Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Dietetyka: Pytania do specjalistów

Jak mogę schudnąć - Proszę o radę

Witam mam 31 lat mam 179 cm wzrostu i ważę 100 kg. Chciałbym schudnąć 20 kg - nie wiem jak to uczynić. Mam problem z jedzeniem - w nocy potrafię jeść dwa razy w nocy. Myślę, że to jest największy problem. Proszę o odpowiedź, raczej o pomoc. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy mam dużą nadwagę? Pomocy!

Mam 12 lat, dokładnie nie wiem ile mam wzrostu, ok rok temu miałam 156, ale myślę, że teraz mogę mieć 158. Ważę ok 55kg ;( mam dość chude nogi ale duży brzuch, który chciałabym stracić. Rok temu chodziłam na tenisa i robiłam różne ćwiczenia więc było okey, dopiero teraz przytyłam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Pozbycie się brzuszka i boczków!

Mam 17 lat 165 cm wzrostu i ok. 73 kg wagi nie jestem bardzo otyła, lecz przeszkadza mi dość wystający brzuszek i boczki trochę mi to przeszkadza, mam 20 dni do pozbycia się chociaż brzuszka a reszta poniżej. Co polecacie??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak schudnąć z ud? Błagam o pomoc!

Witajcie! Mam 12 lat ,moja waga to 45 kg, mam 148 cm wzrostu. Chciałabym schudnąć z ud parę cm. Proszę nie piszcie, ze jestem mała urosnę i w ogóle te sprawy. Wszyscy się ze mnie śmieja w szkole i... Witajcie! Mam 12 lat ,moja waga to 45 kg, mam 148 cm wzrostu. Chciałabym schudnąć z ud parę cm. Proszę nie piszcie, ze jestem mała urosnę i w ogóle te sprawy. Wszyscy się ze mnie śmieja w szkole i bardzo, ale to bardzo proszę o pomoc. Nie byłam jeszcze u dietetyka i wstydzę się pójść. Nigdy nie podejmowałam odchudzania, diet. U mnie w rodzinie ciocia ma spora nadwagę, może to dziedziczne? Proszę o jak najszybsza odpowiedz! Dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Co mogę jeszcze zrobić, aby schudnąć?

Mam 16 lat. Jestem kobietą. Ważę 76 kg przy wzroście 175 cm. Intensywnie trenuję piłkę ręczną od 4 lat. Na wf-ie ćwiczę 3 x w tygodniu. Mam grube uda, brzuch, i trochę tłuszczyku w okolicy bioder. Stosowałam już kiedyś dietę,... Mam 16 lat. Jestem kobietą. Ważę 76 kg przy wzroście 175 cm. Intensywnie trenuję piłkę ręczną od 4 lat. Na wf-ie ćwiczę 3 x w tygodniu. Mam grube uda, brzuch, i trochę tłuszczyku w okolicy bioder. Stosowałam już kiedyś dietę, ale schudłam może 1,5 kg w pierwszym tygodniu, w późniejszym czasie zaczęłam znowu przybierać na wadze. Obecnie od 3 tygodni ćwiczę brzuszki proste, skośne, wymachy nóg, ale nic mi nie pomaga. Z posiłkami do bywa różnie. Staram się jeść zazwyczaj o tych samych porach. nie jem dużo. Nie wiem już co mam zrobić. Od dłuższego czasu próbuję schudnąć. Zawsze jak szukam jakiejś diety, to tylko piszą, że mam więcej ćwiczyć, więcej ruchu. a zapewniam, że piłka ręczna to dość "ruchowy" sport :) brzuszki mi nie pomogły.. nie wiem co mam już robić. może powinnam zastosować jakąś specjalną dietę? Czekam na odpowiedź. Z góry dziękuję :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jaka dieta najlepsza dla mężczyzny? Wiek 36 lat

mam 36 lat i ważę ok 94 kg mam problem z obwodem pasa 114cm. Jaka dietę najlepiej stosować czy używać tez spalaczy tłuszczu. Jeżdżę na rowerze stacjonarnym i podnoszę sztangielki i sztangę w domu. Chciałbym schudnąć ok 20kg i mieć...

mam 36 lat i ważę ok 94 kg mam problem z obwodem pasa 114cm. Jaka dietę najlepiej stosować czy używać tez spalaczy tłuszczu. Jeżdżę na rowerze stacjonarnym i podnoszę sztangielki i sztangę w domu. Chciałbym schudnąć ok 20kg i mieć mniej w pasie ok 100. Wcześniej byłem chudy i nie ma otyłych osób u mnie w rodzinie. Nie stosowałem diety zadam posiłki co 3 godziny ok 5 razy więcej zjadam po przyjściu z pracy ok 18-00 rano kanapka z wędliną, potem jogurt lub jabłko, ok południa następna kanapka o 16-00 obiad wieczorem kanapka np z serem na kolacje lub płatki z mlekiem

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Kuczewska
Agnieszka Kuczewska

Jestem na programie metadonowym - czy dieta Dukana mi pomoże?

Prawie trzy lata temu rozpoczęłam program metadonowy, gdyż jestem osoba uzależnioną od narkotyków. Wtedy też zaczęłam tyć. Przytyłam przez ten okres czasu ok. 20 kg. Chciałam się dowiedzieć czy stosując dietę proteinową i jednocześnie zażywając codziennie ten lek mam szanse,...

Prawie trzy lata temu rozpoczęłam program metadonowy, gdyż jestem osoba uzależnioną od narkotyków. Wtedy też zaczęłam tyć. Przytyłam przez ten okres czasu ok. 20 kg. Chciałam się dowiedzieć czy stosując dietę proteinową i jednocześnie zażywając codziennie ten lek mam szanse, żeby schudnąć? Z tego co się orientuje w m*** jest dużo sacharozy i nie wiem jak ma się to do diety białkowej? Bardzo proszę o pomoc, odpowiedz bo nie mam tak naprawdę kogo o to zapytać.

Bulimia - czy to są objawy?

Dzień dobry. Nie wiem dlaczego właściwie teraz zdecydowałam sie napisać tego maila, ale to chyba wynika z potrzeby porozmawiania z kimś, zasięgnięcia rady, może pomocy. Wiem, że powinnam się udać do specjalisty, ale się wstydzę. I boję. Moje problemy rozpoczęły...

Dzień dobry. Nie wiem dlaczego właściwie teraz zdecydowałam sie napisać tego maila, ale to chyba wynika z potrzeby porozmawiania z kimś, zasięgnięcia rady, może pomocy. Wiem, że powinnam się udać do specjalisty, ale się wstydzę. I boję. Moje problemy rozpoczęły sie 3 lata temu. Byłam wtedy pełną życia 15-letnią dziewczyną z pasją (tańczyłam taniec towarzyski od 9 roku życia), z masą przyjaciół, wiecznie uśmiechniętą. Ważyłam wtedy 54 kg przy 170cm wzrostu.- wszystko w normie. Ale w gimnazjum musiałam zmienić szkołę i przeniosłam się tam, gdzie uczyła się moja przyjaciółka - Marta. I w tym momencie moje problemy zaczęły się na dobre. Koleżanka ta ważyła już wtedy ponad 100 kg i zaczęła mnie zapraszać na wspólne przesiadywanie, oglądanie filmów - zgadzałam się, bo niby czemu nie? Przez pół roku przytyłam 20kg. Nie wiedziałam kiedy stałam się 74-kilogramową kulką. Przestałam chodzić na zajęcia, odcięłam się od znajomych i wspólnie z Martą siedziałyśmy codzienne, zajadałyśmy smutki: jadłyśmy, bo byłyśmy grube, byłyśmy grube, bo jadłyśmy - zamknięte koło, nie mające końca. Tak się zapędziłyśmy, że moja najwyższa waga wynosiła 96 kg.

Moja mama była przerażona, ciągle powtarzała mi "Zrób coś ze sobą!", ale mi było to obojętne... - przecież i tak nie miałam znajomych, nie chodziłam na imprezy, nie znaczyłam nic. Z atrakcyjnej nastolatki stałam się pośmiewiskiem szkoły. Bo jak wyglądałyśmy, idąc ramię w ramię korytarzem gimnazjum: ja 96 kg i Marta 130kg... Wmawiałam sobie, że jest mi to obojętne, ale w rzeczywistości wszystko w środku mnie bolało, nie chciałam żyć. Pewnego dnia zajadając się orzechami w karmelu weszłam w folder "Zdjęcia" na komputerze. Unikałam go odkąd zaczęłam waży 2x tyle co wcześniej. Jak popatrzyłam na swoje nogi, brzuch, wypracowane ciało... Poleciałam do łazienki i zaczęłam wymiotować Tak mi się to spodobało, ze jadłam całą noc i wymiotowałam, na przemian płacząc.. to ze szczęścia, to z żalu. I tak to się zaczęło. To jadłam pizzę z cola, to leciałam w barze do łazienki.. Wymiotowałam i znowu wracałam i jadłam.. I znowu łazienka-bar, łazienka-bar.. Potrafiłam godzinami biegać w tą i z powrotem.. Bo mogłam zjeść wszystko i nie przytyć.

Dodatkowego kopa, aby tak robić otrzymałam, gdy zobaczyłam, że dzięki 'tej diecie' chudnę. Na wadze pojawiały się kolejno: 90kg, 85, 80, 75... Aż znowu wpadałam w wir niekontrolowanego jedzenia i tyłam.. 75, 80, 85, 90, 95.... I znowu: jedzenie i wymioty: 95, 90, 85, 80, 75... Trwało to dwa lata. Miesiąc po moich 18-stych urodzinach postanowiłam, ze wezmę się za siebie.. Ważyłam wtedy znowu 96 kg.. A za pół roku miałam mieć studniówkę. Na studniówce ważyłam 80kg (oczywiście nie dzięki ćwiczeniom, a wymiotowaniu)... A tak bardzo chciałam założyć krótką sukienkę... Przez ostatnią klasę liceum moja waga wahała się 95-80kg, nigdy mniej. Niby byłam lubiana, ale wytykano mnie palcami. Na szczęście w liceum już nie uczyłam się z Martą i przerwy spędzałam na zajadaniu się zapiekankami. Po maturze zdałam sobie sprawę, że w sierpniu idę na studia.. Nie mogę zacząć kolejnego etapu życia z tą wagą co teraz... Nie chcę być dziwadłem, które niesie swój bebech przez korytarz, maskuje się czarnymi ubraniami czy ściska pasami elastycznymi, żeby zmieścić tyłek w spodnie o 3 rozmiary za małe...

Tych ostatnich wakacji nie pamiętam, wpadłam w wir odchudzania. Najpierw odwiedziłam dietetyka, dzięki jego pomocy schudłam pierwsze 10 kg, a później sama ustalałam sobie diety coraz to bardziej zmniejszając ilość jedzenia. Jadłam minimalne porcje potraw... Około 500-600kcal na dzień, z czego 400kcal spalałam na siłowni, na basenie, biegając, robiąc brzuszki. Ciągła dieta, liczenie kalorii, ważenie się 3-4 razy dziennie, płacz, histeria, ulga mieszające się z radością, wycieńczeniem, satysfakcją.. Miliony uczuć przeplatające się w jednej osobie z powodu wagi. To ciągłe myślenie o jedzeniu, o kaloriach, o składzie danej potrawy jest koszmarem... Wiesz, że jak zjadłaś na śniadanie 200kcal, to na drugie śniadanie możesz tylko 90, a na obiad 300kcal.. ale skoro poszłaś na spacer i spaliłaś około 100 kcal, to możesz zjeść dodatkową marchewkę... - ale jej nie zjesz, bo to przecież 100 kcal mniej niż zwykle. Jeden wielki koszmar. Przez 7 miesięcy schudłam 28 kg. Przez ten cały okres odchudzania nie zwymiotowałam ani razu, bo nie miałam czym. Dostarczałam organizmowi tyle jedzenia - tak minimalne porcje, że ledwo starczało mu na to, aby nie zasłabnąć.

Obecnie mam 19 lat, w lipcu kończę 20. Od pół roku ważę się codziennie, moja obecna waga to 63,6 kg przy wzroście 175cm. Diety nigdy nie skończyłam, cały czas starałam się odżywiać tak samo.. Ale coś we mnie pękło. Od października znowu ze sobą walczę. Walczę z bulimią, bo czas otwarcie przyznać, że jestem chora i potrzebuję pomocy. Nikt nie jest sobie w stanie wyobrazić, co czuje osoba chorująca na bulimię... Kiedy wbiega się do sklepu z uśmiechem na ustach, wkłada do koszyka wszystko co wpadnie pod ręce: bułki słodkie, pączki, masło, serki, chrupki, ciasta, ciastka, batony, napoje gazowane, pizze mrożone, majonez, ketchup, soki, czekolady, kartony lodów... leci się prędko do kasy, patrzy z obłędem w oczach na kasjerkę, która powolnymi ruchami skanuje kody kreskowe przy kasie, z chęcią wyrwania jej produktów i jedzenia, jedzenia, jedzenia! Nie ma większej radości, kiedy oddaje Ci zapłacony rachunek na kwotę około 100zł, a ty biegniesz do domu z myślą o jedzeniu, jedzeniu, jedzeniu.. O tym, ze w końcu "ta głupia baba" dała ci twoje smakołyki, którymi będziesz mogła się z radością i łzami w oczach objadać przed jakimś filmem, mając nadzieję, że zmieścisz wszystko na raz..

Kiedy jesz, nie ma niczego piękniejszego. Nie liczy się gdzie jesteś, co robisz w danej chwili, ważne jest tylko to, że ciągle coś przeżuwasz. Kiedy stajesz się pełna, robi ci się niedobrze, biegniesz do łazienki i wymiotujesz. Nie musisz już nawet prowokować wymiotów, pomagać sobie, wszystko samo wychodzi, potrzebujesz kilku sekund, aby pozbyć się "trucizny". A później człowiek jest pusty... Czuje do siebie wstręt... Ale kiedy wchodzi do pokoju i znowu widzi jedzenie, rzuca się na nie z pazurami jak wygłodniałe, dzikie zwierze na padlinę. Je, je, je... I zaraz biegnie wymiotować.. I tak, aż do momentu, gdy zabraknie jedzenia... Po ostatnim wymiotowaniu wypija się butelkę wody i wmawia się sobie, że to był ostatni raz, że to się nie powtórzy... I tak codziennie od października sobie wmawiam i nie umiem przestać. Później dwa, trzy dni nic nie jem...A w dniu czwartym zjadam takie porcje, że nie umiem sama tego zliczyć. I tak cały czas, całe dnie, tygodnie, miesiące. Nie potrafię sobie z tym poradzić.

Nie wiem do kogo mam się zwrócić, komu powiedzieć... Powiedziałam o tym Marcie, ale ona zaczęła ze mnie kpić... Powiedziałam też rodzicom, ale tak się wystraszyli, że przekonałam ich, że w sumie się myliłam, że to bulimia, że miałam tylko zatrucie... Nie mogę ich obarczać takimi problemami. Jestem z tym wszystkim sama. Nie umiem sobie dać rady, kiedy przechodząc obok cukierni widzę ciastka, muszę je kupić, zjeść, a później zwymiotować... Nie umiem przestać. Kiedy jem, nie jestem sobą, nie umiem sobie wytłumaczyć, ze tak nie można. Totalnie się zatracam w jedzeniu, w myślach mając wizję wymiotowania.. Ciągle chodzę zła, rozdrażniona, nic mi się nie chce, przesypiam większość dnia, nic mnie nie cieszy, nie interesuje. Źle się czuję ze sobą, ze swoim ciałem, ze swoimi ciągłymi myślami, które błądzą dookoła jedzenia i wymiotowania.

Teraz były święta, miałam okres głodu, nie zjadłam nic przez Wigilię i dwa dni świąteczne. Ale od wczoraj znowu jem i wymiotuję. Pisząc ta wiadomość, siedzę i jem ciasto, popijam coca-colą, zagryzam tłustym kotletem z ogórkami, czekoladą, chrupkami, żelkami, batonami. Już zaczyna mi się robić niedobrze, więc za chwilę idę odprawić stały rytuał. Proszę o pomoc. Błagam. Nie chcę tak dalej żyć... Nie mogę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy to możliwe aby córka nadal chudła?

Córka ma 13 lat. W marcu zaczęła kontrolować to, co spożywa (wcześniej pochłaniała olbrzymie ilości słodyczy). Waga jej wyjściowa wynosiła 68 kg przy wzroście 165,5 cm. We wrześniu miała jeszcze 53,5 kg, więc nie było źle, ale zaczęłam sprawdzać co...

Córka ma 13 lat. W marcu zaczęła kontrolować to, co spożywa (wcześniej pochłaniała olbrzymie ilości słodyczy). Waga jej wyjściowa wynosiła 68 kg przy wzroście 165,5 cm. We wrześniu miała jeszcze 53,5 kg, więc nie było źle, ale zaczęłam sprawdzać co je i ile, i mimo tego, że jadła przynajmniej trzy posiłki, które widziałam i nie było to mało, to nadal traciła znacząco na wadze. W listopadzie poszłyśmy do lekarza internisty, który porozmawiał z nią, poprosił, aby przytyła, to niestety mimo tego, że je przy mnie 5 posiłków w tym np. ciasto w soboty, niedziele i święta to w ostatnim miesiącu schudła kolejne 1,5 kg.

Jestem przerażona, nic z tego nie rozumiem. Chciałam podkreślić, że mam z córką bardzo dobry kontakt, wiem, że były miesiące letnie, kiedy bardzo mało jadła, bo była u babci i na obozie i przyznała się do tego, ale widzę ile teraz je i nie zauważyłam, aby wymiotowała czy miała biegunki. Córka jest już naprawdę bardzo chuda, widać jej wszystkie żebra i ma też meszek na ciele którego nie miała oraz prawie ciągle zimne ręce i od sierpnia brak okresu. Widzę, że nie broni sie już nawet przed kalorycznymi składnikami jak sosy czy masło porządnie posmarowane.

Aby obraz był pełen podam przykładowe dzienne menu: Śniadanie -pieczywo (częściej ciemne) 75 gram tj jedna większa bułka lub 2-3 kromki z masłem i szynką, twarożkiem, serem żółtym lub miodem i herbata gorzka, II śniadanie jogurt i jabłko, obiad- dwie typowe nabierki zupy ( ok 100 ml), 3 łyżki ryżu i ok. 120 g mięsa czasem więcej i surówka lub gotowane warzywa, podwieczorek- ciasto 2 średnie kawałki lub sałatka owocowa z jogurtem ( typowa miseczka), kolacja- 2 kromki chleba minimum 50 gram z masłem roślinnym i szynka lub miodem itp i herbata z dwoma łyżeczkami miodu i cytryną pita do kolacji lub później.

Od września nie było jedynego dnia, aby w domu nie było ugotowanej zupy i drugiego dania. Wieczorem, nawet teraz gdy są mrozy, chodzimy na ok. 20-25 min spacer z psem. Córka jest aktywna, lubi ćwiczenia, dużo pomaga w domu, lubi gotować. Czy coś mogło się zadziać w jej organizmie, że nie może przestać tracić na wadze? Ja nie widzę nic podejrzanego, spożywamy posiłki razem i oszustwo jest wykluczone. Bardzo liczę na Państwa radę. oczywiście planuję dalsze wizyty i badania. Zapomniałam nadmienić, że lekarz zlecił podstawowe badania krwi i moczu, które ok. 3 tyg temu nie wykazały żadnych nieprawidłowości. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak mieć szczupłe nogi? Jakie ćwiczenia?

