Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychologia: Pytania do specjalistów

Czy rozstanie rozwiązałoby problem w relacji?

Dobry wieczór, jestem kobietą i mam 23 lata. Nie wiem do końca czy mam problem sercowy czy jest ze mną coś nie tak, stąd tu piszę. Mieszkam z partnerem od ponad roku, jesteśmy razem trochę dłużej, przyjaźniliśmy się od dawna... Dobry wieczór, jestem kobietą i mam 23 lata. Nie wiem do końca czy mam problem sercowy czy jest ze mną coś nie tak, stąd tu piszę. Mieszkam z partnerem od ponad roku, jesteśmy razem trochę dłużej, przyjaźniliśmy się od dawna zanim zostaliśmy razem. Jeszcze niedawno byłam w nim bezgranicznie zakochana. Około miesiąca temu, z dnia na dzień odmieniło mi się, w sensie boję się, ze nie możemy być dłużej razem. Są to fale niepokoju, najczęściej gdy jestem z nim w towarzystwie, mam ochotę powiedzieć, że już go nie kocham i muszę odejść. Ta myśl mnie przeraża, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego i nie chcę by cierpiał. Czuję obezwładniające uczucie lęku gdy myślę o rozstaniu, co się dzieje zbyt często, ale nie mogę odejść, bo nie chcę żyć bez niego, tak ogólnie. Nie wyobrażam sobie swojego i jego cierpienia po rozstaniu. Najbezpieczniej się czuję gdy leży obok i nic się nie dzieje, właściwie tylko wtedy. Dodam, ze mam bardzo stresujący okres w życiu, niedługo się bronię na uczelni, dopiero co skończyłam pisać pracę dyplomową, a jednocześnie też pracuję normalnie na etat. Studia są dla mnie priorytetem, ale związek także, nie wiem co mam zrobić. Jest moim najlepszym przyjacielem, od dawna skrytą miłością, kocham go ponad świat, a jednocześnie ciągle myślę o rozstaniu. Dodam także, że jest niemal denerwująco idealny, rozumie mnie, pomaga, szanuje, w naszym związku nie ma w ogóle toksyczności. Moje uczucie niepewności mnie przytłacza, ciągle chodzę smutna. On to zauważył, ale nie chce ciągnąć poważniejszej rozmowy, bo już kiedyś zaczęliśmy i było zbyt boleśnie.
odpowiada 3 ekspertów:
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak wydłużyć okres dochodzenia do orgazmu?

Witam, Mam 22 lata. Od 14 roku życia się Masturbowałem czasami po parę razy dziennie czasami tego nie robiłem. Od jakiegoś czasu ograniczam to o ile mogę choć pokusa jest. Generalnie chodzi o to, że ostatnio po a) penis nie... Witam, Mam 22 lata. Od 14 roku życia się Masturbowałem czasami po parę razy dziennie czasami tego nie robiłem. Od jakiegoś czasu ograniczam to o ile mogę choć pokusa jest. Generalnie chodzi o to, że ostatnio po a) penis nie chce stawać w kontakcie z kobietą możliwe, że to przez stres ale czasami po prostu nie chcę nawet się odrobinę podnieść... b) chyba nauczyłem penisa szybko dochodzić ponieważ nie mogę wydłużyć swojego stosunku a trwa to nie całe 2 minuty nawet podczas masturbacji. I tu pytania: Jeśli odłożę masturbację ile muszę czekać na poprawy. Czy da się jakoś wydłużyć moje dochodzenie do orgazmu ?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy można wymagać od bliskiej osoby odsunięcia się od rodziny?

Nawet nie wiem od czego zacząć czuje że coś się kończy że nie mam sił walczyć gdyż to zabiera mi radość życia z radosnej osoby stałam się zamknięta w sobie osoba jedynie co mi pomaga to dzieci one dają mi... Nawet nie wiem od czego zacząć czuje że coś się kończy że nie mam sił walczyć gdyż to zabiera mi radość życia z radosnej osoby stałam się zamknięta w sobie osoba jedynie co mi pomaga to dzieci one dają mi radość życia proszę mi powiedzieć czy partner może wymagać Ode mnie tego bym odsunela się od moich rodziców ogólnie od mojej rodziny bo o to się kłótnie i to są powody przez które często się kłócimy nie chcem tego bo dziecko przy tym jest a on jest nerwowy i krzyczy przy tym ma to w sobie że lubi gdy ktoś jest podporządkowany kiedy nie chce i nie godze się na to jest zle mysle ze nie wolno wymagac od kogos tego by zaczol udawac ze nie mam rodziny lub ich unikać chciałabym napisać o relacji mojego partnera i mamy jego za każdym razem kiedy jedziemy jest coś nie nie śpię nocami i rycze w poduszke bo jak sie cos nie spodoba wtedy wkracza jego mama i dostaje lekcjie zycia bo krzywdze jej syna nie robie nic zlego nie moge miec swojego zdanie zle cos powiem obojetnie co dla jego mamy to jest powod by dac mi wkosc Boli mnie ro ze ani razu nie stanol za mna nawet wtedy gdy na chama wyciagala mnie z lozka mam 35 lat i jest to dla mnie upakazakace zrobila to byla zla na to bo powiedzial czemu sie mnie czepia to byl jedyny raz kiedy stanol za mna puzniej dla niego i dla jego mamy jest ok wstaja rano szczesliwi jakby nic sie nie stalo poprostu sama juz zaczynam wiezyc ze robię wszystko źle bo ani razu nie pochwalil mnie do mamy ze robie cos dobrze dlatego mama jeździ po mnie czuje to że mnie nie lubi ale też usłyszałam od partnera jego mamy że to przez to że zabrałam jej synka myślę że to Prawda .teraz byliśmy na święta do drugiego dnia świąt było ok ale przeszkadzało mojemu partnerowi to że pisze do córki bo została w domu z moja rodzina i ja sama też bałam się ja wziąść by nie widziała co się dzieje tam gdy ja nie tak się zachowam nie chce by wiedziało o Tym dziecko bo ma 15 lat i już umie zrozumieć że coś jest nie tak lub to że nie chce by widziała moje łzy może nie rozumiem może to że mną coś nie tak ale nie wiem czy zasłużyłam sobie na to że musiała zacząć bo nie uśmiechałam się i myślami byłam też dzieckiem .Nie wiem co mogę w tym związku co nie nie bronię mu tego by kontaktował się z mamą swoja nie miałabym sumienia ale on nie ma skrupul wyrywal mi telefon z ręki gdy rozmawiałam z bratem .Nie pozwala mi na rozmowy z siostra a kiedy słyszy że się śmieje przeszkadza mu to wyśmiewa to że to chore ale ani razu nie zapytał czy ja nie potrzebuje rozmowy z kim kolwiek bo to co on mi robi lub to że nie szanuje mnie jego mama siedzi we mnie .wiem że popełniłam błąd po urodzeniu córki to że nie poszłam do pracy chodź mój partner stwierdził że puki co on będzie utrzymywał nas po 4 latach kiedy dziecko mogę dac do przedszkola i iść do pracy bo nie będę musiała się martwić o to kto odbierze ja .slysze od niego że z dupa siedziałam że nie mam swoich pieniędzy zabiera mi wszystko co mi da lub co mi kupi na drugi dzień chyba żałuję że stracił pieniądze na mnie zerwal mi wlosy bo nosiłam treske bo miałam popalone wlosy i żeby jakoś wyglądał kupił mi ja ale zaraz po paru dniach zerwał mi z glowy i potpalil zapalnicza myślę że boli go to że jak mi nie da coś bo to jest jego to pójdę do rodziców i mi dadzą myślę też że wolałby bym nie miała wsparcia w nich prosze czy to ma dalej sens mam problem z sercem pomagają mi krople ale w takim stresie i nerwach nie wiem ile się da jak mam go przekonać że rozejdziemy się i powodem tego będzie to że jego mama nie szanuje mnie a ja chce być osoba uśmiechnięta jak kiedyś nie da rady pogadać spokojnie bo jest nerwowy
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego nie można zapomnieć o miłości z dawnych lat?

Witam Mój problem polega na tym ze powracam do przeszłości do milosci ktora przezylam pierwszy raz . Nie mogę o nim zapomniec chociaz minęło 11lat On pisze co jakiś czas i tez kończy się rozmowa nasza na zalach z jego... Witam Mój problem polega na tym ze powracam do przeszłości do milosci ktora przezylam pierwszy raz . Nie mogę o nim zapomniec chociaz minęło 11lat On pisze co jakiś czas i tez kończy się rozmowa nasza na zalach z jego strony Nie rozumiem tej sytuacji Mam chłopaka dziecko a wracam do przeszłości Ciągle mi się śni i mam chwile ze bardzo głęboko o nim mysle ale nie wiem czy to wspomnienia czy go dalej kocham ciężko mi powiedzieć. .prosze o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jaka mogła być przyczyna zerwania zaręczyn?

Witam. Mam pewnien problem. Pod koniec 2017 roku narzeczona zerwala zareczyny. Byliśmy w związku 7 lat w tym 11 miesiecy narzeczenstwem. Posprzeczalismy sie przez telefon, emocje wzięły górę i obrazilem ją. Później ona wyjechała do przyjaciółki a ja nie mogąc... Witam. Mam pewnien problem. Pod koniec 2017 roku narzeczona zerwala zareczyny. Byliśmy w związku 7 lat w tym 11 miesiecy narzeczenstwem. Posprzeczalismy sie przez telefon, emocje wzięły górę i obrazilem ją. Później ona wyjechała do przyjaciółki a ja nie mogąc dodzwonić sie poszedłem do jej mamy. Zrobilem to z dobrej woli by od mamy zadzwonić do narzeczonej. Po powrocie dostala ostrą reprymende od mamy. Za kilka dni ja otrzymalem pocztą pierścionek. Nadmienię że jej mama nigdy nie rozmawiala z nią o małżeństwie, planach, a w czasie zareczyn powiedziała że nie wiadomo czy ślub bedzie. Sama narzeczona powiedziala mi że gdybym nie szedł do mamy to porozmawialibysmy i by było dobrze. Ślub miał być za kilka miesięcy, już razem nie mogliśmy sie doczekać kiedy bedziemy już razem jako malzonkowie. Byly poczynione najdrobniejsze plany. Ona wspierala mnie w tym i ja ją. Od początku nie odzywa się do mnie, ale powiedziała jak ją spotkałem że napisze i spotkamy sie żeby wyjaśnić. Dała jednak do zrozumienia że raczej nie bedziemy razem, a pierscionek żebym oddał gdzieś oraz że spotkam taką która mnie pokocha. Czyżby ona nie kochała nigdy? Zapewniala mnie zawsze że tak jest. Kocham ją nadal i tylko z nią chcę dzielić życie. Trudne to dość bo taka zmiana raptem o 360 st. Nie wiem czy ona sama nie wie, bo też w domu nie ma oparcia w tych sprawach. Ja nie poddalem sie, realizuje swoje cele. To wzmocnilo mnie w tym by dbać o siebie, być bardziej pewnym i atrakcyjnym. Prosze jeśli mozna, o jakieś wskazówki.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy możliwy jest autyzm u 3-latka?

Czy mam się obawiać że moje dziecko choruje na autyzm ? . Witam mam córkę w wieku 3 lata i 3 msc . Przyszła na świat w terminie dostała 10/10 punktów w skali abgar . Po skończeniu msc zaczęła gaworzyc... Czy mam się obawiać że moje dziecko choruje na autyzm ? . Witam mam córkę w wieku 3 lata i 3 msc . Przyszła na świat w terminie dostała 10/10 punktów w skali abgar . Po skończeniu msc zaczęła gaworzyc , od 6 msc życia zaczęła siedzieć a od 3 msc stała sztywno na nogach , od 7 msc życia pojawiły się pierwsze słowa , po tem zaczela raczkować i przed rokiem poszla na nogi . Lecz od kad zaczęła stać na nóżkach ciągle skakała lub uderzala kciukiem pod nosek . Uderzanie kciukiem ustało pozostało skakanie podczas oglądania tv Po roku pierwsze słowa zanikly zostało tylko słowo tata . Do drugiego roku życia posługiwała się ciaganiem nas za rękę po to co chce lub pokazywaniem palcem . Nadal jak oglądała tv to skacze .Gdy skończyła dwa lata i 4 msc zaczęła mówić pierwsze słowa . Po tem już zaczynała nazywać rzeczy osoby i inne po imieniu . Naśladować zwierzęta , auta , . Córka raczej woli bawić się sama , ale ma chwilę że przychodzi prosi by pobawić się z nią , miała parę razy tak że układała zabawki jedna za drugą jeszcze czasem się jej to zdarza i nadal podskakuje jak ogląda tv ale i też potrafi usiedzieć jak coś ogląda . Lepiej z modeliny plasteliny . Składa zdania poprawnie zadaje pytania i pytanie dlaczego odpowiadające sytuacji , zna emocje , układa puzzle bez patrzenia na obrazek , często koloruje lub chce by jej rysować dane zwierzę o które po prosi lub ja np narysuje jej twarz a ona dorysuje oczy nos buzię uszy włosy po tem już sama całą resztę ciala od rąk po nogi buty , rozumie dane polecenia to co się do niej mówi , wykonuje polecenia , wie kim jesteśmy dla niej wie jak się nazywa jak ma na nazwisko ile ma lat nawet lata pokaże na palcach , reaguje na imię ale zdarza się że nie odpowiada jak się ją zawoła i po imieniu , liczy razem zemną na palcach , umie powiedzieć co ją boli czemu płacze , co kto jej zrobił np że Dorotka mnie pchnęła , lecz mówi nie wyraźnie , po między normalna mowa ma mowę także dziecka które przed pierwszymi słowami ma swoją mowę typu abygy bakly , zauważyłam u córki echolalie , od 3miesiecy jesteśmy bez pampersów w dzień , wola na kibelek kiedy ma dana potrzebę , w dalszym ciągu skacze i teraz od msc jak pije picie kręci włosy , jestem jej mowa zachowaniem zaniepokojona . Dodam że jak od czasu do czasu zdarza się jej pod czas zabawy układać zabawki jedna za drugą lub obok SB to jak jej coś przestawie lub rozwale to się denerwuje . Jest dziewczynka pogodna zna słowa nie oraz tak zna ich znaczenie wie co jej wolno lub co nie wolno , potrafi oznajmić mi że np siostra młodsza rozrabia w pokoju . Lecz martwi mnie te skakanie , od czasu do czasu układanie zabawek za sobą lub obok SB , ta echolalia , kręcenie włosów podczas picia , niewyraźna mowa mam wrażenie że jak mówi to nie otwiera ust tylko słowa wydobywają się przez nos , i ta jej mowa po między normalna mowa . Nie lubi jak jej się coś w kółko powtarza np ta postać z bajki nazywa się Arielka i jak po paru powtorzeniach powiem powtórz jak ta postać się nazywa to odpowiada Mamo nie chcem . Ale też jest że jak raz jej powtórzę to i ona powtórzy nie lubi monotonii w mowie zabawie ruchu . Proszę o poradę
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Agata Majda
Mgr Agata Majda

Jak radzić sobie z zaburzeniami koncentracji i uwagi?

Mój problem polega na tym że mam problem z myśleniem refleksyjnym ,planowaniem, analizą wciąż popełniam te same błędy mam wahania nastroju problemy z koncentracja . Zastanawiam się czy powodem tego może być uraz głowy którego niegdyś doświadczyłem oraz duża utrata... Mój problem polega na tym że mam problem z myśleniem refleksyjnym ,planowaniem, analizą wciąż popełniam te same błędy mam wahania nastroju problemy z koncentracja . Zastanawiam się czy powodem tego może być uraz głowy którego niegdyś doświadczyłem oraz duża utrata krwi czy są to może zaburzenia psychiczne. Nie wiem czy powinien odwiedzić psychiatrę czy neurologa.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak walczyć z niską samooceną w młodym wieku?

Dzień dobry, mam bardzo niska samoocenę, boję się spędzać więcej czasu ze znajomymi, u kogoś lub w lokalu ponieważ bardzo szybko się czerwienie i pocą mi się ręce. Mam. Bardzo dużo stresu w domu, na uczelni oraz w życiu codziennym.... Dzień dobry, mam bardzo niska samoocenę, boję się spędzać więcej czasu ze znajomymi, u kogoś lub w lokalu ponieważ bardzo szybko się czerwienie i pocą mi się ręce. Mam. Bardzo dużo stresu w domu, na uczelni oraz w życiu codziennym. Zawsze byłem osoba towarzyska ale niestety teraz to się zmieniło. Najgorszy jest ten burak na twarzy i uczucie gorąca. Wtedy się nakrecam i zamiast myśleć o fajnym soedzaniu czasu boję się co pomyślą inni.
odpowiada 3 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak radzić sobie ze stresem w młodym wieku?

Witam, mam 21. Potrzebuje pomocy dlatego tu pisze. Nic mnie już nie cieszy oprócz mojego chłopaka. Cały czas żyje w stresie, ciągle płacze, nie mogę spać. Nie mogę się na niczym skupić. Ze względu na rodziców poszłam na studia tylko... Witam, mam 21. Potrzebuje pomocy dlatego tu pisze. Nic mnie już nie cieszy oprócz mojego chłopaka. Cały czas żyje w stresie, ciągle płacze, nie mogę spać. Nie mogę się na niczym skupić. Ze względu na rodziców poszłam na studia tylko dla nich to zrobilam, a teraz przed każdym egzaminem płacze nie śpię... Przy każdym ruchu jeżeli zrobię coś nie tak czy nawet już z blachostki wpadam w taki stan że sama sobie nie radzę... czasami myślę nawet o odebraniu sobie życia dla swojego spokoju ..proszę o pomoc
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Dotyczy: Stres Psychologia

Jak radzić sobie ze zmęczeniem i brakiem motywacji?

Od dłuższego czasu zauważyłam ogromna zmianę w moim życiu niestety na gorsze. Przez większość czasu jestem zmęczona i senna, nie zależnie od tego ile czasu przeznaczam na sen, codziennie rano budzę się niewyspana, co skutkuje kilkugodzinnymi drzemkami w ciągu dnia.... Od dłuższego czasu zauważyłam ogromna zmianę w moim życiu niestety na gorsze. Przez większość czasu jestem zmęczona i senna, nie zależnie od tego ile czasu przeznaczam na sen, codziennie rano budzę się niewyspana, co skutkuje kilkugodzinnymi drzemkami w ciągu dnia. Czuję się przytłoczona codziennością i obowiązkami, do których nie potrafię się w pełni zmotywować, by je wypełnić. Najchętniej całe dnie spędzałabym w domu, by móc unikać kontaktów w innym. W ostatnim czasie zauważyłam,że czuję się wyobcowana i trochę z boku jesli chodzi o kontakty z innymi ludźmi, czy rówieśnikami. Spotkania z przyjaciółmi też przestały sprawiać mi przyjemność. Nie jestem pewna, czy jest rzecz w jakiej jestem dobra, przez co żadna "dodatkowa aktywność" nie sprawia mi przyjemności, a próbowałam wielu rzeczy. Mam poczucie monotonii i straconego czasu, ale jednocześnie nie mam motywacji ani siły, by coś sama zmienić. Mam wrażenie, że wszystko co robię jest bez większego sensu. Co robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz

Jak radzić sobie z agresją po alkoholu?

Mam problem ze sobą i z agresją a wszysyko to pod wpływem alkoholu. Zrobiłem bardzo dużo, bardzo głupich rzeczy. Mam 20 lat nie jestem alkoholikiem jestem normalnym człowiekiem do czasu aż sie napije. Nie zawsze tak jest, ale nie chce,... Mam problem ze sobą i z agresją a wszysyko to pod wpływem alkoholu. Zrobiłem bardzo dużo, bardzo głupich rzeczy. Mam 20 lat nie jestem alkoholikiem jestem normalnym człowiekiem do czasu aż sie napije. Nie zawsze tak jest, ale nie chce, żeby w ogóle coś tego nie było. Straciłem dziewczyne, ktora bardzo kochałem od naprawde kilku ładnych lat. Obiecywałem, że się zmienie i długo było dobrze nawet jak wypiłem. Agresja nigdy nie była kierowana w jej stronę, lecz do osób trzecich a iskrą zapalającą furię mogła być naprawde byle błachostka. Nie chce sobie zepsuć życia chce odzyzkać dziewczyne za wszelka cene a co za tym idzie chciał bym wszywke lub jakiś zastrzyk przez które bym miał pewność, że sie nie napije. Zawsze sobie mówiłem ze juz nie pije ale zawsze ktoś namowil na piwo dwa i potem byl tego efekt. Chce sie odciąć od alkoholu calkiem. Ludzie, znajomi rodzina którzy widzieli mnie w amoku alkoholowym zgodnie stwierdzają że tak naprawde był bym w stanie komuś zrobić wielką krzywde i naprawde uszkodzić komuś zdrowie a nawet odebrać życie. Naprawde rzadko pijam dlatego wiem że nie jestem alkoholikiem. Szukam pomocy w postaci zabezpieczenia sie przed tym za wszelką cenę.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak powinien zadziałać psycholog?

W sytuacji gdy w gabinecie psychologa pacjent deklaruje chęć popełnienia samobójstwa i istnieje wysokie prawdopodobieństwo ze tego dokona (mam tutaj na myśli realn zamiary, a nie same mysli). Kogo psycholog powinien zawiadomic? Ośrodek interwencji kryzysowej? Rodzine? Jakieś inne służby? Proszę o odpowiedz.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak nakłonić partnera do przyznania się do winy?

Dzien dobry.Na wstepie zaznacze ze zasiegalam juz porady odnosnie partnera ktory mnie oklamal ,oszukal umawiajac sie potajemnie ze swoja byla dziewczyn na kawe.Wskazowka byla rozmowa w cztery oczy.Tak tez zrobilam ,bez oskarzen,klotni ale nie odnioslo to zadnego efektu.tzn.partner zamknal sie... Dzien dobry.Na wstepie zaznacze ze zasiegalam juz porady odnosnie partnera ktory mnie oklamal ,oszukal umawiajac sie potajemnie ze swoja byla dziewczyn na kawe.Wskazowka byla rozmowa w cztery oczy.Tak tez zrobilam ,bez oskarzen,klotni ale nie odnioslo to zadnego efektu.tzn.partner zamknal sie w sobie ,stal sie zamyslony,widzialam ze nawet plakal.Probowal mnie nawet przytulic ale cos go blokowalo.Wiem ,ze mnie kocha bo mi to okazuje gestami jak i slownie .Pragnelabym mu wybaczyc to klamstwo,zatajenie przedemna faktu ze sie z nia spotkal bo mimo to bardzo go kocham i chce ratowac swoj zwiazek.nurtuje mnie tylko to czy to jego zamkniecie w sobie,placz moze byc oznaka tego ze zaluje tego co zrobil,jest mu glupio ale nie umie sie do tego przyznac.Mam nadzieje ze choc w malym stopniu rozwieje Pani moje watpliwosci.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak odzyskać równowagę w związku?

Dzień dobry, piszę bo szukam wsparcia w podjęciu trudnej decyzji. Małżeństwo trwa nieco ponad 2 lata, mamy dwóch synów - 20 miesięcznych. Związek trwa około 6 lat. Mąż zachowywał się nielojalnie, zdrady, porzucanie - ja z uporem maniaka walczyłam. Jakiś... Dzień dobry, piszę bo szukam wsparcia w podjęciu trudnej decyzji. Małżeństwo trwa nieco ponad 2 lata, mamy dwóch synów - 20 miesięcznych. Związek trwa około 6 lat. Mąż zachowywał się nielojalnie, zdrady, porzucanie - ja z uporem maniaka walczyłam. Jakiś rok temu wydawało się, że gorzej być nie może - mąż wyprowadził się z domu, spotykał z innymi kobietami, ja umawiałam się z mężczyznami, by odreagować i nie zamknąć się w domu. Po kilku miesiącach wróciliśmy do siebie, początkowo było dobrze, ale potem problemy wróciły. Postanowiłam o przeprowadzce do innego miasta - bliżej domu rodzinnego. Tu zaczełam prowadzić własną firmę - z sukcesami, ale mąż nie może się póki co odnaleźć - nie ma pracy, podnosi kwalifikację, by ją znależć. Oboje mamy depresję. Nie umiem pogodzić się z tym, co zrobił przeciwko mnie - mimo, że bym chciała to czuje się pokrzywdzona, wypominam mu, nie umiem isc do przodu. Mąż narzeka na mój charakter, mówi, że wciąż go krytykuje, obrażam, poniżam, wypominam. Zamknięte koło. On zaczał jawnie mówić o rozwodzie ze względu na dobro dzieci- zeby nie słuchały kłotni. Mi ambicja nie pozwala, by odpuścić. A może to jednak już ten czas? Co robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak wybrać właściwego partnera?

Mam 27 lat i mam problemy z życzeniem uczuciowym. Marzę o mężczyznie zaradnym, bardzo męskim i zdecydowanym natomiast moi byli partnerzy są zwykle nieśmiali, zakompleksieni i gapciowaci. Aktualnie jestem od września w związku z kolejnym takim mężczyzną. Czy przyciąganie takich... Mam 27 lat i mam problemy z życzeniem uczuciowym. Marzę o mężczyznie zaradnym, bardzo męskim i zdecydowanym natomiast moi byli partnerzy są zwykle nieśmiali, zakompleksieni i gapciowaci. Aktualnie jestem od września w związku z kolejnym takim mężczyzną. Czy przyciąganie takich typów osób może być związane z moim charakterem - energiczna, gadatliwa i zaradna zawodowo? Czuję niestety presję wieku pomału w stworzeniu stałego związku ale mam wrażenie że nie uda mi się zbudować nic trwałego przy tak dużym rozbieżnościach.
odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Psychologia Emocje

Jak leczyć niskie poczucie wartości?

córka ma kłopot z osobowością niskie poczucie wartości, po śmierci babci straciliśmy mieszkanie i jeszcze bardziej pogłębiło, ucieka od tego czasu na czat, mangi itp ma znajomych których rodziny mają konflikty lub osoby depresyjne nami manipuluje na wszelkie sposoby zakłamując... córka ma kłopot z osobowością niskie poczucie wartości, po śmierci babci straciliśmy mieszkanie i jeszcze bardziej pogłębiło, ucieka od tego czasu na czat, mangi itp ma znajomych których rodziny mają konflikty lub osoby depresyjne nami manipuluje na wszelkie sposoby zakłamując rzeczywistosć. jestem po udarze a ona opowiada ze mam chorobę psychiczną. wyprowadziła się z domu za namową kolegi nic by w tym nie było dziwnego ale pod pretekstem nauki, a na studia nie chodzi nie płaci za mieszkanie wywalili ja z pracy. chciałabym postąpić odpowiedzialnie. czy warto jej grę odkryć przed tymi znajomymi. bo mam wrażenie ze ma jakiś cel tylko dlaczego chce się od nas odciąć. wzbudza w swoich znajomych litość manipuluje nimi. jak temu zapobiec? jest oszustką emocjonalną ? gdzie zrobiłam błąd?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co może oznaczać wrażenie powtarzania się zdarzeń?

Witam. Od jakiegos czasu mam dziwne uczucie deja vu. Bardziej deja vecu.. Wszystko mi sie powtarza. Nie wiem jak to najjasniej opisac.. Doslownie wszystko. To w co sie ubieram.. Potrafie przevrac sie kilka razy.. Kilka razy skteslic jakies pisane slowo... Witam. Od jakiegos czasu mam dziwne uczucie deja vu. Bardziej deja vecu.. Wszystko mi sie powtarza. Nie wiem jak to najjasniej opisac.. Doslownie wszystko. To w co sie ubieram.. Potrafie przevrac sie kilka razy.. Kilka razy skteslic jakies pisane slowo napisac inne.. Do tej pory wszystko sprowadzalo sie do strachu o klotnie z partnerem. Dziwne jest to ze mam wrazenie jakbym to wszystko juz przezyla. W pewnym momencie kiedy caly dzien sie balam a wieczorem okazalo sie ze niepotrzebnie.. doszlam do wniosku ze ok przezylam to ale teraz dzieje sie odwrotnie. Wpadlam w bledne kolo bo i tak wykonywalan natretne czynności. To jest tak.. Np.. Ubieranie : jak ubralan ta bluzke to sie z nim poklocilam.. Ubieram wiec inna.. Z nia tez cos nie tak wiec po chwili lub polowie dnia wracam do pierwszej bo stwierdzilam ze teraz bedzie inaczej. Picie kawy? Oooo jakim problemem jest wypicie jej z innego kubka.. Czasem przeleje do innego.. Co daje więcej mycia. I tak wszystko sprowadzalo sie do strachu przed utrata partnera. Kiedy juz doszlam do tego co mi jest.. Ze nie moge zwracac uwagi na te mysli.. Postanowiłam wziac sie w garsc. I nagle co?zle przeczucia zaczely sie sprawdzac. Co prawda nie bylo tak jak mialam to w glowie. Rozstalismy sie.. Oczywiscie ja zarzucam to temu ze np przebralam sie a gdybym została w tym co na początku byloby dobrze. Mam tak ze cokolwiek powiem mysle ze juz to mówiłam. Zawsze kończyło sie zle. Probowalam myslec pozytywnie. Przekrecalam to ze oo nie zrobie co bede chciala i bedzie dobrze. Ale trwalo to kilka minut i znow wykonalam to co cos tam mi podpowiadalo. Myslalam ze chodzi o partnera.. Hm po rozmowie ... Mieszkanie jest jego rodzicow.. I teraz znow te mysli. Ale odwrocilo sie. Bede spala tak i tak to ostatnia noc.. Ubiore to to sie pokloce. Teraz kiedy to pisze mam taki glos w glowie że jesli to napiszę to to sie wydarzy.. W poprzednim zwiazku nie ukladalo sie .. Mialam nerwice dostałam pramolan i citabax. Po citabaxie totalnie sie uspokoilo. Zylam usmiechnieta bylo super. Mozliwe ze po prostu to wróciło?? Ze cokolwiek sie nie wydarzy zawsze cos sobie wkrece??. Przejmuje sie wszystkim.. Szczegolnie dopoki nie rozwiaze jakiejs sprawy.. Jak skończy sie dobrze wtedy czuje ulgę i zlosc na siebie po co sluchalam tych mysli.. Na prawde ciężko jest opisac te wszystkie objawy.. To jest tak . zyje jak zyje.. I codziennie wszystko co widze przypomina mi że tak juz bylo.. Mam taki maly obraz co bylo pozniej ale w obecnym czasie .. Tzn takie nalozenie przeszlosci ze to juz bylo na terazniejszosc ze tak wlasnie bedzie. Ale nie sprawdza sie to. Tzn czasami jest podobnie ale konczy sie pozytywnie. Z wyjatkiem dzisiejszego dnia.. Bylo inaczej ale jednak to rozstanie.. Najgorsze jest to ze zaczelan obarczac wszystkim synka. Pytam go np mama ma ubrac to czy to?i jak pokaze to wtedy to nosze. Pod koniec dnia jemu zawdzieczam ze wybral dobrze. Niestety zaczelam dopytywac kilka razy .. Teraz lezac na kanapie mam nowa wkretke.. Bede spala tak to rano bedziemy rozmawiać.. Bedzie dobrze.. A jak tak to bedzie niedobrze.. Utrudnia mi to zycie. Jak mozna np przestawic mebel kilja razy? Tak dla spokoju. Jaka np teraz chcialam przestawic kanape bo z niczym mi sie takie ustawienie nie kojarzy.. Ale wiem ze jak to zrobie to bedzie nowa mysl ze jednak tez to bylo. Jestem swiadoma swojego problemu. Chcialabym tylko dowiedziec sie co to moze byc. Jestem wierzaca.. Tymbardziej sie denerwuhe bo mecza mnie np przesady. Swedzi nos z prawej strony.. Bede zla.. I tak sobie wkrecam. Po jakims wydarzeniu przestawalo to miec znaczenie.. Ale teraz jak to przeczucie okazalo sie trafne? To przypominam sobir wszystkie wydarzenia.. Wiem ze podswiadomie czulam ze cos bedzie nie tak.. Widzialam zmiane zachowania partnera.. Moze przelozylam to na te natretne mysli?? Nie jest z tym latwo. Czasem ciezko sie ze mna rozmawia bo zastępuje slowa jakimis innymi.. Gubie sie w tym co mowie.. Bo mam wrazenie ze to wszystko juz bylo.. Nie mysle o chorobach ze mam raka czy cos takiego.. Ale jednak podczas tych mysli boli mnie brzuch glowa mam dziwbe uczucie w glowie jakby pustka wokol tylko te wizje. Wczesniej tego nie mialam.. Ciezko okreslic kiedy sie to zaczelo. Chcialabym zyc jak dawniej..
odpowiada 2 ekspertów:
mgr Anna Zawrzel
mgr Anna Zawrzel
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy delikatny ból piersi i jej powiększenie oraz lekkie nabrzmienie może być spowodowane stresem?

Czy delikatny ból piersi i jej powiększenie oraz lekkie nabrzmienie może być spowodowane stesem, bardzo częstym badaniem jej i skupianie na niej uwagi? Ciagle mam wrażenie bardzo wyraźnego „czucia” tej lewej piersi. Czasami mrowienia i delikatnego bólu który przechodzi pod... Czy delikatny ból piersi i jej powiększenie oraz lekkie nabrzmienie może być spowodowane stesem, bardzo częstym badaniem jej i skupianie na niej uwagi? Ciagle mam wrażenie bardzo wyraźnego „czucia” tej lewej piersi. Czasami mrowienia i delikatnego bólu który przechodzi pod pachę. Druga pierś wyglada normalnie i nie czuje ciagle ze ja mam. Od kilku dni bardzo skupiam na lewej piersi uwagę i ją dotykam. Czy może to być związane z nerwica lękowa? Mam problemy nerwicowe. Ostatnie usg robiłam 3 miesiące temu i nie wiek czy po tak krótkim czasie wskazane jest kolejne badanie. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy brak radości z życia wynika ze stosowania w przeszłości narkotyków?

Problem po odstawieniu narkotykow moja przygoda z narkotykami to głownie marichuana, paliłem około dwa lata od 19roku życia. przestałem bo praktycznie nie miałem juz haju, zauwazyłem ze minusów jest więcej niż plusów. teraz nie pale ale cały czas jestem zamulony... Problem po odstawieniu narkotykow moja przygoda z narkotykami to głownie marichuana, paliłem około dwa lata od 19roku życia. przestałem bo praktycznie nie miałem juz haju, zauwazyłem ze minusów jest więcej niż plusów. teraz nie pale ale cały czas jestem zamulony ruszam sie jak "mucha w smole" mam problem z koncentracją ciężko jest się skupić, mam duży problem coś opowiedzieć gubię się w tym co mówię, mam bardzo słabą pamięć, najgorsze jest to ze nie odczuwam radości z niczego, nic mnie nie cieszy ciągle mam odczucie jak by mnie jakaś myśl trapiła ale nie wiem co ciężko to opisać, z jednej strony brakuje mi kontaktu z ludźmi a z drugiej nie chce do nich wychodzić, całkowicie stracilem zapał do wszystkiego kiedyś miałem hobby (sport) któremu się całkowicie oddawałem teraz kompletnie mi się odechciało. chciałbym wiedzieć czy kiedyś mi to przejdzie czy cały czas juz bede taki zmulony i miał problemy ze skupieniem i dlaczego teraz tak ciężko jest mi się cieszyć z czego kolwiek jak temu zaradzić
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Anna Szyda
Mgr Anna Szyda
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak leczyć lęki u 6-latka?

Wita mam 6letniego synka na ogół jest dzieckiem spokojnym, od dłuższego czasu boi się iść sam do łazienki, zostać sam w pokoju, a gdy już sam zostanie na kilka minut to chowa się pod kołdrą, jak coś stuknięcie puknie to... Wita mam 6letniego synka na ogół jest dzieckiem spokojnym, od dłuższego czasu boi się iść sam do łazienki, zostać sam w pokoju, a gdy już sam zostanie na kilka minut to chowa się pod kołdrą, jak coś stuknięcie puknie to pyta z przerzrzeniem co to było. Trwa to już ze 3 miejsce wcześniej miał takie leki ale mijały. Dopowiem jeszcze że w szkole jest ok. Jakieś czas przebywał że starszym kuzynem a on jest taki że lubi potwory różne takie straszne gry itp. Napewno to ma jakiś wpływ na mojego synka leki. Tylko jak mu pomóc.?
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dotyczy: Psychologia Dziecko
Patronaty