Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Co zrobić, by dziecko przestało mimowolnie wystawiać język?

Witam serdecznie, mam 30 lat i mam 2-letniego synka. Oboje praktycznie przy każdej czynności jaką wykonujemy wystawiamy lekko język i go przygryzamy na boku ust. Ja zaczęłam gdy byłam małą dziewczynką i osobiście podczas np. czesania swoich włosów potrafię nieświadomie...

Witam serdecznie, mam 30 lat i mam 2-letniego synka. Oboje praktycznie przy każdej czynności jaką wykonujemy wystawiamy lekko język i go przygryzamy na boku ust. Ja zaczęłam gdy byłam małą dziewczynką i osobiście podczas np. czesania swoich włosów potrafię nieświadomie wyciągnąć i przygryźć swój język około 12 razy. Robię to zupełnie nieświadomie przy absolutnie każdej czynności jaką wykonuję. U mojego synka pojawiło się to jak miał lekko ponad rok i trwa to już od kilku dobrych miesięcy. Zwracam mu bardzo często uwagę i kiedy to mowie to on chowa język - lecz za chwilę przy zabawie, np. samochodzikiem znów go przygryza.

Proszę mi poradzić, bo podejrzewam, że na mnie jest już za późno, ale czy mogę jakoś oduczyć swojego synka, czy jest to tzw. nerwica natręctw? Mój syn zapewne nieźle się naoglądał mamy języka przy zmienieniu mu pieluch od niemowlęcia. Kiedyś mąż mnie nagrał na kamerę i wygląda to po prostu okropnie. Proszę o poradę, czy mogę coś z tym zrobić, bo ja osobiście tego nie kontroluję w żaden sposób.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Stan podgorączkowy, bóle głowy i problemy ze snem

Witam! Od ponad tygodnia mam stan podgorączkowy (od samego rana 37,4- 38). Towarzyszą temu silne, całodobowe bóle całej głowy (piekące, pulsujące w skroniach): tył, przód, boki. Od tego samego czasu mam problemy ze snem - prawie wcale nie śpię. Przez...

Witam! Od ponad tygodnia mam stan podgorączkowy (od samego rana 37,4- 38). Towarzyszą temu silne, całodobowe bóle całej głowy (piekące, pulsujące w skroniach): tył, przód, boki. Od tego samego czasu mam problemy ze snem - prawie wcale nie śpię. Przez ten okres puszczała mi się codziennie rano krew z nosa. Zrobiłam sobie morfologię z rozmazem. Zawsze miałam anemię i miałam złe wyniki, ogromne niedobory (ost. morf. - 3 miesiące temu), a teraz wszystko jest prawidłowo jak nigdy wcześniej. Mam tylko podwyższone limfocyty - 54%. OB - 3. Mocz, próby, nerkowe, wątrobowe, cukier ok.

Byłam u neurologa i laryngologa, miałam prześwietlenie zatok, EKG, ale nic nie wykazało. Ponadto mam zawsze bardzo wysoki puls 90-100 (czasem i ponad, max 127). Ciśnienie raczej prawidłowe, czasami za niskie. Miewam też silne bóle z lewej strony brzucha, zaraz pod klatką piersiową i bóle podbrzusza. Odczuwam również bóle w mostku i stawowo-mięśniowe na całym ciele - palce, szczęka, nogi, ręce. Wszystkie objawy są bardzo uciążliwe. Jestem bardzo senna, zmęczona, wszystko sprawia mi ogromny wysiłek. Mam problemy również z gwałtownymi skrętami głowy i utrzymaniem równowagi - przy pochylaniu, skrętach, obrotach kręci mi się w głowie, robi mi się słabo i niedobrze, odczuwam bardzo silne bóle głowy i silne ciśnienie (np. podczas brzuszków).

Jestem bardzo blada, praktycznie codziennie mam sińce pod oczami. Wydaje mi się, że za często oddaję mocz - około 10-15 razy na dobę. Dodatkowo mam bardzo, bardzo obfite i bolesne miesiączki (niekiedy obserwuję brązową lub krwistą wydzielinę z pochwy). Wykryto u mnie silną alergię (testy na pyłki i inne rzeczy ujemne), mam również przepuklinę rozworu przełykowego i 6 lat temu stwierdzono u mnie gronkowca w gardle. Miałam robioną autoszczepionkę, ale do tej pory odczuwam zachrypnięte gardło. Zawsze byłam chorowita i bardzo często chorowałam. Ponadto mam nerwicę, ale nie uwierzę, że te objawy są z niej. Wszystko jest dla mnie bardzo uciążliwe. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Nerwica serca i napady paniki

Witam! 3-4 lata temu zdiagnozował kardiolog u mnie nerwicę serca. Mój ówczesny partner doprowadził mnie do tego stanu. Byłam tak ciężko podenerwowana wszystkim, że np. siedząc spokojnie w domu, oglądając telewizję, serce zaczynało mi łomotać, robiło mi się słabo, przez...

Witam! 3-4 lata temu zdiagnozował kardiolog u mnie nerwicę serca. Mój ówczesny partner doprowadził mnie do tego stanu. Byłam tak ciężko podenerwowana wszystkim, że np. siedząc spokojnie w domu, oglądając telewizję, serce zaczynało mi łomotać, robiło mi się słabo, przez co wpadałam w jeszcze większą panikę. Miałam wykonywane różne badania profilaktyczne, jak również specjalistyczne na serce. Nic nie wykazały. Kardiolog przepisał mi Xanax oraz Concor. Po miesiącu dolegliwości ustały. Z partnerem się rozstałam. Wszystko wróciło do normy. Ale od jakiegoś czasu popadam w stany lękowe. Można powiedzieć, że panikuję, że jestem na coś chora, że umrę itp. Staram się walczyć z tymi myślami, uspokajam się, biorę ziołowe tabletki uspokajające. Napady lęku pojawiają się głównie w pracy. Nie mam szczególnie stresującej pracy. Pracuję tylko 5 h dziennie. Ale samo wyjście z domu już mnie stresuje i boję się do niej chodzić, żeby nie wpaść w panikę.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy skoki tętna to oznaka nerwicy?

Witam! Mam pytanie. Zawsze w nocy mam tętno w granicach 60/min., natomiast jak rano wstanę to mi skacze do nawet ponad 100/min., szczególnie po posiłku (a jeść trzeba przecież). Czuję się jakbym miał zaraz zemdleć, ale mogę normalnie wykonywać swoje...

Witam! Mam pytanie. Zawsze w nocy mam tętno w granicach 60/min., natomiast jak rano wstanę to mi skacze do nawet ponad 100/min., szczególnie po posiłku (a jeść trzeba przecież). Czuję się jakbym miał zaraz zemdleć, ale mogę normalnie wykonywać swoje obowiązki, poza tym ciągle mam lęk przed śmiercią. Takie tętno utrzymuje się przez parę godzin, natomiast ciśnienie jest zawsze w normie. Bylem u lekarza kardiologa, UKG, EKG w normie, badania krwi w normie, tarczyca w normie, przytarczyce też.

Czasami mam bóle w okolicy przedsercowej, tzn. między obojczykami i pod łukami żebrowymi nad żołądkiem po lewej stronie, pół roku temu miałem zdiagnozowaną hiatus hernia esofagi, od tej pory straciłem 10 kg. Miałem już fundoplikację, żeby to naprawić. Z jedzeniem nie mam problemów, teraz odzyskuję wagę. Oczywiście nadal wszystko rozdrobnione, wodniste. Psychiatra stwierdził, iż mam objawy nerwicy. Czy to są objawy nerwicy i jak to się leczy?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Złe samopoczucie i lęk

Witam. Od pewnego czasu jestem bardzo nerwowa. Z reguły jestem osobą wrażliwą i jak ktoś mi coś powie nie tak, zaraz reaguję płaczem. Jestem mamą 3,5-letnich bliźniaczek. Pierwsze nerwowe sytuacje zaczęły się kiedy dziewczynki przyszły na świat w 31 tygodniu...

Witam.

Od pewnego czasu jestem bardzo nerwowa. Z reguły jestem osobą wrażliwą i jak ktoś mi coś powie nie tak, zaraz reaguję płaczem. Jestem mamą 3,5-letnich bliźniaczek. Pierwsze nerwowe sytuacje zaczęły się kiedy dziewczynki przyszły na świat w 31 tygodniu ciąży, był strach o życie naszych dzieci. Potem te ciągłe kontrole u różnych specjalistów. Na szczęście okazało się że są zupełne zdrowe. I było ok. Następnym nerwowym momentem był mój wypadek w kuchni, przez który omal nie straciłam oka, i kolejne leczenie, pobyt w szpitalu.

Kiedy moje córeczki poszły do przedszkola we wrześniu zaczęły się ciągłe choroby, infekcje. Każdy mi mówi, że to normalne, że dziecko musi się wychorować, ale mnie to strasznie męczy, bo dziewczyny bardzo marudzą, a jestem z nimi na okrągło sama, bo mąż pracuje do późna. I tak to się zaczęło, że pod koniec roku dostałam atak nerwobóli i przez święta byłam na zastrzykach, później dziewczyny znów zachorowały na zapalenie oskrzeli, a ja zaraziłam się od nich i dostałam 2 antybiotyki i nic nie pomogło, więc razem z dziećmi dostałam antybiotyk dożylny. Kiedy pielęgniarka pierwszy raz mi go podała, zrobiło mi się słabo, gdzie ja nigdy nie reagowałam źle na zastrzyki, a na drugi dzień po podaniu dostałam bardzo szybki puls powyżej 120 na minutę i wylądowałam na oddziale ratunkowym.

Od tego czasu jestem bardzo nerwowa, że coś ze mną jest. Powiem tak od listopada jestem na diecie ustalonej przez dietetyka i schudłam 15 kg, miałam robione badania krwi łącznie z próbami wątrobowymi i badanie trzustki cholesterolu - wszystko w normie, badanie moczu też. Odwiedziłam po tej akcji z sercem też kardiologa, zrobił mi EKG, echo serca, zbadał ciśnienie, wszystko w najlepszym porządku, kazał odstawić tabletki, bo brałam Bisocart, który bardzo obniżał mi ciśnienie i puls nawet do 48 uderzeń. Ale ja nadal mam jakiś lęk, że coś mi jest. Ostatnio dostałam taki napad, że czułam jakby mi serce miało zaraz wyskoczyć i straszny lęk, że coś jest nie tak jak zmierzyłam ciśnienie to miałam 118/79 a puls 78 to w normie. Chyba potem doszły rewolucje żołądka i biegunka wieczorem oraz wymioty. Mąż mnie wyzywa, że sobie wmawiam, ale ja już nie wiem do kogo się udać, bo każdy lekarz mi mówi, że wyniki są dobre.

Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Osłabienie, zawroty głowy i ból w klatce piersiowej

Witam! Od tygodnia męczy mnie moje samopoczucie. Zaczęło się w środę - było mi bardzo słabo. Wychodząc z domu, do sklepu, do rodzinki miałam uczucie, że zaraz zemdleję, może w mieszkaniu nie, bo tu zazwyczaj siedzę/leżę. Potem pojawiły się bóle...

Witam!

Od tygodnia męczy mnie moje samopoczucie. Zaczęło się w środę - było mi bardzo słabo. Wychodząc z domu, do sklepu, do rodzinki miałam uczucie, że zaraz zemdleję, może w mieszkaniu nie, bo tu zazwyczaj siedzę/leżę. Potem pojawiły się bóle w klatce piersiowej i szybkie bicie serca. Dziwny ten ból (po lewej stronie klatki, jakby serce było obciążone, nawet gdy się leży).

Poszłam do lekarza, zrobił ekg, zmierzył ciśnienie, dał skierowanie na tarczycę. Wyniki: EKG: Rytm komór 100 BPM, czas PR 122ms, czas QRS 90ms, QT/QTc: 331/388, osie P-R-T 79 67 64, stwierdzona tachykardia zatokowa, przepisano Hydroxyzynium 10mg, wynik tarczycy: 1.930 (0.27-4.20 zakres). Dodam, że robiłam 2 lata temu badania na tarczycę i wynik był 3.73, badania krwi świetne.

Mam wrażenie, że po braniu Hydroxyzyny nasilają się bóle w klatce, o dziwo w nocy sie budzę i nie chce mi się spać (dziś jeszcze w nocy duża potliwość). Nie mogę normalnie funkcjonować, serce dalej wali,bóle zaczęły czasem ustępować, ale nie da się z tym wytrzymać, wyjście do przychodni to już dla mnie wyczyn. Brałam pod uwagę jakąś nerwicę, ale aż tak chyba długo ten ból by sie nie utrzymywał. Wcześniej pojawiały się objawy: nudności, biegunki, wzdęcia, zimne dłonie i stopy, częste zapalenie spojówek, zaburzenia miesiączek (śluz z krwią).

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Silny ból w klatce piersiowej promieniujący na ramię

Mam 29 lat i jestem żoną i matką (dwuipółletniego grzecznego chłopca). Od dość dawna zauważyłam u siebie dziwne objawy, ale zawsze je bagatelizowałam. Na początku były tylko ostre bóle w klatce piersiowej przy próbie głębszego wdechu - zdarzały się (i...

Mam 29 lat i jestem żoną i matką (dwuipółletniego grzecznego chłopca). Od dość dawna zauważyłam u siebie dziwne objawy, ale zawsze je bagatelizowałam. Na początku były tylko ostre bóle w klatce piersiowej przy próbie głębszego wdechu - zdarzały się (i nadal czasem zdarzają) co jakiś czas i trwają kilka do kilkunastu minut. Czuję wtedy jakby ktoś dźgał mi płuca wielką igłą - nieprzeciętny ból. Muszę wtedy oddychać szybko i bardzo płytko - tylko wtedy nie boli. Zawsze zwalałam winę na papierosy, dlatego odmawiałam jakichkolwiek prześwietleń. Od 5 lat już nie palę, a bóle czasami się pojawiają.

Ostatnio jednak pojawiły się inne objawy. Bóle w mostku (na początku myślałam, że po prostu biustonosz mnie uciska, bo ból promieniował również na plecy, ale zauważyłam, że po zdjęciu ból jest dalej odczuwalny - pojawia sie zazwyczaj po południu i trwa około godziny. Dziś jednak się wystraszyłam, bo zaczęła mnie boleć prawa strona klatki piersiowej - ból promieniuje na ramię (troszkę odrętwiałe), bark i plecy. Nieprzyjemny ból trwa już godzinę. Nie mogę leżeć na żadnym boku. Dodam, że mam stwierdzone lekkie przekrzywienie miednicy (mam kaczą pupę), dlatego czasami bolą mnie krzyże. Jeśli chodzi o stres, to od roku jestem pokłócona z rodziną co trochę się na mnie chyba odbiło, bo przez pół roku rodzice śnili mi sie prawie dzień w dzień... Co mi jest? Jak to leczyć?

Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy ból głowy to faktycznie objaw nerwicy?

Boli mnie głowa od miesiąca. Miałam robiony rezonans magnetyczny, który nic nie wykazał. Lekarz powiedział, że to nerwica. Tak się ucieszyłam, że nic nie znaleźli, że zaczęłam skakać z radości i nagle mi coś strzeliło w głowie i huknęło, że...

