Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Badania hormonów a starania o ciążę

Witam, staramy się z mężem o dziecko. Dwa lata temu poroniłam, miałam łyżeczkowanie. Przed poronieniem moje cykle trwały jak w zegarku 26 dni. Po łyżeczkowaniu między 25 a 27 dni. Na przykład dwa cykle trwają 25 dni, potem następne...

Witam, staramy się z mężem o dziecko.
Dwa lata temu poroniłam, miałam łyżeczkowanie. Przed poronieniem moje cykle trwały jak w zegarku 26 dni. Po łyżeczkowaniu między 25 a 27 dni. Na przykład dwa cykle trwają 25 dni, potem następne 27 dni, itp. Dzisiaj, w 20 dniu cyklu, robiłam progesteron i prolaktynę.

Wyniki wyszły następująco:
Progesteron 16,95 ng/ml
Normy: faza folikularna 0,2-1,5 faza owulacyjna 0,8-3,0 faza lutealna 1,7-27,0
Prolaktyna: 22,6 ng/ml
Normy: 6,0-29,9

Czy po tych wynikach mogę wnioskować, że wszystko jest w porządku i owulacja była? Jak robiłam usg w 12 dc to lekarka stwierdziła, że musi być po owulacji, gdyż pęcherzyka nie widać. I dzień wcześniej, w 11 dc bolał mnie brzuch, tak jak zwykle mnie boli w okolicy owu.
I moje drugie pytanie, dotyczące tarczycy. Mam rodzinne obciążenie: mama rak tarczycy, jej siostra guzki (wole), moja siostra guzki (w trakcie badań). 5 lat temu robiłam usg i tarczyca była w normie.
Dzisiaj robiłam tsh i ft4, wyniki wyszły następująco:
TSH 1,13 uIU/ml
Normy: 0,27-4,2
FT4 1,11 ng/dl
Normy: 0,93-1,7

Czy wyniki te są w porządku? Czy warto zrobić kolejne usg tarczycy, aby sprawdzić czy i ja nie mam guzków itp? Czy może te wyniki świadczą, że jest wszystko ok i gdyby usg wyszło nie w porządku to i te wyniki byłyby zaburzone? Bardzo proszę o informacje w miarę możliwości.
Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Kalina Wysocka-Dubielecka
Lek. Kalina Wysocka-Dubielecka

Czy przyjęcie 20 min wcześniej czy później tabletek antykoncepcyjnych wpływa na ich skuteczność?

Witam. Od 6 dni biorę tabletki antykoncepcyjne, które zawierają 20 mikrogramów etynyloestradiolu i gestodenu 75 mikrogramów, biorę tabletki o godz. 18. Czy przyjęcie 20 min wcześniej czy później wpływa na ich skuteczność? Czy już po pierwszej tabletce mogę współżyć bez... Witam.
Od 6 dni biorę tabletki antykoncepcyjne, które zawierają 20 mikrogramów etynyloestradiolu i gestodenu 75 mikrogramów, biorę tabletki o godz. 18.
Czy przyjęcie 20 min wcześniej czy później wpływa na ich skuteczność? Czy już po pierwszej tabletce mogę współżyć bez dodatkowego zabezpieczenia? Mam 174 cm wzrostu i ważę 80 kg, czy tabletki mogą działać w mniejszym stopniu?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska

Czy to objawy chorej tarczycy?

Witam. Od pewnego czasu wypadają mi włosy, rozdwajają paznokcie, jestem senna, okropnie nerwowa i zaczęły mi bardziej się pocić pachy niż zwykle. Ponadto od zawsze mam zimne ręce i nogi. Zrobiłam sobie badania: TSH 3-cia generacja 1.020, norma 0.35-4.94; FT3... Witam. Od pewnego czasu wypadają mi włosy, rozdwajają paznokcie, jestem senna, okropnie nerwowa i zaczęły mi bardziej się pocić pachy niż zwykle. Ponadto od zawsze mam zimne ręce i nogi. Zrobiłam sobie badania: TSH 3-cia generacja 1.020, norma 0.35-4.94; FT3 2.87, norma 1.71-3.71; FT4 1.32, norma 0.70-1.48; testosteron 0.36, norma 0.09-1.09; androstendion 2.45, norma 0.3-3.30; prolaktyna 11.55, norma 1.20-29.93; estradiol 39, norma 21-251 faza folikularna, 38-649 owulacyjna, 21-312 lutealna, 17 OH; progesteron 1.04, norma 0.2-1.3 folikularna, 1.0-4.5 lutealna, 0.2-0.9 menopauza. Bardzo proszę o interpretację. Czy coś może wskazywać na problem z tarczycą lub coś innego? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Tatuaż a leki

Zażywam lek uspokajający z grupy benzodiazepin i lek przeciwdepresyjny z grupy SSRI. Czy mogę zrobić tatuaż?
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy pomidory i herbata zielona pomagają?

Mam 13 lat, 160cm wzrostu i ważę 58 kg. Dziękuję za wcześniejsze rady. Mam jeszcze pytanie. Czy pomidory pomagają schudnąć? A zielona herbata? Czy są jakieś warzywa lub owoce, które wspomagają odchudzanie? Ile kcal powinnam spalać i spożywać dziennie? Teraz... Mam 13 lat, 160cm wzrostu i ważę 58 kg. Dziękuję za wcześniejsze rady. Mam jeszcze pytanie. Czy pomidory pomagają schudnąć? A zielona herbata? Czy są jakieś warzywa lub owoce, które wspomagają odchudzanie? Ile kcal powinnam spalać i spożywać dziennie? Teraz spalam ok. 200 kcal. Czy to dobrze??? Jakie ćwiczenia by mi Pani proponowała? Ola
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Grzybica pachwin a dieta

Witam serdecznie. Mam stwierdzoną grzybicę pachwin. Używałem różnych kremów i maści (klotrimazol, lamisillat, terbiderm i najskuteczniejszy laticort CH) i trochę pomagają, ale grzybica powraca. Moje pytanie jest następujące: czy przy grzybicy pachwin jest pomocne stosowanie diety przeciwgrzybiczej? Sporo... Witam serdecznie. Mam stwierdzoną grzybicę pachwin. Używałem różnych kremów i maści (klotrimazol, lamisillat, terbiderm i najskuteczniejszy laticort CH) i trochę pomagają, ale grzybica powraca. Moje pytanie jest następujące: czy przy grzybicy pachwin jest pomocne stosowanie diety przeciwgrzybiczej? Sporo forów przejrzałem, ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi. Z góry dziękuję za odpowiedź. Mam 23 lata.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Odstawienie leków

Witam, biorę lek przeciwdepresyjny niecały rok, jest dobrze, chciałbym się dowiedzieć, czy już jest dobry czas na zasugerowanie lekarzowi odstawienia leku? Pozdrawiam, Andrzej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Co mi może dolegać??? Czy to cukrzyca???

Witam, mam 23 lata. Płeć - kobieta. Zacznę od tego, że moja babcia miała cukrzycę. Moje dolegliwości zaczęły się około 2 lata temu - sądzę, że nie mają nic wspólnego z objawami cukrzycy, ale wolę wszystko dokładnie opisać....

Witam, mam 23 lata. Płeć - kobieta. Zacznę od tego, że moja babcia miała cukrzycę. Moje dolegliwości zaczęły się około 2 lata temu - sądzę, że nie mają nic wspólnego z objawami cukrzycy, ale wolę wszystko dokładnie opisać. Otóż raz na jakiś miesiąc dwa miałam napady w postaci takiej, że drętwiało mi ciało, szczeka, odczuwałam ból kręgosłupa, tak mocno napinały mi się mięsnie - zawsze byłam zawożona na pogotowie, gdzie dostawałam zastrzyk - z tego co wiem, to było relanium (coś takiego) i napad ustawał, więc przypuszczam, że mogło to być spowodowane nerwami, ale czasem nie miałam stresujących dni i takie napady się pojawiły. Padaczki nie stwierdzono, wszystko z sercem OK. Około 6-8 miesięcy temu przez jakieś 2 miesiące miałam napady mdłości - nie było dnia, w którym bym nie wymiotowała, nie mogłam nawet patrzeć na jedzenie ani go wąchać, czuć. To, co zjadłam, zwracałam, byłam bezsilna, nie mogłam nawet wyjść z domu. Pewnego dnia udałam się do gastrologa ( z ledwością wyszłam z domu - cały czas mnie mdliło, ale nie miałam już czym wymiotować). Gastrolog stwierdził, że wszystko jest OK i powiedział, żebym jadła - nic więcej - dostałam jakieś lekarstwa na apetyt, wydzielanie pepsyny o ile dobrze pamiętam itp., ale po nich czułam się jeszcze gorzej. Tak się stało, że wymioty ustały samoczynnie, ale mdłości nie zginęły. Udałam się do psychiatry, gdyż pomyślałam, że może tak bardzo zaczęłam myśleć o tych mdłościach, obawiać się, że nie dam rady wyjść z domu. Dostałam tabletki na uspokojenie, ale one działają krotko - giną lęki. Mdłości mam wtedy, kiedy muszę wyjść z domu, jak ktoś ma do mnie przyjść, jak mam załatwić jakąś sprawę - nawet nie stresującą, są nawet wtedy, kiedy jadę na zakupy. Z moim apetytem jest tak, że przez kilka dni mogę jeść non stop (tylko nie rano) i bardzo dużo, a innym razem nie jem przez kilka dni -jem tylko np. kromkę chleba na zabicie bólu głodowego, bo więcej już nie mogę zjeść. Ogólnie nie wiem, co mi jest, chodzę osłabiona. Nic mi na te mdłości nie pomaga. Brak mi sił, chodzę bez energii (depresji na pewno nie mam), mam trudności z zasypianiem często oraz mogłabym spać po 15 godzin i ciężko mi wstać z łóżka. Psychiatra powiedział, że jak leki nie pomogą, to wyśle mnie na hipnozę (po lekach, które przepisał mi teraz psychiatra, jest mi jeszcze gorzej - bo jednak mają skutki uboczne, więc ich nie biorę, bo już w ogóle bym nie wyszła z domu. Czy takie mdłości mogą świadczyć o cukrzycy? Z góry przepraszam za błędy i dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Marzena

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Dubielecki
Lek. Łukasz Dubielecki

Ryzyko zajścia w ciążę przy regularnym stosowaniu tabletek antykoncepcyjnych

Choruję na kręgosłup oraz mam zapalenie stawu biodrowego. Z tego też powodu 12 stycznia zaczęłam przyjmować lek, który odstawiłam po 10 dniach, ponieważ źle się po nim czułam. Również od 13 stycznia do 19 stycznia przyjmowałam inny lek. 20 stycznia...

Choruję na kręgosłup oraz mam zapalenie stawu biodrowego. Z tego też powodu 12 stycznia zaczęłam przyjmować lek, który odstawiłam po 10 dniach, ponieważ źle się po nim czułam. Również od 13 stycznia do 19 stycznia przyjmowałam inny lek. 20 stycznia zgodnie z zaleceniami lekarza rodzinnego pojechałam do psychiatry i dostałam lek, którego wzięłam 2 tabletki (20 i 21 stycznia), odstawiłam go bo się okazało, że objawy depresyjne spowodował właśnie u mnie ten pierwszy oraz nie leczona niedoczynność tarczycy (od 21 stycznia biorę E*** 50). Od 17 stycznia chirurg przepisał mi 10 zastrzyków ketonalu, który skończyłam brać 26 stycznia. 27 stycznia ponownie poszłam do chirurga i dostałam lek, który także musiałam odstawić, ponieważ miałam po nich bóle żołądka (wzięłam 5 tabletek). 26 stycznia dostałam miesiączkę o czasie, taką jak zawsze, nie było to plamienie (od 14 lat biorę tabletki antykoncepcyjne). 30 stycznia zaczęłam przyjmować nowe opakowanie tabletek antykoncepcyjnych. Pomiędzy 12 stycznia a 5 lutego nie współżyliśmy z mężem tak dla pewności. 5 lutego w czasie brania 6 tabletki doszło do zbliżenia. Dzień wcześniej wzięłam 5 ostatnią tabletkę M***  (podobno nie osłabia działania tabletek antykoncepcyjnych). Tydzień później dopadły mnie wątpliwości, czy aby nie jestem w ciąży. 11 lutego (tydzień po stosunku) poszłam do ginekologa, który rozwiał moje wątpliwości co do ciąży, ale ziarenko zostało we mnie zasiane. Przepisał mi D*** w czopkach. Wzięłam przez dwa dni, bo na trzeci wymiotowałam żółcią i trafiłam na dyżur na pogotowie. 24 lutego dostałam okres (w czasie 7-dniowej przerwy). Trwał jak zawsze 4 dni +5 plamienie, tylko strasznie mnie brzuch bolał, tabletki przeciwbólowe nie pomagały. Dodam, że zawsze mnie boli, jak mam okres, ale tym razem ból był nie do zniesienia. Nie wiem może to stres tak działa na mnie. Może bym się nie przejmowała, ale w dniu kiedy byłam u ginekologa, po powrocie zauważyłam po uciśnięciu sutka wypłynięcie z niego przezroczystego, klejącego płynu, na drugi dzień następna wizyta u ginekologa, który kazał mi się nie nakręcać, bo tak może być. Czasami jest mi niedobrze (próba wątrobowa robiona ze 3 tygodnie temu, podwyższona) z piersi (tylko prawa) po naciśnięciu pojawia się kropelka płynu. No i tak się nakręcam od 4 tygodni (jakbym miała być w ciąży to kończyłby się 4 tydz., innej opcji nie ma). No i zastanawiam się, czy w trakcie regularnego przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych mogę być zajść  w ciąży i czy wtedy, w czasie przerwy 7-dniowej, występuje krwawienie z odstawienia, czy też nie. Ile ludzi, tyle opinii. Jedni piszą, że jakby się było w ciąży przy regularnym braniu tabletek, to okresu nie ma, jeśli jest, to na pewno w ciąży się nie jest. Wiem, że troszkę namotałam, ale nie wiedziałam jak lepiej to napisać. Za odpowiedź z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy to wszystko kiedyś minie?

Witam serdecznie Chciałabym podzielić się z moim problemem. Mam 22 lata jestem studentką pierwszego roku. Od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Jestem juz po wielu przejściach w życiu, m.in. zaburzenia depresyjno-lękowe w wieku 13 lat po śmierci taty,...

Witam serdecznie Chciałabym podzielić się z moim problemem. Mam 22 lata jestem studentką pierwszego roku. Od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Jestem juz po wielu przejściach w życiu, m.in. zaburzenia depresyjno-lękowe w wieku 13 lat po śmierci taty, później wykryto u mnie nowotwór i jestem po przeszczepie. Było dobrze, jednak od pewnego czasu mam problemy, zdiagnozowałam u siebie fobię społeczną, lęk który mnie paraliżuje podczas rozmowy z ludźmi: jest dobrze, rozmawiam z kimś, po chwili czuję się tak dziwnie, unikam zajęć w szkole, ponieważ bardzo się boję, że wszyscy zobaczą moją reakcję, strasznie stresuję się wystąpień publicznych i bycia w centrum zainteresowania, komputer to moja jedyna rozrywka. Jestem przewrażliwiona na swoim punkcie, nie mam chłopaka, choć mam adoratorów, ale się ich boję, mam bardzo niską samoocenę, pewność siebie - wręcz jej brak. Izoluję się od ludzi, unikam spotkań towarzyskich, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, bo nie wiem, co powiedzieć, nie jestem w pełni wyluzowana, ciągle spięta. Mam mnóstwo objawów somatycznych: uderzenia gorąca, czerwienienie twarzy, przyspieszone tętno, drżenie ciała, pocenie się, płochliwość, oprócz tego bardzo skupiam się na mimice, jak z kim rozmawiam, co jest bardzo uciążliwe. Dlaczego tak się dzieje? Chciałabym nad tym zapanować, ale nie potrafię. Pięć dni temu byłam u psychiatry, dostałam lek - preparat citalopramu - brałam po pół tabl., czyli 5mg, ponieważ bałam się skutków ubocznych, ale będę stopniowo zwiększać dawkę. Dziś wzięłam 10 mg. Czeka mnie psychoterapia. Czy można pokonać tę chorobę i cieszyć się normalnym życiem? Dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nietolerancja glukozy a tabletki antykoncepcyjne - dylemat

Witam serdecznie, tak jak w tytule, mam straszny dylemat, a mianowicie od roku miewam krwawienia międzymiesiączkowe. Z początku myślałam, że jest to spowodowane polipem w macicy lub innymi tego typu schorzeniami, ale po wizycie u lekarza stwierdzono, że nie mam...

Witam serdecznie, tak jak w tytule, mam straszny dylemat, a mianowicie od roku miewam krwawienia międzymiesiączkowe. Z początku myślałam, że jest to spowodowane polipem w macicy lub innymi tego typu schorzeniami, ale po wizycie u lekarza stwierdzono, że nie mam tego typu schorzeń, że takie dolegliwości leczy się tabletkami antykoncepcyjnymi. Obecnie mam zaburzenia tolerancji glukozy, a z tego co mi wiadomo, z zaburzeniami tego typu nie powinno się brać tego typu leków, tym bardziej że 3 lata temu, będąc na leczeniu sterydowym, kiedy brałam doustnie d***, pod wpływem brania tego leku wystąpiła u mnie cukrzyca, którą przez okres roku leczyłam tabletkami, które później mi lekarz diabetolog odstawił. Przez 2 lata miałam ogólny spokój z cukrami, potem przytyłam ok. 14 kg, teraz jestem na diecie, gdyż zaczęłam miewać podwyższone cukry, jak na razie do tej pory jestem tylko na samej diecie, bez leków, moje cukry na czczo wahają się w granicach od 109, czasem nawet do 114 mg, bywa nawet, że na czczo miewam 97 mg. Według zaleceń lekarza ginekologa mogę przyjmować tabletki antykoncepcyjne, mimo że lekarz powiedział mi, że w małych dawkach mogę przyjmować, obawiam się jednak tego, że sytuacja będzie identyczna, jak w przypadku d***, że automatycznie zwiększy się moje zapotrzebowanie na insulinę, a mimo mojej oporności, pojawi się pełno objawowa cukrzyca, którą będę musiała leczyć już dożywotnio. Teraz, póki jeszcze jestem na diecie, moje cukry utrzymują się w miarę na dobrym poziomie, największy poziom jaki miałam w ostatnim czasie, to był jednorazowy wynik, który wynosił 195 mg. Tak to nie przekracza 160 mg 2 godziny po posiłku. Dodam jeszcze, że choruję na nadciśnienie tętnicze. Mam 33 lata, 164 cm wzrostu, moja waga to 74 kg. Bardzo proszę o radę, bo sama już nie wiem, co mam robić.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Dubielecki
Lek. Łukasz Dubielecki
Dotyczy: Leki

Przyczyny bólu brzucha w ciąży

Dzień dobry. Mam 29 lat i jestem w 4 miesiącu ciąży. Pierwszą ciążę straciłam w 6 tyg. Obecnie biorę luteinę, urosept i nospę (3 razy dziennie). Od pierwszego poronienia prawie codziennie miewałam bóle brzucha zdiagnozowane przez gastrologa jako jelito drażliwe...

Dzień dobry. Mam 29 lat i jestem w 4 miesiącu ciąży. Pierwszą ciążę straciłam w 6 tyg. Obecnie biorę luteinę, urosept i nospę (3 razy dziennie). Od pierwszego poronienia prawie codziennie miewałam bóle brzucha zdiagnozowane przez gastrologa jako jelito drażliwe (na podstawie badań krwi, stolca i usg). Od pewnego czasu w ciąży towarzyszy mi dziwny ból, a raczej ataki bólowe trwające kilka dni. Ból (takie kłucia) odczuwam po bokach na wysokości bioder, szczególnie z lewej strony. Oprócz tego czuję jakby stały ból (czasami mocniejszy czasami słabszy) na środku podbrzusza. Jak lekko nacisnę na macic,ę to jest ona bardzo bolesna, również przy zmianie posycji siedzącej lub leżącej odczuwam podobny ból. Na początku ból ten przeszedł sam po kilku dniach. Lekarz prowadzący ciążę stwierdził, że czasami boli brzuch w ciąży i kazał mi zażywać wyżej wymienione leki. Kilka dni temu ból ten powrócił i trwa do dzisiaj. Przy zażywaniu leków jest trochę lepiej, ale nie przechodzi do końca. Wyniki badania moczu i morfologii są w porządku. Czy moje bóle rzeczywście są normalne? Czy macicia przy dotyku lub ucisku powinna boleć, czasami bardzo mocno? Czy leki, które biorę nie zaszkodzą ciąży? A może to objaw jakiejść choroby lub zapalenia? Przepraszam za tę serię pytań, ale bardzo niepokoję się o swoje maleństwo.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

3h ćwiczeń tygodniowo i 3 posiłki dziennie

Do wakacji postawiłam sobie za cel zrzucenie zbędnego tłuszczyku na brzuchu i udach. Ćwiczę 3h tygodniowo: codziennie 15 minut porannego fitnessu i 25 minut trzy razy w tygodniu na wychowaniu fizycznym. Jem trzy posiłki dziennie o tych samych porach: 1.... Do wakacji postawiłam sobie za cel zrzucenie zbędnego tłuszczyku na brzuchu i udach. Ćwiczę 3h tygodniowo: codziennie 15 minut porannego fitnessu i 25 minut trzy razy w tygodniu na wychowaniu fizycznym. Jem trzy posiłki dziennie o tych samych porach: 1. Śniadanie: Talerz płatków Nestle Fitness z mlekiem 0,5%. (6:30) 2. II śniadanie: Dwie bułki grahamki i dwa soki jabłkowe (100% jabłek i witamina C). (10:00) 3. Obiad: Przeważnie jest to tylko talerz ciepłej zupy. (15:00). Miałam się zastosować do zaleceń jednego z dietetyków w owym serwisie jadając pięć posiłków dziennie, ale po ostatnim posiłku do wieczora nie jestem głodna. W między czasie nie podjadam i spokojnie przesypiam całą noc. Jak pisałam wcześniej, moje BMI jest prawidłowe. Chciałabym pozbyć się tylko cellulitu i oponek na brzuchu. Czy w takim trybie życia uda mi się w ciągu 4 miesięcy zrzucić około 10 kg?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Jak rozpoznać rodzaj łysienia?

Witam, mam 32 lata, jestem kobietą i ostatnio bardzo przerzedziły mi się włosy. Są bardzo cienkie, choć z natury są cienkie, a teraz są prawie jak meszek, ale nadal rosną długie. Podobnie na ciele wszystkie zrobiły się cieńsze. Są...

Witam, mam 32 lata, jestem kobietą i ostatnio bardzo przerzedziły mi się włosy. Są bardzo cienkie, choć z natury są cienkie, a teraz są prawie jak meszek, ale nadal rosną długie. Podobnie na ciele wszystkie zrobiły się cieńsze. Są bardzo przerzedzone szczególnie na skroniach i z tylu głowy na czubku i pod. Generalnie wszędzie są przerzedzone i to się stało dość gwałtownie. Obserwuję nasilenie tego od 1,5 miesiąca. Wypadają z cebulkami 80-120 dziennie (tyle zliczam może wypadać więcej). Mam lekki hirsutyzm typu meszkowego. Testosteron: 2,76, norma: 0,22-2,9 nmol/l. Androstendion: 2,61, norma: 0,30-3,30 ng/ml. DHEA-S: 435,4, norma: 95,8-511,7 ug/dl. HGB: 12,3, norma: 12-16 g/dl. MCH: 27,8, norma: 28-34 pg. Glukoza: 101, norma: 74-106 mg/dl. Moja mama też ma taki hirsutyzm, ale ma normalne włosy (62 lata) i ojciec (65 lat) również miał normalne. Dziadek był częściowo łysy ze strony matki, ale w wieku 50 lat dopiero zaczął. Moja jedna ciocia ze strony matki ma silny hirsutyzm i też ma nadal włosy na głowie, w wieku 50 się zaczęły przerzedzać jej. Bracia nie mają problemów z łysieniem. W ostatnim czasie bardzo schudłam z 49,5 kg do 44,4 w okresie (grudzień - marzec) i nie jadłam mięsa. Mam regularne miesiączki i nie mam poważniejszych problemów z trądzikiem. Jestem ciągle zmęczona i potrzebuje co najmniej 10 godzin snu. Czy to może być łysienie androgenne kobiet? I czy to może przebiegać tak gwałtownie? Czy może to raczej z powodu obniżenia wagi i stresu? Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania np. wolny testosteron, DHT, SGHB, hormony żeńskie, tarczyca? Jem revalid od kilku dni i myję włosy szampanem dercos z ampułkami i nie widzę poprawy. Czy ma sens robienie badań żelaza i cynku jak jem revalid? Czy tabletki hormonalne mogłyby mi pomóc?  Czy grozi mi znacząca utrata włosów? Czy gdzieś można sobie zbadać włosy, czy to jest spowodowane nadwrażliwością mieszków na DHT, i jak zbadać, czy są zminiaturyzowane? Jak tak to gdzie? Czy włosy mi odrosną?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Dr n. med. Małgorzata Salamon

Mam pytanie - czy moje wyniki badań są prawidłowe?

A TO MOJE WYNIKI BADAŃ. MORFOLOGIA: WBC 4,95 K/ul, norma 4,0-11,0; NEUT% 46,4%, norma 38,0-70,0; LYM% 35,6%, norma 21-50; MONO% 15,4%, norma 3,0-11,0; EOS% 2,4%, norma 0,0-7,0; BASO% 0,2%, norma 0,0-2,0; RBC 4,97, norma 3,8-5,2; HGB 13,4, norma 11,6-15,6; HCT... A TO MOJE WYNIKI BADAŃ. MORFOLOGIA: WBC 4,95 K/ul, norma 4,0-11,0; NEUT% 46,4%, norma 38,0-70,0; LYM% 35,6%, norma 21-50; MONO% 15,4%, norma 3,0-11,0; EOS% 2,4%, norma 0,0-7,0; BASO% 0,2%, norma 0,0-2,0; RBC 4,97, norma 3,8-5,2; HGB 13,4, norma 11,6-15,6; HCT 41,3, norma 35,0-46,0; MCV 83,1, norma 78,0-102,0; MCH 27,0, norma 27,0-34,0; MCHC 32,4, norma 32,0-36,0; RDW-CV 14,2%, norma 11,9-14,5; RDW-SD 42,6, norma 39,0-52,3; PLT 213, norma 150-400; MPV 13,2, norma 9,4-12,6; PCT 0,28, norma 0,16-0,36; PDW 18,0, norma 9,8-16,2; P-LCR 51,2, norma 19,2-47,0. BIOCHEMIA: AMINOTRANSFERAZA ASPARAGINIANOWA 26 U/I, NORMA 8-33 (AST); AMINOTRANSFERAZA ALANINOWA (ALT): 26 U/I; CHORESTEROL CAŁKOWITY W SUROWICY 172 mg/dl, norma 200; CHORESTEROL HDL 40 mg/dl; TRIGLICERYDY 124 mg/dl; CHOLESTEROL LDL (WYLICZANY) 108 mg/dl; WSKAZNIK ATEROGENNOŚCI 4,3. MOCZ: BARWA - ŻÓŁTA, PRZEJRZYSTOŚĆ - LEKKO MĘTNY, PH - 5,5, CIĘŻAR WŁAŚCIWY - 1,030, BIAŁKO - NIE WYKRYTO, GLUKOZA - NIE WYKRYTO, UROBILINOGEN - W NORMIE, BILIRUBINA - NIE WYKRYTO, CIAŁA KETONOWE - NIE WYKRYTO, LEUKOCYTY - MAŁO, AZOTYNY - NIE WYKRYTO, KREW - UJEMNY, MIKROSKOPOWY OSAD MOCZU: NABŁONKI PŁASKIE - BARDZO LICZNE W PREPARACIE, LEUKOCYTY - 4-6 W POLU WIDZENIA, INNE - OBFITY ŚLUZ, BAKTERIE BARDZO LICZNE. BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ. WIEM, ŻE MAM ZAKAŻENIE DRÓG MOCZOWYCH, BO DOKTOR DAŁA MI LEK NA TO, A CO DO RESZTY POWIEDZIAŁA, ŻE JEST BARDZO DOBRZE. ALE JA WOLĘ BYĆ PEWNA, BO WE WTOREK JADĘ NA USUNIĘCIE 12 ZĘBÓW POD NARKOZĄ. AHA, JESZCZE BIORĘ LEKI NA CIŚNIENIE. CZY TO MOŻE BYĆ ICH WINA, TE DROGI MOCZOWE, I CZY MOGĘ JE FAKTYCZNIE WZIĄĆ PRZED NARKOZĄ? BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA ZA SZYBKĄ ODPOWIEDŹ.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Badanie krwi Leki

Mój synek 7-miesięczny budzi się często w nocy jeść

Witam! Mój 7-miesięczny syn budzi się 3-4 razy w nocy tak mniej więcej co 2 godz. do jedzenia, próbowałam mu dawać tylko herbatkę albo smoczka, ale jak nie wypije trochę mleka, to nie zaśnie. Dopiero miesiąc temu go...

Witam!

Mój 7-miesięczny syn budzi się 3-4 razy w nocy tak mniej więcej co 2 godz. do jedzenia, próbowałam mu dawać tylko herbatkę albo smoczka, ale jak nie wypije trochę mleka, to nie zaśnie. Dopiero miesiąc temu go odstawiłam od piersi i może to jest spowodowane tym. Przed spaniem dostaje mleko Bebilon 2, tak mnie więcej 180 ml. Sama wychowuję dziecko i jest mi bardzo ciężko, chciałabym się choć raz wyspać, ale Jaś wciąż się budzi. Może jest na to jakiś sposób? Słyszałam o pewnym syropku na noc dla dziecka, żeby spało. I niezależnie o której pójdzie spać i o której zje, i tak budzi się dokładnie codziennie o 5 rano.

Pozdrawiam. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Krosta na penisie i obrzęk

Witam, mam 23 lata i jestem studentem. Pisałem kiedyś już do Pana o swoim problemie białej krostki, ale dermatolog stwierdziła, że występuje też u mnie obrzęk, pewnie od tej krosty. Krostkę tę określiła jako tzw. ”gruczolak”, zalecono mi na...

Witam, mam 23 lata i jestem studentem. Pisałem kiedyś już do Pana o swoim problemie białej krostki, ale dermatolog stwierdziła, że występuje też u mnie obrzęk, pewnie od tej krosty. Krostkę tę określiła jako tzw. ”gruczolak”, zalecono mi na ten problem gotową maść (nie podaję nazwy handlowej), która zawiera: natamycynę, hydrokortyzon i neomycynę. Odczuwam lekki, tępy ból po tej maści, ale czytałem w ulotce, że to jest normalne. Na razie stosuję lek 3 dni, póki co nie widzę poprawy, ale wiadomo, że dermatologiczne sprawy są trudne w leczeniu. Wracając do obrzęku, chciałem opisać dokładnie swój problem. Jakieś 2 lata temu używałem kremu P****, gdyż uważałem, że rozmiar mojego członka jest mały. Po stosowaniu przez kilka tygodni, mój członek stał się sporo grubszy - tak jest do tej pory. Jeśli chodzi o długość, osobiście nie odczułem różnicy. Czy mogłem po prostu sobie zaszkodzić w ten sposób? Ostatnio, kilka dni temu (ok. 5), masturbowałem się dosyć długo (ok. 2 godzin) i też wystąpił u mnie obrzęk. Z tym, że nie odczuwam obecnie żadnego bólu. Faktycznie mój członek wygląda na dosyć pogrubionego, nigdy aż się nad tym tak nie zastanawiałem. W dzieciństwie też byłem operowany na stulejkę, ponieważ nie zsuwał mi się kompletnie napletek w wieku ok. 10 lat. Nie jestem zadowolony z przeprowadzonego zabiegu, który przeprowadzała pani chirurg, ponieważ mój napletek odsłania częściowo żołądź, ale niestety w tym wieku decydowali o wszystkim rodzice i lekarze. Dlatego być może, że miałem ten zabieg i stosowałem krem P**** mój członek wygląda sporo grubiej? Proszę o poradę, co powinienem robić w tej sytuacji, skoro dermatolog uważa, że mam obrzęk członka? Nie chcę o tym rozmawiać z dermatologiem, bo jest to Pani, więc spaliłbym się ze wstydu, jakbym musiał wszystko opowiedzieć to, co napisałem tutaj. Czy powinienem póki co wyleczyć krostę, poczekać z tym i dopiero udać się do innego lekarza? Być może faktycznie obrzęk jest częściowo też spowodowany krostą? Dziękuję z góry za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek
Dotyczy: Dermatologia Leki

Samodzielne odstawienie leków na nerwicę

Dzień dobry Miałam depresję, natręctwa, utrzymywało się to jeszcze jakiś czas po rzuceniu studiów, dlatego poszłam do psychiatry, dostałam skierowanie do kliniki nerwic i jeden z selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny. Sama odstawiłam jednak leki, po 2...

Dzień dobry Miałam depresję, natręctwa, utrzymywało się to jeszcze jakiś czas po rzuceniu studiów, dlatego poszłam do psychiatry, dostałam skierowanie do kliniki nerwic i jeden z selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny. Sama odstawiłam jednak leki, po 2 miesiącach brania. Na oddział dzienny nię chce iść. Po prostu nie mam na to ochoty. Lekami nie chcę się truć. Doszłam do wniosku, że już nic mi nie jest. Natręctwa mnie nie męczą, nastrój w miarę normalny. Tylko, że nie pracuję i nie studiuję, ale przecież nie każdy musi mieć takie uregulowane życie. Moja matka twierdzi jednak, że mam jakieś zaburzenia, że żadna normalna młoda dziewczyna nie chciałaby siedzieć sama i nie planować przyszłości. Jakiś czas bałam się wychodzić, bo odczuwałam straszny lęk na ulicy, ale to już mi przeszło, nie boję się, ale to nie znaczy, że będę jeżdzić całe dnie po mieście. Ogólnie ludzie mnie nie rozumieją, mam tylko 2 znajome, w moim własnym towarzystwie jest mi dobrze. Czy moja matka może mieć rację, że jednak coś jest ze mną nie tak ?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Leki

Bóle pleców, karku i ręki po prawej stronie

Mam 35 lat, mieszkam obecnie w Wielkiej Brytanii, mam dwójkę cudownych dzieci, męża i pieska. Obecnie mój problem polega na tym, że już od dwóch lat mam boleści po prawej stronie pleców, boli mnie ramię, prawa ręka, szyja, łopatka, a... Mam 35 lat, mieszkam obecnie w Wielkiej Brytanii, mam dwójkę cudownych dzieci, męża i pieska. Obecnie mój problem polega na tym, że już od dwóch lat mam boleści po prawej stronie pleców, boli mnie ramię, prawa ręka, szyja, łopatka, a co dokładnie jak to odczuwam, postaram się opisać. Ogólnie leczę się tu, gdzie mieszkam, lecz uważam, że za długo to trwa, a ja się meczę, owszem, mam leki przeciwbólowe, jak ibuprofen, d***  i inne. Wszystko to z początku mi pomagało, lecz po dłuższym czasie zaprzestałam brać tego tyle, bo źle zaczęłam się czuć i na wątrobę zaczęłam powoli zarzekać, ale do rzeczy. Leki lekami brałam i biorę nadal, co więcej, miałam robione prześwietlenie, na którym rzekomo nic nie wyszło. Ale dlaczego? Dlatego, że nie wiem, nie znam się na tym, lecz miałam robione z bluzce. Lekarza powiedział, że nic nie ma, ale do pracy chodzić nie mogę. Ja wiem, że nie mogę, nie mogłabym ruszyć ręką prawą. Nie mogłam nią nic zrobić, unieść, zawsze ktoś musiał mi umyć głowę, pomagać, bo czułam się jak niedołęga. Mało tego, do dziś dnia odczuwam, plecy, łopatka i drętwienie czy mrowienie na prawej części ciała, pleców i okolic pośrodku kręgosłupa. Tu chodząc od lekarzy do lekarzy, nikt nie umiał mi postawić diagnozy, co się dzieje i dla czego, poczym zostałam skierowana na rehabilitację. Owszem, pochodziłam jakiś czas, ale potem był moment, że ręki nie uniosłam i płakałam z bólu. Miałam akupunkturę, która w trzeciej dobie została przerwana, bo opuchłam i wyleciała mi krew z miejsca, gdzie byłam nakłuwana, i po wszystkim lekarze nie wiedzieli, co robić, kazali brać leki, a ja nadal się męczyłam i tak jest nadal. W końcu zalecili mi rezonans magnetyczny, oczywiście, też nie był zrobiony jak należy i idę na ponowy 29 marca o 20. To jest szok, iż od tamtego minęło pół roku, aby zrobili ponownie i dobrze. Całe ramię, plecy, ogolenie prawa strona. Teraz skierował mnie na ten rezonans lekarz neurolog, miałam z nim małe badanie typu kłucie mnie po plecach, palcach, nogach, jak czuję prawa, a jak lewą stronę, i powiedział, że pierwszy raz ma styczność z takim przypadkiem, jak mój. Zobaczymy, co z rezonansu wyniknie, może być tak, że nic na nim nie wyjdzie, bo coś może być gdzieś dobrze schowane i leczenie będzie trwało trudno powiedzieć jak długo. Kolejny lekarz wstępną diagnozę jaką postawił, to, że mam duże problemy z mięśniami, dlatego też mam tego typu dolegliwość. Ja powiem szczerze, nie wiem, co myśleć, robić. Mam dość już tego chodzenia po lekarzach, a w rzeczy samej nic z tego konkretnego nie wiem. Ile ja mogę się tak męczyć, brać leki i, co najważniejsze, jestem tyle na zwolnieniu lekarskim. A powinnam pracować, bo mam pracę i boje się, że ją strącę, a nie chciałabym, bo mam dobrą pracę, wspaniałych ludzi, koleżanki. Ale ileż może ktoś czekać spokojnie, aż ja wrócę z zwolnienia. Zresztą ciężko powiedzieć, kiedy to nastąpi, bo żaden z lekarzy u których byłam, a byłam u wielu, nie wystawi mi zaświadczenia, że mogę powrócić do pracy, a w pracy mojej jestem do pomocy dzieci, jak i popołudniu chodziłam sobie sprzątać. Tak więc wygląda moja obecna sytuacja i stan zdrowia, dlatego też bardzo proszę o pomoc i rozwianie moich najgorszych wątpliwości. Serdecznie dziękuję, pozdrawiam...
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty