Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Badania hormonów a starania o ciążę

Witam, staramy się z mężem o dziecko. Dwa lata temu poroniłam, miałam łyżeczkowanie. Przed poronieniem moje cykle trwały jak w zegarku 26 dni. Po łyżeczkowaniu między 25 a 27 dni. Na przykład dwa cykle trwają 25 dni, potem następne...

Witam, staramy się z mężem o dziecko.
Dwa lata temu poroniłam, miałam łyżeczkowanie. Przed poronieniem moje cykle trwały jak w zegarku 26 dni. Po łyżeczkowaniu między 25 a 27 dni. Na przykład dwa cykle trwają 25 dni, potem następne 27 dni, itp. Dzisiaj, w 20 dniu cyklu, robiłam progesteron i prolaktynę.

Wyniki wyszły następująco:
Progesteron 16,95 ng/ml
Normy: faza folikularna 0,2-1,5 faza owulacyjna 0,8-3,0 faza lutealna 1,7-27,0
Prolaktyna: 22,6 ng/ml
Normy: 6,0-29,9

Czy po tych wynikach mogę wnioskować, że wszystko jest w porządku i owulacja była? Jak robiłam usg w 12 dc to lekarka stwierdziła, że musi być po owulacji, gdyż pęcherzyka nie widać. I dzień wcześniej, w 11 dc bolał mnie brzuch, tak jak zwykle mnie boli w okolicy owu.
I moje drugie pytanie, dotyczące tarczycy. Mam rodzinne obciążenie: mama rak tarczycy, jej siostra guzki (wole), moja siostra guzki (w trakcie badań). 5 lat temu robiłam usg i tarczyca była w normie.
Dzisiaj robiłam tsh i ft4, wyniki wyszły następująco:
TSH 1,13 uIU/ml
Normy: 0,27-4,2
FT4 1,11 ng/dl
Normy: 0,93-1,7

Czy wyniki te są w porządku? Czy warto zrobić kolejne usg tarczycy, aby sprawdzić czy i ja nie mam guzków itp? Czy może te wyniki świadczą, że jest wszystko ok i gdyby usg wyszło nie w porządku to i te wyniki byłyby zaburzone? Bardzo proszę o informacje w miarę możliwości.
Serdecznie dziękuję i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Kalina Wysocka-Dubielecka
Lek. Kalina Wysocka-Dubielecka

Czy przyjęcie 20 min wcześniej czy później tabletek antykoncepcyjnych wpływa na ich skuteczność?

Witam. Od 6 dni biorę tabletki antykoncepcyjne, które zawierają 20 mikrogramów etynyloestradiolu i gestodenu 75 mikrogramów, biorę tabletki o godz. 18. Czy przyjęcie 20 min wcześniej czy później wpływa na ich skuteczność? Czy już po pierwszej tabletce mogę współżyć bez... Witam.
Od 6 dni biorę tabletki antykoncepcyjne, które zawierają 20 mikrogramów etynyloestradiolu i gestodenu 75 mikrogramów, biorę tabletki o godz. 18.
Czy przyjęcie 20 min wcześniej czy później wpływa na ich skuteczność? Czy już po pierwszej tabletce mogę współżyć bez dodatkowego zabezpieczenia? Mam 174 cm wzrostu i ważę 80 kg, czy tabletki mogą działać w mniejszym stopniu?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska

Dlaczego nie chudnę po urodzeniu dziecka?

Witam. Jestem mamą 8-miesięcznej córci. Mam 29 lat, 167 cm wzrostu i ważę 85 kg. Pod koniec ciąży ważyłam 112 kg. Po urodzeniu małej zważyłam się i waga pokazała 106. Szybko zaczęłam się odchudzać. Schudłam do 82 kg. Miałam małą... Witam. Jestem mamą 8-miesięcznej córci. Mam 29 lat, 167 cm wzrostu i ważę 85 kg. Pod koniec ciąży ważyłam 112 kg. Po urodzeniu małej zważyłam się i waga pokazała 106. Szybko zaczęłam się odchudzać. Schudłam do 82 kg. Miałam małą przerwę w odchudzaniu, około 3 miesięcy. Złamałam się i przestałam odchudzać, ale nie jadałam specjalnie dużo. Dziś ważę 85kg. Rozpoczęłam dietę na nowo. Jem około 1000-1500 kcal dziennie. Nie jadam pieczywa żadnych słodyczy, często ryż, warzywa, mięso tylko chude, głownie pierś z kurczaka, bardzo często ryby, tuńczyk, łosoś, morszczuk. Na śniadanie zjadam tuńczyka w sosie własnym, do tego herbata zielona. Potem wypijam kawę z mlekiem 1,5%. Obiad warzywa na patelni z ryżem bez tłuszczu. Podwieczorek: gruszka, jabłko. Kolacji praktycznie nie jadam, rzadko łososia wędzonego lub sałatkę grecką. Piję też herbatę czerwoną i mnóstwo wody mineralnej. Jeżdżę codziennie 20 minut na rowerze stacjonarnym, potem ćwiczę np. brzuszki, nożyce, pompki damskie itp. około 10 min. W ciągu dnia jestem minimum godzinę na spacerze z wózkiem, staram się wybierać trasy z górkami, by spalić więcej kalorii. Niestety, waga stoi w miejscu, od miesiąca nie schudłam nawet 1 kg. Co więcej pokazała 0,5kg więcej! Kompletnie mnie to zniechęca, można powiedzieć,że załamuje i zaczynam się zastanawiać,może popełniam w diecie jakieś błędy? Prosiłabym o jakieś podpowiedzi, co mogłabym robić lepiej?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Czy to objawy chorej tarczycy?

Witam. Od pewnego czasu wypadają mi włosy, rozdwajają paznokcie, jestem senna, okropnie nerwowa i zaczęły mi bardziej się pocić pachy niż zwykle. Ponadto od zawsze mam zimne ręce i nogi. Zrobiłam sobie badania: TSH 3-cia generacja 1.020, norma 0.35-4.94; FT3... Witam. Od pewnego czasu wypadają mi włosy, rozdwajają paznokcie, jestem senna, okropnie nerwowa i zaczęły mi bardziej się pocić pachy niż zwykle. Ponadto od zawsze mam zimne ręce i nogi. Zrobiłam sobie badania: TSH 3-cia generacja 1.020, norma 0.35-4.94; FT3 2.87, norma 1.71-3.71; FT4 1.32, norma 0.70-1.48; testosteron 0.36, norma 0.09-1.09; androstendion 2.45, norma 0.3-3.30; prolaktyna 11.55, norma 1.20-29.93; estradiol 39, norma 21-251 faza folikularna, 38-649 owulacyjna, 21-312 lutealna, 17 OH; progesteron 1.04, norma 0.2-1.3 folikularna, 1.0-4.5 lutealna, 0.2-0.9 menopauza. Bardzo proszę o interpretację. Czy coś może wskazywać na problem z tarczycą lub coś innego? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Grzybica pachwin a dieta

Witam serdecznie. Mam stwierdzoną grzybicę pachwin. Używałem różnych kremów i maści (klotrimazol, lamisillat, terbiderm i najskuteczniejszy laticort CH) i trochę pomagają, ale grzybica powraca. Moje pytanie jest następujące: czy przy grzybicy pachwin jest pomocne stosowanie diety przeciwgrzybiczej? Sporo... Witam serdecznie. Mam stwierdzoną grzybicę pachwin. Używałem różnych kremów i maści (klotrimazol, lamisillat, terbiderm i najskuteczniejszy laticort CH) i trochę pomagają, ale grzybica powraca. Moje pytanie jest następujące: czy przy grzybicy pachwin jest pomocne stosowanie diety przeciwgrzybiczej? Sporo forów przejrzałem, ale nie uzyskałem jednoznacznej odpowiedzi. Z góry dziękuję za odpowiedź. Mam 23 lata.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Odstawienie leków

Witam, biorę lek przeciwdepresyjny niecały rok, jest dobrze, chciałbym się dowiedzieć, czy już jest dobry czas na zasugerowanie lekarzowi odstawienia leku? Pozdrawiam, Andrzej.
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Rodzaje łysienia. Jakie to łysienie?

Mężczyzna, lat 17. Historia zaczyna się jakiś rok temu, kiedy to zacząłem prostować swoje bardzo kręcone włosy poprzez zakładanie czapki po myciu na mokre włosy(!) na jakieś 3 godziny, w wakacje z kolei dużo biegałem z czapką na głowie...

Mężczyzna, lat 17. Historia zaczyna się jakiś rok temu, kiedy to zacząłem prostować swoje bardzo kręcone włosy poprzez zakładanie czapki po myciu na mokre włosy(!) na jakieś 3 godziny, w wakacje z kolei dużo biegałem z czapką na głowie (a zaznaczam, że włosy miałem grube i gęste). Co się działo pod czapką to strach myśleć. W wakacje też intensywnie i nierozumnie się odchudzałem (żelazo mam w normie). Pojawiły się też wtedy na klatce piersiowej owalne znamiona, a na początku września zauważyłem, że włosy zaczęły wypadać. Poszedłem do dermatologa pod koniec września. Stwierdził - łupież pstry na klatce piersiowej, a wypadanie włosów najprawdopodobniej związane z nim. Pani doktor zapisała - mediket plus (nie na receptę), 5dniową kurację tabletkami przeciwgrzybicznymi i jakiś płyn na spirytusie do ścierania tych znamion. Znamiona zniknęły w mgnieniu oka, ale włosy wypadały. Oprócz tego stawały się coraz mniej kręcone coraz cieńsze i szybciej się przetłuszczały. Pod koniec listopada dopiero zrozumiałem swoją głupotę i przestałem prostować włosy czapką. Na początku grudnia znów udałem się do pani dermatolog - tym razem - brak łupieżu pstrego, ale bardzo mocny łupież ogólnie, zapisała Polytar(nie na receptę) (od stosowania polytaru zaczęła mnie bardzo swędzieć głowa) i stwierdziła, że wypadanie jest najprawdopodobniej na podłożu genetycznym. Od końca grudnia zacząłem zażywać suplement z cynkiem, a gdzieś po półtora miesiąca zmieniałem na suplement z miedzią (100% dziennego zapotrzebowania) i suplement cynku (także 100%). Wiem, że oba mikroelementy działają na siebie antagonistycznie, dlatego zażywam je(do dzisiaj) w odpowiednich odstępach. W tym okresie zauważyłem, że oprócz włosów wypadają mi także brwi (brwi sterczące i bardzo złuszczona skóra pod nimi) i rzęsy. Na początku lutego znów udałem się do pani dermatolog - tym razem - stwierdziła łupież pstry, "świeciłem" ponoć na skórze głowy, na czole, brwiach też; zapisała mediket plus, 20dniową kurację przeciwgrzybicznymi tabletkami 200mg, 4 tubki żelu glikokortykosteroidowego działającego przeciwzapalnie, przeciwświądowo, obkurczająco naczynia krwionośne na skórze głowy - codziennie przez 20 dni, maść bakteriobójcza na czoło - rano i wieczór - racz jasna nie pomogło. Co prawda w trakcie stosowania żelu rzeczywiście głowa w ogóle nie swędziała i włosy wypadały mniej, ale myślę, że to dlatego, że kiedy po rannym wcieraniu wypadało jakieś 150 włosów, to była to już część tej wypadającej"dziennej dawki". Po półtora miesiąca udałem się kolejny raz - łupieżu pstrego nie ma (jeżeli w ogóle był) i tym razem znów podłoże pani doktor widziała genetyczne. Przepisała - tubkę tego żelu, który mam na zmianę wcierać w głowę z emolium; mediket plus, w którym mam na zmianę myć głowę z innym szamponem (na wypadanie włosów). Lekarz bagatelizuje, ale myślę, iż fakt, że po każdym myciu, kiedy mam na każdej z rąk po jakieś 50 włosów nie można nazwać przesadą. Obecnie mam termin do innego dermatologa i mam nadzieję, że okaże się bardziej kompetentny. Włosy obecnie są cieniusienkie (do tego stopnia że pojedynczo wydają się niekiedy siwe, a jestem szatynem), łamliwe, falowane (były kręcone), a niektóre nawet zupełnie proste, niektóre sterczące (czasami kilka obok siebie sterczy sprawiając wrażenie "palemki", tak jakby wyrosłe z jednego "źródła", z którego rosną tylko sterczące). Głowa swędzi niemiłosiernie (im więcej czasu od mycia - tym bardziej swędzą), włosy są o wiele prostsze do jakiegokolwiek układania, szybciej się przetłuszczają, nie wspominając o łupieżu (który mimo 2 miesięcy mediketu plus jest cały czas). Ale zauważyłem także ostatnio małe włoski i brewki. Aczkolwiek podczas mycia dostrzegam niekiedy te małe włoski, które jednak wypadły. Myślę, że odpada łysienie androgenowe (łysienie jest równomierne, wypadają rzęsy i brwi, nie mówiąc już o plackowatym), bliznowaciejące(bo wyrastają przecież małe włoski). Celuję w telogenowe (czytałem, że w przypadku niedoboru miedzi włosy są właśnie cieńsze, bardziej łamliwe) lub jakąś poważniejszą odmianę grzybicy(chociaż włosy nie są ułamane - wypadają razem z cebulkami). Nie mam w ogóle koncepcji co robić, tym bardziej jeżeli kolejny dermatolog znów to zbagatelizuje. Od jakichś 2 miesięcy mam większy dystans do sprawy, ale przedtem byłem dosłownie zrozpaczony. Obecnie już nawet nie zależy mi na włosach, ale na tym aby mieć pewność, że jestem zdrowy. Myślałem też, że wypadanie jest spowodowane tą czapką, ale kiedy zauważyłem coraz węższe brwi, z których przy każdym myciu wypadają jakieś włoski, zmieniałem zdanie. Moje pytania: 1) co może być przyczyną? co to według Pani/Pana może być za typ łysienia/choroba? 2) czy jeżeli byłaby to grzybica to czy mój dermatolog mógłby to przeoczyć? 3) czym/gdzie/za ile/po czyim skierowaniu można zbadać czy się ma grzybicę 4) może jakieś rady? 5) przed pójściem do dermatologa lepiej umyć włosy w medikecie (który złuszcza skórę), czy w normalnym szamponie, po którym lekarz będzie miał bardziej obiektywny obraz?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Dr n. med. Małgorzata Salamon

Co mi może dolegać??? Czy to cukrzyca???

Witam, mam 23 lata. Płeć - kobieta. Zacznę od tego, że moja babcia miała cukrzycę. Moje dolegliwości zaczęły się około 2 lata temu - sądzę, że nie mają nic wspólnego z objawami cukrzycy, ale wolę wszystko dokładnie opisać....

Witam, mam 23 lata. Płeć - kobieta. Zacznę od tego, że moja babcia miała cukrzycę. Moje dolegliwości zaczęły się około 2 lata temu - sądzę, że nie mają nic wspólnego z objawami cukrzycy, ale wolę wszystko dokładnie opisać. Otóż raz na jakiś miesiąc dwa miałam napady w postaci takiej, że drętwiało mi ciało, szczeka, odczuwałam ból kręgosłupa, tak mocno napinały mi się mięsnie - zawsze byłam zawożona na pogotowie, gdzie dostawałam zastrzyk - z tego co wiem, to było relanium (coś takiego) i napad ustawał, więc przypuszczam, że mogło to być spowodowane nerwami, ale czasem nie miałam stresujących dni i takie napady się pojawiły. Padaczki nie stwierdzono, wszystko z sercem OK. Około 6-8 miesięcy temu przez jakieś 2 miesiące miałam napady mdłości - nie było dnia, w którym bym nie wymiotowała, nie mogłam nawet patrzeć na jedzenie ani go wąchać, czuć. To, co zjadłam, zwracałam, byłam bezsilna, nie mogłam nawet wyjść z domu. Pewnego dnia udałam się do gastrologa ( z ledwością wyszłam z domu - cały czas mnie mdliło, ale nie miałam już czym wymiotować). Gastrolog stwierdził, że wszystko jest OK i powiedział, żebym jadła - nic więcej - dostałam jakieś lekarstwa na apetyt, wydzielanie pepsyny o ile dobrze pamiętam itp., ale po nich czułam się jeszcze gorzej. Tak się stało, że wymioty ustały samoczynnie, ale mdłości nie zginęły. Udałam się do psychiatry, gdyż pomyślałam, że może tak bardzo zaczęłam myśleć o tych mdłościach, obawiać się, że nie dam rady wyjść z domu. Dostałam tabletki na uspokojenie, ale one działają krotko - giną lęki. Mdłości mam wtedy, kiedy muszę wyjść z domu, jak ktoś ma do mnie przyjść, jak mam załatwić jakąś sprawę - nawet nie stresującą, są nawet wtedy, kiedy jadę na zakupy. Z moim apetytem jest tak, że przez kilka dni mogę jeść non stop (tylko nie rano) i bardzo dużo, a innym razem nie jem przez kilka dni -jem tylko np. kromkę chleba na zabicie bólu głodowego, bo więcej już nie mogę zjeść. Ogólnie nie wiem, co mi jest, chodzę osłabiona. Nic mi na te mdłości nie pomaga. Brak mi sił, chodzę bez energii (depresji na pewno nie mam), mam trudności z zasypianiem często oraz mogłabym spać po 15 godzin i ciężko mi wstać z łóżka. Psychiatra powiedział, że jak leki nie pomogą, to wyśle mnie na hipnozę (po lekach, które przepisał mi teraz psychiatra, jest mi jeszcze gorzej - bo jednak mają skutki uboczne, więc ich nie biorę, bo już w ogóle bym nie wyszła z domu. Czy takie mdłości mogą świadczyć o cukrzycy? Z góry przepraszam za błędy i dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Marzena

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Dubielecki
Lek. Łukasz Dubielecki

Czy pomidory i herbata zielona pomagają?

Mam 13 lat, 160cm wzrostu i ważę 58 kg. Dziękuję za wcześniejsze rady. Mam jeszcze pytanie. Czy pomidory pomagają schudnąć? A zielona herbata? Czy są jakieś warzywa lub owoce, które wspomagają odchudzanie? Ile kcal powinnam spalać i spożywać dziennie? Teraz... Mam 13 lat, 160cm wzrostu i ważę 58 kg. Dziękuję za wcześniejsze rady. Mam jeszcze pytanie. Czy pomidory pomagają schudnąć? A zielona herbata? Czy są jakieś warzywa lub owoce, które wspomagają odchudzanie? Ile kcal powinnam spalać i spożywać dziennie? Teraz spalam ok. 200 kcal. Czy to dobrze??? Jakie ćwiczenia by mi Pani proponowała? Ola
odpowiada 1 ekspert:
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna
Mgr inż. Ola Kilen-Zasieczna

Interpretacja wyniku morfologii

Witam serdecznie, mój syn ma 6 lat. Od jakiegoś czasu jest blady, męczy się szybko i zmniejszyła się jego aktywność fizyczna. Zrobiłam morfologię i proszę o wstępną interpretację wyniku. Czy konieczna jest już wizyta u hematologa? Podaję synowi kinder biovital...

Witam serdecznie, mój syn ma 6 lat. Od jakiegoś czasu jest blady, męczy się szybko i zmniejszyła się jego aktywność fizyczna. Zrobiłam morfologię i proszę o wstępną interpretację wyniku. Czy konieczna jest już wizyta u hematologa? Podaję synowi kinder biovital z żelazem. Martwi mnie poziom płytek i hemoglobina. Proszę o pomoc. Leukocyty 4,4 tys./ul, erytrocyty 4,24 ml n/ul, hemoglobina 11,3g/dl, hematokryt 33,5%, MCV 79,1 fl, MCH 26,6, MCHC 33,7 g/di, RDW 14,9%, płytki krwi 413 tys./ul, MPV 7,7, NEU 1,60 tys./ul, NEU% 35,9%, LYMPH 2,20 tys./ul, LYMPH%, 51,1%, MON 0,20 tys./ul, MON% 5,7%, EOS 0,30 tys./ul EOS% 6,8%, BASO 0,00 tys./ul, BASO% 0,5%. BARDZO PROSZĘ O POMOC. Pozdrawiam, Ksymka

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Badanie krwi Leki

Czy to wszystko kiedyś minie?

Witam serdecznie Chciałabym podzielić się z moim problemem. Mam 22 lata jestem studentką pierwszego roku. Od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Jestem juz po wielu przejściach w życiu, m.in. zaburzenia depresyjno-lękowe w wieku 13 lat po śmierci taty,...

Witam serdecznie Chciałabym podzielić się z moim problemem. Mam 22 lata jestem studentką pierwszego roku. Od dłuższego czasu mam problemy ze sobą. Jestem juz po wielu przejściach w życiu, m.in. zaburzenia depresyjno-lękowe w wieku 13 lat po śmierci taty, później wykryto u mnie nowotwór i jestem po przeszczepie. Było dobrze, jednak od pewnego czasu mam problemy, zdiagnozowałam u siebie fobię społeczną, lęk który mnie paraliżuje podczas rozmowy z ludźmi: jest dobrze, rozmawiam z kimś, po chwili czuję się tak dziwnie, unikam zajęć w szkole, ponieważ bardzo się boję, że wszyscy zobaczą moją reakcję, strasznie stresuję się wystąpień publicznych i bycia w centrum zainteresowania, komputer to moja jedyna rozrywka. Jestem przewrażliwiona na swoim punkcie, nie mam chłopaka, choć mam adoratorów, ale się ich boję, mam bardzo niską samoocenę, pewność siebie - wręcz jej brak. Izoluję się od ludzi, unikam spotkań towarzyskich, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, bo nie wiem, co powiedzieć, nie jestem w pełni wyluzowana, ciągle spięta. Mam mnóstwo objawów somatycznych: uderzenia gorąca, czerwienienie twarzy, przyspieszone tętno, drżenie ciała, pocenie się, płochliwość, oprócz tego bardzo skupiam się na mimice, jak z kim rozmawiam, co jest bardzo uciążliwe. Dlaczego tak się dzieje? Chciałabym nad tym zapanować, ale nie potrafię. Pięć dni temu byłam u psychiatry, dostałam lek - preparat citalopramu - brałam po pół tabl., czyli 5mg, ponieważ bałam się skutków ubocznych, ale będę stopniowo zwiększać dawkę. Dziś wzięłam 10 mg. Czeka mnie psychoterapia. Czy można pokonać tę chorobę i cieszyć się normalnym życiem? Dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nietolerancja glukozy a tabletki antykoncepcyjne - dylemat

Witam serdecznie, tak jak w tytule, mam straszny dylemat, a mianowicie od roku miewam krwawienia międzymiesiączkowe. Z początku myślałam, że jest to spowodowane polipem w macicy lub innymi tego typu schorzeniami, ale po wizycie u lekarza stwierdzono, że nie mam...

Witam serdecznie, tak jak w tytule, mam straszny dylemat, a mianowicie od roku miewam krwawienia międzymiesiączkowe. Z początku myślałam, że jest to spowodowane polipem w macicy lub innymi tego typu schorzeniami, ale po wizycie u lekarza stwierdzono, że nie mam tego typu schorzeń, że takie dolegliwości leczy się tabletkami antykoncepcyjnymi. Obecnie mam zaburzenia tolerancji glukozy, a z tego co mi wiadomo, z zaburzeniami tego typu nie powinno się brać tego typu leków, tym bardziej że 3 lata temu, będąc na leczeniu sterydowym, kiedy brałam doustnie d***, pod wpływem brania tego leku wystąpiła u mnie cukrzyca, którą przez okres roku leczyłam tabletkami, które później mi lekarz diabetolog odstawił. Przez 2 lata miałam ogólny spokój z cukrami, potem przytyłam ok. 14 kg, teraz jestem na diecie, gdyż zaczęłam miewać podwyższone cukry, jak na razie do tej pory jestem tylko na samej diecie, bez leków, moje cukry na czczo wahają się w granicach od 109, czasem nawet do 114 mg, bywa nawet, że na czczo miewam 97 mg. Według zaleceń lekarza ginekologa mogę przyjmować tabletki antykoncepcyjne, mimo że lekarz powiedział mi, że w małych dawkach mogę przyjmować, obawiam się jednak tego, że sytuacja będzie identyczna, jak w przypadku d***, że automatycznie zwiększy się moje zapotrzebowanie na insulinę, a mimo mojej oporności, pojawi się pełno objawowa cukrzyca, którą będę musiała leczyć już dożywotnio. Teraz, póki jeszcze jestem na diecie, moje cukry utrzymują się w miarę na dobrym poziomie, największy poziom jaki miałam w ostatnim czasie, to był jednorazowy wynik, który wynosił 195 mg. Tak to nie przekracza 160 mg 2 godziny po posiłku. Dodam jeszcze, że choruję na nadciśnienie tętnicze. Mam 33 lata, 164 cm wzrostu, moja waga to 74 kg. Bardzo proszę o radę, bo sama już nie wiem, co mam robić.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Dubielecki
Lek. Łukasz Dubielecki
Dotyczy: Leki

Przyczyny bólu brzucha w ciąży

Dzień dobry. Mam 29 lat i jestem w 4 miesiącu ciąży. Pierwszą ciążę straciłam w 6 tyg. Obecnie biorę luteinę, urosept i nospę (3 razy dziennie). Od pierwszego poronienia prawie codziennie miewałam bóle brzucha zdiagnozowane przez gastrologa jako jelito drażliwe...

Dzień dobry. Mam 29 lat i jestem w 4 miesiącu ciąży. Pierwszą ciążę straciłam w 6 tyg. Obecnie biorę luteinę, urosept i nospę (3 razy dziennie). Od pierwszego poronienia prawie codziennie miewałam bóle brzucha zdiagnozowane przez gastrologa jako jelito drażliwe (na podstawie badań krwi, stolca i usg). Od pewnego czasu w ciąży towarzyszy mi dziwny ból, a raczej ataki bólowe trwające kilka dni. Ból (takie kłucia) odczuwam po bokach na wysokości bioder, szczególnie z lewej strony. Oprócz tego czuję jakby stały ból (czasami mocniejszy czasami słabszy) na środku podbrzusza. Jak lekko nacisnę na macic,ę to jest ona bardzo bolesna, również przy zmianie posycji siedzącej lub leżącej odczuwam podobny ból. Na początku ból ten przeszedł sam po kilku dniach. Lekarz prowadzący ciążę stwierdził, że czasami boli brzuch w ciąży i kazał mi zażywać wyżej wymienione leki. Kilka dni temu ból ten powrócił i trwa do dzisiaj. Przy zażywaniu leków jest trochę lepiej, ale nie przechodzi do końca. Wyniki badania moczu i morfologii są w porządku. Czy moje bóle rzeczywście są normalne? Czy macicia przy dotyku lub ucisku powinna boleć, czasami bardzo mocno? Czy leki, które biorę nie zaszkodzą ciąży? A może to objaw jakiejść choroby lub zapalenia? Przepraszam za tę serię pytań, ale bardzo niepokoję się o swoje maleństwo.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Jak rozpoznać rodzaj łysienia?

Witam, mam 32 lata, jestem kobietą i ostatnio bardzo przerzedziły mi się włosy. Są bardzo cienkie, choć z natury są cienkie, a teraz są prawie jak meszek, ale nadal rosną długie. Podobnie na ciele wszystkie zrobiły się cieńsze. Są...

Witam, mam 32 lata, jestem kobietą i ostatnio bardzo przerzedziły mi się włosy. Są bardzo cienkie, choć z natury są cienkie, a teraz są prawie jak meszek, ale nadal rosną długie. Podobnie na ciele wszystkie zrobiły się cieńsze. Są bardzo przerzedzone szczególnie na skroniach i z tylu głowy na czubku i pod. Generalnie wszędzie są przerzedzone i to się stało dość gwałtownie. Obserwuję nasilenie tego od 1,5 miesiąca. Wypadają z cebulkami 80-120 dziennie (tyle zliczam może wypadać więcej). Mam lekki hirsutyzm typu meszkowego. Testosteron: 2,76, norma: 0,22-2,9 nmol/l. Androstendion: 2,61, norma: 0,30-3,30 ng/ml. DHEA-S: 435,4, norma: 95,8-511,7 ug/dl. HGB: 12,3, norma: 12-16 g/dl. MCH: 27,8, norma: 28-34 pg. Glukoza: 101, norma: 74-106 mg/dl. Moja mama też ma taki hirsutyzm, ale ma normalne włosy (62 lata) i ojciec (65 lat) również miał normalne. Dziadek był częściowo łysy ze strony matki, ale w wieku 50 lat dopiero zaczął. Moja jedna ciocia ze strony matki ma silny hirsutyzm i też ma nadal włosy na głowie, w wieku 50 się zaczęły przerzedzać jej. Bracia nie mają problemów z łysieniem. W ostatnim czasie bardzo schudłam z 49,5 kg do 44,4 w okresie (grudzień - marzec) i nie jadłam mięsa. Mam regularne miesiączki i nie mam poważniejszych problemów z trądzikiem. Jestem ciągle zmęczona i potrzebuje co najmniej 10 godzin snu. Czy to może być łysienie androgenne kobiet? I czy to może przebiegać tak gwałtownie? Czy może to raczej z powodu obniżenia wagi i stresu? Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania np. wolny testosteron, DHT, SGHB, hormony żeńskie, tarczyca? Jem revalid od kilku dni i myję włosy szampanem dercos z ampułkami i nie widzę poprawy. Czy ma sens robienie badań żelaza i cynku jak jem revalid? Czy tabletki hormonalne mogłyby mi pomóc?  Czy grozi mi znacząca utrata włosów? Czy gdzieś można sobie zbadać włosy, czy to jest spowodowane nadwrażliwością mieszków na DHT, i jak zbadać, czy są zminiaturyzowane? Jak tak to gdzie? Czy włosy mi odrosną?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Dr n. med. Małgorzata Salamon

Mam pytanie - czy moje wyniki badań są prawidłowe?

A TO MOJE WYNIKI BADAŃ. MORFOLOGIA: WBC 4,95 K/ul, norma 4,0-11,0; NEUT% 46,4%, norma 38,0-70,0; LYM% 35,6%, norma 21-50; MONO% 15,4%, norma 3,0-11,0; EOS% 2,4%, norma 0,0-7,0; BASO% 0,2%, norma 0,0-2,0; RBC 4,97, norma 3,8-5,2; HGB 13,4, norma 11,6-15,6; HCT... A TO MOJE WYNIKI BADAŃ. MORFOLOGIA: WBC 4,95 K/ul, norma 4,0-11,0; NEUT% 46,4%, norma 38,0-70,0; LYM% 35,6%, norma 21-50; MONO% 15,4%, norma 3,0-11,0; EOS% 2,4%, norma 0,0-7,0; BASO% 0,2%, norma 0,0-2,0; RBC 4,97, norma 3,8-5,2; HGB 13,4, norma 11,6-15,6; HCT 41,3, norma 35,0-46,0; MCV 83,1, norma 78,0-102,0; MCH 27,0, norma 27,0-34,0; MCHC 32,4, norma 32,0-36,0; RDW-CV 14,2%, norma 11,9-14,5; RDW-SD 42,6, norma 39,0-52,3; PLT 213, norma 150-400; MPV 13,2, norma 9,4-12,6; PCT 0,28, norma 0,16-0,36; PDW 18,0, norma 9,8-16,2; P-LCR 51,2, norma 19,2-47,0. BIOCHEMIA: AMINOTRANSFERAZA ASPARAGINIANOWA 26 U/I, NORMA 8-33 (AST); AMINOTRANSFERAZA ALANINOWA (ALT): 26 U/I; CHORESTEROL CAŁKOWITY W SUROWICY 172 mg/dl, norma 200; CHORESTEROL HDL 40 mg/dl; TRIGLICERYDY 124 mg/dl; CHOLESTEROL LDL (WYLICZANY) 108 mg/dl; WSKAZNIK ATEROGENNOŚCI 4,3. MOCZ: BARWA - ŻÓŁTA, PRZEJRZYSTOŚĆ - LEKKO MĘTNY, PH - 5,5, CIĘŻAR WŁAŚCIWY - 1,030, BIAŁKO - NIE WYKRYTO, GLUKOZA - NIE WYKRYTO, UROBILINOGEN - W NORMIE, BILIRUBINA - NIE WYKRYTO, CIAŁA KETONOWE - NIE WYKRYTO, LEUKOCYTY - MAŁO, AZOTYNY - NIE WYKRYTO, KREW - UJEMNY, MIKROSKOPOWY OSAD MOCZU: NABŁONKI PŁASKIE - BARDZO LICZNE W PREPARACIE, LEUKOCYTY - 4-6 W POLU WIDZENIA, INNE - OBFITY ŚLUZ, BAKTERIE BARDZO LICZNE. BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ. WIEM, ŻE MAM ZAKAŻENIE DRÓG MOCZOWYCH, BO DOKTOR DAŁA MI LEK NA TO, A CO DO RESZTY POWIEDZIAŁA, ŻE JEST BARDZO DOBRZE. ALE JA WOLĘ BYĆ PEWNA, BO WE WTOREK JADĘ NA USUNIĘCIE 12 ZĘBÓW POD NARKOZĄ. AHA, JESZCZE BIORĘ LEKI NA CIŚNIENIE. CZY TO MOŻE BYĆ ICH WINA, TE DROGI MOCZOWE, I CZY MOGĘ JE FAKTYCZNIE WZIĄĆ PRZED NARKOZĄ? BĘDĘ BARDZO WDZIĘCZNA ZA SZYBKĄ ODPOWIEDŹ.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Badanie krwi Leki
odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Leki

Krosta na penisie i obrzęk

Witam, mam 23 lata i jestem studentem. Pisałem kiedyś już do Pana o swoim problemie białej krostki, ale dermatolog stwierdziła, że występuje też u mnie obrzęk, pewnie od tej krosty. Krostkę tę określiła jako tzw. ”gruczolak”, zalecono mi na...

Witam, mam 23 lata i jestem studentem. Pisałem kiedyś już do Pana o swoim problemie białej krostki, ale dermatolog stwierdziła, że występuje też u mnie obrzęk, pewnie od tej krosty. Krostkę tę określiła jako tzw. ”gruczolak”, zalecono mi na ten problem gotową maść (nie podaję nazwy handlowej), która zawiera: natamycynę, hydrokortyzon i neomycynę. Odczuwam lekki, tępy ból po tej maści, ale czytałem w ulotce, że to jest normalne. Na razie stosuję lek 3 dni, póki co nie widzę poprawy, ale wiadomo, że dermatologiczne sprawy są trudne w leczeniu. Wracając do obrzęku, chciałem opisać dokładnie swój problem. Jakieś 2 lata temu używałem kremu P****, gdyż uważałem, że rozmiar mojego członka jest mały. Po stosowaniu przez kilka tygodni, mój członek stał się sporo grubszy - tak jest do tej pory. Jeśli chodzi o długość, osobiście nie odczułem różnicy. Czy mogłem po prostu sobie zaszkodzić w ten sposób? Ostatnio, kilka dni temu (ok. 5), masturbowałem się dosyć długo (ok. 2 godzin) i też wystąpił u mnie obrzęk. Z tym, że nie odczuwam obecnie żadnego bólu. Faktycznie mój członek wygląda na dosyć pogrubionego, nigdy aż się nad tym tak nie zastanawiałem. W dzieciństwie też byłem operowany na stulejkę, ponieważ nie zsuwał mi się kompletnie napletek w wieku ok. 10 lat. Nie jestem zadowolony z przeprowadzonego zabiegu, który przeprowadzała pani chirurg, ponieważ mój napletek odsłania częściowo żołądź, ale niestety w tym wieku decydowali o wszystkim rodzice i lekarze. Dlatego być może, że miałem ten zabieg i stosowałem krem P**** mój członek wygląda sporo grubiej? Proszę o poradę, co powinienem robić w tej sytuacji, skoro dermatolog uważa, że mam obrzęk członka? Nie chcę o tym rozmawiać z dermatologiem, bo jest to Pani, więc spaliłbym się ze wstydu, jakbym musiał wszystko opowiedzieć to, co napisałem tutaj. Czy powinienem póki co wyleczyć krostę, poczekać z tym i dopiero udać się do innego lekarza? Być może faktycznie obrzęk jest częściowo też spowodowany krostą? Dziękuję z góry za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marcin Buczek
Lek. Marcin Buczek
Dotyczy: Dermatologia Leki

Samodzielne odstawienie leków na nerwicę

Dzień dobry Miałam depresję, natręctwa, utrzymywało się to jeszcze jakiś czas po rzuceniu studiów, dlatego poszłam do psychiatry, dostałam skierowanie do kliniki nerwic i jeden z selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny. Sama odstawiłam jednak leki, po 2 miesiącach...

Dzień dobry Miałam depresję, natręctwa, utrzymywało się to jeszcze jakiś czas po rzuceniu studiów, dlatego poszłam do psychiatry, dostałam skierowanie do kliniki nerwic i jeden z selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny. Sama odstawiłam jednak leki, po 2 miesiącach brania. Na oddział dzienny nię chce iść. Po prostu nie mam na to ochoty. Lekami nie chcę się truć. Doszłam do wniosku, że już nic mi nie jest. Natręctwa mnie nie męczą, nastrój w miarę normalny. Tylko, że nie pracuję i nie studiuję, ale przecież nie każdy musi mieć takie uregulowane życie. Moja matka twierdzi jednak, że mam jakieś zaburzenia, że żadna normalna młoda dziewczyna nie chciałaby siedzieć sama i nie planować przyszłości. Jakiś czas bałam się wychodzić, bo odczuwałam straszny lęk na ulicy, ale to już mi przeszło, nie boję się, ale to nie znaczy, że będę jeżdzić całe dnie po mieście. Ogólnie ludzie mnie nie rozumieją, mam tylko 2 znajome, w moim własnym towarzystwie jest mi dobrze. Czy moja matka może mieć rację, że jednak coś jest ze mną nie tak ?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Poronienia, luteina, ciąża; wynik cytometrii - prośba o interpretację.

Witam serdecznie, mam już 28 lat, dwa poronienia (obumarła ciąża w 9tc i 11tc) między którymi staraliśmy się z mężem o dziecko ok. 1,5 roku. Od lutego staramy się o dziecko po raz kolejny, w styczniu miałam histeroskopię, którą...

Witam serdecznie, mam już 28 lat, dwa poronienia (obumarła ciąża w 9tc i 11tc) między którymi staraliśmy się z mężem o dziecko ok. 1,5 roku. Od lutego staramy się o dziecko po raz kolejny, w styczniu miałam histeroskopię, którą usunięto mi 2 polipy i zakończyłam badania po 2 poronieniu. Mąż też już leczył swoje dość słabe nasienie, i już jest w normie.

Dzisiaj jest 32 dc, przed styczniem moje cykle były bardzo regularne 27-28 dni, ostatni cykl jednak wyniósł 30 dni (po szpitalu, kiedy przez 3dni brałam D**** na opóźnienie okresu przed zabiegiem histero)

 
1.Dzisiaj też zrobiłam test ciążowy w nadziei, że będzie pozytywny, jednak jest negatywny, czy może to być spowodowane tym, że zrobiłam go popołudniu, kiedy wcześniej dużo piłam płynów? Czy jest jeszcze szansa, że będę w ciąży w tym cyklu? Dodam jeszcze, że biorę luteinę 1 rano i 1 wieczorem, gdy pojawia się okres to ją odkładam i potem biorę po owulacji. Czy ona może zaburzyć krwawienie?
2.Nie wiem, czy już powinnam iść do swojego ginekologa, czy jeszcze poczekać i jak długo czekać?
3.Mam też wyniki badań zleconych mi przez lekarza mojego męża androloga i nie wiem, jak je zinterpretować (czekamy na wizytę): Cytemetria: CD3+ wynik 69, norma 64-74 CD4+ wynik 37, norma 41-49 CD8+ wynik 25, norma 31-38 CD19+ wynik 9, norma 10-15 CD3-/CD16+CD56+, wynik 17, norma 13-22 CD4+/CD8+, wynik 1,5, normy nie podano.
Prośba o pomoc, co mogą oznaczać te wyniki? Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Bóle pleców, karku i ręki po prawej stronie

Mam 35 lat, mieszkam obecnie w Wielkiej Brytanii, mam dwójkę cudownych dzieci, męża i pieska. Obecnie mój problem polega na tym, że już od dwóch lat mam boleści po prawej stronie pleców, boli mnie ramię, prawa ręka, szyja, łopatka, a... Mam 35 lat, mieszkam obecnie w Wielkiej Brytanii, mam dwójkę cudownych dzieci, męża i pieska. Obecnie mój problem polega na tym, że już od dwóch lat mam boleści po prawej stronie pleców, boli mnie ramię, prawa ręka, szyja, łopatka, a co dokładnie jak to odczuwam, postaram się opisać. Ogólnie leczę się tu, gdzie mieszkam, lecz uważam, że za długo to trwa, a ja się meczę, owszem, mam leki przeciwbólowe, jak ibuprofen, d***  i inne. Wszystko to z początku mi pomagało, lecz po dłuższym czasie zaprzestałam brać tego tyle, bo źle zaczęłam się czuć i na wątrobę zaczęłam powoli zarzekać, ale do rzeczy. Leki lekami brałam i biorę nadal, co więcej, miałam robione prześwietlenie, na którym rzekomo nic nie wyszło. Ale dlaczego? Dlatego, że nie wiem, nie znam się na tym, lecz miałam robione z bluzce. Lekarza powiedział, że nic nie ma, ale do pracy chodzić nie mogę. Ja wiem, że nie mogę, nie mogłabym ruszyć ręką prawą. Nie mogłam nią nic zrobić, unieść, zawsze ktoś musiał mi umyć głowę, pomagać, bo czułam się jak niedołęga. Mało tego, do dziś dnia odczuwam, plecy, łopatka i drętwienie czy mrowienie na prawej części ciała, pleców i okolic pośrodku kręgosłupa. Tu chodząc od lekarzy do lekarzy, nikt nie umiał mi postawić diagnozy, co się dzieje i dla czego, poczym zostałam skierowana na rehabilitację. Owszem, pochodziłam jakiś czas, ale potem był moment, że ręki nie uniosłam i płakałam z bólu. Miałam akupunkturę, która w trzeciej dobie została przerwana, bo opuchłam i wyleciała mi krew z miejsca, gdzie byłam nakłuwana, i po wszystkim lekarze nie wiedzieli, co robić, kazali brać leki, a ja nadal się męczyłam i tak jest nadal. W końcu zalecili mi rezonans magnetyczny, oczywiście, też nie był zrobiony jak należy i idę na ponowy 29 marca o 20. To jest szok, iż od tamtego minęło pół roku, aby zrobili ponownie i dobrze. Całe ramię, plecy, ogolenie prawa strona. Teraz skierował mnie na ten rezonans lekarz neurolog, miałam z nim małe badanie typu kłucie mnie po plecach, palcach, nogach, jak czuję prawa, a jak lewą stronę, i powiedział, że pierwszy raz ma styczność z takim przypadkiem, jak mój. Zobaczymy, co z rezonansu wyniknie, może być tak, że nic na nim nie wyjdzie, bo coś może być gdzieś dobrze schowane i leczenie będzie trwało trudno powiedzieć jak długo. Kolejny lekarz wstępną diagnozę jaką postawił, to, że mam duże problemy z mięśniami, dlatego też mam tego typu dolegliwość. Ja powiem szczerze, nie wiem, co myśleć, robić. Mam dość już tego chodzenia po lekarzach, a w rzeczy samej nic z tego konkretnego nie wiem. Ile ja mogę się tak męczyć, brać leki i, co najważniejsze, jestem tyle na zwolnieniu lekarskim. A powinnam pracować, bo mam pracę i boje się, że ją strącę, a nie chciałabym, bo mam dobrą pracę, wspaniałych ludzi, koleżanki. Ale ileż może ktoś czekać spokojnie, aż ja wrócę z zwolnienia. Zresztą ciężko powiedzieć, kiedy to nastąpi, bo żaden z lekarzy u których byłam, a byłam u wielu, nie wystawi mi zaświadczenia, że mogę powrócić do pracy, a w pracy mojej jestem do pomocy dzieci, jak i popołudniu chodziłam sobie sprzątać. Tak więc wygląda moja obecna sytuacja i stan zdrowia, dlatego też bardzo proszę o pomoc i rozwianie moich najgorszych wątpliwości. Serdecznie dziękuję, pozdrawiam...
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Patronaty