Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 2 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Uzależnienia: Pytania do specjalistów

Jak uchronić się przed pigułką gwałtu?

Często bywam w klubach. Ostatnio wiele mówi się o „pigułce gwałtu”. Jak uchronić się przed jej działaniem?      
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Otarłam się o gwałt

Kilka tygodni temu o mały włos nie zostałam ofiarą „pigułki gwałtu”. To była banalna sytuacja, przed jaką ostrzegają w telewizji. Poznałam faceta w klubie, rozmawialiśmy chwilę i popełniłam straszny błąd – zgodziłam się, by postawił mi drinka. Nie...

Kilka tygodni temu o mały włos nie zostałam ofiarą „pigułki gwałtu”. To była banalna sytuacja, przed jaką ostrzegają w telewizji. Poznałam faceta w klubie, rozmawialiśmy chwilę i popełniłam straszny błąd – zgodziłam się, by postawił mi drinka. Nie byłam sama – przyszłam z koleżanką, którą gdzieś zgubiłam w tłumie. Rozmawialiśmy nadal i w pewnym momencie urwał mi się film. Koleżanka opowiadała mi, że znalazła mnie w ostatniej chwili. Byłam już bez kontaktu. Zawołała ochronę i ona złapała tego faceta. Ja wylądowałam w szpitalu. Nic mi się nie stało, ale czeka mnie jeszcze zeznawanie w sądzie.      

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Holenderskie "grzybki halucynki"

W zeszłym roku byłam z moim chłopakiem w Holandii. Wyjechaliśmy tam na wakacje do pracy. Któregoś dnia P. zaproponował mi, żebyśmy kupili grzyby halucynogenne, na spróbowanie. On jest co prawda przeciwnikiem narkotyków, ale grzyby podobno nie uzależniają. W końcu nie zrobiliśmy tego, bo trochę się baliśmy, jak zareagujemy.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Po skręcie za kółko?

Ostatnio byłem na imprezie i koledzy namówili mnie do zapalenia marihuany. Wypaliliśmy jednego „skręta”, nic szczególnego nie poczułem, a ponieważ nie piłem alkoholu, stwierdziłem, że mogę spokojnie wrócić do domu samochodem, zwłaszcza, że mam niedaleko. Jechałem sobie spokojnie,...

Ostatnio byłem na imprezie i koledzy namówili mnie do zapalenia marihuany. Wypaliliśmy jednego „skręta”, nic szczególnego nie poczułem, a ponieważ nie piłem alkoholu, stwierdziłem, że mogę spokojnie wrócić do domu samochodem, zwłaszcza, że mam niedaleko. Jechałem sobie spokojnie, aż nagle sam nie wiem, dlaczego zjechałem na drugą stronę jezdni i o mało nie spowodowałem wypadku.      

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Czy on bierze?

W ostatnim czasie zauważyłem nagłą zmianę zachowania mojego kolegi z pracy. Wcześniej był przygnębiony i bez chęci do życia – miał jakieś poważne problemy w domu, ale nie chciał o tym mówić. Ostatnio stał się nadpobudliwy, nawet drażliwy. Zauważyłem też,...

W ostatnim czasie zauważyłem nagłą zmianę zachowania mojego kolegi z pracy. Wcześniej był przygnębiony i bez chęci do życia – miał jakieś poważne problemy w domu, ale nie chciał o tym mówić. Ostatnio stał się nadpobudliwy, nawet drażliwy. Zauważyłem też, że ma problemy z koncentracją, ale pracuje za dwóch. Czy to tylko próba odreagowania stresu, czy on może coś bierze?    

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Fifka u syna w pokoju

Mój syn zaczął w tym roku naukę w prestiżowym liceum. Na początku w ogóle nie mógł się zaaklimatyzować i złapać kontaktu z nowymi kolegami. Po jakimś czasie wszystko na pozór zaczęło się układać. Do domu zaczęli przychodzić ciągle nowi znajomi...

Mój syn zaczął w tym roku naukę w prestiżowym liceum. Na początku w ogóle nie mógł się zaaklimatyzować i złapać kontaktu z nowymi kolegami. Po jakimś czasie wszystko na pozór zaczęło się układać. Do domu zaczęli przychodzić ciągle nowi znajomi syna i na początku cieszyłam się z tego. Potem moje dziecko nagle zaczęło się zamykać w sobie. Znika bez słowa, zamyka się ciągle w swoim pokoju. Któregoś dnia znalazłam u niego fifkę. Zapytałam, po co mu coś takiego, a on odpowiedział, że to nie moja sprawa. Boję się, że dzieje się z nim coś złego.        

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Czy palenie marihuany jest bezpieczne?

Podobno daje mniejsze ryzyko raka. Oraz pozostawia mniej substancji smolistych.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Czy to prawda, że większość narkomanów ma AIDS?

Słyszałem, że większość osób przyjmujących narkotyki ma AIDS. To prawda? HIV przenosi się przecież przez brudne igły.    
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Uchronić dziecko przed narkotykami

Mam dziecko w tzw. trudnym wieku dorastania. Staram się uchronić je przed całym złem tego świata. Ostatnio syn mi powiedział, że jeden z jego kolegów wylądował na odwyku z powodu narkotyków. Jestem przerażona. Myślałam, że takie problemy jak narkomania...

Mam dziecko w tzw. trudnym wieku dorastania. Staram się uchronić je przed całym złem tego świata. Ostatnio syn mi powiedział, że jeden z jego kolegów wylądował na odwyku z powodu narkotyków. Jestem przerażona. Myślałam, że takie problemy jak narkomania nie dotyczą środowiska mojego dziecka. Boję się teraz puścić syna na dyskotekę, myślę nawet o zmianie szkoły.    

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Koniec ze speedem raz na zawsze

Od dwóch lat na imprezach biorę amfetaminę. Ostatnio, przez wakacje – prawie codziennie. Wszyscy moi znajomi tak robią, więc nie widziałem w tym nic dziwnego. Ale kończę z tym. Przedwczoraj wziąłem ostatni raz. Zrobiłem coś tak głupiego, że będzie...

Od dwóch lat na imprezach biorę amfetaminę. Ostatnio, przez wakacje – prawie codziennie. Wszyscy moi znajomi tak robią, więc nie widziałem w tym nic dziwnego. Ale kończę z tym. Przedwczoraj wziąłem ostatni raz. Zrobiłem coś tak głupiego, że będzie mi jeszcze długo wstyd. Problem w tym, że nie umiem sobie poradzić z tym, co się ze mną dzieje. Jestem przeraźliwie zmęczony, senny, ale nie mogę zasnąć. Jednocześnie czuję się pobudzony. Nie wiem, jak to wytrzymam. Nie pójdę na odwyk do szpitala, bo nie mam na to czasu. Poza tym boję się, że dowiedzieliby się o tym w pracy.

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Czy zakraplanie nosa (katar,suchość) może wykazać w badaniu krwi ślady opiatów?

Czy stosowanie kropli do nosa na katar lub nadmierną suchość może zafałszować wyniki badania krwi? Boję się, że wynik wskaże na ślady opiatów...
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy testy na obecność w moczu narkotyków, sprzedawane w aptece, są miarodajne?

Mogłabym w ten sposób sprawdzić syna, czy nie używa czegoś groźnego? Ale obawiam się czy na pewno się nie pomylę. Skutki takiej pomyłki mogłyby być straszne. 
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Trawka na imprezach

Zaczęłam w tym roku studia i poznałam nowych znajomych. W tym towarzystwie dość powszechne jest palenie marihuany. Ja jestem zdecydowaną przeciwniczką narkotyków. Wszyscy ciągle zachęcają mnie do spróbowania „trawki”, argumentując, że zapewnia ona niezapomniane doznania, a nie uzależnia. Mówią, że nie mam szans zostać ćpunem po jednorazowym zapaleniu.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Po jednym skręcie nic mi nie grozi, prawda?

Moi znajomi często na imprezach palą marihuanę i namawiają mnie, bym i ja spróbowała. Czy jednorazowe zapalenie „skręta” może być groźne?    
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Czy tylko niektóre narkotyki uzależniają?

Bo mówi się tak o trawce czy LSD, że nie uzależniają fizycznie, więc są bezpieczne.
odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk

Leki uspokajające i uzależnienie od nich

Mam wielki problem z lekami uspokajającymi. Zaczęłam je brać 15 lat temu w chwili, kiedy zmarł mój brat w młodym wieku. Później w każdej trudnej chwili sięgałam po nie. Ostatnie 2 lata to już ciągle mam tylko te tabletki w...

Mam wielki problem z lekami uspokajającymi. Zaczęłam je brać 15 lat temu w chwili, kiedy zmarł mój brat w młodym wieku. Później w każdej trudnej chwili sięgałam po nie. Ostatnie 2 lata to już ciągle mam tylko te tabletki w głowie - czy mam wystarczającą ilość i cieszę się na chwilę, kiedy je połknę. To mnie wycisza. Jak ich nie zażyję, to wprowadzam się w stan tak silnego napięcia, że brakuje mi powietrza, a o zaśnięciu to w ogóle nie ma mowy. Psychiatrzy wysyłają mnie na tak zwany odwyk, ale czy to pomoże? Są jakieś inne sposoby, żeby z tego wyjść? Jestem kobietą i mam 50 lat. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Chcę pomóc mężowi, bo ma problem z alkoholem

Dzień dobry. Moja historia jest długa, postaram się opisać ją w skrócie. Mam 25 lat, 2 dzieci i męża. Właśnie o niego chodzi. Jesteśmy już razem ponad 10 lat i od samego początku mąż nadużywał alkoholu. W jego rodzinie...

Dzień dobry. Moja historia jest długa, postaram się opisać ją w skrócie. Mam 25 lat, 2 dzieci i męża. Właśnie o niego chodzi. Jesteśmy już razem ponad 10 lat i od samego początku mąż nadużywał alkoholu. W jego rodzinie to zresztą nic nowego. Od jakichś 3 lat zaczęło się dziać w naszym małżeństwie coraz gorzej. Mąż pracuje za granicą. Dopóki nie zaszłam w ciążę z drugim dzieckiem, jeździłam razem z nim i nie było tak źle. Wypił sporadycznie, jak była okazja, ale gdy urodziłam dziecko i przestałam jeździć, zaczęło się dziać coraz gorzej.

Mąż zaczął pić więcej i częściej, aż doszło do tego, że zaczął zaniedbywać pracę i nas. Przestał dzwonić, zaczął opowiadać, że jest nic niewart, że wie, że ma problem i nie zasługuje na nas, że mam sobie jeszcze ułożyć życie, bo jestem młoda, a o nim mamy zapomnieć. Nie pozwoliłam, żeby tak mówił i przyjechałam z dziećmi do niego. Za 3 dni wracamy razem do Polski i nie wiem, gdzie mam się z nim udać, żeby poprosić o pomoc. On sam też chce przestać pić. Jest jeden problem, że w grę nie wchodzą żadne terapie, spotkania, bo mąż musi wrócić do pracy za granicą, gdyż jest to jedyne nasze źródło utrzymania.

Co by mi Pani/Pan poradził? Chcę jeszcze dodać, że ten problem nie wynikł tylko z tego, że mąż został sam w Holandii, bo gdy wracał po miesiącu do Polski, szukał okazji do wypicia, bo to z kumplami się długo nie widział itd. Zaczął mnie oszukiwać, kłamać, nawet jego pasja do motorów przerodziła się w wymówkę, gdyż nie mogłam zabronić mu jazdy motorem, tylko że po kilku godzinach nieobecności w domu wracał z jazdy motorem pijany bądź podpity. Kilka miesięcy temu stracił prawo jazdy przez alkohol. On nie pije codziennie, ale jak już zacznie, to trwa to kilka dni, potem przprasza, płacze, obiecuje, a za jakiś czas robi to samo. Chcę mu pomóc, ale nie wiem jak. Proszę o radę. Pozdrawiam i dziękuję. Monika

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Narkotyki i zniszczone zdrowie

Przez kilka lat byłem uzależniony od heroiny, a raczej polskiego „kompotu”. Przeszedłem przez 3 odwyki, dopiero 5 lat temu poradziłem sobie z tym ostatecznie. Nie biorę zupełnie. Ale przy okazji zniszczyłem sobie zdrowie. Nie potrafię wejść na 3 piętro...

Przez kilka lat byłem uzależniony od heroiny, a raczej polskiego „kompotu”. Przeszedłem przez 3 odwyki, dopiero 5 lat temu poradziłem sobie z tym ostatecznie. Nie biorę zupełnie. Ale przy okazji zniszczyłem sobie zdrowie. Nie potrafię wejść na 3 piętro bez zatrzymywania czy podbiec do autobusu. A mam dopiero 35 lat. Ostatnio robiłem sobie badania do pracy i w wynikach wyszła nieprawidłowa praca wątroby. Po badaniach okazało się, że to WZW B i nie za bardzo można mi pomóc. Wiem, że to przez moje branie.

odpowiada 1 ekspert:
 Marta Kucharczyk
Marta Kucharczyk
Patronaty