Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Jak pigułki z progesteronem wpływają na cykl miesiączkowy?

  Chciałabym dowiedzieć się jak działają i czym różnią się minipigułki a tabletki przepisywane na drugą fazę cyklu, np. luteina. Obie zawierają progesteron, ale w jakich dawkach i jak wpływa to na cykl miesiączkowy? Lekarz przepisał mi na uregulowanie cyklu...   Chciałabym dowiedzieć się jak działają i czym różnią się minipigułki a tabletki przepisywane na drugą fazę cyklu, np. luteina. Obie zawierają progesteron, ale w jakich dawkach i jak wpływa to na cykl miesiączkowy? Lekarz przepisał mi na uregulowanie cyklu tabletki z progesteronem do stosowania od 16 dnia cyklu przez 12 dni. Czy wystarczy zastosowanie ich w jednym cyklu czy trzeba brać je dłużej. Mam 40 lat i raz moje cykle wydłużają się do 36 dni, a innym razem skracają się do 24 dni. Te zaburzenia występują rzadko. Do niedawna miałam regularne cykle co 28-29 dni. Kiedyś przez cztery lata brałam tabletki antykoncepcyjne dwuskładnikowe, ale podwyższały mi ciśnienie więc odstawiłam. To było 7 lat temu. Od tamtego czasu miałam bardzo regularne cykle. Dopiero kilka miesięcy temu co jakiś czas cykle są mniej regularne. Teraz zastosowałam wspomniane tabletki na drugą fazę, ale zastanawiam się jakie jest ich działanie? Czy podobne jak minipigułek? A może minipigułka byłaby tu lepsza? I jak wpływają na płodność? Czy trzeba dodatkowo zabezpieczać się przed ciążą?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jakie leki na sen są dla mnie bezpieczne?

Rzecz, która najbardziej przeszkadza mi w życiu codziennym to problem ze snem. Jestem tak zwaną sową – czyli wieczorem długo nie śpię, najczęściej nie zasnę przed 1 w nocy, a rano śpię jak kamień. Z uwagi na to, iż pracuję...

Rzecz, która najbardziej przeszkadza mi w życiu codziennym to problem ze snem. Jestem tak zwaną sową – czyli wieczorem długo nie śpię, najczęściej nie zasnę przed 1 w nocy, a rano śpię jak kamień. Z uwagi na to, iż pracuję od 7 jest to bardzo uciążliwe. Wszystkie próby pod tytułem "mam sposób, dziś zasnę wcześniej” spaliły na panewce. Taka sytuacja ciągnie się już przez lata i nie mogę sobie z nią poradzić. Kiedyś tłumaczyłam sobie ten stan trudną sytuacją osobistą związaną z tym, że mój były już mąż był alkoholikiem i nie interesowało go nic, a zwłaszcza dzieci. Opieka nad córką jest o tyle utrudniona, że urodziła się niepełnosprawna i wymaga stałej opieki lekarskiej i rehabilitacji.

Od kilku lat mieszkam już z dziećmi sama w innym mieście, mam dalej dużo obowiązków, do których zdążyłam już się przyzwyczaić, ale coraz częściej czuję się zmęczona. Coraz częściej prace domowe odkładam „na jutro”, a później mam wyrzuty, że powstają zaległości. Bywają bardzo trudne dni, zwłaszcza że nakładają się na to problemy z utrzymaniem rodziny - od 9 miesięcy nie otrzymuję zasądzonych alimentów.

Jeszcze się nie poddaję i nie przyjmuję do wiadomości, że sama sobie z tym stanem nie poradzę. Jestem osobą spokojną i pogodną. Cieszą mnie kontakty z ludźmi, wszystkie radości związane z dziećmi, drobne przyjemności. Znalazłam też dodatkową pracę, uczę się jeszcze, ale daje mi ona dodatkową nadzieję i satysfakcję. Choć z pozoru mogę się wydawać osobą, której życie ułożyło się tak, że powinna stosować leki antydepresyjne, to opisując sytuację, w jakiej jestem, chodzi mi raczej o przekazanie, iż rytm mojego dnia wygląda nieco inaczej niż "statystycznej" kobiety. Mam niewątpliwie więcej "na głowie" i zajęta jestem: praca, dzieci, dom, aż do samego wieczora.

Poprosiłam kiedyś lekarza pierwszego kontaktu o lekarstwo, które mogłabym sobie zażyć, aby spokojnie móc zasnąć wieczorem i obudzić się wypoczęta rano. Powiedziałam mu tylko o tym problemie ze zmęczeniem z powodu braku snu. Lekarz nie zapytał o nic, tylko przepisał mi lek stosowany w leczeniu depresji. Nie wiedziałam, że stosuje się go w leczeniu depresji. Po przeczytaniu ulotki i zażyciu trzeciej tabletki stwierdziłam, że posiada jednak skutki uboczne, których ja nie mogę zaakceptować. Nie wiem, na jakiej zasadzie działają takie lekarstwa, bo „otumanianie” i powodowanie, że pozornie pacjent czuje się lepiej w żaden sposób do mnie nie przemawia. Może zbyt krótko go zażywałam, ale wcześniejszego zaśnięcia nie spowodował.

Obojętność na wszystko w moim przypadku nie może wchodzić w grę, to nie rozwiąże ani jednego z moich „problemów”, jedynie może je nasilić, więc niczego nie załatwia. Śmieję się czasem, że na depresję mnie „nie stać”, nie mam na nią czasu. Zmęczenie mógłby zniwelować tylko sześciogodzinny nocny sen. Tylko jak tu zasnąć tak koło 22-23 i jak obudzić się rano 5.30 wypoczęta. Do tej pory zasypiam zbyt późno i rano nie słyszę nawet budzika. Moje pytanie dotyczy tego, czy są jakieś lekarstwa, które bez opisanych wyżej skutków ubocznych pozwolą mi na zaśnięcie i regeneracyjny sen i normalne funkcjonowanie w ciągu dnia. Proszę o podanie czasu, po jakim zażywanie takiego lekarstwa mogłoby przynieść efekt. No i oczywiście uzależnienia, jeżeli takowe istnieje oraz możliwej długości stosowania.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy stosowanie różnych kropli do oczu nie wyklucza sie nawzajem?

Jestem 55 letnią kobietą, każdego dnia 4-5 godzin pracuję na komputerze. Od kilkunastu lat mam już okulary do czytania, a od 3 lat tzw. półprogresywne do pracy księgowej przy komputerze. Jednak od kwietnia widziałam coraz gorzej w komputerze a także...

Jestem 55 letnią kobietą, każdego dnia 4-5 godzin pracuję na komputerze. Od kilkunastu lat mam już okulary do czytania, a od 3 lat tzw. półprogresywne do pracy księgowej przy komputerze. Jednak od kwietnia widziałam coraz gorzej w komputerze a także w czytaniu. Ponadto oczy bardzo bolały i piekły, jakbym miała dużo piasku. Udałam się do okulisty jednego a potem drugiego i tylko chcieli dać mi mocniejsze okulary. Na koniec sierpnia dostałam się jednak do lepszego lekarza, który miał czas na badania. Diagnoza - zapalenie rogówki, złuszczanie się nabłonka i suchość oka. Dostałam krople do oczu P****** i O*****. Oczywiście stwierdzone pogorszenie widzenia i okulary progresywne, już na cały czas na chodzenie. Chore oczy i te nowe okulary - tragedia. Krople stosuję cały czas, czyli 2,5 miesiąca ale nie ma poprawy i chyba jest nawet gorzej. Tydzień temu na wizycie okazało się, że mam podwyższone ciśnienie śródgałkowe i dodatkowo nowe krople do kompletu - T****. Z ulotki wynika, że tamte krople mogą podwyższać to ciśnienie w oku i ja już nic nie wiem. Oczy bolą mnie bardzo, trudno mi pracować przy komputerze a także coś czytać. Co ja mam robić ?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Katarzyna Szymanek
Lek. Katarzyna Szymanek
Dotyczy: Leki

Przyjmowanie leków przeciwkrzepliwych

Jestem kobietą. Mam 58 lat. Od 10 lat biorę leki przeciwzakrzepowe a konkretnie S***. Ale ostatnio pobolewa mnie wątroba. Czy będę mogła przyjmować lek na watrobę E***, przyjmując jednocześnie s***. Krzysia
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Dotyczy: Leki

Nocne krzyki rocznego malucha

Witam, od okoła miesiąca mój 13-miesięczny synek płacze w nocy. Proszę mi uwierzyć, czasami bardzo trudno nazwać to tylko płaczem (to jest wrzask obdzieranego ze skóry dziecka - już nawet nie wiem, co sąsiedzi sobie o nas myślą). Zrobiliśmy mu...

