Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Utrata lub brak potrzeb seksualnych: Pytania do specjalistów

Czy ja już go nie podniecam?

Witam, Jestem nowa na forum, pragnę się podzielić swoim problemem, bo już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... Jestem z chłopakiem od 5 lat, do tej pory wszystko było w najlepszym porządku. Chodzi mi oczywiście o sferę seksualną.... Witam, Jestem nowa na forum, pragnę się podzielić swoim problemem, bo już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... Jestem z chłopakiem od 5 lat, do tej pory wszystko było w najlepszym porządku. Chodzi mi oczywiście o sferę seksualną. Jakiś czas temu zauważyłam, że on unika zbliżeń, a nawet jeśli jesteśmy już bliscy stosunku on staje się nerwowy. Czy to może być spowodowane jakąś infekcją np. grzybicą? Czytałam, że grzyby w organizmie mogą wywoływać bardzo różne reakcje, powodować stres i dziwne zachowania. A może po prostu nie jestem już dla niego atrakcyjna seksualnie? Pomóżcie, jak dotrzeć do prawdziwiej przyczyny całej sytuacji? Dodam, że próbowałam z nim rozmawiać, ale on bagatelizuje sprawę.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak często powinno się uprawiać seks?

Od 3 lat jestem w związku z mężczyzną. Od kilku miesięcy mieszkamy razem. Niedawno zaręczyliśmy się. Współżyjemy rzadko, zawsze to On mnie do tego namawia. Od początku czułam do seksu niechęć i obrzydzenie. Zgadzam się na seks z miłości, bo... Od 3 lat jestem w związku z mężczyzną. Od kilku miesięcy mieszkamy razem. Niedawno zaręczyliśmy się. Współżyjemy rzadko, zawsze to On mnie do tego namawia. Od początku czułam do seksu niechęć i obrzydzenie. Zgadzam się na seks z miłości, bo przecież miłość to sztuka kompromisu, a poza tym On mówi o skutkach negatywnych braku seksu, o tym jak źle się bez niego czuje. Nie chce go krzywdzić więc godzę się na seks, jednak nie czerpię z niego przyjemności. Czasami zastanawiam się czy mojemu narzeczonemu zależy bardziej na mnie, czy na seksie - czy seks, a właściwie jego brak prowadzi do jakiś skutków ubocznych? Czy seks ma wpływ na zdrowie i prawidłowy rozwój? Jak często powinno się uprawiać seks?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego nie odczuwam podniecenia?

Mam 19 lat, jestem dziewicą. Od niedawna spotykam się z chłopakiem, rok starszym ode mnie. Zdecydowaliśmy się nic nie przyspieszać, mimo że on nie jest prawiczkiem. Umilamy sobie czas na pieszczotach, tzn. pieści mnie palcem, a ostatnio zrobił mi minetę.... Mam 19 lat, jestem dziewicą. Od niedawna spotykam się z chłopakiem, rok starszym ode mnie. Zdecydowaliśmy się nic nie przyspieszać, mimo że on nie jest prawiczkiem. Umilamy sobie czas na pieszczotach, tzn. pieści mnie palcem, a ostatnio zrobił mi minetę. Moim problemem jest to, że nic nie czuję, żadnego podniecenia, tylko wilgotnieje między nogami. Są to dla mnie nowe przeżycia, nigdy nie robiłam podobnych rzeczy z chłopakiem, sama się masturbowałam i czułam o wiele większą satysfakcję. Jak to zmienić? Co jest przyczyną, że on mnie nie podnieca? Nie chce dłużej go oszukiwać, że jestem spełniona.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak wzbudzić pożądanie u mężczyzny?

