Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Problemy z rodzicami u 19-latka

Witam mam 19 lat i ogromne problemy związane z rodzicami. Zacznę od początku mój ojciec pochodzi z patologicznej rodziny dziadek znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją rodziną, ojciec postępuje tak samo, od najmłodszych lat pił bił zdradzał matkę po... Witam mam 19 lat i ogromne problemy związane z rodzicami. Zacznę od początku mój ojciec pochodzi z patologicznej rodziny dziadek znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją rodziną, ojciec postępuje tak samo, od najmłodszych lat pił bił zdradzał matkę po czym ta wpadła w depresję od 20 lat zażywa psychotropy, żyje z nim nadal bo jak twierdzi matka nie poradzi sobie bez niego, od kąd pamiętam ojcec nas terroryzowal bił mnie matkę brata, do tej pory zneca się nade mną psychicznie i fizycznie wiele razy mnie dusil i lał, wkoło powtarza że jestem nikim że nic w życiu nie osiągne że mam się leczyć co lepsze matka jest po jego stronie ciągle powtarza że całe zło w rodzinie to moja wina ze ja jestem ta najgorsza zawsze faworyzowała mojego brata( który ma 24 lata nie mieszka z nami i nie mamy prawie wogóle kontaktu) też chciałam się wynieść zucilam nawet szkole żeby zarobić i odejść z patologii ale nie jest to takie łatwe nie mam też bliskiej rodziny do której mogła bym się wyprowadzić , nigdy też nie zaznalam miłości matki wiecznie coś robiłam źle nigdy nie byłam doceniana również niewazne było to czy dostałam w szkole 1 czy 5 bo to nikogo nie interesowalo, jestem potępiana przez rodziców za wygląd zawsze zajadalam stresy aż wkoncu jedzenie stało się moim uzależnieniem, przechodząc do sedna sprawy proszę o pomoc nie wiem co mam zrobić nie umiem sobie poradzić z ty wszystkim moja psychika jest strasznie zniszczona przez te wszystkie słowa wypowiedziane z ich ust wpajanie własnemu dziecku że jest się nikim, po czasie zaczęłam w to wierzyć, tyle lat milczałam a teraz bardzo chce żeby kto podał mi pomocną dłoń bo czuje ze jest ze mną coraz gorzej
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Monika Wróbel
Mgr Monika Wróbel

Zdiagnozowana anemia, ból brzucha, biegunka i spadek wagi - czy to coś poważnego?

Witam. Mam pytanie. Moja mama choruje od paru lat na anemie. Od tygodnia boli ja brzuch między pepkiem A zebrami. Ma biegunkę i zawsze wazyla 56 kg teraz waży 54 kg. Moja mama dość solidnie trenuje od 3 lat... Witam. Mam pytanie. Moja mama choruje od paru lat na anemie. Od tygodnia boli ja brzuch między pepkiem A zebrami. Ma biegunkę i zawsze wazyla 56 kg teraz waży 54 kg. Moja mama dość solidnie trenuje od 3 lat i zastanawiam się czy to przez treningi spadła jej masa ciała czy przez jakąś chorobę. Moja mama ma 36 lat . Bardzo się martwię o mamę ,a zwłaszcza jak jest w grupie ryzyka. Do lekarza idzie dopiero 27.12.18. Moja mama jest dla mnie wszystkim dlatego chciałbym wiedzieć co mojej mamie może dolegac. Pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego mówiłem zupełnie coś innego niż chciałem?

Dzień dobry, dzisiaj rano pojawił się u mnie problem z mowa. Dokładniej chodzi o to, ze myślałam co mam powiedzieć, a mówiłam całkiem inne słowa, trwało to może 10 minut a potem przez kilka godzin bolała mnie głowa. Co mogło być tego przyczyna?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Arytmia serca, duszności i kaszel po masturbacji

