Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Depresja: Pytania do specjalistów

Z czym może być związane takie podejście do życia?

Witam. Od dawna mam pewien problem , można powiedzieć nawet ,że od paru lat. Otóż nie odczuwam sczęścia anie nie widzę w całej egzystencji człowieka sensu. To nie tak ,że mam depresje ,myśli samobójcze lub nie moge rozstać się z... Witam. Od dawna mam pewien problem , można powiedzieć nawet ,że od paru lat. Otóż nie odczuwam sczęścia anie nie widzę w całej egzystencji człowieka sensu. To nie tak ,że mam depresje ,myśli samobójcze lub nie moge rozstać się z poczuciem smutku i beznadziei. Poprostu całe życie wydaje się dla mnie pozbawione jakigo kolwiek sensu - czwłowiek idzie do szkoły , marnuje większość swojego życie na przyswajanie wiedzy ,której większość nie będzie mu potrzebna. Potem studia , tu robi się troche ciekawjej ponieważ można się uczyć tego co nas interesuje lub przynajmniej po części intryguje . Potem praca ,która zajmie nam większość całego życia i tylko nieliczy będą w stanie znaleść taką ,która sprawiać im będzie przyjemność. Człowiek wyciska z siebie siódme poty by dostać papierowe prostokąciki ,które może wymienić na mieszkanie jedzenie i inne niezbędne do życia rzeczy. Często zostaje mu ich nadmair ,który może przeznaczyć na jakieś dodatkowe wydatki ,które będą przeznaczone na zakup gadżetów , ubrań lub innych bajerów po to by radością lub zadowoleniem ,które w nas wywołują przysłonić smutki i trudy jakie związane są z codziennym życiem. Są teżbi ludzie ,z którymi można porozmawiać na codzienne tematy i przyjaciele ,którym możemy się zwierzać i spędzać razem czas. Wszystko po to by przysłonić to ,że każdy jest zamknięty w rutunie nażuconego nam życia. Potem znajdziemy osobę na ,której widok mózg zalewa nas serotoniną i endorfinami co potocznie zwiemy miłością. Z taką osobą spędzimy pewnie resztę ,życia aż wydamy na świat potomstwo ,nauczymy ich jak funkcjonować w tym świecie by następnie umrzeć. Opis choć załamuje odbiorcę moją ortografią nie będzie się wydawał zwykłym a nawet momentami przyjemnym opisem życia przeciętnego kowalskiego. Jednak dla mnie jest on na swój sposób okropny. Ta rótyna i to ,że nie można się z tego wyrwać. Byłem w stanie tak funkcojonwać przez parę lat ale teraz już niemogę. Ten brak szczęścia , ta rutyna . Poprostu nie wiem po co to wszystko , po co istnieje i jak odnaleść szczęście. Informuje także ,że mam grupę przyjaciół, mam ludzi ,którym mogę się zwierzyć a z płcią piękną wchodziłem w związki pare razy Praca nawet dobrze płatna i wszystko wydaje się być świetne . Jednak ja nie czerpie z tego nic. Przyjaciele martwią się o mnie bo od prawie roku mówią ,że zachwouje się jak wrak człowieka. Mimo ,że wiedzą iż moja osobowość jest gdzieś pomiędzy pesymizmem a realizmem i znają mój pogląd do otaczającego mnie świata mówią ,że poprostu jest ze mną źle. Więc dlatego zadaje to pytanie zanim wybiorę się do paychiatry ponieważ jeśli ktoś mógł by powiedzieć co jest ze mną nie tak lub w czym jest problem mógł bym przedstawić Państwa opinie na ten temat co przyspieszyło by doście do sedna problemów lekarzowi. Z góry dziękuję za odpowiedzi i przepraszam za ortografię.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Mgr Ewa Wójcik
Mgr Ewa Wójcik

Jak mogę poradzić sobie ze stresem na studiach?

