Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Zaburzenia odżywiania: Pytania do specjalistów

Jak przestać myśleć o codziennym planie żywieniowym?

Witam! Mam 20 lat. Zdecydowałam się napisać, bo uważam, że mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Zawsze byłam szczupła, miałam przemianę materii, która pozwalała mi jeść wszystko i nigdy nie musiałam martwić się o figurę. Koleżanki mówiły mi...

Witam! Mam 20 lat. Zdecydowałam się napisać, bo uważam, że mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Zawsze byłam szczupła, miałam przemianę materii, która pozwalała mi jeść wszystko i nigdy nie musiałam martwić się o figurę. Koleżanki mówiły mi „ta to ma dobrze, na niej wszystko świetnie leży”. Nie przywiązywałam do tego uwagi, bo było mi dobrze. Aż do kwietnia 2010 roku, kiedy zdecydowałam się na branie tabletek antykoncepcyjnych. Od tego czasu non stop jadłam i tym samym tyłam. Kiedy stanęłam na wagę w sierpniu 2010 roku pokazała 62 kg przy moim wzroście 170. Wszyscy mówili mi, jak bardzo przytyłam, nie mieściłam się w spodnie, a z tyłu wystawały mi 2 bułeczki tłuszczyku, nie mówiąc już o nogach i pupie. Dopiero mama kazała mi się wziąć za siebie.

Pod koniec września odstawiłam tabletki. Średnio od października zaczęłam ćwiczyć, zapisałam się na fitness, ograniczyłam słodycze i rzeczywiście schudłam do 55 kg, ale po drodze nabawiłam się obsesji. Zaczęłam czytać w internecie mnóstwo artykułów na temat zdrowego żywienia, diet, ćwiczeń itp. Teraz po prostu dzień wcześniej zastanawiam się, co mam zjeść, żeby nie przytyć. Boję się wrócić do poprzedniego stanu, bo nie wiem, czy tabletki nie rozregulowały mi przemiany materii. Nie miesiączkuję od 5 miesięcy. Nie wiem, czy to przez to, że nie biorę tabletek, czy przez to, że intensywnie się odchudzałam.

Teraz codziennie patrzę na zawartość tłuszczu, kalorii i cukrów w posiłkach, wybieram te najlżejsze, nie jem tego, na co tak naprawdę mam ochotę. Strasznie chciałabym jeść słodycze jak kiedyś, jednak bardzo boję się tego powrotu do strasznej wagi. Najgorsze jest to, że przeczytałam, że najlepiej jeść co 3-4 godziny, a ja czasem po 2 jestem głodna i czasami tak przeciągam ten głód do 4 godzin, żeby nie za szybko jeść. Nie objadam się, odstawiłam ziemniaki, kasze, ryż, nie jem prawie warzyw. Codziennie zjadam owsiankę, jabłko, kefiry i jogurty, ale wszystko co lekkie. Mając na coś ochotę, najpierw spojrzę na etykietkę o zawartości tłuszczu i kalorii, a dopiero potem zastanowię się, czy to zjeść. Tak samo chodzę z zegarkiem w ręku, czy oby nie za szybko zjem kolejny posiłek.

Przymuszam się do ćwiczeń trwających około godziny, żeby wszystko spalić, czasami już nawet mi się nie chcę, ale mam wizję, że jeśli nie poćwiczę, to nie spalę tego, co zjadłam. Bardzo proszę o pomoc, jestem już tym zmęczona i rozdrażniona. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Chcę już przytyć, lecz mój organizm mi w tym przeszkadza. Co mam robić?

Witam! Mam dość nietypowe pytanie. Mam 15 lat, 160 cm wzrostu i ważę 38 kg. Jestem dziewczyną. Bardzo niepokoi mnie moja waga. Ostatnio postanowiłam przybrać na wadze, lecz gdy zaczęłam odżywiać się regularnie i w stosunkowo większych ilościach niż kiedyś,...

Witam! Mam dość nietypowe pytanie. Mam 15 lat, 160 cm wzrostu i ważę 38 kg. Jestem dziewczyną. Bardzo niepokoi mnie moja waga. Ostatnio postanowiłam przybrać na wadze, lecz gdy zaczęłam odżywiać się regularnie i w stosunkowo większych ilościach niż kiedyś, zblokowałam się. Zamiast przybierać na wadze chudnę. Do tego moje samopoczucie jest coraz gorsze. Jestem obolała, mam niską temperaturę ciała. Chciałam zapytać, czy możliwe jest, że w mojej podświadomości budzi się strach przed przybraniem na wadze (od zawsze byłam bardzo szczupłą osobą) i wywołuję reakcje obronne. Blokada która tworzy się, to ból żołądka i często wymioty. Nie wiem, jak mam sobie z tym poradzić. Proszę o poradę. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy występują u mnie objawy anoreksji?

Mam 14 lat, 155 cm wzrostu i ważę 51 kg. Jeszcze niedawno ważyłam 63 kg. Postanowiłam schudnąć. W przeciągu miesiąca schudłam 12 kg. Nadal uważam, że jestem gruba. Chciałabym ważyć 40 kg albo nawet 35 kg. Ograniczyłam jedzenie: dziś zjadłam...

Mam 14 lat, 155 cm wzrostu i ważę 51 kg. Jeszcze niedawno ważyłam 63 kg. Postanowiłam schudnąć. W przeciągu miesiąca schudłam 12 kg. Nadal uważam, że jestem gruba. Chciałabym ważyć 40 kg albo nawet 35 kg. Ograniczyłam jedzenie: dziś zjadłam kawałek piersi z kurczaka i malutki kawałek bułki serowej. Poczęstowała mnie nią w szkole koleżanka, zjadłam, choć miałam wyrzuty sumienia i bałam się, że przytyję. Za karę ćwiczyłam przez godzinę. Układam plany żywnościowe na następne dni. Liczę kalorie. Staram się nie przekraczać 200 kcal. Mówię mamie, że jadłam w szkole, choć tak naprawdę nie zaglądam do stołówki. Kręci mi się w głowie, często boli mnie głowa i koleżanki w szkole powiedziały mi, że jestem trochę blada. Od czasu do czasu stosuję środki przeczyszczające. Myślę, czego nie zjem w domu. Na jednej stronie internetowej wyszło mi 57/60 punktów i wyszło, że mam objawy anoreksji albo występują takie symptomy. Czy to prawda?

odpowiada 3 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy córkę da się wyleczyć z anoreksji?

Dzień dobry! Moja córka ma lat 16 i dostała skierowanie do szpitala z powodu bólu żołądka, biegunki i utraty masy ciała, około 7 kg. Córka już ważyła 45 kg, a teraz tylko 38 kg. Już nie raz zadawałam pytanie...

Dzień dobry! Moja córka ma lat 16 i dostała skierowanie do szpitala z powodu bólu żołądka, biegunki i utraty masy ciała, około 7 kg. Córka już ważyła 45 kg, a teraz tylko 38 kg. Już nie raz zadawałam pytanie lekarzowi prowadzącemu, czy to czasem nie jest anoreksja, ale Pani doktor powtarzała, że nie wygląda na to. Okazało się, że ma straszną alergię, ale nie wiedzą jeszcze na co, lekarka powiedziała, że to już musimy zrobić poza szpitalem, a także wyszło, że ma jelito drażliwe i grzybicę żołądka. Pani doktor powiedziała, że może córka iść do domu. Ale zanim miała wyjść ze szpitala, to musiała przeprowadzić rozmowę z psychologiem. Po tej rozmowie Pani psycholog powiedziała, że mamy poważny problem, okazało się, że córka jest chora na anoreksję i oczywiście nie pozwoliła córce iść do domu.

Proszę o pomoc, ponieważ czytałam w internecie na temat grzybicy, że przy tej chorobie jest też utrata masy ciała, biegunki. Czy tym powodem córka mogła się doprowadzić do takiego stanu? Czy naprawdę jest to już jakiś stopień anoreksji? Ja jako rodzic tłumaczę się tym, że cały czas bolał ją żołądek i córka po prostu nie chciała jeść. Proszę o pomoc i jeśli to jest anoreksja, to proszę mi powiedzieć, czy córkę da się wyleczyć. Dziękuję i pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy jestem chora na któreś z zaburzeń odżywiania?

Od pewnego czasu mam pewien problem. Nie wiem, z kim mam o tym porozmawiać, próbowałam z mamą, ale ona bagatelizuje to. Otóż postanowiłam schudnąć, miałam nadwagę. Założyłam sobie zeszyt i wszystko tam zapisywałam. Jadłam jakieś 400-450 kcal przez dwa miesiące,...

Od pewnego czasu mam pewien problem. Nie wiem, z kim mam o tym porozmawiać, próbowałam z mamą, ale ona bagatelizuje to. Otóż postanowiłam schudnąć, miałam nadwagę. Założyłam sobie zeszyt i wszystko tam zapisywałam. Jadłam jakieś 400-450 kcal przez dwa miesiące, czasem zdarzało mi się zjeść 600-700 kcal, ale potem szybko wracałam do tamtej dawki. Kiedy zjadłam za dużo, dręczyły mnie wyrzuty sumienia, poczucie winy... Raz zdarzyło się tak, że jadłam te 700 kcal i uważałam, że to za dużo, więc chciałam wywołać wymioty. Wtedy akurat jakoś podupadłam na duchu, było mi już wszystko jedno i postanowiłam spróbować. Nie wychodziło. Próbowałam przez jakiś czas, ale nic.

Potem wróciłam do ustalonej dawki kalorii i nie przekraczałam jej, czułam się dobrze, przez cały czas chudłam. Doszło do tego, że prawie w ogóle nic nie jadłam przez tydzień. Było to związane z tym, że mój były chłopak się do mnie nagle odezwał, musiałam jakoś odreagować, wszystkie wspomnienia wróciły. Zaczęłam: 380 kcal, 260 kcal, 180... 150... Po tygodniu takiej głodówki czułam się okropnie, byłam słaba, robiło mi się ciemno przed oczami, było mi strasznie zimno... Nie mogłam zasnąć i dotarło do mnie, że to już nie jest normalne, że powinnam zacząć jeść więcej, np: dieta 1000 kcal, dużo owoców, warzyw... Tak też teraz robię, ale po tygodniu normalnego jedzenia miałam „napad”. Na śniadanie zamiast zjeść 250 kcal, zjadłam trochę więcej (może 300-350 kcal) i znów próbowałam zwymiotować. Nie udało się jednak.

Boję się, że będę mieć „kompulsy”, bo kiedyś już tak miałam, nawet nie wiedziałam, że to kompulsywne objadanie się. Nie chcę wracać do dawnej wagi, przez te dwa miesiące schudłam jakieś 20 kg i dalej jestem tłusta, chcę chudnąć dalej... Dziwne, że chciałabym mieć niedowagę, wolę to niż moje okropnie grube nogi. Naprawdę są grube, ważę 64 kg na 170 cm wzrostu. Mam ciche marzenie, żeby ważyć mniej niż 50 kg, ale wiem, że to niemożliwe. Boję się też tego, że znów przestanę jeść, tak jak to bywało wcześniej. Czuję się dziwnie, często nie potrafię tego opisać, jestem coraz bardziej płaczliwa, kłótliwa. Nie mam do kogo się zwrócić. Jedzenie nie sprawia mi trudności, obsesyjnie myślę o jedzeniu, planuję, liczę kalorie, zapisuję. Nie wiem, co to jest. Czy anoreksja? Czy może bulimia? A może połączenie ich dwóch? Chciałabym prosić o radę i wytłumaczenie mi, co to za zaburzenie, bo sama czuję, że jest coś nie tak... Proszę o pomoc.

odpowiada 4 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Magdalena Hanna Nagrodzka
Mgr Karolina Matlak
Mgr Karolina Matlak
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Czy ktoś mógłby ze mną porozmawiać na temat anoreksji?

Chętnie porozmawiam drogą internetową z osobą, która może pomóc mi w sprawie anoreksji. Naprawdę potrzebuję rozmowy z doświadczoną osobą.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągle myślę o odchudzaniu. Jak rozwiązać ten problem?

Mam 20 lat. Odkąd zaczęłam dojrzewać, dostałam okres (kiedy miałam 12 lat) zaczęłam tyć. Początkowo mi to nie przeszkadzało, nigdy nie czułam presji otoczenia, nikt się nie wyśmiewał. Nie wiem sama, co mi strzeliło do głowy z odchudzaniem - obudziłam...

Mam 20 lat. Odkąd zaczęłam dojrzewać, dostałam okres (kiedy miałam 12 lat) zaczęłam tyć. Początkowo mi to nie przeszkadzało, nigdy nie czułam presji otoczenia, nikt się nie wyśmiewał. Nie wiem sama, co mi strzeliło do głowy z odchudzaniem - obudziłam się pewnego dnia i postanowiłam, że zrzucę parę kilo. Ważyłam już 80 kg (przy wzroście 161 cm). Zaczęłam zwyczajnie - ograniczenie cukrów, przestałam słodzić herbatę, jeść słodycze, białe pieczywo. „Polubiłam się” z warzywami i owocami. I waga spadała. Coraz bardziej i bardziej, a im więcej chudłam, tym bardziej radykalna stawała się moja dieta, bo zaczęłam bać się, że nagle stracę wszystko, co wywalczyłam, że przytyję.

Od kwietnia zeszłego roku, do dziś zrzuciłam 29 kg (dziś ważę 51 kg). Tylko że ja wciąż widzę siebie sprzed roku, kiedy patrzę w lustro. Niby widzę, że schudłam, ale mnie to nie satysfakcjonuje. Najgorsze stają się obsesyjne myśli - ile kalorii już zjadłam, ile jeszcze mogę. Ciągle mam wrażenie że jestem głodna, że nie zjadłam tyle, ile powinnam (porcje posiłków jem bardzo niewielkie), ale nie potrafię się zmusić do zjedzenia czegoś więcej, bo czuję, że wtedy wszystko odłoży mi się w biodrach czy na brzuchu. Takie obsesyjne myślenie bardzo przeszkadza mi w nauce, bo nie potrafię skupić się na czytanym materiale (wciąż myślę o jedzeniu)...

I niby wiem, zdaję sobie sprawę, że te moje 51 kg, to nie jest jakoś strasznie dużo, ale przeraża mnie myśl, że mogłabym przytyć choćby kilogram. Im bardziej ktoś zwraca mi uwagę, że jestem chuda, tym bardziej ja się cieszę, odczuwam radość, że ktoś zauważa zmiany (chociaż to w większości nie są pochlebne opinie - mówią mi, że już za chuda jestem, a mnie to cieszy - dziwne...). Czy powinnam zdecydować się na terapię? Chciałabym czerpać radość z jedzenia, a nie zastanawiać się nad tym, czy zjeść jeden plasterek pomidora czy dwa... Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Problem z zaakceptowaniem własnego ciała - co powinnam zrobić?

Od dłuższego czasu mam ogromny problem z zaakceptowaniem własnego ciała, mam 170 cm wzrostu i ważę 48 kg, wiem, że to mało, mam sporą niedowagę. Mój problem polega na tym, że praktycznie jestem cały czas na diecie, mogłabym jeszcze schudnąć,...

Od dłuższego czasu mam ogromny problem z zaakceptowaniem własnego ciała, mam 170 cm wzrostu i ważę 48 kg, wiem, że to mało, mam sporą niedowagę. Mój problem polega na tym, że praktycznie jestem cały czas na diecie, mogłabym jeszcze schudnąć, nie widzę tego, że jestem już za chuda, pomimo uwag rodziców i znajomych. Cały czas wydaje mi się, że zawsze mogę wyglądać lepiej - chudziej. Mam obsesję na kontrolowaniu tego, co jem, na liczeniu kalorii - nie mogą się od tego uwolnić. Przeliczam każdy posiłek. Dziennie jadam od 600 do 1000 kcal. Gdy zjem czegoś za dużo, mam ogromne wyrzuty sumienia i jak najszybciej chcę się pozbyć nadmiaru kcal - intensywnie ćwicząc. Potrafię zrobić 600 brzuszków na raz, 800 nożyc, to również mój ogromny problem, jestem od tego uzależniona. Gdy np. w w jednym dniu odpuszczę sobie ćwiczenia, wydaje mi się, że momentalnie przytyję, zanikną mięśnie.

Jestem świadoma tego, co robię i jakie są tego skutki. Bardzo chciałabym żyć jak normalna dziewczyna, dobrze zjeść, nie mieć wyrzutów sumienia z powodu zjedzenia za dużo słodyczy czy fast foodów. Po przeczytaniu artykułu na temat anoreksji zaczęłam się bardzo niepokoić. Mam prawie wszystkie objawy. Piszę o tym z nadzieją, że pomoże mi Pani/pomożecie w jakikolwiek sposób poradzić sobie z problemem, który mnie przerasta. Wiem, że pewnie powinnam zgłosić się osobiście do psychologa, ale spróbuję najpierw pomocy tutaj. Czekam z niecierpliwością na odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągłe uczucie zimna, lodowate, sine ręce i zawroty głowy - czy to anoreksja?

Mam 15 lat - niedługo 16. Przy wzroście 175 cm waga 53 kg. Zaczęłam się odchudzać ok. 2 miesiące temu, wtedy ważyłam 67 kg. Początkowo odchudzałam się w zdrowy sposób, wyeliminowałam słodycze, jasne pieczywo, ziemniaki itp., z czasem jednak zaczęłam...

Mam 15 lat - niedługo 16. Przy wzroście 175 cm waga 53 kg. Zaczęłam się odchudzać ok. 2 miesiące temu, wtedy ważyłam 67 kg. Początkowo odchudzałam się w zdrowy sposób, wyeliminowałam słodycze, jasne pieczywo, ziemniaki itp., z czasem jednak zaczęłam liczyć każdą kalorię, stopniowo eliminowałam posiłki i produkty z mojego codziennego menu. Zdarzały się kilkudniowe głodówki, dzienna dawka kalorii nie przekraczała 350. Chciałabym móc normalnie jeść i nie tyć, moja waga, jak dla mnie, nadal jest za wysoka, chciałabym ważyć 50 kg, ale już nie chudnę, bo moja mama zorientowała się, że coś ze mną nie tak, każe mi jeść, a ja jedząc (i tak te 350 kcal dziennie), przytyłam 1 kg. Załamałam się, znów wyrzucam jedzenie, kłamię, że jadłam, nie chcę przytyć, nie mogę już na siebie patrzeć. Jest mi ciągle strasznie zimno, mam lodowate sine ręce, kręci mi się w głowie, muszę powoli wstawać, bo mam „zamroczenia”. Nie wiem, jak mam sobie pomóc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy jestem już chora na anoreksję?

Mam 14 lat. Prawie 15. Odchudzam się od roku, choć wszyscy mówili, że byłam chuda. Mam tak, że raz jem, a raz na kilka miesięcy się zaczynam naprawdę odchudzać i zaczynam wyglądać tragicznie, według mnie dobrze... Mam wahania nastroju, co...

Mam 14 lat. Prawie 15. Odchudzam się od roku, choć wszyscy mówili, że byłam chuda. Mam tak, że raz jem, a raz na kilka miesięcy się zaczynam naprawdę odchudzać i zaczynam wyglądać tragicznie, według mnie dobrze... Mam wahania nastroju, co chwilę śpię. Mam wzrost 165 cm, a ważę 40 kg. Przytyłam, bo mnie zmusili do jedzenia. Nie wiem, co się dzieje. Jak mam miesiączkę, to taką inną. Cały czas liczę kcal i myślę o tym, czy jestem chora czy też nie.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Często myślę o chipsach i czekoladzie. Czy mam zaburzenia odżywiania?

Mam 18 lat i jestem dziewczyną. Mam 154 cm wzrostu i ważę 52 kg, a rok temu ważyłam 46 kg. Odkąd pamiętam miałam problemy z wagą, zawsze uważałam, że jestem za gruba, miałam dość spore oponki na brzuchu. Wiele razu...

Mam 18 lat i jestem dziewczyną. Mam 154 cm wzrostu i ważę 52 kg, a rok temu ważyłam 46 kg. Odkąd pamiętam miałam problemy z wagą, zawsze uważałam, że jestem za gruba, miałam dość spore oponki na brzuchu. Wiele razu próbowałam się odchudzać, ale zawsze nie wytrzymywałam. Kiedyś nawet raz zmusiłam się do wymiotów, ale nie mogłam na siebie patrzeć i zrezygnowałam. Czasami mam tak, że np. tak bardzo myślę o chipsach lub o czekoladzie, że niezależnie od pory dnia i czy mam na to czas, jak najszybciej idę do sklepu po największą paczkę. Często się objadam i mam do siebie żal za to. Od wiosny przytyłam 6 kg, brałam tabletki antykoncepcyjne. Jednak od zawsze ciągle myślę o jedzeniu i o tym, że jestem za gruba i przez to jestem brzydka.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Wszyscy twierdzą, że jestem chuda - czy mam anoreksję?

Mam 27 lat, mam wzrostu 155 cm, ważę 46 kg. Chciałabym schudnąć z 10 kg. Wszyscy twierdzą, że jestem chuda, ale ja tak nie myślę. Unikam tłustych potraw. Wolę jeść w samotności. Codziennie kontroluję wagę. Dużo piję zielonej herbaty. Bardzo mało jem, prawie nic. Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Wszyscy mi mówią, że jestem chuda - czy jestem chora na anoreksję?

Mam 157 cm i ważę 39 kg. Wszyscy mi mówią, że jestem za chuda, wystają mi strasznie kości na plecach. Ale wyniki krwi miałam w porządku. Od dawna nie mam okresu.
odpowiada 3 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Jak pomóc mamie, która moim zdaniem ma anoreksję?

Mam 17 lat. Uważam, że moja mama (lat 42) jest chora na anoreksję i nie wiem, co z tym zrobić, ponieważ ona twierdzi, że nie ma problemu i że jest gruba! Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu, chciała zgubić...

Mam 17 lat. Uważam, że moja mama (lat 42) jest chora na anoreksję i nie wiem, co z tym zrobić, ponieważ ona twierdzi, że nie ma problemu i że jest gruba! Wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu, chciała zgubić parę kilo, żeby podobać się tacie, którego szalenie kocha, ale myślę, że niestety bez wzajemności. Najpierw była siłownia, specjalistyczna dieta. Problemy zaczęły się, gdy sama postanowiła modyfikować sobie dietę, z czasem zaczęła jeść mięso upieczone na... węgiel! Dzisiaj od dwóch miesięcy je już tylko kilka paczek drażetek miętowych dziennie, kilka szklanek mleka i to co lubi najbardziej, czyli ciasto.

Przez ostatnie tygodnie dużo czytałem o anoreksji i wszystkie objawy jakie widziałem pasują do mojej mamy. Niskie ciśnienie, zamiłowanie do gotowania, uważanie się za grubą, wstręt do jedzenia, marzenia związane z potrawami, depresje na skutek nie radzenia sobie z problemami, waga około 50 kg przy wzroście 165 cm itp. Z tego mojego czytania nie wynikło najważniejsze, mianowicie chciałem znaleźć jakąś poradnię specjalistyczną, kogoś kto może jej pomóc fizycznie, a nie przez internet. Nie wiem też kogo szukać! Dietetyka, psychiatry, psychologa, lekarza rodzinnego...? Nie mam pojęcia od kogo zacząć i gdzie dzwonić.

Wiem, że bez lekarza, który zachowa dyskrecję (tu rodzinny odpada), mama nie zgodzi się nawet na pierwszą wizytę. Nie mogę siedzieć z założonymi rękoma i patrzeć jak się zabija, za bardzo ją kocham. Proszę więc o pomoc: diagnozę i jeśli to możliwe - jakiś plan działania, ewentualnie numer telefonu do poradni czy telefon zaufania (mieszkamy w województwie lubelskim). Pozdrawiam i proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Dlaczego po anoreksji puchnie mi ciało?

Chorowałam przez 5 lat na anoreksję, później przerodziła się w bulimię i trwała jeszcze 3 lata. Teraz podjęłam walkę i chcę wyjść z tego koła, ale jak zaczęłam jeść normalnie, moje ciało zaczęło się strasznie zmieniać, mam obrzęki na nogach,...

Chorowałam przez 5 lat na anoreksję, później przerodziła się w bulimię i trwała jeszcze 3 lata. Teraz podjęłam walkę i chcę wyjść z tego koła, ale jak zaczęłam jeść normalnie, moje ciało zaczęło się strasznie zmieniać, mam obrzęki na nogach, rękach, a poza tym strasznie powiększone ślinianki, które bardzo bolą czasami.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ciągle się odchudzam, chociaż wcale nie chcę - co mi jest?

Mam 23 lata. Zaczęłam się odchudzać ok. 3 lat temu, jednak moja waga spadała dopiero po roku ciężkiej pracy. Bardzo się z tego cieszyłam, wszyscy w moim otoczeniu zwrócili na to uwagę. Gdy osiągnęłam swój cel (a nawet mniej), przestałam...

Mam 23 lata. Zaczęłam się odchudzać ok. 3 lat temu, jednak moja waga spadała dopiero po roku ciężkiej pracy. Bardzo się z tego cieszyłam, wszyscy w moim otoczeniu zwrócili na to uwagę. Gdy osiągnęłam swój cel (a nawet mniej), przestałam się odchudzać - to znaczy, tak mi się wtedy wydawało. Wiedziałam, że muszę przestać, bo moje zachowanie przestawało być normalne. Jadłam bardzo małe śniadanie, później obiad i mały owoc na kolację, to było tyle. Ciągle chciałam schudnąć więcej. Ćwiczyłam ponad siły. Przyjaciółki zwróciły na to uwagę i dzięki nim zastanowiłam się nad tym, co robię. Byłam pewna, że mam to za sobą.

Teraz moja waga jest w normie - ważę 49 kg przy wzroście 160 cm. Jednak to wszystko wróciło. Cały mój dzień spędzam na myśleniu o jedzeniu i o tym, żeby nie przytyć. Mam wrażenie, że ludzie się ode mnie odsunęli - a raczej ja odsunęłam się od nich. Unikam spotkań w większej grupie, ciągle mam wrażenie, że inni na mnie patrzą, że myślą, że jestem gruba. Wszyscy jednak zapewniają mnie, że jestem szczupła i dobrze wyglądam - ja im nie wierzę. Niesamowitą przyjemność sprawia mi patrzenie, jak jedzą inni. Czasem mam głupie wrażenie, że jak wszyscy wkoło przytyją, ja wtedy będę wyglądała przy nich chudo.

Uwielbiam gotować dla innych, karmić ich, sprawiać im przyjemność jedzeniem. Ćwiczę codziennie, mam obsesję na punkcie swojego ciała (szczególnie brzucha), wpadam w panikę, gdy zjem więcej, niż sobie założyłam. Planuję z wyprzedzeniem każdy posiłek. Niczego nie jadam spontanicznie. Chcę ciągle chudnąć i przeraża mnie to, że waga nie spada, mimo iż tak bardzo się staram. Po zjedzeniu większego posiłku strasznie to sobie wyrzucam – obiecuję, że mniej zjem następnego dnia, płaczę i mam do siebie ogromne pretensje.

Odżywiam się bardzo zdrowo - jednak to stało się moją obsesją. Odmawiam sobie przyjemności. Ciągle kontroluję swoją wagę i przerażam się, gdy wzrośnie nawet o pół kilograma. Jestem świadoma tego, że moje zachowanie nie jest normalne - jednak czasami nie mam na to wpływu. Z jednej strony wiem, co robię źle. Jednak co chwilę odzywa mi się „głos”, który przekonuje mnie do odchudzania. Wiem, że moja waga jest prawidłowa, jednak chcę ważyć mniej. Coraz mniej. Uwielbiam wystające kości. Podoba mi się chuda sylwetka. Najgorsze jest to, że nie potrafię przestać myśleć o odchudzaniu i żyć normalnie. Tak jak inni... Nie mogę mieć anoreksji przy takiej wadze - wiem o tym. Jednak nie wiem, co się ze mną dzieje. Z jednej strony nie chcę tak myśleć, z drugiej jednak - chcę bardzo!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy psychiatra podczas wizyty może sprawdzać stan fizyczny anorektyczki?

Mam 18 lat, umówiona jestem na wizytę z psychiatrą z powodu podejrzenia anoreksji. Będzie to moja pierwsza wizyta u takiego specjalisty i chciałabym się dowiedzieć, co psychiatra podczas niej może robić? A mianowicie, czy możliwe jest, że będzie mnie badał,...

Mam 18 lat, umówiona jestem na wizytę z psychiatrą z powodu podejrzenia anoreksji. Będzie to moja pierwsza wizyta u takiego specjalisty i chciałabym się dowiedzieć, co psychiatra podczas niej może robić? A mianowicie, czy możliwe jest, że będzie mnie badał, tzn. mierzył, ważył czy tylko przeprowadzi rozmowę i wywiad? Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję!

odpowiada 3 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr inż. Paulina Roziewska
Mgr inż. Paulina Roziewska

Zawroty głowy, brak koncentracji i senność. Czy to mogą być objawy choroby?

Ważę 44 kg przy wzroście 164 cm. Nie odchudzam się, jestem strasznym łakomczuchem, jednak nie tyję. O posiłkach tak właściwie przypominają mi rodzice (co mnie niezwykle irytuje). Mimo że nigdy nie liczę spożywanych kalorii, to panicznie się boję tego,...

Ważę 44 kg przy wzroście 164 cm. Nie odchudzam się, jestem strasznym łakomczuchem, jednak nie tyję. O posiłkach tak właściwie przypominają mi rodzice (co mnie niezwykle irytuje). Mimo że nigdy nie liczę spożywanych kalorii, to panicznie się boję tego, że kiedykolwiek moja waga mogłaby wzrosnąć do 50 kg (prawie codziennie się ważę). Czasem zdarzają mi się zawroty głowy, jestem senna i nie potrafię się na niczym skoncentrować, co mnie bardzo martwi, ponieważ w tym roku piszę maturę. Czy to mogą być początki anoreksji? Muszę dodać, że przy każdej możliwości spoglądam w lustro, by upewnić się, że jestem chuda.

odpowiada 3 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)
Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec)

Obsesyjnie liczę kalorie i myślę o jedzeniu - czy jest dla mnie ratunek?

21 lat, kobieta, waga 42 kg, wzrost 162 cm. Od kilku lat nie jem normalnie, ale tak jak teraz nie było nigdy. Przestaję już sobie radzić sama ze sobą, problemy ze snem, nauką, momentami mam wielką ochotę skoczyć z...

21 lat, kobieta, waga 42 kg, wzrost 162 cm. Od kilku lat nie jem normalnie, ale tak jak teraz nie było nigdy. Przestaję już sobie radzić sama ze sobą, problemy ze snem, nauką, momentami mam wielką ochotę skoczyć z najbliższego mostu, po ostatnim napadzie zaczęłam się przypalać i dopiero po kilku dniach, kiedy wylazły okropne bąble, doszło do mnie, co zrobiłam. Wczoraj stałam i ryczałam przed lustrem, bo po prostu nie mogłam na siebie patrzeć. Sama nie wiem dokładnie, co to jest, ale na pewno dalekie od normalnego odżywiania. Czasami wydaje mi się, że umiem to sobie poukładać, jem kilka małych porcji dziennie, ale zaraz potem nie jem albo jem tylko owoce i warzywa przez kilka dni, albo przychodzi napad, wciągam wszystko na co tylko mam ochotę, a potem wiszę nad toaletą, nawet jeśli nie uda mi się zwymiotować.

Wszystko musi być spalone, spacery po 3 godziny, hula hoop, brzuszki. Nie potrafię normalnie. Poczucie winy zabija. Nie jem, jest źle, zjem, jest jeszcze gorzej. Czuję się słaba, że uległam. Zakupy są straszne, samo light, zero, każda etykieta przeczytana. Jeden wniosek: za dużo kalorii. Włosy coraz cieńsze, skóra gorsza, jest sucha i pęka, ręce drętwieją, chłód straszny, zaparcia, okres albo jest albo nie ma. Co z tego, jak uda pozostają tak samo grube, a żebra niedostatecznie wyczuwalne.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Waga jest moją obsesją - jak mam sobie z tym radzić?

Witam! Wiem, że już było kilkanaście pytań z podobną historią, jednak potrzebuję porady dotyczącej mojej konkretnej osoby. Mam 17 lat, 160 cm wzrostu i ważę ok. 44 kg. Jestem na diecie, choć wiem, że wiele osób chętnie wyglądałoby tak jak...

Witam! Wiem, że już było kilkanaście pytań z podobną historią, jednak potrzebuję porady dotyczącej mojej konkretnej osoby. Mam 17 lat, 160 cm wzrostu i ważę ok. 44 kg. Jestem na diecie, choć wiem, że wiele osób chętnie wyglądałoby tak jak ja. Odchudzam się od ok. roku, wcześniej ważyłam ok. 49 kg. Chciałabym jeść normalnie, od czasu do czasu pozwolić sobie na coś słodkiego. Jednak nie potrafię. Słodyczy nie miałam w ustach od września, boję się, że jak zjem małego batonika, to moja waga wskaże kilogram więcej. Moje posiłki są strasznie monotonne. Jadam dwa razy dziennie. Śniadanie - bułka z jakimś dodatkiem (np. szynką), a potem obiad przygotowany przez moją mamę. Mój ostatni posiłek kończy się o godzinie 14.00.

Ważę się kilkanaście razy dziennie! Po każdym posiłku! Gdy waga pokaże kilo za dużo płaczę, mam ochotę zwymiotować (tylko strach mnie powstrzymuje). Stosuję również różne wspomagacze w odchudzaniu: herbatki, kawę odchudzającą itp. Chciałabym wreszcie traktować jedzenie jako coś normalnego, naturalnego. Już nie mam siły stawać codziennie na wadze, jednak pojawiające się wyrzuty sumienia są silniejsze. Mam bardzo niską samoocenę. Nie wyglądam, na kogoś kto waży 44 kg! Ze swoim problemem jestem sama. Nie mam odwagi zwrócić się do rodziców, bo wiem, że mnie wyśmieją, nie zrozumieją. Powiedzą: „Co jest trudnego w jedzeniu?”.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Patronaty