mam... Witam, Mam 21 lat, problemy z rodzicami, którzy traktują mnie jak dziecko I kontrolują we wszystkim, czuję strach przed samotnością ale też nie umiem rozmawiać z ludźmi bo czuję, że nie mam o czym rozmawiać z nimi. Na dodatek mam niską samoocenę i złą opinie o sobie, ponieważ od dziecka mi to wpojono. Podejrzewam u siebie nullofobie, fobie społeczna, depresję oraz nerwice serca. Nie wiem co robić. Nawet przyjaciele odeszli przez "uzalanie się". Nie mam możliwości normalnie iść z tym do lekarza, ponieważ mam natretnych rodziców, którzy muszą wiedzieć co i kiedy robię. Czuję się zagubiona w świecie. Nie wiem już co robić.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor

Jak można poradzić sobie po rozstaniu z chłopakiem?

Dzień dobry! Mam 18 lat i 2 miesiące temu zostawił mnie chłopak. Wykorzystał i się zabawił,a ja w tą relacje włożyłam bardzo dużo czasu, serca i emocji. Z początku problem wydaje się błahy, ale nie mogę zrozumieć tego, co się... Dzień dobry! Mam 18 lat i 2 miesiące temu zostawił mnie chłopak. Wykorzystał i się zabawił,a ja w tą relacje włożyłam bardzo dużo czasu, serca i emocji. Z początku problem wydaje się błahy, ale nie mogę zrozumieć tego, co się ze mnie ostatnio dzieje. Przede wszystkim przestałam chodzić na spotkania ze znajomymi, opuściłam się w nauce, bardzo dużo rzeczy mnie denerwuje, często zakładam na uszy słuchawki, myślę i płaczę, czego nie mogę powstrzymać. Moje wieczorne przemyślenia, którym towarzyszy płacz stały się swego rodzaju ,,rytuałem", który odprawiam przed każdym snem przez co najmniej godzinę. Czasem jest coś, co mnie ucieszy, ale zaraz szybko okazuje się, że to szczęście jest stłumione przez smutek. Przygoda z używkami zaczęła się od zapalenia niby niewinnego papierosa. Wtedy na chwilę choć, poczułam ulgę i chociaż nie jestem uzależniona, palenie sprawia mi ogromną przyjemność. Jeżeli chodzi o alkohol, to pierwszy raz upiłam się na imprezie miesiąc temu i czasami pije w domu (aczkolwiek stosunkowo rzadko), aby o niczym nie myśleć. Kolejną sprawą jest to, że niedawno zepsuła mi się temperówka w ten sposób, że widoczne było jej ostrze. Chciałam zobaczyć czy jest ostre, więc przejechałam sobie po ręce. Odtąd za każdym razem kiedy coś zepsuję, a zdarza się to często, robię sobie taką ryskę na ręce Innym mówię, że to kot. Ciągle myślę o tym chłopaku i mimo, że jest toksyczny, przez niego nabawiłam się mnóstwa kompleksów i zniszczył mi psychikę. Już prawie nie mamy kontaktu, ale jednak znikomy jest. Często specjalnie wysyłam jakieś zdjęcia czy komentuje różne posty na portalach społecznościowych tak, żeby na nie odpowiedział. Nie byłabym w stanie popełnić samobójstwa, gdyż przeraża mnie jego nieodwracalność, a poza tym mam wspaniałą rodzinę, z którą chciałabym żyć. Co nie zmienia faktu, że często myślę o różnych rzeczach nawet, jeśli nie jestem w stanie ich zrobić. Bardzo przeraża mnie to jak życie jest kruche i choć nie do końca zdaję sobie z tego sprawę i tak przyprawia mnie to o dreszcze. Przed tym chłopakiem mogłabym określić się jako osoba szczęśliwa. Teraz, to co ze sobą robię mnie przeraża, ale bardzo się w to wplątałam i nie wiem jak z tego wyjść. Z jednej strony mam dosyć ludzi, z drugiej bardzo potrzebuję ich atencji, jednakże nie mam siły zwracać na siebie uwagi, bo z używkami i samookaleczaniem się kryję. Często mam potrzebę, aby się na kimś wyładować, ale nie chce pogarszać stosunków z ludźmi w moim otoczeniu, więc mam koleżankę z internetu, dla której jestem wyjątkowo wredna, zresztą wzajemnie- ona dla mnie często też. Straciłam wiele ambicji, martwię się o przyszłość. Nie wiem co mi jest i chcę się wyleczyć z tego chłopaka i zacząć wreszcie żyć szczęśliwie jak kiedyś. Bardzo proszę o pomoc i dziękuję tym samym za wysłuchanie.

Jaki specjalista będzie odpowiedni do leczenia agresji u 6-letniego dziecka?

Poszukujemy skutecznego lekarza, terapeuty, psychologa który pomoże nam i naszemu dziecku 6lat w radzeniu sobie z agresją, zaczepianiem w przedszkolu. Jesteśmy już po 2 diagnozach w Poradni, teraz czekamy na kolejną pełną, potrzebujemy porady i rzeczy które możemy już wprowadzać w życie. Konsultacje online lub na żywo Ełk/Białystok/Warszawa
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą oznaczać biegunka,wymioty, drżenie rąk i szybkie bicie serca?

Witam mam od dwóch dni biegunkę (sama woda) wymioty są wieczorem żółcią i pali mnie w przełyku jakby ktoś mi ogień dal do gardła.. W dodatku strasznie się pocę, ręce drżą i biję mocno serce co to może być?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak leczyć silny lęk przed podjęciem pracy?

Witam.Od lat mam silny lęk przed podjęciem pracy.W koncu sie odwazylam ale zrezygnowano ze mnie bo sobie nie radziłam.Mieszkam w Anglii i chciałabym podjąć terapie w języku polskim.Niestety wszystkie są płatne...Starałam się w nowej pracy ale miałam problemy z zapamiętywaniem,wszystko robiłam chaotycznie,rano wstawałam już znerwicowana.No i stało się-wyleciałam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie ze smutkiem i poczuciem braku sensu w życiu?