Witam. Od października studiuje po raz pierwszy w życiu, mam 19 lat. Pomimo iż minął dopiero miesiąc, nie daje sobie rady. Na myśl o zajęciach ogarnia mnie strach, mdłości. Mam ataki paniki, myśli samobójcze i się samookaleczam. Od 4... Witam. Od października studiuje po raz pierwszy w życiu, mam 19 lat. Pomimo iż minął dopiero miesiąc, nie daje sobie rady. Na myśl o zajęciach ogarnia mnie strach, mdłości. Mam ataki paniki, myśli samobójcze i się samookaleczam. Od 4 lat lecze się psychiatrycznie (depresja, zaburzenia lękowe, fobia społeczna). Po maturze uznałam, że muszę iść na studia, wybrałam więc te które mnie interesują (i to się nie zmieniło po tym miesiącu, wręcz przeciwnie, wiem, że gdyby nie te problemy kochałabym te studia całą sobą) i dostałam się. Wyprowadziłam 500km od domu i tego akurat nie żałuję. Czuje się lepiej w tym mieście, nie mam złych wspomnień i nic nie kojarzy mi się z rodzicami (alkoholicy, nieżyjący). Jednak te studia wysysają ze mnie wszystko. Wstaje rano i myślę o tym, że jak wrócę będę musiała się uczyć, zamiast odpocząć po wykańczających psychicznie zajęciach (bardzo duży kontakt z ludźmi, są to studia społeczne). Zaczęłam opuszczać zajęcia, nie daje rady wyjść z domu na zajęcia. Dostaje ataków paniki (ok 2/3 razy w tygodniu od 3 tygodni), po nich mam silne myśli samobójcze, samookaleczam się. Czasami nie potrafię wyjść poza drzwi, bo przeraża mnie perspektywa siedzenia od 9 do 18 na uniwersytecie, powrót o 19 i kilka godzin nauki zamiast odpoczywania. Czuje się wyssana z wszystkiego co pozytywne. Wiem, że nie uda mi się zdać sesji zimowej ani ukończyć roku w ogóle (co radzi mi rodzina, ja wiem, że nie dam rady i wiem, że ich tym rozczaruje). Koleżanka proponuje mi rzucenie studiów, rozpoczęcie pracy (która będzie mniej męcząca od studiów, gdyż brak nauki), leczenie się i powrót na studia, gdy już będę zdrowa i będę mogła wykorzystać swój potencjał. Zaczynam myśleć, że to może nie jest taki zły pomysł. Boję się jednak wyśmiania i wytykania palcami, że ooo to ta, która wymyśla problemy i nie potrafi zdać nawet 1 roku studiów.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy można łączyć Asertin i Fervex?

Witam biore asertin 50 mg i na noc sedam3 pol tabletki psychiatra kazal mi tak brac stwierdzil depresje-5 lat temu mialem to samo w wieku 15 lat teraz mam 20 tez bralem asertin, jestem przeziebiony boli mnie glowa, z... Witam biore asertin 50 mg i na noc sedam3 pol tabletki psychiatra kazal mi tak brac stwierdzil depresje-5 lat temu mialem to samo w wieku 15 lat teraz mam 20 tez bralem asertin, jestem przeziebiony boli mnie glowa, z lewej strony i prawej brzuch i bardzo boli mnie gardlo czy moge wziasc fervex albo laryngup na gardlo ???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Małgorzata Szyda
Mgr Małgorzata Szyda

Czy jest szansa poprawę zgryzu?

witam leczę zęby już od zawsze , mam głęboki zgryz i założoną mam protezę szkieletowa u góry i na dole gdyż wypadały wszystkie wypełnienia więc dentystka stwierdziła że rozklinujemy zgryz poprzez protezę po czym odbudowała na moich zębach 2 i... witam leczę zęby już od zawsze , mam głęboki zgryz i założoną mam protezę szkieletowa u góry i na dole gdyż wypadały wszystkie wypełnienia więc dentystka stwierdziła że rozklinujemy zgryz poprzez protezę po czym odbudowała na moich zębach 2 i 3 i obie jedynki i tu powstał problem bo one mi to jest 2 i 3 ciągle odpadają dentystka twierdzi że to nie możliwe naprawiała ją już 3 razy na gwarancji i tak każdy ząb ale ciągle odpada to co odbuduje , nie wiem co robić nie chcę wstawiać implantu na śrubkę ponieważ nie stać mnie już na to myślałam aby wyrwać oba te zęby i dostawić do protezy ale nie wiem czy i kiedy od wyrwania możliwe jest to i ile czasu będę bez protezy górnej bo boję się że jak zgryz będzie bez rozklinowania to i te jedynki mi też poodpadają jestem już tak załamana tym stanem że popadam w depresje od tego że tyle pieniędzy wydałam a dalej jestem z niepełnym uzębieniem proszę o podpowiedzi co zrobić aby w końcu pozbyć się tego problemu i mieć normalny pełny uśmiech pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Lek. dent. Marcin Dolecki
Lek. dent. Marcin Dolecki

Czy to może być nawrót tych chorób?

Mam 30 lat, moim problemem jest brak zadowolenia z tego co mam. Mam cudowne dzieci, mieszkanie, pracę (której nie nawidze ale jest) ,wspaniałego męża, i nie potrafię się tego cieszyć. Wciąż mam napady płaczu bo nie mam czasui sily zeby... Mam 30 lat, moim problemem jest brak zadowolenia z tego co mam. Mam cudowne dzieci, mieszkanie, pracę (której nie nawidze ale jest) ,wspaniałego męża, i nie potrafię się tego cieszyć. Wciąż mam napady płaczu bo nie mam czasui sily zeby bawić się z 2 klatką, nie mam czasu uczyć się z 12 letnim synem z adhd, dzieci mi wciaz choruja bo nie mam kiedy o nie zadbac i wyleeczyc, mam wyrzuty sumienia bo nie mam czasu i energii robić obiadu, sprzątać mieszkanie, praca mnie nie satysfakcjonuje mnie ale pieniądze trzeba zarabiać. Czasem czuje się jak bym się znalazła w złym miejscu o złym czasie. Mam permanentnego pecha. Nie mam przyjaciół. Rodziną nie akceptuje że chciała bym być w domu z dziećmi patrzeć jak rosną. Twierdza że muszę chodzić do roboty bo skąd wezmę kasę i co z emertura... W styczniu poronilam, przez to wbrew swoim planom musiałam córeczkę od piersi. Mam problemy z kręgosłupem, podwyższony cholesterol, włosy mi wypadają. Jestem nerwowa i placzliwa. Ginekologiczne niby wszystko ok. Badania krwi ok. Po za aso ponad 400 od 2 lat. Gdyby nie dzieci miała bym ochotę skoczyć z mostu. Wszystko mnie boli. Dla nich codziennie wstaje rano i nakładem maskę z uśmiechem ale mam dość siebie i świata w około mnie. Nie wiem co się że mną dzieje staram się motywować. Rozmawiam sama że sobą, tłumacze że takie jest życie że wszyscy tak mają i wtedy drugi głos w głowie mi dowala że oni daje radę a ja nie. Nie wiem co mi jest. Szukam u siebie różnych przyczyn takiego samopoczucia. Miałam dlCt glowy poza zagubienie błony śluzowych zatok surowy wszystko ok. Najgorsze że liczyłam że coś wykryje to badanie wylecze to i wrócę do normalności. Jak wspominam to zawsze miałam dziwne podejście do rzeczywistości zawsze mnie przerastala. Zanim miałam dzieci uciekalam w narkotyki to pomagało nie myślałam o problemach. Teraz mam dzieci i nie chce cpac ale przez kłopoty ze snem i bólem prawie codziennie jestem na lakach Już raz byłam zdiagnozowana depresja z nerwicą wielonarzadowa i podejrzenie schizofrenii czy to może znów być to??? Bije się że zawiozę siebie dzieci i bliskich. Czyje że jestem nie zdolna życiowo...

Jak wyleczyć skutecznie moją depresję?

Witam Od 10 lat cierpię na depresję efektywna dwubiegunowa. Chemiczne zmęczenie ciągły stres lęk. Nie pomaga psychoterapia jak i farmakologia. Co może Pan mi zaproponować jaki zabieg ? Jaki mniej więcej jest kosz takiego zabiegu? Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak odzyskać siły i zacząć żyć?

Witam mam 19 lat, i zapalenie żołądka spowodowane stresem , w sumie codziennie się stresuje bez powodu myśle ze to nerwica i lekka depresja zimowa ,nie chce mi się wychodzić wole spać na nic nie mam sił ,jak odzyskać siły i zacząć żyć ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy taka sytuacja w depresji zdarza się często?

Czytałam, że w depresji gorszy nastrój jest rano i poprawia się wieczorem. Ja mam natomiast odwrotnie. Rano czuję się dobrze - prawie wcale nie mam objawów, natomiast od godziny 17 zaczyna rosnąć napięcie i pojawia się lęk, poczucie bezsensu, który... Czytałam, że w depresji gorszy nastrój jest rano i poprawia się wieczorem. Ja mam natomiast odwrotnie. Rano czuję się dobrze - prawie wcale nie mam objawów, natomiast od godziny 17 zaczyna rosnąć napięcie i pojawia się lęk, poczucie bezsensu, który jest największy w momencie gdy kładę się do łóżka. Czy taka sytuacja się często zdarza ? Od jutra zaczynam leczenie farmakologiczne, ale chciałabym zrozumieć co się właściwie dzieje ...
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman

Czy mogę przed snen zażywać ten olejek?

Witam. Mam depresje maskowana. Zaczynam brac Parogen. Problemy ze snem mam od kilkunastu lat. CZy moge przed snem zazywac olejek CBD 10% . Nie bedzie szkodzil przy jednoczesnym braniu Parogenu?
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska
dr n. med. Lech Popiołek
dr n. med. Lech Popiołek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek
Specjalista Medycyny Naturalnej - Naturoterapeuta Mariusz Bek

Co może znaczyć mój lęk przed pracą?

Dzień dobry, mam problem, chcialabym, zeby ktos z boku na niego spojrzał i mi coś doradził... Mam 24 lata, od zawsze miałam problemy w szkole, wagarowałam, miałam złe oceny, tłumaczyłam to sobie problemami w domu rodzinnym. Przyszła pora na dorosłość... Dzień dobry, mam problem, chcialabym, zeby ktos z boku na niego spojrzał i mi coś doradził... Mam 24 lata, od zawsze miałam problemy w szkole, wagarowałam, miałam złe oceny, tłumaczyłam to sobie problemami w domu rodzinnym. Przyszła pora na dorosłość - praca. Od kiedy zaczęłam pracować, zmieniam pracę jak rękawiczki. Mój rekord to 4 miesiące w jednym miejscu. Tłumaczyłam sobie, ze to nie były odpowiednie prace. W chwilach, gdy mam wolne od pracy, (np. wakacje, albo gdy akurat odeszłam z jednego miejsca pracy i mam przerwe zanim znajde nastepne) mogę być pogodną osobą, zdyscyplinowaną, czytam książki, ćwicze na siłowni, sprzątam w domu, jeżdże z moim chłopakiem na wycieczki rowerowe i tak dalej. Ale, gdy zaczynam pracować to wali mi się cały świat. Pierwsze dni zawsze przebiegają najlepiej. Później odczuwam ogromny stres, lęk, coraz większą barierę między mną, a współpracownikami. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Dochodzi do tego, ze moje ciało reaguje na ten stres, jestem cała czerwona na twarzy. 3 tygodnie temu rozpoczelam nową pracę, na pełny etat. I cały ten czas ciągle odczuwam napięcie, od momentu gdy otwieram rano oczy. Droga do pracy to męka, cale moje ciało chce zawrócić do domu, odczuwam lęk. Czasem zaciskam zęby i mowie sobie, ze ten lek jest nieracjonalny, ze jak tylko sie zmusze i juz przekrocze prog pracy to zobacze, ze nie bedzie tak strasznie jak sobie to wyobrałam. Ale czasem to uczucie wygrywa, i sie poddaje, wtedy wracam do domu, a pozniej stres, ze przegrałam tę walke. Tak i tak jest źle. Od 3 tygodni od kiedy pracuje, zmieniłam sie, mam jakby depresje i zaostrzona fobie społeczną, boje sie robic zakupy, rozmawiać ze wspollokatorami, choc wczesniej to nie byl dla mnie problem. Przestaje juz wierzyc w to, ze znajde odpowiednia prace i wszystko sie zmieni... Ten problem jest we mnie. Nie wiem jak sobie pomóc, nie dam rady tak żyć, a pieniądze skads musze miec. Dodam jeszcze, ze mieszkam z chłopakiem za granicą... Co mi jest? Czy istnieje jakies rozwiązanie?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy zażywanie Mezorinu może powodować tycie?

Witam,od pół roku stosuje Mezorin Swift ponieważ zdiagnozowano u mnie depresję i metformine ponieważ mam stan przedcukrzycowy.Stosuje dietę,mam wysiłek fizyczny a mimo to waga wciąż rośnie.Czy zażywanie Mezorinu może być powodem?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Wiesław Łuczkowski
Lek. Wiesław Łuczkowski

Czy lek na depresję powoduje biegunkę?

Dzień dobry, Od 15 dni biorę asertin 50mg.raz dziennie. Lecze się na lęki i depresję które pojawiły się po ciąży. Niestety odczuwam coraz to bardziej skutki uboczne tkj. Płaczliwość, lęk, biegunki i dziwne uczucie jakby odrealnienia ale wiem co... Dzień dobry, Od 15 dni biorę asertin 50mg.raz dziennie. Lecze się na lęki i depresję które pojawiły się po ciąży. Niestety odczuwam coraz to bardziej skutki uboczne tkj. Płaczliwość, lęk, biegunki i dziwne uczucie jakby odrealnienia ale wiem co się dzieje, pogłębił się stan depresyjny i wahania nastroju. Mój lekarz może zmienić lek na inny ale to już jest mój 3 i po każdym jest źle po jakimś czasie. Boję się że każdy lek tak będzie działał i nic mi nie pomoże. Proszę o odpowiedź czy warto jeszcze przeczekać czy faktycznie zmienić lek. Mam lęki że coś mi się stanie. Dziękuję. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Czy ja mam jakieś zaburzenia psychiczne?

Witam. Cały czas czuję silny niepokój w srodku i cały czas mam w glowie to,że umieram ;( coś mi podpowiada żeby się pożegnać z bliskimi bo odchodzę,mam zaburzenia wzroku i mowy.jestem osłabiony,trudność mi sprawia rozmowa. Cały czas mam myśli o... Witam. Cały czas czuję silny niepokój w srodku i cały czas mam w glowie to,że umieram ;( coś mi podpowiada żeby się pożegnać z bliskimi bo odchodzę,mam zaburzenia wzroku i mowy.jestem osłabiony,trudność mi sprawia rozmowa. Cały czas mam myśli o własnej śmierci,nieustannie jestem przygnebiony I smutny,chce mi się płakać. Organizm daje mi impulsy do głowy że umieram.wszystko się zaczęło w marcu gdy podłączyłem alkohol i amfetamine I wylądowałem na sorze z atakiem który wyglądał tak że drzaly mi ręce i nogi,serce straszne mi waliło I czułem że umieram.. tych ataków miałem z 6 może 7 razy. Dodam że od marca czyli od pierwszego ataku już nie pije wogole,nagle rzuciłem alkohol po tym jak dostałem ataku a wcześniej nie miałem problemu że zdrowiem tylko nadużywalem alkoholu. Wszystko dzieje się nieustannie od marca,najgorszy jest ciągły niepokój I dyskomfort w klatce piersiowej oraz to co mam w glowie czyli przekonanie że umieram. Miałem echo serca i ekg I z sercem wszystko w porządku.przez to nie mogę funkcjonować ani pracować. Wszyscy bliscy mi mówią że ja sobie to wkrecam I żebym się wziął za robotę A to mnie jeszcze bardziej dołuje.czy to nerwica?depresja? Czy po prostu po połączeniu alkoholu i amfetaminy uszkodzonej nerwy lub coś innego nieodwracalnie? Mój umysł nawet nie chce przyjąć do świadomości to ze problem może tkwić z powodu jakiegoś zaburzenia psychicznego.. proszę pomóżcie mi
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy lekarz widzi moje dane o innych chorobach?

Witam serdecznie,mam taką delikatną sprawę czy idąc do ginekologa lekarz widzi w systemie,że np chodzę do psychiatry i leczę depresję?Czy nie widzi lub widzi tylko wypisane leki?Jak to jest?Czy mogę w jakiś sposób ograniczyć dostęp lekarza do danych?
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Diana Kupczyńska
Dr n. med. Diana Kupczyńska

Jak mogę pomóc bliskiej mi osobie w depresji?

Witam,mam pytanie... Jak mógłbym pomóc bliskiej mi osobie w depresji co z dnia na dzień mówi że jest coraz gorzej,bez cięcia się nie wytrzymuje...Chociaż próbowałem zabrać jej żyletki to się upierała z dnia na dzień się boję o nią i... Witam,mam pytanie... Jak mógłbym pomóc bliskiej mi osobie w depresji co z dnia na dzień mówi że jest coraz gorzej,bez cięcia się nie wytrzymuje...Chociaż próbowałem zabrać jej żyletki to się upierała z dnia na dzień się boję o nią i próbuję ją w jakiś sposób ratować lecz nie wychodzi mi chyba to. Jak jej pomóc ? Oczywiście leczy się ale nie wiem czy to też jej coś daje...Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Co może znaczyć problem ze złapaniem oddechu?

Witam Mam 35 lat i ostatnio zmagam się z nadwaga. Przy wzroście 168 waze prawie 97 kg. Biore leki na depresje i one spowodowaly u mnie przyrost wagi którego nie mogę zrzucić. Ostatnio zauwazylam ze podczas nawet małego wysiłku, np.... Witam Mam 35 lat i ostatnio zmagam się z nadwaga. Przy wzroście 168 waze prawie 97 kg. Biore leki na depresje i one spowodowaly u mnie przyrost wagi którego nie mogę zrzucić. Ostatnio zauwazylam ze podczas nawet małego wysiłku, np. biegnac do autobusu, serce chce mi się wyrwac z klatki piersiowej i nie mogę zlapac oddechu. Czuje wielki bol w klatce w postaci ciężaru który nie pozwala mi zlapac oddechu. Proszę o porade czy to w związku z moja nadwaga? Mieszkam za granica i nie lubie tu chodzic do lekarzy
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy można zamienić Atarax na Pramolan?

Witam. Od 3 miesięcy lecze się na depresję lękową. Biorę leki 3 razy dziennie Atarax 10 mg i raz dziennie Escitil 10 mg. Kończy mi się lek Atarax. Moje pytanie brzmi czy zamiast Ataraxu mogę brać lek Pramolan 50 mg... Witam. Od 3 miesięcy lecze się na depresję lękową. Biorę leki 3 razy dziennie Atarax 10 mg i raz dziennie Escitil 10 mg. Kończy mi się lek Atarax. Moje pytanie brzmi czy zamiast Ataraxu mogę brać lek Pramolan 50 mg np 2 razy dziennie. Pramolan mam ponieważ zanim poszedłem do psychiatry to ten lek przepisał mi lekarz rodzinny. Wizytę u psychiatry mam dopiero za miesiąc a boję się że będąc przy samym leku Escitil będzie znowu gorzej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy można przyspieszyć wizytę u psychiatry?

Chorując na hiv odstawiłem leki przez depresje. przyjaciele namówili mnie na powrót do leczenia, ale mam straszne lęki nie wiem czego. Zalecają mi psychiatrę. Oczywiście zarejestrowałem się lecz czeka mnie dł,uga kolejka, bo wizyte mam dopiero 25 listopada. tak... Chorując na hiv odstawiłem leki przez depresje. przyjaciele namówili mnie na powrót do leczenia, ale mam straszne lęki nie wiem czego. Zalecają mi psychiatrę. Oczywiście zarejestrowałem się lecz czeka mnie dł,uga kolejka, bo wizyte mam dopiero 25 listopada. tak naprawde przez tą wizytę pewnie jakoś to wszystko przemyśle i zacznę leczenie, czy istnieje mozliwosc aby psychiatra poprzez moje okolicznosci przyjął mnie szybciej?
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak zapomnieć o tych traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa?

Witam! Czuję się samotny, nie mam po co żyć i dla kogo żyć, twierdzę, że jestem beznadziejny. Mój problem zaczął się już od zerówki, od dziecka byłem i jestem bardzo nieśmiały. Wracając, w zerówce w pewnym momencie stałem się płaczliwy,... Witam! Czuję się samotny, nie mam po co żyć i dla kogo żyć, twierdzę, że jestem beznadziejny. Mój problem zaczął się już od zerówki, od dziecka byłem i jestem bardzo nieśmiały. Wracając, w zerówce w pewnym momencie stałem się płaczliwy, wymiotowałem w szkole i przed szkołą, bo byłem bardzo przywiązany do rodziców i nie wyobrażałem sobie bycia w szkole bez nich. Od tamtej pory byłem wyśmiewany przez rówieśników z tego powodu. W następnej klasie, pierwszej problem zniknął, już nie miałem napadów płaczu i wymiotów, ale mimo to do końca podstawówki nie miałem łatwego życia, byłem szykanowany i poniżany przez jednego bandziora, z którym chodziłem do jednej klasy. Byłem też poniżany przez starszych, bo nie miałem w sobie takiej asertywności, że mógłbym się z nimi kumplować. Wyśmiewali mnie także młodsi ode mnie, gdyż trzymali stronę tego bandziora i podniecali się jak on mnie poniża, szydzili ze mnie też z powodu mojej mamy, której opowiadałem o tym co się dzieje w szkole, a ona interweniowała. Poszedłem do gimnazjum i poznałem nowych znajomych, mimo, że np. jak przechodziłem przez korytarz starsi ode mnie dresiarze mnie zaczepiali, ale się tym nie przejmowałem. Niestety w drugiej klasie gimnazjum do mojej klasy przepisał się ten bandzior, który mnie szykanował w podstawówce i koszmar powrócił, znowu cała klasa była przeciwko mnie i ze mnie szydzili. Wtedy miałem już myśli samobójcze, czułem, że moje życie jest bezsensowne. Teraz chodzę do technikum i niby jest ok, poznałem w pierwszej klasie nowych znajomych, zakumplowałem się z pewnym kolegą, ale znowu odczuwam taką samotność, mam depresję, myśli samobójcze, nie mam chęci do życia. Nikt się do mnie nie odzywa, nikt się mną nie interesuję, ale wynika to chyba z tego, że nie umiem być towarzyski, nie umiem rozmawiać, nie mam o czym rozmawiać, jak zagadać a jak ktoś się coś odezwie do mnie to się jąkam, nie potrafię mówić w gramatyczny sposób, zapominam słów. Chyba koledzy zauważyli też, że nie umiem się bronić słownie, użyć celnej riposty i obiektem żartów jestem ja. Teraz chyba cierpię na lęk społeczny, bo kiedy jestem w towarzystwie innych, to odczuwam objawy, tj. drżenie rąk, robi mi się gorąco itd. Inne lęki, które mam to lęk przed wykonywaniem czynności przy innych czy pomaganiem komuś, lęk przed prowadzeniem samochodu, lęk przed zamawianiem jedzenia w knajpie itd. mam poczucie niższości wobec tych ,,lubianych przez wszystkich". W rodzinie mówią, że jestem ładny, przystojny itd. ale ja się za takiego nie uważam, bo czemu mam być ładny jak jestem nielubiany? Wkurza mnie, że na fb nikt do mnie nie napisze, a jak już to rzadko, bo inni znajomi to pewnie piszą codziennie z 5 osobami naraz. Jak mam urodziny, to życzenia na fb składają mi z 10 osób i to wszystko! Siedzę sam zamknięty w czterech ścianach, nigdzie nie chodzę na jakieś wypady ze znajomymi, zazdroszczę innym, że się spotykają razem. Ostatnio spodobała mi się dziewczyna, ale myślę, że nie będzie chciała być z takim śmieciem jak ja, bez życia, nudziarzem. Widzę ją w towarzystwie innych i czuję zazdrość, czemu ja taki nie jestem? Myślę sobie, że to, że inni mnie nie lubią to nie jest przez to, że oni są źli, tylko po prostu ze mną jest nie halo. Palę papierosy nałogowo, pół paczki dziennie, czasem więcej, chcę dostać raka i skończyć z moim beznadziejnym życiem. Moje zainteresowania przestały mnie cieszyć, nawet jak oglądam jakieś seriale komediowe to nic mi w nich nie bawi, nic mi się nie chce, nie chcę mi się uczyć, bo po co mi to. Opuszczam dużo dni w szkole. Chciałbym, by moje życie było inne, lepsze, ale nie potrafię zapomnieć o tamtych traumatycznych przeżyciach. Chciałbym cofnąć czas i zacząć wszystko od początku, od moich narodzin, bo myślę sobie, że to jedyny sposób, by wyleczyć się z mojego problemu. Mam wrażenie, że jestem inny niż pozostali, jakbym był z innej planety. Jest mi bardzo ciężko, brakuje mi sił, nie chcę mi się żyć. Proszę o pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Kulczycka
Mgr Katarzyna Kulczycka

Czy depresja może objawiać się lunatykowaniem?

Witam Czy depresja może objawiać się lunatykowaniem. EEG -w czuwaniu wyszło w normie,EEG-po deprywacji snu zlokalizowane podrażnienia w płacie ciemieniowym . Test Becka wg interpretacji-łagodna depresja
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden
Patronaty