Witam, Współżyję ze swoją dziewczyną od dwóch lat. Jednak wydaje mi się, że nie pasujemy do siebie pod tym względem. Nasz problem polega na tym, że moja dziewczyna ma większą ochotę ode mnie. Na początku się tym nie przejmowałem, bo... Witam, Współżyję ze swoją dziewczyną od dwóch lat. Jednak wydaje mi się, że nie pasujemy do siebie pod tym względem. Nasz problem polega na tym, że moja dziewczyna ma większą ochotę ode mnie. Na początku się tym nie przejmowałem, bo uważałem, że nie to jest najważniejsze, ale od pewnego czasu ta rozbieżność zaczyna nam coraz bardziej przeszkadzać. Udało nam się dojść do jakiegoś kompromisu pod względem ilościowym, ale zawsze jest tak, że odczuwam presje. Mam świadomość przymusu. Próbowałem to wytłumaczyć mojej dziewczynie, ale nie umiemy sobie z tym poradzić. Prosimy o poradę specjalisty.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nie mam ochoty na seks z mężem. Co się dzieje?

Witam, mam 31 lat, od 12 lat jestem żoną, mam 4 dzieci, od 4 lat biorę tabletki antykoncepcyjne. Od roku nie mam ochoty na seks - mogę się kochać z mężem, ale raz w m-cu by mi spokojnie wystarczył, nie... Witam, mam 31 lat, od 12 lat jestem żoną, mam 4 dzieci, od 4 lat biorę tabletki antykoncepcyjne. Od roku nie mam ochoty na seks - mogę się kochać z mężem, ale raz w m-cu by mi spokojnie wystarczył, nie wiem co robić. Nie biorę żadnych innych leków, bywam zmęczona, ale wcześniej, mając całkiem małą córeczkę (czwarte dziecko) miałam ochotę na seks i to bardzo często, na pewno częściej niż teraz. Proszę o pomoc, bo mój mąż zaczyna mieć tego dosyć i zarzuca mi, że się zmuszam, ale niestety ma rację - jest w domu co drugi miesiąc i jest cały miesiąc ze mną, a ja zasypiam jak zabita przy nim i nie pozwolę się obudzić na seks, jestem wtedy zła, a prawda jest taka, że szukam wymówki żeby się z nim nie kochać, a jak już nie mam wymówek to się zmuszam. Co robić? Pomocy!
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego po urodzeniu dziecka nie mam ochoty na seks?

Witam, Od kiedy urodziłam dziecko, było to 4 lata temu, nie mam ochoty na seks, seks mógłby nie istnieć dla mnie, kochamy się 2 razy w miesiącu, a mam dopiero 24 lata. Co mam robić? Dodam, że nie biorę pigułek - nie ma sensu.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Jak zainteresować sobą męża?

Jesteśmy ze sobą 4 lata 3 lata po ślubie mój mąż teraz juz nie ma takiej ochoty na sex, a jak juz ma to szybko dochodzi gdy ja już mam dojść do orgazmu, on wychodzi ze mnie, nie dotyka mnie,... Jesteśmy ze sobą 4 lata 3 lata po ślubie mój mąż teraz juz nie ma takiej ochoty na sex, a jak juz ma to szybko dochodzi gdy ja już mam dojść do orgazmu, on wychodzi ze mnie, nie dotyka mnie, nie pieści, nie podnieca czy ja już mu się znudziłam? Czy ma kochankę? Fakt urodziłam dziecko ale co z tego ciało zostało mi takie same choć już słyszałam od męża masz gruby tyłek choć taki nie jest powiększ piersi. Mąż ogląda porno a mnie wcale co ma robić.?
odpowiada 4 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Dr n. med. Dariusz Pysz-Waberski
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Płaczę po stosunku

Mam 24 lata, współżyję ze swoim chłopakiem od 4 lat, zawsze wszystko było, ok, ale już od jakiegoś czasu mam problemy ze współżyciem. Ciężko mnie namówić na seks, a znów po nim napływają mi łzy do oczu z nie wiadomego... Mam 24 lata, współżyję ze swoim chłopakiem od 4 lat, zawsze wszystko było, ok, ale już od jakiegoś czasu mam problemy ze współżyciem. Ciężko mnie namówić na seks, a znów po nim napływają mi łzy do oczu z nie wiadomego powodu, zaraz muszę zmuszać się do myślenia o czymś innym, by nie płakać.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego nie potrzebuję seksu?

Witam! Mam 18 lat i od 2 lat jestem w związku. Mój problem polega na tym, że nie mam już ochoty na seks z partnerem. Kiedyś kochaliśmy się bardzo często i było przyjemnie. Teraz nie mam najmniejszej ochoty i chłopak... Witam! Mam 18 lat i od 2 lat jestem w związku. Mój problem polega na tym, że nie mam już ochoty na seks z partnerem. Kiedyś kochaliśmy się bardzo często i było przyjemnie. Teraz nie mam najmniejszej ochoty i chłopak jest zły, twierdzi, że to jest mój obowiązek, czasami czuję się do tego zmuszona i pod wpływem presji robię to, aby on się nie złościł. Teraz to nawet jego złość na mnie nie działa. On nie może zrozumieć, że ja już nie mam ochoty na ciągły seks, tak jak on. Nie wiem co o tym myśleć. Czy on ma rację, że to ja jestem wszystkiemu winna? Ja już nie wiem co robić. Proszę o jakaś radę. Z góry dziękuję.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czego przyczyną może być brak namiętności i małe libido?

Witam. Mam 26 lat i od ponad 4 lat jestem w związku z dziewczyną. Ostatnio między nami nie dzieje się jednak najlepiej. Poznaliśmy się pod koniec studiów licencjackich i od razu postanowiliśmy zamieszkać ze sobą w wynajętym mieszkaniu. To była... Witam. Mam 26 lat i od ponad 4 lat jestem w związku z dziewczyną. Ostatnio między nami nie dzieje się jednak najlepiej. Poznaliśmy się pod koniec studiów licencjackich i od razu postanowiliśmy zamieszkać ze sobą w wynajętym mieszkaniu. To była moja pierwsza długoletnia partnerka, a ja byłem jej pierwszym długoletnim partnerem. Uczyliśmy się i poznawaliśmy wszystko od początku razem. Mieliśmy wspólne plany, myśleliśmy nad imionami naszych dzieci, itp. Lubiliśmy spędzać ze sobą czas. Uprawialiśmy razem sporty, spędzaliśmy wspólne wakacje, robiliśmy wypady na rowery, do kina, teatru. Byliśmy całkiem zgrani, lubiliśmy ze sobą przebywać. Z czasem jednak zaczęło coś się psuć. Dochodziło między nami do sprzeczek, na co mają prawdopodobnie wpływ nasze dominujące charaktery oraz temperament. Partnerka miewała problemy z chodzeniem na kompromisy oraz bardzo często źle dobierała słowa tłumacząc po paru godzinach czy dniach, że nie to miała na myśli co powodowało we mnie zdenerwowanie. Nie to jest jednak najgorsze, z charakterem jakoś można sobie poradzić, pewne cechy można zaakceptować i jakoś z tym żyć. Zaczęły pojawiać się dylematy sercowe oraz łóżkowe. Ja jestem bardzo temperamentny i lubię "te" sprawy. Moja partnerka też lubi ale nie w takim stopniu co ja. Ostatnio przyznała mi się nawet, że czuła wielokrotnie wewnętrzny przymus, że musi to ze mną robić. Trochę mnie to zdołowało. Moja partnerka ma małe libido i nie potrzebuję tak dużej ilości zbliżeń co ja. Ja potrzebuję tego i wielokrotnie chodziłem zły, że nie mogę się z nią pokochać, nie dlatego, że ją głowa bolała, ale po prostu "nie teraz". Mówiła mi jednak wiele razy, że to lubi. Te "nie teraz" tłumaczyła tym, że nie jest mnie pewna, że czuje jakiś wewnętrzny przymus, blokadę przed pójściem na całość. Czasami wydaje mi się, że za dużo analizuje i myśli zamiast dać się ponieść przyjemności. Zauważyłem, że w jej rodzinnym domu raczej nie ma spontanicznych pocałunków czy uścisków między domownikami. W moim domu od zawsze było to na porządku dziennym. Z czasem zaczęło w sypialni być coraz gorzej. Zacząłem też oglądać coraz więcej filmików erotycznych i oglądałem się za innymi kobietami na ulicy. Zapragnąłem mieć inne kobiety ale tylko fizycznie i w myślach, nie interesowały mnie same w sobie, wolałem moją partnerkę. Tu jest problem. Dalej lubimy swoje towarzystwo, lubimy razem ze sobą przebywać, lubimy się kochać ale nie umiemy powiedzieć do siebie szczerego KOCHAM CIĘ. Nigdy nie było między nami tak na prawdę żaru, nie iskrzyło, w czasie krótkiej rozłąki nie było silnej tęsknoty, a pomimo tego, gdy jesteśmy razem jest nam ze sobą dobrze. Nigdy też w zasadzie nie rozmawialiśmy o tym co jest między nami, o miłości uczuciu, tak jakby go faktycznie nie było. Ja chciałbym z nią być, ona mówi, że też, a pomimo tego są takie problemy, wieczne dylematy i niepewności tak jakby faktycznie nigdy nie było tego uczucia, miłości. Ostatnio doszło do tego, że nie możemy spać w jednym łóżku, nie możemy po prostu zasnąć. Dopiero pójście jednego z nas do innego pokoju rozwiązuje sprawę. Czytałem, że niedopasowanie w łóżkowych sprawach bardzo często wpływa na związek. Nie chodzi tu o dopasowanie, że nie podoba mi się fizycznie, czy nie pociąga mnie. Podoba mi się i pociąga mnie bardzo, tylko moje zapotrzebowanie przewyższa jej. Ostatnio na dniach schodzimy i rozchodzimy się tłumacząc to brakiem miłości i niedopasowaniem temperamentów a pomimo tego coś nie pozwala nam o sobie zapomnieć. Oboje to bardzo przeżywamy. Czy jest tak dlatego, że to "pierwsza miłość" i jest to po prostu zwykłe przyzwyczajenie? Czy każda miłość musi mieć żar, musi iskrzyć? Czy są związki, gdzie jest miłość ale są problemy z nazwaniem jej i okazywaniem gorących uczuć? Najbardziej ona boi się o ten seks, że nie podoła, że to ją przewyższa, że nie może tak często. Właściwie to może, ale nie może. Czy moje oglądanie filmów i oglądanie się za kobietami na ulicy wynika z tego, że jestem uzależniony od seksu, przestałem kochać, a może nigdy nie kochałem partnerki czy po prostu brakuje mi w partnerce namiętności i większego libido? Nad ograniczeniem filmów mogę popracować ale libido jakie mam, takie mam, raczej tego nie zmienię. Głupio aby przez libido stracić tak wiele, choć ostatnio czuję, że to mi sprawia problem i brakuje mi częstych zbliżeń, nie z innymi kobietami, tylko z moją wybranką. Dodam, że na początku nie było takich problemów. Czy może to być spowodowane oglądaniem filmów?  
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Co jest powodem obniżonego libido u trzydziestolatki?

Witam serdecznie, jestem trzydziestoletnią kobietą i mam problem, z którym nie potrafię sobie poradzić. Otóż od dłuższego czasu nie mam ochoty na seks, a raczej może mam, ale dość rzadko. Chciałabym prowadzić udane życie seksualne z moim mężem, ale... Witam serdecznie, jestem trzydziestoletnią kobietą i mam problem, z którym nie potrafię sobie poradzić. Otóż od dłuższego czasu nie mam ochoty na seks, a raczej może mam, ale dość rzadko. Chciałabym prowadzić udane życie seksualne z moim mężem, ale nie za często mam na to ochotę i nie czuję aż tak wielkiego podniecenia, abym mogła sama doprowadzać do intymnych sytuacji. Czy jest jakaś możliwość zbadania czy z moimi hormonami jest wszystko ok, a jak tak to jakie jest to badanie i gdzie można je zrobić?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego nie mam ochoty na seks i pieszczoty?

Mam 18 lat i od ponad pół roku mam chłopaka. Jestem jeszcze dziewicą i troszeczkę się obawiam swojego pierwszego razu, ale wiem, że jestem na to gotowa i chcę zrobić to z moim chłopakiem, bo go kocham. W zeszłym miesiącu... Mam 18 lat i od ponad pół roku mam chłopaka. Jestem jeszcze dziewicą i troszeczkę się obawiam swojego pierwszego razu, ale wiem, że jestem na to gotowa i chcę zrobić to z moim chłopakiem, bo go kocham. W zeszłym miesiącu po okresie doszło do sytuacji, kiedy prawie to zrobiliśmy, lecz zadzwonił telefon, wynikła sprawa, przez którą musieliśmy zaprzestać igraszek. Na drugi dzień również próbowaliśmy, lecz nie potrafiłam osiągnąć podniecenia... I tak było przez resztę miesiąca. Tłumaczyłam to sobie tym, że jestem przed okresem i pewnie to burza hormonów nie pozwala mi się podniecić. Jestem już po okresie i niestety nadal nie umiem się podniecić. Z mojej pochwy nie wydostaje się już tyle wydzieliny co wcześniej, tak jakbym straciła panowanie nad tym organem. Nie czuję żadnego popędu. Jestem zaniepokojona tymże stanem. Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Test na aseksualizm

Mam 28 lat i wyszłam za mąż ponad 4 lata temu. Przed ślubem byłam z moim mężem prawie 4 lata. Nigdy wcześniej nie byłam w żadnym dłuższym związku, bo nie interesował mnie seks, a młodych chłopaków nic innego wówczas nie... Mam 28 lat i wyszłam za mąż ponad 4 lata temu. Przed ślubem byłam z moim mężem prawie 4 lata. Nigdy wcześniej nie byłam w żadnym dłuższym związku, bo nie interesował mnie seks, a młodych chłopaków nic innego wówczas nie interesowało. Na studiach poznałam mojego męża i dopiero po ok. 1,5 - 2 lat pierwszy raz poszliśmy do łóżka. Szczerze mówią nic specjalnego nie odczułam, żadnego pożądania, żadnej chęci do kolejnych zbliżeń. Teraz wydaje mi się, że byłam z nim, bo tak wypadało. Każda dziewczyna miała chłopaka, więc ja też powinnam. A on się znalazł w pobliżu. Później zdarzało nam się dosyć często uprawiać seks, ale ja w dalszym ciągu nic nie odczuwałam takiego co dawało by mi satysfakcję. Robiłam to, bo myślałam, że tak w związkach trzeba. Na piątym roku wzięliśmy ślub, ale generalnie tylko dlatego, że większość par tak robiła (byliśmy w szkole wojskowej i żeby po jej ukończeniu nas nie rozdzielono do różnych miast to trzeba było być w formalnym związku). Po ślubie było jeszcze gorzej. Nasze życie erotyczne ograniczyło się do zbliżeń raz na miesiąc, może nawet rzadziej. A każde zbliżenie trwało jakieś max. 10 min. Teraz 4 lata po ślubie jest jeszcze gorzej i boję się, że lepiej nie będzie. Nienawidzę jak mnie mąż dotyka, jak mnie przytula, czy jak mnie całuje - odrzuca mnie to wszystko od niego. Raczej nie okazuję tego przy nim aż tak bardzo. Każde nasze zbliżenie traktuję jako przykry obowiązek, zmuszam się do tego, bo myślę, że tak trzeba, że jestem żoną to muszę to robić. Dopiero ostatnio (to głupie, bo mam 28 lat) po raz pierwszy usłyszałam o czymś takim jak aseksualność. Nie wiem czy mnie to dotyczy, bo nie wiem jak to sprawdzić. Nigdy nie myślałam, ze to jakaś choroba, po prostu myślałam, że tak już mam, że nie lubię seksu i już. Mój mąż widzi, że jest coś nie tak, nawet kupował mi jakieś specyfiki na podniesienie libido. Nie bardzo wiem co mam zrobić, szkoda mi męża, myślę, że on na to nie zasłużył. Nie wiem czy rozwód jest dobrym rozwiązaniem. Nie chcę krzywdzić męża, ale może dla niego tak by było lepiej.
odpowiada 3 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Dorota Nowacka
Mgr Dorota Nowacka

Brak ochoty na seks - jak to zmienić?

Witam serdecznie, mam skończone 18 lat, od jakichś 8 miesięcy współżyję z chłopakiem, ale ostatnio miewam często tak, że nie mam ochoty na seks. Źle się z tym czuję, gdyż czuję, że sprawiam mu przykrość. Możecie mi doradzić co mogę... Witam serdecznie, mam skończone 18 lat, od jakichś 8 miesięcy współżyję z chłopakiem, ale ostatnio miewam często tak, że nie mam ochoty na seks. Źle się z tym czuję, gdyż czuję, że sprawiam mu przykrość. Możecie mi doradzić co mogę w sobie zmienić, żebym jednak tą ochotę miała? Najczęściej jest tak, że jak coś w danym dniu nie pójdzie po mojej myśli to mi się automatycznie odechciewa zbliżenia z partnerem, mimo że on stara się zmienić to moje nastawienie. Doradźcie co robić.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Partnerka nie potrzebuje seksu

Witam, Jestem w stałym związku od 5 lat, od początku naszego związku sprawy łóżkowe były trochę inne niż z wcześniejszymi partnerkami - partnerka nie ma w ogóle ochoty na seks rano (w ciągu 5 lat na jednej ręce policzę ile... Witam, Jestem w stałym związku od 5 lat, od początku naszego związku sprawy łóżkowe były trochę inne niż z wcześniejszymi partnerkami - partnerka nie ma w ogóle ochoty na seks rano (w ciągu 5 lat na jednej ręce policzę ile razy udało mi się - że tak powiem - namówić partnerkę na stosunek zaraz po przebudzeniu). Partnerka w ogóle nie potrzebuje seksu, możemy nie kochać się 4 miesiące, a ona nie zrobi nic żeby to zmienić. Mieszkamy razem od początku związku, a ona nigdy nie pokazała mi się nago (jeżeli już w ogóle, to rozbiera się tylko po ciemku i pod kołdra), nie kapaliśmy się razem, a mamy warunki ku temu - próbowałem ją na to namówić, ale bezskutecznie. Totalny brak potrzeby na seks z jej strony… Czasem, jak się bardzo staram, to np. powie, że dzisiaj nie, bo jest zmęczona, woli robić coś na komputerze lub oglądać tv itp. Mówi np., że dzisiaj nie, ale pokochamy się w sobotę, a mamy czwartek, w sobotę natomiast zasypia na kanapie totalnie zapominając co obiecała i nigdy już nie wraca do tego tematu - po prostu czarna dziura. Nie raz próbowałem mimo wszystko się z nią pokochać, nawet jak zasypia, ale już wiem, że to nie ma sensu, jest zła, że ja budzę itd. - po prostu nie. Mógłbym jeszcze wymieniać długo, ale myślę, że starczy. P.S. Z pełną świadomością mówię, że moja partnerka mnie kocha i nie wyobraża sobie życia beze mnie, chce ze mną założyć rodzinę. Nie zdradza mnie, ona nikogo nie zdradzi - to typ człowieka wiernego do samego końca, no chyba, że ktoś ją zdradzi wcześniej, to wtedy niestety jest już u niej skreślony. Nie wiem już co mam robić, ja potrzebuje seksu, dla mnie to bardzo ważne, z wcześniejszymi partnerkami kochałem się 3-5 razy w tygodniu, nie chcę jej zdradzić, ale ja tak dłużej nie mogę! Nie chcę chodzić do burdelu (to również zdrada), nie chcę mieć kochanki (chociaż to byłoby chyba dobre wyjście, bo kocham panią nr 1, a ta druga to tylko do seksu)… Jeszcze dodam, że brak seksu odbija się na naszych relacjach i miedzy nami jest coraz gorzej… I jeszcze jedno: próbowałem i próbuję moją partnerkę uświadamiać, że seks jest potrzebny, działa zdrowotnie itd., ale nie pomaga to na długo. Anonim
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Brak ochoty na seks i brak orgazmu

Witam, Mam 20 lat, od dwóch lat mam chłopaka i z nim współżyję. Jest to mój pierwszy partner. Ze względu na odległość nas dzielącą nie kochamy się często, jednak kiedy jesteśmy razem zbliżamy się do siebie, jednak najczęściej z inicjatywy... Witam, Mam 20 lat, od dwóch lat mam chłopaka i z nim współżyję. Jest to mój pierwszy partner. Ze względu na odległość nas dzielącą nie kochamy się często, jednak kiedy jesteśmy razem zbliżamy się do siebie, jednak najczęściej z inicjatywy mojego partnera. Czasami nie mam na seks w ogóle ochoty kompletnie żadnej, czasami jednak odczuwam minimalne podniecenie, zaczynamy się pieścić, wydaje się, że wszystko jest ok, ale kiedy dochodzi do stosunku całe moje podniecenie (nie wiem dlaczego) znika. Jedyny orgazm jaki osiągam to orgazm łechtaczkowy i to najczęściej przez ocieranie się i pieszczoty z partnerem. Nigdy się nie masturbowałam, ochotę na seks mam kilka dni w miesiącu, brałam przez 3 miesiące tabletki antykoncepcyjne, przestałam pół roku temu. Nie choruję, nie biorę leków, staram się aby nasze zbliżenia były satysfakcjonujące dla mojego partnera. Wiem, że go pociągam i jest zadowolony z seksu ze mną, on też bardzo się stara, długo mnie pieści, pyta co i jak ma robić. Nie umiem tego wytłumaczyć, nie umiem podniecić się naprawdę mocno i utrzymać tego stanu. Na pewno jestem z moim chłopakiem z miłości, planujemy ślub, jednak kwestia mojego problemy bardzo mnie martwi. Proszę o pomoc i radę.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Dlaczego od momentu zajścia w ciążę straciłam zainteresowanie seksem?

Mam 29 lat, jestem mamą 5-miesięcznego synka. Od momentu zajścia w ciążę straciłam zainteresowanie seksem, wcześniej też nie kochaliśmy się z mężem codziennie (około 4-5 razy w miesiącu), ale teraz w ogóle nie mam na seks ochoty. Próbowaliśmy parę razy... Mam 29 lat, jestem mamą 5-miesięcznego synka. Od momentu zajścia w ciążę straciłam zainteresowanie seksem, wcześniej też nie kochaliśmy się z mężem codziennie (około 4-5 razy w miesiącu), ale teraz w ogóle nie mam na seks ochoty. Próbowaliśmy parę razy po porodzie, ale pierwszy raz był bolesny, więc szybko zakończony, kolejne były już lepsze, jednak ja nie miałam orgazmu. Teraz nawet nie chcę próbować, tzn. chciałabym, aby znowu wróciła mi chęć. Nie chcę stracić męża, on bardzo mnie kocha, ale ile jest w stanie wytrzymać bez seksu?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czuję niechęć do bliskich kontaktów z partnerem

Anna, 22 lata, witam! Nie wiem nawet od czego zacząć, jak opisać to co się ze mną dzieje by dobrze mnie zrozumiano. Od dłuższego czasu uciekam od ludzi, najczęściej od mężczyzn. Już w szkole przerwy przesiadywałam w toalecie, by tylko... Anna, 22 lata, witam! Nie wiem nawet od czego zacząć, jak opisać to co się ze mną dzieje by dobrze mnie zrozumiano. Od dłuższego czasu uciekam od ludzi, najczęściej od mężczyzn. Już w szkole przerwy przesiadywałam w toalecie, by tylko nie być w tłumie. Jak byłam np. z koleżankami, to mogłam stać na korytarzu i nie przeszkadzali mi ludzie dookoła, ale gdy tylko zostawałam sama ociekałam do toalety. Nie potrafię nawet sama iść ulicą, bo czuję lęk - nogi mi się dosłownie uginają. Teraz mam już córkę, ma 2,5 roku, mieszkam z chłopakiem, ojcem dziecka, i tu mam kolejny problem - od porodu Juli zaczęłam unikać, bliskości z nim jest to dla mnie dużym problem, czasem jest tak, że nie kocham się z nim 5 miesięcy - chyba można sobie wyobrazić co to oznacza dla mężczyzny. Obawiam się, że w końcu zostawi mnie i córkę dla innej, ale nie potrafię się nawet zmusić do seksu, do przytulania, czy całowania. Wcześniej nie mieliśmy takiego problemu mogliśmy się kochać nawet po 3 razy dziennie. Co mam zrobić, z czym mam problem? Proszę o pomoc, bo naprawdę mam już dość...
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nie mogę przełamać się do współżycia z mężem

Nie współżyję z mężem od 6 miesięcy, mój mąż nie jest święty, lubi flirtować na boku z innymi dziewczynami, nakryłam go na flirtowaniu nie jeden raz - miarka się przebrała, ponieważ zaniedbywał nie tylko mnie, ale także nasze dziecko, ważniejsze... Nie współżyję z mężem od 6 miesięcy, mój mąż nie jest święty, lubi flirtować na boku z innymi dziewczynami, nakryłam go na flirtowaniu nie jeden raz - miarka się przebrała, ponieważ zaniedbywał nie tylko mnie, ale także nasze dziecko, ważniejsze było dla niego flirtowanie niż to, że nasza córeczka była chora. Nie jestem w stanie przełamać się, trwa to już 6 miesięcy - co będzie z nami dalej?
odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Brak ochoty na sex i ciągły ból

Witam. Mam bardzo wstydliwy problem. Zacznę od tego iż mam 23 lata, jestem mamą 2-letniej córeczki, mężatka. Problemem który mnie nurtuje, jest brak ochoty na sex, ciągły ból i żadnej przyjemności, nie potrafię osiągnąć orgazmu, bo nie czuję podniecenia. Od... Witam. Mam bardzo wstydliwy problem. Zacznę od tego iż mam 23 lata, jestem mamą 2-letniej córeczki, mężatka. Problemem który mnie nurtuje, jest brak ochoty na sex, ciągły ból i żadnej przyjemności, nie potrafię osiągnąć orgazmu, bo nie czuję podniecenia. Od wczesnych lat masturbowałam się (to trwało bardzo długo) wydaje mi się, że to stworzyło mój problem. Tak było z każdym moim partnerem. Po prostu nic nie czuje. Kocham się z mężem, udając, że wszystko jest ok. Mimo, że stosunek sprawia mi tylko ból (marzę o tym by w końcu poczuć to co inne kobiety). Proszę o pomoc, gdzie powinnam się udać po pomoc? To dla mnie bardzo wstydliwy problem.  
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty