Twój przewodnik po zdrowiu

Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
Rozpocznij
7 6 7 , 2 0 1

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Leki: Pytania do specjalistów

Podwójne widzenie i zez wywołany przez nadciśnienie?

Witam. Mam na imię Sylwia i chciałabym się dowiedzieć, od czego mogła wziąć się choroba mojej mamy:( Mieszkamy w Londynie, gdzie opieka zdrowotna jest fatalna. Niestety, na razie nie miałyśmy możliwości powrotu do Polski. Moja mama ogólnie choruje na nadciśnienie...

Witam. Mam na imię Sylwia i chciałabym się dowiedzieć, od czego mogła wziąć się choroba mojej mamy:( Mieszkamy w Londynie, gdzie opieka zdrowotna jest fatalna. Niestety, na razie nie miałyśmy możliwości powrotu do Polski. Moja mama ogólnie choruje na nadciśnienie i arytmię. Ma także poważne problemy nerwowe. 3 dni temu będąc w pracy, dostała jakiegoś ataku. Zemdlała, cała drżała. Uważam, że to przez ciśnienie, ponieważ dostała złą wiadomość o chorobie koleżanki, a 2 dni wcześniej o poważnej chorobie swojego brata. Wezwano ambulans, ciśnienie miała bardzo wysokie, bo chyba ok. 200, ale oni zaczęli na nią krzyczeć, że histeryzuje i że wezwą policję! ;( Zawieźli ją w końcu do szpitala, ale nie wykonali żadnych badań. Nie zmierzyli ciśnienia, nie pobrali krwi. Nic kompletnie. Wezwali psychiatrę! Chorzy:/ Moja mama cały czas wymiotowała, nie mogła ustać sama na nogach, była nieprzytomna i nie kontaktowała tego, co robi. Nie wiedziała gdzie się znajdujemy. Dzisiaj nie pamięta nic z tego dnia. Miała bardzo przerażające oczy, jak w szoku! Wróciliśmy do domu i cały następny dzień leżała. Nie wymiotowała już tak bardzo, ale wciąż miała BARDZO SILNY ból głowy z przodu, a później z tyłu, w karku też. Nie mogła tego wytrzymać. Nie było możliwości wezwania lekarza, nie mamy też samochodu. Bałam się znowu jechać do szpitala, że tak nas potraktują. Że będzie jeszcze gorzej. Dzisiaj w trzeci dzień pojechaliśmy do szpitala gdzie indziej, ponieważ wciąż wymiotowała i bardzo bolała ją głowa. Ale pojawiło się coś nowego i strasznego – dostała zeza! I podwójnego widzenia! Nie jest w stanie patrzyć. W szpitalu zrobili jej tomografię głowy, prześwietlenie klatki piersiowej, pobrali krew i zbadali serce. Wszystko wyszło okej oprócz krwi, w której jest jakieś zakażenie. Oczy są dalej w takim stanie. Neurolog stwierdził, że to uszkodzenie jakiegoś nerwu, ale jutro mają jej robić jakieś badanie, aby wykluczyć udar mózgu. Mają jej pobierać szpik kostny, chyba. Dalej ma wysokie ciśnienie teraz 166 na 100. Ale nic jej nie dali na obniżenie. Ból głowy nie przeszedł ani po ketonalu ani po paracetamolu w kroplówce. Przeszukałam już wszystkie strony internetowe. Naczytałam się strasznych rzeczy. Nie chcę panikować, ale to moja jedyna rodzina:( Wydaje mi się, że to wszystko stało się przez nadciśnienie, ale nie jestem lekarzem. A ze wzrokiem nie wiem – od czego? Też od ciśnienia? Nie wiem, co mam teraz robić. Na razie zostaje w szpitalu, ale to nie nasz kraj i nie jest tak dobrze:( Proszę o jakakolwiek pomoc. Dziękuję:(

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Interpretacja wyników badań 6-latki.

Witam. Bardzo proszę o poradę. 14.01.2010 wykonałam córce rutynowe badania krwi po grudniowym (14.12.2009) zapaleniu krtani. Od tego czasu jeździmy od lekarza do lekarza, bo kaszel z małymi przerwami utrzymuje się do dzisiaj. Córka jest pod stała opieka alergologa....

Witam. Bardzo proszę o poradę. 14.01.2010 wykonałam córce rutynowe badania krwi po grudniowym (14.12.2009) zapaleniu krtani. Od tego czasu jeździmy od lekarza do lekarza, bo kaszel z małymi przerwami utrzymuje się do dzisiaj. Córka jest pod stała opieka alergologa. Osłuchowo była „czysta”. Morfologia STYCZNIOWA wyglądała tak: WBC -7,0 [10 do 3/UL] Norma 4,5-13,0 RBC - 4,97 [10 do 6/ul] N 4,3-5,5 HGB -13,4 [g/dl] N 10,9-14,2 HCT - 41,3 [10 do3/ul] N34,0-41,0 MCV - 83 [fl] N 76,0-90,0 MCHC - 32,6 [g/dl] N 32,4-36,8 , MCH - 27,1 [pg] N 25,0-30,5, RDW-CV - 14 [%] PLT - 402 [10do3/ul] N 130-350,0 (!!!) PDW -14,5 [fl], MPV - 8,7 [fl] N 7,5-11,5, PCT - 0,350 [fl]. ROZMAZ wart. b. NEUT - 2,10 [10do3/ul] N 1,5-7,5 %, NEUT - 29,9 [%] N 35,0-55 (!) wart. b. LYMPH -3,63 [10do 3/ul] N 1,5-8,0 %, LYMPH - 51,7 [%] N 40-60 wart. b. MONO - 0,25 [10do3/ul] N 0,3-2,0 (!) %, MONO - 3,5 [%] N 2,0-7,0 wart. b. EO - 0,97 [10do3/ul] N 0,1-0,6 (!) %, EO - 13,8 [%] N 1,0-5,0 (!!!) wart. b. BASO - 0,08 [10do3/ul] N 0,015-0,06 (!) %, BASO - 1,1 [%] N 0,00-1,0 (!) wart. b ALY - 0,04 [10 DO 3/ul] N 0,0-0,2 %, ALY - 0,6 [%] N 0,0-2,5 wart. b. LIC - 0,03 [10do3 /ul] N 0,0-0,2 %, LIC - 0,4 [%] N 00,-2,5 OB- 15 ROZMAZ RĘCZNY SEGMENTY 28 [%] (!) EOZYNOFILE 11 [%] (!!!) BAZOFILE 1 [%] LIMFOCYTY 58 [%] (!) MONOCYTY 2 [%] (!). Ponadto córka miała wykonywaną analizę moczu i tak: barwa – żółta, przejrzystość – KLAROWNY, pH – 6,7, ciężar właściwy 1,020 N1,015-1,025, białko – nieobecne, glukoza – nie wykryto, bilirubina – nieobecna, urobilinogen – prawidłowy, ciała ketonowe – nieobecne, azotyny – nieobecne, krew – nieobecna. OSAD: nabłonki płaskie – pojedyncze w preparacie,  leukocyty – 5-7 w polu widzenia N 0-5, erytrocyty świeże – 0-1, bakterie pojedyncze w preparacie. Pod analizą wpisano, że badanie powtórzono!!! Sugerując się tym, co podpowiedziała mi pewna osoba, że mogą być to pasożyty, infekcje wirusowe lub zakażenia atypowymi bakteriami zaczęliśmy po kolei wykluczać te choroby i teraz tak: badania wykonane w lutymi, marcu: Pasożyty: ODROBACZALIŚMY SIĘ CAŁĄ RODZINĄ DWUKROTNIE, BADANIA KAŁU NIE POTWIERDZIŁY OBECNOŚCI PASOŻYTÓW. POSIEW MOCZU – NIE STWIERDZONO WZROSTU BAKTERII. Chlamydia pneumoniae - wynik negatywny. RTG PŁUC - BEZ ZMIAN I ODCHYLEŃ. IgE całkowite - 124,70, norma 90 (!!!) Powtórzona morfologia 25.03.2010 po lekach otrzymanych (lek przeciwwirusowy, montelukas, lek przeciwalergiczny, ISLA, OXALIN, LYMPHOMYOSOT, PROBIOTYKI, od alergologa: WBC - 5,1,0 [10 do 3/UL] Norma 4,5-13,0 RBC - 4,81 {10 do 6/ul] N 4,3-5,5 HGB - 13,4 [g/dl] N10,9-14,2 HCT - 41,0 [10 do3/ul] N34,0-41,0 MCV - 85 [fl] N 76,0-90,0, MCHC - 32,6 [g/dl] N 32,4-36,8, MCH - 27,8 [pg] N 25,0-30,5, RDW-CV - 14 [%] PLT - 401 [10do3/ul] N 130-350,0 (!!!) PDW - 13,5 [fl], MPV - 8,2 [fl] N 7,5-11,5, PCT - 0,328 [fl]. ROZMAZ wart b. NEUT - 2.02 [10do3/ul] N 1,5-7,5 %, NEUT - 39,7 [%} N-35,0-55 wart. b. LYMPH - 2,67 [10do 3/ul] N 1,5-8,0 %, LYMPH - 52,4 [%] N 40-60 wart. b. MONO - 0,14 [10do3/ul] N 0,3-2,0 (!) %, MONO - 2,8 [%] N 2,0-7,0 wart. b. EO - 0,21 [10do3/ul] N 0,1-0,6 %, EO - 4,2 [%] N 1,0-5,0 wart. b. BASO - 0,05 [10do3/ul] N 0,015-0,06 % BASO - 0,9 [%] N 0,00-1,0 wart. b ALY - 0,04 [10 DO 3/ul] N 0,0-0,2 % ALY - 0,7 [%] N 0,0-2,5, OB - 14. ROZMAZ RĘCZNY SEGMENTY 38 [%] (!) EOZYNOFILE 3 [%] BAZOFILE 1 [%] LIMFOCYTY 54 [%] (!) MONOCYTY 4 [%] (!). Dodam, że córka ostatnio więcej nie chodzi do przedszkola niż chodzi, a jeśli chodzi, to po kilku dniach wraca z kaszlem. Oprócz tego zauważyłam na jej nogach w ostatnich dniach mnóstwo siniaków, nie wiem czy to "przyniesione" z przedszkola czy samoistne. Dodam, że niepokoją mnie te WBC, które spadły I LIMFOCYTY, które się ciągle utrzymują Proszę bardzo o pomoc interpretacji wyników.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Pomoc w interpretacji wyników FSH i LH

Witam! Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników FSH i LH, badania zostały wykonane w 4 dniu cyklu. Dodam, że miesiąc wcześniej odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. Mam 21 lat. FSH wynik badania :14,19, Faza folikularna 2,9 - 7,0, faza lutealna 1,2... Witam! Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników FSH i LH, badania zostały wykonane w 4 dniu cyklu. Dodam, że miesiąc wcześniej odstawiłam tabletki antykoncepcyjne. Mam 21 lat. FSH wynik badania :14,19, Faza folikularna 2,9 - 7,0, faza lutealna 1,2 - 8,8, po menopauzie 35,0 - 151,0. LH wyniki badania: 4,92, faza folikularna 0,5 - 10,5, faza owulacyjna 18,4 - 61,2, faza lutealna 0,5 - 10,5, po menopauzie 8,2 - 40,8.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Nieustanny katar u dwulatki

Witam, kilkakrotnie pisałam już do Państwa serwisu. Zawsze otrzymałam dobra odpowiedź, więc piszę ponownie. Jestem mamą dwulatki. Opisywałam w poprzednich listach o katarze i kaszlu. Ok 7 tygodni temu po kolejnej wizycie u alergologa otrzymała steryd wziewny f**** (dwa razy...

Witam, kilkakrotnie pisałam już do Państwa serwisu. Zawsze otrzymałam dobra odpowiedź, więc piszę ponownie. Jestem mamą dwulatki. Opisywałam w poprzednich listach o katarze i kaszlu. Ok 7 tygodni temu po kolejnej wizycie u alergologa otrzymała steryd wziewny f**** (dwa razy dziennie po dwa wziewy), v**** (doraźnie), oraz s**** (raz dziennie jedna tabletka) i syrop k***** ( dwa razy dziennie po 4ml). Na początku przestała kaszleć, wszystko było w porządku. Natomiast 10 dni temu historia znowu się powtórzyła, to najpierw zaczęła kichać, i później kaszleć i tak do teraz. Ciągle leci jej z nosa wodnisty katar. Przy tym nie występowała gorączka. Oczywiście leki podaje tak, jak lekarz zapisał. Dodam, że testy na alergeny wziewne wyszły ujemnie. Uczulona jest tylko na mleko (badanie z krwi). Dodam, także że infekcje mykoplazmatyczne i inne zostały wykluczone, i mukowiscydoza i refluks także. Proszę o pomoc, co się małej znowu dzieje? Wydawało mi się, że skoro dostaje leki, to jej pomoże. Czy mam znowu pójść do alergologa? Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Witamina C a tabletki antykoncepcyjne

Jakie dawki witaminy C mogą obniżyć skuteczność tabletek antykoncepcyjnych? Czy 1000-2000 mgdzień jest bardzo niebezpieczne?
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Czy można wyeliminować leki psychotropowe?

Witam! Moja mama ma 52 lata i od wielu lat cierpi na depresję. Regularnie korzysta z pomocy psychiatry, który przepisuje jej leki psychotropowe. Niepokoi mnie jednak jej stan, gdyż po wieloletnim przyjmowaniu tych leków ona stała się małym dzieckiem. Jest...

Witam! Moja mama ma 52 lata i od wielu lat cierpi na depresję. Regularnie korzysta z pomocy psychiatry, który przepisuje jej leki psychotropowe. Niepokoi mnie jednak jej stan, gdyż po wieloletnim przyjmowaniu tych leków ona stała się małym dzieckiem. Jest otępiała, zadaje pytania jak dziecko, nie umie sama nic zrobić, nie można z nią o niczym porozmawiać. Stała się zupełnie inną osobą, jak ten stan w ogóle można nazwać byciem osobą. I tak jest od kilku lat, a dokładniej, to jest coraz gorzej. Czy istnieje możliwość innego sposobu pomocy jej? Czy jest jakaś szansa, że kiedyś stanie się normalnym człowiekiem? Czy nie można zmienić sposobu leczenia, na inny, który nie będzie powodował tego, że wygląda jak narkoman, któremu narkotyki zniszczyły szare komórki?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak

Trądzik - leczenie jest możliwe?

Witam. Na początek chciałbym napisać, iż mam 19 lat (nie ukończone jeszcze, ale w tym roku). Trądzik rozpoczął się u mnie w 1 gimnazjum (jak dobrze sięgam pamięcią). Mój trądzik był nasilony w skali 1-10 gdzieś około 3-4 (czyli raz...

Witam. Na początek chciałbym napisać, iż mam 19 lat (nie ukończone jeszcze, ale w tym roku). Trądzik rozpoczął się u mnie w 1 gimnazjum (jak dobrze sięgam pamięcią). Mój trądzik był nasilony w skali 1-10 gdzieś około 3-4 (czyli raz na jakiś czas wysyp, a tak przeciętnie to 1-3 pryszcze na tydzień). Zawsze leczyłem je maścią B*** 5% i 10%. Ostatnimi czasy stan mojej cery poprawił się tak, że stan określam w skali 1-10 na 2. Gdy wyskoczył ropny, to smarowałem maścią ichtiolową, która wyciągała ropę w parę godzin, a następnie ten "biały opuszek bez ropy" usuwałem i nie było śladu. Od kilku dni stosuję maść A***. Gdy nakładam, to troszkę piecze i skóra jest zaczerwieniona. Stosuję na noc. Gdy wstaję, to myję twarz wodą ciepłą (bez żadnych żeli, mydeł) i wycieram ręcznikiem, po czym widzę, iż moją skórę AKTUALNIE oceniam bardzo dobrze (1 pryszcz się goi). Skala 1-10 nasilenia trądziku to 1. Były małe ślady po kilku ostatnich pryszczach, ale po jednej nocy A*** zniwelował je. Posiadam pewną dietę. Ćwiczę na siłowni, zatem jadam proste pokarmy, dużo mięsa (w tym smażonego). Piję dziennie 2-3 litry nie gazowanej wody mineralnej. Łykam SkrzypoVitę i piję herbatę z bratka. Na noc biorę cynk Z*** (45mg w tabletce), a rano smaruję się kremem antybakteryjnym Ziaji nuno. Tyle mojej kuracji, NIESTETY. Jak wcześniej wspomniałem nasilenie jest wciąż na 1. Pytanie właśnie do Pana/Pani dermatolog mam takie, czy da się jakoś wyleczyć cerę do nasilenia równe 0? Mogę dodać, iż od kiedy stosuję SkrzypoVitę, w której jest zawarta spora dawka witamin, które są odpowiedzialne za łojotok, to moja skóra się już nie przetłuszcza. Dzięki omega-3 mam wyregulowany poziom cholesterolu (który wchodzi w skład sebum). Czy niestety muszę przeczekać trądzik, gdyż jak wcześniej wspomniałem, mam 19 lat. Bardzo proszę o poradę :) Jakiś czas temu miałem dużo zaczerwienień w strefie T, ale zniwelowałem je zasypką altanan. Moja cera hm... jest tłusta albo wrażliwa… Nie wiem. Nie mam uczuleń na żadne preparaty, jakie dotychczas stosowałem, czyt. B***, maść ichtiolowa. B*** fajnie wysusza i leczy stan zapalny, no ale chciałbym trądziku pozbyć się na 0. Czy pocenie się np. podczas gry w koszykówkę działa jakoś na trądzik? Pozdrawiam

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Dr n. med. Małgorzata Salamon
Lek. Izabela Lenartowicz
Lek. Izabela Lenartowicz

Co czuje człowiek po odstawieniu leku antydepresyjnego?

7.12.09 byłam u psychiatry. Lekarz po bardzo długim wywiadzie stwierdził, że nie mam depresji. Ponad 6 lat temu zdiagnozowano u mnie depresję. Leczyłam się farmakologicznie, a także chodziłam na terapię. Brałam lek z grupy trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych. Zmniejszyłam dawkę...

7.12.09 byłam u psychiatry. Lekarz po bardzo długim wywiadzie stwierdził, że nie mam depresji. Ponad 6 lat temu zdiagnozowano u mnie depresję. Leczyłam się farmakologicznie, a także chodziłam na terapię. Brałam lek z grupy trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych. Zmniejszyłam dawkę i czułam się dobrze. Po 2 miesiącach poszłam na kolejną wizytę do psychiatry. Podjęłam wspólnie z lekarzem decyzję - odstawiam lek. Od 2 miesięcy nie biorę leku. To był koszmar. Lekarz nie uprzedził mnie, że będę się fatalnie czuć. Dopiero w internecie, od ludzi, dowiedziałam się, że jestem na detoksie. Mdłości, biegunka, ból brzucha i głowa nie moja, dziwna, to objawy odstawienia leku. Te okropne objawy minęły, ale zaczęły się inne. Jestem smutna, nic mi się nie chce, nie lubię siebie, piętrzą się problemy. Życie straciło swój smak. Czy to powrót depresji?

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Nieregularne miesiączki i wydłużone cykle

Witam. Mam nieregularne miesiączki i wydłużone cykle, otyłość BM >30, łojotokowe zapalenie skóry. Nigdy nie brałam hormonów (antykoncepcja). Badania: 7 dc usg jajników: Jajnik prawy o wymiarach 34 x 21 mm, jajnik lewy o wymiarach 33,5 x 22,5 mm. W...

Witam. Mam nieregularne miesiączki i wydłużone cykle, otyłość BM >30, łojotokowe zapalenie skóry. Nigdy nie brałam hormonów (antykoncepcja). Badania: 7 dc usg jajników: Jajnik prawy o wymiarach 34 x 21 mm, jajnik lewy o wymiarach 33,5 x 22,5 mm. W jajnikach widoczne liczne, położone obwodowo, pęcherzyki śr.  6 mm (>25). Rdzeń jajników hyperechogenny. 11 dc TSH 1,34 (0,27-4,2), FSH 4,97 (3,5-12,5), LH 7,19 (2,4-12,6), ESTRADIOL 39,12 (12,5-166), PROLAKTYNA 8,08 (4,79-23,3), TESTOSTERON 0.39 norma <0.8, DHEA-S 212,8 norma <407, 17-hydroksyprogesteron 1,42. norma faza folik. (0,2-1,3), faza owula. (1-4,5), androstendion 2,86 (0,3-3,3). 19 dc Progesteron 0,78 nmol/l norma: faza owulacyjna (2,1-5,2), faza lut. (15-57). Na czczo: glukoza 78 (70-115), insulina 16,1 (6-28,4), po obciążeniu 75 g po 2 godzinach: glukoza 79 (70-115), insulina 22,1 (6-28,4), kortyzol 400,00 nmol/l. Chciałabym schudnąć i zajść w ciążę. Serdecznie dziękuję za pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Ból brzucha u niemowlęcia: bakterie E. coli i E. faecalis w kale i ich bardzo obfity wzrost.

Nasza 6-miesięczna córeczka waży obecnie 6100 g. Od końca stycznia przybrała 1 kg. Nie ma apetytu, pije 80-120 ml mleka zagęszczonego odrobiną kleiku. Często oddaje cuchnące gazy, a jej kupki (które robi dość nieregularnie) są zgniłozielone ze śluzem. Od dwóch... Nasza 6-miesięczna córeczka waży obecnie 6100 g. Od końca stycznia przybrała 1 kg. Nie ma apetytu, pije 80-120 ml mleka zagęszczonego odrobiną kleiku. Często oddaje cuchnące gazy, a jej kupki (które robi dość nieregularnie) są zgniłozielone ze śluzem. Od dwóch miesięcy przyjmuje D*** 30 oraz D******, bo jak stwierdził lekarz ma szybki pasaż jelitowy, a bóle brzuszka powinny minąć za jakiś czas. Wykonaliśmy badanie moczu (brak bakterii), ogólne badanie krwi (niskie stężenie hemoglobiny - podajemy więc żelazo) i badanie kału, które wykazało bardzo obfity wzrost bakterii E. coli i Enteroccocus faecalis. Dodam jeszcze, że córeczka jest karmiona Bebilonem pepti. Martwi nas słaby przyrost wagi, brak apetytu oraz te brzydkie kupki. Czy te bakterie mogą być przyczyną dolegliwości ze strony układu pokarmowego?
odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Ból brzucha na początku ciąży

Witam! Mam 30 lat, kilka dni temu zrobiłam test ciążowy i okazało się, że jestem w ciąży, a teraz mam ból brzucha na początku ciąży:) Bardzo się cieszę, ponieważ o dzidziusia staraliśmy się 1,5 roku. W cyklu, w którym zaszłam... Witam! Mam 30 lat, kilka dni temu zrobiłam test ciążowy i okazało się, że jestem w ciąży, a teraz mam ból brzucha na początku ciąży:) Bardzo się cieszę, ponieważ o dzidziusia staraliśmy się 1,5 roku. W cyklu, w którym zaszłam w ciążę, miałam robioną analizę hormonalną. Dokładnie w 8 dniu. Wyniki były w normie, jedynie testosteron mam za wysoki - 1,19 ng/ml przy normie <0,75. Prolaktyna po godzinie po obciążeniu - 127,0 ng/ml, po 2 godz. - 97,7 ng/ml, przed obciążeniem 12,9 ng/ml. Najbardziej martwi mnie niski progesteron. W 24 dni cyklu wynosił tylko 8,0 ng/ml. Byłam już wtedy w ciąży (choć jeszcze oczywiście o tym nie wiedziałam). Doktor powiedział, że to dolna granica, przepisał luteinę 2x dziennie. Wczoraj byłam u pani ginekolog, aby potwierdzić ciążę. W wyniku badania ginekologicznego stwierdziła, że rzeczywiście jestem w ciąży - mam zasinioną szyjkę macicy, jest to 35 dzień cyklu -15. Niestety, podczas badania odczuwam ból brzucha na początku ciąży, a dokladniej ból w okolicach jajników i podbrzusza. Pani dr powiedziała, że to przez niedobór hormonu ciążowego. Moje obawy potwierdza fakt, że mam dosyć silny ból brzucha na początku ciąży w podbrzuszu: są to skurcze, pieczenie, uczucie gorąca, kłucie w jajnikach i pochwie. Ból brzucha na początku ciąży dokucza mi najbardziej w nocy, muszę spać na plecach, przy przekręceniu na bok od razu budzę się z bólem. Ból brzucha na początku ciąży Trwa tak do 10-15 minut, brzuch robi się wzdęty i twardy. W dzień również odczuwam ból brzucha na początku ciąży, szczególnie gdy długo siedzę, a następnie wstanę. Czasem są tak silne, że muszę się o coś oprzeć i pochylić. Oczywiście unikam dźwigania. Nie mam krwawień ani plamień. Pani ginekolog kazała mi brać luteinę pod językowo 2 razy dziennie na podtrzymanie ciąży oraz rozkurczowo no-spę. Mam wątpliwości, czy to wystarczy. Następną wizytę mam dopiero 6 kwietnia i strasznie się boję... Bardzo proszę o radę - czy tego typu ból brzucha na początku ciąży jest bardzo groźny? Czy sama luteina wystarczy? Co mi, a właściwie nam, grozi? Może przesadzam, ale to moja pierwsza, długo wyczekiwana ciąża... Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź. Marzena.
odpowiada 1 ekspert:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie

Leki psychotropowe - czy rzeczywiście leczą, czy nie?

Witam. Chciałabym zapytać, jak działają leki psychotropowe? To znaczy - czy one rzeczywiście leczą, czy tylko jedynie zmniejszają objawy np. zaburzeń lękowych? Czy leki psychotropowe rzeczywiście mogą wyleczyć? Czytałam różne artykuły na ich temat i zdania są podzielone: w jednych...

Witam. Chciałabym zapytać, jak działają leki psychotropowe? To znaczy - czy one rzeczywiście leczą, czy tylko jedynie zmniejszają objawy np. zaburzeń lękowych? Czy leki psychotropowe rzeczywiście mogą wyleczyć? Czytałam różne artykuły na ich temat i zdania są podzielone: w jednych pisze, że nie leczą, że tylko wspomagają leczenie, a w innych czytam, że leczą. Więc jak to w końcu z nimi jest?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Jan Karol Cichecki
Lek. Jan Karol Cichecki
Dotyczy: Leki

Psychotropy

Zacznę od tego, że mam 19 lat i ok. 3,5 miesiąca temu przeżyłam pierwszy epizod psychotyczny (wymieszałam wódkę z amfetaminą). Pisałam już wcześniej o tym, że miałam stany depresyjne, nie chciało mi się żyć, to minęło po zwiększeniu dawki...

Zacznę od tego, że mam 19 lat i ok. 3,5 miesiąca temu przeżyłam pierwszy epizod psychotyczny (wymieszałam wódkę z amfetaminą). Pisałam już wcześniej o tym, że miałam stany depresyjne, nie chciało mi się żyć, to minęło po zwiększeniu dawki i zmienieniu na inne. Od początku brania jednak mam takie dziwne doznanie, że czuję się kimś innym, czuję się inną osobą, nie wiem, jak to dokładnie ująć, ale nie wiem... Dawniej byłam bardzo rozgadana, odważna, ale właśnie jeśli chodzi o tę rozmowę najbardziej mi to dokucza, bo teraz bardzo zamknęłam się w sobie. Jestem spokojna, cicha, nie mam w zasadzie nic do powiedzenia, strasznie mi ciężko znaleźć temat. Dawniej miałam bardzo duże poczucie humoru, teraz strasznie przycichłam. To przeszkadza, bo wcześniej naprawdę lubiłam dużo mówić, a teraz jakoś to wszystko zanikło. Czy jest to możliwe, że winne właśnie są psychotropy, czy kiedyś wrócę jeszcze do "siebie" i będę się cieszyć z życia tak jak dawniej? Proszę bardzo o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży
Dotyczy: Leki

Jak postępować z lekami?

Witam! Mam 17,5 lat, z powodu przewlekłej depresji ponad rok temu zgłosiłem się do psychiatry. Po pierwszej nieudanej próbie z lekiem - moklobemidem, lekarz przepisał mi paroksetynę. Wydaje się, że wtedy wyzdrowiałem. Niestety, zbyt szybko odstawiłem lek i jakieś 1,5...

Witam! Mam 17,5 lat, z powodu przewlekłej depresji ponad rok temu zgłosiłem się do psychiatry. Po pierwszej nieudanej próbie z lekiem - moklobemidem, lekarz przepisał mi paroksetynę. Wydaje się, że wtedy wyzdrowiałem. Niestety, zbyt szybko odstawiłem lek i jakieś 1,5 miesiąca temu doszło do nawrotu mojej apatycznej depresji. Z powrotem wróciliśmy do paroksetyny. Tak więc zażywam ją już 4 tydzień. Niestety, kłopot w tym, że nie czuję żadnej poprawy mojego stanu. Martwi mnie to, ponieważ podobno po przerwie w stosowaniu leku, lek może przestać być skuteczny. Co wtedy??? Czy należy zmienić lek na inny? Czy ten inny będzie skuteczny? Mam też drugie pytanie. Jeżeli lekarstwo należy przyjmować "razem z posiłkiem", znaczy to że przed rozpoczęciem jedzenia, między kęsami, czy tuż po? Jakie ma to znaczenie? Jak stosować paroksetynę, aby najlepiej się wchłaniała? Czy kiedy zażyję ją na czczo albo po jedzeniu będzie, to miało jakieś znaczenie? A może będzie skuteczniejsze? Przepraszam za bezsensowność tych pytań, prawdopodobnie są to zmartwienia mojej "chorej duszy", ale bardzo mi Państwo pomogą i uspokoją odpowiedzią na nie. Z góry dziękuję, Krzysztof

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Ucisk w żołądku utrudniający oddychanie

Witam, od ponad roku z moim organizmem dzieje się coś nie tak. Na początku było najgorzej – miałam bardzo złe samopoczucie, uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, wrażenie puchnięcia gardła, ciężki oddech, a wszystko zaczęło się po traumatycznym dla mnie...

Witam, od ponad roku z moim organizmem dzieje się coś nie tak. Na początku było najgorzej – miałam bardzo złe samopoczucie, uczucie dyskomfortu w klatce piersiowej, wrażenie puchnięcia gardła, ciężki oddech, a wszystko zaczęło się po traumatycznym dla mnie przeżyciu kiedy to przestraszyłam się, że umrę, i od tamtej pory zaczął prześladować mnie lęk przed śmiercią. Każdej nocy bałam się zasnąć z obawy, że już się nie obudzę. Objawy trochę ustąpiły, gdy poznałam mojego męża, a potem zaszłam w ciążę, choć też czasami się zdarzały. Teraz objawy znowu powróciły, z tym że moje samopoczucie się polepszyło, nauczyłam się trochę panować nad nim, jednak doszły nowe objawy: straszny ucisk w żołądku, utrudniający mi oddychanie, nieraz zaśniecie. Nie prześladuje mnie on cały czas, powiedzmy, że są trzy dni, w których mnie meczy i trzy dni spokoju. Jednak parę dni po stresującej sytuacji nasila się. Czasami, gdy jestem z dzieckiem na spacerze, boję się, że zasłabnę, że coś mi się stanie, że jestem na coś ciężko chora. Często w nocy boję się zasnąć, że ten ucisk spowodowany przez żołądek mnie udusi. Nie wiem, czy to normalne, że tak źle mi się oddycha. Dodam, iż jakiś czas temu miałam robione rtg płuc, które nic nie wykazało, na tle laryngologicznym również jest wszystko w porządku, a na żołądek lekarz rodzinny przypisał mi tylko tabletki z polprazolem, które nic mi nie pomagają. Nie wiem już, co robić. Lekarz rodzinny patrzy na mnie jak na wariatkę, która wyszukuje sobie choroby, a ja naprawdę się źle czuję i nie wiem, co mam z tym zrobić, dlatego z góry dziękuję za pomoc.

Opóźniona miesiączka czy ciąża?

Dobry wieczór! Bardzo proszę o pomoc, ostatnio współżyłam 15 stycznia, stosunek przerywany, okres dostałam 22 stycznia, normalny, później 22 lutego, nie mam regularnych miesiączek. Powinnam następny okres dostać 25 marca, ale byłam trochę chora i brałam leki z witamina...

Dobry wieczór!
Bardzo proszę o pomoc, ostatnio współżyłam 15 stycznia, stosunek przerywany, okres dostałam 22 stycznia, normalny, później 22 lutego, nie mam regularnych miesiączek. Powinnam następny okres dostać 25 marca, ale byłam trochę chora i brałam leki z witamina C, jadłam mnóstwo cytrusów. Wiem, że to opóźnia również @.

31 marca wieczorem robiłam test, wyszedł negatywnie, 3 kwietnia dostałam upławy do 8 kwietnia, chyba 10 robiłam test z rannego moczu i znów wynik był negatywny, a okresu dalej nie było. Zrobiłam więc kolejny test, chyba 13, również rano i znów jedna kreska.
Co mam robić, czy istnieje prawdopodobieństwo ciąży? Strasznie się boję, dodam jeszcze, że miałam nagłe przeżycie w rodzinie śmierć, może to też ma wpływ? Nie mam żadnych objawów, może nieraz mnie boli brzuch.
Bardzo proszę o pomoc, zaraz oszaleje. Naczytałam się tak dużo różnych przypadków:(
Pozdrawiam, Karolina

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Aneta Zwierzchowska
Lek. Aneta Zwierzchowska
Dotyczy: Poród Leki

Krew i brązowy śluz - castagnus?

Witam, Ostatni okres miałam 18 marca br. (cykle 27-32 dniowe). Od trzech miesięcy przyjmuję castagnus - 2 tabletki (przez 2 pierwsze miesiące również syntetyczny analog progesteronu, w 3cim już nie przyjmowałam d***). 17 kwietnia br. -w 32 dniu cyklu...

Witam,

Ostatni okres miałam 18 marca br. (cykle 27-32 dniowe). Od trzech miesięcy przyjmuję castagnus - 2 tabletki (przez 2 pierwsze miesiące również syntetyczny analog progesteronu, w 3cim już nie przyjmowałam d***). 17 kwietnia br. -w 32 dniu cyklu - na papierze toaletowym zobaczyłam kilka kropel krwi w śluzie przypominającym kurze białko. Następnego dnia pojawiła się brązowa wydzielina w podobnym śluzie (nigdy wcześniej nie występowało takie plamienie przed okresem). Dziś jest 33 dzień cyklu (testu ciążowego jeszcze nie zrobiłam, bo jest za wcześnie), okres się nie pojawił, jedynie piersi mnie lekko pobolewają. Nie mam też bóli brzucha wskazujących na zbliżający się okres.

Proszę o odpowiedź, czy castagnus mógł wpłynąć na rozregulowanie się cyklu (pojawienie się śluzu), co może być przyczyną pojawienia się śluzu, czy może być to objaw ciąży?
Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Kowalska
Lek. Magdalena Kowalska

Odchudzanie a przyrost masy mięśniowej

Witam! Mam rocznikowo 20 lat, ważę 62 kg i mam 162 cm wzrostu. Próbuję zrzucić parę kilo dla własnego lepszego samopoczucie, po prostu źle czuję się ze swoja obecną wagą. Jednak każda próba odchudzania kończy się na niczym. Ostatnio... Witam! Mam rocznikowo 20 lat, ważę 62 kg i mam 162 cm wzrostu. Próbuję zrzucić parę kilo dla własnego lepszego samopoczucie, po prostu źle czuję się ze swoja obecną wagą. Jednak każda próba odchudzania kończy się na niczym. Ostatnio jadłam niewiele, bardzo się pilnowałam; jadłam gryczaną kaszę, ciemny ryż, chrupkie pieczywo, gotowane białe mięso, owoce - jabłka, jogurty naturalne itp. Nie przejadałam się i do tego ćwiczyłam na siłowni minimum 4 razy w tygodniu po 3 godziny, głównie jakiś steper czy bieżnia, brzuszki i jakieś ćwiczenie z obciążeniem na nogi i ręce, ale nie dużo... i do tego kupiłam sobie tabletki C***... Jednak skończyło się to tym, że z wagi jaką miałam przed rozpoczęciem, to jest 60 kg, obecnie ważę 62... i to nie są mięśnie ważące więcej, bo nie widzę żadnej różnicy poza tym, że mój brzuch jest jak balon i czuję się fatalnie... Kilka osób mówiło mi, że przy dużym wysiłku fizycznym, a zbyt małej ilości jedzenia może być właśnie taki efekt - czy to prawda? Czy to możliwe, żeby mój organizm nie reagował już na żadne diety, bo praktycznie cały rok się pilnuję z jedzeniem, a dokładnie rok temu w maju schudłam z wagi 67 kg do 62 i potem jeszcze w ciągu roku waga spadłam do 60-59 kg. Aha i moim odwiecznym problemem są "leniwe jelita"... Bardzo proszę o jakąś radę. Z góry dziękuję i pozdrawiam!!!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Katarzyna Mazowska
Mgr Katarzyna Mazowska

Drżenie rąk i lęk po zaprzestaniu masturbacji

Witam. Mam problem tego typu, że odkąd zaprzestałem masturbacji, mam dość niepewne ręce i w stresowych sytuacjach strasznie mi się trzęsą. Nawet w niestresowych sytuacjach odczuwam lęk. Mój oddech jest nierównomierny, czuję napięcie w okolicy przepony, ciśnienie jest...

Witam. Mam problem tego typu, że odkąd zaprzestałem masturbacji, mam dość niepewne ręce i w stresowych sytuacjach strasznie mi się trzęsą. Nawet w niestresowych sytuacjach odczuwam lęk. Mój oddech jest nierównomierny, czuję napięcie w okolicy przepony, ciśnienie jest lekko podwyższone, nie pozwala mi to normalnie i swobodnie funkcjonować. Słabe leki uspokajające jak persen, melisa itd. nie pomagają, ja ciągle czuję lęk i trzęsą mi się ręce. Sytuację załagodzić potrafi tylko ostry wysiłek fizyczny i alkohol, jednak nie są to rozwiązania praktyczne. Bardzo proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Lek. Marta Mauer-Włodarczak
Patronaty