Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Z czego wynikają nudności?

Witam, jestem 20-letnią kobietą. Od roku leczę się na depresję, rozpoznaną jako przewlekłe zaburzenia adaptacyjne z wyraźnymi cechami osobowości bierno-zależnej. Przyjmowałam początkowo lek z grupy SSRI, ponieważ pojawiły się bóle jelit nie mogłam go brać, aktualnie jestem (od roku) na...

Witam, jestem 20-letnią kobietą. Od roku leczę się na depresję, rozpoznaną jako przewlekłe zaburzenia adaptacyjne z wyraźnymi cechami osobowości bierno-zależnej. Przyjmowałam początkowo lek z grupy SSRI, ponieważ pojawiły się bóle jelit nie mogłam go brać, aktualnie jestem (od roku) na leku z grupy SNRI - 1 tabl na dobę. Od około 14 dni odczuwam nudności, zdarzają się wymioty, ból oczu, głowy, poczucie ogromnego osłabienia. Czy może to być kwestia zbyt długiego przyjmowania leków? Nie mogę się dostać do lekarza, dlatego próbuję zasięgnąć jakiejkolwiek opinii tutaj. Przez moje złe samopoczucie ciągle jestem zmęczona, nie jestem w stanie wydajnie pracować, a w zasadzie normalnie funkcjonować, nie mogę jeść, ponieważ cokolwiek zjem jest mi niedobrze. Wspomagam się jakimiś probiotykami, pije rumianek i ciućkam Lokomotiv. Nigdy wcześniej nie miałam takiego epizodu, proszę o jakąś wskazówkę co to może być, bo czuję się jak balon, z którego uchodzi powietrze. Pozdrawiam i dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jak duży wpływ na funkcje seksualne i umiejętność zakochiwania się mózgu mają leki z grupy SSRI?

  Mam 27 lat, jestem kobietą. Mam takie pytanie: Jak duży wpływ na funkcje seksualne i umiejętność zakochiwania się mózgu mają leki z grupy SSRI przyjmowane w najmniejszej dawce od ponad roku? Dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jakie leki na sen są dla mnie bezpieczne?

Rzecz, która najbardziej przeszkadza mi w życiu codziennym to problem ze snem. Jestem tak zwaną sową – czyli wieczorem długo nie śpię, najczęściej nie zasnę przed 1 w nocy, a rano śpię jak kamień. Z uwagi na to, iż pracuję...

Rzecz, która najbardziej przeszkadza mi w życiu codziennym to problem ze snem. Jestem tak zwaną sową – czyli wieczorem długo nie śpię, najczęściej nie zasnę przed 1 w nocy, a rano śpię jak kamień. Z uwagi na to, iż pracuję od 7 jest to bardzo uciążliwe. Wszystkie próby pod tytułem "mam sposób, dziś zasnę wcześniej” spaliły na panewce. Taka sytuacja ciągnie się już przez lata i nie mogę sobie z nią poradzić. Kiedyś tłumaczyłam sobie ten stan trudną sytuacją osobistą związaną z tym, że mój były już mąż był alkoholikiem i nie interesowało go nic, a zwłaszcza dzieci. Opieka nad córką jest o tyle utrudniona, że urodziła się niepełnosprawna i wymaga stałej opieki lekarskiej i rehabilitacji.

Od kilku lat mieszkam już z dziećmi sama w innym mieście, mam dalej dużo obowiązków, do których zdążyłam już się przyzwyczaić, ale coraz częściej czuję się zmęczona. Coraz częściej prace domowe odkładam „na jutro”, a później mam wyrzuty, że powstają zaległości. Bywają bardzo trudne dni, zwłaszcza że nakładają się na to problemy z utrzymaniem rodziny - od 9 miesięcy nie otrzymuję zasądzonych alimentów.

Jeszcze się nie poddaję i nie przyjmuję do wiadomości, że sama sobie z tym stanem nie poradzę. Jestem osobą spokojną i pogodną. Cieszą mnie kontakty z ludźmi, wszystkie radości związane z dziećmi, drobne przyjemności. Znalazłam też dodatkową pracę, uczę się jeszcze, ale daje mi ona dodatkową nadzieję i satysfakcję. Choć z pozoru mogę się wydawać osobą, której życie ułożyło się tak, że powinna stosować leki antydepresyjne, to opisując sytuację, w jakiej jestem, chodzi mi raczej o przekazanie, iż rytm mojego dnia wygląda nieco inaczej niż "statystycznej" kobiety. Mam niewątpliwie więcej "na głowie" i zajęta jestem: praca, dzieci, dom, aż do samego wieczora.

Poprosiłam kiedyś lekarza pierwszego kontaktu o lekarstwo, które mogłabym sobie zażyć, aby spokojnie móc zasnąć wieczorem i obudzić się wypoczęta rano. Powiedziałam mu tylko o tym problemie ze zmęczeniem z powodu braku snu. Lekarz nie zapytał o nic, tylko przepisał mi lek stosowany w leczeniu depresji. Nie wiedziałam, że stosuje się go w leczeniu depresji. Po przeczytaniu ulotki i zażyciu trzeciej tabletki stwierdziłam, że posiada jednak skutki uboczne, których ja nie mogę zaakceptować. Nie wiem, na jakiej zasadzie działają takie lekarstwa, bo „otumanianie” i powodowanie, że pozornie pacjent czuje się lepiej w żaden sposób do mnie nie przemawia. Może zbyt krótko go zażywałam, ale wcześniejszego zaśnięcia nie spowodował.

Obojętność na wszystko w moim przypadku nie może wchodzić w grę, to nie rozwiąże ani jednego z moich „problemów”, jedynie może je nasilić, więc niczego nie załatwia. Śmieję się czasem, że na depresję mnie „nie stać”, nie mam na nią czasu. Zmęczenie mógłby zniwelować tylko sześciogodzinny nocny sen. Tylko jak tu zasnąć tak koło 22-23 i jak obudzić się rano 5.30 wypoczęta. Do tej pory zasypiam zbyt późno i rano nie słyszę nawet budzika. Moje pytanie dotyczy tego, czy są jakieś lekarstwa, które bez opisanych wyżej skutków ubocznych pozwolą mi na zaśnięcie i regeneracyjny sen i normalne funkcjonowanie w ciągu dnia. Proszę o podanie czasu, po jakim zażywanie takiego lekarstwa mogłoby przynieść efekt. No i oczywiście uzależnienia, jeżeli takowe istnieje oraz możliwej długości stosowania.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Jestem przekonana, że na tamtym świecie będzie mi o wiele lepiej niż tutaj. Czy mogę to jeszcze zmienić?

Cześć, mam 15 lat, chodzę do ostatniej klasy gimnazjum, jakieś pół roku temu zauważyłam u siebie znaczne pogorszenie nastroju. Od jakiś 3 lat jestem dość melancholijna i apatyczna, zaś przed 3 laty byłam pełna życia i energii. Nie wiem czemu...

Cześć, mam 15 lat, chodzę do ostatniej klasy gimnazjum, jakieś pół roku temu zauważyłam u siebie znaczne pogorszenie nastroju. Od jakiś 3 lat jestem dość melancholijna i apatyczna, zaś przed 3 laty byłam pełna życia i energii. Nie wiem czemu to się tak nagle zmieniło.

Jakieś 3 lata temu pierwszy raz planowałam samobójstwo. Napisałam sobie na kartce wszystkie znane mi metody popełniania samobójstwa, podzieliłam je na bolesne i mniej bolesne, a spośród wszystkich wybrałam najbardziej mi odpowiadającą. Jak gdyby nigdy nic poszłam do szkoły. Pech chciał, że podczas mojego pobytu w szkole mama znalazła ową kartkę i miałam nie lada ochrzan po powrocie ze szkoły. Mama się strasznie o mnie zamartwiała. Była strasznie zapłakana nie chciałam jej dawać kolejnych powodów do zmartwień, więc odłożyłam swoje plany w strefę marzeń. Mniej więcej od tamtego czasu miałam często ponury nastrój.

Pół roku temu coś się zmieniło. Mój nastrój i stan psychiczny bardzo się pogorszył. Mam nastrój depresyjny przez większość dnia. Zdarza się, że również są to całe dnie, aczkolwiek czasami, lecz to bardzo rzadko zdarzają mi się chwile euforii, ale to tylko chwile. Jestem całkowicie niezdolna by podjąć jakąkolwiek decyzję. Strasznie zaniedbuję szkołę, nie odrabiam prac domowych, nie uczę się itd., bo kompletnie nie jestem w stanie się skupić na przeczytanym zdaniu. Nie mogę się skoncentrować nawet gdy wokół mnie jest cisza i spokój. Jestem zagrożona z 2 przedmiotów i nie mam za grosz woli walki ani chęci, by wszystko pozaliczać i wybronić się chociażby na 2, bo myślę sobie, że i tak niedługo popełnię samobójstwo, więc po co mi to? I tak bym nic w życiu nie osiągnęła.

Nic mnie już nie cieszy, nawet to, co kiedyś sprawiało mi ogromną satysfakcję. Stale jestem senna i najchętniej wym w ogóle nie wstawała z łóżka - po co mam psuć innym dzień? Ciągle się objadam, a zawsze dużo jem, gdy się denerwuję. 2 miesiące temu próbowałam popełnić samobójstwo. wzięłam 15 Ibupromów Maxów i 1 Panadol Extra. Myślałam, że to wystarczy. Okazało się, że Ibupromem nie da się zabić, tylko zepsuje się sobie żołądek. Tak było i ze mną. 4 miesiące temu kupiłam tabletki Deprim Forte. Nie czułam poprawy. Stwierdziłam, że kolejne opakowanie będzie mi zbędne, rozważałam pójście do psychiatry albo kogoś takiego, żeby mógł albo potwierdzić albo wykluczyć depresję, lecz niestety te wizyty nie są tanie, a kieszonkowe też nie jest spore.

Mama pewnie nie dostrzega, że dzieje się ze mną coś niedobrego. Przy niej staram się zachowywać normalnie. Nie wiem czy to ma jakiś związek z ewentualną depresją, ale zauważyłam, że średnio co 3 dni mam bóle brzucha i praktycznie codziennie boli mnie głowa. Mam też takie różne lęki i fobie, że np. ktoś mnie chwyci od tył za gardło i zacznie mnie dusić itd., albo coraz częściej mam różne omamy, że kątem oka widzę, jak ktoś przebiega przez pokój, w którym właśnie się znajduję. Dużo czytam o śmierci i o tym co jest dalej - jestem przekonana, że tam mi będzie o wiele lepiej niż tutaj. Ciągle mam myśli samobójcze. Następną „akcję” planuję na połowę grudnia. Mam nadzieję, że tym razem coś z tego wyjdzie ;(.

Moje dwie najlepsze „przyjaciółki” (na które i tak nie mogę liczyć w każdym momencie) wiedzą o mojej próbie samobójczej, ale uważają, że ja przesadzam, że jestem głupia, że takie coś zrobiłam, ale pewnie i tak mi nie wierzą - uważają, że nie jestem do tego zdolna. Przepraszam za chaotyczną wypowiedź, ale nie mogę pozbierać myśli, z góry dziękuję za odpowiedź. ;-*

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak poradzić sobie z ciągłym strachem?

Witam! Mam na imię Mariusz i mam 21 lat. Z nerwicą zmagałem się w wieku 18 lat, gdy szkolne pielęgniarki wmawiały mi, że serce za szybko i za mocno mi bije. Tak czułem się dobrze, ale po tych ciągłych uwagach...

Witam! Mam na imię Mariusz i mam 21 lat. Z nerwicą zmagałem się w wieku 18 lat, gdy szkolne pielęgniarki wmawiały mi, że serce za szybko i za mocno mi bije. Tak czułem się dobrze, ale po tych ciągłych uwagach zacząłem się zastanawiać nad swoim zdrowiem. To spowodowało ciągłe złe samopoczucie (bóle w klatce piersiowej, tętno powyżej 100 uderzeń na minutę). Poszedłem z tym do lekarza rodzinnego na badania. Zrobiono mi EKG oraz podstawowe badania (morfologia, mocz, magnez, potas itp.). Badania wyszły w sumie dobrze. Dostałem beta-bloker, który brałem przez dwa tygodnie. Później lek odstawiłem. Po pewnym czasie w sumie wszystkie te objawy znikły. Czułem się dobrze. Może dlatego, że nie myślałem o tym i nie mierzyłem ciągle tętna. Na początku tego roku (2010) nerwica wróciła, podczas gdy położyłem się spać, przysnąłem i po godzinie obudziłem się z ogromnym lękiem. Cały się trząsłem, telepałem. Było mi masakrycznie zimno, no i oczywiście wysokie tętno. Od razu pobiegłem do siostry, która jeszcze nie spała (nocny Marek :P). Posiedziałem z nią, przykryłem się kołdrą, ale to nie ustało. Poza tym już się bardzo tym wszystkim denerwowałem. Poszedłem sobie zaparzyć melisę. Wypiłem ją i poczułem poprawę. Poszedłem spać. Rano w pamięci miałem ten nocny incydent. Na samą myśl dolegliwości powracały do mnie jak bumerang. Od razu melisa. A do tego musiałem iść do pracy, ponieważ był mój "dyżur", że tak napiszę. I to w dodatku musiałem być sam! Co potęgowało strach i lęk. Bałem się zostać sam. Mimo wszystko jakoś te 8 godzin minęło. Ale było ciężko. Kolejne dni również były bardzo złe (zawroty głowy, uczucie zimna, później gorąca, dreszcze, uczucie gorąca w głowie, bóle w klatce piersiowej, sztywny kark, uczucie lęku na klatce piersiowej). Ciągle bałem się, że może to zawał. Jestem takim hipochondrykiem. Boję się chorób no i ciągle sobie jakieś wmawiam. Poszedłem z tym ponownie do lekarza rodzinnego. Lekarz podał mi Persen na noc oraz magnez z wit. B6, który miałem brać przez miesiąc. Myślę, że trochę mi pomogło, bo czułem się lepiej. Ale któregoś dnia (była paskudna pogoda), czułem się słabo, serce mi waliło mocno i szybko no i ten lęk przed śmiercią, zawałem. Pojechałem na izbę przyjęć. Zrobiono mi EKG, osłuchano oraz podano ten sam lek pod język. Objawy po woli mijały. Powiedzieli mi, że jestem trochę za chudy (55kg, nie mogę przytyć, chociaż bardzo dużo jem - dobra przemiana materii) oraz to, że nic mi takiego nie jest. Lekarz wypełnij świstek opisujący co mi podał itp. Na następny dzień poszedłem do lekarza rodzinnego jak kazała pani doktor ze szpitala. Lekarz rodzinny po przeczytaniu notatki, wypytania mnie jak się czułem zmierzył mi ciśnienie i zlecił podstawowe badania. Gdy już je miałem na następny dzień poszedłem ponownie do rodzinnego. Sprawdziła wyniki i powiedziała, że wyniki są świetne - "jesteś zdrowy jak młody bóg"- powiedziała. Dodała jeszcze, że jestem bardzo emocjonalny i poleciła mi picie melisy (kupiłem melisę w syropie). Tak więc zrobiłem. Mimo tych badań dalej czułem, że może coś podczas tych badań wyszło źle i stąd te dobre wyniki. Powiedziałem sobie: "Koniec! Ciągle sobie coś wmawiam. Trzeba żyć dalej!". Próbowałem przytyć - nic. Zmieniłem dietę. Odżywiam się teraz bardziej zdrowo - nie piję alkoholu, jem mało słodyczy, mało słodzę, jem więcej warzyw i owoców. Pomogło. Czuję się dużo lepiej. Mogę normalnie funkcjonować. A dodam, że po tym jak byłem u lekarza tylko tydzień piłem melisę i tylko ze dwa razy wziąłem lek i tylko po pół tabletki. Śpię normalnie. Nie ma z tym problemów, więc się wysypiam. Zacząłem myśleć o jakichś treningach. Wybrałem Tai Chi Chuan. Ale niestety sam trenuję w domu, ponieważ mieszkam w małej mieścinie i nie ma tutaj jakichś klubów itp. Niestety lęk, choć w dużo mniejszym stopniu pozostał. Jest dużo lepiej, ale jak pomyślę o tym, że jednak mogę mieć ten zawał to od razu tętno przyśpiesza. Serce przyśpiesza również, gdy jestem na jakimś ważnym spotkaniu w pracy, bądź rozmawiam z dyrektorem o jakichś ważnych sprawach, albo jak mnie wzywa do siebie i nie wiem o co chodzi to od razu denerwuję się, że może chodzić o coś złego. I się nakręcam... Wtedy znowu boję się, że od tego stresu dostanę zawału. Tak samo emocjonuję się każdym filmem, programem telewizyjnym, gdy komuś kibicuję, albo gdy się z kimś kłócę itp. Może to jest jednak normalne a ja sobie wmawiam, że to ze mną coś jest nie tak? Tętno, tętno, tętno... Przestałem je ciągle sprawdzać i kontrolować, ale to nie jest takie łatwe. Jak czuję przy zdenerwowaniu wysokie tętno to od razu jest mi słabo, duszę się i mam czarne myśli... Mimo tych ostatnich spostrzeżeń czuję się dużo lepiej, cieszę się z życia, walczę z tymi wszystkimi niedoskonałościami, słucham muzyki relaksacyjnej, mówię sobie ok jak ktoś mnie ochrzani o coś to nieważne. Nie mogę się tym przejmować. Niech mnie nawet zwolni (jeśli chodzi o szefów w pracy :) ). Stresuję się czasami niektórymi wyjściami: wesele, kościół. Czasami jak się stresuję muszę iść do toalety i to mnie też przeraża, że jak będę musiał iść to nie będę miał gdzie. Będę musiał wytrzymać, a jak nie wytrzymam z tych nerwów... Boję się tego również, że w takich miejscach coś mi się stanie... Boję się również wielu innych rzeczy - że będę całe życie sam, że nikt mnie nie pokocha, nie będę miał żony, dzieci itp. Wiem, że to jest straszne... Co mi Pani radzi. Jak sobie z tymi myślami radzić? Opisałem to wszystko tak w miarę szczegółowo. Czekam na odpowiedź i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy bóle głowy i duszności są częstym objawem przy MDS?

Mój tata, lat 77 - dwa miesiące temu postawiono diagnozę - mds. Miał już 2 przetoczenia krwi. Po drugim przetoczeniu czuje się gorzej, chociaż poziom hemoglobiny wzrósł z 7,3 na 10,3. Skarży się na silne bóle głowy i duszności,... Mój tata, lat 77 - dwa miesiące temu postawiono diagnozę - mds. Miał już 2 przetoczenia krwi. Po drugim przetoczeniu czuje się gorzej, chociaż poziom hemoglobiny wzrósł z 7,3 na 10,3. Skarży się na silne bóle głowy i duszności, szczególnie w trakcie krótkiego spaceru. W aptece doradzono na ból głowy brać panadol. Głowa tatę boli codziennie i jeszcze ma dolegliwości kardiologiczne. Jak do tej pory leczony jest tylko transfuzjami. Czy te dolegliwości często występują przy mds? Czy mogą one mieć miejsce po przetoczeniach. Bardzo się martwię i proszę o odpowiedź, Ewa
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Barchnicka
Lek. Agnieszka Barchnicka

Czy objawy depresji kiedyś wreszcie ustąpią?

Witam! Mam 17 lat i dwa lata temu w tygodniowym odstępie czasu umarły dwie bardzo mi bliskie osoby. Od tamtego czasu leczę się na depresję. Psychiatra stwierdził depresję umiarkowano-ciężką. Biorę lek z grupy NDRI i słaby neuroleptyk, gdyż mam problemy...

Witam! Mam 17 lat i dwa lata temu w tygodniowym odstępie czasu umarły dwie bardzo mi bliskie osoby. Od tamtego czasu leczę się na depresję. Psychiatra stwierdził depresję umiarkowano-ciężką. Biorę lek z grupy NDRI i słaby neuroleptyk, gdyż mam problemy se snem. Jeśli nie wezmę leku przeciwdepresyjnego jeden dzień to czuję się bardzo źle, płaczę z byle powodu i jestem agresywna. Czy te objawy kiedyś ustąpią? Miewam również myśli samobójcze, raz próbowałam popełnić samobójstwo przyjmując dużo tabletek psychotropowych i nasennych, jednak po przespaniu kilkunastu godzin nic się nie stało. Kiedy mogę liczyć na to, że w końcu wyzdrowieję? W końcu to już 2 lata… Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Gdzie tkwi bład w moim odchudzaniu?

