Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Bulimia: Pytania do specjalistów

Bulimia - prośba o pomoc

Witam, zwracam się z ogromna prośbą o podanie numeru telefonu do poradni, która zajmuje się leczeniem bulimii, mieszczącej się we Wrocławiu. Moja 19-letnia córka od ponad roku cierpi na tę dolegliwość i razem postanowiłyśmy, że potrzebna jest jej pomoc...

Witam, zwracam się z ogromna prośbą o podanie numeru telefonu do poradni, która zajmuje się leczeniem bulimii, mieszczącej się we Wrocławiu. Moja 19-letnia córka od ponad roku cierpi na tę dolegliwość i razem postanowiłyśmy, że potrzebna jest jej pomoc specjalisty, bo ja już nie daję rady. Bardzo proszę o podanie, gdzie możemy się zgłosić we Wrocławiu, aby uzyskać pomoc w tej przykrej, trudnej chorobie. Będę wdzięczna za wszelką pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Bulimia a płodność kobiety

Moje pytanie dotyczy wpływu ataków przejadania się i wymiotów na późniejszą zdolność do zajścia w ciążę. Z chorobą borykam się sama od blisko 4 lat. Bardzo proszę o przykłady konsekwencji, jakie niesie za sobą bulimia w tym temacie. Może...

Moje pytanie dotyczy wpływu ataków przejadania się i wymiotów na późniejszą zdolność do zajścia w ciążę. Z chorobą borykam się sama od blisko 4 lat. Bardzo proszę o przykłady konsekwencji, jakie niesie za sobą bulimia w tym temacie. Może odpowiedź eksperta wpłynie na postępowanie moje i innych kobiet uwikłanych w tę chorobę.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Obsesyjne myślenie o jedzeniu i chęć rywalizacji

Otóż to się zaczęło 2,5 roku temu. Przestałam normalnie jeść. Wydaje mi się, że przyczyna mogła tkwić w tym, że moja mama ma nadwagę i całe życie się odchudza. Więc ja, widząc, że i ona, też chciałam spróbować. Nie miałam...

Otóż to się zaczęło 2,5 roku temu. Przestałam normalnie jeść. Wydaje mi się, że przyczyna mogła tkwić w tym, że moja mama ma nadwagę i całe życie się odchudza. Więc ja, widząc, że i ona, też chciałam spróbować. Nie miałam wtedy żadnej nadwagi, wygladalam normalnie - przy 168 cm wzrostu ważyłam 57 kg. Rywalizowałam też potajemnie z koleżanką, która była bardzo chuda i wysoka (modelka) i chciałam jej dorównać chudością, bo jej nie cierpię i nie chciałam być gorsza.

No więc, wypróbowałam od koleżanki dietę kopenhaską i stwierdziłam, że zrobię ją. Było ciężko. Pierwszego dnia załamałam się, byłam głodna, ale przetrwałam ten pierwszy dzień i gdy byłam na czwartym, nawet się już przyzwyczaiłam i pociągnęłam tę dietę do końca. Schudłam z 57 kg do 52. Początkowo zadowolona nie chciałam nic jeść, bo przecież przytyję, a nie chciałam tego, by robienie tej diety było na marne... No, ale trochę mi nie wyszło i zaczęłam jeść normalnie. Jadłam trochę za dużo i w końcu odrobiłam te 3 kg i ważyłam 55. Naturalnie, bardzo często wchodziłam na wagę, żeby wszystko kontrolować. Pojechałam wtedy na imprezę i widziałam tam moją rywalkę. Pomyślałam, jaka ona chuda, eh, a ja? Przytylam 3 kg.

Dowiedziałam się, że ona musi jeszcze schudnąć 5 kg, żeby wyglądać jak totalny patyk, więc myślę, że ja też powinnam schudnąć, bo jestem gruba. Więc nastepnego dnia, w niedzielę, od razu zaczęłam kopenhaską drugi raz. Szybko i dobrze poszło, miałam jakaś motywację, że nie mogę być gorsza, więc zrobiłam 13 dni; trochę mi było słabo, ale ogólnie nie narzekałam. Weszłam na wagę 14 dnia i patrzę, że mam 50 kg:)) Wyglądałam super. Byłam na zakupach i wszystko co przymierzyłam, wyglądało na mnie idealnie ;] Nie miałam miesiączki, ale jakoś tego nie przeżywałam, nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to przyczyna anoreksji. 

W końcu zaczęłam postrzegać się jako grubą osobę. Chciałam ważyć 45 kg. Mogłam zrobić tę kopenhaską nawet trzeci raz, ale jakoś mama już mi nie pozwalała. Uważała, że mi gnaty wychodzą i że będę chora... No i tak wyszło, że już więcej nie chudłam. Może ważyłam 49 kg, ale to max. W końcu minął miesiąc, nastały wakacje, trochę padało, nudziło mi się i zaczęłam jeść. Jeszcze miałam problem, że chłopak mnie nie chce i wtedy stwierdziłam, że po co się odchudzać, bo przecież on mnie nie chce. W ciągu wakacji przytyłam 7 kg, do 57. A ta dziewczyna była chuda jak patyk, kiedy ją spotkałam pewnego razu. Ona wciąż chudła, a ja już ledwo sie dopinam w moją XS sukienkę. Znowu stwierdziłam, że trzeba się odchudzać.

Od tamtego lata wpadłam w błędne koło. W drugiej klasie LO prowadziłam głodówki, biegałam, ćwiczyłam, jadłam tylko twarożek naturalny i jabłko, i tak potrafiłam robić przez 10 dni. Chudłam 6 kg przez 10 dni, a potem miałam napady, jadłam ile wlezie, obżerałam się, a potem głodziłam i tak w kółko i w kółko. Stosowalam też 5 torebek środków przeczyszczających. Codziennie się ważyłam (do dziś tak jest).

W trzeciej klasie LO nie widziałam 55 kg na wadze. Jestem teraz w okolicy 60 kg i jak tylko widzę na wadze 59,5, obżeram się i wracam do 62 kg. Kiedy jest piątek, wiem, że nie idę do szkoly, nikt mnie nie widzi, wiem, że mogę jeść, ile chcę, bo nie wychodzę z domu... Tak jest co weekend. Ogólnie moje życie polega teraz na jedzeniu, wymyślaniu diet dziwnych, które mi nie wychodzą, i obżeranie się, głównie słodyczami. Potrafię zjeść jednego dnia snickersa, dużą czekoladę całą, 7days max, z 10 kanapek, duże chipsy, obiad... Tak wygląda moje życie, a na dodatek, kiedy mówię o tym rodzicom, oni tego nie rozumieją. Nikt mnie nie rozumie i jestem z tym problemem sama. Oni tylko mówią, żebym jadła normalnie, ale to nie jest takie łatwe!!! Ja tylko myślę każdego dnia, co zjeść, czy jeść dużo, czy nie. To jest straszne:(

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Mam bulimię - i co teraz?

Od kilku tygodni choruję na bulimię. Niektórym może się wydać, że przecież można samemu z tego wyjść, ale to bzdura! Zaczęło się niewinnie. Poszłam do lekarza (na rutynową kontrolę chodzę co 3 miesiące do lekarza rodzinnego i stomatologa oraz do...

Od kilku tygodni choruję na bulimię. Niektórym może się wydać, że przecież można samemu z tego wyjść, ale to bzdura! Zaczęło się niewinnie. Poszłam do lekarza (na rutynową kontrolę chodzę co 3 miesiące do lekarza rodzinnego i stomatologa oraz do dermatologa co miesiąc, bo mam problem z trądzikiem), ale nieważne, i pani doktor powiedziała mi, że mam nadwagę 10 kg i jak to ona powiedziała "pasowałoby schudnąć kochaniutka". No i starałam się schudnąć...

Na początku wstawałam i szłam do szkoły i żułam gumę cały dzień, a jedyny posiłek jaki zjadłam, to był obiad... No, ale później jakoś zaczęłam jeść dużo, naprawdę dużo, pochłaniałam wszystko, co mi wpadło w ręce. Jadłam parówki z czekoladą i schabowe moczone w nutelli, i śledzie z kisielem. Rozumiecie - wszystko. I tyłam 2 kg, 3 kg i w końcu stanęłam przed lustrem w szpilkach (10 cm) i pomyślałam "Kurde, nie chcę mieć takich ohydnych nóg" i zaczęłam... Na śniadanko soczek tymbark (ok. 10 rano, a wstaję o 7), na obiad to zupka i schabowy albo coś... I dotąd byłoby dobrze, ale wracam do domu i opycham słodyczami. Pewnego dnia chorowałam i ciągle wymiotowałam i schudłam 3 kg! I wtedy pomyślałam "Kurczę, to świetna metoda!" i tak się zaczęło... Jem, rzygam, jem, rzygam... i tak od 3 tygodni.

Pewnego dnia próbowałam przestać, ale nie dałam rady, a nawet jeśli mam 1 dzień bez wizyty z "głową w klopie", to następnego dnia już wracam do nawyków. "Odchudzać" zaczęłam się po tym, jak chłopak moich marzeń powiedział, że jestem gruba, a patrząc na moją siostrę, która jest mega laską, chce mi się płakać. Wszyscy mówią, że jestem ładna (mam długie blond włosy, duże niebieskie oczy i moje ukochane duże usta) i to w sobie kocham, ale moje ciało to masakra. Chcę być chuda, ale nie wiem jak bez bulimii.

Mieszkam w małej miejscowości, tutaj nie ma psychologa, mamie nic nie chcę mówić, bo jak kiedyś czytałam o bulimii i weszła moja mama, to powiedziała "O, bulimia, to tak, co się tam tak rzyga". Jak dorosnę, chcę być psychologiem i pomagać takim ludziom, jak ja. Chcę z tego wyjść i nie przytyć! Na razie nie wypadają mi włosy ani nic, ale już dawno powinnam mieć okres, a go brak! Bardzo wstydzę się mojego ciała, i jak patrzę na modelki, to aż mam łzy w oczach, bo chcę być taka jak one. Bardzo podobają mi się takie kobiety.

Proszę, pomóżcie mi, nie chcę mieć bulimii i chcę schudnąć. Dziś miałam już 2 napady obżarstwa i rzygania, jestem osłabiona i głodna, a jest już po 18 i nic nie zjem. Jestem ciągle na antybiotyku od dermatologa i jak go wezmę, to już nie rzygam, bo się poprostu boję, no, ale nie rzygam. Nie jem, a jak mam napad, że muszę coś zjeść, to idę na kompa i włączam film i nie mogę przestać go oglądać i nie jem. Proszę, pomóżcie mi, jak pozbyć się bulimii i jak schudnąć, bo to jest na pierwszym miejscu. Ważę 71 kg przy wzroście 168 cm;(

Objadanie się i wymioty

Nie daję już sobie rady... Proszę o pomoc! Mam dopiero 16 lat, a już nie radzę sobie z życiem. Moi rodzice są bardzo wymagający, zwłaszcza mama, ciągle czuję, że coś muszę, że coś powinnam, wiecznie są w domu awantury. Moje...

Nie daję już sobie rady... Proszę o pomoc! Mam dopiero 16 lat, a już nie radzę sobie z życiem. Moi rodzice są bardzo wymagający, zwłaszcza mama, ciągle czuję, że coś muszę, że coś powinnam, wiecznie są w domu awantury. Moje młodsze rodzeństwo daje sobie chyba lepiej radę, ale to na mojej głowie jest wszystko. Nie wiem, jakie wybrać studia, nie wiem, co mnie interesuje, wszystko mnie irytuje, jestem ciągle zaspana, zmęczona, poddenerwowana. Najgorzej jak mam stres, wtedy przysysam do lodówki i jem, i jem, i jem... Potem czasem to zwracam, mam takie straszne wyrzuty sumienia... Czasem nienawidzę siebie za to, ale nie mogę przestać, to się zdarza coraz częściej, a najgorzej, że zaczynam czuć ulgę, kiedy wyrzucam z siebie to, co zjadłam, nie mam już nad tym kontroli.

Moje życie to ciągnące się pasmo nieszczęść. Nie mam nawet chłopaka, czuję się samotna, chociaż mam koleżanki... Odsuwam się w cień. Mam w liceum fajnego pedagoga, chodzę do niego czasem, pomaga mi to, ale nie na długo, jak są jakieś święta, weekendy, to jest najgorzej. Teraz są wakacje, a ja znowu wiem, że moja mama ciągle będzie czegoś ode mnie chciała. Nie wiem, co robić, proszę o radę, jak z tego wyjść? Chodzi mi o to, czy dam radę sama, bo nie chcę iść do psychiatry czy neurologa, nie wiem, moi rodzice by mi sie załamali, że mają córkę wariatkę, a ja się wstydzę leczyć, wolałabym sama. Proszę o radę co mogę zrobić..

Jak wyjść z zamkniętego kręgu bulimii?

Mam 18 lat. Od 5 choruję na bulimię. Nadużywam alkoholu, nie wychodzę z domu, śpię po 15 h na dobę, uciekam w świat filmów, wciąż płaczę. Jestem uzależniona od chłopaka. W tym roku pisałam maturę - ledwie zdałam......

Mam 18 lat. Od 5 choruję na bulimię. Nadużywam alkoholu, nie wychodzę z domu, śpię po 15 h na dobę, uciekam w świat filmów, wciąż płaczę. Jestem uzależniona od chłopaka. W tym roku pisałam maturę - ledwie zdałam... Leczyłam się już wielokrotnie u różnych specjalistów, jeździłam na terapię, ale nic to nie pomogło. Jak można wyjść z tego kręgu? Jak mogę sobie pomóc sama? Już nie jestem w stanie nic robić, coraz częściej myślę o samobójstwie... na dodatek od miesiąca biorę Zelixę - lek na otyłość, a ja nie mam nawet nadwagi... po 30 mg na dobę... wykańczam się. Serce mnie boli z dnia na dzień coraz bardziej... i piję... palę... Brałam Seronil przez około 6 miesięcy w dawce po 60 mg/dobę. Nic nie dało... Ani leki, ani lekarze i ich terapie... Jak sobie pomóc?

Objadam się, potem wymiotuję... Co się ze mną dzieje?

Witam - mam 16 lat i mam pewien problem. Po raz kolejny dopadł mnie nieokreślony jeszcze przez nikogo stan. W tym roku już zdarzyło mi się to 3, a może 4 razy, i chcę w końcu to zatrzymać. Wszystko zaczyna...

Witam - mam 16 lat i mam pewien problem. Po raz kolejny dopadł mnie nieokreślony jeszcze przez nikogo stan. W tym roku już zdarzyło mi się to 3, a może 4 razy, i chcę w końcu to zatrzymać. Wszystko zaczyna się od tego, że zaczynam dużo jeść, potem mam ochotę wszystko zwymiotować i czasami muszę się zmuszać, bo jest to nieprzyjemne uczucie. Po kilku dniach - góra po tygodniu - zaczynam smutnieć - na początku tylko na wieczór, więc za dnia nikt nie widzi, że jest mi źle. Również dopada mnie silna chęć prawie ciągłego spania - nie mam siły na naukę, co jest bardzo uciążliwe - w końcu chiałoby się mieć dobre oceny, a tym bardziej rodzice by chcieli. Teraz zaczyna się tak jakby kolejna faza - wszystko, co powyżej opisałam, w większym lub mniejszym stopniu, plus chęć płakania. Prawie przez cały dzień chowałam się po łazienkach i płakałam, nie wiem czemu. Najgorsze jest to, że jutro jest szkoła, a wtedy jest trudno schować się przed ludźmi. Proszę o pomoc, o jakąś podpowiedź - cokolwiek ...

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki

Anorektyczne odchudzanie

Witam serdecznie, Nazywam się Marcin, mam 23 lata, obecnie ważę 63 kg przy wzroście 175 cm wzrostu, czyli moja waga a co za tym idzie BMI są w normie. Jednak jakiś miesiąc temu ważyłem 68 kg, więć postanowiłem się troszkę... Witam serdecznie, Nazywam się Marcin, mam 23 lata, obecnie ważę 63 kg przy wzroście 175 cm wzrostu, czyli moja waga a co za tym idzie BMI są w normie. Jednak jakiś miesiąc temu ważyłem 68 kg, więć postanowiłem się troszkę odchudzić, ów odchudzanie polegalo na jedzeniu 2 kanapek dziennie ( vasa plus plasterek szynki z indyka i pomidora na każdej, do tego około 10-20 truskawek) następnie dużo spacerowalem aby to spalić, doszedłem do 56 kg i moja waga zaczęła mnie lekko irytować więc zapragnąłem jeść normalnie. Jednak co za tym idzie po kilku normalnych posiłkach mój zołądek się "otworzył" więc zacząłem pochłaniać wszystko. Jestem ektomorfikiem w normalnych warunkach moje trawienie następuje po około 10-20 minutach od zakończenia posiłku. Mój problem polega na tym, że nie wiem dokładnie jak teraz poradzić sobie z faktem, że każda kcal przechodzić będzie mi w tłuszcz, jak go dokłanie spalać i co jeść. Mój cel to wyrzeźbić brzuch i utrzymać wagę 58-60 bo w takim zakresie czuję się najlepiej. Jeśli chodzi o bieganie to nie mam z tym problemu, spacery wyrobiły potrzebną wytrzymałość, bez problemu biegam 40 minut bez przerwa. Dziękuję za poradę :)
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Czy środki przeczyszczające odchudzają?

Gdzieś przeczytałam, że środki przeczyszczające nie odchudzają, tylko chwilowo odwadniają ,na skutek czego nasza masa ciała bardzo szybko się zmniejsza. Ale to tylko chwilowy efekt, bo zaraz po odstawieniu środków z powrotem przytyjemy... koleżanka od niedawna stosuje jeden i twierdzi,... Gdzieś przeczytałam, że środki przeczyszczające nie odchudzają, tylko chwilowo odwadniają ,na skutek czego nasza masa ciała bardzo szybko się zmniejsza. Ale to tylko chwilowy efekt, bo zaraz po odstawieniu środków z powrotem przytyjemy... koleżanka od niedawna stosuje jeden i twierdzi, że pomaga. Ja też widzę, że rzeczywiscie schudła, no więc jak to w końcu z tym jest?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Bulimia odbiera mi siłę...

Witam. Mam 19 lat. Od roku mam bulimię (wiem, że temat nie za bardzo wiąże się z depresją). Nie umiem 'żyć' bez wymiotów. Leczę się oczywiście, ale rezultatów zbyt wielkich nie ma. Coraz częściej nachodzą mnie myśli typu "Jak by...

Witam. Mam 19 lat. Od roku mam bulimię (wiem, że temat nie za bardzo wiąże się z depresją). Nie umiem 'żyć' bez wymiotów. Leczę się oczywiście, ale rezultatów zbyt wielkich nie ma. Coraz częściej nachodzą mnie myśli typu "Jak by to było, gdyby mnie tu nie było" itp. Nie umiem przestać wymiotować, jestem od tego uzależniona - bez tego czuję się winna, mam wyrzuty sumienia. Odkąd wymiotuję, jestem zupełnie inną dziewczyną - smutną, szarą, cichą,  której nic się nie chce. Mam wrażenie, że nie jestem sobą, nie wiem co się ze mną dzieje. Straciłam wszelką nadzieję na wyleczenie z bulimii. Wydaje mi się, iż nikt mnie nie rozumie i nie zrozumie - żaden lekarz ani inny specjalista.

Coraz ciężej mi żyć, każdy dzień jest trudniejszy od poprzedniego. Nienawidzę siebie ani swojego ciała, ostatnio wszyscy mnie irytują, stałam się drażliwa, najchętniej zamknęłabym się w swoim pokoju i przespała wszystkie problemy związane z bulimią. Nie mam sił na walkę, odnoszę takie wrażenie, iż się powoli poddaję. Każdego dnia torturuję swój organizm. Mam problemy zdrowotne związane właśnie z tym zaburzeniem. Co robić? Jak znów być sobą? Jak powrócić na starą ścieżkę? Pozdrawiam

Prawidłowa waga

Mam 15 lat. Mój lekarz psychiatra ustalił ze mną, że dolna waga, do jakiej nie mogę dojść, to 45 kg przy wzroście 172 cm. W przeciwnym razie trafię do szpitala. Teraz ważę 46 kg. Nie została postawiona żadna diagnoza, jednak...

Mam 15 lat. Mój lekarz psychiatra ustalił ze mną, że dolna waga, do jakiej nie mogę dojść, to 45 kg przy wzroście 172 cm. W przeciwnym razie trafię do szpitala. Teraz ważę 46 kg. Nie została postawiona żadna diagnoza, jednak ja panicznie boję się tego, że mam bulimię... Moje odżywianie wygląda tak, że zjadam dziennie maksimum 500 kcal, jednak czasem nie mogę powstrzymać się od zjedzenia np. batona i wtedy wymiotuję... Poza tym, kiedy zjem za dużo, np. zupy, też wymiotuję. Od trzech miesięcy nie mam miesiączki. Chciałabym schudnąć do 40 kg, bo wydaje mi się, że to byłaby moja prawidłowa waga, nie chcę ważyć mniej. Wydaje mi się, że te moje 46 kg to bardzo dużo... Jaka powinna być moja prawidłowa waga? Czy mam bulimię?

Dlaczego lekarze są zdania, że na bulimię chorują tylko chude osoby?

Bardzo mi zależy na tym, by otrzymać odpowiedź! Mam 23 lata. Mniej więcej od 7 lat zmagam się z problemem bulimii. Na początku miało to różną intensywność przebiegu, ale ostatnie 2 lata to męka!!! Nie ma dnia, kiedy bym nie...

Bardzo mi zależy na tym, by otrzymać odpowiedź! Mam 23 lata. Mniej więcej od 7 lat zmagam się z problemem bulimii. Na początku miało to różną intensywność przebiegu, ale ostatnie 2 lata to męka!!! Nie ma dnia, kiedy bym nie wymiotowała! Chodzę i błagam mojego lekarza o pomoc, to on mnie trochę ignoruje, a powodem jego ignorancji mojego problemu jest fakt, że ja wcale nie chudnę!!! Przez wszystkie te lata nigdy moja waga nie spadła poniżej 60 kg!!! Jestem postawną dziewczyną, która ma na czym siedzieć i czym oddychać, dlatego lekarz machnął na mnie ręką i powiedział: "Gdyby pani zaczęła chudnąć, proszę sie zgłosić". Podobne rzeczy usłyszałam od innego specjalisty.

Miałam zapisane leki przeciwdepresyjne, tj. AFOBAM i Pramolan, ale po pramolanie czuję się jeszcze gorzej i mam więcej napadów. I czuję, i waga to pokazuje, że przybieram na wadze!!! Mam strasznie obrzękniętą twarz, głównie policzki, cały czas czuje się jakbym chodziła we śnie :( Dokucza mi żołądek i bóle głowy. Miałam robione badania krwi w lipcu i teraz w październiku, lek. rodzinny twierdzi, że jest ok., ale hormon tarczycy od lipca z 3,9 spadł do 1,6. O czym to może świadczyć? Coraz mniej jem, a i tak często zwracam, nawet płyny, bo mam wrażenie rozpychającego się żołądka i ból jest tak dotkliwy, że nie mogę w sobie nawet 1/2 szklanki herbaty zatrzymać :( A tak staram się zawsze dobrze zacząć dzień, od zdrowego śniadania i witamin, a potem koniec...

Mam trochę inne życie niż większość ludzi w moim wieku. Nie studiuję i nie pracuję, zajmuje się obłożnie chorym członkiem mojej rodziny, 24 h, wiele spraw mnie ciężko dotknęło w życiu, wielu bliskich umarło, w rodzinie występuje plaga chorób nowotworowych... Boję się o siebie, ale ewidentnie nie daję już rady niczego ogarnąć. Dziś jakoś się trzymam, dllatego szukam pomocy tutaj, ale jak się nikt nie odezwie, to nie wiem, co zrobię:( to straszne... Nie wiem, co robić, głównie chodzi mi też o to, by zmienić pojmowanie o bulimii, bo chorują na nią osoby nie tylko te, które są chude, ale latami zmagają się z nią te, których nikt by o to nie podejrzewał!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Bertrand Janota
Lek. Bertrand Janota

Jak powstrzymać się od wymiotów?

Hej:) Mam problem, którym jest bulimia. Mam 17 lat, trzy lata temu bardzo chciałam schudnąć, najpierw bardzo chciałam zostać anorektyczką, ale potem stwierdziłam, że "lepiej" będzie, jeżeli będę jadła normalnie, a potem będę wymiotowała. Z czasem zaczęłam jeść coraz...

Hej:) Mam problem, którym jest bulimia. Mam 17 lat, trzy lata temu bardzo chciałam schudnąć, najpierw bardzo chciałam zostać anorektyczką, ale potem stwierdziłam, że "lepiej" będzie, jeżeli będę jadła normalnie, a potem będę wymiotowała. Z czasem zaczęłam jeść coraz więcej, teraz już nie potrafię nad tym zapanować, jem ile mogę, a później mam okropne wyrzuty sumienia i wymiotuję. Moja waga ciągle się zmienia o kilka kilogramów +/- . Nie chcę już się obżerać i wymiotować, chcę być szczupła i żyć normalnie. Proszę o jakieś rady.

Jaka będzie moja waga po wyleczeniu bulimii?

Mam 19 lat, od ok 2.5 roku choruje na bulimię. Powiedziałam o tym niedawno bliskim i podjęłam decyzje o leczeniu. Jednak boję się, że wychodząc z tej choroby, stracę kontrolę nad swoją wagą i przytyję, gdy zacznę jeść normalnie....

Mam 19 lat, od ok 2.5 roku choruje na bulimię. Powiedziałam o tym niedawno bliskim i podjęłam decyzje o leczeniu. Jednak boję się, że wychodząc z tej choroby, stracę kontrolę nad swoją wagą i przytyję, gdy zacznę jeść normalnie. Czy przy współpracy z psychologiem i dietetykiem możliwe jest, by tego uniknąć? I jeszcze chciałam się spytać, czy osoby, które wyszły z tej choroby potrafią jeść normalnie, nie myśląc o konsekwencjach, kaloriach itp. czy tylko potrafią kontrolować napady obżartwa i wymiotów? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Czy ta strona poświęcona jest również bulimii?

Mam 18 lat, bulimia zawładnęła moim życiem, gdy miałam 15. Doskonale wiem, co jest przyczyną mojej choroby (nie jest ona zależna ode mnie). Szukam darmowego psychologa internetowego lub kogokolwiek, komu mogłabym opowiedzieć o wszystkim co mnie dręczy i kto poświęciłby...

Mam 18 lat, bulimia zawładnęła moim życiem, gdy miałam 15. Doskonale wiem, co jest przyczyną mojej choroby (nie jest ona zależna ode mnie). Szukam darmowego psychologa internetowego lub kogokolwiek, komu mogłabym opowiedzieć o wszystkim co mnie dręczy i kto poświęciłby mi choć chwilę uwagi. Nie mam ochoty się budzić, nie mam siły wymiotować. Rodzice wyjechali, a moje uzależnienie nasiliło się (wymiotuję ok. 5 razy dziennie). Wiem, że to wina mojego domu, wszystko tutaj źle mi się kojarzy (gdy jestem poza, z dala "bliskich" czuję się jak w innej skórze, wszystkie moje obawy, moja choroba po prostu przestają istnieć, zapominam o swoim dotychczasowym życiu, zaczynam od nowa). Czy mogę liczyć na pomoc ze strony 'abcanoreksja.pl'?

Jak pokonać wyrzuty sumienia po jedzeniu i wygrać z bulimią?

Witam. Mam 20 lat. Od ponad 4 lat choruję na bulimię. Mam 162 cmwzrostu, ważę 52 kg. Uważam, że to stanowczo za dużo:/ Wszystko zaczęło się w liceum. Jedna z moich koleżanek gwałtownie straciła na wadze. Ja w okresie dojrzewania...

Witam. Mam 20 lat. Od ponad 4 lat choruję na bulimię. Mam 162 cmwzrostu, ważę 52 kg. Uważam, że to stanowczo za dużo:/ Wszystko zaczęło się w liceum. Jedna z moich koleżanek gwałtownie straciła na wadze. Ja w okresie dojrzewania przytyłam tu i ówdzie, nabrałam kobiecych kształtow. Nie podobało mi się to. Postanowiłam schudnąć. Koleżanka doradziła mi, że wymioty to najlepszy sposób na szybkie zrzucenie wagi. Spróbowałam. Na początku sporadycznie, później coraz częściej. Schudłam do 44 kg, jadłam nawet w drodze do łazienki, zanim wszystko zwymiotowałam. Rano kręciło mi się w głowie. W tym stanie tkwiłam ok. rok. Później znalazłam chłopaka, starałam się jeść normalnie (on nic nie wiedział o mojej chorobie). Przytyłam znowu, bo wymiotowałam rzadziej, a odruch rzucania się na jedzenie pozostał. Wszyscy moi znajomi zawsze się dziwili, jakim cudem tak wygladam, pochłaniając takie ilości jedzenia. Tłumaczyłam genami, dobrą przemiana materii.

Na wakacjach postanowiłam z tym skończyć. Próbowałam jeść mniej i zdrowo. Niestety, nawet po zjedzeniu niewielkich ilości jedzenia odczuwałam wyrzuty sumienia i wszystko zwracałam. Próbowałam przejść na głodówkę, ale wytrzymałam 3 dni... Moj chłopak dowiedział się o tym, że choruję. Obiecałam mu, że z tym skończę. Nie udało się. Teraz nie mamy okazji widzieć się często, on niczego nie zauważa. Myśli, że to już za mną. Źle mi z tym, że go oszukuję... Staram się z tym skończyć, ale nie potrafię. Kiedy mam pełny żołądek, czuję się źle, boję się, że przytyję. Zrobił mi się cellulit na udach, czasem boli mnie serce i wątroba:/, jestem ospała. Na razie zęby i włosy mam w porządku, ale wiem, że to tylko kwestia czasu. Z jednej strony chciałabym z tym skończyć, z drugiej - marzę o 5 kg mniej...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Bulimia niszczy mi życie

Witam, znalazłam tę stronę przypadkowo. Niestety jestem bulimiczką od 1,5 roku. Jestem też uzależniona od środków przeczyszczających. Wymioty i środki przeczyszczające sprawiają, że czuję się lekka i mam o 2 kg mniej. Nie jem zbyt dużo, lecz kiedy zjem jedną...

Witam, znalazłam tę stronę przypadkowo. Niestety jestem bulimiczką od 1,5 roku. Jestem też uzależniona od środków przeczyszczających. Wymioty i środki przeczyszczające sprawiają, że czuję się lekka i mam o 2 kg mniej. Nie jem zbyt dużo, lecz kiedy zjem jedną kanapkę skończy się na 6. Potem, wiadomo, wyrzuty sumienia, wymioty bądź płacz. Moi rodzice co jakiś czas wyjeżdzają, wtedy moje uzależnienie się nasila i potrafię wymiotować nawet po wypiciu herbaty. Przez bulimię nie dałam rady się uczyć i musiałam powtarzać klasę. Nie mogę wychodzić z przyjaciółmi na imprezy, bo wiem, że coś zjem czy napiję się alkoholu. Wiem, że niszczę sobie zdrowie przez nadużywanie lekow przeczyszczających i wymioty, ale chcę bardzo schudnąć, ważę 54 kg przy 168 cm. Czuję się coraz gorzej, niestety boję się podjąć leczenie, a nawet jeśli miałabym podjąć, to nie wiem, jak się za to zabrać; jestem totalnie bezradna, ponieważ z tym problemem jestem sama...

Patronaty