Witam, od okoła miesiąca mój 13-miesięczny synek płacze w nocy. Proszę mi uwierzyć, czasami bardzo trudno nazwać to tylko płaczem (to jest wrzask obdzieranego ze skóry dziecka - już nawet nie wiem, co sąsiedzi sobie o nas myślą). Zrobiliśmy mu badania krwi, moczu, była wizyta u laryngologa i nic. W sumie to dobrze, że mu nic nie dolega, ale o co mu chodzi? Przedostatnia noc to był już totalny horror, który zaczął się o 1.20 a zakończył o 5.40 rano. Wtedy była dwugodzinna drzemka synusia (nie moja, bo już o tej godzinie obudziła się córcia (6 lat) i nie mogła zasnąć). Jak syn wpada nam w nocy w taką histerię, to nie można go ani przytulić, pogłaskać, bo jest jeszcze gorzej... leży na tapczanie i krzyczy, krzyczy i krzyczy... Ja rozkładam ręce, bo już naprawdę nie wiem, co robić (nie działa diphergan, czopki vibrucol, herbatki uspokajające, nocne karmienie....). Mogę usiąść i płakać razem z nim.

Dodam jeszcze, że po takich strasznych wrzaskach często Przemuś dostaje ataku astmy (związanego z wysiłkiem, który wkłada w te wrzaski) i wtedy to już mogę i ja wyć do księżyca. Czasami pomaga jak wypije trochę herbatki lub soczku i wtedy zasypia, ale na ok. 30 min i po tym czasie kolejna (co najmniej) godzina wrzasków. Od razu nadmieniam, że telewizor wieczorem jest wyłączony - wyjątek bajka, którą ogląda córcia. Staramy zachowywać się spokojnie, wyciszać przed snem i NIC! Chyba spróbujemy wybrać się z nim do neurologa, bo lekarz rodzinny powoli zaczyna rozkładać ręce i powtarza, że to nie jest normalne (tylko że to, to ja dokładnie wiem). Dodam jeszcze, że w ciągu dnia Synek jest dzieckiem bardzo pogodnym, radosnym i chętnym do zabaw, przytulania i pieszczenia. Co robić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Prostata w młodym wieku

Witam. Mam 21 lat. Przez parę lat bardzo często się masturbowałem. Skończyłem z tym nałogiem już. Ostatnio mi się przydarzył częstomocz. Lekarz mi przepisał urosept, ale nie pomogło to przepisał B*** na zapalenie gruczołu krokowego i dał skierowanie na USG...

Witam. Mam 21 lat. Przez parę lat bardzo często się masturbowałem. Skończyłem z tym nałogiem już. Ostatnio mi się przydarzył częstomocz. Lekarz mi przepisał urosept, ale nie pomogło to przepisał B*** na zapalenie gruczołu krokowego i dał skierowanie na USG jamy brzusznej z oceną pęcherza moczowego. Wyniki są prawidłowe ale nic tam nie pisze na temat prostaty. Chciałbym się dowiedzieć czy gdyby z moją prostatą było coś nie tak, to USG by to wykryło skoro podczas badania lekarz powiedział, że pęcherz jest w porządku. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Osłabienie i ból gardła - co to za choroba?

Od kilku dni czuję się fatalnie. Jestem osłabiona, naprzemiennie mam bądź osłabienie bądź wysoką temperaturę. Nie mam siły chodzić, szybko się męczę. Towarzyszy mi ogólny ból ciała, duszący kaszel krtaniowy (szczekanie) nie mogę opróżnić nosa, podczas "smarkania" czuję ból... Od kilku dni czuję się fatalnie. Jestem osłabiona, naprzemiennie mam bądź osłabienie bądź wysoką temperaturę. Nie mam siły chodzić, szybko się męczę. Towarzyszy mi ogólny ból ciała, duszący kaszel krtaniowy (szczekanie) nie mogę opróżnić nosa, podczas "smarkania" czuję ból i zatykanie lewego ucha. Lekarz początkowo stwierdził zapalenie zatok, krtani i tchawicy, jednakże przepisany antybiotyk nie przyniósł rezultatu. Następnie stwierdził mononukleozę, ale nie przepisał żadnych leków. Choruję już ponad 10 dni i nie ma żadnej poprawy (zażywam rutinoscorbin). Najgorsze jest to, że normalnie moja temperatura ciała jest obniżona i wynosi 36,1 st., więc nie wiem kiedy brać leki przeciwgorączkowe. Ból gardła nie pozwala mi przespać całej nocy.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Brak erekcji. Co zrobić?

  Co robić, jak całuję się ze swoją kobietą, dotykam ją czule, staje mi, ale po krótkiej przerwie opada bardzo szybko i robi się miękki. Po chwili znowu się podnosi, ale zaraz opada. Jak ma dojść do zbliżenia to już...   Co robić, jak całuję się ze swoją kobietą, dotykam ją czule, staje mi, ale po krótkiej przerwie opada bardzo szybko i robi się miękki. Po chwili znowu się podnosi, ale zaraz opada. Jak ma dojść do zbliżenia to już porażka, nic nie chce się ruszyć. Czy jest na to jakieś lekarstwo, a może viagra na początek?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy te wszystkie objawy to skutki odstawiania benzodiazepin?

Szanowna Pani doktor, Trafiłam na ten adres e-mailowy zupełnie przypadkiem szukając kogoś kto może byłby w stanie pomóc mojej mamie. I postanowiłam napisać do Pani. Ja wiem, że nie można leczyć nikogo przez internet, ale może chociaż porada, której jak...

Szanowna Pani doktor, Trafiłam na ten adres e-mailowy zupełnie przypadkiem szukając kogoś kto może byłby w stanie pomóc mojej mamie. I postanowiłam napisać do Pani. Ja wiem, że nie można leczyć nikogo przez internet, ale może chociaż porada, której jak dotąd nikt nie potrafił nam udzielić okaże się dla nas pomocna. Moja mama od bardzo długiego czasu cierpi na nerwicę lękową. Właściwie nigdy do końca nie zdiagnozowaną przez lekarza psychiatrę, ale przez lekarza ogólnego i chirurga. Około 8 lat temu trafiła do szpitala z powodu codziennych silnych bólów żołądka. Miała robione usg, gastroskopię i wszystkie inne badania, które niczego złego nie wykazały. I właśnie wtedy po raz pierwszy lekarz stwierdził, że to nerwica i po raz pierwszy, osiem lat temu przepisał mamie benzodiazepiny. I tak przez te wszystkie lata mama piła je 2 razy dziennie po 5 mg. Lekarze przepisywali recepty mówiąc, że skoro mama dobrze się po nim czuje to nie ma przeszkód, aby go piła. W lutym tego roku mama dostała tak silnych zawrotów głowy, że nie była w stanie chodzić. Trafiła do szpitala, ale po zbadaniu przez lekarza neurologa i wykonaniu podstawowych badań lekarze niczego złego nie stwierdzili i w tym samym dniu mama z powrotem wróciła do domu. I tak zaczęły się wędrówki od lekarza do lekarza, kolejni neurolodzy, badanie przez laryngologa, badanie dna oka. Wszystkie badania były w porządku, ale samopoczucie mamy nawet w najmniejszym stopniu nie poprawiało się. I tak trafiłyśmy do lekarza psychiatry. Pani doktor zamieniła jedną benzodiazepinę na inną, a potem po około 2 miesiącach zażywania kazała stopniowo odstawiać lek. I od tego momentu już nie wiem jak pomóc mojej ukochanej mamie. Udało jej się odstawić już 2 tabletki, w tej chwili pije jedną 2 razy dziennie po 1/2 tabletki, ale cały czas czuje się bardzo źle, czuje silny lęk a jej głowa jest taka bardzo, bardzo ciężka. Zaznaczam, że to odstawianie benzodiazepin jest bardzo powolne, a mimo tego te objawy są takie straszne. Najgorzej jest rano po wstaniu z łóżka, potem kiedy zażyje leki, kiedy zajmie się jakąś pracą jest troszkę lepiej, ale mama całe to swoje życie nazywa męczarnią, a nie życiem. Ta głowa jest ciężka, ale nie boli, mama nawet nie bardzo potrafi opisać co w tej głowie się dzieje. Zawroty ustąpiły to znaczy nie kręci się w głowie tak jak na początku, kiedy miała wrażenie, że za moment się przewróci ale teraz cały czas ma wrażenie jakby „pływała” albo „kołysała” się na statku. Mama ma dopiero 56 lat. A to wszystko trwa już tyle miesięcy. Badania ogólne tzn. morfologia jest bardzo dobra, badanie dna oka też w porządku. Oprócz benzodiazepin mama zażywa jeszcze łagodny neuroleptyk 3 xdziennie po jednej tabletce i jedną tabletkę leku przeciwdepresyjnego na noc. Takie leki zastosowała Pani doktor psychiatra. Pani doktor tak bardzo proszę Panią o pomoc. Proszę o wytłumaczenie mi, czy te objawy uzależnienia a zarazem odstawiania mogą trwać tak bardzo długo. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Dziękuję, z poważaniem, Agnieszka A.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Reakcja somatyczna na przeciążenie emocjonalene, zawał, czy nerwica?

Witam, mam 32 lata, jestem samotną matką, mam super córkę, która w tym roku skończyła 6 lat. Rok temu - mniej więcej o tej samej porze - przydarzyło mi się coś bardzo dziwnego. Byłam w pracy, kończyłam właśnie trzecia kawę...

Witam, mam 32 lata, jestem samotną matką, mam super córkę, która w tym roku skończyła 6 lat. Rok temu - mniej więcej o tej samej porze - przydarzyło mi się coś bardzo dziwnego. Byłam w pracy, kończyłam właśnie trzecia kawę, gdy nagle odczułam ból w klatce piersiowej, niemożność złapania oddechu, kręciło mi się w głowie, czułam się bardzo dziwnie i słabo. Najdziwniejsze jest to, że zaczęłam bardzo silnie odczuwać lęk przed śmiercią. Nigdy wcześniej czegoś podobnego nie doświadczyłam. Pracuję w olbrzymim biurowcu, wstałam i wiedziałam, że muszę gdzieś wyjść, bo zemdleję. Wieczorem - będąc przekonana, że jest to początek przeziębienia, a był to okres pandemii świńskiej grypy - udałam się do internisty. Lekarz, po zbadaniu mnie i przeprowadzeniu wywiadu skierował mnie na EKG. Wynik był przerażający: zawał ściany dolnej - prawdopodobnie przebyty. Lekarz powiedział, że jeśli i czuje się dobrze, wypuści mnie do domu, ale jeśli nie… Oczywiście udałam się do domu ze skierowaniem do kardiologa w ręce. Kardiolog zlecił badania krwi, echo serca, itp. - wyniki wyszły bardzo dobrze. Nic nie wskazywało na przebyty zawał. Kardiolog stwierdził, że to reakcja somatyczna na przeciążenie emocjonalne i zapisał magnez B6. Do dnia dzisiejszego taka sytuacja nigdy się nie powtórzyła. Moje dzieciństwo nie było usłane różami. Ojciec alkoholik - często po nocach awanturował się z mamą. Ojciec mojego dziecka siedzi w więzieniu, a ja zaczęłam spotykać się z żonatym mężczyzną. Jest we mnie wiele sprzeczności, ale takie życie - raczej nie mam z tym problemu. Czy powinnam udać się do lekarza – specjalisty jeśli taki stan się powtórzy?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy leki stosowane przez męża mogą mieć jakiś negatywny wpływ na płód i ciążę?

Witam! Chciałabym się strać o dziecko, ale mój mąż ma nerwicę i bierze leki przeciwpsychotyczne - nie wiem czy możemy podjąć próby zajścia w ciąże. Czy te leki stosowane przez męża mogą mieć jakiś negatywny wpływ na płd i... Witam! Chciałabym się strać o dziecko, ale mój mąż ma nerwicę i bierze leki przeciwpsychotyczne - nie wiem czy możemy podjąć próby zajścia w ciąże. Czy te leki stosowane przez męża mogą mieć jakiś negatywny wpływ na płd i ciążę? Mąż stosuje te leki od 3 miesięcy, ile czasu należy odczekać aby oczyścił się organizm. Pozdrawiam i dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągłe upławy pomimo leczenia

Witam. Niecałe dwa tygodnie temu zakończyłam leczenie metronidazolem. Miałam bowiem tak jakby wczesne stadium zapalenia bakteryjnego. Tak powiedział lekarz. Leczenie trwało tydzień (dwie tabletki, jedna rano druga wieczorem) i dzień przed leczeniem 4 naraz ale nazwy nie pamiętam. Upławy miały...

Witam.

Niecałe dwa tygodnie temu zakończyłam leczenie metronidazolem. Miałam bowiem tak jakby wczesne stadium zapalenia bakteryjnego. Tak powiedział lekarz. Leczenie trwało tydzień (dwie tabletki, jedna rano druga wieczorem) i dzień przed leczeniem 4 naraz ale nazwy nie pamiętam. Upławy miały kolor biały mieszany z żółtym i miały okropny rybi zapach. Problem polega na tym że upławy nadal są. Jest ich mniej, dużo mniej i nie mają zapachu. Ale i tak jest to dla mnie uciążliwe. Nie byłam w ciąży ani nie jestem. Nie uprawiam stosunków seksualnych właśnie przez te głupie upławy.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Czy to jest alergia?

Witam, Moja 9-miesięczna córeczka od około miesiąca ma mokry kaszel i świszczący oddech, który przeważnie występuje rano po obudzeniu się oraz czasami w dzień po jedzeniu. Przed miesiącem miała również bardzo szorstką skórę za uszkami. Jednak te objawy już dawno...

Witam, Moja 9-miesięczna córeczka od około miesiąca ma mokry kaszel i świszczący oddech, który przeważnie występuje rano po obudzeniu się oraz czasami w dzień po jedzeniu. Przed miesiącem miała również bardzo szorstką skórę za uszkami. Jednak te objawy już dawno zniknęły i poza tym żadnych zmian na skórze nie ma, tylko ten świszczący oddech. Od około dwóch tygodni jest inhalowana. Zaczęłam również podawać mleko Bebilon Pepti. Karmię córeczkę też piersią. Wyeliminowałam ze swojej diety produkty mleczne oraz inne bardziej uczuleniowe. Czy to jest alergia? Czy świszczący oddech, który występuje częściej niż kaszel może trwać jeszcze długo? Jak dodatkowo dziecku można pomóc?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy występuje u mnie złuszczanie się endometrium?

Witam, Mam 28 lat, jedno dziecko - wiek 3 lata. Z mężem zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Mam zdiagnozowane PCO (chociaż nic z wyglądu zewnętrznego na to nie wskazuje), pierwsza ciąża zagrożona, reżim łóżkowy od 9 tygodnia ciąży do 37...

Witam,
Mam 28 lat, jedno dziecko - wiek 3 lata. Z mężem zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. Mam zdiagnozowane PCO (chociaż nic z wyglądu zewnętrznego na to nie wskazuje), pierwsza ciąża zagrożona, reżim łóżkowy od 9 tygodnia ciąży do 37 (krwawienia w I trymestrze i niewydolność od 26 tygodnia, założenie pessarium, leki no spa forte, S***, luteina).
Moje cykle są ok. 90-dniowe i nie wiadomo, kiedy będzie owulacja. Moja Pani dr endokrynolog po zrobieniu partii badań hormonalnych i USG postanowiła włączyć C*** w dawce 1x1 od 5 do 9 dnia cyklu (niestety bez monitoringu). Przyjmowałam ten lek 4 cykle. Każdy z nich wyglądał różnie, trwał od 32 nawet do 40 dni.
W każdym cyklu ok. 7 dni przed nadejściem miesiączki pojawiały się niewielkie plamienie, raczej śluz koloru różowego (niekiedy pojawiał się niewielki ból brzucha tak jak przed okresem), działo się tak nawet, kiedy brałam D*** 10 tabletek daw. 1x1.
Teraz jestem dwa cykle bez C***, jeden trwał 46 dni. W drugim poszłam na kontrolne USG, w 17 dniu i miałam pęcherzyk ok. 17 mm. Na drugi dzień wieczorem zrobiłam test owulacyjny, wyszedł pozytywnie. Od 23 dnia biorę D*** i A*** w dawkach 1x1 10 tab. Ale niestety znowu wystąpiły te niewielkie plamienia, dosłownie jedna, dwie krople na wkładce.
Co to może być? Moja Pani dr mówi, że może to być m.in. złuszczanie się endometrium, ale ja się boję, że coś jest nie tak.
Proszę o pomoc i z góry dziękuję
zaniepokojona

 

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Anna Wilczyńska
Dr n. med. Anna Wilczyńska

Padaczka skroniowa a ADHD

Moja 8-letnia córka miała przeprowadzone badania psychologiczno-psychiatryczne w poradni ADHD (ja poprosiłam o diagnozę). Przed badaniem były kłopoty z dzieckiem: agresja i autoagresja, niechęć do czynności monotonnych, dłuższych, zaburzenia kontaktów społecznych, brak umiejętności organizacji, zaburzenia snu, gubienie, przestawianie liter, przy bardzo...

