Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 7 , 0 6 2

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Nerwica: Pytania do specjalistów

Skąd wziął się u mnie napadowy lęk paniczny?

Witam, Choruję od ponad roku na napadowy lęk paniczny - skąd taka choroba mogła u mnie się pokazać, jak długo może trwać leczenie? Dochodziło u mnie do duszności, pocenia się rąk, szybszego bicia serca, w gardle tak jakbym miała się...

Witam, Choruję od ponad roku na napadowy lęk paniczny - skąd taka choroba mogła u mnie się pokazać, jak długo może trwać leczenie? Dochodziło u mnie do duszności, pocenia się rąk, szybszego bicia serca, w gardle tak jakbym miała się udusić - zaraz uciekałam na pogotowie, nikt nie potrafił mi pomóc. Przez parę miesięcy szukanie przyczyny, od lekarza do lekarza, przy tym problemy duże z pęcherzem, aż w końcu trafiłam do kardiologa. Pani doktor po badaniach stwierdziła, że to nie od serca i że mam się wybrać do psychiatry i tu diagnoza postawiona. Od jednych leków było mi samej dzieżko (za duża dawka jak dla mnie). Teraz leczę się w innej poradni, jest dużo lepiej, ale napady nadal się powtarzają. Obecnie zażywam leki, tym sobie pomagam przy tym złym samopoczuciu. Pozdrawiam, Edyta

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Dlaczego jestem osłabiona, nasilają się bóle głowy, barku i w klatce piersiowej?

Mam 15 lat. Ostatnio jestem osłabiona, nasilają się bóle głowy, barku i w klatce piersiowej. Drętwieją mi ręce i słyszę szumy w uszach.
odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Mam nerwicę - co robić?

Witam, mam 15 lat od 3 miesięcy mam nerwicę. Zawsze byłam nerwowa, ale od 3 miesięcy mam ataki złości, jak np ktoś mnie krytykuje, potrafię zrobić i powiedzieć wszystko. Moje rodzeństwo denerwuje mnie celowo, gdy się denerwuje potrafię się rozpłakać....

Witam, mam 15 lat od 3 miesięcy mam nerwicę. Zawsze byłam nerwowa, ale od 3 miesięcy mam ataki złości, jak np ktoś mnie krytykuje, potrafię zrobić i powiedzieć wszystko. Moje rodzeństwo denerwuje mnie celowo, gdy się denerwuje potrafię się rozpłakać. Robią mi się oczy czerwone, a nie kiedy się trzęsę, a do tego bolą mnie wszystkie mięśnie i ściska mnie w gardle, kiedy mam jakiś problem próbuję pogadać z mamą, ona odp ''nie mam czasu”. Próbowałam już wszystkiego. Rozmawiać, zawsze słyszałam, że panikuje, przeżywam, histeryzuje. Teraz wiem, że rodzice mi nie pomogą. Pierwszy lekarz powiedział, że to nerwobóle, drugi, że to może być depresja oraz nerwica poprzez dorastanie dal mi skierowanie na badania(toksokaris). Wynik wyszedł pozytywnie i lekarz powiedział, że to przez to mogę się tak źle czuć. Czytałam w internecie, że w czasie tej choroby jest się nerwowym. Boli w okolicy jelit, brzucha, płuc itp. Lecz co mam zrobić z tą nerwicą? Bardzo mi to utrudnia życie. Mam dziwne myśli, że umrę (a bardzo się boję śmierci) gdy serce zaczyna bić szybciej lub gdy mam trudności z oddychaniem. Wyobrażam sobie różne rzeczy. Bardzo proszę o poradę. Dziękuję i pozdrawiam    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy to na pewno nerwica lękowa, czy lekarze się mylą?

Witam! Mam 17 lat i jestem kobietą. Od pewnego czasu, dokładnie po kilkudniowym dużym stresie, odczuwam dziwne objawy. Zaczęłam się denerwować guzkiem na oku. Okazało się, że jest to gradówka i trzeba ją usunąć, jednak dostałam leczenie, bo była mała....