Jestem kobietą, mamą dwójki dzieci: młodsze ma 10 miesięcy, w ciąży dużo nie przytyłam ale kilogramy zostały. Mam 156 cm, 29 lat i obecnie ważę 59,5kg, zaczęłam od 66 kg w ciągu 2 miesięcy schudłam na diecie 1000kal. Ćwiczę codziennie... Jestem kobietą, mamą dwójki dzieci: młodsze ma 10 miesięcy, w ciąży dużo nie przytyłam ale kilogramy zostały. Mam 156 cm, 29 lat i obecnie ważę 59,5kg, zaczęłam od 66 kg w ciągu 2 miesięcy schudłam na diecie 1000kal. Ćwiczę codziennie rano 20 min steper i wieczorem 30-40 min do tego codziennie godzina spaceru z dziećmi. Od 2 tyg. waga stoi w miejscu i nie wiem gdzie popełniam błąd. Mój jadłospis: 7.00 100 g jogurtu naturalnego +1łyżka otrębów+1łyżka płatków owsianych +1 łyżka płatków fitess+1 łyżka rodzynek+1 łyżka wiórek kokosowych lub 2 kanapki z ciemnego chleba z odrobiną margaryny, polędwicy, pomidora ewentualnie odtłuszczonego sera, do tego np. papryka, w weekend zawsze jest grahamka, bułka z ziarnami. 11.00 jabłko albo jogurt 100 g ze słodzikiem i aromatem waniliowym, pomarańcza albo 4 pieczywa wasa, ewentualnie 2 wasa i 2 łyżeczki dżemu niskosłodzonego. 14.00 zupa bez śmietany albo pierś gillowana, 1 ziemniak i surówka, albo kotlet mielony drobiowy grillowany bez panierki albo w panierce z ortęb, do tego 1\3 torebki ryżu, kaszy i warzywa, ewentualnie bułka z ziarnami, grillowana pierś z kurczaka, sałata papryka, pomidor i sos z jogurtu czosnku i odrobiny majonezu 17.00 zawsze herbata i np. baton musli 100kal, albo znowu jogurt ze słodzikiem i kakao odtłuszczone, czasem w weekend zjem np. 2 delicje albo 5 herbatników tak żeby bylo 100 kal 20.30 przeważnie pomidor pokrojony, zalany jogurtem, szczypior i mała kromeczka chleba, albo jajecznica z 1 jajka na odrobinie oliwy, pieczarka, szczypior i mała kromeczka chleba, czasem warzywa na patelnie, albo kromka chleba np. z jajkiem. Proszę poradzić mi gdzie robię błąd, że waga nagle stoi
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Kuczewska
Agnieszka Kuczewska

Czy witamina C wpływa na antykoncepcję?

Witam. Niedawno zaczęłam stosować tabletki antykoncepcyjne. Aktualnie jestem na 15 tabletce, a to moje pierwsze opakowanie. Wszystko było w porządku, do soboty. Po stosunku zaczęłam plamić. Były to brązowe plamy. W niedzielę nad ranem plamienie ustało. Ale po kolejnym...

Witam. Niedawno zaczęłam stosować tabletki antykoncepcyjne. Aktualnie jestem na 15 tabletce, a to moje pierwsze opakowanie. Wszystko było w porządku, do soboty. Po stosunku zaczęłam plamić. Były to brązowe plamy. W niedzielę nad ranem plamienie ustało. Ale po kolejnym stosunku znów się pokazało i trwa do chwili obecnej. Wiem że plamienia występują gdy tabletkę przyjmie się nawet o godzinę za późno. Jednak ja przyjmuję tabletki o stałej porze i jeszcze ani razu nie zdarzyło mi się zapomnieć o przyjęciu jej, a pierwszą tabletkę wzięłam w pierwszym dniu cyklu. Wyczytałam gdzieś że wynikiem takich plamień może być witamina C. Ponieważ przez swoje oddziaływania na wątrobę powoduje szybsze rozkładanie tabletki i zwiększa stężenie hormonów. A ja jakieś kilka dni temu brałam właśnie witaminę C, ale była to tylko jedna tabletka. Czy może to mieć wpływ na skuteczność antykoncepcji? I czy jest to powodem plamień? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego synek budzi się w nocy?

Witam. Za kilka dni mój synek skończy 10 miesięcy. Jest prawdopodobnie alergikiem (2 córki są), karmionym mlekiem bebilon pepti 2. Miał kłopoty z brzuszkiem jako niemowlę, nie przybierał na wadze i tak zdecydował pediatra, że ma jeść to...

Witam. Za kilka dni mój synek skończy 10 miesięcy. Jest prawdopodobnie alergikiem (2 córki są), karmionym mlekiem bebilon pepti 2. Miał kłopoty z brzuszkiem jako niemowlę, nie przybierał na wadze i tak zdecydował pediatra, że ma jeść to mleko. Czy było po nim lepiej? Może odrobinę. Synek dużo ulewał (nawet teraz to mu się zdarzy, jak więcej płynnych pokarmów dostanie), ale przybierał już ładnie na wadze. Teraz waży 9,60 kg. Od lipca, czyli kiedy miał 5 pół miesiąca zaczął budzić się w nocy. Najpierw nie umiał zasypiać w dzień. Strasznie płakał i trzeba go było długo lulać, a potem to minęło i zaczęły się nocne pobudki. Pierwsze nocne wstawanie zdarzyło się dnia w którym "wystukałam " mu pierwszy ząbek. Od tamtej pory, każdej nocy wstaje co 2 , co 1 jak jest lepsza noc to co 3 godziny. W tej chwili ma już 6 ząbków (ostatni właśnie wyszedł) i dalej płacze w nocy.

Latem myślałam, że to upały, potem, że zęby (dawałam i dalej podaję nurofen syrop, tak np. 2 dni na noc i potem kilka dni przerwy). Robię to wtedy, kiedy już bardzo często wstaje w nocy i płacze. Czasem pomaga... a czasem nie. A teraz już sama nie wiem, czemu tak jest. Usypiany jest na kolankach lub noszony i zasypia bardzo szybko. W dzień jest najczęściej wesoły, ale ostatnio też zrobił się nerwowy. Jak coś mu nie wychodzi lub nie dostaje tego co chce, to krzyczy i płacze. Skąd ten nocy płacz? Co może być jego przyczyną? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy te wszystkie objawy to skutki odstawiania benzodiazepin?

Szanowna Pani doktor, Trafiłam na ten adres e-mailowy zupełnie przypadkiem szukając kogoś kto może byłby w stanie pomóc mojej mamie. I postanowiłam napisać do Pani. Ja wiem, że nie można leczyć nikogo przez internet, ale może chociaż porada, której jak...

Szanowna Pani doktor, Trafiłam na ten adres e-mailowy zupełnie przypadkiem szukając kogoś kto może byłby w stanie pomóc mojej mamie. I postanowiłam napisać do Pani. Ja wiem, że nie można leczyć nikogo przez internet, ale może chociaż porada, której jak dotąd nikt nie potrafił nam udzielić okaże się dla nas pomocna. Moja mama od bardzo długiego czasu cierpi na nerwicę lękową. Właściwie nigdy do końca nie zdiagnozowaną przez lekarza psychiatrę, ale przez lekarza ogólnego i chirurga. Około 8 lat temu trafiła do szpitala z powodu codziennych silnych bólów żołądka. Miała robione usg, gastroskopię i wszystkie inne badania, które niczego złego nie wykazały. I właśnie wtedy po raz pierwszy lekarz stwierdził, że to nerwica i po raz pierwszy, osiem lat temu przepisał mamie benzodiazepiny. I tak przez te wszystkie lata mama piła je 2 razy dziennie po 5 mg. Lekarze przepisywali recepty mówiąc, że skoro mama dobrze się po nim czuje to nie ma przeszkód, aby go piła. W lutym tego roku mama dostała tak silnych zawrotów głowy, że nie była w stanie chodzić. Trafiła do szpitala, ale po zbadaniu przez lekarza neurologa i wykonaniu podstawowych badań lekarze niczego złego nie stwierdzili i w tym samym dniu mama z powrotem wróciła do domu. I tak zaczęły się wędrówki od lekarza do lekarza, kolejni neurolodzy, badanie przez laryngologa, badanie dna oka. Wszystkie badania były w porządku, ale samopoczucie mamy nawet w najmniejszym stopniu nie poprawiało się. I tak trafiłyśmy do lekarza psychiatry. Pani doktor zamieniła jedną benzodiazepinę na inną, a potem po około 2 miesiącach zażywania kazała stopniowo odstawiać lek. I od tego momentu już nie wiem jak pomóc mojej ukochanej mamie. Udało jej się odstawić już 2 tabletki, w tej chwili pije jedną 2 razy dziennie po 1/2 tabletki, ale cały czas czuje się bardzo źle, czuje silny lęk a jej głowa jest taka bardzo, bardzo ciężka. Zaznaczam, że to odstawianie benzodiazepin jest bardzo powolne, a mimo tego te objawy są takie straszne. Najgorzej jest rano po wstaniu z łóżka, potem kiedy zażyje leki, kiedy zajmie się jakąś pracą jest troszkę lepiej, ale mama całe to swoje życie nazywa męczarnią, a nie życiem. Ta głowa jest ciężka, ale nie boli, mama nawet nie bardzo potrafi opisać co w tej głowie się dzieje. Zawroty ustąpiły to znaczy nie kręci się w głowie tak jak na początku, kiedy miała wrażenie, że za moment się przewróci ale teraz cały czas ma wrażenie jakby „pływała” albo „kołysała” się na statku. Mama ma dopiero 56 lat. A to wszystko trwa już tyle miesięcy. Badania ogólne tzn. morfologia jest bardzo dobra, badanie dna oka też w porządku. Oprócz benzodiazepin mama zażywa jeszcze łagodny neuroleptyk 3 xdziennie po jednej tabletce i jedną tabletkę leku przeciwdepresyjnego na noc. Takie leki zastosowała Pani doktor psychiatra. Pani doktor tak bardzo proszę Panią o pomoc. Proszę o wytłumaczenie mi, czy te objawy uzależnienia a zarazem odstawiania mogą trwać tak bardzo długo. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź. Dziękuję, z poważaniem, Agnieszka A.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy leki przeciwdepresyjne są skuteczne? Ile trzeba czasu, by zaczęły działać?

Witam! Po odpowiedzi, którą od was otrzymałam, postanowiłam skorzystać z waszej podpowiedzi i udałam się do lekarza psychiatry, lekarz stwierdził u mnie nerwicę z objawami depresji, przepisał leki przeciwdepresyjne, które zażywam. Chciałabym się dowiedzieć czy takie leki są naprawdę... Witam! Po odpowiedzi, którą od was otrzymałam, postanowiłam skorzystać z waszej podpowiedzi i udałam się do lekarza psychiatry, lekarz stwierdził u mnie nerwicę z objawami depresji, przepisał leki przeciwdepresyjne, które zażywam. Chciałabym się dowiedzieć czy takie leki są naprawdę skuteczne, ponieważ boję się, że mimo ich stosowania nie pomogą mi - lekarz poinformował mnie, że trochę czasu minie zanim one zaczną działać, ale mimo zapewnień nadal mam obawy, że nic z tego leczenia nie będzie. Proszę rozwiać moje wątpliwości. Pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Naderwany mięsień kręgosłupa - jak go leczyć?

Witam, mam okropne bóle występujące w krzyżu po lewej stronie, dlatego też stosuję maść Ketonal przez kilka dni i ból nie przechodzi. Byłem u dwóch lekarzy, z których jeden stwierdził, że jest to naderwany mięsień i w ramach tego schorzenia...

Witam, mam okropne bóle występujące w krzyżu po lewej stronie, dlatego też stosuję maść Ketonal przez kilka dni i ból nie przechodzi. Byłem u dwóch lekarzy, z których jeden stwierdził, że jest to naderwany mięsień i w ramach tego schorzenia zalecono mi powyższą maść. Natomiast drugi z lekarzy stwierdził, że to korzonki i przepisał tabletki, m.in.: M***, M*** i M***. Niestety ból nie przechodzi, z trudnością się poruszam, nie mogę się schylać, proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Czy przy cukrzycy mogę stosować suplement diety spalający tkankę tłuszczową?

Dzień dobry! Mam na imię Michał i mam 18 lat. Od prawie trzech lat choruję na cukrzycę. Moja cukrzyca jest raczej wyrównana i właściwie daję sobie radę. Jestem raczej szczupły, ale dla lepszej sylwetki chodzę od niedawna na siłownię. Mam...

Dzień dobry! Mam na imię Michał i mam 18 lat. Od prawie trzech lat choruję na cukrzycę. Moja cukrzyca jest raczej wyrównana i właściwie daję sobie radę. Jestem raczej szczupły, ale dla lepszej sylwetki chodzę od niedawna na siłownię. Mam pytanie: stosuję przed ćwiczeniami L-karnitynę, czy to jest bezpieczne dla cukrzyka, czy nie zrobię sobie krzywdy? Dziękuję za odpowiedź, Michał

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Czy witamina C powoduje plamienia śródcykliczne?

Witam. Niedawno zaczęłam stosować tabletki antykoncepcyjne. Aktualnie jestem na 15. tabletce, a to moje pierwsze opakowanie. Wszystko było w porządku, do wczoraj. Po stosunku zaczęłam plamić. Były to brązowe plamy. Wiem, że plamienia występują, gdy tabletkę przyjmie się nawet...

Witam. Niedawno zaczęłam stosować tabletki antykoncepcyjne. Aktualnie jestem na 15. tabletce, a to moje pierwsze opakowanie. Wszystko było w porządku, do wczoraj. Po stosunku zaczęłam plamić. Były to brązowe plamy. Wiem, że plamienia występują, gdy tabletkę przyjmie się nawet o godzinę za późno. Jednak ja przyjmuję tabletki o stałej porze i jeszcze ani razu nie zdarzyło mi się zapomnieć o przyjęciu jej, a pierwszą tabletkę wzięłam w pierwszym dniu cyklu. Wyczytałam gdzieś, że wynikiem takich plamień może być witamina C. Ponieważ przez swoje oddziaływania na wątrobę powoduje szybsze rozkładanie tabletki. A ja jakieś kilka dni temu brałam właśnie witaminę C. Czy może to mieć wpływ na skuteczność antykoncepcji? I czy jest to powodem plamień? Bardzo proszę o szybką odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak poradzić sobie z bólem nerek?

  Witam, mam 20 lat i nie tak dawno (około 2 tyg. temu) przeziębiłam sobie pęcherz. Bardzo często musiałam oddawać mocz,.czasem nawet się z powrotem nie zdążyłam położyć w nocy a już musiałam wstawać, bardzo piekło mnie kiedy kończyłam robić...   Witam, mam 20 lat i nie tak dawno (około 2 tyg. temu) przeziębiłam sobie pęcherz. Bardzo często musiałam oddawać mocz,.czasem nawet się z powrotem nie zdążyłam położyć w nocy a już musiałam wstawać, bardzo piekło mnie kiedy kończyłam robić siku, taki piekąco-szczypiący ból w okolicach podbrzusza i ujścia cewki moczowej; przez pierwsze dwa dni leczyłam się sama, tzn. pani w aptece doradziła mi Urosept 3x2 tabl. i Żuravit 3x1 tabl. dziennie. Jednak gdy po dwóch dniach mi nie przeszło, doszedł lekki ból pleców, a w moczu zobaczyłam krew wybrałam się do lekarza. Dostałam F*** (50 mg) 3x2 tabl dziennie, do tego witaminę c i herbatkę żurawinową minimum 2 razy dziennie. Kończę już tabletki- w zasadzie zostały mi 4 na jutro rano i popołudnie, ale nasilił się u mnie za to bardzo dotkliwy ból w plecach, którego sama nie mogę dokładnie zlokalizować, tak jakby tuż pod zakończeniem żeber, ale gdzieś bardziej w głąb ciała, a cały ból promieniuje mi na brzuch tak jakbym miała niestrawność albo zakwasy na brzuchu... W nocy śpię na poduszce elektrycznej, która ogrzewa mi plecy, piję ciągle herbatki i nic, przechodzi mi ale tylko jak się za bardzo nie ruszam, trudność sprawia mi nawet założenie spodni i skarpetek... Planuję iść teraz na badanie moczu, ale lekarz powiedział, że nie wcześniej niż 7 dni po zakończeniu tabletek. Ja tyle nie wytrzymam. Pomocy, co mogę zrobić, żeby mi przeszło?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Czy mogę się napić przy leczeniu nerwicy?

Witam serdecznie. Ja się chciałem dowiedzieć, czy będę mógł wrócić do alkoholu. Mam 23 lata mam nerwicę lękową przez rok czasu brałem  lek z grupy benzodiazepin i słyszałem, że on działa na te same receptory w mózgu co alkohol.... Witam serdecznie. Ja się chciałem dowiedzieć, czy będę mógł wrócić do alkoholu. Mam 23 lata mam nerwicę lękową przez rok czasu brałem  lek z grupy benzodiazepin i słyszałem, że on działa na te same receptory w mózgu co alkohol. Byłem od nie go uzależniony, gdyż pomagał mi w lękach po roku czasu go odstawiłem w ośrodku leczenia uzależnień było to możliwe przy pomocy leków zamiennych (lek normotymiczny) i terapii psychologicznej. Po odstawieniu benzodiazepin lęki się zmniejszyły. Mam teraz mętlik w głowie czy lęk nie powróci przy alkoholu, gdyż napicie się może spowodować objawy lękowe, bo mozg odczuje taki sam mechanizm działania jak ta tabletka, która nie pomagała, a dodawała takie objawy? Proszę o odpowiedź. Bardzo serdecznie dziękuje, pozdrawiam    
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Pewien problem

Witam, mam 17 lat. Powiem jakie mam dolegliwości zawroty głowy, problem z równowagą najbardziej w nocy, problem z koncentracją i pamięcią, drżenie rąk, problemy z czytaniem czasami niewyraźnie widzę i nie mogę utrzymać wzroku w jednej linijce, niechętni...

Witam, mam 17 lat. Powiem jakie mam dolegliwości zawroty głowy, problem z równowagą najbardziej w nocy, problem z koncentracją i pamięcią, drżenie rąk, problemy z czytaniem czasami niewyraźnie widzę i nie mogę utrzymać wzroku w jednej linijce, niechętni patrze na światło, często zapominam słów. Te dolegliwości już mam od ponad roku miałem robione badania krwi, moczu, Tomografia Komputerowa głowy, Neurolog, Laryngolog, Okulista wszystko ok. Tydzień temu znowu poszedłem do Neurologa kazał mi zamknąć oczy i ręce do przodu wystawić to nie utrzymałem się tak przepisał Betaserc i na Rezonans magnetyczny głowy wysłał żeby sprawdzić jak krew przepływa ale te badanie dopiero w Marcu mogę wykonać.  

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak sobie poradzić bez brania leków i czy można całkowicie wyleczyć się z nerwicy lękowej?

Witam, mam na imię Kamil, mam 26 lat, poniżej opisuje swój problem. Jakieś 3 lata temu moi rodzice rozstali się, niestety w nie najlepszej atmosferze. Zanim doszli do wniosku, że nic z ich związku już nie będzie przez około rok...

Witam, mam na imię Kamil, mam 26 lat, poniżej opisuje swój problem. Jakieś 3 lata temu moi rodzice rozstali się, niestety w nie najlepszej atmosferze. Zanim doszli do wniosku, że nic z ich związku już nie będzie przez około rok mieszkałem sam z ojcem, mama wyprowadziła się ze względu na atmosferę jaka zaczęła panować w domu. Przez prawie cały ten rok wysłuchiwałem od ojca, że wszystkiemu winna jest mama itp., wracałem z pracy do domu późno, kiedy zasnął. żeby nie wysłuchiwać tego. Pewnego dnia, po kłótni z ojcem zaczęło mi strasznie szybko bić serce, czułem ogromny lęk, że umieram nie byłem w stanie sobie poradzić. Brałem proszki uspokajające ziołowe na początek, ale nic nie pomagało, serce cały czas waliło. Zażyłem w końcu lek, dzięki któremu udało mi się zasnąć i na jakiś czas uspokoić się. Następnego dnia serce samo z siebie znowu zaczęło szybko bić, drętwienie ciała i paraliżujący lęk, że dostanę zawału serca z tego wszystkiego. Kolejny atak miałem za jakieś 2 tygodnie, następny po około 1,5 miesiąca. Postanowiłem z tym walczyć, zapisałem się do psychiatry, który stwierdził u mnie nerwicę lękową, oczywiście wytłumaczył mi na czym dokładnie ta choroba polega, sam również wiem o niej bardzo dużo a mimo wszystko przegrywam tą walkę. Dostałem leki, było lepiej, lęki zniknęły. Na jakiś czas. Od czasu kiedy pierwszy raz ujawniła się na dobre we mnie ta choroba, mocniejszy stres działa na mnie negatywnie w postaci paraliżującego lęku. Taki stan przytrafia mi się różnie, 3 - 4 razy w miesiącu, okropne uczucie, czasami rzadziej. Proszę o pomoc, o rady jak wygrać raz na zawsze z tą chorobą a nie tylko tuszować ją lekami, np. na miesiąc lub do najbliższego większego stresu. Tak bardzo chciałbym wrócić do swojego normalnego życia, kiedy to stres nie wywoływał tak okropnych dolegliwości. Boję się, że zachoruję na coś poważniejszego jeśli się z tego nie wyleczę.

odpowiada 1 ekspert:
 Joanna Moczulska-Rogowska
Joanna Moczulska-Rogowska

Jak schudnąć po ciąży? Pomocy

Witam, ważę 75 kg i mam 177 cm wzrostu. Mam 25 lat i jestem obecnie po dwóch ciążach od drugiej minęło pół roku do tej pory zrzuciłam 25 kg i zostało mi jeszcze 15. Proszę o pomoc jak mam to... Witam, ważę 75 kg i mam 177 cm wzrostu. Mam 25 lat i jestem obecnie po dwóch ciążach od drugiej minęło pół roku do tej pory zrzuciłam 25 kg i zostało mi jeszcze 15. Proszę o pomoc jak mam to zrobić. Waga stanęła mi w miejscu mimo, że codziennie biegam około 10, 15 minut i 2, 3 razy w tygodniu steper. Mój największy problem polega na zrzuceniu zbędnych kg z brzucha (jest duży) i ud. Nie jem smażonego dużo jem owoców z makaronem, chudą wędlinę lecz to nie pomaga. Jem 3 razy dziennie. Proszę o najszybszą odpowiedź.
Dotyczy: Leki
Patronaty