Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 8

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Dlaczego nie chudnę po urodzeniu dziecka?

Witam. Jestem mamą 8-miesięcznej córci. Mam 29 lat, 167 cm wzrostu i ważę 85 kg. Pod koniec ciąży ważyłam 112 kg. Po urodzeniu małej zważyłam się i waga pokazała 106. Szybko zaczęłam się odchudzać. Schudłam do 82 kg. Miałam małą... Witam. Jestem mamą 8-miesięcznej córci. Mam 29 lat, 167 cm wzrostu i ważę 85 kg. Pod koniec ciąży ważyłam 112 kg. Po urodzeniu małej zważyłam się i waga pokazała 106. Szybko zaczęłam się odchudzać. Schudłam do 82 kg. Miałam małą przerwę w odchudzaniu, około 3 miesięcy. Złamałam się i przestałam odchudzać, ale nie jadałam specjalnie dużo. Dziś ważę 85kg. Rozpoczęłam dietę na nowo. Jem około 1000-1500 kcal dziennie. Nie jadam pieczywa żadnych słodyczy, często ryż, warzywa, mięso tylko chude, głownie pierś z kurczaka, bardzo często ryby, tuńczyk, łosoś, morszczuk. Na śniadanie zjadam tuńczyka w sosie własnym, do tego herbata zielona. Potem wypijam kawę z mlekiem 1,5%. Obiad warzywa na patelni z ryżem bez tłuszczu. Podwieczorek: gruszka, jabłko. Kolacji praktycznie nie jadam, rzadko łososia wędzonego lub sałatkę grecką. Piję też herbatę czerwoną i mnóstwo wody mineralnej. Jeżdżę codziennie 20 minut na rowerze stacjonarnym, potem ćwiczę np. brzuszki, nożyce, pompki damskie itp. około 10 min. W ciągu dnia jestem minimum godzinę na spacerze z wózkiem, staram się wybierać trasy z górkami, by spalić więcej kalorii. Niestety, waga stoi w miejscu, od miesiąca nie schudłam nawet 1 kg. Co więcej pokazała 0,5kg więcej! Kompletnie mnie to zniechęca, można powiedzieć,że załamuje i zaczynam się zastanawiać,może popełniam w diecie jakieś błędy? Prosiłabym o jakieś podpowiedzi, co mogłabym robić lepiej?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Podwójne widzenie i zez wywołany przez nadciśnienie?

Witam. Mam na imię Sylwia i chciałabym się dowiedzieć, od czego mogła wziąć się choroba mojej mamy:( Mieszkamy w Londynie, gdzie opieka zdrowotna jest fatalna. Niestety, na razie nie miałyśmy możliwości powrotu do Polski. Moja mama ogólnie choruje na nadciśnienie...

Witam. Mam na imię Sylwia i chciałabym się dowiedzieć, od czego mogła wziąć się choroba mojej mamy:( Mieszkamy w Londynie, gdzie opieka zdrowotna jest fatalna. Niestety, na razie nie miałyśmy możliwości powrotu do Polski. Moja mama ogólnie choruje na nadciśnienie i arytmię. Ma także poważne problemy nerwowe. 3 dni temu będąc w pracy, dostała jakiegoś ataku. Zemdlała, cała drżała. Uważam, że to przez ciśnienie, ponieważ dostała złą wiadomość o chorobie koleżanki, a 2 dni wcześniej o poważnej chorobie swojego brata. Wezwano ambulans, ciśnienie miała bardzo wysokie, bo chyba ok. 200, ale oni zaczęli na nią krzyczeć, że histeryzuje i że wezwą policję! ;( Zawieźli ją w końcu do szpitala, ale nie wykonali żadnych badań. Nie zmierzyli ciśnienia, nie pobrali krwi. Nic kompletnie. Wezwali psychiatrę! Chorzy:/ Moja mama cały czas wymiotowała, nie mogła ustać sama na nogach, była nieprzytomna i nie kontaktowała tego, co robi. Nie wiedziała gdzie się znajdujemy. Dzisiaj nie pamięta nic z tego dnia. Miała bardzo przerażające oczy, jak w szoku! Wróciliśmy do domu i cały następny dzień leżała. Nie wymiotowała już tak bardzo, ale wciąż miała BARDZO SILNY ból głowy z przodu, a później z tyłu, w karku też. Nie mogła tego wytrzymać. Nie było możliwości wezwania lekarza, nie mamy też samochodu. Bałam się znowu jechać do szpitala, że tak nas potraktują. Że będzie jeszcze gorzej. Dzisiaj w trzeci dzień pojechaliśmy do szpitala gdzie indziej, ponieważ wciąż wymiotowała i bardzo bolała ją głowa. Ale pojawiło się coś nowego i strasznego – dostała zeza! I podwójnego widzenia! Nie jest w stanie patrzyć. W szpitalu zrobili jej tomografię głowy, prześwietlenie klatki piersiowej, pobrali krew i zbadali serce. Wszystko wyszło okej oprócz krwi, w której jest jakieś zakażenie. Oczy są dalej w takim stanie. Neurolog stwierdził, że to uszkodzenie jakiegoś nerwu, ale jutro mają jej robić jakieś badanie, aby wykluczyć udar mózgu. Mają jej pobierać szpik kostny, chyba. Dalej ma wysokie ciśnienie teraz 166 na 100. Ale nic jej nie dali na obniżenie. Ból głowy nie przeszedł ani po ketonalu ani po paracetamolu w kroplówce. Przeszukałam już wszystkie strony internetowe. Naczytałam się strasznych rzeczy. Nie chcę panikować, ale to moja jedyna rodzina:( Wydaje mi się, że to wszystko stało się przez nadciśnienie, ale nie jestem lekarzem. A ze wzrokiem nie wiem – od czego? Też od ciśnienia? Nie wiem, co mam teraz robić. Na razie zostaje w szpitalu, ale to nie nasz kraj i nie jest tak dobrze:( Proszę o jakakolwiek pomoc. Dziękuję:(

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nieustanny katar u dwulatki

Witam, kilkakrotnie pisałam już do Państwa serwisu. Zawsze otrzymałam dobra odpowiedź, więc piszę ponownie. Jestem mamą dwulatki. Opisywałam w poprzednich listach o katarze i kaszlu. Ok 7 tygodni temu po kolejnej wizycie u alergologa otrzymała steryd wziewny f**** (dwa razy...

Witam, kilkakrotnie pisałam już do Państwa serwisu. Zawsze otrzymałam dobra odpowiedź, więc piszę ponownie. Jestem mamą dwulatki. Opisywałam w poprzednich listach o katarze i kaszlu. Ok 7 tygodni temu po kolejnej wizycie u alergologa otrzymała steryd wziewny f**** (dwa razy dziennie po dwa wziewy), v**** (doraźnie), oraz s**** (raz dziennie jedna tabletka) i syrop k***** ( dwa razy dziennie po 4ml). Na początku przestała kaszleć, wszystko było w porządku. Natomiast 10 dni temu historia znowu się powtórzyła, to najpierw zaczęła kichać, i później kaszleć i tak do teraz. Ciągle leci jej z nosa wodnisty katar. Przy tym nie występowała gorączka. Oczywiście leki podaje tak, jak lekarz zapisał. Dodam, że testy na alergeny wziewne wyszły ujemnie. Uczulona jest tylko na mleko (badanie z krwi). Dodam, także że infekcje mykoplazmatyczne i inne zostały wykluczone, i mukowiscydoza i refluks także. Proszę o pomoc, co się małej znowu dzieje? Wydawało mi się, że skoro dostaje leki, to jej pomoże. Czy mam znowu pójść do alergologa? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Interpretacja wyniku morfologii

Witam serdecznie, mój syn ma 6 lat. Od jakiegoś czasu jest blady, męczy się szybko i zmniejszyła się jego aktywność fizyczna. Zrobiłam morfologię i proszę o wstępną interpretację wyniku. Czy konieczna jest już wizyta u hematologa? Podaję synowi kinder biovital...

Witam serdecznie, mój syn ma 6 lat. Od jakiegoś czasu jest blady, męczy się szybko i zmniejszyła się jego aktywność fizyczna. Zrobiłam morfologię i proszę o wstępną interpretację wyniku. Czy konieczna jest już wizyta u hematologa? Podaję synowi kinder biovital z żelazem. Martwi mnie poziom płytek i hemoglobina. Proszę o pomoc. Leukocyty 4,4 tys./ul, erytrocyty 4,24 ml n/ul, hemoglobina 11,3g/dl, hematokryt 33,5%, MCV 79,1 fl, MCH 26,6, MCHC 33,7 g/di, RDW 14,9%, płytki krwi 413 tys./ul, MPV 7,7, NEU 1,60 tys./ul, NEU% 35,9%, LYMPH 2,20 tys./ul, LYMPH%, 51,1%, MON 0,20 tys./ul, MON% 5,7%, EOS 0,30 tys./ul EOS% 6,8%, BASO 0,00 tys./ul, BASO% 0,5%. BARDZO PROSZĘ O POMOC. Pozdrawiam, Ksymka

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Dotyczy: Badanie krwi Leki

Rodzaje łysienia. Jakie to łysienie?

Mężczyzna, lat 17. Historia zaczyna się jakiś rok temu, kiedy to zacząłem prostować swoje bardzo kręcone włosy poprzez zakładanie czapki po myciu na mokre włosy(!) na jakieś 3 godziny, w wakacje z kolei dużo biegałem z czapką na głowie...

Mężczyzna, lat 17. Historia zaczyna się jakiś rok temu, kiedy to zacząłem prostować swoje bardzo kręcone włosy poprzez zakładanie czapki po myciu na mokre włosy(!) na jakieś 3 godziny, w wakacje z kolei dużo biegałem z czapką na głowie (a zaznaczam, że włosy miałem grube i gęste). Co się działo pod czapką to strach myśleć. W wakacje też intensywnie i nierozumnie się odchudzałem (żelazo mam w normie). Pojawiły się też wtedy na klatce piersiowej owalne znamiona, a na początku września zauważyłem, że włosy zaczęły wypadać. Poszedłem do dermatologa pod koniec września. Stwierdził - łupież pstry na klatce piersiowej, a wypadanie włosów najprawdopodobniej związane z nim. Pani doktor zapisała - mediket plus (nie na receptę), 5dniową kurację tabletkami przeciwgrzybicznymi i jakiś płyn na spirytusie do ścierania tych znamion. Znamiona zniknęły w mgnieniu oka, ale włosy wypadały. Oprócz tego stawały się coraz mniej kręcone coraz cieńsze i szybciej się przetłuszczały. Pod koniec listopada dopiero zrozumiałem swoją głupotę i przestałem prostować włosy czapką. Na początku grudnia znów udałem się do pani dermatolog - tym razem - brak łupieżu pstrego, ale bardzo mocny łupież ogólnie, zapisała Polytar(nie na receptę) (od stosowania polytaru zaczęła mnie bardzo swędzieć głowa) i stwierdziła, że wypadanie jest najprawdopodobniej na podłożu genetycznym. Od końca grudnia zacząłem zażywać suplement z cynkiem, a gdzieś po półtora miesiąca zmieniałem na suplement z miedzią (100% dziennego zapotrzebowania) i suplement cynku (także 100%). Wiem, że oba mikroelementy działają na siebie antagonistycznie, dlatego zażywam je(do dzisiaj) w odpowiednich odstępach. W tym okresie zauważyłem, że oprócz włosów wypadają mi także brwi (brwi sterczące i bardzo złuszczona skóra pod nimi) i rzęsy. Na początku lutego znów udałem się do pani dermatolog - tym razem - stwierdziła łupież pstry, "świeciłem" ponoć na skórze głowy, na czole, brwiach też; zapisała mediket plus, 20dniową kurację przeciwgrzybicznymi tabletkami 200mg, 4 tubki żelu glikokortykosteroidowego działającego przeciwzapalnie, przeciwświądowo, obkurczająco naczynia krwionośne na skórze głowy - codziennie przez 20 dni, maść bakteriobójcza na czoło - rano i wieczór - racz jasna nie pomogło. Co prawda w trakcie stosowania żelu rzeczywiście głowa w ogóle nie swędziała i włosy wypadały mniej, ale myślę, że to dlatego, że kiedy po rannym wcieraniu wypadało jakieś 150 włosów, to była to już część tej wypadającej"dziennej dawki". Po półtora miesiąca udałem się kolejny raz - łupieżu pstrego nie ma (jeżeli w ogóle był) i tym razem znów podłoże pani doktor widziała genetyczne. Przepisała - tubkę tego żelu, który mam na zmianę wcierać w głowę z emolium; mediket plus, w którym mam na zmianę myć głowę z innym szamponem (na wypadanie włosów). Lekarz bagatelizuje, ale myślę, iż fakt, że po każdym myciu, kiedy mam na każdej z rąk po jakieś 50 włosów nie można nazwać przesadą. Obecnie mam termin do innego dermatologa i mam nadzieję, że okaże się bardziej kompetentny. Włosy obecnie są cieniusienkie (do tego stopnia że pojedynczo wydają się niekiedy siwe, a jestem szatynem), łamliwe, falowane (były kręcone), a niektóre nawet zupełnie proste, niektóre sterczące (czasami kilka obok siebie sterczy sprawiając wrażenie "palemki", tak jakby wyrosłe z jednego "źródła", z którego rosną tylko sterczące). Głowa swędzi niemiłosiernie (im więcej czasu od mycia - tym bardziej swędzą), włosy są o wiele prostsze do jakiegokolwiek układania, szybciej się przetłuszczają, nie wspominając o łupieżu (który mimo 2 miesięcy mediketu plus jest cały czas). Ale zauważyłem także ostatnio małe włoski i brewki. Aczkolwiek podczas mycia dostrzegam niekiedy te małe włoski, które jednak wypadły. Myślę, że odpada łysienie androgenowe (łysienie jest równomierne, wypadają rzęsy i brwi, nie mówiąc już o plackowatym), bliznowaciejące(bo wyrastają przecież małe włoski). Celuję w telogenowe (czytałem, że w przypadku niedoboru miedzi włosy są właśnie cieńsze, bardziej łamliwe) lub jakąś poważniejszą odmianę grzybicy(chociaż włosy nie są ułamane - wypadają razem z cebulkami). Nie mam w ogóle koncepcji co robić, tym bardziej jeżeli kolejny dermatolog znów to zbagatelizuje. Od jakichś 2 miesięcy mam większy dystans do sprawy, ale przedtem byłem dosłownie zrozpaczony. Obecnie już nawet nie zależy mi na włosach, ale na tym aby mieć pewność, że jestem zdrowy. Myślałem też, że wypadanie jest spowodowane tą czapką, ale kiedy zauważyłem coraz węższe brwi, z których przy każdym myciu wypadają jakieś włoski, zmieniałem zdanie. Moje pytania: 1) co może być przyczyną? co to według Pani/Pana może być za typ łysienia/choroba? 2) czy jeżeli byłaby to grzybica to czy mój dermatolog mógłby to przeoczyć? 3) czym/gdzie/za ile/po czyim skierowaniu można zbadać czy się ma grzybicę 4) może jakieś rady? 5) przed pójściem do dermatologa lepiej umyć włosy w medikecie (który złuszcza skórę), czy w normalnym szamponie, po którym lekarz będzie miał bardziej obiektywny obraz?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Dr n. med. Małgorzata Salamon

Pomoc w interpretacji wyników FSH i LH

Witam! Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników FSH i LH, badania zostały wykonane w 4 dniu cyklu. Dodam, że miesiąc wcześniej odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. Mam 21 lat. FSH wynik badania :14,19, Faza folikularna 2,9 - 7,0, faza lutealna 1,2... Witam! Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników FSH i LH, badania zostały wykonane w 4 dniu cyklu. Dodam, że miesiąc wcześniej odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. Mam 21 lat. FSH wynik badania :14,19, Faza folikularna 2,9 - 7,0, faza lutealna 1,2 - 8,8, po menopauzie 35,0 - 151,0. LH wyniki badania: 4,92, faza folikularna 0,5 - 10,5, faza owulacyjna 18,4 - 61,2, faza lutealna 0,5 - 10,5, po menopauzie 8,2 - 40,8.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Witamina C a tabletki antykoncepcyjne

Jakie dawki witaminy C mogą obniżyć skuteczność tabletek antykoncepcyjnych? Czy 1000-2000 mgdzień jest bardzo niebezpieczne?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nieregularne miesiączki i wydłużone cykle

Witam. Mam nieregularne miesiączki i wydłużone cykle, otyłość BM >30, łojotokowe zapalenie skóry. Nigdy nie brałam hormonów (antykoncepcja). Badania: 7 dc usg jajników: Jajnik prawy o wymiarach 34 x 21 mm, jajnik lewy o wymiarach 33,5 x 22,5 mm. W...

Witam. Mam nieregularne miesiączki i wydłużone cykle, otyłość BM >30, łojotokowe zapalenie skóry. Nigdy nie brałam hormonów (antykoncepcja). Badania: 7 dc usg jajników: Jajnik prawy o wymiarach 34 x 21 mm, jajnik lewy o wymiarach 33,5 x 22,5 mm. W jajnikach widoczne liczne, położone obwodowo, pęcherzyki śr.  6 mm (>25). Rdzeń jajników hyperechogenny. 11 dc TSH 1,34 (0,27-4,2), FSH 4,97 (3,5-12,5), LH 7,19 (2,4-12,6), ESTRADIOL 39,12 (12,5-166), PROLAKTYNA 8,08 (4,79-23,3), TESTOSTERON 0.39 norma <0.8, DHEA-S 212,8 norma <407, 17-hydroksyprogesteron 1,42. norma faza folik. (0,2-1,3), faza owula. (1-4,5), androstendion 2,86 (0,3-3,3). 19 dc Progesteron 0,78 nmol/l norma: faza owulacyjna (2,1-5,2), faza lut. (15-57). Na czczo: glukoza 78 (70-115), insulina 16,1 (6-28,4), po obciążeniu 75 g po 2 godzinach: glukoza 79 (70-115), insulina 22,1 (6-28,4), kortyzol 400,00 nmol/l. Chciałabym schudnąć i zajść w ciążę. Serdecznie dziękuję za pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy można wyeliminować leki psychotropowe?

Witam! Moja mama ma 52 lata i od wielu lat cierpi na depresję. Regularnie korzysta z pomocy psychiatry, który przepisuje jej leki psychotropowe. Niepokoi mnie jednak jej stan, gdyż po wieloletnim przyjmowaniu tych leków ona stała się małym dzieckiem....

Witam! Moja mama ma 52 lata i od wielu lat cierpi na depresję. Regularnie korzysta z pomocy psychiatry, który przepisuje jej leki psychotropowe. Niepokoi mnie jednak jej stan, gdyż po wieloletnim przyjmowaniu tych leków ona stała się małym dzieckiem. Jest otępiała, zadaje pytania jak dziecko, nie umie sama nic zrobić, nie można z nią o niczym porozmawiać. Stała się zupełnie inną osobą, jak ten stan w ogóle można nazwać byciem osobą. I tak jest od kilku lat, a dokładniej, to jest coraz gorzej. Czy istnieje możliwość innego sposobu pomocy jej? Czy jest jakaś szansa, że kiedyś stanie się normalnym człowiekiem? Czy nie można zmienić sposobu leczenia, na inny, który nie będzie powodował tego, że wygląda jak narkoman, któremu narkotyki zniszczyły szare komórki?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Trądzik - leczenie jest możliwe?

Witam. Na początek chciałbym napisać, iż mam 19 lat (nie ukończone jeszcze, ale w tym roku). Trądzik rozpoczął się u mnie w 1 gimnazjum (jak dobrze sięgam pamięcią). Mój trądzik był nasilony w skali 1-10 gdzieś około 3-4 (czyli raz...

Witam. Na początek chciałbym napisać, iż mam 19 lat (nie ukończone jeszcze, ale w tym roku). Trądzik rozpoczął się u mnie w 1 gimnazjum (jak dobrze sięgam pamięcią). Mój trądzik był nasilony w skali 1-10 gdzieś około 3-4 (czyli raz na jakiś czas wysyp, a tak przeciętnie to 1-3 pryszcze na tydzień). Zawsze leczyłem je maścią B*** 5% i 10%. Ostatnimi czasy stan mojej cery poprawił się tak, że stan określam w skali 1-10 na 2. Gdy wyskoczył ropny, to smarowałem maścią ichtiolową, która wyciągała ropę w parę godzin, a następnie ten "biały opuszek bez ropy" usuwałem i nie było śladu. Od kilku dni stosuję maść A***. Gdy nakładam, to troszkę piecze i skóra jest zaczerwieniona. Stosuję na noc. Gdy wstaję, to myję twarz wodą ciepłą (bez żadnych żeli, mydeł) i wycieram ręcznikiem, po czym widzę, iż moją skórę AKTUALNIE oceniam bardzo dobrze (1 pryszcz się goi). Skala 1-10 nasilenia trądziku to 1. Były małe ślady po kilku ostatnich pryszczach, ale po jednej nocy A*** zniwelował je. Posiadam pewną dietę. Ćwiczę na siłowni, zatem jadam proste pokarmy, dużo mięsa (w tym smażonego). Piję dziennie 2-3 litry nie gazowanej wody mineralnej. Łykam SkrzypoVitę i piję herbatę z bratka. Na noc biorę cynk Z*** (45mg w tabletce), a rano smaruję się kremem antybakteryjnym Ziaji nuno. Tyle mojej kuracji, NIESTETY. Jak wcześniej wspomniałem nasilenie jest wciąż na 1. Pytanie właśnie do Pana/Pani dermatolog mam takie, czy da się jakoś wyleczyć cerę do nasilenia równe 0? Mogę dodać, iż od kiedy stosuję SkrzypoVitę, w której jest zawarta spora dawka witamin, które są odpowiedzialne za łojotok, to moja skóra się już nie przetłuszcza. Dzięki omega-3 mam wyregulowany poziom cholesterolu (który wchodzi w skład sebum). Czy niestety muszę przeczekać trądzik, gdyż jak wcześniej wspomniałem, mam 19 lat. Bardzo proszę o poradę :) Jakiś czas temu miałem dużo zaczerwienień w strefie T, ale zniwelowałem je zasypką altanan. Moja cera hm... jest tłusta albo wrażliwa… Nie wiem. Nie mam uczuleń na żadne preparaty, jakie dotychczas stosowałem, czyt. B***, maść ichtiolowa. B*** fajnie wysusza i leczy stan zapalny, no ale chciałbym trądziku pozbyć się na 0. Czy pocenie się np. podczas gry w koszykówkę działa jakoś na trądzik? Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Ból brzucha u niemowlęcia: bakterie E. coli i E. faecalis w kale i ich bardzo obfity wzrost.

Nasza 6-miesięczna córeczka waży obecnie 6100 g. Od końca stycznia przybrała 1 kg. Nie ma apetytu, pije 80-120 ml mleka zagęszczonego odrobiną kleiku. Często oddaje cuchnące gazy, a jej kupki (które robi dość nieregularnie) są zgniłozielone ze śluzem. Od dwóch... Nasza 6-miesięczna córeczka waży obecnie 6100 g. Od końca stycznia przybrała 1 kg. Nie ma apetytu, pije 80-120 ml mleka zagęszczonego odrobiną kleiku. Często oddaje cuchnące gazy, a jej kupki (które robi dość nieregularnie) są zgniłozielone ze śluzem. Od dwóch miesięcy przyjmuje D*** 30 oraz D******, bo jak stwierdził lekarz ma szybki pasaż jelitowy, a bóle brzuszka powinny minąć za jakiś czas. Wykonaliśmy badanie moczu (brak bakterii), ogólne badanie krwi (niskie stężenie hemoglobiny - podajemy więc żelazo) i badanie kału, które wykazało bardzo obfity wzrost bakterii E. coli i Enteroccocus faecalis. Dodam jeszcze, że córeczka jest karmiona Bebilonem pepti. Martwi nas słaby przyrost wagi, brak apetytu oraz te brzydkie kupki. Czy te bakterie mogą być przyczyną dolegliwości ze strony układu pokarmowego?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Ból brzucha na początku ciąży

Witam! Mam 30 lat, kilka dni temu zrobiłam test ciążowy i okazało się, że jestem w ciąży, a teraz mam ból brzucha na początku ciąży:) Bardzo się cieszę, ponieważ o dzidziusia staraliśmy się 1,5 roku. W cyklu, w którym zaszłam... Witam! Mam 30 lat, kilka dni temu zrobiłam test ciążowy i okazało się, że jestem w ciąży, a teraz mam ból brzucha na początku ciąży:) Bardzo się cieszę, ponieważ o dzidziusia staraliśmy się 1,5 roku. W cyklu, w którym zaszłam w ciążę, miałam robioną analizę hormonalną. Dokładnie w 8 dniu. Wyniki były w normie, jedynie testosteron mam za wysoki - 1,19 ng/ml przy normie <0,75. Prolaktyna po godzinie po obciążeniu - 127,0 ng/ml, po 2 godz. - 97,7 ng/ml, przed obciążeniem 12,9 ng/ml. Najbardziej martwi mnie niski progesteron. W 24 dni cyklu wynosił tylko 8,0 ng/ml. Byłam już wtedy w ciąży (choć jeszcze oczywiście o tym nie wiedziałam). Doktor powiedział, że to dolna granica, przepisał luteinę 2x dziennie. Wczoraj byłam u pani ginekolog, aby potwierdzić ciążę. W wyniku badania ginekologicznego stwierdziła, że rzeczywiście jestem w ciąży - mam zasinioną szyjkę macicy, jest to 35 dzień cyklu -15. Niestety, podczas badania odczuwam ból brzucha na początku ciąży, a dokladniej ból w okolicach jajników i podbrzusza. Pani dr powiedziała, że to przez niedobór hormonu ciążowego. Moje obawy potwierdza fakt, że mam dosyć silny ból brzucha na początku ciąży w podbrzuszu: są to skurcze, pieczenie, uczucie gorąca, kłucie w jajnikach i pochwie. Ból brzucha na początku ciąży dokucza mi najbardziej w nocy, muszę spać na plecach, przy przekręceniu na bok od razu budzę się z bólem. Ból brzucha na początku ciąży Trwa tak do 10-15 minut, brzuch robi się wzdęty i twardy. W dzień również odczuwam ból brzucha na początku ciąży, szczególnie gdy długo siedzę, a następnie wstanę. Czasem są tak silne, że muszę się o coś oprzeć i pochylić. Oczywiście unikam dźwigania. Nie mam krwawień ani plamień. Pani ginekolog kazała mi brać luteinę pod językowo 2 razy dziennie na podtrzymanie ciąży oraz rozkurczowo no-spę. Mam wątpliwości, czy to wystarczy. Następną wizytę mam dopiero 6 kwietnia i strasznie się boję... Bardzo proszę o radę - czy tego typu ból brzucha na początku ciąży jest bardzo groźny? Czy sama luteina wystarczy? Co mi, a właściwie nam, grozi? Może przesadzam, ale to moja pierwsza, długo wyczekiwana ciąża... Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. Marzena.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Leki psychotropowe - czy rzeczywiście leczą, czy nie?

Witam. Chciałabym zapytać, jak działają leki psychotropowe? To znaczy - czy one rzeczywiście leczą, czy tylko jedynie zmniejszają objawy np. zaburzeń lękowych? Czy leki psychotropowe rzeczywiście mogą wyleczyć? Czytałam różne artykuły na ich temat i zdania są podzielone: w jednych...

Witam. Chciałabym zapytać, jak działają leki psychotropowe? To znaczy - czy one rzeczywiście leczą, czy tylko jedynie zmniejszają objawy np. zaburzeń lękowych? Czy leki psychotropowe rzeczywiście mogą wyleczyć? Czytałam różne artykuły na ich temat i zdania są podzielone: w jednych pisze, że nie leczą, że tylko wspomagają leczenie, a w innych czytam, że leczą. Więc jak to w końcu z nimi jest?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki
Dotyczy: Leki

Psychotropy

Zacznę od tego, że mam 19 lat i ok. 3,5 miesiąca temu przeżyłam pierwszy epizod psychotyczny (wymieszałam wódkę z amfetaminą). Pisałam już wcześniej o tym, że miałam stany depresyjne, nie chciało mi się żyć, to minęło po zwiększeniu dawki...

Zacznę od tego, że mam 19 lat i ok. 3,5 miesiąca temu przeżyłam pierwszy epizod psychotyczny (wymieszałam wódkę z amfetaminą). Pisałam już wcześniej o tym, że miałam stany depresyjne, nie chciało mi się żyć, to minęło po zwiększeniu dawki i zmienieniu na inne. Od początku brania jednak mam takie dziwne doznanie, że czuję się kimś innym, czuję się inną osobą, nie wiem, jak to dokładnie ująć, ale nie wiem... Dawniej byłam bardzo rozgadana, odważna, ale właśnie jeśli chodzi o tę rozmowę najbardziej mi to dokucza, bo teraz bardzo zamknęłam się w sobie. Jestem spokojna, cicha, nie mam w zasadzie nic do powiedzenia, strasznie mi ciężko znaleźć temat. Dawniej miałam bardzo duże poczucie humoru, teraz strasznie przycichłam. To przeszkadza, bo wcześniej naprawdę lubiłam dużo mówić, a teraz jakoś to wszystko zanikło. Czy jest to możliwe, że winne właśnie są psychotropy, czy kiedyś wrócę jeszcze do "siebie" i będę się cieszyć z życia tak jak dawniej? Proszę bardzo o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Leki

Ucisk w żołądku utrudniający oddychanie

Witam, od ponad roku z moim organizmem dzieje się coś nie tak. Na początku było najgorzej – miałam bardzo złe samopoczucie, uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, wrażenie puchnięcia gardła, ciężki oddech, a wszystko zaczęło się po traumatycznym dla mnie...

Witam, od ponad roku z moim organizmem dzieje się coś nie tak. Na początku było najgorzej – miałam bardzo złe samopoczucie, uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, wrażenie puchnięcia gardła, ciężki oddech, a wszystko zaczęło się po traumatycznym dla mnie przeżyciu kiedy to przestraszyłam się, że umrę, i od tamtej pory zaczął prześladować mnie lęk przed śmiercią. Każdej nocy bałam się zasnąć z obawy, że już się nie obudzę. Objawy trochę ustąpiły, gdy poznałam mojego męża, a potem zaszłam w ciążę, choć też czasami się zdarzały. Teraz objawy znowu powróciły, z tym że moje samopoczucie się polepszyło, nauczyłam się trochę panować nad nim, jednak doszły nowe objawy: straszny ucisk w żołądku, utrudniający mi oddychanie, nieraz zaśniecie. Nie prześladuje mnie on cały czas, powiedzmy, że są trzy dni, w których mnie meczy i trzy dni spokoju. Jednak parę dni po stresującej sytuacji nasila się. Czasami, gdy jestem z dzieckiem na spacerze, boję się, że zasłabnę, że coś mi się stanie, że jestem na coś ciężko chora. Często w nocy boję się zasnąć, że ten ucisk spowodowany przez żołądek mnie udusi. Nie wiem, czy to normalne, że tak źle mi się oddycha. Dodam, iż jakiś czas temu miałam robione rtg płuc, które nic nie wykazało, na tle laryngologicznym również jest wszystko w porządku, a na żołądek lekarz rodzinny przypisał mi tylko tabletki z polprazolem, które nic mi nie pomagają. Nie wiem już, co robić. Lekarz rodzinny patrzy na mnie jak na wariatkę, która wyszukuje sobie choroby, a ja naprawdę się źle czuję i nie wiem, co mam z tym zrobić, dlatego z góry dziękuję za pomoc.

Opóźniona miesiączka czy ciąża?

Dobry wieczór! Bardzo proszę o pomoc, ostatnio współżyłam 15 stycznia, stosunek przerywany, okres dostałam 22 stycznia, normalny, później 22 lutego, nie mam regularnych miesiączek. Powinnam następny okres dostać 25 marca, ale byłam trochę chora i brałam leki z witamina...

Dobry wieczór!
Bardzo proszę o pomoc, ostatnio współżyłam 15 stycznia, stosunek przerywany, okres dostałam 22 stycznia, normalny, później 22 lutego, nie mam regularnych miesiączek. Powinnam następny okres dostać 25 marca, ale byłam trochę chora i brałam leki z witamina C, jadłam mnóstwo cytrusów. Wiem, że to opóźnia również @.

31 marca wieczorem robiłam test, wyszedł negatywnie, 3 kwietnia dostałam upławy do 8 kwietnia, chyba 10 robiłam test z rannego moczu i znów wynik był negatywny, a okresu dalej nie było. Zrobiłam więc kolejny test, chyba 13, również rano i znów jedna kreska.
Co mam robić, czy istnieje prawdopodobieństwo ciąży? Strasznie się boję, dodam jeszcze, że miałam nagłe przeżycie w rodzinie śmierć, może to też ma wpływ? Nie mam żadnych objawów, może nieraz mnie boli brzuch.
Bardzo proszę o pomoc, zaraz oszaleje. Naczytałam się tak dużo różnych przypadków:(
Pozdrawiam, Karolina

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska
Dotyczy: Poród Leki

Poronienia, luteina, ciąża; wynik cytometrii - prośba o interpretację.

Witam serdecznie, mam już 28 lat, dwa poronienia (obumarła ciąża w 9tc i 11tc) między którymi staraliśmy się z mężem o dziecko ok. 1,5 roku. Od lutego staramy się o dziecko po raz kolejny, w styczniu miałam histeroskopię, którą...

Witam serdecznie, mam już 28 lat, dwa poronienia (obumarła ciąża w 9tc i 11tc) między którymi staraliśmy się z mężem o dziecko ok. 1,5 roku. Od lutego staramy się o dziecko po raz kolejny, w styczniu miałam histeroskopię, którą usunięto mi 2 polipy i zakończyłam badania po 2 poronieniu. Mąż też już leczył swoje dość słabe nasienie, i już jest w normie.

Dzisiaj jest 32 dc, przed styczniem moje cykle były bardzo regularne 27-28 dni, ostatni cykl jednak wyniósł 30 dni (po szpitalu, kiedy przez 3dni brałam D**** na opóźnienie okresu przed zabiegiem histero)

 
1.Dzisiaj też zrobiłam test ciążowy w nadziei, że będzie pozytywny, jednak jest negatywny, czy może to być spowodowane tym, że zrobiłam go popołudniu, kiedy wcześniej dużo piłam płynów? Czy jest jeszcze szansa, że będę w ciąży w tym cyklu? Dodam jeszcze, że biorę luteinę 1 rano i 1 wieczorem, gdy pojawia się okres to ją odkładam i potem biorę po owulacji. Czy ona może zaburzyć krwawienie?
2.Nie wiem, czy już powinnam iść do swojego ginekologa, czy jeszcze poczekać i jak długo czekać?
3.Mam też wyniki badań zleconych mi przez lekarza mojego męża androloga i nie wiem, jak je zinterpretować (czekamy na wizytę): Cytemetria: CD3+ wynik 69, norma 64-74 CD4+ wynik 37, norma 41-49 CD8+ wynik 25, norma 31-38 CD19+ wynik 9, norma 10-15 CD3-/CD16+CD56+, wynik 17, norma 13-22 CD4+/CD8+, wynik 1,5, normy nie podano.
Prośba o pomoc, co mogą oznaczać te wyniki? Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Łukasz Kowalski
Lek. Łukasz Kowalski

Krew i brązowy śluz - castagnus?

Witam, Ostatni okres miałam 18 marca br. (cykle 27-32 dniowe). Od trzech miesięcy przyjmuję castagnus - 2 tabletki (przez 2 pierwsze miesiące również syntetyczny analog progesteronu, w 3cim już nie przyjmowałam d***). 17 kwietnia br. -w 32 dniu cyklu...

Witam,

Ostatni okres miałam 18 marca br. (cykle 27-32 dniowe). Od trzech miesięcy przyjmuję castagnus - 2 tabletki (przez 2 pierwsze miesiące również syntetyczny analog progesteronu, w 3cim już nie przyjmowałam d***). 17 kwietnia br. -w 32 dniu cyklu - na papierze toaletowym zobaczyłam kilka kropel krwi w śluzie przypominającym kurze białko. Następnego dnia pojawiła się brązowa wydzielina w podobnym śluzie (nigdy wcześniej nie występowało takie plamienie przed okresem). Dziś jest 33 dzień cyklu (testu ciążowego jeszcze nie zrobiłam, bo jest za wcześnie), okres się nie pojawił, jedynie piersi mnie lekko pobolewają. Nie mam też bóli brzucha wskazujących na zbliżający się okres.

Proszę o odpowiedź, czy castagnus mógł wpłynąć na rozregulowanie się cyklu (pojawienie się śluzu), co może być przyczyną pojawienia się śluzu, czy może być to objaw ciąży?
Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Drżenie rąk i lęk po zaprzestaniu masturbacji

Witam. Mam problem tego typu, że odkąd zaprzestałem masturbacji, mam dość niepewne ręce i w stresowych sytuacjach strasznie mi się trzęsą. Nawet w niestresowych sytuacjach odczuwam lęk. Mój oddech jest nierównomierny, czuję napięcie w okolicy przepony, ciśnienie jest...

Witam. Mam problem tego typu, że odkąd zaprzestałem masturbacji, mam dość niepewne ręce i w stresowych sytuacjach strasznie mi się trzęsą. Nawet w niestresowych sytuacjach odczuwam lęk. Mój oddech jest nierównomierny, czuję napięcie w okolicy przepony, ciśnienie jest lekko podwyższone, nie pozwala mi to normalnie i swobodnie funkcjonować. Słabe leki uspokajające jak persen, melisa itd. nie pomagają, ja ciągle czuję lęk i trzęsą mi się ręce. Sytuację załagodzić potrafi tylko ostry wysiłek fizyczny i alkohol, jednak nie są to rozwiązania praktyczne. Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Patronaty