Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Lęk: Pytania do specjalistów

Jak zapanować nad tymi wybiegającymi myślami?

Problemy w związku. Jestem z moim chłopakiem rok, wcześniej to była czysta sielanka wszystko mnie cieszyło, zapewne był to spowodowane okresem zakochania. Wiadomo, że on mija i nie wszystko nam się podoba tak jak na samym początku, ale ja mam... Problemy w związku. Jestem z moim chłopakiem rok, wcześniej to była czysta sielanka wszystko mnie cieszyło, zapewne był to spowodowane okresem zakochania. Wiadomo, że on mija i nie wszystko nam się podoba tak jak na samym początku, ale ja mam chyba poważny problem. Zaczęło mnie denerwować wszystko, chciałabym zmienić jego zachowanie. Najbardziej denerwuje mnie taka sytuacja w której on wyjeżdża załatwić swoje ważne sprawy i nagle dzwoni do mnie i mówi, że ten wyjazd przedłuży się, bo nie zdążył wcześniej czegoś zrobić, a ja na przykład siedzę sama w domu i wiem, że moglibyśmy spędzić ten czas razem zamiast osobno. Wyprowadza mnie to z równowagi, nie umiem zapanować nad nerwami i zaczynamy się kłócić, on zarzuca mi, że nigdzie nie może spokojnie wyjechać, bo zawsze na niego naskoczę, nawet jeśli ten wyjazd był dawno zaplanowany. Nie wiem co robić, nie wiem jak zapanować nad tymi wybiegającymi myślami i nakręcaniem siebie.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Co mogą oznaczać lęki, nerwica, wahania nastroju u 24-latki?

Witam, Mam 22 lata i mniej więcej od 4 lat obserwuje u siebie problemy ze stanem psychicznym. Na początku miałam tylko problemy w radzeniu sobie ze stresem, jednak z czasem doszły lęki, nerwica, wahania nastrojów, samookaleczanie, zaburzenia odżywiania,... Witam, Mam 22 lata i mniej więcej od 4 lat obserwuje u siebie problemy ze stanem psychicznym. Na początku miałam tylko problemy w radzeniu sobie ze stresem, jednak z czasem doszły lęki, nerwica, wahania nastrojów, samookaleczanie, zaburzenia odżywiania, eksperymentowanie z lekami, problemy ze snem, tłumienie uczuć - nie potrafię uzewnętrznić swoich emocji przez co chodzę bez przerwy poirytowana i przepełniona frustracją. Wiem, że powinnam się udać do specjalisty i chciałam spytać czy potrzebuję w tym celu skierowanie? Wolałabym nie mówić lekarzowi rodzinnemu o swoich problemach - nie potrafię i wiem że się do tego nie zmuszę, próbowałam wiele razy.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy z nerwicą lękową muszę walczyć lekami?

Witam po długiej wędrówce po wszysstkich możliwych lekarzach, dowiedziałam się ze jestem chora na nerwice lekowa. Zaczęłam brać leki pram od połówki w zeszłym tygodniu do całej od nie dawna . I moje pytanie bóle fizyczne minely od chwili kiedy... Witam po długiej wędrówce po wszysstkich możliwych lekarzach, dowiedziałam się ze jestem chora na nerwice lekowa. Zaczęłam brać leki pram od połówki w zeszłym tygodniu do całej od nie dawna . I moje pytanie bóle fizyczne minely od chwili kiedy je biorę , skutki uboczne fizyczne po 4 dniach minely ( biegunka, mdlosci ) jedynie nadal utrzymuje się brak orgazmów oraz brak apetytu. Z tym mogę narazie żyć. Moje pytanie troszkę inne wiem ze poprawa psychiczna następuje Ok 2-4 tygodni. Jednak psychicznie czuje się chwilami gorzej niż przed zaczęciem leków. Raz na tydzień biorą mnie silne ataki paniki i muszę brać wtedy lek który mam doraźny na momenty gdy już nie daje sobie rady, jednak ataku i deralizacja nadal mnie trzyma. Ostatnio na chwile zniknęła jednak kolejne głupoty doszły i problemy i się rozłożyłam tak ze nagle zamieniło się w anginę ( trzecia w tym miesiacu ) bólami głowy i płaczem od rana do wieczora. Czy to prawda ze choroba walczyć z lekami i początku są trudne czy to nie jest to ? Proszę o pomoc jestem już wykończona calkowcie .
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak leczyć silny lęk przed podjęciem pracy?

Witam.Od lat mam silny lęk przed podjęciem pracy.W koncu sie odwazylam ale zrezygnowano ze mnie bo sobie nie radziłam.Mieszkam w Anglii i chciałabym podjąć terapie w języku polskim.Niestety wszystkie są płatne...Starałam się w nowej pracy ale miałam problemy z zapamiętywaniem,wszystko robiłam chaotycznie,rano wstawałam już znerwicowana.No i stało się-wyleciałam.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy moja fobia społeczna kiedyś ustąpi?

Czy moja fobia społeczna kiedyś ustąpi? Mam 20, a już niedługo będę miał 21 lat, i od okresu dzieciństwa borykam się z fobią społeczną, która oficjalnie została u mnie zdiagnozowana w listopadzie 2013 roku. Po rozpoczęciu chodzenia do szkoły podstawowej... Czy moja fobia społeczna kiedyś ustąpi? Mam 20, a już niedługo będę miał 21 lat, i od okresu dzieciństwa borykam się z fobią społeczną, która oficjalnie została u mnie zdiagnozowana w listopadzie 2013 roku. Po rozpoczęciu chodzenia do szkoły podstawowej niemal z nikim nie inicjowałem żadnych rozmów, stałem na uboczu, tylko od czasu do czasu odzywałem się do innych, choć po jakimś czasie znalazłem sobie koleżankę i kolegę, z którymi rozmawiałem częściej niż z pozostałymi dziećmi. Rozmawianie z ludźmi, których mało znałem lub wcale nie znałem, nawet niektórymi członkami rodziny, było dla mnie wtedy bardzo stresujące i dlatego tego unikałem. W gimnazjum i liceum było podobnie. Najczęściej nie rozpoczynałem z nikim żadnych rozmów, ponieważ odczuwałem wtedy brak pewności, nie śmiałem się w obecności innych, bo wtedy bardzo się czerwieniłem. Przez całą moją dotychczasową edukację bardzo rzadko zgłaszałem się do odpowiedzi, bo mówienie przy innych było dla mnie źródłem silnego lęku, drżenia, łamania głosu, powodem silnego, czerwienienia, wręcz bordowienia się, pocenia się na czole i dłoniach, a niejednokrotnie nawet zapominania tego, co miałem powiedzieć. Szczególnie od momentu pójścia do gimnazjum te objawy w takich sytuacjach społecznych były bardzo nasilone, więc starałem się unikać wygłaszania czegokolwiek w obecności klasy. W liceum dłonie pociły mi się nawet podczas pisania w zeszycie w obecności innych ludzi. W okresie dzieciństwa i wczesnej nastoletniości zapytanie się o cokolwiek człowieka zupełnie nieznajomego było dla mnie wręcz niewykonalne. Do 2014 roku prawie w ogóle nie chodziłem na zakupy z powodu bardzo silnego lęku przed ich robieniem, jednakże już rok później zacząłem regularnie na nie jeździć, a ich robienie od tamtej pory nie jest dla mnie już źródłem silnego stresu. W 2016 roku stało się nawet przyjemnością. Nie zmienia to jednak faktu, że niekiedy łamie mi się głos i czerwienię się przy robieniu zakupów, przede wszystkim wtedy, gdy muszę bardziej szczegółowo zapytać się o coś sprzedawcy. Ogólnie rzecz biorąc, teraz moja fobia jest słabsza, ale niestety wciąż jest i dlatego nie funkcjonuję jeszcze całkowicie prawidłowo w środowisku społecznym. Dwa lata temu ukończyłem liceum i nie poszedłem dalej do żadnej szkoły ani pracy. Do tej pory nigdzie się nie uczę ani nie pracuję, ale dzisiaj byłem w szkole policealnej, w której wypełniłem i złożyłem podanie o przyjęcie mnie tam. Niestety w trakcie przebywania tam odczuwałem jakąś bliżej nieokreśloną niepewność, zaczerwieniłem się, lekko chyba nawet spociłem i mówiłem niepewnym głosem. Nie wiem, co mam robić. Czuję, że nie dam rady zacząć tam chodzić, że w trakcie chodzenia tam znowu będę doświadczał rozmaitych przykrych objawów tej fobii, że ona w takich sytuacjach by się zintensyfikowała. Boję się też tego, co będzie ze mną w przyszłości, czy będę miał za co żyć, biorąc pod uwagę to, że cierpię na utrudniającą mi życie fobię społeczną i nie wiem, czy kiedykolwiek zacznę gdzieś pracować, zarabiać na życie i czy nie będę zmuszony popełnić kiedyś samobójstwa. Czy jest jakaś szansa na to, że ona kiedyś sama całkowicie ustąpi? W ciągu ostatnich kilku lat jej poziom natężenia znacząco się zmniejszył, chodzenie na zakupy, robienie ich nie jest już dla mnie wybitnie stresujące, rozmowa z jednym człowiekiem nie powoduje już u mnie tak silnego lęku, jak wcześniej, ale już rozmowa z grupą wciąż jest dla mnie dyskomfortem, ale niestety nie na tyle, żebym mógł pewnie iść przez życie, a na terapię nie za bardzo chcę iść, bo się trochę wstydzę.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak skutecznie leczyć depresję i nerwicę lękową?

Witam. Jestem wykończona depresją (ponoć endogenną) i nerwicą lękową. Proszę o cokolwiek. Nadmienię, że jestem DDA, moja mama piła,teraz pije spowrotem, do tego leczy się na depresję a od 10 lat ma RZS. Ja jako dziecko zamknięta w sobie,... Witam. Jestem wykończona depresją (ponoć endogenną) i nerwicą lękową. Proszę o cokolwiek. Nadmienię, że jestem DDA, moja mama piła,teraz pije spowrotem, do tego leczy się na depresję a od 10 lat ma RZS. Ja jako dziecko zamknięta w sobie, nieśmiała, reagująca lękiem do wewnątrz, jako nastolatka zbuntowana, niezaopiekowana emocjonalnie, w wieku dorosłym chyba przyjęłam tarczę ochronną osoby radośnej, uśmiechniętej, otaczałam się ludźmi, zawsze byłam życzliwa, pomocna, kreatywna, no i na moje nieszczęście wszystko robiłam dla innych i pod innych, pracowałam na 120%. Zaczęło się w wieku 22 lat objawami jak bóle głowy, jadłowstręt, napięcie, zawroty. Otrzymałam Deprexolet i Chlorprothixen, potem zmieniono na Seronil i Chlorprothixen i po jakimś czasie objawy minęły. Odstawiłam sama, bo pomimo tego, że mama się leczyła nikt mi nigdy nie wytłumaczył co to ta depresja, a ja naiwna myślałam, że to tylko objawy fizyczne. Po dwóch latach powtórzyło się, objawy jak wyżej plus wymioty. Otrzymałam mianserynę, po niej prawie zapadłam w śpiączkę. Inny lekarz zapisał mi Effectin i Symramol plus na początek Sulpiryd i Estazolam. Po dwóch tygodniach byłam lepszą wersją siebie. Na dzień dzisiejszy nie widzę jutra, jakby moje życie się skończyło,znikło. Chcę wierzyć, że będzie lepiej, staram się jak mogę, mimo, że nawet umycie się stanowi problem, ale ja już poprostu nie mam siły. No więc w styczniu dowiedziałam się tak naprawdę co to jest depresja. Prawie popadłam w katatonie gdyby nie fakt, że znajoma przywiozla xanax, po którym zasnęłam. Apogeum mojego stanu wyglądało tak, że miałam tak bolesne, natarczywe, myśli i uczucia, że o mało nie zwariowałam, do tego nie spałam od trzech tygodni, skakałam w miejscu, wrzeszczałam i wyłam z „bólu”, czołgałam się na czworakach. Na to wszystko zebrały się inne objawy,wymioty, biegunka, tachykardia, arytmia, zawroty głowy, ból mięśni, stawów, żołądka, głowy, zdrętwiała twarz, nie czułam ciała ani temperatury, poty, omdlenia, drgawki, płakałam a raczej wyłam jak pies przez miesiąc od rana do wieczora, uczucia nie do opisania, człowiek w całym życiu tylu nie doświadcza, gonitwa myśli taka, że ma się ochotę walić o ścianę, lęki, duszności, ataki paniki, brak koncentracji, anhedonia, poczucie winy, wyrzuty sumienia, myśli, że zawiodłam, pytania dlaczego ja, dlaczego jestem tak doświadczana, myśli egzystencjalne, DD - nie mam poczucia czasu, wszystko jest daleko, raz nie wiedziałam czy jestem w swojej miejscowości czy innej, myśli s. Ciągle się boję, że wszyscy umrą i zostanę sama albo widzę ludzi na moim pogrzebie i jestem przerażona. W sumie to jest tylko namiastka. Jestem tak wykończona, że gdybym mogła spać to chyba bym nie wstawała przez rok. Z leków od stycznia przeszłam przez: Effectin Mianseryna, Effectin Trittico, Pralex Trittico, Escitalopram Trittico, Escitalopram jakiś neuroleptyk - po nich albo nie było poprawy albo miałam dziwne jazdy. Zmieniłam lekarza. Dostałam Brintellix Attarax. Wyrównało się na tyle, że od półtora miesiąca płaczę codziennie z rana, do wszystkiego się zmuszam, ciągły lęk, trwoga, mdłości, co noc koszmary, fizyczne objawy minęły, chciałam, żeby było dobrze, więc udawałam, że tak jest bo tyle miałam jeszcze siły, myślałam że przejdzie, że wytrzymam, ale znów zaczęłam lecieć w dół, te ciągłe myśli mnie wykończą, zero radości, myśli s. Dziś lekarz zmienił mi lek na Wellbutrin, jak ten nie pomoże to kończą mu się opcje z tego co mówił, bo na słabsze leki wogóle nie reaguję, a te które brałam to i tak w maksymalnych dawkach albo większych. Terapia pomaga na pięć minut. Do szpitala nie pójdę i nie dam się przekonać, to byłaby moja przegrana, poddałabym się całkowicie, przetrwałam najgłębszy stan więc i teraz dam radę. Proszę o jakąkolwiek pomoc, bo czuję, że się staczam. Cokolwiek, zabiegi, operacje, wstrząsy, badania krwi, nowości zza granicy, nie wiem, coś musi zadziałać. Proszę o metody leczenia, jakiekolwiek o jakich Państwo wiecie. Pomóżcie proszę. Dziękuję ślicznie.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Agnieszka Galas - Konsor
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Dlaczego od jakiegoś czasu borykam się z panicznym, irracjonalnym lękiem?

Witam. Od jakiegoś czasu borykam się z panicznym, irracjonalnym lękiem że jestem w ciązy. Wszystko zaczęło się od imprezy 16 maja kiedy to razem z koleżankami wypiłam za duzo. Wiem, ze nic raczej nie miało miejsca.jednak z koleżanek byla trzezwa,... Witam. Od jakiegoś czasu borykam się z panicznym, irracjonalnym lękiem że jestem w ciązy. Wszystko zaczęło się od imprezy 16 maja kiedy to razem z koleżankami wypiłam za duzo. Wiem, ze nic raczej nie miało miejsca.jednak z koleżanek byla trzezwa, odwiozła mnie do domu. Następnego dnia obudziłam sie ubrana, we własnym łózku... Byłam wtedy na 4 dni przed spodziewana miesiączka. Mój cykl trwa ok 29-30 dni. Miesiączka opóznila sie o 3 dnia, byc może ze stresu. Kolejnym dziwnym czynnikiem bylo to ze była ona zdecydowanie mniej obfita niż zwykle- trwała natomiast normalnie 5 dni. Teraz odczuwam bóle piersi i brak apetytu-ciągly stres. Wczoraj zrobiłam test ciązowy-wynik negatywnym. Czy mimo to mogę miec powody do obaw?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Szczygieł
Agnieszka Szczygieł

Dlaczego od dłuższego czasu mam problem z wychodzeniem z domu?

Dzień dobry. Chcialabym sie dowiedziec co mi jest. Otóż od dłuższego czasu mam problem z wychodzeniem z domu. Powoduje to lęk przed miejscami gdzie nie ma toalety. Jak juz gdzies wyjde to zaraz wracam sie do domu, bo zaczyna mnie... Dzień dobry. Chcialabym sie dowiedziec co mi jest. Otóż od dłuższego czasu mam problem z wychodzeniem z domu. Powoduje to lęk przed miejscami gdzie nie ma toalety. Jak juz gdzies wyjde to zaraz wracam sie do domu, bo zaczyna mnie bolec brzuch i musze skorzystać z toalety. To wszystko skutkuje tym, ze caly czas jestem niespokojna, smutna i rozdrazniona. Zaczelam brac leki ziolowe na uspokojenie, ale coz malo pomogly. Nie mam na nic sily ani ochoty. Prosze o pomoc ze zdiagnozowaniem.
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Wyniki badań tarczycy a depresja i stany lękowe

Witam, od juz prawie dwoch lat cierpie na depresje i stany lekowe, dodatkowo przytylam i nie moge schudnac chocbym nie wiem co robila, mam bardzo sucha skore i problemy z pamiecia i koncentracja. moje wyniki badan na tarczyce: TPO-... Witam, od juz prawie dwoch lat cierpie na depresje i stany lekowe, dodatkowo przytylam i nie moge schudnac chocbym nie wiem co robila, mam bardzo sucha skore i problemy z pamiecia i koncentracja. moje wyniki badan na tarczyce: TPO- 10.33 (norma 0-34) TG -314 (norma 0-115) FT3 3.89 (norma 3.10-6.8) FT4 15.83 (norma 12-22) TSH 2.430 (norma 0.270-4.200) Prosze o pomoc! Pozdrawiam
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Czy uczucie ciężkiego żołądka może być wynikiem nerwicy lękowej?

Co może być z moim żołądkiem? W Niedzielę 03.0618r. miałam dwa razy biegunkę. Raz o 4 rano, później o 6. Dosłownie czułam się taka pusta, że aż czułam że mój żołądek jest ciężki, jakby ktoś mi go napompował.... Co może być z moim żołądkiem? W Niedzielę 03.0618r. miałam dwa razy biegunkę. Raz o 4 rano, później o 6. Dosłownie czułam się taka pusta, że aż czułam że mój żołądek jest ciężki, jakby ktoś mi go napompował. Gdy później się obudziłam zjadłam śniadanie, przez chwilę było dobrze. Później znów dziwne uczucie w żołądku. Gdy leżałam było wszystko okej. Na drugi dzień też miałam biegunkę i uczucie napompowanego żołądka. Po południu gdy coś zjadłam, zaraz miałam biegunkę, ale z żołądkiem było okej. Teraz mam tak, że tylko wstanę i czuję napompowany żołądek jest mi niedobrze. Ale gdy leżę jest lepiej, do południa mi to przechodzi. Dodam, że mam nerwice lękową i obawiam się cały czas że coś mi jest. Gdy tylko wstanę myślę o tym czy będę miala coś z żołądkiem i wtedy coś zaczyna się z nim dziać. Gdy chodze, czuję że ten żołądek jest ciężki, jak usiądę przechodzi. Ale wydaje mi się że to chyba w mojej podświadomości, bo gdy zacznę się martwić o ten żołądek albo że nie mogę oddychać np. jak jestem w galerii to wtedy to się zaczyna. Boje się wychodzić gdzies, boje się że zwymiotuje jadąc do szkoły, albo zemdleje. Na nerwice już choruje 4 lata, ale był okres gdzie mi to przeszło, ale chyba znów wraca. Nawet w nocy nie mogę spać, dostaje ataku paniki. Byłam u lekarza z żołądkiem, ale doktor powiedziała, że to może być lekka wirusowka. Od niedzieli mi to dokucza a mamy środę. Proszę mi powiedzieć co mi może być, czy to rzeczywiście wirusowka, może wrzody żołądka, rak
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Jak mogę poradzić sobie z uczuciem lęku?

Cześć otóż mam taki problem od kąd urodziłam dziecko przechodzę takie lęki. Nie wyjdę sama z domu bo się boje, w domu nie mogę być sama bo obawiam się ze coś mi się stanie. Boje się nawet pójść do lekarza... Cześć otóż mam taki problem od kąd urodziłam dziecko przechodzę takie lęki. Nie wyjdę sama z domu bo się boje, w domu nie mogę być sama bo obawiam się ze coś mi się stanie. Boje się nawet pójść do lekarza z dzieckiem w obawie ze coś mi się stanie zemdleje, nikt nie udzieli mi pomocy. A chciałabym tak dużo zrobić i wyjść wszędzie sama ale zawsze łapią mnie lęki a jak coś mi się stanie. Boje się dużych skupisk ludzi.
odpowiada 3 ekspertów:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego moja terapia może nie przynosić efektów?

Chciałabym spytać dlaczego moja terapia nie przynosi efektów. Bo ja nie znam odpowiedzi na to pytanie. Chodzę do terapeuty od 9 lat. Pracowałam w nurcie psychoanalitycznym, psychodynamicznym, obecnie od 2 lat mam kolejnego terapeute i pracuje w nurcie poznawczo behawioralnym.... Chciałabym spytać dlaczego moja terapia nie przynosi efektów. Bo ja nie znam odpowiedzi na to pytanie. Chodzę do terapeuty od 9 lat. Pracowałam w nurcie psychoanalitycznym, psychodynamicznym, obecnie od 2 lat mam kolejnego terapeute i pracuje w nurcie poznawczo behawioralnym. Mam terapię z powodu fobii społecznej, lęków i nerwicy natrectw. Terapię polecił mi lekarz psychiatra, bo biorę leki od tych 9 lat ale one nie skutkują. Szczerze mówiąc terapeuta twierdzi że w trakcie terapii każdemu jego pacjentowi się poprawiło i nie wie z czego wynika brak poprawy u mnie. Nadal mam fobie i lęki oraz natrectwa, nie zmniejszyły się ani trochę. Dodam że zmienialam już terapeute a w tej chwili mam takiego którego polecił mi psychiatra. Czy ja już jestem skazana na cierpienie? Dodam że byłam też na oddziale dziennym i to też nie pomogło. Jak długo jeszcze będę musiała cierpieć?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej

Dlaczego już w dzieciństwie miałem dziwne myśli?

Mam dziwny problem ciężko to wytłumaczyć jak to w rzeczywistości odczuwam jednak spróbuję to zrobić. Zacznę od tego, że już w dzieciństwie zdarzały mi się stany kiedy miałem wrażenie jakby wszystko wokół mnie jak i ja sam (moje ruchy, mowa)... Mam dziwny problem ciężko to wytłumaczyć jak to w rzeczywistości odczuwam jednak spróbuję to zrobić. Zacznę od tego, że już w dzieciństwie zdarzały mi się stany kiedy miałem wrażenie jakby wszystko wokół mnie jak i ja sam (moje ruchy, mowa) przyspieszyło przynajmniej dwukrotnie. Nigdy nie mówiłem o tych objawach rodzicom bo nie chciałem wyjść na czubka. Było to w wieku ok 6-12 lat później na długi czas ustało bądź działo się to na tyle rzadko, że teraz tego nie pamiętam. Minęło kilkanaście lat i objawy powróciły... Częstotliwość niejednorodna raz dwa razy na miesiąc czasem 2-3 miesiące przerwy. Ten stan zawsze przychodził niespodziewanie i w taki sam sposób po ok 10-20 minutach ustepował, np podczas jazdy samochodem, kiedy jadąc 60 miałem wrażenie jakbym pędził grubo ponad 100. Zaczęło mnie to niepokoić i zastanawiać czy może mieć to związek z układem nerwowym bądź przyczyna może być też zupełnie inna proszę o radę czy powinienem zgłosić się z tym do jakiegoś specjalisty...? Pozdrawiam Jarek
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co mogą oznaczać dziwne stany lękowe?

Od jakiegoś czasu miewam jakby dziwne "stany lękowe", które pojawiają się przed zasypianiem. Nie jest to jednak lęk przed snem, ale po prostu kiedy próbuje zasnąć mam dziwne omamy, serce zaczyna mi szybciej bić, boje sie czegoś co tak naprawdę... Od jakiegoś czasu miewam jakby dziwne "stany lękowe", które pojawiają się przed zasypianiem. Nie jest to jednak lęk przed snem, ale po prostu kiedy próbuje zasnąć mam dziwne omamy, serce zaczyna mi szybciej bić, boje sie czegoś co tak naprawdę nie istnieje, trudno to wytłumaczyć, ale słysze głosy moich przyjaciół, rodziny w mojej wyobraźni, które są bardzo realistyczne.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie pomóc z natrętnymi myślami po wyjeździe chłopaka?

Moj chłopak wyjechał za granice i od tego czasu cos sie we mnie zmieniło czuje ze popadłam w chorobe psychiczna :( i juz sama nie potrafie okreslic czy tesknie za nim czy tez nie chodz nie wyobrazam sobie zycia bez... Moj chłopak wyjechał za granice i od tego czasu cos sie we mnie zmieniło czuje ze popadłam w chorobe psychiczna :( i juz sama nie potrafie okreslic czy tesknie za nim czy tez nie chodz nie wyobrazam sobie zycia bez niego dziwne uczucie nie potrafie sobie z tym poradzic najchetniej to bym umarła , moje natrętne mysli nie daja mi funkcjonowac
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Joanna Frąckowiak
Mgr Joanna Frąckowiak

Co oznaczają zawroty głowy, szumy w uszach, osłabienie oraz lęk przed wyjściem z domu?

Witam co zrobić jak mam zawroty glowy,czasem mnie mdli ,szumi w uszach osłabienie czuje aż wiruje w glowie i ogólnie mam jakieś leki,przed wyjściem z domu.
odpowiada 4 ekspertów:
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Magdalena Golicz
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak leczyć strach przed wyjściem z domu?

Czy strach przed wyjsciem z domu to choroba ? A jesli to jak to sie leczy?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Beata Bystranowska
Mgr Hanna Markiewicz
Mgr Hanna Markiewicz

Jak pokonać strach przed podjęciem pracy?

Mam 32 lata i lęk przed podjęciem pracy. Do tej pory pracowałam niewiele, w każdej pracy popełniałam masę błędów. Lenił się, spóźniałam się, nie umiałam wybrać priorytetów. Nie umiałam w każdej pracy wytrzymać dłużej niż 10 mcy. Inna sprawa, że... Mam 32 lata i lęk przed podjęciem pracy. Do tej pory pracowałam niewiele, w każdej pracy popełniałam masę błędów. Lenił się, spóźniałam się, nie umiałam wybrać priorytetów. Nie umiałam w każdej pracy wytrzymać dłużej niż 10 mcy. Inna sprawa, że choruję, najpierw na nerwicę, a później schizofrenię. Zachowuję się tak jakby podjęcie pracy było zależne tylko ode mnie. A to nieprawda - zależy to od wyników mojego leczenia. Boję się tego powrotu bo nie wiem, czy sobie dam radę. Po czym to poznam. Obecnie chodzę na oddział dzienny i mieszkam w mieszkaniach chronionych. Boję się nawet pełnienia dyżurów kulinarnych, nie dlatego, że nie umiem gotować. Poprostu mój ojciec wpoił mi, że szacunek do pracy to strach przed nią. Jak to pokonać?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak rozmawiać z babcią narzeczonego?

Witam mam pewien problem... Chodzi o babcie mojego narzyczonego Chwilowo mieszkamy u niej ja rozumiem starasza pani trzeba przymknac oko ale to co sie dzieje to przechodzi lidzkie mojecie a wiec ona robi co chce... Mowi mi ze jak by... Witam mam pewien problem... Chodzi o babcie mojego narzyczonego Chwilowo mieszkamy u niej ja rozumiem starasza pani trzeba przymknac oko ale to co sie dzieje to przechodzi lidzkie mojecie a wiec ona robi co chce... Mowi mi ze jak by byla na miejscu mojego narzyczonego to by mnie nawet ,,w d..e nie kopla,, jak moj narzyczony ugotuje obiad czy umyje naczynia to ja juz jestem ta zla mowi mi ze nie jestem wychowana oraz nie nadaje sie do niczego ciagle mnie krytukuje czego nie dotkne to zle ja mam psychicznie dosc ucze sie jeszcze a nawet nie mam czasu aby sie choc chwile pouczyc poniewaz ciagle musze cos robic. Co powinnam zrobic w tej sytuacj... Dodam ze nie chce mi sie juz nawet wstac z lozka ciagle placze
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Barbara Szalacha
Mgr Barbara Szalacha

Czy chłopak ma dwubiegunówkę?

Witam, Mój chłopak ma 22 lat i podejrzewa u siebie dwubiegunuwkę. Jestem z nim ok. miesiąca było wszystko okej,jednak w wyniku małej sprzeczki zaczęło się sypać. Uznał,że sam nie wie czego, chce że przeprasza mnie,że zrobił mi nadzieję,a sam nie... Witam, Mój chłopak ma 22 lat i podejrzewa u siebie dwubiegunuwkę. Jestem z nim ok. miesiąca było wszystko okej,jednak w wyniku małej sprzeczki zaczęło się sypać. Uznał,że sam nie wie czego, chce że przeprasza mnie,że zrobił mi nadzieję,a sam nie wie w jakim obecnie punkcie się znajduje, że raz mnie chce,a nie raz zastanawia się po co mu to wszystko. Mówiłam mu, że mu pomogę znajdziemy lekarza jeśli będzie trzeba lecz, się nie odezwał zniknął z chatu bez słowa pożegnania, boję się,że go stracę bo, przyznał się,że podczas kłótni myślał o zakończeniu związku i teraz jest mu przykro,że tak myślał,ale jest nadal oschły, czuję się jakbym rozmawiała ze znajomym nie z chłopakiem. Chciałam mu pożyczyć pieniądze w razie gdyby, chciał się udać do psychologa,a on dał mu skierowanie do psychiatry jednak on nie chce ode mnie pieniędzy. Co mu może być, proszę o pomoc zależy mi na nim i nie mogę spać bo, boję się że zerwie kontakt.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty