Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychiatria: Pytania do specjalistów

Jak pozbyć się lęku przed jazdą samochodem?

Jestem kobietą, mam 25 lat. Cały kurs prawa jazdy był dla mnie wielka przyjemnością, nie odczuwałam żadnej obawy przed samochodem i jazdą. Zdałam za pierwszym razem, nie towarzyszył mi żaden, kompletnie żaden stres. Wszystko zaczęło się podczas samodzielnej jazdy -...

Jestem kobietą, mam 25 lat. Cały kurs prawa jazdy był dla mnie wielka przyjemnością, nie odczuwałam żadnej obawy przed samochodem i jazdą. Zdałam za pierwszym razem, nie towarzyszył mi żaden, kompletnie żaden stres. Wszystko zaczęło się podczas samodzielnej jazdy - wsiadłam do samochodu, przejechałam dwa skrzyżowania, wszystko było ok i nagle wpadłam w panikę, nie mogłam złapać oddechu, serce waliło tak, że myślałam, że zaraz w ogóle przestanie bić. Miałam wrażenie, że tracę kontrolę nad wszystkim, ale zmusiłam się i dojechałam do celu. Byłam wykończona, blada, osłabiona, trzęsły mi się ręce i nogi. Nie jeżdżę regularnie, nie zawsze to się zdarza, ale tak się boję, że kiedy wsiądę do auta i ruszę i znowu się to stanie, że mnie to paraliżuje. Wiele razy było tak, że zostawiałam samochód przed domem i jechałam autobusem. Tak się źle z tym czuję… Najgorsze jest to, że nie potrafię zdefiniować czego się boję! Uważam się za dobrego kierowcę, ale te napady paniki przychodzą znikąd i nigdy nie wiem kiedy mnie to spotka. Czasem odczuwam taką cudowną przyjemność z jazdy, a czasem za kierownicą czuję, jakbym odchodziła od zmysłów... Proszę o radę. Pozdrawiam, K.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak zwalczyć lęk przed zawałem serca?

Witam, Od 2 lat leczę się na nerwicę lękową, dodam, że 2 miesiące temu odstawiłam leki, mój lęk to paniczny strach przed zawalem serca - boję się, że nagle stanie i nikt mnie nie uratuje. Miałam robione setki badań, ekg...

Witam, Od 2 lat leczę się na nerwicę lękową, dodam, że 2 miesiące temu odstawiłam leki, mój lęk to paniczny strach przed zawalem serca - boję się, że nagle stanie i nikt mnie nie uratuje. Miałam robione setki badań, ekg już nie zliczę, ostatnio miałam 2 miesiące temu robione ekg, zakrzepicę, tomograf głowy, badania z krwi - wyniki dobre. Odczuwam dziwne bóle w obrębie klatki piersiowej, kłucia i bóle piersi. Dodam, że mam stwierdzoną londozę szyjną i kytofozę piersiową też spowodowaną moją tuszą - niestety. Pół roku temu straciłam nagle męża - wyszedł do pracy i nie wrócił (pękł mu tętniak na mózgu), mój lęk się spotęgował o tyle, że zostałam sama z synkiem, bardzo chciałabym go wychować, mam 33 lata. Mam pytanie: czy zawał serca pojawia się nagle, czy może się nagle pojawić, skoro szpitalnie jestem przebadana i mam wykluczoną wieńcówkę i niedokrwienie? Co jaki czas powtarzać ekg? Dodam, że mój lekarz rodzinny nie chce już mi dawać skierowań na ekg… Pozdrawiam i proszę o fachową wypowiedź. marta

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy przyjmowanie leków ma wpływ na moją nerwicę?

  Witam, Mam nerwicę wegetatywną i elementy nerwicy lekowej, tak ustaliła moja pani psycholog. Od ok 10 lat mam przeróżne objawy mojej nerwicy i na przestrzeni tego czasu wiele się zmieniło. Aktualnie najbardziej dokuczają mi duszności. Mimo psychoterapii niewiele się...

  Witam, Mam nerwicę wegetatywną i elementy nerwicy lekowej, tak ustaliła moja pani psycholog. Od ok 10 lat mam przeróżne objawy mojej nerwicy i na przestrzeni tego czasu wiele się zmieniło. Aktualnie najbardziej dokuczają mi duszności. Mimo psychoterapii niewiele się zmieniło. Mam też zespół policystycznych jajników, na który leczę się już dość długo. Wiem, że choroby te są powiązane, ale czy uda mi się pokonać nerwicę jeśli mam PCO? Czasem mam wrażenie, że moje nerwy się ujawniają bez względu na to, czy się denerwuję, czy nie i czy mam jakieś przejścia, czy nie. Z moich obserwacji wynika, że jeśli wezmę jakieś leki to wtedy zaczynają się moje duszności, np. gdy zaczęłam brać leki hormonalne po przerwie zaczęły się duszności, kiedy zaczęłam brać leki na zespół jelita wrażliwego było tak samo, brałam leki na żylaki - sytuacja się powtórzyła. Bardzo chciałabym się dowiedzieć czy jest jakaś zależność miedzy braniem jakichkolwiek leków, a pobudzeniem objawów nerwicowych i jaki ma wpływ pco na moją nerwicę i na możliwość poradzenia sobie z nią?

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie z niepokojem w schizofrenii?

Od dwóch miesięcy mam coraz silniejszy niepokój, od ponad tygodnia jest nie do wytrzymania, mam ochotę zakończyć to nawet w najbardziej drastyczny sposób, byle by się to skończyło. Niepokojowi towarzyszy jak zwykle uczucie depersonalizacji. Czuję się tak bez przerw. Najgorsze...

Od dwóch miesięcy mam coraz silniejszy niepokój, od ponad tygodnia jest nie do wytrzymania, mam ochotę zakończyć to nawet w najbardziej drastyczny sposób, byle by się to skończyło. Niepokojowi towarzyszy jak zwykle uczucie depersonalizacji. Czuję się tak bez przerw. Najgorsze jest to, że wyjechałam do rodziny daleko od cywilizacji. Mam tu tylko przy sobie lek przeciwpsychotyczny i przeciwdepresyjny. Mąż, który też choruje psychicznie ma leki psychotropowe o podobnym działaniu. Już zastanawiam się, żeby wziąć jego leki. Do lekarza pójdę dopiero za dwa tygodnie. Już nie wyrabiam. Nie jestem w stanie panować nad sobą. Zresztą czuję się ostatnio masakryczne w towarzystwie innych osób. Rodzina mnie bierze za dziwaka. Naprawdę źle się czuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy wskazane objawy mojej mamy mogą być nerwicą?

Witam! Mam pewien problem z mamą. Nigdy nie chorowała na nic poważniejszego, ma 45 lat. Była palaczką przez kilkanaście lat, jednak 2 miesiące temu rzuciła, gdy zaczęła się źle czuć. Nocami ma potworne bóle klatki piersiowej, nie może też jeść,...

Witam! Mam pewien problem z mamą. Nigdy nie chorowała na nic poważniejszego, ma 45 lat. Była palaczką przez kilkanaście lat, jednak 2 miesiące temu rzuciła, gdy zaczęła się źle czuć. Nocami ma potworne bóle klatki piersiowej, nie może też jeść, odczuwa ciągle zimno w środku ciała, najczęściej w okolicy płuc. Ostatnio ma również bardzo nerwowy tryb życia. Poszperałam troszkę w sieci i dowiedziałam się, że takie objawy mogą być spowodowane nerwicą. Czy to prawda?

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to początki schizofrenii?

Witam, mam 19 lat i moja sytuacja zdrowotna jest dość skomplikowana. Przez 3 lata chorowałam na bulimię i anoreksję, skończyło się to rok temu, kiedy stwierdzono u mnie epilepsję. Nigdy nie byłam silna psychicznie, przypominam sobie już z...

Witam, mam 19 lat i moja sytuacja zdrowotna jest dość skomplikowana. Przez 3 lata chorowałam na bulimię i anoreksję, skończyło się to rok temu, kiedy stwierdzono u mnie epilepsję. Nigdy nie byłam silna psychicznie, przypominam sobie już z dzieciństwa różne dziwne myśli, lęki, nieumiejętność nawiązania kontaktów z rówieśnikami wynikającą z kompleksów. Wyszłam z tego dzięki pomocy mamy i wizytom u psychologów. Prawdziwy problem zaczął się rok temu, kiedy mój organizm, wyczerpany odchudzaniem, zachorował na padaczkę. Była to końcówka klasy maturalnej i prawdziwa tragedia. Potem depresja przez krótki czas, ale dzięki lekom wyszłam z tego i poszłam na studia. Zaczęłam palić marihuanę (dość intensywnie) co mi pomagało, psychicznie, z jedzeniem i wierzyłam, że neurologicznie. Niestety nie dbałam o siebie i parę tygodni temu nastąpił atak epilepsji. Moje życie się posypało. Odstawiłam zupełnie palenie. Przez 2 tygodnie nie wychodziłam z domu, ale oprócz przygnębienia nie czułam się bardzo źle, dużo piłam (wody), źle spałam, nic mi się nie chciało. Pewnego dnia zaczęłam odczuwać lęk, który mi teraz stale towarzyszy, w niektórych porach dnia bardziej, w innych mniej. Najbardziej boję się schizofrenii, bo sporo o tym czytałam i tysiąc razy analizuje wszystkie swoje myśli pod tym kątem. Nie potrafię się odprężyć, próbuję się na czymś skupić, czasem na trochę mi się udaje i to przynosi ulgę, ale i tak odczuwam dyskomfort. Boję się generalnie wszystkiego, drażnią mnie różne odgłosy i sprawdzam je, czuję się niespokojna i dodatkowo miewam czasem dziwne, obsesyjne myśli, które mnie dręczą, wiem, że pochodzą od mojej psychiki, ale czasem sama się ich boję, najbardziej dlatego, iż mogą być oznaką choroby, a poza tym znajduje się naprawdę w kiepskim stanie psychicznym. Staram się jeść reglanie, ale apetyt mi się pogorszył znacznie, miewam biegunki, ściska mnie w gardle, sypiam bardzo źle, z przerwami i mam długie koszmarne sny. Chciałam się zorganizować i gdzieś wyjść, coś zrobić, ale mnie to przerasta, wiem że samotność też nie jest dobra. Zdobyłam się na szczerą rozmowę z mamą, co nie było łatwe i za tydzień mam wizytę u psychiatry. Piszę, ponieważ liczę iż uzyskam szybką odpowiedź, która mogłaby mnie uspokoić.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zaburzenia osobowości: ekstaza, spokój, depresja, agresja

Jestem nastolatką, jako dziecko cierpiałam na ablutomanię. W tym czasie łączyło się to z dużą ilością lęków i fobii. Obecnie przeżywam zmiany nastroju, raz jestem wesoła, później melancholijna, aż w końcu odczuwam bezgraniczny smutek i samotność. Skutkuje to wybuchami... Jestem nastolatką, jako dziecko cierpiałam na ablutomanię. W tym czasie łączyło się to z dużą ilością lęków i fobii. Obecnie przeżywam zmiany nastroju, raz jestem wesoła, później melancholijna, aż w końcu odczuwam bezgraniczny smutek i samotność. Skutkuje to wybuchami wściekłości, agresji. Nigdy nie chciałam się z tego powodu leczyć, obecnie nie widzę innego wyjścia z tej sytuacji. Jak rozpocząć moją terapię? Gdzie się zwrócić: do psychiatry czy psychologa? Czy mogę pójść do psychologa bez zgody rodziców?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Drętwienia - czy to nerwica?

Witam, mam problem, a zaczęło się to jakieś półtora miesiąca temu. Jadłem rybę i coś jakby utkwiła mi ość w gardle, parę dni coś czołem, że tam coś jest, co mi przeszkadzało. Udałem się do laryngologa, popatrzył, pooglądał, zrobił usg...

Witam, mam problem, a zaczęło się to jakieś półtora miesiąca temu. Jadłem rybę i coś jakby utkwiła mi ość w gardle, parę dni coś czołem, że tam coś jest, co mi przeszkadzało. Udałem się do laryngologa, popatrzył, pooglądał, zrobił usg gardła i powiedział, że nic tam nie widzi. Następnie zaczęło po moich nogach coś jakby chodzić, raz w jednej, raz w drugiej, raz w ręce, później przeszło do karku, do uszu, głowa bolała - poszedłem do neurologa, kazał zrobić badania: ck, elektrolity, magnez, wapń, tsh oraz morfologię - wszystko wyszło ok, tylko mxd wyszło 16 (a norma do 9) alta 44,1 (a norma do 40) rozmaz krwi obwodowej w normie. Neurolog dalej upiera się, że wszystko ze mną w porządku, tylko że coś po mnie chodzi! Ręce i nogi mi drętwieją, coś jakby mi blokowało, powieka lewa mi drga, czasem też twarz jakaś taka drętwiejąca jest.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Brak chęci do życia, myśli samobójcze - czy udać się do specjalisty?

Mam 62 lata. Przez trzy miesiące przebywałam za granicą mieszkając z synową. Syn był na kilkutygodniowej delegacji poza krajem. Obiecałam mu, że pomogę jego żonie i zaopiekuję się dzieckiem. Synowa wracała do pracy po urlopie macierzyńskim. Niestety zostałam niezbyt mile...

Mam 62 lata. Przez trzy miesiące przebywałam za granicą mieszkając z synową. Syn był na kilkutygodniowej delegacji poza krajem. Obiecałam mu, że pomogę jego żonie i zaopiekuję się dzieckiem. Synowa wracała do pracy po urlopie macierzyńskim. Niestety zostałam niezbyt mile przyjęta. Dawała mi do zrozumienia swoim zachowaniem, że jestem tam intruzem. Najlepiej gdybym znikała jak ona wraca z pracy. Już trzeciego dnia pobytu wpadłam w taki stan, że nie mogłam jeść, ogarnęło mnie zniechęcenia do życia, nic nie sprawiało mi przyjemności, przepłakiwałam noce. Gdy wyszłam z domu, słysząc przejeżdżający pociąg lub przechodząc koło kanałów myślałam o zakończeniu życia. Zadzwoniłam do córki o przysłaniu mi tabletek na poprawę nastroju .Brałam je przez trzy miesiące. Jestem już w domu, ale ciągle nie czuję się dobrze, brak mi chęci do życia. Czy dalej brać tabletki czy lepiej po nowym roku zgłosić się do lekarza z tym problemem? danajo

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to na pewno nerwica lękowa?

Jakieś sześc lat temu, po urodzeniu dziecka, zaczęły dziać mi się dziwne rzeczy: bóle kręgosłupa, uczucie drętwienia, spuchnięcia twarzy, wrażenia zapadania się pod ziemię, wrażenie bujania się - kładąc się spać miałam wrażenie, że łóżko faluje… Nie byłam...

Jakieś sześc lat temu, po urodzeniu dziecka, zaczęły dziać mi się dziwne rzeczy: bóle kręgosłupa, uczucie drętwienia, spuchnięcia twarzy, wrażenia zapadania się pod ziemię, wrażenie bujania się - kładąc się spać miałam wrażenie, że łóżko faluje… Nie byłam w stanie zajmować się dzieckiem, jakiś czas byłam u mamy, a z dzieckiem został mąż. Byłam u psychiatry, bo lekarz rodzinny powiedział, że to nerwica lękowa - czy faktycznie nerwica ma takie objawy? Brałam leki, które pamiętam nie do końca działały. Przyznam, że jestem osoba spokojną, ale wybuchową, a także zamartwiającą się. Minęło sześć lat w ciągu których raz na miesiąc miałam 3-4 gorsze dni, a później mijało i tu też mam pytanie: czy tak może być, że nerwica pojawia się na kilka dni i przechodzi? Nie brałam żadnych leków, a teraz znowu coś zaczyna się dziać. Boję się, że znowu nie będę mogla zając się dzieckiem, bo skupiam się tylko na tym dziwnym uczuciu lęku, nie mam chęci przez to nic robić, bo mnie przeraża… Kilka dni temu w nocy przekładałam dziecko do łóżka i zauważyłam, że dziwnie się czuję, jakbym biła pijana, choć nic nie piłam, nawet nie wiem jak określić to uczucie - serce ze strachu zaczęło strasznie mi walić, mało nie wyskoczyło. Gdy wstałam i szłam do łazienki myślałam, że nie dojdę, to minęło, ale czuję dziwny lek i niepokój, do tego odczuwam dziwnie lewą rękę i nogę. Strach namnaża się, bo się tego boję. Proszę o pomoc - czy są leki, które faktycznie są w stanie wyprowadzić człowieka z tego stanu i czy to na pewno nerwica?

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ataki lęku - czy powinnam zgłosić się do lekarza?

Witam, od pewnego czau (o ile nie od zawsze) cierpię na napady lęku. Piszę, że od zawsze, bo pamiętam tego typu zdarzenia z okresu, kiedy jeszcze nie chodziłam do szkoły. Teraz mam 22 lata, studiuję, nie przeżyłam żadnego tragicznego zdarzenia,...

Witam, od pewnego czau (o ile nie od zawsze) cierpię na napady lęku. Piszę, że od zawsze, bo pamiętam tego typu zdarzenia z okresu, kiedy jeszcze nie chodziłam do szkoły. Teraz mam 22 lata, studiuję, nie przeżyłam żadnego tragicznego zdarzenia, a napady te się nasiliły. Nawet kilka razy dziennie odczuwam paniczny lęk, nie bardzo sama wiem przed czym, tak po prostu, przed śmiercią moją lub kogoś bliskiego. W trakcie napadu wali mi serce, robi się gorąco, mam ochotę płakać lub krzyczeć i po czasie to mija, śmierć nie przeraża mnie, jest ok. do kolejnego ataku. Nie wiem co robić, te napady stały się teraz częstsze i utrudniają mi życie. Czy mogę sobie sama pomóc? Proszę o radę. Marjon

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Kłucie w sercu - czy to nerwica?

Mam na imię Marzena i 42 lata, witam, mam w sercu kłucia - nie są one codzienne, tylko czasem, ale nie wiem co to może być - czuję jakby mi serce miało eksplodować napięte, napięte i jeszcze raz napięte. Nie...

Mam na imię Marzena i 42 lata, witam, mam w sercu kłucia - nie są one codzienne, tylko czasem, ale nie wiem co to może być - czuję jakby mi serce miało eksplodować napięte, napięte i jeszcze raz napięte. Nie jest to codziennie, ale jak mnie już złapie, to trzyma po parę dni. Dostałam od lekarza lek antydepresyjny, tyle tylko że angielski - niestety tabletki mi się kończą, a nerwica nie przechodzi. Pomóżcie!

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Lek. Maja Sidor-Lenkiewicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak poradzić sobie ze strachem przed ludźmi?

Jestem po zawale serca. Potem był rozwód. Po rozwodzie podział majątku (zostawiłem wszystko byłej zonie i dzieciom). Teraz domagają się alimentów. Wziąłem kredyt, kupiłem mieszkanie - cztery ściany, materac do spania, tysiące problemów (strach przed utratą pracy, żadnej pomocy materialnej-zdany...

