Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 6 9 0

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Psychoza: Pytania do specjalistów

Czy to możliwe, że lek jest nieodpowiednio dobrany?

Witam moja narzeczona jest 11 tydzień po porodzie przez pierwszy tydzień było wszystko normalnie potem dopadła ja depresja po porodowa z myślami obsesyjnymi ... pierwsze 3 dni przypominały wręcz psychozę. Nie mieliśmy wsparcia ze strony najbliższych wręcz przeszkadzali wmawiając... Witam moja narzeczona jest 11 tydzień po porodzie przez pierwszy tydzień było wszystko normalnie potem dopadła ja depresja po porodowa z myślami obsesyjnymi ... pierwsze 3 dni przypominały wręcz psychozę. Nie mieliśmy wsparcia ze strony najbliższych wręcz przeszkadzali wmawiając ze robię z niej „psychiczna” i ze każda mama tak ma... dopiero w 3-4 tyg udała się do psychiatry i zapisał jej Mozarin 10 mg dziennie nie poszedlem z nią wiec nie miałem nawet okazji porozmawiać z psychiatra żeby wiedzieć jak mam się zachowywać bo jej rodzina nie chciała.dodam ze mieszkamy sami. Na ta chwile może sama opiekować się dzieckiem ale ma różne fazy wymyślania chorób lub ze je zaniedbuje. Niekiedy ma zmiany charakterów i w ciągu dnia jest jakby inna osoba. Oprócz tego nie zachowuje się wogole jak ona bardziej jak robot nie odczuwa emocji traktuje mnie jak wroga dodam ze na codzień była bardzo uczuciowa osoba. Są dni w których ma prześwity i nagle ze złego stanu staje się sobą z przed urodzenia.często oczy ma nieobecne a im bardziej szalone myśli tym większe źrenice. Czy możliwe ze lek jest nieodpowiednio dobrany czy to normalne zachowanie???
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Anna Ingarden
Mgr Anna Ingarden

Czy to są objawy Zespołu Otella?

Witam. Jestem z facetem od 3 lat, od samego początku znajomości alkohol pojawiał się w naszym związku z jego strony, tłumaczyłam prosiłam, nalegalam , aby nie pił im więcej mu głowę tym suszylam tym bardziej był agresywny wobec mnie oskarżał... Witam. Jestem z facetem od 3 lat, od samego początku znajomości alkohol pojawiał się w naszym związku z jego strony, tłumaczyłam prosiłam, nalegalam , aby nie pił im więcej mu głowę tym suszylam tym bardziej był agresywny wobec mnie oskarżał mnie codziennie o zdrady i nie szczerość wobec siebie, że to ja go oklamuje. A ze wszystkim było wręcz przeciwnie gdy powiedziałam stanowczo , że pił to zawsze odpowiadał nie no co ty a po czasie wydalo się zawsze, że miałam rację. Musiałam dla niego zrezygnować ze znajomych z wyjść z domu bo jest tak bardzo zazdrosny, a jak wypije to wmawia mi takie rzeczy , że czasami mam aż wrażenie, że sama wierzę w te kłamstwa. Poszłam sama z tym wszystkim do psychologa opowiadając ze szczegółami Pani psycholog stwierdziła psychoze alkoholowa zespół Otella , czytając w internecie opis tej choroby to 99% mój facet ... Im bardziej poglebialam się w temat tym bardziej byłam przerażona. Kazałam mu iść też do psychologa, podobno był aż 2h na pierwszym spotkaniu i gdy wspomniał o zespole Otella jego Pani psycholog wysmiala rzekomo postawienie tej diagnozy. Zastanawiam się kto ma rację i czy on aby na pewno byl na tym spotkaniu psychologicznym.. I czy moja psycholog trafnie postawiła diagnozę. Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Marek Lisowski
Mgr Marek Lisowski

Jak leczyć polekową nadczynność tarczycy?

Witam, mam 26 lat, wpadłam w nadczynność tarczycy polekową (brałam Euthyrox 100), a wynik jest sporo poniżej normy. Zachowywałam się jak psychopatka, a gdy odstawilam leki zaraz mam zaparcia i mogłabym spać całymi dniami, przy dawce 50 też nie było... Witam, mam 26 lat, wpadłam w nadczynność tarczycy polekową (brałam Euthyrox 100), a wynik jest sporo poniżej normy. Zachowywałam się jak psychopatka, a gdy odstawilam leki zaraz mam zaparcia i mogłabym spać całymi dniami, przy dawce 50 też nie było poprawy, cały czas były objawy niedoczynność. Po wzięciu euthyroxu 75 znowu zaczyna mnie dopada jakaś psychoza, wszystko mnie denerwuje i bolą mięśnie.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bartłomiej Grochot
Lek. Bartłomiej Grochot

Czy te zaburzenia są przejściowe?

Dzień dobry mam pytanie czy zmiany w mózgu po psychicznie najczęściej są nieodwracalne czy sa przejściowe? Tzn trwała bezsenność(brak uczucia potrzeby snu),ciągle zmęczenie,brak koncentracji,bóle głowy. Biorę systematycznie leki i chodziłem na terapię. Psychoze miałem 8 miesiącu temu od tamtej pory zero poprawy.bardzo proszę o odpowiedź
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Łucja Fitchman
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy przy moich dolegliwościach mogę planować ciążę?

Witam, Mam 30 lat, nie mam dzieci. Od 11 lat lecze się na silna nerwice, oraz depresję. Przez parę lat lekarze nie mogli dobrać mi leku. Aż w końcu pomogło mi Trittico CR. Na tym leku mogę w... Witam, Mam 30 lat, nie mam dzieci. Od 11 lat lecze się na silna nerwice, oraz depresję. Przez parę lat lekarze nie mogli dobrać mi leku. Aż w końcu pomogło mi Trittico CR. Na tym leku mogę w miarę funkcjonować i tak już jest 7 lat. Wcześniej byłam uzależniona 3 lata od benzodiazapin. Na odwyk zgłosiłam się sama. I udało się. A to wszystko przez to, że szereg innych leków zawiódł. I czułam się jak królik doświadczalny. Za czasów nastoletnich mam za sobą 3 próby samobójcze, oraz anoreksję. Dodam, że jak czasem zapomnę wziąść dawkę popołudniowa leku Trittico to już na drugi dzień kiepsko się czuję. Żadna psychoterapia mi nie pomaga. Tam mi jeszcze gorzej jest. Zwłaszcza na grupowych spotkaniach. Muszę przebywać wśród zdrowych i pogodnych ludzi. Plus mój stały wypracowany sposób na chorobę i oczywiście leki. Gdy przychodzi gorszy stan to nie są tylko lęki, przygnebiajace myślenie. Ale też zaczynam czuć się obco w swoim ciele. Jakbym duszę traciła. Otepienie. Zaczynam być głupia. Nie potrafię momentami wysłowić się. Mam pustkę w głowie. I ten stan pogłębia się, gdy nie ma leków. Jakbym popadala w psychoze. Wspomnę że największe problemy pojawiły się 11 lat temu. A ich punktem zapalnym było LSD, które zawiesilo mi się na pół roku. Lekarze ten stan nazwali zespol paranoidalny. Od 11 lat jestem wrogiem narkotyków. Tak dla ścisłości. Chciałam troszkę bardziej to opisać. Natomiast moje pytanie jest czy w ogóle mogę planować ciąże z lekiem Trritico? Mój mąż bardzo chce dziecko. Ja też bym chciała. Ale to dla mnie wyzwanie. Tym bardziej że myśl o ciąży już wywołuje u mnie silny lęk. I wiem że bez lekow wogole nie dam rady. W zeszłym roku lęki były tak silne że miałam niedowlad lewej strony ciała. Zapisano mi pregabaline. Neurolog mówił, że mam bardzo obciążony układ nerwowy. Taki stan wywołał u mnie silny stres. Do tego mam torbiel w głowie. I boję się, że podczas porodu on może peknac.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Cxybw tym wypadku może być to jakaś psychoza?

Zacznę od początku. Pod koniec roku 2017 zmarła moja Babcia. Dziadkowie byli małżeństwem, z pięćdziesięcio letnim stażem. Dziadek lat 75 - człowiek wykształcony, "całe życie" na wysokim stanowisku - niestety niejako poradził sobie z brakiem swojej połówki. Z zalecenia psychiatry... Zacznę od początku. Pod koniec roku 2017 zmarła moja Babcia. Dziadkowie byli małżeństwem, z pięćdziesięcio letnim stażem. Dziadek lat 75 - człowiek wykształcony, "całe życie" na wysokim stanowisku - niestety niejako poradził sobie z brakiem swojej połówki. Z zalecenia psychiatry - wylądował na lekach uspokajających, oczywiście - psychotropowych. Dziadek był i jest pod stałą opieką, moją, czy siostry - niestety - po kilku miesiącach stany zaczęły się zaostrzać... Bezsenność, omamy. Na podstawie wywiadu, lekarz zdiagnozował Alzheimera i umieściliśmy Dziadka w Prywatnym Ośrodku dla osób z Alzheimerem. Utrata wagi, ogromna, brak empatii, gadanie od rzeczy... Początki były bardzo trudne. Na tyle, że dziadek potrzebował pomocy (raczej cewnika...), a żeby nie było "kłopotu". I tu pojawia się zagadnienie - Ostatnio zauważyłem i ja, i siostra, jak i pielęgniarki - że stan Dziadka się znacznie poprawił - pomaga w Ośrodku, dba o wygląd, oprowadza mnie po ośrodku etc. Jeśli chodzi o rozmowę - kojarzy coraz więcej faktów, opowiada historie z różnych etapów swojego życia - które znam, lub w których zwyczajnie uczestniczyłem (np. powtarza sentencje, które mi powtarzał). Dużo żartuje, płacze kiedy wychodzę, pielęgniarek wypytuje kiedy wpadnę... Fizycznie, korzysta sam z WC, prysznica, ba! Bez problemu sprząta, po sobie i w ramach pomocy pracownikom ośrodka. Dobrze wie gdzie jest, mniej więcej od kiedy... Pytał o swoje sprawy, takie jak mieszkanie - mówiąc, "żeby nie przepadło, bo jest dla mnie lub ojca, gdy wróci z Anglii, bo niby nie jest w więzieniu, ale raczej go nie wypuszczą"!!! Czy w tym przypadku możemy mieć doczynienia z inną chorobą, psychozą depresją. Czy diagnoza pierwszego lekarza może być zwykłą pomyłką? Czy znajdę w Mazowieckim lekarza, który zdiagnozuje dziadka, np. z przeprowadzeniem EEG? Proszę o pomoc
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy mój stan może się pogarszać?

Mój problem jest dosyć zawiły gdyż obudziłem się 3 lata temu z niemym krzykiem i wpadłem w schizofrenię od tamtego czasu głowa cały czas bolała razem z różnymi szumami usznymi po zmianie leków wszystko jakby się zmieniło, głowa przestała boleć... Mój problem jest dosyć zawiły gdyż obudziłem się 3 lata temu z niemym krzykiem i wpadłem w schizofrenię od tamtego czasu głowa cały czas bolała razem z różnymi szumami usznymi po zmianie leków wszystko jakby się zmieniło, głowa przestała boleć ale stoję na krawędzi z psychozą, wróciłem do starego leku olanzapiny i się zatrzymało, mam też nerwicę lękową , moje pytanie brzmi czy ten stan może się pogarszać
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy mam jak najszybciej znów udać się na leczenie?

Witam od dwóch lat leczyłem się psychiatrycznie na depresję z przerwami sam odstawiałem leki bez wiedzy lekarza gdy czułem się dobrze niestety raz skończyło się tym że musiałem być hospitalizowany przez to że ujawniłem swoję zamiary samobójcze w szpitalu lekarze... Witam od dwóch lat leczyłem się psychiatrycznie na depresję z przerwami sam odstawiałem leki bez wiedzy lekarza gdy czułem się dobrze niestety raz skończyło się tym że musiałem być hospitalizowany przez to że ujawniłem swoję zamiary samobójcze w szpitalu lekarze stwierdzili u mnie schizofrenię paranoidalną po wyjściu ze szpitala znowu podjąłem leczenie w poradni zdrowia psychicznego ale znowu po kilku miesiącach sam przerwałem leczenie teraz mam znowu objawy psychozy czuje się bardzo źle i obawiam się co będzie mną czy powinienem jak najszybciej udać się do lekarza ?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Czy mogę mieć schizofrenię mając 29 lat?

Mężczyzna lat 28. Trafiłem do szpitala psychiatrycznego, spędziłem tam 1,5 miesiaca. Podawali mi rispolept consta i olanzapine. Lekarz powiedział że nie mam typowych objawów schizofrenii lecz mimo to postawił taka diagnozę żebym miał refundowane leki. Wyczytałem w internecie że po... Mężczyzna lat 28. Trafiłem do szpitala psychiatrycznego, spędziłem tam 1,5 miesiaca. Podawali mi rispolept consta i olanzapine. Lekarz powiedział że nie mam typowych objawów schizofrenii lecz mimo to postawił taka diagnozę żebym miał refundowane leki. Wyczytałem w internecie że po pierwszej psychozie nie stawia się takiej diagnozy, czy to prawda? Dodam że paliłem marihuanę jakieś 8 lat praktycznie dzień w dzień. Przed przyjęciem do szpitala byłem bardzo pobudzony, strasznie gadatliwy, momentami agresywny. Miałem myśli psychotyczne, myślałem że ptaki wskazują mi jakieś znaki czy drogę którą mam podążać. Wydawało mi się że jestem Jezusem nowych czasów. Że gołębie to dobre ptaki a czarne wrony są źle, jak w filmach. Myślałem też że moi koledzy to moi apostołowie i że zbieram drużynę dobra. Leki brałem 5 miesięcy, teraz mam stan depresyjny. Nie mam energii życiowej chociaż zawsze byłem energiczny. Nic mi się nie chce, codzienne czynności wykonuje na minimum, rano nie mogę wstac. Czy to schizofrenia? Proszę o odpowiedź
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Jak można zweryfikować taką diagnozę?

Mam pytanie. Nie zgadzam się z diagnozą ze szpitala psychiatrycznego która stwierdza schizofrenie paranoidalną, mam taką diagnozę mimo iż NIGDY nie słyszałem głosów, nie wierzę w jakieś wykradania myśli ani nie twierdzę, że rząd mnie kontroluje za pomocą jakichkolwiek... Mam pytanie. Nie zgadzam się z diagnozą ze szpitala psychiatrycznego która stwierdza schizofrenie paranoidalną, mam taką diagnozę mimo iż NIGDY nie słyszałem głosów, nie wierzę w jakieś wykradania myśli ani nie twierdzę, że rząd mnie kontroluje za pomocą jakichkolwiek fal jak schizofrenicy mają w zwyczaju. Żeby było śmieszniej, otrzymałem pogróżki na gadu-gadu, których kopie pokazałem personelowi szkoły, a w wypisie natomiast mam zapisane, iż "poinformowałem szkołę o urojeniach prześladowczych" ... Chodziłem w tej sprawie do wielu lekrzy, byłem wielokrotnie hospitalizowany jednak za każdym razem gdy sprzeciwiałem się diagnozię w odpowiedzi dostawłem opinię o "braku krytycyzmu względem choroby". Opróćz tego podczas pobytu za granicą biegł sądowy zdiagnozował u mnie Pograniczne Zaburzenie Osobowości (słynne borderline), jednak gdy mówiłem o tym lekarzom podczas hospitalizacji, zbywali mnie milczeniem a jeden lekarz nawet stwierdził, że "mydlę im oczy" zapewna diagnoza biegłego na potrzeby sądu jest moim wymysłem spowodowanym przez psychozę, znając tą specyficznie inteligentną logikę ? Byłem w polskich szpitalach kilkukrotnie, praktycznie za każdym kolejnym razem z powod awantur domowych z ojcem, gdzie stwierdzano silną psychozę - oczywiście normalni ludzie nigdy nie podnoszą głosu ani się nie kłócą, jedynie osoby chore w stanie silnej psychozy. Litości. Czy istnieje jakikolwiek sposób by zweryfikować tą diagnozę? Bo jestem bezsilny w starciu z rodzimym systemem psychiatrycznym.
odpowiada 1 ekspert:
 Marek Kubiszewski
Marek Kubiszewski

Czy możliwe że mój ojciec ma psychozę?

Czy jest to psychoza? Mój ojciec od dawna ma epizody ,,zamykania" się w sobie z niewiadomego powodu. Potrafi nie odzywać sie do domowników przez 2 miesiące z niewiadomego powodu. Od kilkunastu lat naduzywa alkoholu,cały czas podkreśla ważność pieniędzy... Czy jest to psychoza? Mój ojciec od dawna ma epizody ,,zamykania" się w sobie z niewiadomego powodu. Potrafi nie odzywać sie do domowników przez 2 miesiące z niewiadomego powodu. Od kilkunastu lat naduzywa alkoholu,cały czas podkreśla ważność pieniędzy ( jest oszczędny,aż do bólu). Aktualnie nie wiadomo dlaczego nie nawiązuje kontaktu z bliskimi od ponad 3 miesięcy. Odzywa sie tylko do odwiedzajacego rodzeństwa. Co to za schorzenie i jak z tym sobie radzić?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aleksandra Witkowska
Lek. Aleksandra Witkowska

Schizofrenia paranoidalna a stopień niepełnosprawności

Witam. Na jaki stopień niepełnosprawności mogę liczyć, jeśli mam zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną, przymusowe leczenie ambulatoryjne przez sąd (popełniłam przestępstwo w psychozie) i toczy się wobec mnie postępowanie o częściowe ubezwłasnowolnienie (nabrałam 36 tysięcy złotych kredytów w "chwilówkach")? Mam... Witam. Na jaki stopień niepełnosprawności mogę liczyć, jeśli mam zdiagnozowaną schizofrenię paranoidalną, przymusowe leczenie ambulatoryjne przez sąd (popełniłam przestępstwo w psychozie) i toczy się wobec mnie postępowanie o częściowe ubezwłasnowolnienie (nabrałam 36 tysięcy złotych kredytów w "chwilówkach")? Mam też ogłoszoną upadłość konsumencką z tego powodu. W dokumentacji medycznej mam stwierdzone nawrotu choroby w stresujących dla mnie sytuacjach. W prowadzeniu samodzielnego gospodarstwa domowego wspiera mnie przyjaciółka - stara się sprawować pieczę nad tym, jak wydaję swoje pieniądze. Mam duży problem z nieprzemyślanym wydawaniem pieniędzy, nie umiem nimi zarządzać w sposób rozsądny. Na jaki stopień niepełnosprawności mogę przy tym wszystkim liczyć? Dziękuję serdecznie z góry za odpowiedzi.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Czy borelioza mogła uszkodzić mój mózg?

Witam miałem bolerioze mówiłem lekarza o tym stwierdzili psychoze wysłali mnie do psychiatryka tam dostawalem olanzapin przez okres czasu wkoncu uwierzyli zrobili testy wyszła bolerioza podali antybiotyk czy bolerioza mogła uszkodzić mój mozg podają mi solian chce to odstawić przecież... Witam miałem bolerioze mówiłem lekarza o tym stwierdzili psychoze wysłali mnie do psychiatryka tam dostawalem olanzapin przez okres czasu wkoncu uwierzyli zrobili testy wyszła bolerioza podali antybiotyk czy bolerioza mogła uszkodzić mój mozg podają mi solian chce to odstawić przecież to była bolerioza biorę pół tabletki odstawiam to sam bo mam strach przed tymi lekami kiedy odstawilem całkiem to dostałem przeplyw szybkich myśli Niemoge się skoncentrować mometami mam derealizacje Niemoge myśleć szybko jak kiedyś prawie wogole mam się udac do psychiatry z nim to odstawić z góry przepraszam za mój polski!!
odpowiada 1 ekspert:
mgr Maciej Mizera
mgr Maciej Mizera

Jak długo po operacji może potrwać psychoza?

Moja ciocia 58 lat miała operację wszczepienia zastawki na otwartym sercu.zaraz po wybudzeniu miała psychozę ,jest 10 dni po operacji a psychoza się utrzymuje,widzi różne rzeczy jest nerwowa,i wszystko jest na nie.ile może potrwać taka psychoza?dziękuję
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Alicja Maria Jankowska
Mgr Alicja Maria Jankowska

Jak zmniejszyć to napięcie psychiczne?

Mam dość poważny problem odnośnie tego iż byłem na delegacji z pracownikami i stało się co bardzo złego dzień wcześniej piliśmy napoje i w nocy przebudziło mnie bolesne nakłucie przy górnej części żuchwy na drugi dzień w tym miejscu powstała... Mam dość poważny problem odnośnie tego iż byłem na delegacji z pracownikami i stało się co bardzo złego dzień wcześniej piliśmy napoje i w nocy przebudziło mnie bolesne nakłucie przy górnej części żuchwy na drugi dzień w tym miejscu powstała opuchlizna od tego czasu miałem moment że zrobiło mi się słabo i po 5 miesiącach wpadłem w psychozę wyszedłem z niej ale napięcie psychiczne zostało, pomagają mi tylko mocne benzdiazepamy moje życie to piekło
odpowiada 1 ekspert:
 Paweł Żmuda-Trzebiatowski
Paweł Żmuda-Trzebiatowski

Jak mam sobie poradzić z napadami agresji?

Witam serdecznie pisza to bo zaczynom sobie nieradzić ze napadami nerów a raczej bardzo silnymi atakami złości wobec osób bliskich , to znaczy gdy siedze ,czy ide spokojnie drogą przejdzie mnie myśl z zdarzeniami które mogą zaistnieć lub tylko som... Witam serdecznie pisza to bo zaczynom sobie nieradzić ze napadami nerów a raczej bardzo silnymi atakami złości wobec osób bliskich , to znaczy gdy siedze ,czy ide spokojnie drogą przejdzie mnie myśl z zdarzeniami które mogą zaistnieć lub tylko som moimi wizjami , niestety coraz częściej zdarza mi się to że bardzo szzybko się denerwuje a raczej ogarnia mnie gniew i widzę wyobraźni swymi oczami jak bije kogoś po twrzy bardzo mocno czy nawet gdy staram się zasnąć krzywdzę parnerkię bo tak mocno dłońmi ściskam jej brzuch , dlonie i sprawaim jej ból oczym ja sam niejestem tego świadomy , a jak udaje mi się temu zapobiec to sam nierozumiem dlaczego tak jest . Boje się że kiedyś dojdzie z tego tytułu i mej osoby do tragedi a ja tego niechce inszukam pomocy .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy to może być jednak nawrót depresji?

Witam.Jestem w 5 tyg ciąży. Przed ciążą stosowalam lek Arketis przez 4 lata.Leczylam depresję.Paroksetyna bardzo mi pomogła.Ale przed zajściem w ciążę zaczęłam ją odstawiać stopniowo.Traf chciał że niestety bardzo szybko udało mi się w nią zajsc więc z... Witam.Jestem w 5 tyg ciąży. Przed ciążą stosowalam lek Arketis przez 4 lata.Leczylam depresję.Paroksetyna bardzo mi pomogła.Ale przed zajściem w ciążę zaczęłam ją odstawiać stopniowo.Traf chciał że niestety bardzo szybko udało mi się w nią zajsc więc z pól wki musiałam bardzo szybko zejsc dla zera.Przez pierwsze 5 dni czułam się bardzo osłabiona i otępiała plus coraz częaciej płakałam.Tak po prostu czułam ogromny smutek.Dzis jest 12 dzień od odstawienia i owszem ... zmeczenie minęło Nb ale nadal jestem trochę rozdrażniona i kilka razy w trakcie dnia dopada mnie na chwilę wielki dół.Uronie kilka lez i przechodzi.Bardzo boję się że może być to nawrót depresji.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Agnieszka Fiszer
Mgr Agnieszka Fiszer

Czy mój syn powinien trafić na leczenie psychiatryczne do szpitala?