Witam! Mam 17 lat i jestem kobietą. Od pewnego czasu, dokładnie po kilkudniowym dużym stresie, odczuwam dziwne objawy. Zaczęłam się denerwować guzkiem na oku. Okazało się, że jest to gradówka i trzeba ją usunąć, jednak dostałam leczenie, bo była mała. Denerwowałam się, nie mogłam jeść. Przyszły święta i zaczęło się. Lewa strona głowy była jakby nieprzytomna, zwłaszcza jak spałam. Męczyło mnie światło dziwnie, wodziłam (trudno było skupić mi na czymś wzrok), mam też wadę wzroku. Robiłam badanie dna oka - wszystko ok. Kolejnego dnia poszłam do neurologa. Czułam się osłabiona, nie miałam apetytu. Miałam też bóle z tyłu lewej strony głowy oraz uczucie jakby szyja jej nie utrzymywała. Neurolog stwierdził, że to od długotrwałych nerwów i przepisał leki. Poszłam do szkoły, była jakaś poprawa, zaczęłam jeść i było lepiej. Jednak wszystko wróciło. Czuję się ospała, boli mnie kark po lewej stronie i mam uczucie jakby głowa leciała, boli mnie czasem z tyłu, od 2 dni też w płacie czołowym, oczy, jestem lekko otępiała, denerwuję się. Wmawiam sobie różne choroby guzy, raki boję się. Przez ferie miałam wielki lęk, płakałam, nie mogłam jeść. Miałam lekkie zawroty głowy. Byłam u psychiatry - dostałam leki. Teraz jest lepiej, mimo wszystko mam cały czas wrażenie, że już niedługo umrę, dlatego nie planuje dalszej przyszłości, boję się. Dusi mnie też w gardle, jakby ktoś ściskał mi migdały. Po lekach czuje się lepiej. Czasem miewam też uczucie jak kładę głowę na poduszce i staram się usnąć, że lewa połowa mi leci, nie umiem tego dokładnie opisać. Jestem osobą nerwową od dziecka. Moi rodzice również chorują na nerwicę (szczególnie ojciec). Czuję się dziwnie. Psychiatra stwierdził, że to nerwica lękowa. Proszę o pomoc

odpowiada 1 ekspert:
 Agnieszka Jamroży
Agnieszka Jamroży

Czy mam się zecydować na podjęcie leczenia na oddziale psychiatrycznym, czy lepiej w domu?

Mam wysoki poziom lęków przed szkołą, przed pójściem do sklepu, kościoła, fryzjera. Podjąłem leczenie psychiatryczne, ale leki które otrzymałem nie skutkują jak oczekiwałem, a wręcz odwrotnie. Nie rozmawiam już z nikim, nawet z rodzicami, o szkole nie ma mowy, wszystko...

Mam wysoki poziom lęków przed szkołą, przed pójściem do sklepu, kościoła, fryzjera. Podjąłem leczenie psychiatryczne, ale leki które otrzymałem nie skutkują jak oczekiwałem, a wręcz odwrotnie. Nie rozmawiam już z nikim, nawet z rodzicami, o szkole nie ma mowy, wszystko stanowi dla mnie ogromny stres. W związku z tym, iż nie mogę spełnić żadnych oczekiwań ani wobec siebie ani rodziców pojawiły się myśli samobójcze. Mój psychiatra proponuje leczenie na oddziale. Ja nie wyrażam zgody, gdyż nie jestem przekonany, że to nie pomoże, a stres związany z tym jeszcze wzrasta. Nie wiem jak postąpić, a przy tym rodzice bardzo martwią się moim stanem. Myślę, że zmiana leku przez psychiatrę mogłaby jakoś pomóc.

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Magdalena Boniuk
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś

Jak sobie poradzić z napadem lęku?

Jestem Paulina i mam 17 lat. Od jakiś 5 miesięcy miewam napady lęku. Wszystko zaczęło się pewnego dnia jak przyszłam do szkoły. Byłam wtedy jakaś dziwna, roztrzęsiona, taka jak bym w ogóle nad sobą nie panowała. Na mojej 2 lekcji...

Jestem Paulina i mam 17 lat. Od jakiś 5 miesięcy miewam napady lęku. Wszystko zaczęło się pewnego dnia jak przyszłam do szkoły. Byłam wtedy jakaś dziwna, roztrzęsiona, taka jak bym w ogóle nad sobą nie panowała. Na mojej 2 lekcji nagle zrobiło mi się strasznie słabo, nie wiedziałam co się dzieje, ale nie robiło mi się czarno przed oczami tylko biało. Serce waliło mi jak oszalałe a świat zrobił się jakiś taki nierealny i nie miałam nawet siły żeby powiedzieć słowa. Gdy wyszłam do pielęgniarki to po zmierzeniu ciśnienia powiedziała, że wszystko jest w porządku, a ja się zdziwiłam. Byłam jakaś taka przerażona i zwolniłam się do domu. Gdy wchodziłam do klasy po swoje rzeczy to zrobiło mi się strasznie gorąco i miałam wrażenie, że wszyscy na mnie patrzą, a w drodze do domu cały czas płakałam i sobie mówiłam, że jestem na coś bardzo poważnego chora, że muszę iść do lekarza, że umieram. Później był weekend, nic się nie działo, lecz gdy znów przyszłam do szkoły to miałam straszny lęk. Chyba przez miesiąc bałam się chodzić po szkole, co chwile się czerwieniłam a gdy się czerwieniłam towarzyszyło mi przy tym straszne uczucie, którego nawet nie potrafię opisać. Zawsze byłam duszą towarzystwa i to ja dużo mówiłam, a wtedy nawet się słowem nie odzywałam, bo jeśli zaczynałam mówić to inni zaczynali się na mnie patrzeć, a ja nie mogłam tego znieść, od razu robiłam się czerwona i nie mogłam się skupić na tym co mówię. Przed każdym końcem lekcji zaczynałam się stresować, pocić. Po pewnym czasie jakoś zaczęłam trochę nad tym panować, bo jestem bardzo silną osobą i coraz rzadziej robiłam się czerwona. Gdy już myślałam, że mi przeszło to znów miałam napad tego lęku, czułam, że wszyscy na mnie patrzą i robiłam się czerwona. Myślałam, że to przez chłopaka, z którym piszę, bo zawsze jak mijałam go w szkole to robiłam się cała czerwona i przestawałam panować nad sobą i nad mimiką mojej twarzy. Ale po czasie przestałam z nim pisać, a napady wciąż nie znikły. Teraz jakoś sobie z tym radzę i już nie robię się tak często czerwona, nie boję się chodzić po szkole i normalnie wdaje się w rozmowy z przyjaciółmi, ale dalej mam napady w miejscach gdzie jest dużo ludzi, np. hala sportowa itd. Boję się tego, że znów będę miała napad i że wszyscy będą się na mnie patrzeć. Wczoraj miałam kurs z pierwszej pomocy i miałam zrobić przy wszystkich sztuczne oddychanie to wyszłam z klasy, bo jeśli widzę, że wszyscy na mnie patrzą to automatycznie robię się czerwona, przestaję panować nad sobą, chcę uciec i w takich momentach chce mi się płakać. Czuję się wtedy taka bezsilna, bezradna i sama. Zdaje mi się, że jakoś sobie poradziłam z tym dzięki temu że jestem silna i dzięki mojemu aktualnemu chłopakowi, który mi powtarzał, że lubi jak robię się czerwona, ale wciąż nie potrafię robić wielu rzeczy tak jak kiedyś. Chce się z tego wyleczyć, żebym znów potrafiła być normalna, taka jak kiedyś i żebym przestała się czerwienić. Proszę, pomóżcie mi :(.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Moja siostra nie chce iść do psychiatry - jak jej mogę pomóc?

Siostra kiedyś miała stwierdzoną schizofrenię, obecnie nie chodzi do lekarza i nie zażywa żadnych leków, ale jej stan budzi niepokój. Chciałbym jej jakoś pomóc, ona nie chce iść do psychiatry, może lekarz rodzinny by jej coś przepisał. Proszę o pomoc.

Czy mam szkolną fobię?

Mam 15 lat i jestem w drugiej klasie gimnazjum. Do podstawówki chodziłam chętnie, ale od kiedy poszłam do gimnazjum nie chcę chodzić do szkoły, jeszcze w pierwszym semestrze pierwszej klasy chodziłam normalnie, ale od drugiego semestru zaczęły się problemy -...

Mam 15 lat i jestem w drugiej klasie gimnazjum. Do podstawówki chodziłam chętnie, ale od kiedy poszłam do gimnazjum nie chcę chodzić do szkoły, jeszcze w pierwszym semestrze pierwszej klasy chodziłam normalnie, ale od drugiego semestru zaczęły się problemy - nie chcę chodzić, mówię mamie, że boli mnie brzuch, głowa, że mam zawroty głowy itp. W drugiej klasie jest już coraz gorzej, mam bardzo dużo opuszczonych lekcji, a to przez to, że się boję iść do szkoły i udaję, że się źle czuję.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak mam przestać ciągle myśleć o lęku i moich bólach?

Witam, Mam na imię Anna. Mam 41 lat. Od lat walczę z nerwicą, lękami, bezsennością. Oczywiście wspomagam się rożnego rodzaju lekami i antydepresantami. Gdy pojawia się duży stres lub nagła sytuacja, która wyprowadza mnie z równowagi, czuję się bardzo...

Witam, Mam na imię Anna. Mam 41 lat. Od lat walczę z nerwicą, lękami, bezsennością. Oczywiście wspomagam się rożnego rodzaju lekami i antydepresantami. Gdy pojawia się duży stres lub nagła sytuacja, która wyprowadza mnie z równowagi, czuję się bardzo zdenerwowana, ale staram się opanowywać, czyli wszystko duszę w sobie. Gdy wszystko wraca do normy i czuję się rozluźniona i spokojna zaczynają się pojawiać bóle, na przemian w kręgosłupie, w żołądku (mam wrzody) kołatanie serca, bezsenność itd. Gdy przestaje mnie boleć kręgosłup natychmiast zaczyna kołatać serce, albo i tak na przemian. Wiem, że to po prosty nerwy się gdzieś przemieszczają. Radze sobie, ale obecnie drętwieje mi ręka lewa i czuję ogólny niepokój. Nie mogę się skopić i jestem spięta po lewej stronie. Tak jest gdy myślę o tym, że tak jest. W momencie gdy moja uwaga skupia się na czymś innym i przestaje mi drętwieć ręka, ból przenosi się na kręgosłup. Śpię dobrze, ale gdy się budzę już myślę o tym czy będzie mi dziś drętwiała ręka. I cały dzień tak jest. Co mam zrobić żeby się uspokoić i przestać o tym myśleć? W tej chwili odczuwam z tego powodu również depresję, bo mam lęk przed wstaniem z łóżka. Anna

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Przeraża mnie całe życie...

Mam 20 lat, jestem studentką co szczególnie mi ciąży. Swoją przygodę ze studiami rozpoczęłam już rok temu, kiedy zamierzałam wybrać się na wybrany przeze mnie kierunek, jednak po jednorazowym pobycie tam uciekłam z płaczem. Przerażało mnie to, że nikogo nie...

Mam 20 lat, jestem studentką co szczególnie mi ciąży. Swoją przygodę ze studiami rozpoczęłam już rok temu, kiedy zamierzałam wybrać się na wybrany przeze mnie kierunek, jednak po jednorazowym pobycie tam uciekłam z płaczem. Przerażało mnie to, że nikogo nie znam a poza tym wydarzył się incydent z powodu, którego poczułam ogromny wstyd a mianowicie: okazało się przy odbiorach indeksów, że mojego nie ma więc kobieta zajmująca się tym zapytała, kiedy składałam papiery do szkoły. Od razu poczułam, że czerwienieje na twarzy i nie mogłam wydusić z siebie ani słowa, więc jakieś dziewczyny zaczęły się śmiać, a mi było strasznie wstyd :( zrezygnowałam. Kiedyś nie byłam osobą wstydliwą dla której problemem było pójście na pocztę lub w jakieś inne publiczne miejsce, natomiast teraz ciągle unikam konieczności pójścia gdziekolwiek byle tylko nie musieć rozmawiać z obcymi ludźmi. Aktualnie rozpoczęłam studia po raz 2. Oblałam swój pierwszy egzamin, mimo sporej ilości czasu poświęconej na naukę, co strasznie mnie podłamało. Nie wierzę w siebie. Jeżeli chodzi o te studia to od początku było tak, że robiłam je ze względu na mojego tatę. Gdyby nie on uciekłabym stamtąd jak najszybciej. Wściekłby się gdybym po raz kolejny rzuciła studia. Gdy tylko wspominam o tym, że te studia są dla mnie jak za karę bo z nikim nie rozmawiam, egzaminy mnie stresują, on mówi że najlepiej siedzieć w domu i nic nie robić a przecież to nieprawda. Nie potrafi zrozumieć że ja się od nich wykręcam nie dlatego, że mi się po prostu nie chce a dlatego, że gdy przychodzi weekend zajęć nie śpię w nocy ze stresu, serce mi wali i czuję jakbym miała zaraz zemdleć.. Chcę mi się płakać bo wiem, że nie dam sobie z tym rady. Wmawiam sobie: będzie dobrze i na moment przechodzi cały te strach ale co z tego kiedy za chwilę znów wraca.. Żyję w ciągłym stresie. Już raz korzystałam z rady psychologa, byłam na kilku spotkaniach jednak bez skutku. Rodzice mnie wspierają ale wiem, że zawiodłam ich nie raz i zrobię to na pewno po raz kolejny. Nie chce mi się żyć. Co robić?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Dziwne objawy - co one oznaczają?

Witam, Mam pytanie, a nawet kilka pytań. Od kilku miesięcy mam dziwne objawy boli mnie głowa, jest to ból uciskowy czubka głowy lub prawej skroni, czasami boli mnie tył głowy. Dodam, że czasami "mrowi" mnie głowa, coś jakby swędziało. Po...

Witam, Mam pytanie, a nawet kilka pytań. Od kilku miesięcy mam dziwne objawy boli mnie głowa, jest to ból uciskowy czubka głowy lub prawej skroni, czasami boli mnie tył głowy. Dodam, że czasami "mrowi" mnie głowa, coś jakby swędziało. Po za tym, drętwieje mi prawa ręka (mrowienie) oraz prawa strona buzi, czasami mam też wrażenie jakby drętwiało mi całe gardło. Teraz mogę powiedzieć, że ortopeda stwierdził 3 stopień zwyrodnienia odcinka kręgosłupa szyjnego, a to nie powinno dawać takich objawów. Jednak kręgosłup szyjny jak i piersiowy dosyć często mnie bolą. Po za tym czasami mam potworne zawroty głowy i uczucie jakbym miała zaraz zemdleć, choć w życiu mi się to nie zdarzyło. Nagle robi mi się duszno i na przemian zimno i gorąco i czuję jakbym miała upaść i nic się nie dzieje. Najczęściej takie sytuacje mają miejsce gdy jadę samochodem jako kierowca (stara się jeździć z kimś, w razie czego). Jadę i nagle uczucie jakbym miała zasłabnąć. W dzieciństwie chorowałam na migreny, miałam kilka razy robione EEG, ale nigdy TK, bo nigdy nie było ku temu wskazań, bo EEG było w normie. Co to może być, bo na dzień dzisiejszy to mam wszystkie choroby głowy na lekkich zaczynając a na guzach i nowotworach kończąc. Pozdrawiam DEEP Dodam jeszcze że zbliżam się do 30stki, jestem osobą wykształconą i zamiast cieszyć się życiem non stop zamartwiam się, że coś mi jest. Kiedyś już leczyłam się na nerwicę lękową, miałam podobne objawy. Jak sobie z nią poradzić bez leków od specjalisty????????

odpowiada 3 ekspertów:
 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie
Mgr Bożena Waluś
Mgr Bożena Waluś
Mgr Monika Prus
Mgr Monika Prus

Czy to może być nerwica, a jeżeli tak, to jak ją leczyć?

Witam, Bardzo proszę o pomoc. Wszystko zaczęło się w wieku 18 lat. Bardzo często robiło mi się słabo, oblewały mnie zimne poty i pomimo tego, że było mi zimno w sytuacjach stresowych bardzo się pociłam. Do dzisiaj mam często zimne...

Witam, Bardzo proszę o pomoc. Wszystko zaczęło się w wieku 18 lat. Bardzo często robiło mi się słabo, oblewały mnie zimne poty i pomimo tego, że było mi zimno w sytuacjach stresowych bardzo się pociłam. Do dzisiaj mam często zimne dłonie i spocone co doprowadza mnie do rozpaczy. Miałam robione TSH wszystko w porządku. Rok temu zemdlałam i wykryto u mnie szmer nad sercem. Dostałam skierowanie do kardiologa, który stwierdził, że wszystko jest w porządku. Od dwóch mies. czuję się bardzo źle, mam kołatania serca, takie uczucie, jakby chciało mi wyskoczyć, do tego dochodzi ogólne osłabienie, mrowienie w całym ciele i omdlenia. Bardzo często także boli mnie głowa i mam zawroty. Zdarza się, że w nocy budzę się cała spocona z bardzo szybkim biciem serca. Sama już nie wiem co mi jest. Czasami czuję się bardzo źle, a lekarz pierwszego kontaktu zalecił mi więcej ruchu, ponieważ wszystkie badania mam w porządku. Od ostatniego omdlenia boję się wychodzić z domu. Najbardziej martwi mnie to, że pomimo tego, iż jestem w domu często mam wysokie tętno (ponad sto) i uczucie jakbym miała zaraz zemdleć, bez sytuacji stresowych. Czuję się dobrze, a nagle zaczynam odczuwać silne kołatanie serca, poty mnie oblewają, czuje mrowienie w nogach i rękach, suchość w ustach, trzęsę się cała. Proszę o odpowiedź, czy to może być nerwica, a jeżeli tak, to jak ja leczyć? A może wykonać jakieś dodatkowe badania? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy "dziwne uczucie w głowie" może być objawem nerwicy?

Witam serdecznie, jestem 33-letnią kobietą. Wszystko zaczęło się w maju 2010. Pewnego dnia źle się poczułam i tak mi zostało. Nic mnie nie boli, tylko źle, dziwnie się czuję. Dodam, że przed tym feralnym dniem w maju wmawiałam sobie mnóstwo...

Witam serdecznie, jestem 33-letnią kobietą. Wszystko zaczęło się w maju 2010. Pewnego dnia źle się poczułam i tak mi zostało. Nic mnie nie boli, tylko źle, dziwnie się czuję. Dodam, że przed tym feralnym dniem w maju wmawiałam sobie mnóstwo chorób i z tego powodu bardzo się denerwowałam. Cały czas myślę o tym samopoczuciu, ono pojawia się na "zawołanie". Pomaga mi pływanie, gdy idę na basen i pływam, też zapominam. Pływam często (4 razy w tyg.) i dużo (przeciętnie 1500 m. za każdym razem). Tłumaczę sobie, że chory fizycznie człowiek nie dałby rady. Zażywam leki, chodzę do psychiatry i psychologa. Badania krwi, hormonów tarczycy, usg brzucha wyszły dobrze. Czy jest możliwe, że ja sama wywołuję sobie to "dziwne uczucie w głowie" (nie są to zawroty, tylko coś podobnego), i dziwne samopoczucie? Są okresy, gdy jest dobrze, a potem znów pojawia się ten "zły okres". Czy psychika człowieka może być tak silna, że jest w stanie wywołać sobie takie objawy? Leki chyba trochę pomagają, bo wcześniej miałam też problemy z koncentracją, a teraz jest lepiej. Pozdrawiam serdecznie Dziękuję    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska

Jak poradzić sobie z chorobą przyjaciółki?

Mam świetną przyjaciółkę. Znamy się nie cały rok ale bardzo lubimy. Nie dawno okazało się, że jest ona chora na nerwicę i na coś jeszcze związane z przełykiem. Boję się z nią dłużej przyjaźnić ale też nie fair byłoby zostawić...

Mam świetną przyjaciółkę. Znamy się nie cały rok ale bardzo lubimy. Nie dawno okazało się, że jest ona chora na nerwicę i na coś jeszcze związane z przełykiem. Boję się z nią dłużej przyjaźnić ale też nie fair byłoby zostawić ją samą podczas choroby(dotychczas zawsze tak robiłam. Zawsze zostawiałam przyjaciółkę samą w najgorszym momencie) jednak po niej widzę, że nie chce żebym ją opuszczała. Błagała żebym nadal się z nią przyjaźniła. Bardzo się boję ale pomimo lęku nadal jestem przy niej. Celem mojego pytania jest to jak zachowywać się przy niej wiedząc, że jest chora. Sama bardzo przeżywam jej chorobę... Przepłakałam nie jedną noc po tym jak powiedziała mi że jest chora... Nie umiem wyobrazić sobie co by było gdyby teraz zmarła... Nadal z nią zostać czy po prostu powiedzieć "żegnaj" i zostawić? Proszę o pomoc i wskazówki jak zachowywać się w stosunku do niej tak żeby jej nie denerwować.    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Napady zimna i gorąca

Mam 16 lat, od 2 lat mam przewlekłe bóle głowy, byłam z tego powodu w szpitalu na badaniach, które nic nie wykazały, a więc diagnoza została postawiona - stres, nerwy. Ostatnio doszły do tego napady zimna i ciepła, gdy idę...

Mam 16 lat, od 2 lat mam przewlekłe bóle głowy, byłam z tego powodu w szpitalu na badaniach, które nic nie wykazały, a więc diagnoza została postawiona - stres, nerwy. Ostatnio doszły do tego napady zimna i ciepła, gdy idę do szkoły nagle pojawia się między mną a światem jakaś bariera, zaczynam się stresować choć nie mam kompletnie żadnego powodu. Odczuwam tak mocno nerwy, że zaczyna mnie boleć głowa, pocą mi się ręce i skacze mi ciśnienie. Raz jest mi bardzo ciepło i mam ochotę zdjąć z siebie ubrania, a zaraz jest mi bardzo zimno. Dzisiaj byłam już pewna, że zaraz pęknie mi głowa. W moim życiu zawsze się wiele działo, ojciec alkoholik, teraz ojczym i przyrodnia siostra, wielkie zmiany na gorsze, zmiany przyzwyczajeń. Zachowuję się jak osoba wstydliwa i lękliwa choć nigdy taka nie byłam, czuję się jak w jakimś bunkrze, oddzielona od świata, boję się cokolwiek mówić, boję się samotności której w gimnazjum zaznaję tak wiele [zostałam rozdzielona z przyjaciółką, a w klasie nie znalazłam ,,bratniej duszy''] dlatego też wyrobiłam sobie takie bardzo głupie myślenie - ojej co on /ona o mnie powie, co o mnie pomyśli. Staram się usilnie zrobić na kimś wrażenie, bo boję się że wszyscy mnie zostawią, że zostanę sama, boję się zwykłych przyziemnych rzeczy. To wszystko przekłada się na moje zdrowie fizyczne [mieszanka wybuchowa ] -ból głowy napady zimna i psychiczne wyczerpanie. Być może depresja, nerwica? Co mogę zrobić? Bardzo proszę o odpowiedź i z góry bardzo dziękuję. Czy te skoki ciśnienia mogą być niebezpieczne?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Jak sobie poradzić z myślami o śmierci i przemijaniu?

Witam, Od kilku dni mam taki problem, że dręczą mnie myśli takie jak śmierć i przemijanie do tego stopnia, aż łapie mnie biegunka i rwie mnie na wymioty. Rozumiem, że takie myśli ma każdy z nas jednak z tym...

Witam, Od kilku dni mam taki problem, że dręczą mnie myśli takie jak śmierć i przemijanie do tego stopnia, aż łapie mnie biegunka i rwie mnie na wymioty. Rozumiem, że takie myśli ma każdy z nas jednak z tym widzę, że sam sobie nie poradzę, a to wszytko najbardziej mi się nasila wieczorem - nie pomaga oglądanie tv czy rozmowa z żoną. Wszystko mija w dzień, normalnie pracuję i nic mi nie dolega, ale te wieczory czy noce zaczynają się robić koszmarem. Dodam iż dużo spożywam kaw i energy drinków jednocześnie, nie wiem czy to ma jakiś wpływ. Prosiłbym o jakąś dobrą radę. Ps. Czy jakieś tabletki ziołowe na uspokojenie pomogą mi z tym sobie poradzić?

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Czy musze zgłosic się do jakiegoś specjalisty?

Witam, Mam na imię Weronika, mam 11 lat. Od urodzenia śpię z mamą, nie wiem dlaczego jakoś jak kładę się sama spać ogarnia mnie strach i zaczynam płakać. Wiem, to dziecinne, ale ja naprawdę nie wiem jak sobie z tym...

Witam, Mam na imię Weronika, mam 11 lat. Od urodzenia śpię z mamą, nie wiem dlaczego jakoś jak kładę się sama spać ogarnia mnie strach i zaczynam płakać. Wiem, to dziecinne, ale ja naprawdę nie wiem jak sobie z tym poradzić :(. Chce dodać, że jestem bardzo nerwowa, gdy coś mi się nie udaje wypędza mnie to z równowagi. Zawsze przed sprawdzianami bardzo się denerwuję, zaczynają mi się pocić ręce, w gardle mam kamień, nogi robią mi się w waty. Mama się śmieje i dziwi się jak ja napiszę np. maturę. Mówiliśmy o tym dla doktora, lecz on tylko przepisał mi syrop - oczywiście jak go wypije no to przechodzi mi cała złość. Dlaczego wyprowadza mnie z równowagi nawet jak koleżanka zrzuci mi piórnik na lekcji? Nie ma dnia, w którym się bym nie zdenerwowała. Chce dodać jeszcze, że mam wadę serca od dziecka - czy te nerwy jakoś się nie będą za mocno odbijać na moim zdrowiu? Proszę o najszybszą odpowiedz! :((

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Czy nerwica wegetatywna może mieć wpływ na niezdecydowanie partnera?

Witam. Czy jest możliwe, by nerwica wegetatywna miała jakikolwiek wpływ na zachowanie partnera np: niezdecydowanie lub emocje czasami skrajne, tj. z jednej strony kocha z drugiej strony ucieka? Wiele razy mój partner zrywał się w nocy, czasami nie mógł spać....

Witam. Czy jest możliwe, by nerwica wegetatywna miała jakikolwiek wpływ na zachowanie partnera np: niezdecydowanie lub emocje czasami skrajne, tj. z jednej strony kocha z drugiej strony ucieka? Wiele razy mój partner zrywał się w nocy, czasami nie mógł spać. Ostatnio byliśmy na wyjeździe ze znajomymi, wszystko było dobrze, mój partner wypił trochę alkoholu, nie było żadnych niepokojących symptomów, dopiero gdy położyliśmy się spać nagle miał atak. Zaczął płakać, serce mu biło jak oszalałe, ogólnie źle się czuł. Nie wiedziałam jak mu pomóc. Gdy się przytuliłam trochę się uspokoił. Po powrocie rozstał się ze mną tłumacząc, że nie chce mnie obarczać swoimi problemami. Czy możliwe, że nerwica wpływa na emocje np: wywołuje lęki lub wpływa na niezdecydowanie i wreszcie czy alkohol może wpływać na nasilanie się ataków i złe samopoczucie osoby chorej na nerwice? Jak pomóc takiej osobie?    

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Dotyczy: Neurologia Nerwica

Natrętne myśli, niemożność podjęcia decyzji a nerwica natręctw

Mam ciężką depresję i od pewnego czasu próbuję pójść do lekarza ale nie potrafię. Nie chodzi o brak czasu czy lenistwo a raczej o niezdolność podejmowania takich decyzji, która trawi mnie od czasu kiedy mam depresję. Tam gdzie coś...

Mam ciężką depresję i od pewnego czasu próbuję pójść do lekarza ale nie potrafię. Nie chodzi o brak czasu czy lenistwo a raczej o niezdolność podejmowania takich decyzji, która trawi mnie od czasu kiedy mam depresję. Tam gdzie coś trzeba zrobić a tym bardziej jeśli wiąże się to z kontaktem z ludźmi tam mnie nie ma. Poza tym mam też inny problem. Po prostu boję się, że wizyta nie odniesie skutku. Boję się, że nie będę umiał opisać lekarzowi swojego stanu i po prostu mnie nie zrozumie przez co mi nie pomoże. Ale lekarz to jedyna szansa dla mnie bo jeśli on mi nie pomoże to nie wiem co ze sobą zrobię. Czy jest jakiś sposób żeby to pokonać tą blokadę? Nachodzą mnie dziwaczne myśli, których nie mogę powstrzymać. Są głupie, wręcz idiotyczne i powodują, że coraz gorzej na siebie patrzę. Gdy przyjdą to nie potrafię ich odpędzić. Myśli te są różne ale najbardziej denerwują mnie te o charakterze seksualnym dotyczącym innych ludzi, czasem też postaci religijnych a ponieważ jestem wierzący to sprawia mi to poczucie grzechu. Ale te myśli nie są moje. Nie wiem skąd się biorą ale nawet nie próbuję ich wywoływać, bo się absolutnie z nimi nie zgadzam bo nie jestem jakimś bluźniercą, dewiantem ani zboczeńcem. Po prostu to wszystko jest ze mną sprzeczne. Te myśli przychodzą a ja się staram z całych sił je zabić, bo ich nienawidzę ale najczęściej bezskutecznie. Bardzo przykre są też myśli, które obrazują mi krzywdę kogoś bliskiego. Bywa też, że sobie ubzduram, że ktoś mnie szuka i chce zrobić krzywdę, nieraz obce osoby a nieraz ludzie, którzy są moimi kolegami. Zwykle wiem, że te myśli to bzdury ale mimo wszystko powodują u mnie ogromny lęk. Mam też tak, że podczas modlitwy muszę się żegnać albo wypowiadać jakieś słowa określoną ilość razy bo inaczej się boję, że stanie się coś złego. I tak jak wyżej wiem, że się nie stanie ale lęk mimo wszystko zostaje i muszę to robić. Zwykle jak coś powtarzam to trzy albo siedem razy, nigdy sześć. Poza tym nie mogę się na niczym skupić i muszę sprawdzać wszystko kilka razy (np. czy zamknąłem drzwi, czy odłączyłem żelazko) i nawet jak wiem, że to zrobiłem to i tak muszę bo np jak nie sprawdzę drzwi to potem cały dzień się boję, że kiedy wrócę to zastanę puste albo zdemolowane mieszkanie. Czy to nerwica natręctw? A może coś innego? Czy powinienem powiedzieć o tym lekarzowi?    

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Lek. Jerzy Bajko
Lek. Jerzy Bajko

Czy to właśnie nerwica?

A więc jestem chłopakiem i mam 17 lat. Ostatnio odczuwam lęk przed różnymi rzeczami, kumuluje się on gdy jestem sam przez dłuższy czas i wieczorami, np. lęk przed opętaniem lub tym, że nie zasnę i w konsekwencji nie wyśpię się...

A więc jestem chłopakiem i mam 17 lat. Ostatnio odczuwam lęk przed różnymi rzeczami, kumuluje się on gdy jestem sam przez dłuższy czas i wieczorami, np. lęk przed opętaniem lub tym, że nie zasnę i w konsekwencji nie wyśpię się do szkoły, albo że choruje na nieuleczalną chorobę. W każdym bądź razie zaraz po odczuciu lęku, czuję gorąco, szybsze bicie serca, przypływ siły przez co nie mogę zazwyczaj spać, podczas tego czuję później zmęczenie. A potem przemiennie zmęczenie i przypływ energii. Później zaczyna się ból głowy i mrowienie. Nie potrafiąc nad tym zapanować wpadam w obłęd, nie wiem co się dzieje, boję się tego co się ze mną dzieje i chce żeby to się skończyło, a najlepiej jakbym umarł. Czy to mogą być objawy nerwicy, a może czegoś gorszego? Z góry dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Patronaty