Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Jak odstawić Doxepin?

Pozdrawiam = mam takie pytanie ? nie jestem chory psychicznie i nigdy nie byłem , nie palę i nie piję alkoholu nie mam i nigdy nie miałem cholesterolu , przepracowałem 40 lat w szkodliwych warunkach , mam 64 lata i... Pozdrawiam = mam takie pytanie ? nie jestem chory psychicznie i nigdy nie byłem , nie palę i nie piję alkoholu nie mam i nigdy nie miałem cholesterolu , przepracowałem 40 lat w szkodliwych warunkach , mam 64 lata i w lutym tego roku miałem zawał , po tym wszystkim mam stent , po powrocie ze rehabilitacji miałem kłopoty ze sobą polegające na osłabieniu mięśni i mrowieniu w całym ciele , po kolejnych kontrolach okazało się że wszystko jest w porządku , dostałem skierowanie do psychiatry który przepisał mi Doxepin 10 mg, po pół roku wszystko jest w normie ,ale chciałbym odstawić ten lek , jak to zrobić? lekarz mówi mi żebym brał rok, ten lek ma skutki uboczne i chciałbym żeby odstawić ten Doxepin ,, proszę o radę ,,
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Agnieszka Jankowska
Lek. Agnieszka Jankowska

Czy możliwa jest nerwica u 18-latki?

Dzień dobry! Jestem na coś chora czy to nerwica ? Mam dziwne uczucie gdy chodzę , jakbym nie czuła ziemi...jakbym chodziła po gąbce. Dlaczego ? Jestem osoba bardzo nerwowa mam 18 lat, ciagle wymyślam sobie nowe dolegliwości....zawsze boli mnie glowa,... Dzień dobry! Jestem na coś chora czy to nerwica ? Mam dziwne uczucie gdy chodzę , jakbym nie czuła ziemi...jakbym chodziła po gąbce. Dlaczego ? Jestem osoba bardzo nerwowa mam 18 lat, ciagle wymyślam sobie nowe dolegliwości....zawsze boli mnie glowa, drętwieją rece, nogi...mam problemy ze spaniem, gdy coś mnie zaboli szukam w necie co mi może być a gdy już wyczytam to płacze, stresuje się ze zaraz zemdleje, umrę...:( jestem zapisana do psychiatry...ale nie wiem czy może iść do neurologa? Sama nie wiem co zrobić , chciałabym żebym już się nie bała o wszystko, chce się z wszystkiego cieszyć , gdy wracam do domu ze szkoły to idę spać, wstaje wieczorem...i w nocy co chwile się budzę...co mam zrobić? I pytanie czy jestem na coś chora?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jakie objawy może dawać nerwica?

Dobry wieczór, czy to możliwe, aby nerwica, stres, dawała objawy ciągłego głodu - tzn., potrafię jeść 6-8 posiłków dziennie, jednocześnie czując się cały czas głodnym (pusty żołądek), tracąc przy tym też wagę. Co za tym idzie, ciągłe zmęczenie,... Dobry wieczór, czy to możliwe, aby nerwica, stres, dawała objawy ciągłego głodu - tzn., potrafię jeść 6-8 posiłków dziennie, jednocześnie czując się cały czas głodnym (pusty żołądek), tracąc przy tym też wagę. Co za tym idzie, ciągłe zmęczenie, słaba regeneracja, podatność na infekcje. Czy może to fizyczne dolegliwości wpływają na nerwicę?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy stany lękowe mogą być spowodowane odstawieniem napojów energetycznych?