Boli mnie głowa od miesiąca. Miałam robiony rezonans magnetyczny, który nic nie wykazał. Lekarz powiedział, że to nerwica. Tak się ucieszyłam, że nic nie znaleźli, że zaczęłam skakać z radości i nagle mi coś strzeliło w głowie i huknęło, że zaczęłam się zwijać z bólu. Poszłam spać, ale na 2. dzień boli jeszcze mocniej. Czy mógł mi się utworzyć od tego krwiak mózgu? (29 lat)

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy te objawy wskazują na schizofrenię?

Witam, jestem 34-letnim mężczyzną i od co najmniej 17 lat borykam się z dolegliwościami, które trochę trudno mi opisać (ale się postaram). Mniej więcej w wieku 17 lat odwiedziłem psychiatrę i otrzymałem diagnozę nerwicy lękowej. Związane to było z obawą...

Witam, jestem 34-letnim mężczyzną i od co najmniej 17 lat borykam się z dolegliwościami, które trochę trudno mi opisać (ale się postaram). Mniej więcej w wieku 17 lat odwiedziłem psychiatrę i otrzymałem diagnozę nerwicy lękowej. Związane to było z obawą przed zawałem serca, kilkoma atakami paniki, kłopotami z oddychaniem itp. Przechodziłem potem przez różne lęki i obawy, bałem się nowotworów, wylewu, tętniaków, astmy (a więc uduszenia) itp. itd. Leków żadnych nie dostałem ani wtedy, ani później, nie miałbym też ochoty ich brać póki nie muszę. Psychiatrę odwiedziłem też jeszcze później, w wieku 25 lat i zaproponował mi tylko terapię grupową, z czego wtedy nie skorzystałem.

Niezależnie od kłopotów skończyłem studia, podjąłem pracę. Nie założyłem niestety rodziny, a to głównie dlatego, że czuję się nie dość dojrzały i, szczerze mówiąc, zdrowy. Ponadto, niezależnie od wszystkiego, jestem chyba dość drażliwym człowiekiem, potrafią mnie irytować naprawdę drobiazgi, jak to że ktoś zostawi zapalone światło w łazience itp. Nie ułatwia to związków i jest czymś nad czym muszę pewnie popracować. Nie wiem jak się odnieść do diagnozy nerwicy, ale na pewno jestem hipochondrykiem i przechodzę przez cykle, które zaraz opiszę. Zwykle zaczyna się od dolegliwości fizycznych, np. kłopotów z oddychaniem, żołądkowych i innych, a potem rozpoczynam wędrówkę po stronach internetowych i po lekarzach, próbując znaleźć przyczynę złego samopoczucia. Potrafię wpaść w panikę, gdy obudzę się ze zdrętwiałą nogą w momencie gdy np. obawiam się wylewu. :)

W każdym razie, gdy w końcu dochodzę do wniosku, że moje kłopoty są na tle psychicznym, zaczynam przeglądać strony o psychiatrii i ląduję tam gdzie teraz jestem: w lęku przed zachorowaniem na poważną chorobę psychiczną. Ta ostatnia kojarzy mi się z utratą kontroli nad sobą, z obawą że stracę kontakt z rzeczywistością, nie będę mógł pracować (jestem inżynierem). Każda wiadomość o tym, że chory psychicznie popełnił jakąś zbrodnię mnie przeraża. Moją główną obawą jest właśnie w tej chwili strach przed zachorowaniem na schizofrenię. Przechodziłem już przez to wiele razy, ostatnio 3 lata temu, i zwykle wygląda to chyba bardzo podobnie. Spędzam dużo czasu przeglądając publikacje n/t tej choroby, odwiedzam fora dla ludzi chorych. Po części robię to chyba kompulsywnie, bo raczej nie dowiaduję się już niczego nowego.

Praktycznie cały czas mojemu życiu towarzyszy autoobserwacja. Odkąd znajomy psycholog powiedział, że głosy u ludzi chorych zaczynają się często od szumów, często wsłuchuję się w szum wentylatora, silnika itp. w strachu że coś do mnie stamtąd zagada i będzie to początek choroby. Inna obawa, to to że usłyszę jak ktoś woła moje imię, gdy nikogo nie będzie w pobliżu (kolejna rzecz o której przeczytałem w sieci). Moje wyczulenie na ciche dźwięki, takie na granicy słyszalności, bardzo mnie w tej chwili wyczerpuje. Przechodziłem już coś podobnego kiedyś, ale związane to było z obawą przed halucynacjami wzrokowymi, które ponoć często zaczynają się w krawędzi pola widzenia. Ponadto wszelkie pytania natury egzystencjalnej budzą mój silny niepokój, głównie dlatego, że wiem że schizofrenicy mają tendencję do nadmiernego filozofowania. Pamiętam, że w lęku bywałem odrealniony, ale nie wiem czy aż tak jak piszą ludzie, którzy cierpią na derealizację.

Zauważyłem, że przeglądanie sieci i czytanie o schizofrenii działa tak, że najpierw trochę mnie uspokaja (bardzo się koncentruję), ale potem wyciąga ze mnie siły, jak jakieś uzależnienie. Niezależnie od tego pracuję, wydaje mi się że dość dobrze, odnoszę nawet jakieś sukcesy, od dawna sporo trenuję (rower, boks). Nie ukrywam też, że gdy jestem na czymś mocno skupiony, nie mam żadnych problemów. Zapisałem się na terapię psychodynamiczną, ale jestem dopiero na początku i nie potrafię jeszcze powiedzieć czy mi pomaga, czy nie. Moim postanowieniem na ten rok było doprowadzenie się do porządku albo przynajmniej początek tego.

Moje pytania: 1. Co mi właściwie dolega i skąd to się mogło wziąć, na podstawie tego opisu? Wiem, że schizofrenia może mieć początek pseudonerwicowy, ale nie wiem za bardzo jak to ma wyglądać i jak długo trwać. 2. Czy istnieje moment, w którym będę mógł powiedzieć, że jeśli miałaby mi się rozwinąć poważna choroba psychiczna, to już by to nastąpiło? 3. Jakie są moje szanse na powrót do normalności i jak to robić? 4. Trafiały mi się miesiące, nawet lata, gdy nie miałem takich kłopotów - jak to możliwe? Niekoniecznie były to bezstresowe lata, ale i tak nic mi nie dolegało. Dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Zamglenie wzroku i drętwienie palców u rąk

Witam! 3 lata temu działy mi się dziwne rzeczy. Zaczynało się od bólu oczu, po chwili nachodziła mi jakby czarna mgła na oczy, przechodziło i zaczynały drętwieć mi palce u ręki (raz od lewej, raz od prawej) i szło tak...

Witam!

3 lata temu działy mi się dziwne rzeczy. Zaczynało się od bólu oczu, po chwili nachodziła mi jakby czarna mgła na oczy, przechodziło i zaczynały drętwieć mi palce u ręki (raz od lewej, raz od prawej) i szło tak do łokcia. Potem drętwiał mi język i usta po czym przechodziło. Znikły te objawy, a zaczęło mnie kłuć w prawej piersi. Te kłucia przenikają aż pod łopatkę. Pojawiają się wtedy jak przestaję się denerwować. Czy jest to na tle nerwowym? Jestem bardzo nerwową osobą. Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Problemy ze snem i niepokój

Witam! Mam 28 lat. Od zawsze miałam problemy ze snem, zasypiałam bardzo szybko, już ok. 22:00, natomiast w połowie nocy budziłam sie i koniec, nie mogłam ponownie zasnąć. Ostatnio mam jeszcze ciężej, dwie noce temu w ogóle nie zasnęłam,...

Witam!

Mam 28 lat. Od zawsze miałam problemy ze snem, zasypiałam bardzo szybko, już ok. 22:00, natomiast w połowie nocy budziłam sie i koniec, nie mogłam ponownie zasnąć. Ostatnio mam jeszcze ciężej, dwie noce temu w ogóle nie zasnęłam, a ostatniej obudziłam się znów przed 3 i jestem wykończona. Najgorsze jest to, że zaczęło mi szumieć w głowie, właśnie jak nie mogę zasnąć, mam napływy gorąca i potu, a do tego dziwne uczucie takich fal zdenerwowania, ciężki oddech.

Jestem osobą nerwową, która się wszystkim przejmuje, ale nie mam ostatnio jakiś strasznych zmartwień, a mimo to nie mogę spać i czuję jakbym się czymś denerwowała, jakiś dziwny niepokój, ale naprawdę nie mam jakiś dużych problemów, wiec nie wiem skąd ten stan. Nie wiem, może mój mózg za bardzo w nocy pracuje, bo myślę dosłownie o wszystkim nocą, o pracy, rodzinie. Nie wiem co się dzieję. Bardzo proszę o pomoc, nie mogę już tak dalej funkcjonować.

Dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Silny niepokój i nudności

Witam! Chciałam się poradzić. Rok temu wykryto u mnie nerwicę lękową. Ale może zacznę od początku. Ponad rok temu we wrześniu jadąc busem z Katowic do Krakowa, miałam niemiłą podróż, podczas podróży zachciało mi się skorzystać z ubikacji, ale nie...

Witam!

Chciałam się poradzić. Rok temu wykryto u mnie nerwicę lękową. Ale może zacznę od początku. Ponad rok temu we wrześniu jadąc busem z Katowic do Krakowa, miałam niemiłą podróż, podczas podróży zachciało mi się skorzystać z ubikacji, ale nie mogłam praktycznie od samego początku do końca jazdy musiałam natychmiast skorzystać z WC i coraz gorzej się czułam, doszło nawet do tego że krzyczałam, płakałam. Po powrocie do domku, na drugi dzień idąc z mamą do sklepu musiałam się wrócić bo pęcherz wzywał, poczułam wtedy bardzo silny niepokój.

Od tamtego czasu bywałam u kilku specjalistów, którzy leczyli mnie na pęcherz moczowy, wykonałam masę badań, mówiono że to nietrzymanie moczy, że mam nadreaktywny pęcherz, że mam nerwowy pęcherz, po jakiś kilku miesiącach (3) udało mi się zapanować na silną potrzebą i jazda busem nie stanowiła problemu. Przyjmowałam wtedy Uroseept, żurawinę, Ditroplan, Vesicare, a nawet Asentrę i Pernazium, w połowie kwietnia będąc u narzeczonego poczułam nieodpartą potrzebę zjedzenia słodkiego, pod wieczór wybraliśmy się do sklepu i wtedy się zaczęło, zrobiło mi się niedobrze (jak przy grypie żołądkowej), zimne poty, uderzenia gorąca, wyszłam szybko stamtąd na świeże powietrze, w drodze do domu, miałam wrażenie że zaraz zwymiotuję (fakt jest taki, że ja nie mogę wymiotować, jest to dla mnie najgorszy koszmar), dodatkowo czułam się jak ptak w zamknięciu, nim dojechaliśmy do mnie do domku, musiał się narzeczony zatrzymać, wyszłam i jak usiadłam na kamieniu wszystko mnie dopadło, uderzenia gorąca, zimne spocone dłonie, dreszcze, splątane myśli, trudności w mowie, trudności w myśleniu, miałam uczucie, że umieram, przyśpieszony puls, kołatanie serca, mroczki przed oczami. Po godzinie udało mi się dopiero dojechać do domku, tata wezwał pogotowie, lecz zanim dotarli to już było lepiej. Miałam podwyższony puls i ciśnienie krwi, i ręce mi drżały. W poniedziałek rodzice zabrali mnie do lekarza, bo objawy po sobocie pozostały (tzn. przyśpieszony puls powyżej 120 i ciśnienie 140/100, do tego żołądek nie dawał mi wytchnienia), lekarz po zbadaniu EKG podał mi leki uspokajające w zastrzyku, przepisał Pramolan, Propranolan, od tamtego czasu nie byłam wstanie wyjść sama z domu, potrzebowałam 3 tygodnie zanim się przełamałam, droga do sklepu była najgorszym koszmarem, nogi jak z waty, chęć ucieczki, kołatanie serca, przyśpieszony puls, spłaszczony oddech.

Po pierwszym dniu od powrotu na uczelnię, wybrałam się do psychiatry i przepisał mi Asentrę i Pernazium, po trzech miesiącach było dobrze, więc pomału odstawiłam leki, w sierpniu nawet wyjechałam mając tylko przy sobie Hydroksyzinum, jeździłam na działkę, wróciłam na uczelnię, nawet wracałam do domku z uczelni sama. Niestety po zakończeniu semestru ponownie dopadły mnie objawy. Jadać z narzeczonym do innej mieściny zrobiło mi się bardzo niedobrze, wtedy po raz pierwszy przyjęłam Hydroksyzynę od sierpnia, Po jakiś trzech tygodniach będąc na uczelni dostałam poważnego ataku paniki, skończyło się na wezwaniu pogotowia. Od tamtej pory nie potrafię sobie poradzić z nerwicą, przyjmowałam na nowo Pramolan, a potem przepisano mi Arketis, ale po kilku dniach doznałam silnej reakcji na ten lek i musiałam go odstawić. Mija drugi miesiąc, przyjmuję doraźnie tylko Hydroksyzynę i nie wiem jak sobie z tym wszystkim poradzić, za kilka dni muszę wrócić na uczelnię, a sobie tego nie wyobrażam, poza tym po ostatnim ataku mam również problemy emocjonalne tzn. siedzę i płaczę, a żeby sobie z tym poradzić często zdarza mi sie uderzać w głowę pięściami.

Powiem również że chodziłam na psychoterapię prawie rok, nic nie dała, jeszcze więcej konfliktów. Jestem również pod stałą opieką psychiatry, ale żeby się do niego dostać trzeba czekać co najmniej 3 tygodnie. Nie wiem co robić, czy są jakieś preparaty, które mogę przyjmować dodatkowo do Hydroksyzyny? Chodziłam również na hipnozę, do bioenergoterapeuty, przyjmowałam również ziołowe leki uspokajające, homeopatyczne i nic mi nie dały, raz jest lepiej raz gorzej. Żołądek mi dokucza prawie codziennie, mam nudności i zgagę, niestrawność. Do tego zimne i spocone kończyny, przyśpieszony puls, zawroty i ból głowy i nie mam pojęcia co robić. Proszę o jakąś radę, spróbuje wszystko tylko by na nowo cieszyć się z życia. Dodam, że wykonałam ponownie wszystkie badania, nic nie wyszło, nawet tarczyca jest w porządku. Zastosuję się do wszystkiego tylko by to przestało mnie atakować. Za kilka miesięcy muszę dać radę i dojechać do Krakowa, bo się tam przeprowadzam.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Kłucie pod lewym żebrem

Witam! Mam taki problem. Jestem osobą bardzo nerwową. Od 8 lat kłuje mnie prawa strona. Byłam uczulona, że to wyrostek. Porobiłam wszystkie badania, jakie tylko możliwe. Padanie moczu, wszystko OK, krwi wszystko OK, OB mam 4, leukocyty 7,3, CRP 0,22....

Witam!

Mam taki problem. Jestem osobą bardzo nerwową. Od 8 lat kłuje mnie prawa strona. Byłam uczulona, że to wyrostek. Porobiłam wszystkie badania, jakie tylko możliwe. Padanie moczu, wszystko OK, krwi wszystko OK, OB mam 4, leukocyty 7,3, CRP 0,22. Rozmaz krwi cały OK. Płytki krwi 301. Robiłam USG 20 lipca, to wyszło mi wszystko OK, tylko na woreczku żółciowym polipy 4, ale prawidłowej wielkości. Nastraszyłam się, chodziłam co jakiś czas do lekarza na USG, potem mi to wchłonęło się. Uspokoiłam się i poszłam na USG 15 sierpnia, znów mi wyszukali śledziona wielkości prawidłowej. W jej biegunie górnym uwidoczniono obszar hyperechogenny o śr. 6 mm. Bardzo się tym wystraszyłam.

A to że mnie kłuje tak pod żebrem i myślę o tym i latam po tych lekarzach, boję się, że to operacją się skończy. Badania robię co 3 miesiące prywatnie. Proszę o odpowiedź o tej śledzionie. Co tak kłuje pod lewym żebrem?

Dziękuję i proszę o odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Kłucie w boku tułowia

Witam! Mam taki problem. Jestem osobą bardzo nerwową. Od 8 lat kłuje mnie prawa strona. Byłam uczulona, że to wyrostek. Porobiłam wszystkie badania, jakie tylko możliwe. Badanie moczu, wszystko OK, krwi wszystko OK, OB mam 4, leukocyty 7,3, CRP...

Witam!

Mam taki problem. Jestem osobą bardzo nerwową. Od 8 lat kłuje mnie prawa strona. Byłam uczulona, że to wyrostek. Porobiłam wszystkie badania, jakie tylko możliwe. Badanie moczu, wszystko OK, krwi wszystko OK, OB mam 4, leukocyty 7,3, CRP 0,22. Rozmaz krwi cały OK. Płytki krwi 301. Robiłam USG 20 lipca, to wyszło mi wszystko OK, tylko na woreczku żółciowym polipy 4, ale prawidłowej wielkości. Nastraszyłam się, chodziłam co jakiś czas do lekarza na USG, potem mi to wchłonęło się. Uspokoiłam się i poszłam na USG 15 sierpnia, znów mi wyszukali śledziona wielkości prawidłowej. W jej biegunie górnym uwidoczniono obszar hyperechogenny o śr. 6 mm. Bardzo się tym wystraszyłam. A to że mnie kłuje tak pod żebrem i myślę o tym i latam po tych lekarzach, boję się, że to operacją się skończy.

Badania robię co 3 miesiące prywatnie. A od tygodnia mnie kłuje bardzo pod żebrem lewym i niekiedy aż na dole z lewej strony. Co to może być? Mi wydaje się, że śledziona się powiększyła, a może coś z trzustką a może nerwy, bo dodam że jak miałam polipy to tylko mnie prawa strona bolała - polipy zeszły. A narodziło się na lewej stronie. Kłuje mnie lewa. Proszę o odpowiedź. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Czy sterydy mogą spowodować powrót objawów nerwicy?

Mam zdiagnozowaną nerwicę lęku napadowego przez lekarza psychiatrę. Ponad dwa lata biorę Mozarin w mniejszych lub większych dawkach, obecnie 7,5 na dobę. Było całkiem dobrze, wykonywałam wszystkie obowiązki, chodziłam do pracy, prowadziłam dom. W międzyczasie pojawiły się bóle stawów...

Mam zdiagnozowaną nerwicę lęku napadowego przez lekarza psychiatrę. Ponad dwa lata biorę Mozarin w mniejszych lub większych dawkach, obecnie 7,5 na dobę. Było całkiem dobrze, wykonywałam wszystkie obowiązki, chodziłam do pracy, prowadziłam dom. W międzyczasie pojawiły się bóle stawów. Badania wykazały chorobę autoimunologiczną - nie określono dokładnie jaką. Reumatolog zalecił Metypred, 8 mg przez tydzień, potem 8 na 4. Czy sterydy mogły spowodować powrót ataków lękowych: nie mogę spać, jeść, mam kołatania serca, towarzyszy mi lęk przed lękiem. Co mam robić? Proszę o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Joanna Gładczak
Lek. Joanna Gładczak

Duszności i uczucie ściskania w gardle

Witam, mam 23 lata. Od sierpnia mam jakieś dziwne objawy, tzn. duszności, ściskanie w gardle, uczucie ciężkości głowy, tzn. (jakby ktoś mnie złapał za głowę i wpychał w podłogę i przy tym czuję jakieś rozpieranie w nosie), punktowe bóle...

Witam, mam 23 lata. Od sierpnia mam jakieś dziwne objawy, tzn. duszności, ściskanie w gardle, uczucie ciężkości głowy, tzn. (jakby ktoś mnie złapał za głowę i wpychał w podłogę i przy tym czuję jakieś rozpieranie w nosie), punktowe bóle głowy, nogi mam jak z waty i mam tik trzymania się za kark, co bardzo mi pomaga. Miałem robione EKG - wynik 90ud/min, spirometria wyszła dobrze i RTG klatki piersiowej ok.

Czy to są objawy nerwicy? Te dolegliwości doprowadziły do tego, że stałem się hipochondrykiem, jak tylko coś mnie zaboli, od razu panikuję. Raz wylądowałem w szpitalu, gdzie podano mi relanium i było dobrze, ale po 3 dniach to wróciło i się trzyma do tej pory. Proszę o pomoc!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Niepokojące objawy w chwilach skupienia

Witam! Mój problem polega na tym, że w chwilach np. zaczytania, zainteresowania czymkolwiek czy też zamyślenia pojawiają się wrażenia skurczy łydek, mrowienia w okolicy nóg, kłucia nerek, bóle stawów lub delikatne pobolewanie głowy. Wrażenia te zazwyczaj występują osobno, czasami mam...

Witam!

Mój problem polega na tym, że w chwilach np. zaczytania, zainteresowania czymkolwiek czy też zamyślenia pojawiają się wrażenia skurczy łydek, mrowienia w okolicy nóg, kłucia nerek, bóle stawów lub delikatne pobolewanie głowy. Wrażenia te zazwyczaj występują osobno, czasami mam wrażenie jakby zapadała mi się świadomość, zaczyna kręcić mi się w głowie, są to takie impulsy. Wystarczy, że się ocknę, tzn. przywrócę do czuwania- przestanę coś czytać czy oglądać, i to ustaje. Jest to od kilku dni dość męczące bo nie mogę się na niczym skupić, tylko myślę żeby ewentualnie nie zemdleć. Czy jest możliwe że sobie coś wmówiłam podświadomie, jakieś lęki czy coś? W przyszłym tygodniu jestem już umówiona na wizytę u psychiatry, ale chciałabym już teraz poznać ewentualne sugestie i rady co do przyczyn.

Dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Napad lęku w nocy

Witam! Dzisiaj w nocy nagle się obudziłam i potwornie się bałam, czułam się tak jakby rozszerzyły mi się źrenice, serce mocniej biło i wydawało mi się, że gorzej oddycham temu wszystkiemu towarzyszyły drgania palca, nogi tak jakby jakieś skurcze mięśniowe....

Witam!

Dzisiaj w nocy nagle się obudziłam i potwornie się bałam, czułam się tak jakby rozszerzyły mi się źrenice, serce mocniej biło i wydawało mi się, że gorzej oddycham temu wszystkiemu towarzyszyły drgania palca, nogi tak jakby jakieś skurcze mięśniowe. Czym może być to spowodowane? Zdarzyło mi się to po raz pierwszy. Czy może to wynikać ze stresu? Ten stan trwał u mnie około 1,5 godziny. Mama puściła mi relaksacyjną muzykę i powoli wróciłam do siebie. Dodam, że mam 20 lat i w tym roku zaczęłam studia. Boję się, ponieważ nie chciałabym, żeby ten stan się powtórzył.

Proszę o poradę.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czym jest symulacja?

Witam! W związku z odpowiedzią na moje poprzednie pytanie o nr 6667, mam kolejne odnośnie tego, na czym dokładnie polega symulacja - czy to się dzieje na drodze lęku i co to znaczy? Czy w momencie odczuwania silnego lęku można mieć omamy, urojenia, wrażenie przyspieszania otoczenia lub natężenia dźwięków? Dziękuję, pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Szybkie bicie serca a nerwica

Witam! Mam 24 lata i mam taki problem. W październiku się to zaczęło, czyli szybkie bicie serca. Miałem robione podstawowe badania, z których wynikło, że mam obniżony potas i magnez. Pani dr przepisała mi magnez i potas oraz Atarax.... Witam! Mam 24 lata i mam taki problem. W październiku się to zaczęło, czyli szybkie bicie serca. Miałem robione podstawowe badania, z których wynikło, że mam obniżony potas i magnez. Pani dr przepisała mi magnez i potas oraz Atarax. U kardiologa miałem robione badania (EKG Holter), w których nic nie wyszło, żebym miał jakąś chorobę serca, nie pojawiło się szybkie bicie serca. Pan dr powiedział, że jestem za bardzo nerwowy i przepisał mi Bisocard 1/2 tabletki przez 2 miesiące codziennie i co drugi dzień przez następny miesiąc. Miałem robione prześwietlenie płuc, gastroskopię, badanie krwi w kierunku tarczycy i nic nie wyszło w tych badaniach. Gdzieś w listopadzie miałem operację usunięcia wodniaka jądra. Teraz już kwiecień, a ja dalej źle się czuję, w jeden dzień jest dobrze później 2 dni źle lub pół dnia dobrze, wieczorem źle. Mam szybkie bicia serca, przyspieszone jest szczególnie, gdy idę się położyć spać i po przebudzeniu się to odczuwam szybkie bicie serca, przez dzień tego nie odczuwam aż tak bardzo. Zaczęły mi się krwotoki z nosa rzadko, ale nigdy wcześniej mi się to nie zdarzało. Dziwne uczucie w głowie jakby lekki ból ciężkość. Odczuwam często zgagę. Ból w piersiach, czasami kłucie, niepokój tak jak by coś we mnie siedziało i gryzło mnie od środka, tak jakby się chciało wydostać i w dodatku zauważyłem, że zaczynają mi się kropki jakieś na ciele robić - najpierw było to 2 na nodze, później 4 i tak chyba mam z 10 tych kropek na całym ciele. Są wielkości biedronki i mniejsze. Co to może być? Jakie badania powinienem jeszcze wykonać. Zdjęcie mogę zrobić tych kropek. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Patronaty