Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Rozwój dziecka: Pytania do specjalistów

Uzależnienie dziecka od mamy

Witam! Jestem mamą półtorarocznego chłopca. Po jego urodzeniu do pracy wróciłam dość szybko, karmienie piersią skończyłam, jak miał 10 miesięcy. Kiedy jestem w pracy, mały zostaje z teściem i teściową. Mój problem polega na tym, że od jakiegoś czasu...

Witam!

Jestem mamą półtorarocznego chłopca. Po jego urodzeniu do pracy wróciłam dość szybko, karmienie piersią skończyłam, jak miał 10 miesięcy. Kiedy jestem w pracy, mały zostaje z teściem i teściową. Mój problem polega na tym, że od jakiegoś czasu (ok. 3 miesiące) Bartek nie odstępuje mnie na krok. Nie mogę nawet iść do toalety, bo stoi pod drzwiami i wyje. Wiem, że kiedy zostaje z teściową czy z moim mężem, potrafi sam się sobą zająć przynajmniej przez jakiś czas. Natomiast kiedy ja jestem w domu, cały czas jest przy mnie, nie mogę nic zrobić, najbardziej mu odpowiada, kiedy jest u mnie na rękach albo na kolanach. Jeśli w domu są inni domownicy, nie da się nikomu dotknąć, a cóż dopiero wziąć na ręce, tylko mama i mama...

Mam też poważny problem ze snem. Dotychczas spał (śpi) ze mną. Próbowałam go nauczyć zasypiać w łóżeczku i przez moment myślałam, że mi się udało. Kładę go do łóżeczka, a sama kładę się na łóżku obok, czekając aż zaśnie. Przez pierwszy tydzień był płacz i złość, ale potem zaakceptował nową sytuację i wszystko było dobrze przez jakiś tydzień, pomijając fakt, że się budził kilka razy w nocy. Ostatnio jednak, znowu jest problem. Po położeniu go do łóżeczka czekałam zawsze jakieś 2-3 minuty od momentu, kiedy przestawał się wiercić i wychodziłam z pokoju. Niestety, Bartek zorientował się o co chodzi i potrafi leżeć bez ruchu nawet przez 15 minut, kiedy tylko wstanę, żeby wyjść, zrywa się na równe nogi i nic już nie pomaga, muszę go wziąć do łóżka i tam uśpić. Próbowałam go 'przetrzymać', ale płakał tak przeraźliwie, że dostał spazmów i myślałam, że się udusi, po 2 godzinach skapitulowałam. Jeśli nawet jakimś cudem zaśnie w łóżeczku, budzi się po około 1,5-2 godzinach i muszę go wziąć do łóżka. Odkładanie go po zaśnięciu, też nie jest rozwiązaniem, bo mały cały czas 'sprawdza', czy jestem obok i jeśli mnie nie ma, to sytuacja się powtarza. Zostawianie go w pokoju samego po położeniu do łóżeczka jest niemożliwe, bo Bartek próbuje z tego łóżeczka wychodzić, podnosi nogę i przekłada ją przez poręcz łóżeczka, boję się, że jak wyjdę, to wypadnie.

Zaczynam być coraz bardziej zmęczona tym wszystkim, nie wiem już, co mam robić. Zawsze poświęcałam mu sporo czasu, więc nie mógł się czuć zaniedbany. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że sytuacja się 'pogłębia', Bartek uzależnia się ode mnie coraz bardziej, w dodatku traktuje mnie jak swoja własność. Jeśli nie robię tego, co on chce, to się złości i mnie bije, drapie, gryzie... Ja oczywiście nie pozwalam na to, odkładam go w bezpieczne miejsce, żeby się wyzłościł i tłumaczę, że tak nie wolno robić, niemniej jednak mam poczucie, że nie radzę sobie z całą tą sytuacją. Nie wiem, czy to jest jakiś okres w jego życiu, który sam minie czy też coś z tym trzeba zrobić.

Z góry uprzejmie dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

2-latek ma problemy ze snem, bez przerwy woła matkę i chce na ręce - czemu?

Witam! Wszystko zaczęło się ok. 3 tygodnie temu. Mały miał anginę, w wyniku czego mama (lekarz) wzięła urlop i opiekowała się synkiem w domu. Opiekowała, to znaczy robiła wszystko, na co maluch miał ochotę. Było to noszenie na rękach 90%...

Witam!

Wszystko zaczęło się ok. 3 tygodnie temu. Mały miał anginę, w wyniku czego mama (lekarz) wzięła urlop i opiekowała się synkiem w domu. Opiekowała, to znaczy robiła wszystko, na co maluch miał ochotę. Było to noszenie na rękach 90% dnia! Na moje prośby zawsze była odpowiedź: "ale przecież on jest chory i przynajmniej nie marudzi jak go noszę". Teraz od wyleczenia minęło około 2 tygodnie, a on nie przespał całej nocy. Fakt, wcześniej przed chorobą zdarzały się przebudzenia w nocy, ale nigdy 6-7 razy, i wołanie „mamo, icho", czyli na ręce w jego języku. Nie wystarcza już zwykłe przytulenie, tylko trzeba wstać i wziąć go na ręce. Rozumiem, że raz może się tak zdarzyć, ale nie 6-7 razy w ciągu nocy. Jaka recepta? Wpadliśmy na pomysł, żeby odizolować go na kilka dni od mamy, czyli ja na przykład pojadę z nim do dziadków, żeby nie widział mamy i nie słyszał. Co państwo sądzicie na ten temat? Dodam, że procedura zasypiania wygląda standardowo, bajka, kolacja, kąpiel i spać. Następnie sen od godziny 21.00 do ok. 23.30, a potem już do rana pobudki. Dziecko budzi się zmęczone rano i około godziny 11.00 już idzie na dzienną drzemkę. Dziś trwała 3 godziny dla przykładu. Przepraszam za chaotyczny opis, brak interpunkcji i polskich znaków, ale jest późno.

Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Co może powodować brak snu u 14-miesięcznych bliźniaków?

Dobry wieczór! Mam pytanie dotyczące snu moich 14-miesięcznych bliźniaków. Dzieci w ciągu dnia śpią 2 razy, czas jest bardzo różny od 0,5 do 2 godzin. Jedzą też bardzo ładnie: 3 razy dziennie kaszkę lub mleko, potrawę z mięska,...

Dobry wieczór! Mam pytanie dotyczące snu moich 14-miesięcznych bliźniaków. Dzieci w ciągu dnia śpią 2 razy, czas jest bardzo różny od 0,5 do 2 godzin. Jedzą też bardzo ładnie: 3 razy dziennie kaszkę lub mleko, potrawę z mięska, owoce, danonki i piją wodę. Kolacja też jest pożywna (170 ml kaszki), a mimo to mają pobudki w nocy. Pięknie przesypiały noce jak miały 4 i 5 miesięcy, niestety potem zaczęły się budzić. Braliśmy je z mężem do swojego łóżka i zwykle pomagało, ale ostatnio nawet z nami nie śpią. Bardzo się wiercą i kwękają. Dajemy im wodę do picia, choć nie zawsze ją wypiją, nie sądzę więc, że są głodne. Myśleliśmy, że to ząbki, ale czy to może się tak długo utrzymywać? Córcia ma 8, a syn 7 zębów. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Agresja czterolatka wobec innych dzieci

Witam! Mój 4-letni syn od jakiegoś czasu dziwnie zachowuje się w przedszkolu, tzn. szturcha dzieci, popycha, czasami gryzie. Przedszkolanki uważają, że on tego nie robi złośliwie, bo się śmieje jak takie coś zrobi. Drugi problem to nie może odnaleźć się...

Witam!

Mój 4-letni syn od jakiegoś czasu dziwnie zachowuje się w przedszkolu, tzn. szturcha dzieci, popycha, czasami gryzie. Przedszkolanki uważają, że on tego nie robi złośliwie, bo się śmieje jak takie coś zrobi. Drugi problem to nie może odnaleźć się w grupie dzieci tzn. jak się sam bawi, jest ok, jak jakieś dziecko podejdzie, to już afera. Tak mówią w przedszkolu. Ja osobiście tego nie zauważyłam, bo bardzo często jesteśmy u innych dzieci (młodszych albo starszych) i on się wspaniale z nimi bawi. Przedszkolanki twierdzą, że nie umie się odnaleźć w grupie równolatków. Wysyłają mnie do psychologa. Ja osobiście w domu nie mam z nim problemów. Zastanawiam się, czy te objawy przedstawione w przedszkolu nie są objawami autyzmu. Bardzo proszę o odpowiedź, bo te codzienne uwagi z przedszkola martwią mnie. To zrobił, tamto zrobił. Czy można zrobić badania na ADHD albo AUTYZM? Dziękuję z góry za odpowiedź.

Pozdrawiam serdecznie.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Mój półtoraroczny synek budzi się w nocy z płaczem i nie chce spać, co mam robić?

Mam 18-miesięcznego synka, który jest bardzo żywym dzieckiem. W ciągu dnia dużo czasu spędza na podwórku, spacerach, placu zabaw czy w piaskownicy. W dzień śpi ok. 2 godzin, między 11.00 a 12.00. Wraz z mężem pracujemy. Wcześniej od rana do...

Mam 18-miesięcznego synka, który jest bardzo żywym dzieckiem. W ciągu dnia dużo czasu spędza na podwórku, spacerach, placu zabaw czy w piaskownicy. W dzień śpi ok. 2 godzin, między 11.00 a 12.00. Wraz z mężem pracujemy. Wcześniej od rana do godziny 15.00 synkiem zajmowała się niania, która opiekowała się nim od 6 miesiąca życia. Od połowy lipca dzieckiem zajmuje się nowa opiekunka, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Widzimy, że synek ją polubił i nawiązał z nią dobry kontakt. Z początkiem sierpnia wróciliśmy z dwutygodniowego urlopu i po tygodniu wróciłam do pracy, a z maluchem zostaje już nowa niania. Opiekunka nie ma żadnych problemów z naszym dzieckiem i syn także nie ujawnia lęków przed pozostaniem z nianią w domu. Od około 6 miesięcy nasze dziecko przesypiało całe noce. Po powrocie z urlopu przez kilka dni wszystko pozostało bez zmian, jednak od niedawna nastąpiły zmiany, syn zaczął budzić się z płaczem, w nocy chce być tylko przy mnie, nie chce zasnąć, kręci się, jest niespokojny. Kiedy już zaśnie, śpi w pozycji na brzuchu z wypiętą pupą i mocno przyciśniętą buzią do poduszki. Nie wiem co zrobić, żeby ponownie spał spokojnie. Zastanawiałam się czy może to objaw ząbkowania (synek ma już 16 zębów) lub pasożytów, a może to stres związany ze zmianą niani? Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy wypisać 4-latkę z przedszkola?

Witam. Mam problem ze swoja 4-letnią córeczką. Od września zaczęła chodzić do przedszkola. Pierwszy dzień był tragiczny, cały czas płakała i prosiła panią, żeby zadzwoniła do mamy. Teraz codziennie po wejściu do przedszkola jest płacz i błaganie, abym jej nie...

Witam. Mam problem ze swoja 4-letnią córeczką. Od września zaczęła chodzić do przedszkola. Pierwszy dzień był tragiczny, cały czas płakała i prosiła panią, żeby zadzwoniła do mamy. Teraz codziennie po wejściu do przedszkola jest płacz i błaganie, abym jej nie zastawiała. Jednak kiedy po nią idę, jest uśmiechnięta, opowiada jak fajnie było itd. Nie wiem, czy wypisać ją czy nie, bo serce mi się kraje, kiedy widzę ją jak płacze i codziennie prosi, żebym ją wzięła do domu. Dodam, że chwilowo nie pracuję i dlatego myślę nad wypisaniem z przedszkola, gdyż mam czas, żeby zajmować się nią w domu.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Ogromna agresja u dziecka ze stwierdzonym autyzmem

Jestem mamą 10-letniego chłopca, u którego 4 lata temu stwierdzono autyzm. Od tego czasu szukamy pomocy wszędzie. Robiliśmy badanie włosa, był w klinice w Sosnowcu i w Katowicach. Ale wszystko to bez rezultatu. Syn ma straszną agresję, gdy w nią...

Jestem mamą 10-letniego chłopca, u którego 4 lata temu stwierdzono autyzm. Od tego czasu szukamy pomocy wszędzie. Robiliśmy badanie włosa, był w klinice w Sosnowcu i w Katowicach. Ale wszystko to bez rezultatu. Syn ma straszną agresję, gdy w nią wpada to kopie, gryzie, demoluje wszystko co napotka na swej drodze. Od 4 lat przyjmuje także lek xxxx (przeciwpsychotyczny nowej generacji) ale tak jak powiedziałam wcześniej, nie ma żadnej poprawy. Proszę o pomoc, gdzie jeszcze mogę się udać z synem, żeby mu pomóc? I czy to na pewno autyzm?

Proszę o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Zapowietrzenie u dziecka

Mój synek ma 22 miesiące i od roku co jakiś czas jak mocniej się uderzy, to się zapowietrza. Robi się cały siny. Nie pomaga klepanie po tyłku, dmuchanie i odwracanie dziecka no i krzyk też się na nic nie zdaje....

Mój synek ma 22 miesiące i od roku co jakiś czas jak mocniej się uderzy, to się zapowietrza. Robi się cały siny. Nie pomaga klepanie po tyłku, dmuchanie i odwracanie dziecka no i krzyk też się na nic nie zdaje. Pytałam się już dwóch pediatrów, dlaczego tak się dzieje i jak zapobiegać? To usłyszałam odpowiedz, że to normalne u dzieci i tak już musi być. Nie wiem co mam robić. Bardzo boję się o syna, że kiedyś straci przytomność i już się nie obudzi. Proszę napiszcie mi co mam robić? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Mój 16-miesięczny synek budzi się w nocy z okropnym płaczem, co robić?

Witam, mam 24 lata i jestem mamą 16-miesięcznego Jakuba, do tej pory nie było problemów ze snem. Od urodzenia Kubuś spał bardzo dobrze (zasypiał bez usypiania, przesypiał całą noc, w dzień spał trzy godziny, od 6 miesiąca spał we własnym...

Witam, mam 24 lata i jestem mamą 16-miesięcznego Jakuba, do tej pory nie było problemów ze snem. Od urodzenia Kubuś spał bardzo dobrze (zasypiał bez usypiania, przesypiał całą noc, w dzień spał trzy godziny, od 6 miesiąca spał we własnym pokoju). Jednak od jakiegoś czasu budzi się w nocy około godziny 2 z przerażającym płaczem i często wykręca się na wszystkie strony tak, jakby go coś strasznie bolało i nie chce już sam zasnąć. Próbowałam wszystkiego, nie biegłam od razu gdy płakał, nie wyjmowałam go z łóżeczka, próbowałam go uspokoić, zostawałam przy łóżeczku, śpiewałam, podawałam wodę lub mleko, ale on i tak nie zasypiał dopóki nie wzięłam go do siebie, jak tylko kładłam go w swoim łóżku i kładłam się obok, to natychmiast zasypiał. Dodam jeszcze, że w ciągu dnia bardzo często i szybko się denerwuje, gdy coś nie jest po jego myśli, potrafi rzucać wszystkim, co mu wpadnie w rączki. Rozumie wszystko, co się do niego mówi, też potrafi pokazać czego potrzebuje, nie rozumiem tylko jednego, dlaczego jak mówię mu, że czegoś nie można, to okropnie się denerwuje. Proszę o pomoc, bo brak mi sił (maluch po swoich trzygodzinnych nocnych wybrykach potrafi wstać o 6 rano jak nowo narodzony).

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moje dziecko jest agresywne – co mam robić?

Witam! Moja córeczka ma dwa latka i od pół roku nie przespała żadnej nocy, do tego woła mnie do swojego pokoju, a kiedy podchodzę, kopie mnie, bije i szczypie! Próbowaliśmy z mężem różnych metod, stosowaliśmy środki uspokajające dawane przez lekarza...

Witam!

Moja córeczka ma dwa latka i od pół roku nie przespała żadnej nocy, do tego woła mnie do swojego pokoju, a kiedy podchodzę, kopie mnie, bije i szczypie! Próbowaliśmy z mężem różnych metod, stosowaliśmy środki uspokajające dawane przez lekarza i dalej jest to samo. Nie kładę jej spać w dzień, chodzimy na place zabaw, na basen. Po prostu robimy wszystko, by się zmęczyła i nie ma rezultatów. Po 4 godz. spania dalej budzi się z agresją. Czy mamy zasięgnąć porad konkretnego specjalisty? Jest bystrą dziewczynką, mówi i powtarza wszystko, nawet sama chodzi siusiu! Nie wiemy gdzie jest przyczyna takiego zachowania.

Proszę o pomoc.

odpowiada 2 ekspertów:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Czemu moja córeczka nie chce bawić się z innymi dziećmi?

Moja dwuletnia córeczka, kiedy jest w otoczeniu dzieci, zaczyna się chować za mną, trzyma się bardzo blisko i nie odchodzi ode mnie na krok. Kiedy nie ma mnie w pobliżu, stoi w miejscu i zaczyna płakać. Nie podchodzi sama...

Moja dwuletnia córeczka, kiedy jest w otoczeniu dzieci, zaczyna się chować za mną, trzyma się bardzo blisko i nie odchodzi ode mnie na krok. Kiedy nie ma mnie w pobliżu, stoi w miejscu i zaczyna płakać. Nie podchodzi sama do innych dzieci. Próbowałam zachęcić ją do zabawy z rówieśnikami, jednak żadne sposoby nie pomogły. Przy obcych osobach jest wsytdliwa i ciągle się kryje. Martwię się, czy to jest normalne zachowanie u dziecka w tym wieku?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Córeczka budzi się z płaczem w nocy - dlaczego?

Witam! Moja córka ma 16 miesięcy, od jakiegoś czasu budzi się z przeraźliwym płaczem raz w nocy. Dziwne jest to, że jak ją bierzemy na ręce to płacze dalej, oczy ma otwarte, ale wydaje nam się, że dalej śpi....

Witam!

Moja córka ma 16 miesięcy, od jakiegoś czasu budzi się z przeraźliwym płaczem raz w nocy. Dziwne jest to, że jak ją bierzemy na ręce to płacze dalej, oczy ma otwarte, ale wydaje nam się, że dalej śpi. Ciężko jest określić ten stan. Nie ma takiej opcji, żeby się czegoś wystraszyła, bo w domu jest zupełna cisza. Kładziemy ją do snu o 21. a budzi się o 9. nad ranem. W ciągu dnia śpi może 1 godz. albo w ogóle. Nie jest marudna w ciągu dnia. Jest radosnym, zdrowym dzieckiem. Niepokoi nas ta sytuacja. Czym to może być spowodowane i jak temu zaradzić?

Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy to możliwe, żeby dziecko 3-letnie miało ADHD?

Witam, Mój starszy syn ma skończone 3 latka i nie dochodzi do niego słowo „nie”, ale jeśli on coś chce i ja mu powiem „nie”, to jest bicie i krzyk niemiłosierny. Staram się nie ustępować, bo wiem, że to do niczego nie...

Witam,

Mój starszy syn ma skończone 3 latka i nie dochodzi do niego słowo „nie”, ale jeśli on coś chce i ja mu powiem „nie”, to jest bicie i krzyk niemiłosierny. Staram się nie ustępować, bo wiem, że to do niczego nie prowadzi, ale mam synka 11-miesięcznego i boję się trochę o niego, bo mój starszy syn jak jest ktoś dorosły w pokoju to go głaszcze, ale jak nie ma nikogo, to go bije i robi mu krzywdę. Na spacer prawie z nim sama nie wychodzę, bo rzuca się na ulicy i krzyczy. Ma już tyle lat i nie robi na nocnik, choć go uczyłam i zabawiałam zabawą, biciem, prośbą, groźba. Nic nie zdziała, to już wiem, bo to praktykowałam. Może jest jakiś sposób, żeby go okiełznać?

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Jak oduczyć dziecko ssać smoczek?

Witam serdecznie! Zwracam się o poradę, ponieważ chciałam oduczyć 13-miesięczną córeczkę ssać w nocy smoczek, a kompletnie nie wiem, jak się do tego zabrać. Nie byłoby problemu, gdyby przesypiała z nim całe noce, jednak za każdym razem, gdy jej...

Witam serdecznie!

Zwracam się o poradę, ponieważ chciałam oduczyć 13-miesięczną córeczkę ssać w nocy smoczek, a kompletnie nie wiem, jak się do tego zabrać. Nie byłoby problemu, gdyby przesypiała z nim całe noce, jednak za każdym razem, gdy jej wypadnie z buzi, budzi się i trzeba jej go podać, co czasem wiąże się najpierw z jego znalezieniem. W dzień córka w ogóle nie używa smoczka, jedynie do drzemki. Wszystkie koleżanki radzą mi, żebym poczekała jeszcze co najmniej pół roku,ale nie wydaje mi się, żeby robiło to jakąś różnicę, co najwyżej ona się bardziej do niego przyzwyczai. Nie wiem też, czy tak małe dziecko zrozumie, jeśli sama wyrzuci go do kosza lub jeśli wymyślę jej bajkę, przecież do wieczora i tak zapomni. Zdaję sobie sprawę, że parę nocy będzie nieprzespanych, nie wiem też, jak mogłabym zareagować na jej płacz, jeśli się przebudzi w nocy - wystarczy pogłaskać, czy jednak wziąć na ręce i przytulić.

Proszę o radę.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Nieśmiałe dziecko i problemy w szkole

Witam! Mam problem wychowawczy z moim siedmioletnim synkiem. W przedszkolu synek był grzeczny, nie rozbijał się, nie był wulgarny, ale był też bardzo samotny, bo jakoś nie potrafił znaleźć przyjaciela. Chociaż bardzo to było dla niego ważne. Kiedy zaczął pierwszą...

Witam!

Mam problem wychowawczy z moim siedmioletnim synkiem. W przedszkolu synek był grzeczny, nie rozbijał się, nie był wulgarny, ale był też bardzo samotny, bo jakoś nie potrafił znaleźć przyjaciela. Chociaż bardzo to było dla niego ważne. Kiedy zaczął pierwszą klasę, na początku było tak samo, aż do czasu kiedy zaprzyjaźnił się z dwoma chłopcami z jego klasy. Powoli synek zaczął się zmieniać, stał się wulgarny i agresywny, jakby mógł, to najlepiej spędziłby cały dzień z nimi. Na nic innego nie ma ochoty. Zaczął się rozbijać w szkole, po przerwie razem z nimi specjalnie spóźniają się na lekcje, mimo że nauczycielka kazała ich zawołać i wygłupia się na lekcjach. Ja nie wiem, co robić, z jednej strony cieszę się, że synek w końcu znalazł sobie przyjaciół, lecz z drugiej strony mam uczucie, że ci przyjaciele kierują go na złą drogę. Na razie synek ma zakaz zabawy z nimi (mieszkamy w pobliżu), aż nie zmieni swego zachowania w szkole. Bo nie pomogły rozmowy, prośby ani groźby. A na zasadzie kar to tylko tyle uzyskaliśmy, że synek zaczął nas okłamywać i o jego kolejnych problemach dowiaduję się od nauczycielki lub matek tych chłopców.

Co jeszcze mnie martwi to, to, że gdy synek jest z nami na spacerze lub placu zabaw, to mam wrażenie, że to jest inne dziecko. Na przykład parę dni temu byliśmy razem na placu zabaw i jakaś dziewczynka wzięła jego rower, bo ona miała taki sam. Synek nie był w stanie pójść do niej, żeby mu go oddała, mimo że mu powiedziałam, że nie ma się czego bać, przecież to jego rower. W końcu ja musiałam iść po ten rower. Nie wiem, czy on się bał, czy się wstydził. W każdym razie wydaje mi się, że synek przy kolegach czuje się taki ważny. Nie wiem, co robić, zabronić mu w zupełności tej znajomości, jeśli nie zmieni swego zachowania, czy pozwolić mu się z nimi spotykać i mieć nadzieję, że kiedyś sam zrozumie, co jest dobre dla niego, a co złe.

odpowiada 2 ekspertów:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Mój synek ma 3 latka i mało mówi - czy to objaw jakiejś choroby?

Witam serdecznie. Czytając wasze problemy widzę, że nie jestem sama! Też martwię się o swoje dziecko. W styczniu skończy 3 latka. Nie mówi tak, jak jego rówieśnicy, tylko mama, tata, kaka, nie ma (choć nie rozumie czasami jego znaczenia). Jest...

Witam serdecznie. Czytając wasze problemy widzę, że nie jestem sama! Też martwię się o swoje dziecko. W styczniu skończy 3 latka. Nie mówi tak, jak jego rówieśnicy, tylko mama, tata, kaka, nie ma (choć nie rozumie czasami jego znaczenia). Jest to bardzo ograniczone słownictwo. Wiem, niektóre dzieci mówią po 3. roku życia. Byłam u kilku lekarzy i na dobrą sprawę nic nie stwierdzili (pediatrzy, logopedzi). Poza tym, że mój syn nie mówi, to jeszcze czasami wydaje mi się, że nie rozumie tego, co się do niego mówi. Ma dni, źe wszystko zrobi, o co go poproszę, lecz czasami jest smutny, w nic nie chce się bawić i można mówić do niego, a on w ogóle nie słucha. Bardzo trudno go czegoś nauczyć, mam na myśli układanki czy klocki, nie wspominając o nocniku - uczę go, ale skutki są marne. Bardzo kocha dzieci, lecz różnie bywa z zabawą z nimi. Czasami się bawi, ale czasami jest typem samotnika. Niekiedy wydaje mi się, że on nie rozumie, co się do niego mówi. Szybko niektóre rzeczy zapomina, typu gdzie jest oczko, nosek, nie skacze, nie maluje i nie rysuje, nie lubi tego. Nie zawsze patrzy jak się do niego mówi, chociaż jest bardzo żywy i większość czasu jest uśmiechnięty, ale czasem bywa bardzo smutny i to mnie trochę niepokoi. Jak się bawi, to zazwyczaj leży na brzuchu, chodzi jak bawi się autkami, jak ogląda bajkę, to leży na brzuszku. Nie wiem, czy ma to znaczenie, ale synek przez około rok czasu (jak miał 9 miesięcy) miał anemię. Ciąża i poród - wszystko w normie. Przed urodzeniem synka miałam jedno poronienie i po 3 miesiącach zaszłam znowu w ciążę (z obecnym synkiem). Proszę pomóżcie! Co to może być? Już mam serdecznie dosyć chodzenia od lekarza do lekarza, a lekarze i tak każą mi czekać, ale na co?  Bo ja już nie mam sił! Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dr n. med. Jolanta Uchman
Dr n. med. Jolanta Uchman

Dlaczego mój 2-letni synek nie przybiera na wadze?

Mój synek ma 2 latka i nie przybrał na wadze. Ostatnio był ważony 2.06 i ważył 13,150 kg. Wczoraj (21.07) ważyłam go i waży tyle samo 13,15 kg, czyli w ciągu prawie dwóch miesięcy nie przybrał na wadze. Nie widać... Mój synek ma 2 latka i nie przybrał na wadze. Ostatnio był ważony 2.06 i ważył 13,150 kg. Wczoraj (21.07) ważyłam go i waży tyle samo 13,15 kg, czyli w ciągu prawie dwóch miesięcy nie przybrał na wadze. Nie widać po nim, żeby mu coś dolegało. Czy te upały tak mogą wpływać na wagę? Czy muszę coś robić z tym?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to na pewno autyzm i gdzie szukać pomocy?

Mój 10-letni syn, u którego stwierdzono autyzm ma straszną agresję: gryzie, kopie, szczypie. Takie ataki ma bardzo często. Przyjmuje lek o nazwie R***, ale to nic nie pomaga. Robiliśmy także badanie włosa, byliśmy z nim w klinice w Katowicach, a...

Mój 10-letni syn, u którego stwierdzono autyzm ma straszną agresję: gryzie, kopie, szczypie. Takie ataki ma bardzo często. Przyjmuje lek o nazwie R***, ale to nic nie pomaga. Robiliśmy także badanie włosa, byliśmy z nim w klinice w Katowicach, a także w Sosnowcu i nigdzie niczego nie stwierdzili. Każdy rozkłada ręce mówiąc, że nie wiadomo skąd ta agresja. Terapia, którą ma w szkole, a także i w domu też nie skutkuje. Bardzo proszę o pomoc! Gdzie jeszcze mogę się udać żeby pomóż mojemu dziecku i jakie leki? Czy to na pewno jest autyzm?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak mam radzić sobie z niesfornym dzieckiem?

Witam! Mój czteroletni synek w reakcji na zakazy szczypie i bije swoich rodziców, a także dziadków. Nie wiem, jak postępować. Proszę o pomoc.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Jak pomóc 4-letniej córce, aby jadła i nie była agresywna?

Moja czteroletnia córeczka jest bardzo chuda, bo nic nie chce jeść. Przez zazdrość o swojego nowego braciszka zrobiła się bardzo nerwowa: pluje, bije, nie słucha, bije rękami po twardych rzeczach, zrobiła sie agresywna. W jaki sposób ją przyciągnąć do...

Moja czteroletnia córeczka jest bardzo chuda, bo nic nie chce jeść. Przez zazdrość o swojego nowego braciszka zrobiła się bardzo nerwowa: pluje, bije, nie słucha, bije rękami po twardych rzeczach, zrobiła sie agresywna. W jaki sposób ją przyciągnąć do siebie, aby była jak dawniej, przed narodzeniem braciszka, który ma teraz 5 miesięcy?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Patronaty