Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Pediatria: Pytania do specjalistów

Prawidłowe karmienie niemowlaka

Witam, mam synka, który ma 1,5 miesiąca. Urodził się duży - 4100kg. Karmię go mlekiem nan1 hypoalergicznym, w dzień zjada co 3 godziny 110ml, natomiast w nocy co 4, 5 a nieraz sie zdarza, że i co 3. Waży już...

Witam, mam synka, który ma 1,5 miesiąca. Urodził się duży - 4100kg. Karmię go mlekiem nan1 hypoalergicznym, w dzień zjada co 3 godziny 110ml, natomiast w nocy co 4, 5 a nieraz sie zdarza, że i co 3. Waży już 5 kg i mam takie pytanie, czy nie karmię go za często i czy nie waży za dużo? Domaga się ponieważ z zapałem łapie smoczka i wtedy wiem że jest głodny, dlatego robię jedzonko, oprócz tego do każdego posiłku dodaje krople delico, ponieważ mały bardzo płakał, a po tych kropelkach jest spokojniejszy. Martwi mnie też, bo bardzo mało śpi, tylko sobie patrzy na oczka. Jeszcze mam takie drugie pytanie, bo w 1,2,3 miesiącu to dziecko pije mleko, a jak to wygląda w następnych miesiącach, kiedy dziecku pokarm zagęszczać? Czy zagęszczać za każdym razem? Co w poszczególnych miesiącach wprowadzać do menu malucha? Bardzo proszę o poradę, bo to moje 1 dziecko i nie bardzo jeszcze jestem zorientowana.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Dominik Siutka
Lek. Dominik Siutka

Wyniki badań krwi i kału a osłabienie apetytu i wymioty

Dziecko ma 2,5 roku. Zostały zrobione wyniki krwi i kału z uwagi na słaby apetyt, wymioty po spożyciu posiłku, od tygodnia rzadki kał. Mamografia z wymazem manualnym: Erytocyty4,56 ; Leukocyty 6,2; Hemoglobina 12,7; Hematokryt 37,4; MCV - śr. obj. erytrocta... Dziecko ma 2,5 roku. Zostały zrobione wyniki krwi i kału z uwagi na słaby apetyt, wymioty po spożyciu posiłku, od tygodnia rzadki kał. Mamografia z wymazem manualnym: Erytocyty4,56 ; Leukocyty 6,2; Hemoglobina 12,7; Hematokryt 37,4; MCV - śr. obj. erytrocta 82,2; MCH - śr. masa Hb w erytr. 27,9; MCHC - śr. stęż. Hb w ertytr. 34,0; RDW – SD -odchylenie stand. 37,4; RDW – CV - wspólcz. z mienności 12,3; Płytki krwi 232; PCT -płytkokryt 0,23; MPV - śr. obj. płytki krwi 9,7; PDW - dyspersja wielkości płytek 10,6; P –LCR - wsk. megatrombocytów 22,2; NEU - Neutrocyty 51,6; EOS% - eozynocyty 1,6;BAS% - bazocyty 0,3; LYM% - limfocyty 38,2%; MON% - monocyty 8,1; NEU#neutrocyty 3,17; EOS# - eozynocyty 0,10; BAS# - bazocyty 0,02; LYM# - limfocyty 2,35; MON# - monocyty 0,50; Niedojrzałe granulocyty IG% 0,2; Niedojrzałe granulocyty IG# 0,01; Rozmaz manualny: Pałeczkowanie 0; Neutrocyty 51; Eozynocyty 3; Bazocyty 0; Limfocyty 38, Monocyty 8. Kał - pasożyty nie znaleziono.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Upadek niemowloka z niewielkiej wysokości

Witam, tak się zdarzyło, że mój 7-miesięczny synek spadł z sofy nie za wysokiej, dosyć niskiej na dywan. Gdy się spostrzegłam leżał na plecach, upadku nie widziałam, więc nie wiem, czym uderzył. Oglądałam całe ciało, nic nie znalazłam, wszystko wskazuje...

Witam, tak się zdarzyło, że mój 7-miesięczny synek spadł z sofy nie za wysokiej, dosyć niskiej na dywan. Gdy się spostrzegłam leżał na plecach, upadku nie widziałam, więc nie wiem, czym uderzył. Oglądałam całe ciało, nic nie znalazłam, wszystko wskazuje na to, że jest ok. Dziecko zachowuje się tak samo jak przed upadkiem, niepokoi mnie tylko to, że zrywa się w nocy z płaczem praktycznie co godzinę. Czy to może być oznaka, że się wystraszył tego upadku i teraz to przeżywa czy może jest to oznaką tego że się przyzwyczaił do "cycusia" i się domaga go często. Jak był mniejszy to zasypiał często przy piersi, jednak nauczyłam go zasypiania samemu, mimo tego że zasypia sam i tak się budzi często i domaga się piersi, może jest to oznaka, że się nie najada? Rano jak się budzi dostaje pierś, potem jakieś owocki czy jogurcik potem zupka na obiadek, cycuś w między czasie oczywiście na żądanie. Wieczorkiem kaszka, potem cycuś i spanie. Nie wydaje mi się żeby był głodny, może to efekt przyzwyczajenia spania z cycem i teraz są tego efekty. Dodam, że syn nie toleruje smoczków ani butelek, więc pije tylko mleko z piersi. Do popicia czasami jakiś soczek czy herbatkę, ale z łyczek, bo nie chce żadnej butli próbowałam już różne smoczki, butelki, tzw. niekapki no różne różniste i nic mu nie pasuje. Nie wiem czemu tak jest, ale dla niego wystarcza tylko cyc, czy to jest normalne? Jak nauczyć dziecko picia z butelki? Wydaje mi się, że już chyba na to jest za późno trochę. Może coś robię nie tak, jestem już bezradna. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys
Dotyczy: Pediatria Niemowlę

Zalecane szczepienia przed wyjazdem do Indii

Czy na wyjazd do Indii (region Radzastan) w listopadzie należy szczepić się na dur brzuszny i czy należy brać leki na malarię? Wyjazd jest z biurem podróży.

Niespokojny sen dziecka spowodowany ząbkowaniem

Mój 8-miesięczny synek od trzech dni denerwuje się i płacze przez sen w nocy, w ciągu dnia pręży się przed zaśnięciem i śpi krótko. Do tej pory bardzo dobrze spał w nocy, do karmienia wstawałam dwa razy, nieraz nawet tylko...

Mój 8-miesięczny synek od trzech dni denerwuje się i płacze przez sen w nocy, w ciągu dnia pręży się przed zaśnięciem i śpi krótko. Do tej pory bardzo dobrze spał w nocy, do karmienia wstawałam dwa razy, nieraz nawet tylko raz. Czy to mogą być ząbki? Ma dwie jedynki na dole i napuchnięte dziąsełka u góry, tak jakby miały wyjść jemu teraz 4 lub 5.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Wysypka na skórze niemowlaka

Mój synek ma 5 tygodni, od dwóch tygodni borykam się z problemem wysypki na policzkach i całej głowie. Nie są to potówki, bo nie przegrzewam maluszka, a zmiany na skórze się nasilają i nawarstwiają się oraz zaczynają się łuszczyć. Początkowo...

Mój synek ma 5 tygodni, od dwóch tygodni borykam się z problemem wysypki na policzkach i całej głowie. Nie są to potówki, bo nie przegrzewam maluszka, a zmiany na skórze się nasilają i nawarstwiają się oraz zaczynają się łuszczyć. Początkowo pojawiało się kilka małych krostek na policzkach, które same znikały, w tym momencie wygląda to jak jedna wielka czerwona wysuszona plama :( Przemywam dziecku skórę wodą przegotowaną na buzi i okolice pieluszkowe. Jak mogę sobie z tym poradzić? Czy to może być uczulenie na jakiś produkt, który zjadłam? Jak długo się leczy takie zmiany? Czy jest to nie groźne dla tak małego dziecka?

odpowiada 2 ekspertów:
 Joanna Sałkowska-Wanat
Joanna Sałkowska-Wanat
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Całościowe zaburzenia rozwoju czy autyzm

Mój syn ma 2,5 roku, po parominutowej wizycie psychiatra oznajmił mi, że ma on całościowe zaburzenia rozwoju. Syn włączał i wyłączał wiatrak w gabinecie, a także nie reagował na swoje imię, poza tym czasami macha rączkami, gdy coś go ekscytuje,...

Mój syn ma 2,5 roku, po parominutowej wizycie psychiatra oznajmił mi, że ma on całościowe zaburzenia rozwoju. Syn włączał i wyłączał wiatrak w gabinecie, a także nie reagował na swoje imię, poza tym czasami macha rączkami, gdy coś go ekscytuje, kiwa się na boki, czasami chodzi na paluszkach, kręci się, biega w kółko. Mówi tak, że tylko ja go rozumiem, łączy słowa np. daj am, papa mama, naśladuje odgłosy zwierząt, rozróżnia zwierzęta, pokazuje paluszkiem co go ciekawi i sprawdza moją reakcje np. pokazuje kotka i czeka, aż powiem: tak to jest kotek. Uwielbia się przytulać do mnie i całować. Bawimy się w łaskotki, ja go łaskocze a on mnie. Pokazywał flagi na samochodach, a w domu przykładał swoją flagę do samochodzików. Daje pić swojemu misiowi, kładzie piłkę na nocniku i mówi sisi, przy tym przykładzie muszę powiedzieć, że w jeden dzień zrozumiał, że robi siku, niestety nie zawsze woła. Pokazuje na obrazku przedmioty, pokazuje oko, nos,ucho, gdy się uderzy to cmoka, że trzeba pocałować, podczas kąpieli, gdy zaleje mu oczy, to krzyczy oko. Na placu zabaw biega i wspina się na drabinki. Nie bawi się w piaskownicy, ale wchodzi do niej pokazuje na piasek i mówi baba, kontaktuje się raczej z dorosłymi rzuca do nich piłkę albo pokazuje swoje zabawki. Proszę mi powiedzieć czy lekarz miął racje i czy moje dziecko może być autystyczne?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Rozwój prącia po zabiegu tzw. prącia pogrążonego

Witam! Mój syn, gdy miał 5 lat, miał zabieg tzw. prącie pogrążone i wszystko wg lekarza powiodło się dobrze. Mam wątpliwości co do rozwoju jego narządów płciowych. Syn ma 12 lat a jego penis wygląda praktycznie tak jak po urodzeniu.... Witam! Mój syn, gdy miał 5 lat, miał zabieg tzw. prącie pogrążone i wszystko wg lekarza powiodło się dobrze. Mam wątpliwości co do rozwoju jego narządów płciowych. Syn ma 12 lat a jego penis wygląda praktycznie tak jak po urodzeniu. Do jakiego lekarza powinnam się udać z synem i czy to coś poważnego?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Anna Syrkiewicz
Lek. Anna Syrkiewicz

Candida albicans a szczepienie skojarzone

Jestem mamą 4-miesięcznego niemowlaka. Dziecko ma alergię pokarmową - jest na nutramigenie 1. Było już 3 razy hospitalizowane. W drugim tyg. życia - śródmiąższowe zapalenie płuc (dożylnie augmentin, doustnie nystatyna 3 razy na dobę). Następnie pobyt z powodu niedokrwistości/anemii (dostawało...