Moja 8-letnia córka miała przeprowadzone badania psychologiczno-psychiatryczne w poradni ADHD (ja poprosiłam o diagnozę). Przed badaniem były kłopoty z dzieckiem: agresja i autoagresja, niechęć do czynności monotonnych, dłuższych, zaburzenia kontaktów społecznych, brak umiejętności organizacji, zaburzenia snu, gubienie, przestawianie liter, przy bardzo wysokich ocenach i udziałach w wielu konkursach, zwłaszcza recytatorskich i plastycznych (prace niezbyt staranne, ale z myślą przewodnią, często symboliczne). Badania wykazały wysoki iloraz inteligencji, bardzo wysokie możliwości intelektualne oraz nieharmonijny przebieg rozwoju, kłopoty społeczno-emocjonalne, które mogą wynikać z interakcji cech indywidualnych (np. większej wrażliwości) oraz czynników środowiskowych. Była to pierwsza diagnoza. Po kilku miesiącach EEG wykazało padaczkę skroniową. Córeczka przyjmuje Nootropil. Jej zachowanie w ciągu 3 tygodni przyjmowania leku jeszcze bardziej się pogorszyła (wzrost agresji w stosunku do mnie, ojca, przyjaciółki, zupełnie nie pamiętała zadań domowych, zgubiła ogromną ilość rzeczy - pióra, telefon itd, jeszcze ciężej jest odrabiać z nią lekcje). Po 3 tygodniach jej zachowanie nieznacznie się poprawiło. Neurolog stwierdziła, że zaburzenia zachowania wynikają jedynie z padaczki. Nie wiem, co mam dalej robić. Proszę o wskazówki.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Schodzi mi skóra z żołędzi i napletka

Witam serdecznie. Zauważyłem na swoim penisie białą powłokę dokładnie na żołędzi i napletku. Po chwili okazało się, że biały nalot schodzi i wygląda na to, że to skóra. Czy to mogą być początkowe objawy grzybicy? Żona kupiła...

Witam serdecznie. Zauważyłem na swoim penisie białą powłokę dokładnie na żołędzi i napletku. Po chwili okazało się, że biały nalot schodzi i wygląda na to, że to skóra. Czy to mogą być początkowe objawy grzybicy? Żona kupiła mi maść clotrimazolum i nie wiem czy mogę ją stosować. Nie mam innych dolegliwości. Nie występuje swędzenie, pieczenie itp. Ale schodzi mi cieniutka warstwa skóry z mojej żołędzi i napletka. Żona kilka dni temu brała antybiotyk c***, miała przeziębiony pęcherz moczowy i dostały się tam bakterie, czy to może być przyczyną mojego problemu? Czy możemy nadal się kochać czy musimy robić przerwę jeżeli zaczne stosować tą maść? Proszę o odpowiedzi na moje pytania. Z góry serdecznie dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czym grozi przedawkowanie tabletek nasennych?

Witam. Chodzi o moją przyjaciółkę, którą zostawił chłopak i poprosił mnie, żebym z nią pogadał. Powiedziała mi, że nie chce już żyć i że przedawkuje tabletki nasenne. Moje pytanie jest takie, czy przez przedawkowanie tych tabletek można umrzeć -...

Witam. Chodzi o moją przyjaciółkę, którą zostawił chłopak i poprosił mnie, żebym z nią pogadał. Powiedziała mi, że nie chce już żyć i że przedawkuje tabletki nasenne. Moje pytanie jest takie, czy przez przedawkowanie tych tabletek można umrzeć - jeżeli tak, to po ilu dawkach można umrzeć? Pytam się, bo się o nią martwię, to jest moja najlepsza przyjaciółka, nie chcę jej stracić, bo mam tylko ją i boję się, że jej starczy tych tabletek. Jeśli można, to proszę o szybką odpowiedź. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Napięcie i pobudzenie - jak to opanować?

Witam, po przyjmowaniu pewnego leku czuję napięcie i ciężko mi usiedzieć w jednym miejscu jest to dokuczliwe. Odstawiłam lek już miesiąc temu, a objawy dalej nie ustępują. Proszę o pomoc!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dotyczy: Leki

Jak schudnąć po ciąży? Pomocy

Witam, ważę 75 kg i mam 177 cm wzrostu. Mam 25 lat i jestem obecnie po dwóch ciążach od drugiej minęło pół roku do tej pory zrzuciłam 25 kg i zostało mi jeszcze 15. Proszę o pomoc jak mam to... Witam, ważę 75 kg i mam 177 cm wzrostu. Mam 25 lat i jestem obecnie po dwóch ciążach od drugiej minęło pół roku do tej pory zrzuciłam 25 kg i zostało mi jeszcze 15. Proszę o pomoc jak mam to zrobić. Waga stanęła mi w miejscu mimo, że codziennie biegam około 10, 15 minut i 2, 3 razy w tygodniu steper. Mój największy problem polega na zrzuceniu zbędnych kg z brzucha (jest duży) i ud. Nie jem smażonego dużo jem owoców z makaronem, chudą wędlinę lecz to nie pomaga. Jem 3 razy dziennie. Proszę o najszybszą odpowiedź.
Dotyczy: Leki

Jak sobie poradzić bez brania leków i czy można całkowicie wyleczyć się z nerwicy lękowej?

Witam, mam na imię Kamil, mam 26 lat, poniżej opisuje swój problem. Jakieś 3 lata temu moi rodzice rozstali się, niestety w nie najlepszej atmosferze. Zanim doszli do wniosku, że nic z ich związku już nie będzie przez około rok...

Witam, mam na imię Kamil, mam 26 lat, poniżej opisuje swój problem. Jakieś 3 lata temu moi rodzice rozstali się, niestety w nie najlepszej atmosferze. Zanim doszli do wniosku, że nic z ich związku już nie będzie przez około rok mieszkałem sam z ojcem, mama wyprowadziła się ze względu na atmosferę jaka zaczęła panować w domu. Przez prawie cały ten rok wysłuchiwałem od ojca, że wszystkiemu winna jest mama itp., wracałem z pracy do domu późno, kiedy zasnął. żeby nie wysłuchiwać tego. Pewnego dnia, po kłótni z ojcem zaczęło mi strasznie szybko bić serce, czułem ogromny lęk, że umieram nie byłem w stanie sobie poradzić. Brałem proszki uspokajające ziołowe na początek, ale nic nie pomagało, serce cały czas waliło. Zażyłem w końcu lek, dzięki któremu udało mi się zasnąć i na jakiś czas uspokoić się. Następnego dnia serce samo z siebie znowu zaczęło szybko bić, drętwienie ciała i paraliżujący lęk, że dostanę zawału serca z tego wszystkiego. Kolejny atak miałem za jakieś 2 tygodnie, następny po około 1,5 miesiąca. Postanowiłem z tym walczyć, zapisałem się do psychiatry, który stwierdził u mnie nerwicę lękową, oczywiście wytłumaczył mi na czym dokładnie ta choroba polega, sam również wiem o niej bardzo dużo a mimo wszystko przegrywam tą walkę. Dostałem leki, było lepiej, lęki zniknęły. Na jakiś czas. Od czasu kiedy pierwszy raz ujawniła się na dobre we mnie ta choroba, mocniejszy stres działa na mnie negatywnie w postaci paraliżującego lęku. Taki stan przytrafia mi się różnie, 3 - 4 razy w miesiącu, okropne uczucie, czasami rzadziej. Proszę o pomoc, o rady jak wygrać raz na zawsze z tą chorobą a nie tylko tuszować ją lekami, np. na miesiąc lub do najbliższego większego stresu. Tak bardzo chciałbym wrócić do swojego normalnego życia, kiedy to stres nie wywoływał tak okropnych dolegliwości. Boję się, że zachoruję na coś poważniejszego jeśli się z tego nie wyleczę.

odpowiada 1 ekspert:
 Joanna Moczulska-Rogowska
Joanna Moczulska-Rogowska
Patronaty