Mój 24 letni syn od ponad roku cierpi na zaburzenia psychiczne o nieustalonym pochodzeniu. W tym czasie zaniedbał prowadzoną jednoosobową działalność gospodarczą oraz wielokrotnie dezorganizował życie całej rodziny. Wiosną 2019 r. zaczął mieć manie prześladowcze – czuł się obserwowany. W... Mój 24 letni syn od ponad roku cierpi na zaburzenia psychiczne o nieustalonym pochodzeniu. W tym czasie zaniedbał prowadzoną jednoosobową działalność gospodarczą oraz wielokrotnie dezorganizował życie całej rodziny. Wiosną 2019 r. zaczął mieć manie prześladowcze – czuł się obserwowany. W tym czasie otwarcie zaczął mówić, że używa narkotyków. Zachowywał się dziwnie: miał omamy lękowe, podejmował irracjonalne działania, wpadał w słowotoki pozbawione spójności wypowiedzi, przestał dbać o higienę osobistą. Wchodził w konflikty z innymi, miał częste ataki agresji słownej. Odrzucał wszelkie sugestie podjęcia leczenia. Co prawda za moją namową zgodził się na spotkanie ze specjalistą ośrodka Monar, ale wciąż nie uznał swego problemu. Uważał, że to otoczenie go nie rozumie. W czerwcu 2019 r. po tym, jak zakłócał spokój przechodniów po interwencji policji, trafił do Szpitala Psychiatrycznego. Tam podejrzewano u niego schizofrenię, jednak nie wyraził zgody na leczenie i po 5 tygodniach opuścił szpital. Leków nie brał i nie zawsze zachowywał się normalnie. W sierpniu podczas po kolejnej interwencji policji znalazł się w Instytucie Psychiatrii i Neurologii. Raz, za moją namową, odbył wizytę w Poradni Zdrowia Psychicznego w Rykach, gdzie otrzymał skierowanie do szpitala psychiatrycznego. Nie skorzystał. W październiku 2019 wyjechał do Niemiec. Tam pracował do grudnia, po czym wrócił do kraju. W styczniu 2020 r. rozpoczął pracę w Holandii. Do Polski wrócił po 3 tygodniach. Okazało się, że w Hadze był hospitalizowany z powodu ataku psychozy. Jego obecny stan charakteryzuje się fazami zaostrzenia i uspokojenia choroby, choć czasami daleki jest od normy. Syn jawnie głosił pochwałę narkotyków. Głosi dziwne teorie filozoficzno-religijne. Pracuje, gdzie nie sprawia problemów. Powtarzające się zaostrzenia choroby wskazują na istnienie głębszego problemu. Wg jego zeznań, nie zażywa już substancji psychoaktywnych i jego zachowanie nie wskazuje na to (obym się nie myliła). Uważam, że syn może być niebezpieczny dla siebie lub innych. Nie wiem, czy to efekt stosowania środków psychoaktywnych, czy psychozy, ale wiem, że wymaga pilnego leczenia. Wcześniej był dobrym, oddanym synem, teraz zachowuje się irracjonalnie i nie wiadomo czego można się po nim spodziewać. Dodam, że ma bardzo skrajne stany emocjonalne. Czy postawienie diagnozy wymaga pobytu w szpitalu? Złożyłam wniosek do sądu o przymusowe leczenie, ale syn bardzo się przed tym broni, uważa że jest to strata czasu, tym bardziej że jest zadłużony. Bardzo proszę o odpowiedź, z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Patronaty