Jestem mamą 4-miesięcznego niemowlaka. Dziecko ma alergię pokarmową - jest na nutramigenie 1. Było już 3 razy hospitalizowane. W drugim tyg. życia - śródmiąższowe zapalenie płuc (dożylnie augmentin, doustnie nystatyna 3 razy na dobę). Następnie pobyt z powodu niedokrwistości/anemii (dostawało ferrum lek, kwas foliowy i b6), następnie były kupki z krwią - hospitalizacja/obserwacja. Rozpoznano zapalenie jelit - kupki z krwią i śluzem. Zalecono nutramigen i odstawienie żelaza - kupki się poprawiły, tj. brak krwi, śluz bez zmian. Na anemię - kwas foliowy i b6. Próba włączania ferrumlek - jak do tej pory bez powodzenia, bowiem przy podaniu nawet 0,25ml ferrum lek, natychmiast pojawia się żywa/czerwona krew w kale (dość dużo nitek krwi wręcz pasma krwi ze śluzem). W szpitalu także wykryto zapalenie okładu moczowego - zalecenia augmentin doustnie 3 razy dziennie po 2ml oraz 3 razy dziennie nystatyna. Po 2 tyg. powtórzyć badania. Dziecko 2 tyg. temu miało powtórzone badania - posiew moczu, a przy okazji posiew kału. Mocz - jałowy, natomiast w kale wykryto klebsielle pneumoniae (bez EKBL) oraz candida albicans - wzrost skąpy. Czy ww (bakteria oraz grzyb) muszą być wyleczone poprzez antybiotykoterapię? Czy wystarcza probiotyki? Dziecko ponad miesiąc temu powinno przyjąć drugą dawkę infarix hexa 6w1 (nie otrzymało z uwagi na ZUM i branie antybiotyków - augmentin i nystatyna). Teraz wyszła klebsiella i candida albicans. Czy mogę z tą bakterią oraz grzybem podać dziecku szczepionkę skojarzoną, czy muszę najpierw wyleczyć ww bakterie i grzyba. Czy mogę zaszczepić dziecko i podawać same probiotyki np. dicoflor 30 w saszetce do mleka. Nadmieniam, iż dziecko nie gorączkuje, kupki mają jedynie brzydszy zapach niż zwykle i są bardziej pieniste, ilość stolców dziennie od 2 do 5.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Dziecko nie śpi w nocy

Witam! Mam problem z moją 10-miesięczną córką, która się budzi każdej nocy. Jesteśmy z mężem wykończeni:( Byłam z tym problemem u lekarza i właściwie nic nie zaradził i nie wytłumaczył, więc nie wiem jak sobie z tym problemem poradzić. Staram...

Witam! Mam problem z moją 10-miesięczną córką, która się budzi każdej nocy. Jesteśmy z mężem wykończeni:( Byłam z tym problemem u lekarza i właściwie nic nie zaradził i nie wytłumaczył, więc nie wiem jak sobie z tym problemem poradzić. Staram się, żeby miała stały rytm dnia. Mała idzie spać tak ok. 21 po godz. lub dwóch siada na łóżku i płacze, daję smoczek i cisza, a jak wypadnie z ust znów płacz i tak 10 razy w ciągu nocy. W dzień ma dwie drzemki po godzince lub dwie, ale wtedy śpi spokojnie. Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Dotyczy: Pediatria Niemowlę

Nauka dziecka picia z kubka

Witam! Moja córka ma 2 lata i 8 miesięcy, mój problem polega na tym, że nie pije ona z niczego innego prócz butelki ze smoczkiem. Podejmowałam wcześniej próby różnego rodzaju kubeczków, nigdy z żadnego nie umiała się napić i...

Witam! Moja córka ma 2 lata i 8 miesięcy, mój problem polega na tym, że nie pije ona z niczego innego prócz butelki ze smoczkiem. Podejmowałam wcześniej próby różnego rodzaju kubeczków, nigdy z żadnego nie umiała się napić i nie chciała, więc wracała butelka. Teraz jednak wiem, że jest już najwyższa pora i zawzięłam się. Porozmawiałam z córką, wytłumaczyłam że jest już dużą dziewczynką i po tych rozmowach córka zgodziła się na kubek ze słomką. Poszłyśmy do sklepu, wybrałyśmy, kupiłyśmy. Butelkę powiedziałam że wyrzuciłam. I tu zaczyna się problem. Lenka jest grzeczną, ułożoną dziewczynką. Ona nie robiła mi histerii, nie żądała butelki, nie tupała nogami - ona po prostu przestała pic. W praktyce wygląda to tak, że stawiam jej ten kubek ze słomką (z ulubionym piciem żeby zachęcić), ona go nie chce brać do rąk, bierze dopiero po wielu namowach, popije parę mini-łyczków i odstawia. Nic nie pomaga obietnica nagrody, chwalenie jak jej dobrze idzie itp. W końcu ja się denerwuję i sama jej podtykam tę słomkę albo się napije, albo nie. Jak się napije to jest to tak mała ilość, że bez sensu. Albo robi wymówki: "od tego picia boli mnie brzuszek", "ale ja już się napiłam przecież" itp. Im bardziej namawiam ją do picia tym bardziej się denerwuje, płacze, krzyczy. Często kończy się to moim nerwem. W końcu odwodni się albo inne dolegliwości jakieś. Ta sytuacja trwa już ponad tydzień, ja twardo nie wracam do butelki, bo myślałam, że parę dni buntu i zacznie pic, ale mam wrażenie, że z dnia na dzień jest coraz gorzej, w sumie ilość jaką wypije samego picia to ok. 50 ml na dzień! Boję się, że ona poprzestawiała sobie w główce i ma takie uprzedzenie, że nie czuje nawet pragnienia. Przecież napiłaby się gdyby ją suszyło. Kilka dni temu w nocy miała dolegliwości brzuszne, płakała, prosiła zanieść się do kibelka na kupkę, ale nic nie mogła zrobić, w końcu pomógł espumisan. Wiem, że to perystaltyka jej szwankuje przez małą podaż płynów, to moja wina.... Wcześniej wypijała około pół litra, wyglądało to tak że mówiła że chce pić, ja jej podawałam butelką, wypijała duszkiem całą albo mniej, i tak do następnego razu. Sama nigdy nie chciała trzymać butelki, zawsze to ja jej podawałam. Teraz pije jeszcze mleko rano i wieczorem (około szklanki) z butelki ze smoczkiem oczywiście, bo nie mam pojęcia w jaki inny sposób mogłabym jej podać. Budzi się głodna, od razu domaga się mleczka, wypija w 5 min. (ja trzymam butlę, przytulamy się) i od razu robi się jej dobry humor. Boję się, że jak i mleko podam jej w kubku to przestanie pić nawet mleko. Dodam, że chciałam uczyć ją pić ze zwykłego kubka, bez słomki, ale jak próbuję to moja córka ucieka, nie chce nawet wziąć go do ust i spróbować. Próbowaliśmy sposobem, jedliśmy razem śniadanie, każdy miał herbatkę w kubku i ona też, ale nie chciała nas naśladować, kończyło się to krzykliwym protestem... Nie mam już sił, jest to dla mnie taki problem, że wiecznie tylko o tym myślę. Mam wyrzuty sumienia, że nie dałam jej kubka jak skończyła pół roku, wiem że sama sobie zawiniłam, ale już teraz nic nie zmienię. To moje pierwsze dziecko, jakoś przeoczyłam tę sprawę. Poza tą jedną sprawą rozwój mojej córki uważam za rewelacyjny. Jest bardzo mądra, logiczna. Bardzo grzeczna, spokojna. Mówi pięknie wyraźnie od półtora roku, zna bardzo dużo słów, łatwo zapamiętuje. Ząbki ma śliczne. Nigdy nie była chora. Smoczek do ssania odrzuciła rok temu. W pampersy przestała sikać z dnia na dzień pół roku temu (tylko w nocy ma pieluchę, bo nie wiem jak ją nauczyć żeby trzymała). Chce różne rzeczy, robi sama, niestety łatwo się zniechęca, po jednej nieudanej próbie porzuca czynność. Co robić, wierzyć że w końcu przełamie się, nie wiem. Boję się, że w końcu doprowadzę ją do jakiejś choroby. Ania Proszę nie publikowac nigdzie mojego maila.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Częste i bardzo rzadkie kupy u małego dziecka

Moje dziecko od urodzenia robiło bardzo często kupy, bardzo rzadkie, co karmienie kupa, ale także i po między(przy płaczu też leciało), synek miał bardzo odparzoną pupę,strupy, częste gazy, zmiany krocza. Skutkiem tego było bardzo małe przybieranie na wadze, towarzyszyły również...

Moje dziecko od urodzenia robiło bardzo często kupy, bardzo rzadkie, co karmienie kupa, ale także i po między(przy płaczu też leciało), synek miał bardzo odparzoną pupę,strupy, częste gazy, zmiany krocza. Skutkiem tego było bardzo małe przybieranie na wadze, towarzyszyły również temu wymioty i ulewanie (dodam, iż karmiłam wyłącznie piersią). Lekarz specjalista zalecił mi przejście na dietę bezmleczną oraz karmienie raz piersią a raz nutramigenem zagęszczonym nutritonem, dodatkowo dostało debridat oraz gastrotus. Przez około 3 tygodni była widoczna poprawa, z dnia na dzień pupa ogasła, kupy około 3 razy na dzień i w konsystencji musztardy. Wymioty i ulewanie była widoczna poprawa. Po 3 tygodniach dziecko zaczęło robić luźniejsze stolce i częściej, od jakiegoś czasu pojawiła sie sucha skóra za uszami (jest do chwili obecnej). Lekarz zalecił podawanie dwa razy mleka, a raz piersi. Nie zgodziłam się z tym, ponieważ przestałabym karmić piersią (dziecko i tak czasami się buntuje). Lekarz także zalecił podawać jeszcze przez 4 tygodnie leki (Debridat i Gastrotus) po tym upływie dalej nie ustąpiły wymioty i ulewania, w tej chwili nie podaję.Odstawiłam także Nutriton. Do chwili obecnej karmię raz, mlekiem ,a raz piersią, a w nocy tylko piersią, gdy większe odstępy miedzy karmieniem piersią zmniejszały mi laktację. W chwili obecnej dziecko ma raź rzadkie kupy(częściej), raz zielone, a niekiedy normalne. Synek ma także zaczerwieniony tyłek, raz bardziej , a raz mniej, wietrzę tyłek oraz smaruję tormentiolem na przemian z innymi maściami.Nie potrafię wykluczyć co uczula moje dziecko, i tak jestem na diecie, nie jem jajek, mleka (i jego pochodnych), czekolady, kakaa, cytrusów, orzechów, prawie wszystkich warzyw,owoców (czego skutkiem jest ból głowy i złe samopoczucie). Dodam, że dodatkowo podaje Nutramigen dziecku od około 6 tygodnia, w chwili obecnej synek ma 4 miesiące. Chciałabym karmić piersią jak najdłużej, ale nie wiem jak mam postępować, tym bardziej, że niedługo zacznę wprowadzać dziecku nowe pokarmy. Bardzo proszę o pomoc...

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Gorączka i ból brzucha u dziecka

Witam, moja córka, prawie 6 lat, dostała gorączkę wieczorem i w nocy. Przez kolejne 2 dni wspominała, że trochę boli ją brzuszek, ale jadła i zachowywała się normalnie. Następne dni (obecnie już skończył się 5 dzień) to biegunki, ciągły... Witam, moja córka, prawie 6 lat, dostała gorączkę wieczorem i w nocy. Przez kolejne 2 dni wspominała, że trochę boli ją brzuszek, ale jadła i zachowywała się normalnie. Następne dni (obecnie już skończył się 5 dzień) to biegunki, ciągły ból brzucha, wymioty. Dziecko nie je już 3 dni, czasem chrupka, kawałek suchej bułki. Doszły stany podgorączkowe, średnio 37,5. Ogólnie jest mocno osłabiona, trzeba ją nosić. Badanie kału nie pokazało obecności wirusów. Córka oprócz kroplówek niczego nie dostaje, żadnych leków. Czuje się źle, jedzenie jej "śmierdzi". Tydzień przed wystąpieniem gorączki zjadła, jak się potem okazało, loda, który przez 4 godziny w upał był rozmrożony i znów zamrożony. Lekarze mówią, że po lodzie reakcja byłaby natychmiastowa, a nie po tygodniu. Co Pan radzi? Czego szukać, co badać? Z góry dziękuję za pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Pikul
Lek. Magdalena Pikul

Powiększone węzły chłonne i powiększona śledziona u 2,5-letniego syna a oczekiwanie na badanie USG

Witam! Mój 2,5 letni synek w tym roku bardzo dużo chorował. Wczoraj rano miał bardzo powiększone węzły (widoczne gołym okiem), więc udaliśmy się do pediatry. Lekarz stwierdził powiększoną śledzionę i zlecił morfologię i USG. Właśnie odebrałam wynik badania... Witam! Mój 2,5 letni synek w tym roku bardzo dużo chorował. Wczoraj rano miał bardzo powiększone węzły (widoczne gołym okiem), więc udaliśmy się do pediatry. Lekarz stwierdził powiększoną śledzionę i zlecił morfologię i USG. Właśnie odebrałam wynik badania krwi: MCV 78 fI WBC 18,0 G/L Limfocyty 8,4 MID komórki średniej wielkości 1,9 MID % 11 Granulocyty 7,6 LEUKOGRAM: Limfocyty 66 Monocyty 2 OB 22 Reszta wyników w normie. Na usg muszę czekać do poniedziałku, ponieważ w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nie ma nikogo kto może je wykonać. Nie wiem czy czekać do poniedziałku czy udać się do specjalisty w innym mieście. Dodam, że mamy za sobą czerwcową wizytę u alergolog, która stwierdziła, że syn nie jest alergikiem. A dermatolog postawiła diagnozę, że wysypka u synka to nadmierne rogowacenie przymieszkowe.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Agresja dziecka w stosunku do innych dzieci

Witam! Mama na imię Magda i jestem mamą Filipa. Chciałam prosić o poradę, w związku z zachowaniem mojego 21-miesięcznego synka. Zaczynamy z mężem podejrzewać, że ma problemy z agresją. Pierwsze objawy pojawiły się już kilka miesięcy temu i nie chcieliśmy...

Witam!

Mama na imię Magda i jestem mamą Filipa. Chciałam prosić o poradę, w związku z zachowaniem mojego 21-miesięcznego synka. Zaczynamy z mężem podejrzewać, że ma problemy z agresją. Pierwsze objawy pojawiły się już kilka miesięcy temu i nie chcieliśmy się zamartwiać, ale jest coraz gorzej. Filip w trakcie zabawy z rówieśnikami i z dziećmi młodszymi bije je. Dawniej były to lekkie klapsy. Teraz potrafi podejść do innego dziecka i uderzyć je mocno bez wyraźnej przyczyny. Robi to zabawkami, więc uderzenie jest mocne i doprowadza dziecko do płaczu. Poza tym Filip krzyczy głośno i dość długo (nieartykułowane dźwięki) co potem często przeradza się w długi płacz, kiedy nie pozwala się dotknąć ani przytulić. Kiedy się uspokoi (nawet po 20 min.) przytula się i zachowuje normalnie. Krzyki pojawiły się kilka miesięcy temu i są dość trudne do zniesienia i ignorowania - szczególnie przez obcych. Czasem musimy po prostu wychodzić z miejsc publicznych. Zaczynamy bać się jego zachowań w towarzystwie innych dzieci i nie chcemy go izolować, ale reakcje rodziców innych dzieci są dla nas trudne... Nie chcemy stosować klapsów a ciągłe tłumaczenie, że "tak nie można" nie daje zupełnie żadnych rezultatów. Nie wiem jakie można zastosować kary w takim wieku? Poza tym Filip ma od zawsze problemy ze spokojnym snem w nocy, a od kilku miesięcy odmawia zjadania warzyw i mięsa. Generalnie jest dzieckiem pogodnym i uśmiechniętym. Mieszkamy za granicą i myślę, że część jego frustracji wynika z braku zrozumienia innych, ale bawi się także z dziećmi polskimi, ale i tak na tle innych dzieci jest bardziej agresywny. Bardzo proszę o poradę. Z góry dziękuję.

Magda

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Lęk dziecka przed obcymi i dziadkami

Witam! Moja córeczka 2 tygodnie temu skończyła 5 miesięcy i od tego czasu strasznie boi się obcych, a nawet własnych dziadków. Nie pozwala aby ktokolwiek do niej podchodził, a tym bardziej brał na ręce. Wcześniej nie miała z tym problemów....

Witam! Moja córeczka 2 tygodnie temu skończyła 5 miesięcy i od tego czasu strasznie boi się obcych, a nawet własnych dziadków. Nie pozwala aby ktokolwiek do niej podchodził, a tym bardziej brał na ręce. Wcześniej nie miała z tym problemów. Była bardzo ciekawa i nawet jak chodziłyśmy do lekarza pozwalała się zbadać, a teraz jak tylko lekarka do niej podchodzi już zaczyna histerycznie płakać. Jestem przerażona, bo niedługo wracam do pracy a córeczką miała zajmować się babcia. Nie wiem co robić :( Czy to minie? Czy powinnam jakoś ją zachęcać do innych ludzi? Jak się zachować? Przecież nie zostawię jej bo będzie cały czas płakała. Proszę o radę.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Diagnoza opóźnionego rozwoju psychoruchowego a autyzm

Witam! Martwię się o mojego synka i to bardzo. W tej chwili ma 26 miesięcy. Dziecko w 6. miesiącu życia było zdiagnozowane, że ma opóźniony rozwój psychoruchowy, siadało w wieku 14m. chodziło w 18. miesiącu. Ruchowo na ten czas już...

Witam! Martwię się o mojego synka i to bardzo. W tej chwili ma 26 miesięcy. Dziecko w 6. miesiącu życia było zdiagnozowane, że ma opóźniony rozwój psychoruchowy, siadało w wieku 14m. chodziło w 18. miesiącu. Ruchowo na ten czas już nadrobiło zaległości. Pojawił się problem innej sfery. W 23 miesiącu życia pojawiły się u dziecka stany napadowe polegające na nagłych płaczach, wykrzywianiach ciałem. Podejrzewałam padaczkę, gdyż ten zaobserwowałam wyłączenia się polegające na zapatrzeniach. Byłam w Klinice neurologii, robiono dziecku EEG, zapis wyszedł dobry. Dziecko przy badaniu jest krzykliwe, nie mówiąc o pobieraniu krwi i zakładaniu kabelków w trakcie badania EEG, badanie było nocne, bo w ciągu dnia nie udawało się zrobić. Lekarze podejrzewali choroby genetyczne: mulopoliszcharydozę oraz złamany chromosom X, badania wyszły w porządku, aminokwasy też, cytomegalia i toksoplazmoza też. Na końcu zrobiono rezonans magnetyczny, który też wykluczył nieprawidłowości. Normalnie powinnam się cieszyć, że wszystkie badania są w porządku, ale się martwię, bo dziecko jak wyżej wspomniałam ma 2 lata i 2 miesiące a jest na etapie gaworzenia, nie wskaże nic palcem, ciągnie mnie za rękę, gdyż coś chce, książeczki ogląda chaotycznie, gryzie wszystko co do rączki weźmie, gryzie ubrania, osoby z nim się bawiące ciągnie za włosy, bije po twarzy, drapie, jak chodzi to czasem zauważam, że dziwnie trzyma głowę w bok i wystawia język, nie daje się ubrać, boi się usiąść w wannie do kąpieli, chociaż teraz się nawet kąpie, chociaż 2 miesiące temu i z tym był problem, były krzyki i płacze. Kiedyś siadał ładnie na nocnik, wiedział do czego służy, zawsze w nocniczku coś zrobił, znał przeznaczenie, teraz nie usiądzie. Mam wrażenie, że mimo opóźnionego rozwoju więcej chciało mu się uczyć, na czas obecny cokolwiek, co mu pokażę do zabawy, to się złości, rzuca zabawkami, woli otwierać szafy opróżniając ich zawartość, mam wrażenie, że cieszy się, gdy zrobi coś źle, wszystko strąca, szybko się nudzi jedną rzeczą, cały czas musi mieć coś nowego. Niby utrzymuje kontakt wzrokowy, rozumie co się do niego mówi, ale z wykonaniem polecenia już gorzej, w tym wieku nie mówi mama, tata, czasem baba, osoby i przedmioty wskaże oczkami, nie rączką, nie paluszkiem. Dużo by pisać, jak się na co dzień obserwuje różne nastroje u dziecka. Zażywa w tej chwili hydroxyzynę i może jest przez to o tyle lepiej, że sypia dobrze, chociaż z tym akurat od urodzenia kłopotów nie było. Mam pytanie, czy to może być autyzm, czy inne podłoże psychiczne, dziecko się boi nowych miejsc, aczkolwiek szybko się do nich przyucza, nie daje się obcym zbadać, nawet zmierzenie gorączki jest problemem, bo płacze i krzyczy. Nie wiem, co robić, martwią mnie te zaburzenia zachowania i etap gaworzenia. Proszę o odpowiedź. Z poważaniem, Beata Magiera

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Brak apetytu u dziecka

Witam! Mam problem z moim 3-letnim synkiem (3 latka skończył 4 sierpnia), a dokładniej z brakiem apetytu u dziecka. Problemy zaczęły się ok. roku temu, kiedy to powoli przestał jeść. Wcześniej dziecko potrafiło zjeść śniadanie, następnie przekąskę (np. serek), dwudaniowy... Witam! Mam problem z moim 3-letnim synkiem (3 latka skończył 4 sierpnia), a dokładniej z brakiem apetytu u dziecka. Problemy zaczęły się ok. roku temu, kiedy to powoli przestał jeść. Wcześniej dziecko potrafiło zjeść śniadanie, następnie przekąskę (np. serek), dwudaniowy obiad, zamiast kolacji zwykle mleko. Nigdy nie chciał jeść owoców ani surowych warzyw. Od ok. roku dziecko stopniowo odrzucało kolejne pokarmy - a to nie chciał jeść mięsa, a to zupy później serków itd. Obecnie jesteśmy w sytuacji, że nie chce jeść prawie nic. O czym może świadczyć taki brak apetytu u dziecka? Na śniadanie czasem jajko na twardo (zwykle zjada samo żółtko), czasem jajecznicę, tosta z serem, chałkę z masłem albo suchą bułkę. Na obiad zjada czasem filet z kurczaka, ale raczej musi to być filet smażony w chrupiącej panierce,czasem filet z ryby, ale też smażony, czasem rosół, chociaż od niedawna nawet tego nie chce zjeść, czasami zje sam makaron. Poza tym dziecko mogłoby jeść przez cały czas sucharki, chrupkie pieczywo, flipsy, krążki ryżowe. Pije herbatki owocowe lub soki (ale staram się soki rozcieńczać wodą i wypija nie więcej niż 330ml dziennie, aby nie zastępowały mu posiłków). Wieczorem zawsze wypija butelkę mleka (wiem, że to niezdrowe, ale to jedyny jego regularny posiłek w ciągu dnia) Oczywiście jeśli dałabym mu słodycze, lody, frytki, gofra, to zjadłby wszystko, ale staram się tego nie robić, wszystkie słodycze mamy w domu pochowane i raczej rzadko je dostaje. Badania krwi robiłam ok. 8 miesięcy temu i wyszły dobre, kał był badany ok. 8 miesięcy temu na pasożyty i też nic nie wyszło. Próbowałam przeczekać, zachęcać ładnym podaniem posiłków, nowymi naczyniami, nawet wspólnym gotowaniem, co zresztą robi chętnie, ale to nic nie daje. Brak apetytu u dziecka występuje ciągle a ja już nie wiem co mam robić, bo wydaje mi się że sytuacja coraz bardziej się pogarsza. Nasz lekarz ogólny nie widzi problemu, a ja zaczynam się coraz bardziej martwić. Od ok. miesiąca synek co jakiś czas mówi, że boli go brzuszek, z początku zawsze myślałam że to z głodu i tłumaczyłam, że musi jeść, ale i to nie skutkuje. Dzisiaj synek skarży się na ból brzucha. Od godziny leży z podkurczonymi nóżkami, nie chce chodzić ani się załatwić. Gdy poprosiłam go aby przeszedł kawałek zauważyłam, że idzie podkurczony i ręką trzyma się z lewej strony w dole brzucha. Kiedy naciskam na brzuszek to też wydaje mi się jakby ból był właśnie po tej stronie umiejscowiony. Gorączki ani wymiotów nie ma. Nie wiem czy może to mieć jakiś związek z brakiem apetytu u dziecka. Dodam, że w marcu zaczął sikać na nocnik i wtedy też zaczęły się kłopoty z kupką. Wcześniej robił kupkę codziennie, bez problemu. Na nocnik nie chciał wcale i wstrzymywał czasem po 3-4 dni. Teraz już jest dużo lepiej, bo robi kupkę najrzadziej co 2 dzień, chociaż czasem widzę że wstrzymuje, nie zauważyłam też aby miał zaparcia. Proszę pomoc, co może być mojemu dziecku, jakie badanie powinnam zrobić, do jakiego lekarza się udać.
odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Problemy ze snem dziecka

Witam! Jestem mamą 3 chłopców. Najmłodszy - Kacperek ma 8 miesięcy. To właśnie jego dotyczy moje pytanie. Kacper jest zdrowym, pogodnym, dobrze rozwijającym się dzieckiem. Jedyny mój problem to jego niespokojny sen w nocy. Kładzie się spać (a raczej jest...

Witam! Jestem mamą 3 chłopców. Najmłodszy - Kacperek ma 8 miesięcy. To właśnie jego dotyczy moje pytanie. Kacper jest zdrowym, pogodnym, dobrze rozwijającym się dzieckiem. Jedyny mój problem to jego niespokojny sen w nocy. Kładzie się spać (a raczej jest usypiany na rękach) około 20:30. Warunki do spania ma znakomite: własne, wygodne łóżeczko, lekko zacienione miejsce, w sypialni z rodzicami. Niestety od kilku miesięcy wstaję do niego nawet kilkanaście razy w nocy. Jestem już wyczerpana i fizycznie i psychicznie. Ze starszymi dziećmi nie miałam takiego problemu. Też wstawałam do nich w nocy, gdy byli w tym wieku, ale raz, dostawali butelkę z mlekiem i nadal spali. Kacperka dokarmiam jeszcze piersią i w nocy przystawiam go do piersi albo biorę do siebie do łóżka - wtedy zasypia. Odkładam go do łóżeczka (bo ja nie potrafię spać razem z nim) i po jakimś czasie powtórka. Po prostu zaczyna się wiercić i się budzi. Dodam, że w maju Kacperek chorował na ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek, ale jesteśmy pod stałą kontrolą nefrologa i teraz wszystko jest dobrze. Najpierw myślałam, że taki niespokojny sen był spowodowany bólem nerek - jeszcze przed rozpoznaniem choroby zdarzało się, że wstawałam do niego po 6 razy w nocy. Teraz jest jeszcze gorzej a teoretycznie jest zdrowy. Lekarz pediatra przepisał mu Diphergan, lek uspokajający, dałam mu wczoraj na noc 1/2 łyżeczki, ale to nic nie pomogło. Zrobię jeszcze badania pod kątem robaków, ale czy to może być tym spowodowane? Co robić? Kacperek nie ma jeszcze ząbków i myślałam, że może stąd ten niespokojny sen, ale czy zęby wyrzynają się przez kilka miesięcy? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. M.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Zmiany skórne i wyniki badań u niemowlaka

Witam! Mój syn (12,5 miesiąca) ok. 2 tygodni temu przeszedł infekcję wirusową. Oprócz gorączki, która rosła stopniowo lekarz stwierdził jedynie infekcyjne gardło, lekko zaczerwienione. Gorączka rosła stopniowo od 38-39,4. Lekarz zastosował leczenie objawowe. Po 3 dniach gorączka całkowicie ustąpiła...

Witam! Mój syn (12,5 miesiąca) ok. 2 tygodni temu przeszedł infekcję wirusową. Oprócz gorączki, która rosła stopniowo lekarz stwierdził jedynie infekcyjne gardło, lekko zaczerwienione. Gorączka rosła stopniowo od 38-39,4. Lekarz zastosował leczenie objawowe. Po 3 dniach gorączka całkowicie ustąpiła i pojawiła się drobna plamista wysypka koloru różowego, która zeszła również po ok. 3 dniach. Już w czasie gorączki widoczne były drobne plamki na szyi, ale nie było to dosyć charakterystyczne. Natomiast zmiany skórne, które pojawiły się po 3 dniu, były typowe dla wirusa trzydniowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale synek 2 miesiące temu przechodził już tę infekcję, która przebiegała nieco inaczej, gdyż temperatura od razu była wysoka i dziecko czuło się ogólnie b. dobrze. Tu było inaczej - nie chciał jeść i nawet po ustąpieniu całkowitym objawów, synek ok. 3 dni dochodził do siebie, tzn. nadal był apatyczny i dużo spał, co w jego przypadku jest naprawdę dziwne. Nawet przy rotawirusie tyle nie spał. Po ok. tygodniu stan synka wrócił do normy. Jednak wyniki morfologii krwi nieco mnie zaniepokoiły. Wyniki robione były tydzień po infekcji. Nieprawidłowe normy to: neutrofile 21,3 % 25-60 limfocyty 65,5 % 25-50 monocyty 10,5 % 1,0-5,0 rozmaz krwi: gran.segmentowane 26 25-60 % gran. kwasochłonne 3 1-5% gran. zasadochłonne 1 0-1% limfocyty 57 25-50% limfocyty atypowe 4 tu nie ma jednostek monocyty 9 1-6% Reszta pozycji w ogólnej morfologii była prawidłowa. Interesuje mnie pojawianie się limfocytów atypowych. Z tego co się orientuję pojawiają się przy określonych typach wirusów, nie ma tam mowy o wirusie trzydniowym. Zastanawiałam się nad różyczką, ale lekarz twierdzi, ze to mało prawdopodobne. Dodam jeszcze, iż bliska osoba z otoczenia, znajoma dowiedziała się ostatnio o tym, iż choruje na wzw b. Z tego co się orientuję limfocyty atypowe mogą właśnie powstać przy takim typie wirusa. Wiem, że możliwość zarażenia nie jest wysoka. Co najwyżej osoba ta dawała buziaki mojemu synowi, jeśli chodzi o kontakt z krwią, raczej mało prawdopodobne, nie przypominam sobie skaleczenia itp. Syn szczepiony był na żółtaczkę zaraz po urodzeniu tj. 19.06.2011, później kolejna dawka 23.08 i ostatnia 14.03.2012, czy ta ostatnia dawka nie była robiona zbyt późno? Czy te objawy i wyniki mogą wskazywać na wzw b? Dodam, iż aktualnie synek śpi niespokojnie w nocy i oddaje większą ilość gazów. Jakie powinnam wykonać badania, w zakresie różyczki, wzw b? Czy możliwe, iż kolejny raz miał wirusa 3-dniowego z wytworzonymi limfocytami atypowymi? Oprócz tych dolegliwości, które opisałam powyżej, czyli gazy i niespokojny sen, synek po ok tygodnia od infekcji dostał na skórze dosłownie kilka wyprysków, tj. bąbelki niewielkie, najpierw są czerwone, potem lekko kolor płowieje i są jakby koloru skóry, twarde, wygląda to jak ugryzienie komara. Ma to na raczkach, nie w skupiskach, choć niektóre są złączone po 2, nóżkach i głowie. Razem jest ok. 8. Nie swędzi to i nie ma żadnych wycieków. Co to może być? Czy ma to związek z infekcją jaką przebył? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys
Dotyczy: Pediatria Niemowlę
Patronaty