Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 0 3

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoterapia: Pytania do specjalistów

Jak mogę naprawić relacje ze swoją byłą dziewczyną?

Dzień Dobry . Zacznę od początku.... Byłem z dziewczyną rok w związku , podczas którego tak jak każda para miewaliśmy dobre i złe chwile . Byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi . Jednak zdarzyło się ok 4 razy że nie mogłem... Dzień Dobry . Zacznę od początku.... Byłem z dziewczyną rok w związku , podczas którego tak jak każda para miewaliśmy dobre i złe chwile . Byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi . Jednak zdarzyło się ok 4 razy że nie mogłem się spotkać ze swoją dziewczyną , ponieważ spotykaliśmy się w sobotę bo ja studiowałem a ona wtedy uczyła się . Moja dziewczyna złościła się o to że nie mogę się z nią spotkać , uważała że wolę się uczyć niż żeby się z nią spotykać ( ja wtedy też miałem sesję ) . Natomiast w kwietniu mieliśmy sprzeczkę , uważałem że to kryzys w naszym związku ale teraz patrząc na to wydarzenie nie wiem czy to był kryzys czy zwykła kłótnia .... Chodziło natomiast o to że utrzymywałem kontakt z dziewczyną która na początku mojego związku chciała go rozbić , chciałem zakończyć z nią znajomość . I o to była zła moja dziewczyna ... wtedy też moja dziewczyna chciała zerwać ale .... zdołaliśmy to przetrwać Natomiast 11 czerwca rozstaliśmy się z dziewczyną , ponieważ ona powiedziała że już mnie nie kocha ... a teraz utrzymujemy ze sobą kontakt , a ona uważa że to tylko taka przerwa między nami , na zresetowanie się , przemyślenie wszystkiego staram się zrobić wszystko co mogę , żeby pokazać jej że mi na niej zależy i że bardzo ją kocham . Jeżeli miałbym zadać sobie pytanie czego tak naprawdę oczekuje od niej ..... to , tak naprawdę potrzebuje jej , potrzebuje jej miłości , wsparcia itd. szukam odpowiedzi na te dwa , dla mnie ważne pytania : 1)Chciałbym wiedzieć czy wg Pani/Pana jest szansa na to że będziemy jeszcze razem ? proszę o odpowiedź na postawie Pani/Pana doświadczenia zawodowego 2)I co powinienem zrobić żeby między nami już było dobrze i żeby układało się między nami teraz jak i w momencie kiedy zdecydujemy się do siebie wrócić ? Proszę o konkretną podpowiedź , wskazówkę ,radę i bardzo wyczerpującej odpowiedzi , bo na takiej właśnie mi najbardziej zależy
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

O czym może świadczyć zachowanie mamy?

Witam . Mam problem z moją mamą ,nie wiem co dalej robić z tym wszystkim cały czas się drze, nie panuje nad Sobą, wyżywa sie na młodszej siostrze uszczypnie, szarpnie ją .i wiele więcej. Sama kiedyś dostałam kablem w twarz... Witam . Mam problem z moją mamą ,nie wiem co dalej robić z tym wszystkim cały czas się drze, nie panuje nad Sobą, wyżywa sie na młodszej siostrze uszczypnie, szarpnie ją .i wiele więcej. Sama kiedyś dostałam kablem w twarz czy mogłabym złożyć wniosek do sądu i o umieszczenie jej w zakładzie psychiatrycznym ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy moja znajoma może mieć depresję?

witam. mam znajomą którą urodziła niedawno dziecko. po porodzie od razu zaczęła dosłownie biegać bo jak twierdziła ma dużo do zrobienia i niema czasu np. na karmienie czy leżenie z dzieckiem. miała stany histerii i paniki ale także śmiała się... witam. mam znajomą którą urodziła niedawno dziecko. po porodzie od razu zaczęła dosłownie biegać bo jak twierdziła ma dużo do zrobienia i niema czasu np. na karmienie czy leżenie z dzieckiem. miała stany histerii i paniki ale także śmiała się z byle głupoty. po kilku dniach doszło do wiary w Boga bardziej niż przed porodem, bardziej ponieważ ona jest bardzo wierząca. stwierdziła, że ma misję aby nawracać wszystkich ludzi w wiarę. znalazłam na początku kiedy była non stop w biegu że może mieć hipomanie . teraz nie wiem czy to przeradza się w depresję. moje pytanie czy jest to krótkotrwałe czy jednak jest potrzeba leczenia? jeśli tak to jakie leczenie trzeba podjąć, żeby mogła wrócić do poprzedniego stanu?

Jak leczyć objawy hipochondrii?

Witam serdecznie, Od kilku lat cierpię na nerwicę lękową, 2 lata temu udałam się do specjalisty, który postawił diagnozę i zaplanował leczenie. Przy wsparciu psychoterapeuty udało mi się praktycznie zupełnie zniwelować objawy i uporać się z chorobą. Zaczęłam normalne życie,... Witam serdecznie, Od kilku lat cierpię na nerwicę lękową, 2 lata temu udałam się do specjalisty, który postawił diagnozę i zaplanował leczenie. Przy wsparciu psychoterapeuty udało mi się praktycznie zupełnie zniwelować objawy i uporać się z chorobą. Zaczęłam normalne życie, bez lęków i napadów paniki. Nigdy jednak nie miałam powiązanej z nerwicą hipochondrii. No właśnie... Od kilku tygodni czuję, że sama zadręczam się swoim zdrowiem. Jednak nie boję się o swoje zdrowie fizyczne, nie obawiam się śmierci, po prostu panicznie boję się choroby psychicznej. Nerwicę pamiętam jako coś, co miało bardzo negatywny wpływ na moje życie, na społeczne funkcjonowanie- i teraz nawet przy bólu głowy czy zmęczeniu doszukuję się nawrotu choroby. Albo co gorsza boję się, że dolega mi coś znacznie gorszego, np. schizofrenia. Bezustannie szukam na jej temat informacji i doszukuję się jej objawów u siebie. Panicznie się tego boję i obawiam się, że sama sobie szkodzę, że złe samopoczucie i objawy choroby są moim wymysłem. Czy to jest jakiś osobliwy rodzaj hipochondrii? Czy powinnam iść z tym do specjalisty? Czy to w dalszym ciągu skutki nerwicy? Czy może naprawdę wariuję?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy można skutecznie wyleczyć silną depresję?

Witam! Mam 20 lat. Dwa lata temu przeszłam silna depresję. Brałam leki oraz uczęszczałam na psychoterapię. Od kiedy pamiętam mam problemy z pójściem do pracy. Jest to dla mnie temat tabu. Mam kochanego chłopaka z którym jestem 4 lata. Rodzina... Witam! Mam 20 lat. Dwa lata temu przeszłam silna depresję. Brałam leki oraz uczęszczałam na psychoterapię. Od kiedy pamiętam mam problemy z pójściem do pracy. Jest to dla mnie temat tabu. Mam kochanego chłopaka z którym jestem 4 lata. Rodzina bardzo mnie kocha . Ostatnio rodzice mojego chłopaka zaproponowali mi pracę w swojej firmie. Na początku bardzo się cieszyłam ale po chwili przyszedł ten okropny lęk. Musiałam zrezygnować. Niestety od kilku dni bardzo źle się czuję. Nie mam apetytu, nie mam energii. Czy czas chodzę smutna i często płacze. Dodatkowo mam.problemy ze snem. Moje własne myśli mnie męczą. Wmawiam sobie ze jestem beznadziejna i niepotrzebna. Bardzo boję się że to znowu będzie depresja i nie dam rady sobie z nią drugi raz. Bardzo proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Jak długo można brać Nervomix Forte?

Witam. Mam 28 lat. Jak długo można brać nervomix forte. Brałam go cztery tygodnie teraz od dwóch dni nie biorę i wróciły ataki paniki , serce szybciej bije. Mam problemy nerwice z natręctwami chodzę na psychoterapię a nie chce brać leków depresyjnych.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co może oznaczać nieustanne przygnębienie i apatia?

Jestem ciekaw co mi tak na prawdę jest. Wiecznie czuję przygnębienie, mam fatalne samopoczucie, nieraz to muszę się zmuszać do prostych rzeczy, bo tak najchętniej to leżałbym i spałbym, żeby nie cierpieć psychicznie. Nic mi nie sprawia przyjemności, często robię... Jestem ciekaw co mi tak na prawdę jest. Wiecznie czuję przygnębienie, mam fatalne samopoczucie, nieraz to muszę się zmuszać do prostych rzeczy, bo tak najchętniej to leżałbym i spałbym, żeby nie cierpieć psychicznie. Nic mi nie sprawia przyjemności, często robię coś tylko po to, aby wyłączyć myśli. Nie mam myśli samobójczych, ale moja psychika często płata mi figle i narzuca mi wyobrażenie sytuacji, że coś mi się dzieje strasznego, ale nie boję się tych myśli, czuję tylko obojętność. Obojętność do wszystkiego, a jedyne czego chcę, to obecności mojej kobiety przy mnie, a ona sama nieraz nie ma siły by mnie wesprzeć, męczy ją nawet samo patrzenie na to, co mi się dzieje. Gdy chodzę do pracy, czuję napady złości, jednak nie daję im wyjść na zewnątrz, ale chwilę po tym mam mocne uczucie przygnębienia i wiecznie czuję, jakbym miał na głowie spory ciężar, którego nie mogę po prostu zrzucić. Wiele ludzi pyta się, czemu chodzę ponury i z nikim nie rozmawiam, ale ja nie wiem co odpowiedzieć, ja nie mam siły żeby nawet opisać to co robię, często tracę możliwość skupienia się na czymkolwiek, często zapominam proste czynności, a ostatnio zaczęła wyłączać mi się orientacja przestrzenna, po prostu nie czuję kierunku, w którym idę gdy mnie napada te uczucie ucisku i przygnębienia. Już 14 lat temu (miałem wtedy około 9 lat) zacząłem się odgradzać od ludzi, zacząłem być agresywny wobec nich, każde bliższe znajomości dziewczyn ze mną kończyły się tym, że je raniłem psychicznie, sprawiało mi to satysfakcję, bo winiłem wszystkich dookoła, za to co mi się dzieje, ale jak już nie miałem nikogo, kogo mógłbym już do siebie zrazić, zamknąłem się w sobie, zacząłem czuć nienawiść do siebie za to co robiłem tym, co chcieli dobrze, jednak podświadomie cieszyła mnie każda zraniona przeze mnie osoba. W czasach, gdy chodziłem do technikum, sam nauczyłem się kontroli nad sobą, ale stałem się samotnikiem. Miałem kiedyś wiele zainteresowań, jednak teraz nie mam motywacji do czegokolwiek. Jeśli miałbym krótko siebie opisać, napisałbym: emocjonalny wrak, który nie posiada w sobie życia. Nie ciągnie mnie do śmierci, bo mam zbyt wielką wolę do życia. I najważniejsze, mam jeden bardzo solidny powód: moją kobietę. Ale się męczę ze sobą, potrzebuję pomocy, porady, ale nie chcę zostawić przez to mojej kobiety, ona sama nie poradzi sobie, ja nią muszę się opiekować, bo ona sama ma problemy z psychiką i nie jest w stanie żyć samodzielnie, bo jej nikt nie da pracy, gdy ma tak poważną anemię.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Co mogą oznaczać oziębłe relacje z partnerem?

W zwiazku z moim partnerem jestesmy juz 4 lata, znamy sie lat 10 kiedys bylismy ze soba w szkole sredniej to moja pierwsza milosc.. nasze drogi sie rozeszly na jakis czas a dokladnie to 5 lat w tym czasie on... W zwiazku z moim partnerem jestesmy juz 4 lata, znamy sie lat 10 kiedys bylismy ze soba w szkole sredniej to moja pierwsza milosc.. nasze drogi sie rozeszly na jakis czas a dokladnie to 5 lat w tym czasie on poznal jakas panne I z nia wpadl ma teraz 6 letniego syna. Kiedys bylismy naprawde swietna para, wspolne plany, marzenia chec przebywania w swoim tpwarzystwie byla wrecz nieodrebnym aspektem naszego zycia, dlaczego bylismy...? Od kilku miesiecy cos sie popsulo, od roku przebywamy za granica, czesto moj partner zjezdzal do Polski, ze wzgledu na remont w domu I relacje z synem. W czasie gdy on byl w Polsce dowiedzialam sie, ze jestem w 10 tygodniu w ciazy, a w 12 tygodniu stracilam. Bylam wtedy sama... I mam wrazenie, ze od tego czasu cos sie zmienilo... On stal sie strasznie oschly, choc w walentynki byla kolacja I cudowny prezent, ale zaraz po kilku dniach znow chlod... taka atmosfera trwa to dzis dnia... On mowi, ze jest mu obojetne to czy ze mna jest czy nie... choc twierdzi, ze kocha... czesto sie klocimy o male rzeczy, mamy trudne charaktery.. strasznie boli ta jego obojetnosc I niechec, pomimo tego jest miedzy nami namietnosc, kochamy sie.. uwazam, ze zbyt czesto placze przez to co sie dzieje...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak skutecznie mogę leczyć hipochondrię?

Witam. Nie wiem o czego zacząć leczyłam się na nerwicę lękowa bo tak stwierdzili lekarze psychiatrzy i psychologowie. Brałam leki ale gdy byłam w ciąży odstawiłam z dnia na dzień. Naczytałam się kiedyś o schizofrenii i bałam się że na... Witam. Nie wiem o czego zacząć leczyłam się na nerwicę lękowa bo tak stwierdzili lekarze psychiatrzy i psychologowie. Brałam leki ale gdy byłam w ciąży odstawiłam z dnia na dzień. Naczytałam się kiedyś o schizofrenii i bałam się że na nią zachoruje. Teraz lęk powrócił cały czas myśli krążą wokół choroby czy aby na pewno nie mam objawów schizofrenii. Miałam przykry incydent w pracy ktoś napisał na ścianie obraźliwe teksty na mój temat. Teraz gdy wróciłam do pracy po dłuższej nieobecności problem eskalowal. Źle mi się pracuje boje się że mnie ktoś obgaduje za plecami przeczytałam że dziewczyna miała podobny problem ktoś odpisał że powinna się zgłosić do psychiatry bo to mogą być początki schizofrenii. No i zaczęło się czytanie o chorobie i wyszukiwanie objawów. Robienie testów online. Gdy tylko wstanę rano myśli krążą czy aby na pewno nie zaczynam chorować. Nie wiem jak sobie z tym radzić.
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy powinnam walczyć o swoje małżeństwo?

Witam jestem kobietą z 25 letnim stażem małżeńskim wydawało mi się do tej pory ze jesteśmy zgranym małżeństwem mamy dwóch dorosłych synów. Od ok pół roku mój mąż zaczął się inaczej zachowywa stał się zamknięty mało mówmy cciahle zamyślony jak... Witam jestem kobietą z 25 letnim stażem małżeńskim wydawało mi się do tej pory ze jesteśmy zgranym małżeństwem mamy dwóch dorosłych synów. Od ok pół roku mój mąż zaczął się inaczej zachowywa stał się zamknięty mało mówmy cciahle zamyślony jak pytałem co się dzieje mówił że ciągle pracy i stresy. Niestety zaczęłam podejrzewać ze ma kochankę i przyznał się do tego ogicjalnie dla mnie szok powiedział że to trwa ok roku .Jest to kobieta z jego pracy mają dużo planów związanych z pracą i tak jakoś wyszło .Zaczęliśmy szczerą rozmowę bez kłótni na spokojnie bo on nie wie co zrobic nie jest chyba jeszcze pewny powiedziałam że bardzo bo kocham i nie wyobrażam sobie dalszego życia bez niego Powiedział że mnie szanuje i nie chce mnie skrzywdzić choć już to zrobił mówił że jestem super kobieta i matka ale stało się .Powiedziałam żeby się dobrze zastanowił i nie podejmował pochopnie decyzji choć już powiedział że zostawi mi dom odpize się ale niestety mamy duży kredyt z który ja sama sobie nie poradzę.Jestem załamana nie wiem co robić chce jeszcze walczyć o to małżeństwo powiedział że to tylko jego wina żebym się nie obwiniala o nic bo to on jest głupi. Proszę o jakąś radę.
odpowiada 1 ekspert:
mgr Agnieszka Sulik
mgr Agnieszka Sulik

Gdzie leczyć zaburzenia osobowości?

Witam, zauważam u siebie bardzo silne objawy histrionicznego zaburzenia osobowości, gdzie w takim przypadku powinnam szukać pomocy, czy potrzebuję skierowania do psychiatry lub psychologa? Czy leczenie takiego zaburzenia może odbywać się na fundusz zdrowia? Nie mogę pozwolić sobie na prywatne wizyty u lekarza.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy diagnoza zespołu paranoidalnego jest równoznaczna z diagnozą schizofrenii?

Czy diagnoza zespołu paranoidalnego jest równoznaczna z diagnozą schizofrenii ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy w ciąży można przyjmować leki na poprawienie nastroju?

Witam. Chciałabym sie zapytac na przykład jak kobieta jest w ciąży ma depresje dwubiegunowa zazwyczaj stany manii to moze przyjmować jakies leki na przykład stabilizujace nastrój czy inne?
odpowiada 1 ekspert:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński

Czy mogę pracować fizycznie przy zdiagnozowanej schizofrenii paradoidalnej?

Witam obecnie mam oferte pracy na produkcji przy maszynie i pytanie czy z moja choroba czyli schizofrenia paradoidalna przy badaniach u lekarza medycyny pracy nie przekresli to moich szanse?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak naprawić swój związek z partnerem?

Moje pytanie jest raczej do psychologa. Chodzi o mój związek z mężczyzną, który trwa od 6 lat a mieszkaniu ze sobą 5.5 lat (on 45l ja 37lat) Sprawa polega na tym, że byliśmy świetną, wesoła parą ale od jakiegoś czasu... Moje pytanie jest raczej do psychologa. Chodzi o mój związek z mężczyzną, który trwa od 6 lat a mieszkaniu ze sobą 5.5 lat (on 45l ja 37lat) Sprawa polega na tym, że byliśmy świetną, wesoła parą ale od jakiegoś czasu czuję jakby mój partner wypisał się z tego związku. Owszem mówi że nie kocha i słowa to nie wszystko. Zawsze był dość samolubny jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu i próbowałam mu to tłumaczyć. Nie lubi niczego tego na co ja mialabym ochotę robić jak spacer, pinknik, zwiedzanie, rowery, wyprawy za miasto., Ja nigdy nie odmawiam spędzić z nim czas tak jak on chce. Ale ileż można siedzieć i patrzyć jak gra w gry online? Ile można oglądać F1, golfa, tenisa w tv? Mało porusza zemną rozmów i ma zerowe zainteresowanie domem. Jest to na tyle męczące, że myślę o rozstaniu. Ze znajomymi tez rzadko się widuje bo dużo pracuje ale jedno ich słowo i rzuca wszystko a ja już w środę słyszę, że ten weekend nie chce nic robić tylko siedzieć przed tv bo tak odpoczywa. Ale nawet wtv nie oglądanie nigdy nic co ja wybiorę. Mam dwa tv w jednym pokoju i każde może oglądać coś innego- to jego pomysł na to żebyśmy spędzało czas razem. Dawniej było tak że szłam do sypialni żeby coś obejrzeć tam jeśli już miałam dość programów o reperacji aut. Ale nie jest tak że mam same negatywy do powiedzenia; jest bardzo troskliwy jeśli coś mi dolega, wspiera mnie w moich próbach otwarcia swojego biznesu i chętnie płaci za wszystko co tylko możliwe łącznie z jakimiś małymi wakacjami ale za to na tych wakacjach nie wiele chce robić wspólnie chyba że on coś wybierze a ja się zgadzam byle tylko dosyć razem czas.Sam fakt, że gdzieś jedziemy to jest cud ponieważ nigdy nie potrafi nic zaplanować zemną. Po prostu ja ciągle wspominam o wyjeździe aż w końcu on sam coś wybiera. Lubi podejmować wszelkie decyzje bez uzgodnienia. Kolejna sprawa to fakt że nie uprawiamy seksu już od ponad 2 lat z dwoma wyjątkami (raz na rok) a on nie potrafi o tym rozmawiać. Ostatnio jedynie przyznał, że nie wie dlaczego tak jest. Dawniej zwalał to na zmęczenie. Kiedyś miał ogromny popęd (też powiedziałabym samolubny) a teraz zero zainteresowania. Przytulamy się często, lubi gdy j jestem blisko np idąc spać ale zero pasji i zainteresowania mną jako kobieta. Całujemy się tylko cmoknieciem, zero pasji. Wspominam mu, że coś się wypaliło, że musimy się postarać się on nie ma zainteresowania w poprawieniu tego związku. Jego zdaniem jest ok a sprawa seksu kiedyś powróci. Dla mnie to wszystko jest przykre i cały czas zastanawiam się co robię źle i co zemną jest nie tak.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr Krzysztof Dudziński
Dr Krzysztof Dudziński
Mgr Tomasz Kościelny
Mgr Tomasz Kościelny

Czy można stwierdzić depresję na pierwszej wizycie u psychologa?

Witam podejrzewam u sb depresje od około roku czasu ale w ostatnim czasie moja sytuacja sie pogorszyła moj.mąż zostal.skazany i zostanę sama z dziecmi i opłatami. Chciala bym sie dowiedziec czy po pierwszej wizycie lekarz stwierdzi mi depresje i czy... Witam podejrzewam u sb depresje od około roku czasu ale w ostatnim czasie moja sytuacja sie pogorszyła moj.mąż zostal.skazany i zostanę sama z dziecmi i opłatami. Chciala bym sie dowiedziec czy po pierwszej wizycie lekarz stwierdzi mi depresje i czy moge uzyskac o niej zaswiadczenie które przedloze w sadzie czy to bardziej skaplikowany.proces

Co może oznaczać lęk przed obcymi osobami?

Witam, mam problem od dłuzszego czasu. Nawet nie jestem w stanie określić kiedy to się zaczeło. Gdy ide gdziekolwiek sam i widze obca osobę od razu się stresuje. Przestałem chodzić do sklepu ze względu na kolejki przy kasach. Nie potrafie... Witam, mam problem od dłuzszego czasu. Nawet nie jestem w stanie określić kiedy to się zaczeło. Gdy ide gdziekolwiek sam i widze obca osobę od razu się stresuje. Przestałem chodzić do sklepu ze względu na kolejki przy kasach. Nie potrafie ustać w miejscu przy kasie w kolejce gdy cały czas mam wrażenie że ludzie sie na mnie patrzą. Tak samo jest gdy jade autobusem do pracy czy też wracam. Gdy nie ma miejsc siedzących wogle nie wsiadam i czekam na następny albo zamawiam taksówke. Wkońcu któregoś dnia zobaczyłem naćpanego chłopaka i przypomniało mi się że po tym mam lepszą pewność siebie. Długo nie myśląc spróbowałem. Na początku pomagało dawki były bardzo małe. W każdym dniem/miesiącem dawki były coraz większe. W końcu przestało pomagać i zaczęły się nieprzespane noce jak i jeszcze gorsze samopoczucie w obecności obcych. Wiem że może nie powinienem pisać o takich rzeczach ale musze się wkoncu z tym uporać bo nie wytrzymam. Z Góry Dziękuje
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy depresja jest uleczalna?

Mam ocd i od tego depresje po tatusiu i ukazała mi sie rok po ur dziecka,wiec pewnie urodzenie przyspieszylo ta jakze ..obrzydliwa,, chorobe,ktorej nie zamierzam miec!!.W pracy i zyciu problemow nie mam,ale odkad jest ocd i depresja to zycie stracilo... Mam ocd i od tego depresje po tatusiu i ukazała mi sie rok po ur dziecka,wiec pewnie urodzenie przyspieszylo ta jakze ..obrzydliwa,, chorobe,ktorej nie zamierzam miec!!.W pracy i zyciu problemow nie mam,ale odkad jest ocd i depresja to zycie stracilo sens...Bralam asentre do 150mg,hydroksyzyne,trittico,mozarin,faxolet,lamilept,anafranil i zero skutkow ubocznych i zero poprawy.Tragediaaa nad tragediami.Jak pomoc sobie lekami skoro mozna jak zaden na mnie nie dziala?.Fizycznie jestem przebadana i zdrowa na 100%.Na terapie poznawcza chodzilam rok do certyfikowanego terapeuty i zero poprawy.Moze ktos powie jak depresja jest uleczalna,bo mi sie zdaje,ze to g....ma sie do konca zycia....Prosze mi tu nie pisac o nie traceniu nadzieii,skoro panstwo tego nie macie.Prosze wierzyc,ze nie ma nic gorszego niz bezradnosc!!!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Jak naprawić swój związek?

Witam, mam 26 lat jestem od prawie 2 lat mężatką i właśnie problem tkwi w moim związku. W grudniu zakonczylam swoją 1,5 roczna psychoterapię. Trafiłam tam, bo mój wtedy jeszcze narzeczony zaczął mi wmawiać, ze jestem wariatka, ze coś... Witam, mam 26 lat jestem od prawie 2 lat mężatką i właśnie problem tkwi w moim związku. W grudniu zakonczylam swoją 1,5 roczna psychoterapię. Trafiłam tam, bo mój wtedy jeszcze narzeczony zaczął mi wmawiać, ze jestem wariatka, ze coś ze mną nie tak. Pod mam pod przymusem, zostałam z własnej woli. Było milion kłótni, ze powinnam już skończyć, że marnuje jego ciężko zarobione pieniądze (ja też pracuje), że jestem wykorzystywana (jego zdaniem psychologowie to oszusci), ze nie mam czasu dla niego i ze się zmieniłam. To co było bardzo istotne w psychoterapii dla mnie , to jest to jak dowiedziałam się, ze to jak się zachowuje i w jaki sposob się do mnie odnosi to przemoc psychiczna. Trafiając tam byłam wykończona. Cokolwiek zrobiłam, nie zrobiłam było źle. Mówił mi, ze jestem beznadziejna, ze nie mysle, ze wiecznie musi to robić za mnie. Często powierzając mi jakieś zadanie, tłumaczył mi jak mam to zrobić. Poświęciłam cala swoją uwagę i energię aby go zadowolić a jeśli mimo jego wskazówek coś mi nie wyszło, zloscil się i wykrzykiwal, ze na pewno go nie posluchalam, ze ja poradzę sobie w życiu o ile będę to słuchać. Przestałam podejmować jakiekolwiek decyzje, bo każdy mój pomysł, decyzja była zła On zawsze miał coś lepszego. Wytykal mi każdy błąd, nie miałam prawa ich popełniać. Nawet w kuchni czy w sprzątaniu pokazywał mi, ze można wszystko lepiej przy czym mówił, ze nie nadaje się na matkę jak nawet nie potrafię dokładnie sprzątać. To tylko namiastka. Zawsze byłam wszystkiemu winna, swoją złość tłumaczył troska o mnie. Ze chce dla mnie jak najlepiej. Mówiłam mu,ze jest nerwowy. Jego odpowiedź była zawsze taka sama " tak, jestem nerwowy ale pomysl w jaki sposob Ty się zachowujesz że mnie do takiego stanu doprowadzasz". Obwinial mnie a ja się czułam winna. Kompletnie straciłam poczucie wartości, zaczynałam myśleć o tym, ze nie chce żyć. I potem trafilam do psychoterapeuty. Wtedy zaczęła się moja rewolucja, która była ciężka i bolesną droga, bo stawialam czola swoim lekam. Nauczylam sie stawiania granic. Szlo mi raz kepiej raz gorzej. Przeszkodą bylo, gdy moj mąż zaczął mi mowic ze czuje sie jak śmieć i że to przeze mnie i ze ja go tak traktuje. Wiedział, ze łatwo wzbudzić we mnie poczucie winy. Mówił że się zabije i ze to będzie moja wina. Manipuliwal mną ale wtedy miałam wsparcie psychoterapeuty . Stanelam na nogi, byłam z siebie dumna jak świetnie nauczylam się bronić i nie wchodzić w te gry. Pół roku temu terapia się zakończyła. Przez ten czas sądziłam sobie nawet nieźle. W zwiazku nawet się ocieplilo ale teraz znowu to wróciło. Znowu zaczęły się kłótnie. Teksty typu "jak mi się coś stanie, może ktoś Cię poinformuje to będziesz sobie świętować", " w Twoich oczach jestem smieciem" to jest nieprawdą. Ja wiem ze jego zachowanie jest wynikiem jego niskiego poczucia wartości i to jest w jego głowie ale boli mnie to, że uważa ze wszystko to moja wina i znowu czuję te zagubienie.....Jak sobie teraz pomóc, żeby nie zrobić kroków w tył ? Jak pomóc jemu? Czuje, ze znowu mam balagan w glowie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty