Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Bardzo się boję chodzić do szkoły, chcę popełnić samobójstwo. Co robić?

  Od początku września boję się chodzić do szkoły. Jestem dręczona przez kilka dziewczyn, wyzywają, popychają, śmieją się ze mnie. Strasznie wchodzi mi to już na psychikę. Próbowałam olewać to, ale nie dało rady. Byłam po pomoc u pedagog szkoły...

  Od początku września boję się chodzić do szkoły. Jestem dręczona przez kilka dziewczyn, wyzywają, popychają, śmieją się ze mnie. Strasznie wchodzi mi to już na psychikę. Próbowałam olewać to, ale nie dało rady. Byłam po pomoc u pedagog szkoły i dyrektora, ale niestety nie poskutkowało. Twierdzą, że to nie jest powód do niechodzenia do szkoły i że przesadzam. Przez to od jakiegoś czasu mamy, wraz z moją przyjaciółką, myśli samobójcze. Nigdy nam się to nie udaje ale czuję, że w końcu to zrobimy. Nikt nas nie rozumie, twierdzą, że mówimy głupoty. Nie wiem już co robić...

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Bóle głowy, karku, pleców - czy to nerwica?

Witam! Mam 17 lat i od jakiegoś czasu czuję się dziwnie. Lewa połowa głowy jest nieswoja. Mam bóle głowy karku, trochę plecy (lewa strona). Ściska mnie w gardle i to mnie dusi. Czuję się dziwnie, tak mi się dziwnie robi...

Witam! Mam 17 lat i od jakiegoś czasu czuję się dziwnie. Lewa połowa głowy jest nieswoja. Mam bóle głowy karku, trochę plecy (lewa strona). Ściska mnie w gardle i to mnie dusi. Czuję się dziwnie, tak mi się dziwnie robi jakby sekundę - kręci w głowie, ale zaraz przechodzi. Neurolog stwierdził, że to nerwy, psychiatra też. Leczę się na nerwicę lękową. Mam też lęki, cała się telepie. Leci mi jakby szyja (taki odruch). Boję się, że umrę, boli mnie koło serca i czuję się osłabiona, boję się, nie planuję dalekiej przyszłości, bo się obawiam, że już mnie nie będzie. Proszę o pomoc, czy to na pewno nerwica? Dodam, że mam do tego skłonności, ponieważ moi rodzice również chorują na nerwicę, a ja sama bardzo jestem nerwowa. Objawy pojawiły się podczas wielkiego stresu i obaw. Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dlaczego dziecko boi się wejść do klasy?

Witam ponownie! Nawiązując do mojego poprzedniego wątku, sytuacja się pogorszyła. Syn po przerwie świątecznej, w ogóle nie chce wejść na lekcje beze mnie. Poza tym chciał chodzić na karate, więc pojechaliśmy na zajęcia. Jak tylko doszło do tego, że ma...

Witam ponownie! Nawiązując do mojego poprzedniego wątku, sytuacja się pogorszyła. Syn po przerwie świątecznej, w ogóle nie chce wejść na lekcje beze mnie. Poza tym chciał chodzić na karate, więc pojechaliśmy na zajęcia. Jak tylko doszło do tego, że ma wejść na salę - atak paniki i płacz, i nic z tego nie wyszło. Nawet pewnego dnia chciał, abym zawiozła go do babci na 2 godziny. Pojechaliśmy, ale jak tylko miałam wyjść znowu atak paniki i wróciliśmy do domu. Kilka razy w szkole wszedł na lekcje, ale mówi, że nasłuchuje, czy ja nie wyjdę i jak tylko usłyszy odgłos drzwi, wybiega z klasy z płaczem. Ostatnio powiedział, że on bardzo lubi szkołę, panią i dzieci, i chciałby tak jak oni tam być, ale coś mu nie pozwala i nie może tego powstrzymać. Zaczęliśmy uczęszczać na biofeedback i idziemy na badanie integracji sensorycznej. Tylko jak konkretnie w danych sytuacjach postępować. Na razie całe dnie siedzę z nim na lekcjach. Czy dążyć do nauczania indywidualnego? Bardzo proszę o wskazówki. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Czy to może być nerwica, czy objawy załamania nerwowego?

Mam pytanie: moja córka ma 13 lat, chodzi do szkoły podstawowej, w tej szkole cały czas jej dokuczają, a ona od 4 miesięcy nie może spać, często leci jej dużo krwi z nosa, mało je i ciągle jest przygnębiona,...

Mam pytanie: moja córka ma 13 lat, chodzi do szkoły podstawowej, w tej szkole cały czas jej dokuczają, a ona od 4 miesięcy nie może spać, często leci jej dużo krwi z nosa, mało je i ciągle jest przygnębiona, ma wymioty i biegunkę. Od czego to może być? Boję się żeby nie popadła w jakąś chorobę przez tę szkołę.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy nerwica jelitowa jest groźna?

Witam, moja siostra była u lekarza i powiedział jej, że może mieć nerwicę jelitową. W internecie prawie nic o tym nie ma - co to jest? Czy to jest groźne?
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to powrót mojej nerwicy?

Witam, Aktualnie jestem uczniem szkoły średniej i podejrzewam nawrót nerwicy. Dokładnie rok temu przenosiłem się do innej szkoły, a czynność tą poprzedziły wizyty u psychologa/doradcy zawodowego. Po przeprowadzeniu testu stwierdził u mnie wtedy silną nerwicę, a miałem wtedy...

Witam, Aktualnie jestem uczniem szkoły średniej i podejrzewam nawrót nerwicy. Dokładnie rok temu przenosiłem się do innej szkoły, a czynność tą poprzedziły wizyty u psychologa/doradcy zawodowego. Po przeprowadzeniu testu stwierdził u mnie wtedy silną nerwicę, a miałem wtedy 16 lat. Przepisał mi jakiś syrop ziołowy, który w jakimś stopniu mi pomógł, ale jak widać nie na długo. Cały czas rozmyślam o tym i staram się nawet szukać powodów, dla których miałbym chorować na nerwicę. Rodzice oczekują ode mnie dobrych ocen, kiedyś jednak byłem prymusem, a teraz staczam się an samo dno. Od urodzenia rodzice leczą mnie na oczy, ponieważ mam zaawansowaną wadę wzroku, której nie da się wyleczyć, jednak udało się ją w pewnym stopniu zwalczyć. Jako że kiedyś miałem nos w książkach nie byłem odbierany przez innych pozytywnie. Zacząłem więc uprawiać sport, którego w dzieciństwie nie darzyłem sympatią. To sprawiło, że miałem lepszy kontakt z innymi, jednak zaczęło mi to sprawiać ogromną frajdę i chciałem coś osiągnąć w sporcie. Lekarze i rodzice byli jednak przeciwni temu i nie miałem wsparcia z ich strony, a moja kariera skończyła się wraz z przeniesieniem ze szkoły sportowej do obecnego liceum. Powodem było uszkodzone kolano, którego sam nie mogę leczyć z powodu braku pełnoletności. Rodzice oboje pracują, ale nie zarabiają tyle co nasi politycy, żeby czuć się swobodnie. Mam też siostrę w wieku przedszkolnym. Mimo dobrej opinii wśród kolegów, koleżanek, rodziny, znajomych, pedagogów nie czuje się dowartościowany. Staram się więc działać w wolontariacie, gdyż powierzane mi odpowiedzialne zadania choć na chwilę przypominają mi o mojej wartości. Jest jednak gorzej i nawet rozrywki sprawiające mi przyjemności tracą dla mnie powoli znaczenie. Uzależniłem się od komputera i nie mam już takiej ochoty jak kiedyś wychodzić na dwór z innymi. Mam też wrażenie, że szkoła mnie ogranicza, że nauka jest mi niepotrzebna. Plany jednak mam ambitne, bo chciałbym iść na studia z rachunkowości, a potem ukończyć psychologię, a następnie psychologię sportu. Jednak dzisiaj mam wrażenie, że jest mi wszystko jedno, a nawet wolałbym ustąpić miejsca komuś innemu. Z góry dziękuje za odp i pozdrawiam.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić z tym, że nie radzę sobie w życiu, boję się studiów i pracy?

  Mam na imię Kasia, mam 25 lat, kompletnie nie radzę sobie w życiu. Ledwo zdałam maturę, studia mnie stresowały więc zrezygnowałam. Obecnie pracuję czasem dorywczo, przeraża mnie myśl o stałej pracy, ciągle uciekam. Nie wyobrażam sobie pracować codziennie po...

  Mam na imię Kasia, mam 25 lat, kompletnie nie radzę sobie w życiu. Ledwo zdałam maturę, studia mnie stresowały więc zrezygnowałam. Obecnie pracuję czasem dorywczo, przeraża mnie myśl o stałej pracy, ciągle uciekam. Nie wyobrażam sobie pracować codziennie po 8 godzin z tymi samymi ludźmi. Za duży stres i presja. Nie radzę sobie z tym. Do tego dobija mnie samotność, nie potrafię nikogo poznać. Brak studiów też mnie męczy, ale za duży stres chodzenie tam. Co robić? Ta sytuacja trwa już od paru lat.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Dlaczego mam zaburzenia świadomości i stany lękowe?

Witam, mam 18 lat i ostatnio zdarzyło mi się, że dostałem nagłego zaburzenia świadomości. Czuję się tak, jakby wokół mnie wszystko było sztuczne, w dodatku mam stany lekowe - gdy mi się zaburzenie świadomości zwiększa od razu tak jak by...

Witam, mam 18 lat i ostatnio zdarzyło mi się, że dostałem nagłego zaburzenia świadomości. Czuję się tak, jakby wokół mnie wszystko było sztuczne, w dodatku mam stany lekowe - gdy mi się zaburzenie świadomości zwiększa od razu tak jak by dochodzi do tego nerwica i mi słabo, kręci mi się w głowie, po czym przestaje i czuję się dobrze, lecz nadal wydaje mi się jakby wszystko było sztuczne, poza tym nie boli mnie głowa ani nic, czuję się dobrze, proszę o poradę.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Czy skoro się boję środków komunikacji i tego, że zaraz umrę, powinnam udać sie do specjalisty?

Witam, Obecnie mam 20 lat i zastanawiam się czy jest ze mną wszytko w porządku. Mianowicie od dłuższego czasu mam problem z lękiem, który, póki co, pokonuję, jednak cały czas się obawiam, że któregoś dnia nie będę w stanie sobie...

Witam, Obecnie mam 20 lat i zastanawiam się czy jest ze mną wszytko w porządku. Mianowicie od dłuższego czasu mam problem z lękiem, który, póki co, pokonuję, jednak cały czas się obawiam, że któregoś dnia nie będę w stanie sobie z nim poradzić. Mam problem z wychodzeniem z domu, oczywiście wychodzę spotykam się z ludźmi, uwielbiam towarzystwo. Jednak gdy mam wyjść gdzieś sama ogarnia mnie strach i pytania typu: jak ja wyglądam, wszyscy będą na mnie patrzeć, albo w ogóle nie dam rady określić tego lęku. Tłumaczę sobie, że „będzie okey, czego się boisz?”. Najgorzej jest z autobusami - to mój problem odkąd pamiętam. Gdy jadę z kimś, bądź rozmawiam przez telefon wszystko jest spoko, natomiast gdy nie mam do kogo napisać lub zadzwonić, a co najgorsza - nie mam środków na koncie, ogarnia mnie taka trwoga, że mam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą przez to, że tak mi się wydaje, mam napięte mięśnie i głowa co jakiś czas mi odmawia posłuszeństwa, tzn. w formie jakby tiku. Od niedawna dowiedziałam się, że także choruję na serce, mam problem z zastawkami. Gdy nie mam tabletek w torbie jest mi nie dobrze i myślę, że umrę. Na domiar wszystkiego kiedy myślę o śmierci ogarnia mnie paranoja, strach i silny lęk. Chciałabym sobie z tym poradzić, bo cholernie z tym nie wytrzymuję - proszę o radę i pozdrawiam.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Czy szum w uszach i przyspieszone tętno mają jakiś związek?

Mam 13 lat mam 172 wzrostu i ważę około 54 kg. Miesiąc temu przeziębiłam się , miałam katar i źle się czułam . Zaczęło szumieć mi w uszach, a do tego mam przyspieszone bicie serca - nawet w spoczynku...

Mam 13 lat mam 172 wzrostu i ważę około 54 kg. Miesiąc temu przeziębiłam się , miałam katar i źle się czułam . Zaczęło szumieć mi w uszach, a do tego mam przyspieszone bicie serca - nawet w spoczynku około 120 uderzeń na minutę. Byłam u laryngologa, ale w uszach nic nie ma. Jestem alergiczką, więc lekarz od razu poszedł w tym kierunku i przypisał mi jakieś krople do uszu. Miałam też badanie krwi, ale wszystko jest w normie. Zanim zaczęłam słyszeć szumy słuchałam muzyki w słuchawkach i martwię się, że to też możne być powód - co powinnam zrobić? Moje dolegliwości bardzo mi przeszkadzają , zawsze dobrze się uczyłam, ale teraz przez to nie mam nawet ochoty, bo ciągle o tym myślę. Zastanawiam się też czy to może mieć związek z tym, że mało śpię, maksymalnie 6 godz. dziennie, bo nie mam czasu, mało jem i często się stresuję - czy to może być przemęczenie lub nerwica? Proszę o pomoc, już nie wiem co mam robić :(.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy długość nerwicy może mieć wpływ na późniejsze życie?

Mam tu na myśli sferę psychiczną i fizyczna. Mam czasem wrażenie, że nerwica to jest nieustanna walka, która człowieka wykańcza i nie daje spokoju. ja osobiście z nią walczę od 4 lat i boje się że później przez to mogę...

Mam tu na myśli sferę psychiczną i fizyczna. Mam czasem wrażenie, że nerwica to jest nieustanna walka, która człowieka wykańcza i nie daje spokoju. ja osobiście z nią walczę od 4 lat i boje się że później przez to mogę mieć problemy z ciśnieniem czy krążeniem. Proszę o rade. Generalnie juz z tego wychodzę ale boje się że to tak długo trwało że nie potrafiłem tego wcześniej zwalczyć

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Dlaczego wmawiam sobie rzeczy typu "ja to nie ja"?

Dzień dobry! Mam pewien problem (mam 23 lata), czasem potrafię sobie wmawiać rzeczy typu: „ja to nie ja”, tzn. jestem jakaś taka rozdwojona. Czuję, że moje prawdziwe „ja” gdzieś się oddala, np. w rozmowie z kimś i ten ktoś...

Dzień dobry! Mam pewien problem (mam 23 lata), czasem potrafię sobie wmawiać rzeczy typu: „ja to nie ja”, tzn. jestem jakaś taka rozdwojona. Czuję, że moje prawdziwe „ja” gdzieś się oddala, np. w rozmowie z kimś i ten ktoś nie rozmawia ze mną. Wiem, że to są bzdury, głupoty i nie wiem jak to już nazwać. Kiedyś, w okresie dojrzewania, coś takiego już przerabiałam. Nie wiem jak mam sobie to wytłumaczyć, że takim zachowaniem psuję sobie humor, że tym się niepotrzebnie dręczę. Jak mnie coś takiego dopada próbuję mówić, że to głupoty i z drugiej strony coś mi mówi: „nie pocieszaj się, bo zaraz znowu będziesz mieć doła”. Ja wiem, że trzeba cieszyć się życiem, doceniam, że je mam i je kocham. Chciałabym po prostu uwolnić się od takiego wmawiania sobie tego typu bzdur, że ja to nie ja. Nie wiem czy wynika to z tego, że jak mam za dużo wolnego czasu to z nudy nie stwarzam sobie takich problemów. Nie dzieje się to często, ale jak się tak nakręcę to potrafię dłuższy czas się tak dołować. Naprawdę wiem, że to bzdura. Tylko jak siebie do tego przekonać? Jestem studentką, mam kochanego chłopaka i w miarę stabilną rodzinę. Jeśli można, proszę o jakąś poradę i wskazówkę. Dziękuje!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Co zrobić z moimi stanami lekowymi?

Witam, Mam 20 lat i od dłuższego czasu cierpię na bardziej lub mniej napastliwe stany lękowe, problemy z uśnięciem, częste budzenie się w nocy, koszmary senne, nawet po 13 h przespanych budzę się zmęczona. W ciągu dnia pojawia się... Witam, Mam 20 lat i od dłuższego czasu cierpię na bardziej lub mniej napastliwe stany lękowe, problemy z uśnięciem, częste budzenie się w nocy, koszmary senne, nawet po 13 h przespanych budzę się zmęczona. W ciągu dnia pojawia się apatia, zmęczenie, napady łaknienia. Jestem w szczęśliwym związku, mimo to spędzam sporo czasu płacząc bez większego powodu. Głównym obiektem lęku jest śmierć, często parę razy w ciągu dnia widząc nic nie znaczące przesłanki, boję się, że zaraz zdarzy się coś tragicznego, przed snem myślę czy nikogo nie zraniłam na wypadek śmierci, ciągle wyszukuję u siebie fatalne choroby. W towarzystwie bliskich osób uśmiecham się i potrafię się cieszyć daną chwilą, gdy zostaję sama zaczynają się moje problemy. Do niczego co robię nie potrafię wykrzesać żadnego zapału, nie umiem radzić sobie ze stresem i moimi obawami. Może to być związane z silnym naciskiem ze strony rodziców na sprawy wiary, co do których mam wątpliwości.Nie mam napadów duszności, zdarza się jednak przyspieszone bicie serca. Nie potrafię sobie radzić z daną sytuacją, więc często zabijam czas w różny sposób, nie robiąc niczego konstruktywnego, za co później mam do siebie pretensje. W opinii znajomych jestem osobą wesołą, optymistyczną, pewną siebie, w sytuacjach, w których nie dotyka mnie mój problem rzeczywiście tak jest. Nie chcę z nikim z bliskich mi osób porozmawiać o moich lękach, ponieważ boję się, że jak zburzę ich wyobrażenie o mnie jako silnej kobiecie kompletnie się załamię. Wiem, że bez bezpośredniego kontaktu lekarz nie jest w stanie ustalić jednoznacznej diagnozy, jednak prosiłabym o pewne przesłanki co do mojego stanu i rady jak sama mogę poradzić sobie z sytuacją.
odpowiada 2 ekspertów:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy możliwe, że mam nerwicę natręctw?

Witam, otóż od długiego czasu mam pewien problem. Zacznę od tego, że mam 15 lat. Jak już wspomniałam od pewnego czasu zauważyłam w swoim zachowaniu coś dziwnego. Jestem bardzo nerwowa, pewnie jak każda nastolatka mam zmienne nastroje, ale ja wykonuję... Witam, otóż od długiego czasu mam pewien problem. Zacznę od tego, że mam 15 lat. Jak już wspomniałam od pewnego czasu zauważyłam w swoim zachowaniu coś dziwnego. Jestem bardzo nerwowa, pewnie jak każda nastolatka mam zmienne nastroje, ale ja wykonuję różne czynności bez potrzeby. Na przykład zanim wyjdę z kuchni sprawdzam po parę razy czy jest wyłączony gaz. Potem idąc już do innego pomieszczenia wracam się aby sprawdzić czy na pewno ten gaz jest wyłączony... To samo jest ze sprawdzaniem czy są zamknięte drzwi wejściowe albo furtka do posesji. Potrafię nawet wrócić się już z klatki schodowej na podwórko tylko po to by sprawdzić czy zamknęłam furtkę, mimo że jestem pewna, że ją zamknęłam. Kiedy nastawiam budzik muszę znów po parę razy sprawdzać czy na pewno nastawiłam. Czy wyłączyłam światło, czy wszystko spakowałam do szkoły, czy wszystko odrobiłam, jaka jest temperatura wody w akwarium.... Tylko chodzę po domu i wszystko sprawdzam. Często też myję ręce, mimo że myłam przed chwilą. Już nie mogę sobie z tym dać rady, a dzieje się tak... Prawdopodobnie już od paru lat. Nawet nie pamiętam dokładnie od jakiego czasu. U mnie cała rodzina jest taka nerwowa, ale u mnie chyba jeszcze bardziej się to nasila, bo tylko ja tak mam. Próbuję sobie to jakoś tłumaczyć, sprawdzić raz a dobrze, ale potem mam wyrzuty sumienia, obawiam się że jak nie pójdę sprawdzić czy zamknęłam te drzwi, czy wyłączyłam gaz to stanie się coś złego i wracam się... Co jest ze mną nie tak? Jak zwalczyć te okropne nawyki? Jak się tego pozbyć? Proszę o pomoc!
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Nerwoból serca - przyczny

Witam. Mam 18 lat i od pewnego czasu mam nerwoból w okolicy serca . Pierwszy raz nerwoból miałam trzy miesiące temu przez trzy tygodnie. Odczuwałam w lewej piersi rwące kucie, szczypanie, pieczenie. Ból przenosił się w różne miejsca, raz pod...

Witam. Mam 18 lat i od pewnego czasu mam nerwoból w okolicy serca . Pierwszy raz nerwoból miałam trzy miesiące temu przez trzy tygodnie. Odczuwałam w lewej piersi rwące kucie, szczypanie, pieczenie. Ból przenosił się w różne miejsca, raz pod lewą pierś, raz na mostek, a innym razem na prawą pierś. Nie wiedziałam wtedy, że to jest nerwoból. Byłam tym zaniepokojona, bo nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam, a jestem po 4 operacjach, więc bałam się, że być może przez narkozę uszkodziło się moje serce. Z objawami, które nasilały się z dnia na dzień wybrałam się do lekarza rodzinnego, przedstawiłam mu swój problem, powiedziałam jeszcze o tym, że czasami w ciągu dnia lubiłam siadać na kanapę, kłaść się na zagłówek od kanapy przez co naciskałam na klatkę piersiową. Lekarz powiedział, że sobie nacisnęłam klatkę piersiową i stąd ten ból serca, czy to możliwe, aby właściwie lekarz wystawił diagnozę ? Bo lekarz mnie tylko stetoskopem przebadał, nie zrobił echa serca czy EKG osłuchał mnie tylko i stwierdził, że z sercem jest wszystko w porządku, czy po osłuchaniu stetoskopem da się całkowicie stwierdzić, że z sercem jest wszystko dobrze i dalsze badania nie są potrzebne? Czy powinien był skierować mnie na dokładniejsze badania, żeby upewnić się, że mojemu sercu nic nie dolega ? Lekarz przepisał mi lek przeciw zapalny i witaminy, które zawierały Magnes i potas i odesłał mnie do domu brałam leki przez trzy tygodnie i objawy ustały na trzy miesiące kilka dni temu powróciły, ale w trochę innej formię już mnie nie piecze w piersi ani nie przenosi się ten ból na całą klatkę piersiową . Boli mnie centralnie w sercu ból ma charakter szarpiący, rwący ból puszcza na jakiś czas, a za moment powraca w postaci ataków, które trwają może z dwie sekundy, ale są bardzo bolesne. Czasami tak bardzo że nie raz podskoczę. Możliwe, że nerwoból mógł powrócić np. Przez spanie na twardej podłodze, bo ostatnio spałam na podłodze i od tygodnia po tym jak spałam na podłodze znowu powrócił nerwoból. Boli mnie akurat lewa strona, ta na której na podłodze spałam i do tego boli mnie lewa ręka, bo kiedy spałam lewą rękę trzymałam pod głową. Możliwe jest to, że nerwoból, który nawiedził mnie ponownie jest właśnie spowodowany od spania na twardej podłodze? Wybieram się w poniedziałek do lekarza rodzinnego, mam poprosić o skierowanie na echo serca i EKG. Czy to nie jest konieczne kiedy po badaniu stetoskopem lekarz stwierdził, że mojemu sercu nic nie dolega, a wynikiem bólu był ucisk na klatkę piersiową. Możliwe, że powodem nawrotu nerwobólu w sercu tym razem było spanie na podłodze? Proszę o jak najszybszą odpowiedź, bardzo mi zależy na opinii na ten temat innego specjalisty. Dziękuję.

odpowiada 1 ekspert:
 Magdalena Pikulska
Magdalena Pikulska

Dlaczego mam wrażenie utraty kontaktu z rzeczywistością?

Witam, Mam na imię Mateusz, od kilkunastu dni zacząłem odczuwać niepokojący objaw. A mianowicie czuje się jakbym nie kontaktował z rzeczywistością. Rozumiem co się do mnie mówi, reaguje normalnie, myślę logicznie tylko mam wrażenie, że ja to nie ja. Nie... Witam, Mam na imię Mateusz, od kilkunastu dni zacząłem odczuwać niepokojący objaw. A mianowicie czuje się jakbym nie kontaktował z rzeczywistością. Rozumiem co się do mnie mówi, reaguje normalnie, myślę logicznie tylko mam wrażenie, że ja to nie ja. Nie palę, nie pije i nie zażywam żadnych narkotyków. Jest to dziwne uczucie, tym bardziej, że odczuwam czasami taką pustkę w głowie, nie myślę, robię wszystko jakby z przyzwyczajenia, ale jestem tego świadomy. Proszę o odpowiedź.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy nerwicy można się pozbyć na zawsze?

Witam, Mam 25 lat i nerwica towarzyszy mi już 5 lat. Pochodzę z rodziny gdzie był alkohol i awantury, szybko musiałam stać się dorosła. Czułam, że nikt się ze mną nie liczy i że tak nie powinno być. Mogłam spaść...

Witam, Mam 25 lat i nerwica towarzyszy mi już 5 lat. Pochodzę z rodziny gdzie był alkohol i awantury, szybko musiałam stać się dorosła. Czułam, że nikt się ze mną nie liczy i że tak nie powinno być. Mogłam spaść na dno, bo tak było by łatwiej, lecz nie chciałam tak żyć jak rodzice i udało się gdyby nie to, że kiedy wyprowadziłam się i zamieszkałam sama z przyszłym mężem zaczęło się ze mną dziać coś dziwnego, złego i nie znanego mi wcześniej. Ledwo zaznałam spokoju i szczęścia i znów coś, czyli nerwica. Czytając i dowiadując się od lekarzy o nerwicy ciężko mi określić jaka to jest, chyba każda po trochu, bo zależy na jakim etapie jestem. Na pewno lęki, problemy z sercem, z oddychaniem i do tego wszystkie możliwe objawy somatyczne. Raz jest lepiej, raz gorzej. Leki brałam 3 lata i odstawiłam, teraz wspomagam się ziołami lub coś na uspokojenie bez recepty. Chodziłam do psychologa dość długo, niby troszkę pomaga, ale jak mam poznać, czy ta osoba jest dobrym terapeutą czy nie? Jestem silną osobą skoro żyję jeszcze, bo nie raz chciałam zrobić sobie coś złego, mimo to nie zrobiłam - zrobię wszystko by wyjść z tego, ale czy z tego można wyjść? Boję się, że te nerwy mnie zniszczą, widzę jak moje ciało podupada na tle nerwowym ciągle coś mi dolega, a nie doszukuję się sama chorób, po prostu badam się czasami i niby ok, ale czuję się bardzo niedobrze, teraz doszły dolegliwości z żołądkiem, tylko jak zasypiam to odpoczywam choć nie zawsze sypiam dobrze - ciągle czuwam przez sen, boję się własnego cienia, ale czuję, że jestem silna, że warto żyć by było dobrze, ale jak pomyśle, że mam z tym żyć to nie chcę tak, nie dam rady. Wspiera mnie mój mężczyzna, ale pewnie też ma już dosyć, bo często robię awantury, czepiam się, płaczę, wymagam, żądam - on mi wybacza, ale kiedyś może mieć dosyć takiej histeryczki. Jak to jest? Czy mam szanse aby pozbyć się tego i żyć w zgodzie ze sobą i swoim ciałem? Co robić żeby uspokoić duszę i ciało?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Czy moje objawy wskazują na nerwicę?

Od jakiegoś miesiąca zauważyłam u siebie dziwne objawy. Drga mi prawa powieka, czasami lewa, cierpię na bezsenność, ostatnio pojawiło się swędzenie całego ciała, przy czym skóra na moich rękach staje się czerwona i strasznie piecze. Kiedy rano wstaję czuję ból...

Od jakiegoś miesiąca zauważyłam u siebie dziwne objawy. Drga mi prawa powieka, czasami lewa, cierpię na bezsenność, ostatnio pojawiło się swędzenie całego ciała, przy czym skóra na moich rękach staje się czerwona i strasznie piecze. Kiedy rano wstaję czuję ból głowy, niekiedy pojawią się zawroty głowy i zatykanie uszu. Czy to może być nerwica?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak długo może potrwać leczenie nerwicy lękowej?

Witam! Mam na imię Olivier i mam 20 lat. Od miesiąca walczę z rozpoznaną przez psychiatrę nerwicą. Dużo sytuacji stresowych złożyło się na nią, plus mój nieodpowiedni tryb życia, częste nadużywanie alkoholu i późne kładzenie się spać. Stało się...

Witam! Mam na imię Olivier i mam 20 lat. Od miesiąca walczę z rozpoznaną przez psychiatrę nerwicą. Dużo sytuacji stresowych złożyło się na nią, plus mój nieodpowiedni tryb życia, częste nadużywanie alkoholu i późne kładzenie się spać. Stało się to 8 grudnia. Obudził mnie ból żołądka poszedłem do kuchni poszukać czegoś do zażycia i nagle dostałem paniki, myślałem, że zaraz umrę, że stracę świadomość z czasem miałem silne stany derealizacji i depersonalizacji, czułem się w jednym miejscu jakbym był w wielu naraz, np. będąc we własnym pokoju czułem się jakbym był w obcym pomieszczeniu choć wiedziałem, że to mój pokój. Czułem jakby ktoś patrzył przeze mnie, miałem też silne drgawki. Różne takie stany utrzymywały się przez dwa tygodnie. Dostałem leki od psychiatry z grupy antydepresantów, zażywam 3 razy dziennie. Z początku przynosił znaczne rezultaty. Jednak miałem różne nawroty w postaci ucisku w głowie i paniki, że zaraz rozsadzi mi mózg. Z czasem zaczęło przechodzić, ale od grudnia słyszę wysoki stłumiony szum w głowie po lewej stronie. Do dzisiaj ten objaw nie chce ustąpić. Byłem u laryngologa, miałem przeprowadzone badania na słuch i wszystko wyszło w porządku. Czuję, że przez ten szum często trudno mi zasnąć i dostaję paniki sennej. Chciałbym dowiedzieć się co mi dolega i jak leczy się taki szum i ile to mniej więcej trwa, żeby też przygotować się psychicznie. Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc, bo na razie obecny psychiatra, do którego chodzę, nie odpowiedział na moje pytanie. Mój obecny stan zdrowia psychicznego jest lepszy niż w grudniu, ale jest jeszcze we mnie sporo napięcia i niezrozumiałego dla mnie lęku przed śmiercią przed istnieniem, lęku którego trudno opisać. Czasami gdy patrze w sufit mam lęk wysokości, przed zaśnięciem też często go odczuwam. Chciałbym też zapytać ile czasu mniej więcej musi minąć żebym czuł się znowu sobą - miesiąc, dwa, czy może 2-4 lata? Za wszelką pomoc będę bardzo wdzięczny. Olivier

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego panicznie boję się sama zostać w domu?

  Witam, Mam 20 lat i panicznie boję się zostawać sama w domu. Ciągle wydaje mi się, że ktoś jest w nim i chce mnie zabić albo że wokół mnie ciągle krążą jakieś złe duchy. Czasem bywa tak, że jak...

  Witam, Mam 20 lat i panicznie boję się zostawać sama w domu. Ciągle wydaje mi się, że ktoś jest w nim i chce mnie zabić albo że wokół mnie ciągle krążą jakieś złe duchy. Czasem bywa tak, że jak jestem sama w domu to chodzę po nim z nożem w ręce, a gdy wchodzę do jakiegoś pomieszczenia od razu wyobrażam sobie, że jakiś facet wyskakuje skądś i zaczyna mnie dusić lub coś podobnego. Gdy jestem sama w domu wieczorami to nie mogę mieć włączonego radia czy telewizji aby wszystko dokładnie słyszeć. Często z nożem w ręce sprawdzam pod łóżkiem i w szafach czy czasem nie ukrywa się tam ktoś. Wszyscy traktują to jako coś śmiesznego i niedorzecznego, że dziewczyna w moim wieku boi się zostać w domu, ale prawda jest taka, że pojęcie "boi się" w najmniejszym stopniu nie wyraża tego co wtedy odczuwam. Mam skurcze żołądka, ciągle jestem wewnętrzne niespokojna, zdenerwowana a serce wali mi jak młot. Uspokajam się dopiero wtedy, gdy zamknę się na klucz w pokoju, ale i tak ciągle mam jakieś złe przeczucia, że coś złego się wydarzy, że ktoś jest gdzieś schowany i zaraz wyjdzie i zrobi mi krzywdę. Nawet jak wszyscy są w domu, ale np. już śpią to odczuwam strach, np. gdy myję twarz i muszę zamknąć oczy to boję się je otworzyć żeby nie zobaczyć w lustrze kogoś albo odwrotnie jak najszybciej otwieram oczy, bo wydaje mi się, że ktoś mnie atakuje od tyłu. Proszę o powiedzenie mi czy to może być jakaś choroba czy to tylko wina moich cech osobowości i taka już po prostu jestem? Bardzo proszę o poradę, bo czuję, że jeszcze jedna samotna noc i zwariuję.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Patronaty