Witam, Mam prawie 25 lat i czuję, że życie mi się wymyka spod kontroli. Więcej, czuję, że moje życie nie ma kompletnie sensu. Od zawsze byłam bardzo wrażliwym dzieckiem. Wychowałam się w zamożnej, choć patologicznej rodzinie. Ojciec znęcał się nad... Witam, Mam prawie 25 lat i czuję, że życie mi się wymyka spod kontroli. Więcej, czuję, że moje życie nie ma kompletnie sensu. Od zawsze byłam bardzo wrażliwym dzieckiem. Wychowałam się w zamożnej, choć patologicznej rodzinie. Ojciec znęcał się nad mamą i nad nami, a jesteśmy wielodzietną rodziną. Ojciec ma zdiagnozowaną chorobę dwubiegunową i uważam go za najgorszą osobę na świecie. Nie potrafię na niego patrzeć, ani z nim rozmawiać. Największy żal mam jednak do mamy, która miała możliwość i nasze wsparcie, żeby od niego odejść albo żeby chociaż zagrozić mu, że albo pójdzie do więzienia albo zgodzi się na leczenie pschychiatryczne. Było tak blisko, ale ona kazała nam wycofać wszystkie oskarżenia, w efekcie czego ojciec nadal robi to samo, a nawet czuje się bezkarnie. Problem polega na tym, iż większość mojego rodzeństwa jest już dorosła, a więc to mama najbardziej cierpi i 2 najmłodszego rodzeństwa. Gdy byłam mała, to starałam się "trafić do innego świata" i kiedy rodzice się kłócili (a to były awantury kilkugodzinne), to ja uciekałam w świat nauki. Kiedy czytałam książki, uczyłam się języków obcych, to jakby te kłótnie wydawały sie abstrakcyjne. To samo robiłam z młodszym rodzeństwem. Starałam się je chronić i zabawiać lub uczyć, tak aby nie byli w pełni świadomi atmosfery w domu. Zawsze miałam problem z rówieśnikami. Przez braci byłam chłopczycą i często pyskowałam. Dzieci mnie nie lubiły, bo byłam dla nich albo za inteligentna albo zbyt wredna. Tak było w podstawówce, gimnazjum. Z powodu odtrącenia społecznego stałam się jeszcze bardziej arogancka w liceum, w efekcie czego wpadłam w toksyczne towarzystwo dziewczyn. Na szczęście poznałam też kilku, cudownych ludzi, którzy nadal są w moim życiu obecni, na których wsparcie mogę liczyć. Kilka lat temu uległam wypadkowi samochodowemu, który przewartościował moje życie i wtedy dostałam jakby drugą szansę, byłam Bogu wdzięczna. Studia to był wir imprez i szaleństw. Pomimo rewelacyjnych wyników na maturze wybrałam beznadziejne studia, więc nie miałam wyrzutów imprezując. Tak minęły 3 lata. Imprezy i podróżowanie. Ostatnie 2 lata studiów skończyłam na bardzo dobrej uczelni. Myślałam, że to mnie popchnie do działania. Wrócę na dobry tor. Ale ciągle jest ze mną ten ogromny smutek, bezsens życia, ciągły stres związany z sytuacją rodzinną, zamartwianie się o życie członków rodziny, a teraz dochodzi nieudany wieloletni związek. Na początku było cudownie, a potem się okazało, że oboje mamy w sobie ten ogromny smutek, który ciągnie nas oboje na samo dno. Oboje nie czujemy sensu życia, chyba się juz nie kochamy, doszło do rękoczynów. Irytował mnie, celowo prowokował i w koncu rzuciłam się na niego z rękoma, a on oddał mi z o wiele większą siłą. Przypomina mi to sytuację rodzinną i jest mi jeszcze bardziej smutno. On twierdzi, że to ja do tego doprowadziłam, że żadnej innej dziewczyny nie uderzył. U nas do agresji fizycznej doszło w ciągu 5 lat 3 razy. Za każdym razem był wstyd, a teraz już czujemy wstręt, zniechęcenie. Czasem myślę, że go nienawidzę, że oddał dziewczynie, zamiast mnie uspokoić. To co mnie dobiło, to to, że mój najmłodszy brat przestał sobie radzić w liceum, ma zagrożenia i nie chce mu się żyć. Jakby depresja dopada członków mojej rodziny. Przynajmniej 4. Boję się i nie wiem co mam robić. W gruncie rzeczy jestem optymistyczną, uśmiechniętą dziewczyną, ale cholernie zagubioną i smutną. Pozdrawiam i proszę o radę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy lek Curacne może powodować problemy z koncentracją i świadomością?

Czy lek curacne mógł spowodować u mnie problemy z koncentracją i świadomością? Niekiedy muszę dobrze sie zastanowić gdzie jestem i co aktualnie robię.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z problemami w związku?

Witam. Zaczelam sie spotykac z mezczyzna niewiele starszym,z dwojka dzieci,ktory w swoim zyciu ciezko pracuje i dochodzi do bardzo wielu sukcesow. Bardzi szybko,niemalze po tyg juz w pelni uczestniczylam w zyciu domowych,bo ja sam okreslil nie ma czasu na widywania... Witam. Zaczelam sie spotykac z mezczyzna niewiele starszym,z dwojka dzieci,ktory w swoim zyciu ciezko pracuje i dochodzi do bardzo wielu sukcesow. Bardzi szybko,niemalze po tyg juz w pelni uczestniczylam w zyciu domowych,bo ja sam okreslil nie ma czasu na widywania sie i randki i ze jestesmy w takim wieku,ja po 30,on po 40,ze trzeba szybko myslec dom-rodzina a nie kawki i spacerki. Zaamgazowalam sie w pelni w dom,obowiazki,organizacje roznego rodzaju przyjec,poznalam rodzine I znajomych. Gdy zaczelam sygnalzowac eczemie,gdyz pracuje na pelnym etacie oraz dodatkow dorabiam bym utrzymac swoj dom i kredyt,zaczelam prosic o pomoc w drobnych sprawach chocby pomocy w wniesieniu zakupow,czy powiedzeniu dziekuje po kolejnej organizacji przyjecia na 50 osob,czy chocby pomocy i jego obecnosi w dniu moich urodzinn,uslyszalam ze sobie cos wkrecam gdyz on pomaga,ze tak wyglada zycie rodzinne,ze widac mnie to przerasta skoro zaczynam marudzic. W dniu moich urodzin byl nieobecny gdyz uznal ze jest jeszcze czas na poznanie moich znajonych,jak rowniez nie moglam liczyc na jego pomoc chocby w zakupach. Robilam to w miedzyczasie sprzatania po jego przyjeciu i rozwozeniu jego gosci a sprzataniem po tym przyjeciu. Gdy zaczelam mowic ze jest mi ciezko to wszystko samej ogarniac,ze prosze go o wsparcie i pomoc to uslyszalam ze widac sie nie nadaje,ze jestem jak byla ktora bolem plecow probowala sie wymigac od roboty,sama mam problemy z kregoslupem,sam byk swiadkiem ataku,oraz nazywa mnie imieniem innej parterki w celu sorawdzenia limitu mojej cierpliwosci. W domu jego juz po tyg do moich obowiazkow nalezalo pranie,sprzatanie,gotowanie,opieka nad dziecmi,do tego obowiazki w organizacjo przyjec,od zamiawiania stolow po oblsuge i sprzatenie. Nie uslyszalam nawet dziekuje,teraz gdy od moich urodzin podczas ktorych sie nie widujemu,zarzuca.mi jednie ze to moja wina oraz ze sama sie nakrecilam,ze widac sie nie nadaje na rodzine skoro takie pierdoly jak brak dziekuje,pomocy i wsparcia rozwalam caly zwiazek. Gdy napisalam ze on bedac codzien pod moim blokiem przejazdem nawet nie zajedzie porozmawiac,ze powinien mnie przeprosic za takie zachowanie i ze mam dosyc porownan i nazywania mnie imieniem bylej nie zareagowal a po calym dniu odp dlaczego zanilkam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak pogodzić się ze śmiercią przyjaciółki?

Rok temu straciłam przyjaciółke, znałyśmy się nie całe 2 lata, ale bardzo się do niej przywiązałam. Topiła się, trafiła do szpitala, i już wszystko bylo w porządku, gdy nagle wieczorem dostaje najgorszą wiadomość, która w żaden sposób nie mogla do... Rok temu straciłam przyjaciółke, znałyśmy się nie całe 2 lata, ale bardzo się do niej przywiązałam. Topiła się, trafiła do szpitala, i już wszystko bylo w porządku, gdy nagle wieczorem dostaje najgorszą wiadomość, która w żaden sposób nie mogla do mnie trafic... Mam czasami takie dni, że caly dzień jest w moich myślach i łzy cisną mi się na oczy...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Co zrobić, aby odzyskać byłego chłopaka?

Byłam z chłopakiem 4 miesiące. Miesiąc emu doszło między nami do poważnej kłótni, która zakończyła się chwilowym rozstaniem. Jednak wróciliśmy do siebie po paru dniach. Wydawało się, ze wszytsko idzie w dobrym kiedynku. On stał się bardziej czułu, ja zaprzestałam... Byłam z chłopakiem 4 miesiące. Miesiąc emu doszło między nami do poważnej kłótni, która zakończyła się chwilowym rozstaniem. Jednak wróciliśmy do siebie po paru dniach. Wydawało się, ze wszytsko idzie w dobrym kiedynku. On stał się bardziej czułu, ja zaprzestałam z kłotniami. Spotykalismy się codziennie, głównie ja inicjowałam randki, ale często on sam chciał się spotkac wcześniej i na dłużej. Nagle pewnego dnia w żartach ze mną zerwał. Niestety żarty okazały się prawdziwe. Argumentował to, ze nie pozbierał się po wcześniejszych aferach, że to wciąż w nim siedzi, że jest zmęczony moja osobą i chce zerwać a przynajmniej odpocząć. Prosze o rade, bo chciałabym go odzyskać
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Wyniki badań tarczycy a depresja i stany lękowe

Witam, od juz prawie dwoch lat cierpie na depresje i stany lekowe, dodatkowo przytylam i nie moge schudnac chocbym nie wiem co robila, mam bardzo sucha skore i problemy z pamiecia i koncentracja. moje wyniki badan na tarczyce: TPO-... Witam, od juz prawie dwoch lat cierpie na depresje i stany lekowe, dodatkowo przytylam i nie moge schudnac chocbym nie wiem co robila, mam bardzo sucha skore i problemy z pamiecia i koncentracja. moje wyniki badan na tarczyce: TPO- 10.33 (norma 0-34) TG -314 (norma 0-115) FT3 3.89 (norma 3.10-6.8) FT4 15.83 (norma 12-22) TSH 2.430 (norma 0.270-4.200) Prosze o pomoc! Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

O czym może świadczyć zachowanie partnera?