Witam byłem uzależniony od napojów energetycznym. Po 3 latach odstawiłem je. W tym czasie miałem problem z krążeniem i ciśnieniem. Spodziewam się że był to problem podstawieniowy. Nie pije ich już miesiac. Od paru dni pojawił się nowy problem. Zaczynam... Witam byłem uzależniony od napojów energetycznym. Po 3 latach odstawiłem je. W tym czasie miałem problem z krążeniem i ciśnieniem. Spodziewam się że był to problem podstawieniowy. Nie pije ich już miesiac. Od paru dni pojawił się nowy problem. Zaczynam mieć stany lękowe co poranek oraz mam fobie hipochondryczne na punkcie własnego zdrowia. Wmawiam sobie ogromną ilość rzeczy jak utrata głosu czy zaburzenia psychiczne. Proszę o pomoc w tej sprawie i chce wiedzieć czy te stany są spowodowane odstawieniem napojów energetycznych. Dziękuję!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Co mogło być przyczyną mojego koszmaru i dolegliwości po nim?

Wczoraj miałem straszny koszmar. Nie pamiętam treści całego snu ale byłem w jakimś pomieszczeniu z kimś - nie wiem kto to był bo nie widziałem postaci ale czułem jej obecność- postać ta kazała mi - telepatycznie - otworzyć coś i... Wczoraj miałem straszny koszmar. Nie pamiętam treści całego snu ale byłem w jakimś pomieszczeniu z kimś - nie wiem kto to był bo nie widziałem postaci ale czułem jej obecność- postać ta kazała mi - telepatycznie - otworzyć coś i zajrzeć tam, kiedy to zrobiłem zobaczyłem coś jakby powłokę, materiał, kokon. Kiedy się przybliżyłem coś się w tym zaczęło ruszać i tak jakby chciało wyjść i mnie złapać ale nie fizycznie tylko energetycznie. Ta postać nie była fizyczna tylko energetyczna jak duch. Mimo że chciałem uciec to nie mogłem się poruszyć a to coś było coraz bliżej stojąc przede mną ale i zarazem otaczając mnie dookoła i kolor tego kokonu zaczął zmieniać barwę na czerwono. Wtedy się obudziłem jakoś tak dziwnie nie krzycząc a wyjąc bardziej - przy czym obudziłem innych a i chyba sąsiedzi też mnie słyszeli - . Po przebudzeniu nadal, mimo że żona zapaliła światło i do mnie coś mówiła widziałem wszystko na czerwono jeszcze przez dobre kilka minut i nadal czułem obecność tej postaci dookoła mnie. Rozbolała mnie głowa tak jakbym miał bardzo wysokie ciśnienie a serce chciało mi wyrwać się z klatki piersiowej. Dalej jestem przerażony i nie wiem czy w ogóle się dzisiaj położyć a głowę nadal czuję jakby ktoś mi do niej napompował powietrza.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak mam wyleczyć depresję?

Jak mam walczyć z depresją boję się wszystkiego juz
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jak na nowo cieszyć się życiem?

Facet 36lat wszystko mnie wkrwia. Od chyba zawsze. Unikam ludzi bo są monotonni nudni wiecznie problematyczni mam z 5ciu znajomych. Oglądam tv i nagle reklama i krwa co gwno znowu jakieś winogrona z biedry i pstrykam po kanałach i wszędzie... Facet 36lat wszystko mnie wkrwia. Od chyba zawsze. Unikam ludzi bo są monotonni nudni wiecznie problematyczni mam z 5ciu znajomych. Oglądam tv i nagle reklama i krwa co gwno znowu jakieś winogrona z biedry i pstrykam po kanałach i wszędzie to samo. Jestem żonaty i mamy 14miesięcznego synka i mnie to przerasta wszystko, nie mam siły na nic wszystko wydaje mi się trudne nie do przejścia ta sama praca od 6ciu lat jest nudna do znudzenia. Mam czasem wrażenie że jestem głupszy jak 5czy 10lat temu jakiś opuźniony niedorozwinięty...nie wiem po co to pisze. Jakby to miało coś dać..nie mam czasu ani forsy na psychologów za 170zł/h bo zarabiam 1/10tej kwoty na godzinę. Myślę poprostu że nic więcej nie osiągnę i zawiodę syna żone i siebie. Inni mają sukcesy i td a ja ani lubiany ani uzdolniony ani wykształcony i wszystko jest takie gwniane.

Co zrobić gdy nie działa leczenie psychiatryczne?

Co zrobic gdy antydepresnty i psychoterapia nie pomaga ? Witam . Od dłuższego czasu zmagam problrmami na tle przychinym. Stwierdzono u mnie f.41 i f.60. Aktualnie biore asertin 150 na dobe i . od trzech miesięcy czuje sie podle. Ani... Co zrobic gdy antydepresnty i psychoterapia nie pomaga ? Witam . Od dłuższego czasu zmagam problrmami na tle przychinym. Stwierdzono u mnie f.41 i f.60. Aktualnie biore asertin 150 na dobe i . od trzech miesięcy czuje sie podle. Ani od psychiatry i od psychologa nie dostałem wsparcia. Zreszta czego sie dziwić jak w obu przypadkach na nfz. Wieku 22 lat dokonalem próby samobójczej. Teraz mam 35 i znowu mysle o swojej śmierci. Mam problemy o których nie mam z kim pogadac , jak np ze jetem nadal prawiczkiem i nigey nie mialem diewczyny. Czy jest cos więcej mozna dla mnie zrobic? Jakis ośrodek z prawdziwego zdarzenia. Myślałem też o hipnozie. Niby jestem normlna pracujaca osobą ale moje problemy nie dawaja mi spokoju i obawiam sie że nie dadzą dopóki zyje.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy możliwa jest fobia społeczna u 23-latki?

Kilka dni temu zrobiłam w internecie test Liebowitza i uzyskałam wynik 96. Zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy rzeczywiście mogę cierpieć na fobię społeczną. Odkąd pamiętam bardzo stresowały mnie sytuacje, w których musiałam się zaprezentować, pójść do tablicy. Nawet rozmowa... Kilka dni temu zrobiłam w internecie test Liebowitza i uzyskałam wynik 96. Zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy rzeczywiście mogę cierpieć na fobię społeczną. Odkąd pamiętam bardzo stresowały mnie sytuacje, w których musiałam się zaprezentować, pójść do tablicy. Nawet rozmowa przez telefon bardzo mnie stresuje - kilkakrotnie układam sobie, co powiedzieć lub za wszelką cenę staram się jej uniknąć. Kiedyś, gdy się stresowałam odczuwałam jedynie ból brzucha i mdłości. Teraz doszła do tego biegunka, kołatanie serca, drżenie rąk. Z jednej strony ludzie sprawiają, że czuje się niepewnie, mam wrażenie, że się ze mnie śmieją. Z drugiej strony, gdy jestem sama czuję się samotna i boję się, że całe życie będę sama. Ciężko mi poznawać nowe osoby, jestem cicha i małomówna w gronie obcych. Gdy popełnię jakiś błąd, nawet taki, którego pewnie większość osób nie zauważyła, czy nie zapamiętała, rozpamiętuje go czasem tygodniami. Strasznie mnie to męczy. Czy rzeczywiście mogę cierpieć na fobię społeczną? Czy powinnam iść do specjalisty? Nie ukrywam, że mam złe wspomnienia z dzieciństwa związane z wizytą u psychologa (rodzice siłą mnie ciągnęli), dlatego ciężko mi się zdecydować na taki krok. Boję się też powiedzieć rodzicom o chęci takiej wizyty, a muszę im powiedzieć, gdyż przez mój strach pewnie nie będę w stanie umówić się na wizytę. Dziękuję za pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Szadkowski
Lek. Paweł Szadkowski

Jak pomóc mamie cierpiącej na zespoły otępienne?

Witam. Moja mama od miesiąca przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Podejrzewano u niej otępienie alkoholowe, jednak z dnia na dzień stan w szpitalu się pogorszył że mama nie wiedziała gdzie jest, ile ma lat,nie poznawala mnie. Stwierdzono że musi być inne... Witam. Moja mama od miesiąca przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Podejrzewano u niej otępienie alkoholowe, jednak z dnia na dzień stan w szpitalu się pogorszył że mama nie wiedziała gdzie jest, ile ma lat,nie poznawala mnie. Stwierdzono że musi być inne podłoże tych objawów, robiono dodatkowe badania np w kierunku boreliozy, jednak nic z tych badań nie wyszło. Dodam, że mama ma 41 lat, alkoholu naduzuwala od około 10 lat, ale nie piła codziennie, miała dość długie przerwy. Teraz dostaje leki poprawiające funkcje poznawcze w królówkach i jest minimalna poprawa co do orientacji wobec swojej sytuacji, poprawa pamięci. Lekarze upieraja się że to otępienie i sugerują oddanie mamy do zolu, bo nie ma szansy że z tego wyjdzie. Gdzie moge szukać pomocy, jak pomóc mojej mamie? Czy jest jeszcze jakas inna możliwość że to inna choroba? Nie chce oddawać mamy, bo ona jest w części świadoma tego co się dzieje, ale na razie nie ma możliwości aby mogła samodzielnie funkcjonować
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Co zrobić w przypadku wybuchów złości?

Witam! Potrzebuję czyjejś pomocy, bo sama już nie daję rady. Przerasta mnie wszystko. Ostatnio ciągle krzyczę, denerwuje się strasznie o wszystko i na wszystkich, wszystko w koło mnie irytuje. Dzieci wyprowadzają mnie z równowagi na każdym kroku: bo za wolno,... Witam! Potrzebuję czyjejś pomocy, bo sama już nie daję rady. Przerasta mnie wszystko. Ostatnio ciągle krzyczę, denerwuje się strasznie o wszystko i na wszystkich, wszystko w koło mnie irytuje. Dzieci wyprowadzają mnie z równowagi na każdym kroku: bo za wolno, bo nie tak, bo marudzą, bo się kłócą.... One chyba najbardziej cierpią przeze mnie. Za każdym razem obiecuję sobie, ze więcej dla nich taka nie będę po czym znowu to samo i znowu mam wyrzuty sumienia, płaczę. Z mężem się nie dogadujemy i z roku na rok chyba pomału zaczynamy się nienawidzić. Każdy ma inne potrzeby i nie umiemy się wspierać. Ja nigdy nie będę mu do końca pasować. Nie jestem przebojowa, przedsiębiorcza, nie umiem języka, nie mam świetnej pracy i nie zarabiam dużo. Wiem, ze wolałby, żeby było inaczej chociaż twierdzi, ze mu to nie przeszkadza. Pretensje potrafi mieć, ze nie pytam Go jak w pracy czy jak się czuje choć on sam do mnie tego nie robi. Ciągle mi wypomina, ze czegoś nie zrobiliśmy a on tak chciał. I nie ważne, ze to np. dzieci nie chciały iść w góry, on chciał a ja nie chciałam. Ciągle czuję się wpędzana w poczucie winy przez niego. Czuję się jak w błędnym kole. W pracy tez nie jestem doceniana, a wręcz przeciwnie nie wolno mi mieć swojego zdania bo jestem zła. Chciałabym zmienić pracę, ale po pierwsze zwyczajnie się boję, po drugie nawet jak wysłałam kilka cv to nikt nie odpowiedział. Nie znam dobrze języka i to mój największy problem. Czuję, że nie daję rady z niczym ostatnio. I chyba stąd te wybuchy złości i płaczu na każdym kroku. Czy psycholog byłby w stanie mi jakoś pomóc? Czy raczej psychiatra?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak poradzić sobie z tęsknotą za domem?

6 miesiecy temu urodzilam drugie dziecko i w tym samym czasie przeprowadzilam sie z rodzinnego domu do innej miejscowosci na swoje. Mam partnera i druga 7 letnia corke. Ok 3 miesiecy temu zaczelam tesknic za rodzinnym domem. Zaczela sie depresja... 6 miesiecy temu urodzilam drugie dziecko i w tym samym czasie przeprowadzilam sie z rodzinnego domu do innej miejscowosci na swoje. Mam partnera i druga 7 letnia corke. Ok 3 miesiecy temu zaczelam tesknic za rodzinnym domem. Zaczela sie depresja. Ciagle plakalam. Poszlam do psychiatry ktory przepisal mi lek prefaxine 37.5. Wzielam 1 tabletke i po 2 godz dostalam strasznych lekow kolatania serca drzenia i ogolnie strachu. Powiedzialam sobie ze juz wiecej nie wezme tego typu lekow. Leczylam sie dziurawcem ktory tez odstawilam. Dodam ze od 5 lat cierpie na nerwice lekowa. Ona byla uspiona do momentu tego. Teraz boje sie zostawac sama w domu. Wrecz boje sie tego nowego domu. Nocowalam dzis u rodzicow i tylko rano pojechalam do siebie na chwile.Juz po drodze gdy zblizalam sie do celu czulam straszny lęk. Kiedy weszlam do srodka bardzo sie trzeslam dusilam. Sama mysl o tym miejscu tak na mnie dziala. Wczesniej tak nie mialam. Nie wiem jak sobie z tym poradzic bo przeciez dzis musze wrocic do swojego domu. Czuje sie tam roztrzesiona i od srodka chce krzyczec. Cos mnie rozdziera. Sytuacje z partnerem mam bardzo dobra. Kiedy jestem u rodzicow i nie mysle o swoim domu jest ok. Dostalam od nowego psychiatry nowe leki- trittico xr 150mg. Mialam zaczac je brac jednak boje sie ze bedzie tak jak z poprzednimi lekami. Bardzo sie ich boje nawet gdy tylko o nich pomysle. Boje sie ze moj stan po nich sie pogorszy. Bezpiecznie czuje sie u rodzicow. Dodam ze od ponad miesiaca chodze na psychoterapie ale to krotko. To bedzie trwalo min rok zanim poczuje poprawe po psychoterapi. Co mam zrobic? Czy wspomoc sie lekami ktorych tak sie boje? Prosze o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Michał Lenard
Lek. Michał Lenard

Co może znaczyć szybkie bicie serca i problemy z oddychaniem w sytuacjach stresowych?

W sytuacjach bardzo stresowych kiedy serce zaczyna szybciej bić zaczyna mi się odbijać i czuję, że gubię oddech tzn. jakby mam przeszkodę w płucach. Nie wiem co jest tego powodem? Zrobione badania: ekg serca, echo serca, morfologia. Wyniki są w normie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Czy można jednocześnie przyjmować Metforminę oraz Wenlafaksynę?

Czy można jednocześnie brać metforminę i wenlafaksynę? Zapomniałam powiedzieć psychiatrze o tym, że dołączono mi metforminę, zapytać osobiście mogę za tydzień. Czy do tego czasu mogę to brać łącznie? Czy poczekać z braniem metforminy?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Paweł Szadkowski
Lek. Paweł Szadkowski

Jak radzić sobie z chorobą psychiczną bliskiej osoby?

Moja mama już prawie od 10 lat choruje na schizofrenie. Parę lat temu przestała brać leki pod pretekstem, iż jest zdrowa. Co skończyło się szpitalem psychiatrycznym i leczeniem. Od momentu kiedy wyszła moja babcia zajmowała się nią. Codziennie przychodziła sprawdzić... Moja mama już prawie od 10 lat choruje na schizofrenie. Parę lat temu przestała brać leki pod pretekstem, iż jest zdrowa. Co skończyło się szpitalem psychiatrycznym i leczeniem. Od momentu kiedy wyszła moja babcia zajmowała się nią. Codziennie przychodziła sprawdzić czy wzięła leki. I tak o to się wyleczyla z tego stanu. Było stabilnie. W 2014 roku mój tata złożył pozew o rozwód. Miał dosyć. 5 lat borykal się z chorobą mojej mamy i sam nie dał rady. Teraz ułożył sobie super życie. Ma nową żonę i zbytnio się nie przejmuje co się u niej dzieje. Ja mieszkam z tatą. Moja mama jest sama. I to w innym mieście. Przyjeżdżam do niej na weekendy. Od pewnego czasu sytuacja się powtarza, przestała brać leki, schudła prawie 10kg w dwa tygodnie, nie da się z nią porozmawiać, bluźni, mówi sama do siebie, jak się z nią rozmawia przez telefon to tak tego nie słychać, a na żywo jest zupełnie inaczej. Jeszcze parę miesięcy temu było w porządku. Martwię się o nią. Wiem jedynie, ze nikt jej nie pomoże bo teraz codziennie babcia siedzi że swoją mamą, która ma 97 lat i się nią opiekuje. Na nikogo z rodziny nie da się liczyć. Jestem ja, ale mam 16 lat. Jestem niepełnoletnia. Moja wychowawczyni mi pomaga. Ma koleżankę lekarke. I dostałam informację, że jeżeli mama ukazuje takie objawy to wezwać pogotowie. Zabiorą ją do szpitala i będą leczyć. Tylko co później? Co będzie jak wyjdzie? Babcia się nią nie zajmie jak kiedyś, a mnie nie ma na codzień. Nie wiem co mam robić, naprawdę. Jest mi bardzo przykro. Staram się robić wszystko co mogę. Tylko sama też na tym cierpię. Codziennie płaczę, jest mi smutno i najgorsze to jest to co się dzieje w szkole. Nie umiem się skupić. Gdy nauczyciele dyktują coś, żeby to zapisać ja nie potrafię tego zapamiętać w głowie, nie wiem jak to wytłumaczyć. Moje oceny są złe. To dopiero 1 klasa liceum, ale nauczyciele już na mnie krzyczą i inne, ale sami nie wiedzą o co chodzi i co się dzieje. A ja nie zamierzam po kolei każdemu nauczycielowi tłumaczyć tego wszystkiego. Proszę o jakieś sensowne rady. Ja wiem wszystko na temat tej choroby, schizofrenia i depresja. Ja nie wiem co mam robić bo jestem z tym wszystkim sama, a nie chce, żeby moja mame gdzieś zamknęli. Na pierwszy rzut oka wygląda na zdrową ale jak się z nią posiedzieć to już jest źle. Co z moją szkoła? Nie wiem nawet co ze mną się dzieje... Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Jakie leki zastosować przy nerwicy lękowej?

Cierpie na nerwice lekowa juz 5 lat z przerwami. Od miesiaca chodze na psychoterapie. Moje ataki paniki to przedewszystkim uczucie tego ze sie dusze kolatanie serca i slabosc ale w przeciagu tych 5 lat byly to rozne pbjawy jak... Cierpie na nerwice lekowa juz 5 lat z przerwami. Od miesiaca chodze na psychoterapie. Moje ataki paniki to przedewszystkim uczucie tego ze sie dusze kolatanie serca i slabosc ale w przeciagu tych 5 lat byly to rozne pbjawy jak bol glowy kregoslupa itp. Choroba na ok rok ucichla-moglam normalnie funkcjonowac. Zaczelo sie 6 miesiecy temu jak sie przeprowadzilam z rodzinnego domu. Czulam samotnosc,smutek. Dopadla mnie depresja. Poszlam do psychiatry on przepisal lek prefaxine 37.5. Po ok dwoch godzinach zaczelo sie!-kolatania serca uczucie odrealnienia bezsennosc(towarzyszyla mi jeszcze tydzien)wielki ale to wielki lęk. Odstawilam leki po 1 tabletce. Potem troche spokoju pomijajac ze depresja byla(bywaly lepsze dni) dwa tyg temu znowu wrocila nerwica. Taka jak zprzed 5 lat! Myslalam ze sie dusze. Wezwalam karetke. Badania i wszystko ok. Wczoraj bylam u psychiatry. Przepisal mi trittico xr 150mg (14 dni 75 potem 150) i hydroksyzyne doraznie. Jednak ja strasznie sie boje wziac te tabletki! Przecxytalam ulotke- girszy lęk , zespol serotoninowy itp. Chcialabym poczuc sie lepiej. Czy slusznie obawiam sie tych lekow?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Jak radzić sobie ze stanami lękowymi i napadami duszności?

Od miesiąca chodze na psychoterapie. Jednak wczoraj bylam u psychiatry poniewaz nie radze sobie ze stanami lękowymi i napadami paniki ze sie dusze. Ok 2 miesiecy temu probowalam z lekiem prefaxine 37.5 jednak po 2 godz od zazycia myslam... Od miesiąca chodze na psychoterapie. Jednak wczoraj bylam u psychiatry poniewaz nie radze sobie ze stanami lękowymi i napadami paniki ze sie dusze. Ok 2 miesiecy temu probowalam z lekiem prefaxine 37.5 jednak po 2 godz od zazycia myslam ze zejde. Kolatania serca nadpobudliwosc i lęki ×2. Odstawilam po 1 tabletce. Zmienilam psychiatre i opowiedzialam mu o wszystkim stwierdzil ze to byl zespol serotoninowy. Przepisal mi trittico xr 150mg. Przez pierwsze 2 tyg 75mg potem 150mg. Tylko ze ja okropnie boje sie tych leków! Boje się ze one pogorszą mój stan ze bede czula sie jak po tamtych i ze umre. Prefaxine zaczelam brac na depresje a po nich wrócila nerwica z lękami. Juz nie wiem co mam zrobić. Bez leków czuje sie źle ale boje się ze po lekach jeszcze gorzej. Psychoterapia bedzie dluga zanim mi sie polepszy dlatego pomyslalam o lekach. Prosze mi powiedziec czy slusznie sie obawiam tych leków?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jest możliwe wystąpienie autyzmu i choroby psychicznej jednocześnie?

Witam serdecznie. Lekarz początkiem leczenia powiedział, że jako diagnozę wpisze mi schizofrenię paranoidalną z racji możliwości refundacji leków, co było dla mnie istotne, dodając na podstawie zgłaszanych skarg, że może to być choroba afektywna dwubiegunowa. Po 10 latach leczenia i... Witam serdecznie. Lekarz początkiem leczenia powiedział, że jako diagnozę wpisze mi schizofrenię paranoidalną z racji możliwości refundacji leków, co było dla mnie istotne, dodając na podstawie zgłaszanych skarg, że może to być choroba afektywna dwubiegunowa. Po 10 latach leczenia i zwiększenie dawki neurotopu z 300 na 900 przyniosło pozytywną poprawę w stabilizacji nastroju. Tkwić w F20 czy dążyć do zmiany diagnozy. Jaka różnica jest dla lekarza medycyny pracy w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej a F20. Kolejne pytanie które mnie nurtuje to spektrum autyzmu. W teście czynnika AQ wychodzi mi 39/50 pkt. Czy jest możliwym występowanie autyzmu i jednej z powyższych jednocześnie? Przepraszam, że nie pytam swojego lekarza, jednak nie mam pewności co do słuszności kierunku leczenia, tym bardziej że w dwu różnych szpitalach jedni specjaliści wykluczyli schizofrenię, natomiast w innym zgodzili się z mym lekarzem leczącym. W żadnym z tychże szpitali nie podano mi jednak wyższych dawek leków stabilizujących nastrój.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak zwalczyć swój lęk przed wypadkiem samochodowym?

Lęk przed wypadkiem samochodowym, a prawo jazdy Boję się jazdy komunikacją szczególnie na drogach ekspresowych, autostradach, wszędzie tam gdzie jeżdżą tiry. Zazdroszczę innym, że mogę sobie spokojnie jechać do pracy i np. czytać książkę, a ja w tym czasie skupiam... Lęk przed wypadkiem samochodowym, a prawo jazdy Boję się jazdy komunikacją szczególnie na drogach ekspresowych, autostradach, wszędzie tam gdzie jeżdżą tiry. Zazdroszczę innym, że mogę sobie spokojnie jechać do pracy i np. czytać książkę, a ja w tym czasie skupiam się na drodze i obserwacji czy nie dojdzie do wypadku. Niestety na co dzień dojeżdżam drogą ekspresową, a tam tirów nie brakuje. Jeszcze bardziej boję się przemieszczać takimi drogami jako pasażer osobówkami, autobus jest większy więc dla mnie bardziej bezpieczniejszy. Oprócz tych lęków mam jeszcze inne np. lęk wysokośći, praktycznie wszędzie gdzie jest jakieś większe ryzyko, że coś może się stać. Jednak najbardziej utrudnia mi życie lęk przed wypadkiem samochodowym. Czy w ogóle mogę zapisać się na prawo jazdy? Bo bardzo chciałabym się przełamać, najwyżej nie wjeżdżałabym na autostrady itp.Niestety na tą chwilę nie stać mnie na prywatne wizyty. Wiem, że najlepsza dla mnie byłaby psychoterapia. Zapisałam się na wizytę do psychiatry, bo łatwiej się dostać na nfz. Ale zastanawiam czy psycholog nie byłby lepszy. Psychiatry się obawiam ze względu na to, że zawsze to już "zostanie w papierach" i że np. będę się musiała przyznać do tego robiąc prawo jazdy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Do jakiego lekarza się udać w przypadku podejrzenia depresji i nerwicy?

Paranoja, depresja, nerwica. Wszystko na raz. Witam Od kilku lat zauwazam u siebie objawy trzech powyzszych schorzen. Kilka razy juz mialem atak paniki gdzie wzywane bylo pogotowie, czesto nie mam ochoty wstac z lozka by rozpoczac nowy dzien,... Paranoja, depresja, nerwica. Wszystko na raz. Witam Od kilku lat zauwazam u siebie objawy trzech powyzszych schorzen. Kilka razy juz mialem atak paniki gdzie wzywane bylo pogotowie, czesto nie mam ochoty wstac z lozka by rozpoczac nowy dzien, nie widze radosci z rzeczy, ktore kiedys dawaly mi przyjemnosc, mam wrazenie ze jestem sledzony, ze ktos na mnie powoli, skrupulatnie polóje by zrobic mi krzywde badz tez zabic. Czasem kogos widze i nie jestem pewien czy to na prawde. Znam definicje powyzszych schorzen. Tyle tylko ze te objawy schorzen wystepoja kiedy nie ma jakichkolwieg logicznych uzasadnien by mogly wystapic. Co jednak jezeli w moim przypadku wszystkie te objawy maja uzasadnienie. Gryze sie z demonam przeszlosci. Zrobilem kiedys cos czego bardzo zaluje a wlasciwie zachowalem sie w stosunku do kogos bardzo nieodpowiedzialnie i mam ogromne wyrzuty sumienia. Wydaje mi sie, ze ta osoba moglaby sie po latach probowac zemscic przez to nagle w okolicy, w ktorej mieszkam zaczalem zaowazac pojawiajacych sie ludzi z towarzystwa tej osoby. Ludzie ci nie koniecznie nalezą to tych milych stad tez moje paranoje. Ja juz wariuje. CZy lekarz tu pomoze?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka
Patronaty