Witam, Raz na jakiś czas tak mam, że podczas masturbacji doznaję nieprzyjemnej arytmi serca, czasami duszności i przemożnej potrzeby kaszlu. Zazwyczaj po kilkukrotnym kaszlnięciu, serce się uspokaja, lecz bywa, że po takim incydencie mam takie dziwne uczucie w sercu, jakby... Witam, Raz na jakiś czas tak mam, że podczas masturbacji doznaję nieprzyjemnej arytmi serca, czasami duszności i przemożnej potrzeby kaszlu. Zazwyczaj po kilkukrotnym kaszlnięciu, serce się uspokaja, lecz bywa, że po takim incydencie mam takie dziwne uczucie w sercu, jakby mocniej odczuwalnego bicia, niepokoju... Nasiliło się to ostatnio, możliwe, że w związku z tym, że zacząłem żyć w stresie. Spotkałem się z opiniami, że jest to normalne i zdaża się podczas masturbacji lecz chciałem zasięgnąć opinii również tutaj. Mam 19 lat, 73kg, nie przechodziłem żadnych poważnych operacji, chorób. Masturbuję się co około 2 dni, czasem częściej.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Drętwienie prawej ręki, problemy z koncentracją i senność - jaka może być przyczyna?

Witam, obudziłam się ostatnio ze zdrętwiałą prawą ręka. Nie mogłam się skupić na konkretnej rzeczy, musiałam się zastanowić nad najprostsza czynnością przez caly dzień spałam, dopiero przeszło mi to wieczorem. Czym to może być spowodowane? proszę o odpowiedz. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy 2 lub 4 piwa dziennie to alkoholizm?

Czy pijąc dziennie 2 lub 4 piwa to alkoholizm.I czy można pić piwo przed pracą?I jak ktoś często lubi pić piersiówki wódki?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Bezsenność i brak apetytu - co może być przyczyną?

Witam! Co zrobić gdy nie odczuwa się potrzeby snu i jedzenia? Od roku zmagam się z nie jedzeniem, dokładnie zaczęło się to tamtego lata, gdy w pewnym momencie zaczęłam mniej jeść, mniej jeść mam na myśli, że nawet dwa dni... Witam! Co zrobić gdy nie odczuwa się potrzeby snu i jedzenia? Od roku zmagam się z nie jedzeniem, dokładnie zaczęło się to tamtego lata, gdy w pewnym momencie zaczęłam mniej jeść, mniej jeść mam na myśli, że nawet dwa dni nic nie potrafiłam jeść, gdy mi się w ogóle nie chciało. Nie wiem co się stało może dlatego, że w tamtym czasie miałam dużo stresu. Powracając, w miesiąc schudłam 10kg. Do tej pory mam coś takiego, nie byłam jeszcze u żadnego lekarza. Moje jedzenie przez ten rok wyglądało tak: potrafie nie zjeść 2dni co mnie martwi, a gdy mam apetyt i zrobię jakiś obiad to odechciewa mi się, dlatego ostatnio jem coś na szybko, np. zupke w torebkach, kanapki- główny posiłek od roku. A gdy nie chcę mi się w ogóle jeść to od pewnwgo czasu wprowadziłam, że zastapie to słodyczami (wiem nie zdrowo) zazwyczaj gdy zjem to tylko jeden posiłek dziennie i to nie zawsze. A od niedawna zmagam sie z tym gdyż nie odczuwam w ogóle potrzeby snu. Chodzi o to ze nie moge zasnąć. I śpię po 3-5h na dobe. Raz w tygodniu wyjdzie ze przespie nawet 9h na dobe ale tylko raz na tydzien zdarzy mi sie to, nie chodze do pracy i nie musze rano wstawać a mimo to nie odczuwam potrzeby snu. Cała noc z przedwczoraj(czwartek) na wczoraj(piatek) zerwalam bo w ogole zasnać nie potrafiłam i zasnęłam o 10:30 tego samego dnia a wstalam o 14:00 a teraz jest 1:37(sobota) i znów nie potrafie zasnąć. Co mam robić z tymi dwoma sytuacjami??
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Skutki uboczne leku Trittico CR