Jestem po zawale serca. Potem był rozwód. Po rozwodzie podział majątku (zostawiłem wszystko byłej zonie i dzieciom). Teraz domagają się alimentów. Wziąłem kredyt, kupiłem mieszkanie - cztery ściany, materac do spania, tysiące problemów (strach przed utratą pracy, żadnej pomocy materialnej-zdany tylko na siebie, a zdrowie j/w, szantaże od byłej żony, bezsilność, tęsknota i sam nie wiem. co jeszcze). Boję się ludzi, kredyt zaufania umarł. Z kim i jak rozmawiać, żeby nie oszaleć? Wokół same pozory i znieczulica. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Zaburzenia osobowości - czy są jakieś domowe sposoby na radzenie sobie z tym problemem?

Dzień dobry! Mam 22 lata, od 2007 roku leczę się psychiatrycznie. Od stycznia rozpoczynam psychoterapię u zaufanej pani psycholog. Mam zdiagnozowane przez psychiatrę zaburzenie osobowości - osobowość chwiejną emocjonalnie. Kiedy ktoś mi zrobi przykrość, bardzo źle się czuję. Mam...

Dzień dobry! Mam 22 lata, od 2007 roku leczę się psychiatrycznie. Od stycznia rozpoczynam psychoterapię u zaufanej pani psycholog. Mam zdiagnozowane przez psychiatrę zaburzenie osobowości - osobowość chwiejną emocjonalnie. Kiedy ktoś mi zrobi przykrość, bardzo źle się czuję. Mam kłucie w splocie słonecznym, nie mogę złapać tchu, wszystko wydaje mi się dziwne i nierealne. Nie umiem sobie z tym poradzić. Byłam już uzależniona od leków uspokajających, miesiąc temu byłam zmuszona je odstawić. Nie potrafię sobie poradzić z takim "atakiem", to potrafi trwać nawet kilka dni/tygodni. Nie umiem się sama uspokoić i wytłumaczyć sobie, że nic takiego się nie stało. Są jakieś sprawdzone domowe sposoby na radzenie sobie z takimi problemami?

odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czuję strach przed wszystkim - czy to nerwica?

Witam, Mam 17 lat, jestem młodym chłopakiem i mam problem - czuję strach przed nie wiadomo czym, boli mnie głowa, czuję lekkie duszności oraz bóle w okolicy lewego łokcia oraz lekkie bóle w pobliżu nadbrzusza, czasami też dochodzi do tego...

Witam, Mam 17 lat, jestem młodym chłopakiem i mam problem - czuję strach przed nie wiadomo czym, boli mnie głowa, czuję lekkie duszności oraz bóle w okolicy lewego łokcia oraz lekkie bóle w pobliżu nadbrzusza, czasami też dochodzi do tego szybkie bicie serca oraz lekkie bóle głowy. Byłem na badaniach krwi, ale nie wykazało to nic. Czy jest powód bym się martwił o zdrowie? Czy to nerwica, czy jakaś inna choroba?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Dziwne objawy, które pojawiły się przed snem - czy to nerwica?

Witam, Niedawno miałam dziwne objawy wieczorem, przed pójściem spać. Nagle poczułam jakiś dziwny niepokój, lęk wewnętrzny, zrobiło mi się duszno, brakowało mi powietrza, serce bardzo mocno zaczęło mi bić, miałam uczucie, że zaraz zemdleję, osłabienie, zatykanie uszu, uczucie zimna,...

Witam, Niedawno miałam dziwne objawy wieczorem, przed pójściem spać. Nagle poczułam jakiś dziwny niepokój, lęk wewnętrzny, zrobiło mi się duszno, brakowało mi powietrza, serce bardzo mocno zaczęło mi bić, miałam uczucie, że zaraz zemdleję, osłabienie, zatykanie uszu, uczucie zimna, jakby dreszcze. To było straszne uczucie. Szybko podbiegłam do okna zaczerpnąć powietrza, ale niewiele to pomogło. Trwało to pół nocy, już miałam jechać do szpitala (choć nie jestem aż taką panikarą), nie mogłam sobie z tym poradzić. Po kilku godzinach udało mi się zasnąć, ale rano znów miałam silne kołatania serca. Wzięłam lek uspokajający i troszkę ustąpiło, ale nadal jestem jakaś nieswoja, przygnębiona, smutna, nic mnie nie cieszy. Dodam, że mam silne bóle głowy (chyba migrena, choć nie do końca wiadomo, jestem w trakcie leczenia od niedawna), a od jakiegoś czasu nie mogę przebywać w większym skupisku ludzi, np.w kościele - wydaje mi się, że zaraz zemdleję, kiedyś źle się poczułam, zrobiło mi się słabo, w ustach sucho i język mi zdrętwiał, ciemno przed oczami. Musiałam wyjść na zewnątrz. Czy to może być nerwica, czy coś innego?Co robić? Proszę o odpowiedź.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy lęk przed kontaktem z innymi jest objawem nerwicy?

Chodzę do psychologa od roku. Powodem tego jest mój wielki lęk przed wychodzeniem z domu, nie wiem dlaczego, ale czuje bardzo wielki dyskomfort przy wszystkich kontaktach społecznych, mam problem z chodzeniem do pracy itd. Mimo 21 lat nie mam ani...

Chodzę do psychologa od roku. Powodem tego jest mój wielki lęk przed wychodzeniem z domu, nie wiem dlaczego, ale czuje bardzo wielki dyskomfort przy wszystkich kontaktach społecznych, mam problem z chodzeniem do pracy itd. Mimo 21 lat nie mam ani jednego kolegi i gdy kończę pracę lub szkołę staram się jak najszybciej zamknąć w 4 ścianach, by nikt mnie nie oglądał, ten lęk jest nie do zniesienia. Gdy wychodzę na dwór robi mi się niedobrze, czuję się słabo i kręci mi się w głowie, gdy jest sytuacja, że z kimś rozmawiam, wtedy pod wpływem tego lęku czuję się jakbym rozmawiał z kimś z za szyby lub przez sen. Ogólnie mam bardzo wielki problem z zamyślaniem się, co mnie bardzo martwi, boję się ogromnie, bo nie daję już sobie rady ze sobą. Chciałbym również wspomnieć, że mam ogromne lęki przed śmiercią - 10 lat temu uderzyłem się bardzo mocno tyłem głowy o beton, bardzo mocno się boję, ze mogę mieć np. guza mózgu lub krwiaka, chodź gdy rozmawiałem z psychologiem stwierdził, że to raczej siedzi w mojej psychice. Prosiłbym ogromnie o pomoc, może jakieś wskazówki co mógłbym zrobić, by poprawić swoje życie społeczne. Bardzo mi zależny by zmienić swoje życie, chcę w końcu zacząć żyć, bo na razie czuję się jakbym wegetował. Jeżeli mógłbym prosić ewentualnie o rady, jak mogę zapanować nad swoimi lękami i zacząć wreszcie wychodzić z domu, będę bardzo wdzięczny. Zapomniałem o najważniejszym - mój lęk wiąże się z tym, że np. boję się odrzucenia no i zdaje mi się, że wszyscy zwracają uwagę mojej osobie i co za tym idzie - śmieją się ze mnie. Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy leki przeciwdepresyjne powodują przytycie?

Witam! Niedawno zadałam pytanie odnośnie przyjmowania jakichkolwiek leków i ich wpływu na nerwicę. Pytałam także o zależność między nerwicą, a zespołem policystycznych jajników. Dostałam odpowiedź - za co dziękuję - że powinnam leczyć się u ginekologa, endokrynologa i...

Witam! Niedawno zadałam pytanie odnośnie przyjmowania jakichkolwiek leków i ich wpływu na nerwicę. Pytałam także o zależność między nerwicą, a zespołem policystycznych jajników. Dostałam odpowiedź - za co dziękuję - że powinnam leczyć się u ginekologa, endokrynologa i psychiatry, a także wspomagać się psychoterapią, a lekarz psychiatra powinien przepisując mi leki wziąć pod uwagę fakt, że choruje na PCO. Byłam u psychiatry, poinformowałam go o moich problemach ginekologicznych, dostałam lek z grupy SSRI (lek jest podobno nowoczesny). Ja jednak bardzo boję się go zażyć, boję się przytyć. Strach ten i brak zaufania do lekarzy może wynikać z mojej nerwicy albo z doświadczenia. Kiedyś już leczyłam się u psychiatry również informowałam go o PCO, brałam przepisane leki i bardzo przytyłam. Dlatego właśnie teraz bardzo się boję zacząć brać znów leki. Boję się przytyć ze względów estetycznych, ale też dlatego, że to utrudni mi zajście w ciążę (PCO). Lekarz ginekolog naciska żebym schudła i udało mi się to już w jakimś stopniu, ale boję się, że gdy zacznę brać leki psychotropowe cały mój wysiłek odchudzania zostanie zmarnowany. Nie wiem co robić, bo chcę schudnąć, żeby mieć większe szanse na zajście w ciążę, ale z drugiej strony moja nerwica bardzo mi już dokucza i coraz bardziej sobie z nią nie radzę.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy odstawienie antydepresantów może powodować agresję?

Szanowna Pani Doktor, Mój chłopak od roku leczy się na depresje, miał za sobą próbę samobójczą. Na chwilę obecną jest dobrze, jednak martwi mnie jego zachowanie. Czasami jest zwyczajnie szczęśliwy, pełen optymizmu, następnego dnia zwykłe spóźnienie na zajęcia może...

Szanowna Pani Doktor, Mój chłopak od roku leczy się na depresje, miał za sobą próbę samobójczą. Na chwilę obecną jest dobrze, jednak martwi mnie jego zachowanie. Czasami jest zwyczajnie szczęśliwy, pełen optymizmu, następnego dnia zwykłe spóźnienie na zajęcia może zaburzyć harmonię na cały dzień. Kiedy jest szczęśliwy jest go pełno wszędzie, ma sto pomysłów na minutę, wówczas dużo rozmawiamy o jego chorobie, bo chcę się o niej dowiedzieć jak najwięcej. Jeden lekarz stwierdził u niego borderline, po czym kolejny wykluczył tę chorobę. Jakie symptomy mogłyby świadczyć o jej istnieniu? Czy lekarstwa, które zażywa po ostawieniu mogą wpłynąć na jego zachowanie, czy taka osoba może wówczas stać się agresywna? Mój chłopak samookaleczał się w przeszłości.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk

Myśli samobójcze i samookaleczenia - co robić?

  Prawie cały rok cięcia żyletką, brania różnych tabletek, różne głodówki. Teraz wyglądam jak trup - ważę 55 kg przy wzroście 178 cm, mam myśli samobójcze jak wtedy, gdy się ciąłem. Nie wiem co mam zrobić, wstydzę się o...

  Prawie cały rok cięcia żyletką, brania różnych tabletek, różne głodówki. Teraz wyglądam jak trup - ważę 55 kg przy wzroście 178 cm, mam myśli samobójcze jak wtedy, gdy się ciąłem. Nie wiem co mam zrobić, wstydzę się o tym komuś powiedzieć. Nie czuję sensu życia, mam straszne myśli. Mam zero konaków z rówieśnikami, tyle co w szkole, bo z przyjaciółmi zerwałem wszelkie kontakty. Nie wychodzę z domu. W szkole też za bardzo z nikim nie rozmawiam. Mam 16 lat.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Patronaty