Mam 164 wzrostu nogi pod kolanem są ok ale już powyżej to nie za bardzo. Jak siedzę na krzesełku to nogi normalnie wyglądają lecz gdy wstanę to już jakby cały tłuszcz "opada" na kolano i wygląda nie estetycznie. Nie wiem... Mam 164 wzrostu nogi pod kolanem są ok ale już powyżej to nie za bardzo. Jak siedzę na krzesełku to nogi normalnie wyglądają lecz gdy wstanę to już jakby cały tłuszcz "opada" na kolano i wygląda nie estetycznie. Nie wiem jakie ćwiczenia wykonywać itp żeby moje nogi były szczupłe i ładne.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak pozbyć się zbędnych kilogramów? Jaka dieta?

Witam. Jestem nastolatką. Mam 15 lat i ważę 58 kg. Jestem osobą średniego wzrostu. Źle mi z tym, bo chciałabym się pozbyć kilku kilogramów, a jakoś mi to nie idzie. Starałam się codziennie ok 20 - 30 minut jeździć na... Witam. Jestem nastolatką. Mam 15 lat i ważę 58 kg. Jestem osobą średniego wzrostu. Źle mi z tym, bo chciałabym się pozbyć kilku kilogramów, a jakoś mi to nie idzie. Starałam się codziennie ok 20 - 30 minut jeździć na rowerku stacjonarnym, robiłam pompki, brzuszki przez ok 3, 4 miesiące. żadnych rezultatów. Uważam, że mam stanowczo za dużo w udach, pośladkach, brzuchu, łydkach, biodrach. W swojej sylwetce widzę same mankamenty. Proszę o pomoc. :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak schudnąć? Bez "wspomagaczy"

Witam, mam na imię Ada mam 11 lat 162cm i ważę 52 kg chciałabym trochę schudnąć, ale nie metoda nie jedzenia jestem aktywna biegam i robię różne ćwiczenia jest jakaś rada by się odchudzić bez tabletek niejedzenia i bez żadnych preparatów ani herbatek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy ważę dużo? Czy powinnam schudnąć?

Mam 13 lat, waże 62 kg, wzrost 173 cm. Czy to dużo. Co zrobić abym miała chudsze nogi?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Moje pierwsze odchudzanie

Ważę 51 kg mam 12 lat i 152 cm wzrostu, jestem dziewczynką, przyznaję że nie chętnie uczestniczę w lekcji wychowania fizycznego. Nie podejmowałam jeszcze prób odchudzania. W mojej rodzinie występuję otyłość (u mamy i mojego brata). Nie byłam u lekarza ws. mojej wagi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Ćwiczenia na płaski brzuch - Proszę o program

Mam 11 lat, ważę ok 38 kg przy 147 cm wzrostu. Chciałabym się pozbyć mojego dużego brzucha. Jakie mogę wykonać samodzielne ćwiczenia w domu? Czy same brzuszki wystarczą? Chciałabym też schudnąć jakieś 5 kg, jak to zrobić, by nie powrócił... Mam 11 lat, ważę ok 38 kg przy 147 cm wzrostu. Chciałabym się pozbyć mojego dużego brzucha. Jakie mogę wykonać samodzielne ćwiczenia w domu? Czy same brzuszki wystarczą? Chciałabym też schudnąć jakieś 5 kg, jak to zrobić, by nie powrócił efekt jojo? Proszę o szybką odpowiedź:) Z góry dziękuję i pozdrawiam;)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

wysoki cholesterol przy bardzo szczupłej sylwetce

Witam, mam 22 lata i jestem bardzo szczupłą kobietą (46 kg / 170 cm). Okazało się, że mam bardzo wysoki poziom złego cholesterolu, do tego problemy z żołądkiem (bóle, skurcze) związane ze stresem. Jak powinnam się odżywiać,... Witam, mam 22 lata i jestem bardzo szczupłą kobietą (46 kg / 170 cm). Okazało się, że mam bardzo wysoki poziom złego cholesterolu, do tego problemy z żołądkiem (bóle, skurcze) związane ze stresem. Jak powinnam się odżywiać, aby obniżyć poziom cholesterolu, ale nie schudnąć? Mile widziane byłoby nawet przybranie na wadze. Interesuje mnie co powinnam jeść i ile (mam ogromny apetyt). Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Jakie są objawy przedawkowania chromu?

Dzień dobry, mam 14 lat i z powodu niewielkiej nadwagi odchudzam się. By zmniejszyć apetyt na słodycze codziennie biorę tabletkę chromu. Ponieważ nie dawało to żadnych efektów, dzisiaj wzięłam dwie. W internecie przeczytałam, że nadmiar chromu jest niebezpieczny. Czy... Dzień dobry, mam 14 lat i z powodu niewielkiej nadwagi odchudzam się. By zmniejszyć apetyt na słodycze codziennie biorę tabletkę chromu. Ponieważ nie dawało to żadnych efektów, dzisiaj wzięłam dwie. W internecie przeczytałam, że nadmiar chromu jest niebezpieczny. Czy wzięcie jednorazowo większej dawki może mi zaszkodzić? Czy jutro powinnam nie brać tabletki, by wyrównać wszystko?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

W jaki sposób się odchudzać? Pomocy

Witam, mam15 lat, mam 168cm wzrostu i ważę 73 kg. Ta ostatnia liczba sprawia mi wiele trudności, dlatego od jakiegoś czasu próbuję ją zmniejszyć. Nie ukrywam, że takie próby miały już miejsce, jednak były one nieskuteczne. Postanowiłem, że poradzę się...

Witam, mam15 lat, mam 168cm wzrostu i ważę 73 kg. Ta ostatnia liczba sprawia mi wiele trudności, dlatego od jakiegoś czasu próbuję ją zmniejszyć. Nie ukrywam, że takie próby miały już miejsce, jednak były one nieskuteczne. Postanowiłem, że poradzę się doświadczonej osoby, gdzie będę wiedział, że to może zadziałać i będę miał silniejszą motywację. Codziennie nie uprawiam dużo sportu, zostaje mi jedynie W-F 4godz. w ciągu tygodnia, a także pokonanie drogi z domu do szkoły i na odwrót, a czasami nawet spacerek po parku.

Pomyślałem, że z nową dietą także zacznę uprawiać nowy sport, a tym sportem od wiosny miałby być tenis ziemny. Przeszukałem wszystkie możliwe diety i chyba najzdrowszą oraz najlepszą z nich była dieta śródziemnomorska. A także znalazłem u was na stronie dietę dla nastolatka (http://portal.abczdrowie.pl/dieta-dla-nastolatka), która także wydaje się być ciekawa. Która z nich wydaje się być lepsza i jak wygląda przykładowy dzień. Dziękuje za odpowiedź i życzę Szczęśliwego Nowego Roku, pozdrawiam. ;)

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy mam dużą niedowagę? Pomocy!

Witam mam wzrost 161 cm i wagę 46 kg, czy mam dużą niedowagę? Moja mama ma wzrost 172, a tata 180 - ile ja mogę mieć w przyszłości ? Jak by to pomogło mam numer buta pomiędzy 38-40 - to zależy od buta.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak rozpocząć leczenie anoreksji?

Witam, mam 18 lat i 171 cm. 8 miesięcy temu nie jadłam nic przez 4 dni i schudłam 4 kilo. Przez jakiś czas utrzymywałam tę wagę (52kg), ale potem schudłam kolejne 5. Teraz ważę 47 kg i czuję się naprawdę...

Witam, mam 18 lat i 171 cm. 8 miesięcy temu nie jadłam nic przez 4 dni i schudłam 4 kilo. Przez jakiś czas utrzymywałam tę wagę (52kg), ale potem schudłam kolejne 5. Teraz ważę 47 kg i czuję się naprawdę świetnie, tzn. mam dużo siły, okres i nie zauważyłam żadnych zmian w swoim ciele. Jednocześnie bardzo męczę się psychiczne, staram się jeść normalnie, tak by rodzina była spokojna, ale gdy stanę na wadze i zobaczę więcej niż 47,5 kg wpadam w panikę. Chciałabym zacząć się leczyć, ale jestem w klasie maturalnej, mam mnóstwo nauki i dodatkowych zajęć, czy jest możliwość jakiejś konsultacji, np. przez internet? Trochę obawiam się też, że 47 kg przy moim wzroście, to trochę za dużo jak na anoreksję... Większość osób z tą chorobą jest dużo chudsza.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty