Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Ciągłe lęki i złe myśli

Witam serdecznie! Mam b. poważny problem, chciałam zasięgnąć porady. Szukam dobrego psychoterapeuty w Krakowie lub kogoś, kto wyciągnie mnie z nerwicy natręctw! Ta choroba jest okropna, ledwo żyję, jestem bardzo zmęczona walką z tą paskudną chorobą! Mam niesamowity natłok złych...

Witam serdecznie! Mam b. poważny problem, chciałam zasięgnąć porady. Szukam dobrego psychoterapeuty w Krakowie lub kogoś, kto wyciągnie mnie z nerwicy natręctw! Ta choroba jest okropna, ledwo żyję, jestem bardzo zmęczona walką z tą paskudną chorobą! Mam niesamowity natłok złych myśli: boję się czegoś np. kąpię dziecko i jednocześnie suszę sobie włosy... Wiem, że muszę być ostrożna z suszarką, żeby nie być za blisko wody. Jest ok i nagle wstrzela mi się potworna myśl, co by się stało, gdyby ta suszarka wpadła do tej wanny, co kąpie się dziecko! Koszmar i zaczynają się myśli, mnóstwo pomysłów, które mnie przerażają, bolą, ranią - jak matka może mieć takie chore myśli i płakać mi się chce! Wszystkie myśli dotyczą młodszego dziecka, strach żeby Jemu nie stało się nic złego i te myśli są normalne aż do momentu, gdy nagle wstrzela znowu się jakaś chora myśl i psuje moje dobre samopoczucie! Chcę mi się płakać, jestem zdenerwowana i zła na siebie, że dopuszczam do siebie takie głupstwa.

Byłam u psychiatry, powiedziałam mu wszystko co mi dolega (czasami mam wrażenie, że jestem chora psychicznie i moje miejsce jest w Kobierzynie). Przepisał lek o nazwie Pramolan, kazał zażywać 3 x dziennie oraz na noc Bellergot 1x. Brałam te leki zgodnie z zaleceniem lekarza półtora miesiąca, było ok, a nawet super, czułam się jak dawniej, zero chorych myśli. Nawet jak czasem pomyślałam o tym jak bałam się pewnych myśli, które mnie bolały potwornie, to zupełnie nic mnie nie ruszały, tak jakby ich nigdy nie było i nic nie bolało... Super, już nawet zaczęłam zapominać, że coś takiego mnie dotknęło kiedyś i nagle wieczorem miałam super humor i pyk, jest znowu, strzała zatruta prosto w serce! Myśl - uważaj na dziecko, żeby mu krzywda się nie stała i od razu interpretacja tej myśli 100 różnych złych sytuacjach. Złamało mnie to, i to bardzo, i znów wróciły chore myśli, lęk, strach! A tak już było fajnie, myślałam - wychodzę z tej paskudnej choroby. Zadzwoniłam do lekarza, powiedziałam o całym zajściu, kazał 5x dziennie brać Pramolan i ma być lepiej. Jest lepiej, ale nie mogę 5x dziennie, bo źle się czuję, jestem senna, więc zalecił 4x dziennie. Jest ok, nie myślę tyle, nie mam chorych myśli, ale boję się, że znów coś się popsuje i załamie się już, bo bardzo ciężko jest pozbierać się i nagle spaść znów na sam dół!

Mam cudowną rodzinę, kochane dzieci, kocham je strasznie, męża mam do tańca i do różańca - jak to się mówi, byłam wesołą, szczęśliwą osobą, optymistką i teraz jestem znerwicowaną kobietą bojącą sie chorych myśli. Proszę mi pomóc, pokazać, jaką drogą mam jeść, gdzie szukać pomocy, żeby znów być wesołą osobą z poczuciem humoru kochającą matką i żoną. Proszę bardzo.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Duszności, bezsenność, uczucie dławienia się oraz uderzenia ciepła do skroni

Witam, mam 22 lata. Od pewnego czasu, tzn. od 4 miesięcy mam dziwne objawy, takie jak duszności, uczucie dławienia się, bezsenność, uderzenie ciepła do skroni. Poszedłem do swojego lekarza, zrobiono mi ekg, na początku były jakieś nieprawidłowości. Pani doktor przepisała...

Witam, mam 22 lata. Od pewnego czasu, tzn. od 4 miesięcy mam dziwne objawy, takie jak duszności, uczucie dławienia się, bezsenność, uderzenie ciepła do skroni. Poszedłem do swojego lekarza, zrobiono mi ekg, na początku były jakieś nieprawidłowości. Pani doktor przepisała mi betaloc i oxazepam. Wybrałem wszystkie te leki i było ok, ale nie na długo. Następny atak miałem po półtora miesiąca, ale już z podwójną siłą. Tego feralnego dnia pojechałem na pogotowie, zrobili mi rtg klatki piersiowej i nic nie wykazało. Podano mi rellanium i wszystko było ok. Następnie odwiedziłem swojego lekarza rodzinnego. Dostałem skierowanie na spirometrię, oczywiście nic nie wykazało. Ponownie odwiedziłem lekarza, otrzymałem receptę na takie tabletki Bellergot. Wziąłem tylko 3 w ciągu dnia, zgodnie z zaleceniem lekarza, na wieczór mało nie zemdlałem. Moje pytanie jest takie. Czy to może być nerwica? Oczywiście chciałem nadmienić, że palę papierosy i przez 4 lata nadużywałem alkoholu - czy to może powodować takie zaburzenia w moim organizmie? Dla mnie jest to bardzo męczące i utrudnia życie. Proszę o odp.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Pocenie rąk, kłucie między żebrami i omdlenia

Czasem ręce mi się pocą. Mam codziennie podwyższony puls. Kiedyś miałem kłucia kilkusekundowe. A teraz po lewej stronie między żebrami czasem ukłucie, co mnie niepokoi. Do tego dochodzi uczucie tracenia kontaktu z rzeczywistością podobne do omdlenia, jakby w głowie...

Czasem ręce mi się pocą. Mam codziennie podwyższony puls. Kiedyś miałem kłucia kilkusekundowe. A teraz po lewej stronie między żebrami czasem ukłucie, co mnie niepokoi. Do tego dochodzi uczucie tracenia kontaktu z rzeczywistością podobne do omdlenia, jakby w głowie było za dużo tlenu lub za mało, taką metaforę podaję. Ostatnio po lewej stronie w połowie wysokości żeber takie poruszanie się, może migotanie fragmentu skóry, który wyczuwalnie drgnął, lecz to nie bolało i nie było to serce. Piję melisę, biorę multiwitaminę z magnezem, a to nie ustępuje. Czy te drgania skóry można zniwelować? Albo jak pozbyć się tego wrażenia, że zaraz zemdleję, bo to pogarsza koncentrację i rozprasza? Byłem u kardiologa i serce jak dzwon. Niepotrzebnie w życiu się czasem tylko denerwuję i chcę zniwelować te objawy. Dziewczyna mówi, weź sie w garść, bo facet jesteś, a mnie nie obchodzi rozżalanie się nad sobą, tylko usunięcie objawów, omdlenia, potliwości rąk i kłucia na ciele bądź żebrach.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Ucisk w mostku i wrażenie duszenia się

Czasem dopada mnie ucisk w mostku i jakby podchodzenie w stronę obojczyków wielkiej kuli, bańki, która sprawia wrażenie uduszenia się, przy czym mogę swobodnie i głęboko oddychać. W tym czasie wydaje mi się, jakbym była chora np. na zapalenie oskrzeli...

Czasem dopada mnie ucisk w mostku i jakby podchodzenie w stronę obojczyków wielkiej kuli, bańki, która sprawia wrażenie uduszenia się, przy czym mogę swobodnie i głęboko oddychać. W tym czasie wydaje mi się, jakbym była chora np. na zapalenie oskrzeli i miała duszący kaszel, który taką kulą podchodzi mi w górę i wydaje się, że wystarczy odkaszlnąć, a wszystko wróci do normy. Niestety, wielokrotne odkasływanie nic nie pomaga. Oczywiście ogarnia mnie wtedy niesamowity lęk, delikatne zawroty głowy, tętno rośnie, na przemian duszność z gorąca i dreszcze, wszystko to powoduje drżenie mięśni nóg do tego stopnia, że trudno mi ustać. Taki stan trwa różnie długo, kilkanaście minut, godzinę, ale ostatni taki atak trwał 3 godziny - nie miałam żadnych powodów do zdenerwowania, byłam ze swoim dzieckiem w kinie, potem na sali zabaw - żadnego wysiłku - największe nasilenie dławiącej bańki stało się na tej sali zabaw, nie byłam w stanie nikogo dostrzegać ani bawić się, ani pić, ani jeść (dołącza się ból brzucha i mdłości), ani czymkolwiek odwrócić swojej uwagi od ucisku. I po raz pierwszy dołączyła się kolejna rzecz: metaliczny posmak w ustach, czułam się dokładnie tak, jak na zabiegu jonoforezy na szyję. Starałam się opanować, ponieważ musiałam jechać samochodem 50 km do domu, ale ponieważ dziecko usnęło, więc zatrzymałam się i ja na parkingu, by odpocząć po tym wszystkim, bo jak zwykle czułam się śmiertelnie zmęczona.

Badania krwi, moczu i kału mam w porządku, ciśnienie też. Leczyłam się na nerwicę w ubiegłym roku, kuracja trwała 8 miesięcy. Nie wiem, czy powróciła, czy to może jakiś nowy stan chorobowy. Zastanawiam się, czy to może być wina refluksu. Najbardziej obawiam się w takich sytuacjach zawału, nie wiem zupełnie, czy przy takim niepokoju i złym samopoczuciu wołać karetkę czy bagatelizować to (z tym, że nie da się zbagatelizować, ten stan obejmuje w danej chwili całość mojej sytuacji, w której akurat się znajduję). Zanim pójdę do swojego lekarza, co jest trudne, bo zwykle bagatelizuje się takie rzeczy - chciałabym zasięgnąć porady tutaj.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Kołatanie serca, zawroty głowy, drżenie rąk i trudności z oddychaniem w nerwicy

Witam! Mam problem, z którym kompletnie sobie nie radzę! Mianowicie od paru lat mam silne ataki, tj. kołatanie serca, duszności (strasznie ciężko mi się oddycha), uczucie jakby serce mi stanęło, a potem dwa, trzy razy mocno uderza, zawroty głowy, rano...

Witam! Mam problem, z którym kompletnie sobie nie radzę! Mianowicie od paru lat mam silne ataki, tj. kołatanie serca, duszności (strasznie ciężko mi się oddycha), uczucie jakby serce mi stanęło, a potem dwa, trzy razy mocno uderza, zawroty głowy, rano trzęsą mi się ręce, od paru dni doszły mrowienia całego ciała, a najbardziej głowy i twarzy, no i najgorsze: bóle klatki piersiowej, które są niemal cały czas i czasami są tak silne, że zgina mnie w pół, kłucie z lewej strony pod żebrami i uczucie jakby ktoś mi wrzątek lał do klatki. Badania krwi ok, echo serca też dobre i rezonans głowy też w porządku. Lekarz patrzy na mnie z uśmiechem i mówi, że nie wyglądam na chorą - diagnoza - NERWICA. A mi się po prostu nie chce w nią uwierzyć, bo te dolegliwości mam codziennie i ciężko mi jest normalnie funkcjonować, a jak złapie mnie taki atak, to trzyma parę dni... Ciągle myślę, że to coś poważnego, jakaś zatorowość czy inne diabelstwo... Strasznie się boję! Dodam, że mam 27 lat, jestem bardzo szczupła i raczej mam niskie ciśnienie. Mam dwójkę dzieci, więc mój strach o moje zdrowie jest tym bardziej silny... Bardzo proszę o pomoc, bo już nie wiem, gdzie mam się o nią zwrócić, czuję się coraz gorzej.... Czekam z niecierpliwością na odpowiedź ;) Pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Uczucie niewyspania i osłabienie organizmu

Witam, mój problem polega na tym, że dużo bardzo śpię - po 10 godz. i jestem niewyspany, często nie mam na nic ochoty. Gdy wykonuję jakiś wysiłek, nieraz mi się robi słabo, pocę się i muszę zaraz coś zjeść, aby...

Witam, mój problem polega na tym, że dużo bardzo śpię - po 10 godz. i jestem niewyspany, często nie mam na nic ochoty. Gdy wykonuję jakiś wysiłek, nieraz mi się robi słabo, pocę się i muszę zaraz coś zjeść, aby się lepiej poczuć i usiąść. Też mam często lęki w podświadomości, że może mi się coś stać.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Kłucie w klatce piersiowej i lęk przed zawałem

Witam serdecznie, chciałam się poradzić w pewnej sprawie. Od ok. tyg. odczuwam ucisk, gniecenie w klatce piersiowej. Od wczoraj zdarzają się kłucia w klatce, które zaraz ustępują. Chciałam dodać, iż miesiąc temu miałam robione 4 razy ekg, ponieważ w wyniku...

Witam serdecznie, chciałam się poradzić w pewnej sprawie. Od ok. tyg. odczuwam ucisk, gniecenie w klatce piersiowej. Od wczoraj zdarzają się kłucia w klatce, które zaraz ustępują. Chciałam dodać, iż miesiąc temu miałam robione 4 razy ekg, ponieważ w wyniku stresu przyjechało do mnie pogotowie i stwierdzono tachykardię. Dostałam lek uspokajający i wróciło do normy. Badania krwi, mocz, OB mam idealne, ekg też dobre, osłuchowo w porządku, płuca też, ogólnie wszystko jest ok. Za namową internistki poszłam do psychologa, stwierdzono napady lęku (nerwicę). Jednak wczoraj zgłosiłam się na izbę do szpitala, kłuło mnie dość często i intensywnie, więc wsiadłam w auto i pojechałam, bo bałam się, że to zawał. Lekarz wykluczył jakikolwiek zawał w moim wieku - mam 25 lat. Poza tym nie mam uwarunkowań genetycznych.

Zaczęłam obawiać się o serce, bo miesiąc temu moja koleżanka 20-letnia zmarła na serce, ale ona będąc płodem, miała stwierdzoną poważną wadę serca i wszczepiony rozrusznik. Ciśnienie mierzę codziennie i jest najczęściej książkowe, puls różnie - 65-70-75-80-85, nie mniej, nie więcej w spoczynku, ale to naprawdę zależy. Chciałam się więc poradzić, czy te kłucia i dyskomfort w klatce to mogą być nerwobóle i mogą tak się utrzymywać, tzn. często pojawiać? Do tej pory miałam takie nerwobóle od czasu do czasu. Chciałam zaznaczyć, iż czasem przy takim gnieceniu bolą mnie plecy. Mama moja sugeruje ucisk kręgosłupa, ponieważ ostatnio dość dużo dźwigałam. Z góry serdecznie dziękuję za poradę. 

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy mogę odstawić lek z grupy SSRI?

Witam! Potrzebuję porady lekarskiej w sprawie odstawienia leków z grupy SSRI (konkretnie Mozarin 10 mg), które przyjmuję od dziewięciu miesięcy, w związku z nerwicą lękową z agorafobią. Jak długo powinna trwać terapia tym lekiem (mój lekarz psychiatra określił ten czas...

Witam! Potrzebuję porady lekarskiej w sprawie odstawienia leków z grupy SSRI (konkretnie Mozarin 10 mg), które przyjmuję od dziewięciu miesięcy, w związku z nerwicą lękową z agorafobią. Jak długo powinna trwać terapia tym lekiem (mój lekarz psychiatra określił ten czas jako do roku) i w jaki sposób odstawić lek, by uniknąć objawów odstawiennych? Moje samopoczucie znacznie poprawiło się, od dłuższego czasu nie odczuwam już przykrych dolegliwości (drżenie rąk, kołatanie serca, zawroty głowy, ataki paniki). Czy mogę zacząć odstawiać lek? Dodam, że czuję się znacznie lepiej od około 5-6 miesięcy, dlatego myślę o zakończeniu terapii. Bardzo proszę o poradę w tej sprawie, ponieważ wiem, że leki z tej grupy należy odstawiać stopniowo zmniejszając dawkę (ale o ile i przez jaki czas). Pozdrawiam serdecznie!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Obsesyjne myślenie o seksie

Witam! Mam pewien problem. Borykam się z tym już przez pewien dłuższy czas. Dotyczy to niechcianych myśli, niezależnie od tego, gdzie bym sie znalazła. Mam 20 lat i od zawsze uważam się za lesbijkę. Czemu o tym piszę, ponieważ...

Witam! Mam pewien problem. Borykam się z tym już przez pewien dłuższy czas. Dotyczy to niechcianych myśli, niezależnie od tego, gdzie bym sie znalazła. Mam 20 lat i od zawsze uważam się za lesbijkę. Czemu o tym piszę, ponieważ myśli, jakie mi dokuczają, dotyczą seksu, bliskości ze starszymi ode mnie kobietami. Problem w tym, że pojawiają się one w każdym momencie, czy to jestem na mieście, na imprezie, na poczcie, w pracy czy szkole. Dotyczą one tylko starszych kobiet, które mnie pociągają, podobają mi się, które przykuwają moją uwagę. Dlatego uznaję to za problem, ponieważ dokucza mi to, krępuje i utrudnia nawiązywanie kontaktów, gdyż te myśli mnie onieśmielają, przez co robię się czerwona podczas jakichkolwiek rozmów czy innego rodzaju kontaktów, np. wzrokowego z kobietą na mieście. Głupie to może, ale mi doskwiera. Prosiłabym o jakąkolwiek radę, w jaki sposób uciszyć te swoje myśli. Czy właściwie ze mną jest coś nie tak? Przecież mam kobietę, więc takie myśli nie powinny występować :) Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Jak leczyć nerwicę u osoby z chorą tarczycą?

Ja też od 1,5 roku czuję okropny niepokój. Codziennie budzę się z bólem brzucha, z paraliżującym strachem. Neurolodzy przepisali mi coaxil, ale niewiele pomaga. Choruję na tarczycę, mam Hashimoto i inne dolegliwości hormonalne. Pisał Pan wyżej, że należałoby...

Ja też od 1,5 roku czuję okropny niepokój. Codziennie budzę się z bólem brzucha, z paraliżującym strachem. Neurolodzy przepisali mi coaxil, ale niewiele pomaga. Choruję na tarczycę, mam Hashimoto i inne dolegliwości hormonalne. Pisał Pan wyżej, że należałoby wykonać badania tarczycowe. Czy w przypadku chorej tarczycy można jakoś walczyć z nerwicą?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd

Samotność i problemy z nawiązywaniem znajomości

Witam! Mam 21 lat. Od dłuższego czasu borykam się z samym sobą. Mam na myśli normalne sytuacje miedzy ludźmi - mi sprawiają problemy. Czasami jest tak, że robię się czerwony na twarzy i mam ochotę uciec. Teraz trochę to opanowałem...

Witam! Mam 21 lat. Od dłuższego czasu borykam się z samym sobą. Mam na myśli normalne sytuacje miedzy ludźmi - mi sprawiają problemy. Czasami jest tak, że robię się czerwony na twarzy i mam ochotę uciec. Teraz trochę to opanowałem i czując, że zaraz będę czerwienił na twarzy wychodzę do toalety, ale ileż można razy wychodzić do WC. Np. wczoraj byłem z dziewczyną w barze na bilardzie, spięty, co chwilę sięgałem po szklankę z napojem. Chcę przez to powiedzieć, że od dłuższego czasu mam problemy z kontaktami między ludźmi. Czasami jest tak, że mam wrażenie jakby wszyscy się na mnie patrzyli albo w pracy wydaje mi się, że ktoś rozmawia na mój temat.

Stresuję się w normalnych sytuacjach. Napięty brzuch (jakby ścisk wnętrzności), kłopoty z oddychaniem (czasami wstrzymuje powietrze), jeszcze temu towarzyszy lęk. Jest to bardzo dziwny stan. Choć udało mi się z niego raz wyjść i byłem spokojnym, szczęśliwym młodzieńcem tylko przez jakiś tydzień. Pracuję w Anglii, mieszkam z rodzicami i dziewczyną w osobnym budynku. Walczę z samym sobą medytując, ćwicząc, ale wciąż brak towarzystwa. Wszystkich przyjaciół zostawiłem w Polsce, tęsknię za nimi, a nawiązywanie nowych znajomości przychodzi mi z trudem z powodu tych problemów, które opisałem wyżej. Nie wiem co z tym robić. Błagam o pomoc, bo nie chcę tak dłużej żyć.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Nerwica lękowa i strach przed rakiem

Witam! Mam stwierdzoną nerwicę lękową, a dokładnie to karcinofobia (tak myślę). Raka przypisuję sobie wszędzie. Najpierw bolało mnie pod pachą, to stwierdziłam, że jest to rak piersi. Potem bolały mnie stawy, to u mnie oczywiście, to rak kości. W sumie...

Witam! Mam stwierdzoną nerwicę lękową, a dokładnie to karcinofobia (tak myślę). Raka przypisuję sobie wszędzie. Najpierw bolało mnie pod pachą, to stwierdziłam, że jest to rak piersi. Potem bolały mnie stawy, to u mnie oczywiście, to rak kości. W sumie to dalej pobolewają mnie stawy. OD 4 tyg. biorę Mozarin i cloraxen i jest trochę lepiej. Nie robię wyników, bo niestety strach jest większy i muszę z tym poczekać. Ostatnio rozmawiałam z koleżanką, która miała mało płytek i robiły się u niej siniaki, gdy zobaczyłam u siebie dwa siniaki, to mało nie umarłam i doszłam do wniosku, że to białaczka. Może to głupie, ale tak już mam i mam nadzieję, że mi przejdzie. A ta koleżanka powiedziała, że robiło jej się słabo, no i mi też się już robi słabo i na wymioty mnie ciągnie. Mam pytanie, czy przy tej chorobie to tak jest?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Problemy ze snem, nerwowość i dziwne nawyki

Witam! Od dłuższego czasu zaobserwowałam u siebie dziwne objawy i nawyki. Po pierwsze w sytuacjach stresowych zaczynam intensywnie się pocić i ciężko oddychać. Poza tym bardzo często brakuje mi optymizmu i odczuwam częste (czasem niczym nieuzasadnione) przygnębienie, często też mam...

Witam! Od dłuższego czasu zaobserwowałam u siebie dziwne objawy i nawyki. Po pierwsze w sytuacjach stresowych zaczynam intensywnie się pocić i ciężko oddychać. Poza tym bardzo często brakuje mi optymizmu i odczuwam częste (czasem niczym nieuzasadnione) przygnębienie, często też mam problemy ze snem. Ale najbardziej niepokoi mnie fakt, że jeśli tylko mam wolne ręce, notorycznie drapię się po twarzy, głównie po brwiach. Powoduje to że są one wydrapane niemal do krwi i pomimo bólu i dyskomfortu nadal zazwyczaj nieświadomie ich drapię. Proszę o odpowiedź, gdyż nie wiem czy to drapanie to po prostu głupi nawyk, nad którym po prostu nie mogę zapanować, a opisane wcześniej objawy są wynikiem na przykład przemęczenia. Jeżeli jednak jest to coś poważniejszego, proszę o radę, do jakiego lekarza powinnam się zgłosić. Z góry dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Stres z powodu niemożności załatwienia potrzeby fizjologicznej

Witam serdecznie! Nie wiem, jak mam opisać swój problem, jest on strasznie krepujący, ale postaram się w miarę możliwości opisać to, co mi dolega. Mianowicie, nie wiem co się dzieje, ale przed każdym wyjściem z domu się denerwuję i mam...

Witam serdecznie! Nie wiem, jak mam opisać swój problem, jest on strasznie krepujący, ale postaram się w miarę możliwości opisać to, co mi dolega. Mianowicie, nie wiem co się dzieje, ale przed każdym wyjściem z domu się denerwuję i mam biegunkę, nieważne, czy idę na spacer czy do sklepu, czy do pracy. Najgorzej jest, kiedy wiem, ze gdzieś w pobliżu nie ma toalety, np. jak jestem w supermarkecie, w którym wiem, że nie mam możliwości pójścia do toalety. Denerwuję się i muszę jak najszybciej wyjść. Tak samo jest u mnie w pracy. Prowadzę sklep, w którym jeszcze nie zrobili toalety, mogę pójść do koleżanki, ale się wstydzę. Co innego, gdyby chodziło o siku :( Zawsze jak gdzieś jedziemy w daleką podróż, np. 2 godziny czy 6, boję się, że będziemy stać gdzieś w korku albo nie będzie gdzie się zatrzymać, żebym mogła załatwić swoje potrzeby, to przed każdym takim wyjazdem biorę stoperan :( Strasznie to jest kłopotliwe, nie wiem dlaczego tak mam, czym się tak denerwuję. Nie wiem, co robić, do kogo się udać. Bardzo proszę o pomoc. Jest to dla nie bardzo ważne. Chcę normalnie żyć, mam dwójkę dzieci, chcę chodzić z nimi na spacery, nie martwiąc się o to, gdzie w razie czego pójdę się załatwić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Jak złagodzić objawy nerwicy natręctw?

Mam natręctwa myśli. Od 1 klasy podstawówki (może dalej trochę, później) miałam odruchy obsesyjno kompulsywne, tiki nerwowe, odruchy powtarzające te same czynności itp. ale radziłam sobie z tym jakoś. Od połowy 2 klasy gimnazjum dostałam myśli natrętnych, szeptanie, mówienie...

Mam natręctwa myśli. Od 1 klasy podstawówki (może dalej trochę, później) miałam odruchy obsesyjno kompulsywne, tiki nerwowe, odruchy powtarzające te same czynności itp. ale radziłam sobie z tym jakoś. Od połowy 2 klasy gimnazjum dostałam myśli natrętnych, szeptanie, mówienie w myślach, nie wiem, jak to wyleczyć. Nie daję rady już, mam chłopaka, o którego się boję, tak straszne mam myśli. Boję się nawet mieć dziecko w przyszłości. Boję się o niego. Czasami nie pozwalają mi normalnie żyć te straszne myśli, a wstydzę się rodzicom powiedzieć, a tym bardziej chłopakowi, bo nie wiem, jak zareaguje. Jak chociaż je zmniejszyć samemu? Jakieś uspokajające leki może?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Ból krocza i potrzeba oddawania moczu

Witam! Mam 5-letnie dziecko - chłopczyka, który od jakiegoś czasu skarży się, że po oddaniu moczu dalej wydaje mu się, że chce siku. Mocz oddaje normalnie, nie częściej niż zwykle, ale po oddaniu bardzo narzeka, że dalej mu sie wydaje,...

Witam! Mam 5-letnie dziecko - chłopczyka, który od jakiegoś czasu skarży się, że po oddaniu moczu dalej wydaje mu się, że chce siku. Mocz oddaje normalnie, nie częściej niż zwykle, ale po oddaniu bardzo narzeka, że dalej mu sie wydaje, potrafi wtedy położyć się na podłodze, płacze i trzyma się za krocze. To trwa już 3 miesiące. Robiłam już wszystkie badania: moczu, na posiew, ale wyniki były dobre. Byliśmy nawet u nefrologa dziecięcego, ale stwierdził, że wszystko jest w porządku. Nie wiem, co mam robić, bo problem nie ustępuje, a nawet się nasila! Pomóżcie proszę. Furagina. No-spa, Urosept i Żurawit nie pomogły. Proszę o odpowiedź i z góry bardzo dziękuję!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Kłucie w żebrach, nerwowość i osłabienie

Mam 23 lata. Codziennie mam uczucie kłucia w okolicy żeber w ich połowie. Takie ukłucie trwające czasem kilka sekund, czasem kilka minut. Do tego występują czasem objawy pocących się dłoni i uczucie, że zaraz zemdleję, które rozprasza moją uwagę. Ostatnio...

Mam 23 lata. Codziennie mam uczucie kłucia w okolicy żeber w ich połowie. Takie ukłucie trwające czasem kilka sekund, czasem kilka minut. Do tego występują czasem objawy pocących się dłoni i uczucie, że zaraz zemdleję, które rozprasza moją uwagę. Ostatnio też pojawiły się oznaki odczuwalne takie jak drgająca powierzchnia skóry też w okolicach żeber po lewej stronie u góry. Myślę, że to nerwica i chciałbym te objawy zniwelować. U kardiologa byłem i po badaniach serce w porządku. Dziewczyna mi mówi, że sie rozczulam, ale nie szukam objawowy, tylko mówię te, które występują. Kończę drugi kierunek studiów i czasem się stresuję w niektórych sytuacjach. Piję melisę i biorę witaminy, lecz objawy nie ustępują. Mam też podwyższony puls, a czasem bardzo wysoki puls i takie jakby przyspieszane mocno serce, które po kilku minutach się uspokaja. Proszę o radę, bo nie chcę mdleć ani mieć przyspieszonego pulsu lub uczucia drgającej skóry jakby kołatania i tych ucisków czasowo występujących, których czasem sie boję. Co robić?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Duszności, kołatanie serca, drgawki i ściskanie w gardle

Witam, mam 22 lata. Od jakiegoś czasu mam dziwne objawy, takie jak ściskanie w gardle, duszności, drgawki, promieniowanie w okolicach skroni, kołatanie serca, nogi mam jak z waty. Czy to są objawy nerwicy? I czy da się...

Witam, mam 22 lata. Od jakiegoś czasu mam dziwne objawy, takie jak ściskanie w gardle, duszności, drgawki, promieniowanie w okolicach skroni, kołatanie serca, nogi mam jak z waty. Czy to są objawy nerwicy? I czy da się z tym żyć? Bo naprawdę mam to od 4 miesięcy i jest to dla mnie bardzo męczące.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Kołatanie serca i poddenerwowanie czynnościami dnia codziennego

Witam serdecznie! Piszę w imieniu mojej mamy. Ma 64 lata i mieszka z mężem - są emerytami. Od paru lat, wstając rano z łóżka, ma kołatania serca, czuje silne podenerwowanie, jakby w niej wszystko drżało, cała się trzęsie wewnętrznie....

Witam serdecznie! Piszę w imieniu mojej mamy. Ma 64 lata i mieszka z mężem - są emerytami. Od paru lat, wstając rano z łóżka, ma kołatania serca, czuje silne podenerwowanie, jakby w niej wszystko drżało, cała się trzęsie wewnętrznie. Stan taki utrzymuje się w ciągu dnia. Denerwuje się wszystkim. Wyjściem do lekarza, sklepu, fryzjera, odwiedzinami u rodziny i przyjaciół (czego często unika). Mieszkamy od siebie w odległości 30 km, ale u mnie jest 1-raz w roku. Wiem, że to dla niej duży problem, bo albo jest zimno, albo za gorąco, ścisk w autobusie itp. (Za to ja nie potrafię tego zrozumieć i tęsknię za nią). Zauważyłam również, że podczas naszych rozmów, mama dużo mówi, ale rzadko dopuszcza mnie do głosu i ma problemy z koncentracją. Nie stara się zapamiętać tego, co ja mówię. Wyniki na cholesterol ma dobre. Dzwoniąc do niej rano, ok. 8:00 mówi: cyt. nie zawracaj mi teraz głowy, bo muszę się przecież przygotować do lekarza na 14:00 Nawet ubranie małej choineczki na święta wprawiło ją w irytację. Od kilku lat (może ponad 10 lat), zażywa środki hormonalne przepisane przez lekarza ginekologa (ponoć do końca życia) na zatrzymanie miesiączki. W październiku ominęła 1-listek i dostała bardzo obfity okres. Martwi mnie stan mamy, dlatego proszę o poradę. Na wizytę u psychologa nie chce się zgodzić.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Natrętne myśli o zdradzie

Witam! Mam 24 lata. 3 tygodnie temu się zaręczyłem z najbliższą mi osobą na świecie. Po tygodniu od zaręczyn, kładąc się spać, wróciła do mnie nieprzyjemna sytuacja z przeszłości. Sparaliżowało mnie. Mianowicie, chodzi o zdradę, jeżeli tak można to...

Witam! Mam 24 lata. 3 tygodnie temu się zaręczyłem z najbliższą mi osobą na świecie. Po tygodniu od zaręczyn, kładąc się spać, wróciła do mnie nieprzyjemna sytuacja z przeszłości. Sparaliżowało mnie. Mianowicie, chodzi o zdradę, jeżeli tak można to nazwać. 1,5 roku wcześniej, gdy między mną a moją obecną narzeczoną działo się źle, zacząłem pisać z inną dziewczyną. Spotykaliśmy się, lecz do kontaktów seksualnych nie doszło, nie wybaczyłbym sobie. Parę razy się całowaliśmy i tyle. Skończyłem z tym i uświadomiłem sobie, że mam przy sobie kobietę na całe życie. Wracając do stresu, który odczułem. Myśl o zdradzie z przeszłości sparaliżowała mnie. Nie spałem parę nocy i biłem się z myślami, czy powiedzieć mojej ukochanej o tych wydarzeniach z nadzieją, że mi ulży. Nie mogłem pracować, ciągle odczuwałem silny stres, bóle brzucha. Płakałem i biłem się z myślami. Po paru dniach zdecydowałem się opowiedzieć o wszystkim narzeczonej. Jej reakcja, jak nie trudno sobie wyobrazić, była tragiczna. Chciała mnie zostawić i zerwać zaręczyny. Byłem spanikowany. Opowiedziałem o wszystkim mamie (mieszkam z rodzicami). Powiedziała, że niepotrzebnie mówiłem jej o tym wydarzeniu. Ja jednak z miłości chciałem mieć czyste sumienie. Dała się przekonać i wybaczyła mi. Oczywiście, straciłem zaufanie w jej oczach, ale wiem, że się ułoży.

Liczyłem, że mi ulży stres po wyżaleniu, nic bardziej mylnego. W dalszym ciągu odczuwam lżejszy już stres, nazwałbym to bardziej lękiem przed czymś, brzuch już tak nie doskwiera. Dodam, że non stop szukam sobie zajęć, żeby o tym nie myśleć, lecz złe myśli same wpadają mi do głowy. Aktualnie mogę już zasypiać samodzielnie, natomiast mój sen kończy się rano i znów męka poprzez cały dzień. Gdy jestem z narzeczoną, złe myśli odchodzą. Jestem wesoły, śmiejemy się itd. Gdy zostaję sam, wszystko wraca. Czy to rodzaj szoku? Czy przejdzie mi to? Nigdy w życiu nie przeżyłem tak stresującego wydarzenia, jak strata bliskiej osoby. W momencie poczułem, że nie mam innego sensu w życiu. Być może to również ważne, że pracuję jako sprzedawca w jednej z sieci komórkowych w centrum handlowym i męczę się z tym. Jedyne co mam, to praca-ona-dom, praca-ona-dom. Aktualnie lepiej sobie radzę z myślami w głowie, bo potrafię je zająć czymś. Wtedy nie myślę. Gdy tylko przestanę coś robić, wraca. Czuję ciągły niepokój, a powinno być przeciwnie, ulgę i siłę do walki o ukochaną. Co mi dolega? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Patronaty