Od 3 miesięcy zmagam się z bezsennością. Miałem chwilę poprawy, przeszedł już stres który ją wywołał, a dalej sypiam średnio po góra 5h i wybudzam się w nocy zlany potem bez powodu i nie mam na nic siły w ciągu... Od 3 miesięcy zmagam się z bezsennością. Miałem chwilę poprawy, przeszedł już stres który ją wywołał, a dalej sypiam średnio po góra 5h i wybudzam się w nocy zlany potem bez powodu i nie mam na nic siły w ciągu dnia. Jestem w trakcie psychoterapii poznawczo-behawioralnej. Byłem na tyle zdesperowany, że udałem się do psychiatry i doktor postawiła diagnozę zespołu lęku uogólnionego oraz bezsenności i przepisała mi lek Trittico CR. Boję się jednak go zażyć przez możliwe skutki uboczne o których przeczytałem w internecie - niektórzy piszą że są po tym przez cały dzień nie do życia, albo że mają jeszcze gorsze koszmary senne, a w skrajnych wypadkach priapizm. Rozumiem że w internecie przeważają opinie negatywne, ponieważ mało komu się chce pisać opinię o leku który po prostu działa, stąd pytanie do Państwa - jak w Pańskiej opinii jest z bezpieczeństwem tego leku? Czy mogę wziąć np 12mg na początek żeby sprwadzić czy wszystko będzie ok?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Stany depresyjne związane z niestabilną sytuacją zawodową

Witam, od wielu lat zmagam się ze stanami depresyjnymi z powodu niestabilnej sytuacji zawodowej. Chodzi o to, że z uwagi na dość niszowe zajęcia nie jestem w stanie wygenerować dostatecznych kosztów. Problemem jest to, że nie jestem również w stanie... Witam, od wielu lat zmagam się ze stanami depresyjnymi z powodu niestabilnej sytuacji zawodowej. Chodzi o to, że z uwagi na dość niszowe zajęcia nie jestem w stanie wygenerować dostatecznych kosztów. Problemem jest to, że nie jestem również w stanie wytrzymać długo w pracach, które nie wiążą się bezpośrednio z tym, co wiąże się z tym, co chciałbym robić. W takich sytuacjach pojawia się najczęściej jakiś rodzaj lęku, rozdrażnienia, obniżenia nastroju i zdarza się też bezsenność. Szybko rezygnuję z takiej pracy i pojawia się znowu problem z zarobkami. Od jakiegoś czasu doszły jeszcze bardzo uporczywe myśli i odczucia dotyczące mojej osoby i tego, że nie umiałem pokierować swoim życiem tak, aby zapewnić sobie komfort i stabilną sytuację. Dużo jest myśli obwiniających i ukazujących moją przyszłość w formie osoby bezdomnej lub żyjącej na skraju ubóstwa. Pojawia się też coraz większa niechęć do siebie samego i do mojego dotychczasowego życia. Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Czy cierpię na jakieś zaburzenie? Próbowałem korzystać z pomocy psychoterapeuty ale bezskutecznie, zawsze bardzo szybko zauważałem, że osoby te nie bardzo potrafią zrozumieć to, o czym piszę tutaj. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Justyna Piątkowska
Mgr Justyna Piątkowska

Rozdrażnienie i nerwowość po wypadku komunikacyjnym

Witam. Jakies 3 msc temu mialam wypadek komunikacyjny, samochód który mnie potrącił o złamał mi nogę i miednicę. Powrót do zdrowia będzie trwał ok. rok. Zawsze byłam osobą zaradną i nie lubiłam prosić kogoś o pomoc. Obecnie nie jestem... Witam. Jakies 3 msc temu mialam wypadek komunikacyjny, samochód który mnie potrącił o złamał mi nogę i miednicę. Powrót do zdrowia będzie trwał ok. rok. Zawsze byłam osobą zaradną i nie lubiłam prosić kogoś o pomoc. Obecnie nie jestem w stanie wykonywać sama wielu czynnosci i jestem skazana na pomoc innych. Niestety mam z tym bardzo duzy problem. Przez pierwsze dni po wypadku byłam bardzo rozchwiana emocjonalnie, nie jadłam, nie wstawałam z łóżka gdy nie musialam, potem sytuacja uległa na miesiąc poprawie. Teraz sama nie poznaje siebie. wszystko mnie denerwuje, wpadam w furie gdy ktoś zada mi niewygodne pytanie, gdy wyręczy mnie w czymś inaczej niż ja bym to zrobiła, nie mogę sobie przypomniec przebiegu wypadku chociaż wczesniej pamietałam wszystko, często płaczę bez powodu, krzyczę na bliskie mi osoby bez powodu, wpadam w taką złość, że aż trzęsą mi się ręce. Nigdy taka nie byłam. Zawsze byłam opanowana ale teraz nie mogę zrozumiec co się ze mną dzieje. Proszę mi powiedzieć czy to jest normalne? Czy to moze miec związek z wypadkiem? Czy jest to jakis uraz albo choroba? Do tej pory nie zwracałam na to uwagi ale sama już przestaję sobie radzic z tym, staję się bardzo agresywna wobec bliskich mi osób praktycznie nie mając do tego powodu, potem płaczę i użalam się nad sobą i później wszystko wraca do normy i tak w kółko. Proszę o odpowiedź co to może być..
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Co stosować na aktywizację i zaburzenia lękowe?

Na aktywizację i zaburzenia lękowe zażywam aerobik 30mg oraz edronax 2mg i fluanxol 1mg czy to dobry zestaw
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Czy mój związek da się jeszcze naprawić?

Dzień dobry, Pytanie do psychologów. Jestem z chłopakiem w związku dwa lata. Od kilku miesięcy wszystko się psuje. Brak seksu, jak mówię kocham to on mówi srocham. Ostatnio rozmawialiśmy i on powiedział, że to już dla niego jest skończone. Jak... Dzień dobry, Pytanie do psychologów. Jestem z chłopakiem w związku dwa lata. Od kilku miesięcy wszystko się psuje. Brak seksu, jak mówię kocham to on mówi srocham. Ostatnio rozmawialiśmy i on powiedział, że to już dla niego jest skończone. Jak mówiłem że to naprawie, co zrobiłem źle to powiedział że wszystko źle... Jak zapytałem co mu przeszkadza to powiedział że wszystko to co mi przeszkadza. W czasie rozmowy powiedział że to będzie nasz ostatni sylwester i się popłakał. Ehhh... Pytanie jest takie czy da się to jeszcze naprawić? Czy sens jest walczyc a jak tak to jak? Komuś komu nie zależy to nie płacze, ale z drugiej strony obojętność i brak czegokolwiek... Piotrek
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Boję się wychodzić z domu, bo nie mam gdzie skorzystać z toalety

Pomocy! To zżera mnie psychicznie i powoli przestaje funkcjonować jak normalny człowiek..Od dłuższego czasu mam problem taki, że przed każdym wyjściem gdziekolwiek, poza teren swojego domu, podwórka muszę skorzystać z toalety i jeszcze w dodatku z tą drugą opcją, dwójeczką... Pomocy! To zżera mnie psychicznie i powoli przestaje funkcjonować jak normalny człowiek..Od dłuższego czasu mam problem taki, że przed każdym wyjściem gdziekolwiek, poza teren swojego domu, podwórka muszę skorzystać z toalety i jeszcze w dodatku z tą drugą opcją, dwójeczką tzw. Strasznie mnie to męczy, bo gdyby to był raz to byłoby ok, ale ja potrafię zrezygnować z ważnych wydarzeń czasami, albo strasznie się przemęcze i będę w nich uczestniczył, problemem jest to, że gdy ruszam się poza miejsce w którym czuje się bezpiecznie i wiem, że w każdej chwili mogę skorzystać z toalety jest to, że boję się, że wtedy gdy mi się zachce skorzystać z toalety, nie będę miał gdzie. Tak wiem głupie...ale przez to cierpię ja i moi bliscy, bo nigdzie staram się nie wychodzić z domu, jak mam gdzieś jechać to boli mnie brzuch i korzystam z toalety kilka razy, jestem przez to ograniczony strasznie, nie mogę się spełnić w tym o czym myślę, marzę. Jednym słowem przesrane życie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nietolerancja glutenu a nerwica natręctw

Dzień dobry. Od wielu lat cierpię na nerwicę natręctw, leczę się biorąc leki jak i uczęszczając na psychoterapię. Ostatnimi czasy natrafiłem na artykuł który wskazywał na duże prawdopodobieństwo, że jedną z przyczyn choroby może być nietolerancja glutenu.... Dzień dobry. Od wielu lat cierpię na nerwicę natręctw, leczę się biorąc leki jak i uczęszczając na psychoterapię. Ostatnimi czasy natrafiłem na artykuł który wskazywał na duże prawdopodobieństwo, że jedną z przyczyn choroby może być nietolerancja glutenu. Nie jestem lekarzem, więc ciężko mi tą informację zweryfikować, ale na tzw. "chłopski rozum" wydaje mi się, że może to mieć jakiś sens - wśród chorych na celiaklię bardzo wiele osób ma kłopoty psychiczne czy neurologiczne. Czy były jakieś rzetelne badania na ten temat?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Budlewski
Lek. Tomasz Budlewski

Kryzys wieku średniego - jak przetrwać ten okres?

Jak zmienia sie psychika człowieka w kryzysie wieku średniego? Jak długo może potrwac ten stan? Jak mogę pomóc mężowi kiedy on tej pomocy nie chce?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Bezpłatna psychoterapia

leki od nerwicy przyjmuje od 23 lat.Zawsze od lekarza rodzinnego . W tym roku przeszlam silny atak depresji i przebywalam na odzzzdziale psychiatrycznym.Mam rente 3 grupy bezplatna od wielu lat w zwiazku z nie dowidzeniem .Teraz przy dodatkowej chorobie po... leki od nerwicy przyjmuje od 23 lat.Zawsze od lekarza rodzinnego . W tym roku przeszlam silny atak depresji i przebywalam na odzzzdziale psychiatrycznym.Mam rente 3 grupy bezplatna od wielu lat w zwiazku z nie dowidzeniem .Teraz przy dodatkowej chorobie po wyjsciu ze szpitala chcialam zapisac sie na psychoterapie.Niestety na NFZ to nie mozliwe a prywatnie pan odpowiedzial 80 zl. za godz . LEKI sa drogie jak moge jeszcze placic prywatnie za terapie
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Stres, brak apetytu i ciągły niepokój - jak na nowo zacząć cieszyć się życiem?

Witam Od jakiegoś czasu po przeżyciach mam prawie ciągły stres.Rano wstaję i się już stresuję myśląc czy mnie to złapie. Objawia się to brak apetytu w nogach odczucie zimna lub ciepła i ciągłe myśli czy wszystko dobrze.Badania neurologiczne zrobione,ogólne też... Witam Od jakiegoś czasu po przeżyciach mam prawie ciągły stres.Rano wstaję i się już stresuję myśląc czy mnie to złapie. Objawia się to brak apetytu w nogach odczucie zimna lub ciepła i ciągłe myśli czy wszystko dobrze.Badania neurologiczne zrobione,ogólne też i wszystko dobrze. Byłem na wizycie u psychoterapeuty i troszkę jest lepiej. Jak się tego pozbyć i cieszyć się na nowo życiem? Piję mieszanki ziół na uspokojenie i krople walerianowe. Czy jest jakaś specjalna terapia lub leki które mi to zlikwidują,co robić dalej? 40 latek że Szczecina Pozdrawiam
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda

Związek na odległość - czy to ma sens?

Jestem z chłopakiem pół roku (związek na odległość) wszystko było super świetnie, do ostatniego razu kiedy przyjechał i powiedział mi, że związek na odległość nie ma sensu, że ta odległość jest za duża, że za rzadko się widujemy i on... Jestem z chłopakiem pół roku (związek na odległość) wszystko było super świetnie, do ostatniego razu kiedy przyjechał i powiedział mi, że związek na odległość nie ma sensu, że ta odległość jest za duża, że za rzadko się widujemy i on nie może tego znieść. Byłam z nim naprawdę szczęśliwa i nie wiem czy uszanować jego decyzję czy coś z tym zrobić. Przyjechał specjalnie żeby mi to powiedzieć, dał mi prezent z okazji zbliżających się świąt i powiedział żebyśmy zostali przyjaciółmi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Problem z nawiązywaniem kontaktów i relacji z innymi ludźmi - gdzie szukać pomocy?

Witam.Otóż chciałbym opisać swoją sytuację przez którą odechciewa mi się żyć.Otóż w czasach podstawówki/gimnazjum miałem bardzo dużo kolegów zawsze było o czym porozmawiać itd. większość swojego czasu spędzałem na dworzu i gdy szedlem do gimnazjum mialem paru znajomych w klasie... Witam.Otóż chciałbym opisać swoją sytuację przez którą odechciewa mi się żyć.Otóż w czasach podstawówki/gimnazjum miałem bardzo dużo kolegów zawsze było o czym porozmawiać itd. większość swojego czasu spędzałem na dworzu i gdy szedlem do gimnazjum mialem paru znajomych w klasie z ktorymi kolegowalem sie juz przed.W szkole byłem jednym z gorszych uczniów pod względem ocen i zachowawnia duzo rozmawialem.Gdy skończyłem gimnazhuj trzeba było wybrać jakąś szkołe byle by sie tylko dostać.Padło na budowlanke.Gdy tylko skonczylem gimnazjum kontakty sie pourywaly z kolegami powyjezdzali itd.Poszedlem do budowlanki nowi ludzie i poprostu zobaczylem jak trudno mi nawiazac z kims obcym jakis kontakt nic sie nie odzywalem praktycznie do nikogo uczyc sie zle uczylem.Raz nie zdalem bo balem sie isc na wigilie klasowa i od tego czasu nie pojawilem sie wszkole nie lubialem poprostu mojej klasy.Potem od nowa do nowej klasy nowi ludzie ta sama sytuacja tylko ze tutaj juz jakos zdalem te 3 klasy. Po ukonczeniu szkoly siedzialem 2lata w domu caly czas praktycznie przed komputerem i poprostu zdziczalem.Balem sie wychodzic do ludzi/sklepow czy innych publicznych miejsc.Znalazlem prace gdzie pracuje juz 1.5 roku,praktycznie robie samemu wszystko gdybym mial sporo osob w moim wieku to moze bym sie postaral cos powalczyc z ta aspolecznoscia a tutaj to sie tylko pograza.Sa starsi ludzie i jest to samo nie mam poprostu tematow na jakie moglbym z nimi rozmawiac.Gdy patrze moich starych znajomych na facebooka itd jak im sie uklada to odechciewa mi sie zyc.Chcialbym znalesc dziewczyne (nigdy nie mialem takowej a wiem ze moge sie podobac niektorym :P) ale gdy tylko sie spojrze na jakas to mnie muruje robie sie czerwony co chwile przelykam sline.Niewiem juz sam co mam robic.Chcialbym popracowac z ludzmi w moim wieku ale ja ta prace ledwo co znalazlem mysle ze to wszystko przez to jak sie uczylem :(Kiedys bylem nabardziej wygadana osoba i rozsmieszajaca innych a teraz jestem wrakiem. Prosze o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Problem w kontaktach z mężczyznami - jak nabrać odwagi?

Dzień Dobry, Mam na imię Barbara i mam 32 lata. Mam pewien problem który bardzo mnie męczy. Chodzi o to że gdy widzę przystojnego faceta to dzieje się ze mną coś trochę dziwnego. Nie mogę pozbierać myśli, nie mogę się... Dzień Dobry, Mam na imię Barbara i mam 32 lata. Mam pewien problem który bardzo mnie męczy. Chodzi o to że gdy widzę przystojnego faceta to dzieje się ze mną coś trochę dziwnego. Nie mogę pozbierać myśli, nie mogę się skupić mam totalny "chaos w głowie". Jestem panna, nie mam dzieci ani partnera. Nie dążę do związku, nie szukam tego ale mimo to jest to silniejsze ode mnie i nie potrafię sobie z tym poradzić. Wiem że może to wydawać się trochę "głupie" zwłaszcza w moim już wieku ale ja przez to cierpię. Męczą mnie natrętne myśli itp. Bardzo proszę o pomoc, czemu jest to aż takie? Czy są to jakiegoś rodzaju problemy emocjonalne? Bardzo Dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska
Patronaty