Partner się ze mną rozstał po raz drugi. Za pierwszym razem wiedział, że wróci bo mi się przyznał. Chciał tym sposobem sprowokować mnie abym coś zmieniła bo narozrabialam trochę. Po ok 2 miesiacach po powrocie ze złości nie odzywałem się... Partner się ze mną rozstał po raz drugi. Za pierwszym razem wiedział, że wróci bo mi się przyznał. Chciał tym sposobem sprowokować mnie abym coś zmieniła bo narozrabialam trochę. Po ok 2 miesiacach po powrocie ze złości nie odzywałem się do niego tzw foch. Wkurzyl sie i zerwal znowu. Od tygodnia ma możliwość oddać mi moje rzeczy bo wiem że wrócił z trasy. Jednak on milczy. Wtedy też tydzień się ociagal bo myślał czy chce to kończyć. Znowu może tak być?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy uczucie ciężkiego żołądka może być wynikiem nerwicy lękowej?

Co może być z moim żołądkiem? W Niedzielę 03.0618r. miałam dwa razy biegunkę. Raz o 4 rano, później o 6. Dosłownie czułam się taka pusta, że aż czułam że mój żołądek jest ciężki, jakby ktoś mi go napompował.... Co może być z moim żołądkiem? W Niedzielę 03.0618r. miałam dwa razy biegunkę. Raz o 4 rano, później o 6. Dosłownie czułam się taka pusta, że aż czułam że mój żołądek jest ciężki, jakby ktoś mi go napompował. Gdy później się obudziłam zjadłam śniadanie, przez chwilę było dobrze. Później znów dziwne uczucie w żołądku. Gdy leżałam było wszystko okej. Na drugi dzień też miałam biegunkę i uczucie napompowanego żołądka. Po południu gdy coś zjadłam, zaraz miałam biegunkę, ale z żołądkiem było okej. Teraz mam tak, że tylko wstanę i czuję napompowany żołądek jest mi niedobrze. Ale gdy leżę jest lepiej, do południa mi to przechodzi. Dodam, że mam nerwice lękową i obawiam się cały czas że coś mi jest. Gdy tylko wstanę myślę o tym czy będę miala coś z żołądkiem i wtedy coś zaczyna się z nim dziać. Gdy chodze, czuję że ten żołądek jest ciężki, jak usiądę przechodzi. Ale wydaje mi się że to chyba w mojej podświadomości, bo gdy zacznę się martwić o ten żołądek albo że nie mogę oddychać np. jak jestem w galerii to wtedy to się zaczyna. Boje się wychodzić gdzies, boje się że zwymiotuje jadąc do szkoły, albo zemdleje. Na nerwice już choruje 4 lata, ale był okres gdzie mi to przeszło, ale chyba znów wraca. Nawet w nocy nie mogę spać, dostaje ataku paniki. Byłam u lekarza z żołądkiem, ale doktor powiedziała, że to może być lekka wirusowka. Od niedzieli mi to dokucza a mamy środę. Proszę mi powiedzieć co mi może być, czy to rzeczywiście wirusowka, może wrzody żołądka, rak
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak poradzić sobie z tęsknotą za domem rodzinnym?

Mam 20 lat, od roku męża i 11-miesieczne dziecko. Mieszkam z mężem i teściami ( teść z nami na parterze a teściowa na 1 piętrze). Nie dogaduje się z teściową, zaczyna się nad mną znęcać. Chodzę do psychologa żeby sobie... Mam 20 lat, od roku męża i 11-miesieczne dziecko. Mieszkam z mężem i teściami ( teść z nami na parterze a teściowa na 1 piętrze). Nie dogaduje się z teściową, zaczyna się nad mną znęcać. Chodzę do psychologa żeby sobie jakoś z tym poradzić. Ostatnio byłam u babci ( mieszkałam tam z mamą gdy byłam mała). Po powrocie do domu męża zaczęłam tesknic za domem rodzinnym.nie miałam nigdy tak. Dwa dni później znowu pojechałam bo to tylko 40km i na następny dzień znowu pojawiła się taka tęsknota. chodzę i płacze nie mogę się odnaleźć. Mam wrażenie że mój dzień to rutyna tzn gotowanie sprzątanie pranie opiekowanie się dzieckiem. Jak mogę sobie poradzić z tą tęsknota?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak postąpić z partnerem, który jest alkoholikiem?

Witam jestem młodą osobą mam 28 lat mam trójkę dzieci dwie córki z pierwszego związku i najmłodszego synka w wieku 16 miesięcy z obecnym partnerem. Narzeczony pije codziennie nie bywa agresywny fizycznie ale słownie często rani słowami których nie pamięta... Witam jestem młodą osobą mam 28 lat mam trójkę dzieci dwie córki z pierwszego związku i najmłodszego synka w wieku 16 miesięcy z obecnym partnerem. Narzeczony pije codziennie nie bywa agresywny fizycznie ale słownie często rani słowami których nie pamięta nie mam gdzie pójść mieszkanie w którym mieszkamy jest jego nie posiadam zbyt dużych dochodów aby móc ot tak pójść na wynajem jestem zmęczona i sfrustrowana takim życiem chce dla dzieci jak najlepiej ale przez jego picie i strach że nie dam rady ich wyzywic samej ciągne ten związek ukrywam jak mogę jego problem z alkoholem on uważa że oczywiście problemu nie ma boję się momentami o siebie czy dzieci zwłaszcza o córki co powinnam zrobić jak się zachować czy jest sens ciągnąć to dalej i wierzyć że się zmieni dodam tylko jeszcze że nadal coś czuje do niego proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Dr n. med. Bohdan Tadeusz Woronowicz
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak poprawić relacje ze swoimi rodzicami?

Witam, mam 19 lat i mieszkam z rodzicami. Zawsze miałam bardzo dobre oceny, pomagałam w domu, a teraz gdy jestem już po maturze i znalazłam pracę nie mam pozwolenia na wychodzenie na żadne imprezy całonocne, spanie u koleżanki czy chłopaka.... Witam, mam 19 lat i mieszkam z rodzicami. Zawsze miałam bardzo dobre oceny, pomagałam w domu, a teraz gdy jestem już po maturze i znalazłam pracę nie mam pozwolenia na wychodzenie na żadne imprezy całonocne, spanie u koleżanki czy chłopaka. Po przyjściu do domu jestem badana alkomatem. Dlaczego rodzice nie potrafią zrozumieć tego, że jestem odpowiedzialną osobą i nie powinni mnie tak krótko trzymać? Staram się rozmawiać, ale cały czas uważają mnie za dzieciaka i w taki sposób mnie traktują, mogą mi powiedzieć wszystko co chcą, a ja nie mam prawa do niczego. Od tygodnia nie mam kontaktu z tatą, a mama rozmawia ze mną bo rozmawia.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kapral
Mgr Katarzyna Kapral

Co mogą oznaczać natrętne myśli u 28-letniej kobiety?

Witam.Od kilku miesiecy cierpie na natrectwa by kogos zabic.Czasem nawet wydaje mi sie ze nawet tego chce a przeciez tak nie jest bo kocham te osoby.W ostatnim czasie te leki sie nasilily.Ledwo funkcjonuje.Dodam ze jestem spokojna osoba ktora brzydzi sie... Witam.Od kilku miesiecy cierpie na natrectwa by kogos zabic.Czasem nawet wydaje mi sie ze nawet tego chce a przeciez tak nie jest bo kocham te osoby.W ostatnim czasie te leki sie nasilily.Ledwo funkcjonuje.Dodam ze jestem spokojna osoba ktora brzydzi sie przemocy.Jak to zatem mozliwe? Jakie jest ryzyko ze naprawde to mozna zrobic?Co mi jest?Pozdrawiam.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Patronaty