Twój przewodnik po zdrowiu

  1. Opisz swój problem. Pomożemy Ci znaleźć odpowiedź w bazie ponad miliona porad!
  2. Nie ma informacji, których szukasz? Wyślij pytanie do specjalisty.
Rozpocznij
7 6 6 , 7 0 9

odpowiedzi udzielonych przez naszych ekspertów

Rzetelnie + Bezpiecznie + Bezpłatnie

Neurologia: Pytania do specjalistów

Spiączka farmakologiczna i leki nasenne

Pacjent znajdował się w śpiączce farmakologicznej 2 tyg. Teraz od 10 dni ma nie podawane leki nasenne. Ile takie leki mogą utrzymywać się w organizmie? Czy są środki usprawniające krążenie w mózgu lub jego pracę? Jaki jest miesięczny kosz taki... Pacjent znajdował się w śpiączce farmakologicznej 2 tyg. Teraz od 10 dni ma nie podawane leki nasenne. Ile takie leki mogą utrzymywać się w organizmie? Czy są środki usprawniające krążenie w mózgu lub jego pracę? Jaki jest miesięczny kosz taki terapii. Doszło do NZK, a potem 20 min. reanimacja i powstały zmiany niedotlenieniowe.
odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Uciążliwe bóle głowy, które utrudniają normalne funkcjonowanie

Od dwóch lat mam bóle głowy, które coraz bardziej utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Robiłem już sporo badań, jednak żadne z nich nie pokazało żadnych nieprawidłowości. 2 lata temu robiłem RTG kręgosłupa szyjnego (dwa zdjęcia). 1,5 roku temu robiłem tomografię komputerową...

Od dwóch lat mam bóle głowy, które coraz bardziej utrudniają mi normalne funkcjonowanie. Robiłem już sporo badań, jednak żadne z nich nie pokazało żadnych nieprawidłowości. 2 lata temu robiłem RTG kręgosłupa szyjnego (dwa zdjęcia). 1,5 roku temu robiłem tomografię komputerową głowy z i bez kontrastu. Rok temu ponownie robiłem RTG kręgosłupa szyjnego z opcją czynnościową (4 zdjęcia). 3 miesiące temu zrobiłem też pantomogram zębów oraz rezonans magnetyczny głowy. 3 tygodnie temu mój stan się pogorszył i zgłosiłem się na SOR, gdzie lekarze ponownie zrobili mi tomografię komputerową głowy z i bez kontrastu oraz RTG klatki piersiowej (dwa zdjęcia). Lekarz, do którego chodzę, wie jak duże dawki promieniowania przyjąłem w stosunkowo krótkim czasie, ale mimo to radzi mi żebym zrobił Angio TK, ponieważ podejrzewa, że moje problemy mają podłoże naczyniowe. Chciałbym się dowiedzieć, czy moim przypadku mogę zrobić kolejne badanie, w którym otrzymam sporą dawkę promieniowania, a jeśli tak jak duże jest ryzyko powikłań, np. rak mózgu?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Czy pobyt na całodobowym oddziale psychiatrycznym to dobry pomysł?

Mam 13 lat, wszystkie objawy depresji i się tnę. Psycholog szkolna olała mnie i powiedziała, że udaję, że coś mi jest i nie zwracała na mnie uwagi. Nawet gdy napisałam, że zaraz sobie coś zrobię i niech mi pomoże. Dlatego...

Mam 13 lat, wszystkie objawy depresji i się tnę. Psycholog szkolna olała mnie i powiedziała, że udaję, że coś mi jest i nie zwracała na mnie uwagi. Nawet gdy napisałam, że zaraz sobie coś zrobię i niech mi pomoże. Dlatego też teraz jestem na dziennym oddziale psychiatrycznym, ale tam też prawie nikt o mnie nie myśli. Zastanawiam się czy to depresja. Mam codziennie myśli samobójcze, emetofobię, fobię społeczną i szkolną itp. Myślę, żeby pójść na całodobowy oddział psychiatryczny, ale nie wiem czy to nie pogorszy sytuacji.

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Częste bóle i zawroty głowy

Witam! Mam bardzo częste bóle głowy oraz zawroty głowy. Są takie dni, kiedy kładę się spać z zawrotami i wstaję po przespanej nocy z zawrotami. Ból najczęściej pojawia się w tylnej części głowy i często towarzyszy mu uczucie zimna na...

Witam! Mam bardzo częste bóle głowy oraz zawroty głowy. Są takie dni, kiedy kładę się spać z zawrotami i wstaję po przespanej nocy z zawrotami. Ból najczęściej pojawia się w tylnej części głowy i często towarzyszy mu uczucie zimna na skórze lub mrowienie. Zawroty są coraz silniejsze. Do jakiego lekarza powinnam się skierować? Lekarz pierwszego kontaktu skierował mnie na zdjęcie RTG odcinka szyjnego, czy przy zapaleniu tarczycy typu Hashimoto można wykonywać tego typu badania? Proszę o pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Wpływ zmiany szkoły na dziecko

Witam! W styczniu tego roku przeprowadziłam się z rodziną do innego miasta, w związku z czym moja dwunastoletnia córka musiała przenieść się do nowej szkoły. Trafiła do klasy, w której jest piętnastu chłopców i tylko cztery dziewczynki. Na początku wszystko...

Witam! W styczniu tego roku przeprowadziłam się z rodziną do innego miasta, w związku z czym moja dwunastoletnia córka musiała przenieść się do nowej szkoły. Trafiła do klasy, w której jest piętnastu chłopców i tylko cztery dziewczynki. Na początku wszystko było w porządku, jednak po krótkim czasie okazało się, że koleżanki z klasy nie zaakceptowały jej, nie chcą z nią siedzieć na lekcjach, nie rozmawiają na przerwach, kiedy coś do nich mówi to w połowie zdania się od niej odwracają i odchodzą. Szczególnie jedna z dziewczyn buntuje klasę przeciwko niej. Z tego co wiem, chodzi o to, że z córką rozmawiają koledzy z klasy i tamta dziewczyna jest o któregoś zazdrosna. Córce udało się zakolegować z jedną z dziewczyn, ale myślę, że pod wpływem tamtej ostatnio wysłała wiadomość do córki, że ta ma się k...a o....ć od chłopaków itd. Jestem zszokowana całą tą sytuacją i słownictwem jakiego te dzieci używają. Córka w poprzedniej szkole była bardzo lubiana, była przewodniczącą klasy, dobrze się uczy, jak do tej pory nikt się na nią nie skarżył, nie miałam z nią większych problemów. Sytuacja komplikuje się tym bardziej, że ja pracuję na wyjeździe i często nie ma mnie w domu. Staram się jak najwięcej z nią rozmawiać, ale to bardzo skryte i zamknięte w sobie dziecko, ciężko cokolwiek się od niej dowiedzieć, nie chce mnie martwić. Nie wiem jak mam jej pomóc i bardzo się o nią martwię. Wiem, że to przeżywa. Nie chciałabym w to mieszać wychowawczyni, bo boję się, że to może źle odbić się na córce. Poza tym ona bardzo mnie prosi, żebym tego nie robiła, bo wtedy będzie jeszcze gorzej. Pozdrawiam i proszę o pomoc. Marzena

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek

Problemy ze wzrokiem po urazie czaszki

Dzień dobry, w wyniku wypadku komunikacyjnego doznałem obrażeń czaszki, ale na szczęście nie uszkodzenia ani obrzęku mózgu - tego nie było. W następstwie obrażeń, na chwilę obecną mam częściowy niedosłuch ucha prawego i problem z prawym okiem. I właśnie...

Dzień dobry, w wyniku wypadku komunikacyjnego doznałem obrażeń czaszki, ale na szczęście nie uszkodzenia ani obrzęku mózgu - tego nie było. W następstwie obrażeń, na chwilę obecną mam częściowy niedosłuch ucha prawego i problem z prawym okiem. I właśnie oka dotyczy pytanie. Początkowo objaw był taki, że widziałem tylko "rozmyte kolorowe plamy". Od czasu wypadku upłynęło 9 miesięcy i na chwilę obecną wzrok się nieco poprawił, ale niestety dużo brakuje do normalnego. Widzę tylko dolną część obrazu, nie jest idealna, ale już zbliżona do obrazu z oka lewego. Okuliści których odwiedziłem twierdzą, że jest to prawdopodobnie uszkodzenie nerwu wzrokowego. Czy jest jakaś metoda na farmakologiczne lub operacyjne przywrócenie, lub poprawę jakości wzroku w tym przypadku?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Lęk dziecka przed innymi dziećmi i ponadprzeciętne umiejętności

Witam! Jestem mamą 2,5-rocznego synka. Od pewnego czasu zaczęło mnie bardzo niepokoić jego zachowanie. Pochodzę z małego miasta, gdzie ciężko o kontakt z dobrym psychologiem, nie mówiąc już o specjalistach, dlatego postanowiłam zadać kilka pytań Pani i być może...

Witam! Jestem mamą 2,5-rocznego synka. Od pewnego czasu zaczęło mnie bardzo niepokoić jego zachowanie. Pochodzę z małego miasta, gdzie ciężko o kontakt z dobrym psychologiem, nie mówiąc już o specjalistach, dlatego postanowiłam zadać kilka pytań Pani i być może uda mi się rozwiać kilka wątpliwości. Otóż synek rozwijał sie dobrze, ale od początku był dzieckiem bardzo niespokojnym. Ataki płaczu potrafiła ukoić tylko pierś, którą wręcz nałogowo ssał do 2 lat. Nie potrafił dłużej wysiedzieć w wózku ani zając się czymś sam na dłużej, prawdę mówiąc stale musiał ktoś przy nim być i uczestniczyć w zabawach. Biorąc pod uwagę fakt, iż wychowuję go samotnie i mieszkamy u dziadków, nie było to trudne, ponieważ zawsze mógł się ktoś nim zająć. W tej chwili nie wiem już czy moje dziecko jest do tego stopnia rozpieszczone i chowane po przysłowiowym "kloszem" czy coś jest z nim nie tak... Otóż mały nie lubi zabaw z dziećmi, irytuje go kiedy jakieś dziecko próbuje go zachęcić do wspólnej zabawy. Potrafi usiąść obok i bawić się sam, ale nie bierze udziału we wspólnej zabawie. Aktywnie bawi się jedynie z dorosłymi.

Kiedy jest tylko z nami potrafi ładnie się bawić i spokojnie wykonywać polecenia, ale kiedy pojawia się grupa dzieci paraliżuje go strach i zapomina najprostszych rzeczy. Synek od kiedy ukończył 1,5 roku obsesyjnie wręcz interesuje się literkami i cyframi. Wiem, że dzieci tak mają, ale w jego przypadku urosło to do rozmiarów obsesji. Liczy wszystko co widzi, nazywa literki, potrafi przeczytać proste słowa i stara się składać w jeden wyraz trudniejsze. Oglądając programy anglojęzyczne zaczął też interesować sie językiem angielskim i w tej chwili potrafi już oczywiście wszystkie literki i cyfry, mnóstwo piosenek i słów. Ktoś kto widzi go pierwszy raz zazwyczaj reaguje dużym zdziwieniem, koleżanki śmieją się, że to mały geniusz, ale jego genialność kończy się na niezwykłej wręcz pamięci i umiejętności liczenia, czytania i zapamiętywania.

Kiedy w grę wchodzą np. zabawy na placu zabaw, mały jest bardzo ostrożny, boi się żeby nie wejść w drogę innym dzieciom, zjeżdżając ze zjeżdżalni woli trzymać się mojego palca, przyjmuje postawę asekuracyjną i najczęściej po krótkiej zabawie odchodzi na bok i zaczyna liczyć, np. kamienie. Bardzo mnie to niepokoi. Z jednej strony nie wykazuje typowych dla autyzmu zachowań, bo mówi ładnie, potrafi przytulić sie do mnie, powiedzieć że mnie kocha, odpowiada na pytania, choć zdarza mu się jeszcze mówić o sobie "Wiktor". Z drugiej jednak strony ten lęk przed dziećmi i obsesyjne liczenie i czytanie wydają mi sie nienormalne. Ostatnio doszła do tego niechęć do ubierania. Nie było tego problemu wcześniej. Synek ucieka jak tylko próbuję cokolwiek na niego włożyć, kiedy w końcu robię to na siłę dochodzi do strasznych ataków histerii. Próby stawiania przed nim wyboru w postaci dwóch rzeczy albo zachęcania go do samodzielnego ubierania nie skutkują. Albo wymyśli trzecią rzecz, której nie mamy, albo ucieknie. Proszę o jakieś wskazówki, bo nie potrafię być obiektywna jeśli chodzi o własne dziecko. Czy powinnam zacząć szukać specjalisty, czy to po prostu taki typ. Z góry dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Mgr Kamila Drozd
Mgr Kamila Drozd
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Czy po samookaleczeniu zostaną blizny?

Witam, dokonałem okaleczenia na swoim ciele kilka dni temu - cięcia na ramionach, z dala od żył, niezbyt głębokie, nieznaczny upływ krwi. Ostrze odkaziłem spirytusem salicylowym. O problemie rozmawiałem ze swoją dziewczyną i przyrzekłem, że robię to pierwszy...

Witam, dokonałem okaleczenia na swoim ciele kilka dni temu - cięcia na ramionach, z dala od żył, niezbyt głębokie, nieznaczny upływ krwi. Ostrze odkaziłem spirytusem salicylowym. O problemie rozmawiałem ze swoją dziewczyną i przyrzekłem, że robię to pierwszy (a był to pierwszy) i ostatni raz. Okaleczenie się wynikało z chęci ukarania się oraz z powodu zbliżającego się kolokwium. Nigdy nie byłem wytrzymały na stres, ale również nigdy wcześniej nie przybierało to formy okaleczenia się. Rozumiem, że zrobiłem to z bezmyślności, dużą rolę odegrała pewnie moja nadwrażliwość. Mam poczucie, że zrobiłem coś kretyńskiego i nigdy więcej tego nie zrobię. Moje pytanie dotyczy możliwości zakażenia. W jednym z ramion, w okolicy nadgarstka czuję lekką pulsację. Nie jest to przejmujący ból, ręka mi nie drży, nie mam zaczerwienień w okolicach żył, nie są nabrzmiałe.

Moja dziewczyna sprawdziła czy mam powiększone węzły chłonne pod pachami i stwierdziła, że ich stan jest normalny. Nie jest lekarzem, ale przechodziła rozszerzony kurs pierwszej pomocy, jest opiekunem na wyjazdach obozowych dla dzieci. Jak będzie się objawiać zakażenie, czy jest prawdopodobne, czy organizm może zwalczyć niewielkie zakażenie sam? Drugie pytanie: Czy idąc do lekarza, w przypadku zauważonego zakażenia, pokazując cięcia może on podjąć działania mające na celu ubezwłasnowolnienie mnie, wysłanie do psychiatry, psychologa, czy ma prawo do powiadomienia policji? Trzecie pytanie: Czy samookaleczenie się jest karalne? Czwarte pytanie: Rany nie są głębokie, zabliźniają się, acz krwawiły. Czy pozostaną po nich blizny, jeśli tak, to jak bardzo widoczne? Dziękuję z góry za poświęcenie mi czasu.

odpowiada 2 ekspertów:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Ból głowy i wymioty u trzyletniego dziecka

Dzień dobry, mój synek ma wodogłowie pokrwotoczne. Urodził się jako wcześniak w 26 tyg. W 12 miesiącu życia miał robiona wentrikulostomię, 3 komory. Operacja się udała, lekarze z Gdańska powiedzieli, że możemy już zapomnieć o wodogłowiu i jest już wszystko...

Dzień dobry, mój synek ma wodogłowie pokrwotoczne. Urodził się jako wcześniak w 26 tyg. W 12 miesiącu życia miał robiona wentrikulostomię, 3 komory. Operacja się udała, lekarze z Gdańska powiedzieli, że możemy już zapomnieć o wodogłowiu i jest już wszystko ok. Po 2 latach 2 stycznia 2012 synek nagle w nocy otworzył oczka i skierował je ku górze, nie reagował, jak się potem okazało stracił świadomość i trafił do szpitala z rozległym, w Gdyni Redłowie po 2h miał już operację i wstawili mu zastawkę Pudenza, no i się zaczęło. Synek po operacji wstawienia zastawki odzyskał świadomość i jego zachowanie nie odbiegało od zachowania sprzed operacji. Po 2 tyg. od operacji znów powtórzyło się zachowanie podobne do tego, jakie miało miejsce podczas utraty świadomości. W nocy nie mógł długo zasnąć i w końcu zasnął, po 20 min. się obudził i zwymiotował, przestał reagować. Na chwilę zaburzenia oddechu po dojeździe do szpitala około 30 min. wrócił do siebie. Lekarze nic nam nie powiedzieli, co było przyczyną.

Po około 2 tyg. od tego zdarzenia znów się powtórzyło. Tym razem zachowanie było podobne, nie mógł zasnąć, marudny, skarży się, że go główka boli, pokazuje palcem na zastawkę, w końcu zasnął, po 10 min. obudził się i otworzył oczka, znów jakby tracił kontakt, zwymiotował. Pojechaliśmy do szpitala i po około 1h wrócił do siebie. Zaczął rozrabiać itd. Lekarze znów nie wiedzą co mu jest, nawet nie robią mu TK. Co może być przyczyną bólu i kto nam może pomóc, bo nikt nie chce nam nic mówić. Chirurg przychodzi i sprawdza zastawkę, mówi zastawka działa i idzie sobie. My wiemy, że na pewno coś się dzieje, jest nie tak. Synek ma 3 latka i dziś znów do szpitala trafił. Co robić, komu ufać, gdzie się udać za granicę? Prosimy o pomoc. Synek Filip.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Tomasz Stawski
Lek. Tomasz Stawski

Obawa przed leczeniem depresji

Witam! Pisałam już kiedyś, ale pragnę swoją sytuację przedstawić po raz kolejny. Od dłuższego czasu miewam myśli, że mogłabym być chora na depresję. Z pomocy psychiatry już korzystałam, lecz sama odrzuciłam pomoc farmakologiczną, z prostych przyczyn nie chcę by mój...

Witam! Pisałam już kiedyś, ale pragnę swoją sytuację przedstawić po raz kolejny. Od dłuższego czasu miewam myśli, że mogłabym być chora na depresję. Z pomocy psychiatry już korzystałam, lecz sama odrzuciłam pomoc farmakologiczną, z prostych przyczyn nie chcę by mój nastrój zależny był od lekarstw. Teraz opiszę swoją aktualną sytuację psychiczną. Co jakiś czas miewam spadki nastroju. Dwie fazy. Faza spokoju i szczęścia i wygląda ona tak: Rozrywkowość, bardzo dobrze dogaduję się z ludźmi. Nie odczuwam żadnego lęku. W przyszłość wybiegam z optymizmem. Mam tak jakby lepszy kontakt z rzeczywistością, do wszystkiego podchodzę racjonalnie. Potrafię odnaleźć się w trudnych sytuacjach, jestem rozmowna, wiem po prostu o czym mam z ludźmi rozmawiać. Jestem otwarta, szczera, przede wszystkim obiektywna! Nie przykuwam uwagi do rzeczy i spraw błahych, nie zawracam sobie tym głowy.

Następnie następuje tak jakby okres regresji, objawiający się: Trudności ze skupieniem uwagi, nie potrafię skupić się na rzeczach codziennych, tylko cały czas zastanawiam się nad swoim stanem chorobowym. Przejmuję się błahymi rzeczami, boję się przyszłości i widzę ją w najczarniejszych barwach. Dopada mnie lęk z reguły nie uzasadniony. Nie jestem już taka otwarta w stosunku do ludzi i cały czas mam wrażenie, że jestem mało interesująca i nieciekawa, że po prostu rozmawiam o rzeczach nieciekawych, dotyczących tylko mnie. Patrzę na wszystko subiektywnie, zazdroszczę ludziom, nienawidzę niektórych, chociaż wcześniej w okresie spokoju nie zwracam nawet na go uwagi. W tym okresie nawet nie wiem o czym mam z ludźmi gadać, czuję taką pustkę, nie wiem jak zagadać po prostu. Siedzę tylko w domu, żeby nie mieć kontaktu z innymi. Użalam się nad sobą, że zawsze już tak będzie, że nic się nie zmieni i że jestem jak jakiś świr, który do końca życia będzie zdany tylko i wyłącznie na leki. Wstydzę się tego stanu, tego psychicznego stanu, w którym jestem cały czas przybita.

Nie chcę chorować na depresję dwubiegunową, byłoby to dla mnie okropne, po prostu chcę się cieszyć jak inni ludzie. Nie chcę cierpieć na to, bo wiem, że leki będą tutaj musem do końca życia w, końcu to jest związane z chemią w mózgu. Co mi z leków, jak nie będę mogła nigdy wyjść do znajomych na imprezę, przecież biorąc leki tego typu alkoholu nie można spożywać. Nie mówię tutaj o jakiś wielkich ilościach alkoholu, ale nie będę mogla napić się nawet piwka. A znowu jak nie wezmę leków to wiadomo, że będę cały czas zdołowana. Obawiam się także Cyklotymii oraz Borderline. Myślałam też, że mogłabym cierpieć na fobię społeczną... Proszę o odpowiedź, proszę mi powiedzieć na co mogę chorować?

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Magdalena Brudzyńska
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Duszności, zawroty głowy i kołatanie serca

Witam, od około 2 miesięcy źle się czuję, robi mi się słabo, zwykle w godzinach popołudniowych mam uczucie kilku mocnych uderzeń serca (kołatania?), duszności, ucisku w klatce piersiowej w okolicy przełyku, zawroty głowy. Mierzyłam w takich momentach ciśnienie i wynosiło...

Witam, od około 2 miesięcy źle się czuję, robi mi się słabo, zwykle w godzinach popołudniowych mam uczucie kilku mocnych uderzeń serca (kołatania?), duszności, ucisku w klatce piersiowej w okolicy przełyku, zawroty głowy. Mierzyłam w takich momentach ciśnienie i wynosiło 90/60mmHg 91/61mmHg, puls 60/min. Po chwili odpoczynku w pozycji siedzącej ciśnienie wraca do normy tj. ok. 110/70mmHg, puls 64min. Po konsultacji z lekarzem podejrzewającym anemię poszłam na badanie krwi. Morfologia jest prawidłowa i niemal wszystkie wyniki są po środku normy (jedynie nieco ponad normę żelazo we krwi i śladowe leukocyty w moczu). Od lekarza pierwszego kontaktu otrzymałam skierowanie do kardiologa. Czy takie objawy mogą świadczyć o chorobie serca i jakie badanie warto wykonać, aby przygotować się do wizyty, aby przyspieszyć diagnozę (badanie krwi - co zbadać, ekg)? Z góry dziękuję i pozdrawiam!

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Zawroty i mrowienie z tyłu głowy

Witam, Borykam się z częstymi bólami głowy oraz zawrotami. Często kładę się spać wieczorem i wstaje z jeszcze gorszymi zawrotami głowy. Takim objawom towarzyszy często mrowienie skóry z tyłu głowy oraz czasem uczucie zimna. Lekarz rodzinny skierował mnie na zdjęcie...

Witam, Borykam się z częstymi bólami głowy oraz zawrotami. Często kładę się spać wieczorem i wstaje z jeszcze gorszymi zawrotami głowy. Takim objawom towarzyszy często mrowienie skóry z tyłu głowy oraz czasem uczucie zimna. Lekarz rodzinny skierował mnie na zdjęcie RTG odcinka szyjnego i na opisie jest napisane "widoczne wyostrzenia wyrostków haczykowatych". Bardzo proszę o informację czym to grozi i go jakiego lekarza powinnam się udać. Mam 26 lat. Pozdrawiam

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy niskie poczucie własnej wartości i problemy z koncentracją to oznaki depresji?

Witam, od jakiegoś (już dłuższego czasu) mam problemy ze sobą, spróbuję to jak najdokładniej opisać, może ktoś będzie w stanie mi pomóc. Otóż moje problemy to: brak koncentracji, zapamiętywania, skupienia, ciągłe roztargnienie, czuję także jakby "podwyższone ciśnienie w głowie", głowę...

Witam, od jakiegoś (już dłuższego czasu) mam problemy ze sobą, spróbuję to jak najdokładniej opisać, może ktoś będzie w stanie mi pomóc. Otóż moje problemy to: brak koncentracji, zapamiętywania, skupienia, ciągłe roztargnienie, czuję także jakby "podwyższone ciśnienie w głowie", głowę mam jakby nabitą. Do pełniejszej diagnozy dodam, że jestem mężczyzną, który od jakiegoś czasu siedzi i opiekuje sie dziećmi. Niby nie mam z tym problemu, ale zaczyna mi to przeszkadzać z powodu tego, że zaczynam mieć problemy z wiarą w siebie. Do tego jestem osobą dość impulsywną i zaczynam zauważać, że odbija się to na rodzinie, niekiedy mam np. ochotę "jeb***" to wszystko i wyjechać np. do pracy za granicę. Czy to depresja? Czy jeszcze coś innego? Proszę o pomoc, jakie leki brać, aby poprawić koncentrację i skupienie, ale coś mocnego chyba potrzebuję!

odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Jak poradzić sobie ze stanami depresyjno-lękowymi?

Witam! Mam 16 lat i zdaję się, że nachodzą mnie stany depresyjno lękowe. Czasem np. wyprowadzając psa na spacer zdarza mi się wpadać w strach, chociaż nie umiem sobie wytłumaczyć przed czym. Często też nachodzą mnie smutne dni z nieuzasadnionych powodów. Co robić?
odpowiada 2 ekspertów:
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Arleta Balcerek
Mgr Irena Mielnik - Madej
Mgr Irena Mielnik - Madej
Dotyczy: Neurologia Depresja

Bóle i uczucie ciężkości głowy

Witam! Około 3 tygodnie temu zaczął sie mój problem. Będąc w pracy na nocnej zmianie, zacząłem czuć się tak jak bym miał zasłabnąć, jakby kręciło mi się w głowie. Nie robiło mi się ciemno przed oczyma ani nie miałem takiego...

Witam! Około 3 tygodnie temu zaczął sie mój problem. Będąc w pracy na nocnej zmianie, zacząłem czuć się tak jak bym miał zasłabnąć, jakby kręciło mi się w głowie. Nie robiło mi się ciemno przed oczyma ani nie miałem takiego prawdziwego kręcenia się w głowie, to było coś tak jakbym tracił kontrolę nad swoim ciałem, ręce zaczęły mi drżeć, nogi chwilowo jakbym miał z waty, do tego dochodziło takie jakby naciskanie na klatkę piersiową. Nie był to ból, nie zabierało mi oddechu. Usiadłem na parę chwil i zaczęło mi przechodzić. Po około godzinie postanowiłem znowu zacząć pracować i po kilku chwilach wszystko wróciło. Wystraszyłem się i pojechałem na pogotowie. Tam zmierzono mi ciśnienie krwi i było dobre, zrobili jakieś badanie krwi, które także było w porządku, zrobiono mi również EKG serca, które wyszło bardzo dobrze, jak to lekarz powiedział. Wydaje mi się, że zbadali mnie tylko pod kątem problemów z sercem. Po tym wydarzeniu wziąłem sobie dzień wolnego i następnego dnia (piątek) wróciłem do pracy, było w porządku.

Po weekendzie wróciłem do pracy (na popołudniową zmianę) i co jakiś czas pojawiało się u mnie to uczucie tracenia kontroli nad własnym ciałem, doszły do tego bóle głowy, i takie uczucie, że głowa jest dużo cięższa i wypchana czymś w środku. Do tego ból na wysokości zatok, i tak było niemal codziennie, zacząłem brać witaminy, jeść więcej i więcej spać, bo myślałem, że to przemęczenie, gdyż ostatnie miesiące były dla mnie bardzo ciężkie. Dużo pracowałem, rozstałem się ze swoją narzeczoną po 5 latach związku, co jest dla mnie bardzo ciężkie i stresujące. Nadużywałem sporo alkoholu, do tego nieregularne i niezdrowe odżywianie. Dodam, że te objawy zazwyczaj występowały tylko w pracy i przy gwałtownych ruchach jak i przy schylaniu. Ale od dwóch dni, nawet gdy siedzę odczuwam to wyżej opisane uczucie w głowie. Zauważyłem też, że śpiąc wiało mi na głowę zimne powietrze z okna. Czasami trzęsą mi się dłonie. Mam 24 lata, 197 cm wzrostu, 136 kg wagi, poza pracą raczej mało się ruszam. Nigdy wcześniej nie miałem nic podobnego do opisanego wyżej problemu. Żadnych problemów z bólami głowy, żadnych problemów z sercem, jedynie często choruję na anginę (od dziecka) z powodu trzeciego migdałka, który już dawno powinienem usunąć. Chciałbym dowiedzieć się co to może być. Jakie badania powinienem zrobić. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź.

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys

Padaczka a prawo jazdy

Witam! Bardzo proszę o pomoc w poniższej sprawie. Mam 25 lat, jestem posiadaczem prawa jazdy, mój lekarz neurolog wysłał do wydziału komunikacji informację o konieczności przeprowadzenia badań lekarskich w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy dla oceny zdolności kierowania pojazdami mechanicznymi. Po...

Witam! Bardzo proszę o pomoc w poniższej sprawie. Mam 25 lat, jestem posiadaczem prawa jazdy, mój lekarz neurolog wysłał do wydziału komunikacji informację o konieczności przeprowadzenia badań lekarskich w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy dla oceny zdolności kierowania pojazdami mechanicznymi. Po rozmowie w WOMP, wiem, że będę miał konsultację neurologiczną i badanie EEG. Jestem chory od 6 lat na epilepsję (miałem 3 napady w życiu): - pierwszy straciłem przytomność, zostałem przywieziony do szpitala na badania. Rozpoznanie wstępne: Stan po napadzie drgawkowym z utratą przytomności. Rozpoznanie ostateczne: Paroxysmus epilepticus. Chory przywieziony po pierwszym w życiu napadzie drgawek uogólnionych bez oddania moczu czy przegryzienia języka. Badanie neurologiczne, badania laboratoryjne (poza glukozą 151 mg% - nie na czczo) i CT głowy - b.z. Chory wypisany do domu z zaleceniem dalszej opieki w Poradni Neurologicznej. Opis badania : Wykonano jednofazowe badanie TK głowy. Mózgowie bez zmian ogniskowych. Układ komorowy symetryczny, nieposzerzony, nieprzemieszczony. Zbiorniki podstawy prawidłowe. Rezerwa płynowa przymózgowa zachowana.

Drugi raz dostałem zdrętwienia ręki i nogi podczas pracy przy komputerze. Nie umiałem nic powiedzieć, nie rozumiałem co się do mnie mówi. Niestety nie posiadam karty przyjęcia ambulatoryjnego, wiec nie potrafię powiedzieć jakie miałem przeprowadzane badania. Po wizycie w poradni neurologicznej zacząłem brać leki: najpierw Tegretol 2 razy dziennie 400mg, a następnie jego odpowiednik Finlepsin 400mg. - Trzeci raz dostałem napadu padaczki podczas powrotu samochodem ok. 500 km. W jedną stronę przejechałem bez problemu natomiast w drodze powrotnej był już problem po ok. 200 km. Przyczyną na pewno było nieregularne branie leków i alkohol. Wówczas miałem przeprowadzane badania lekarskie w szpitalu. Badanie EEG: Orzeczenie: Zapis nieprawidłowy : niewielkiego stopnia zmiany napadowe w postaci uogólnionych lub widocznych jedynie w okolicach czołowo-skroniowych fal ostrych widoczne w zapisie spoczynkowym i nasilające się pod wpływem HV. Oprócz EEG miałem przeprowadzane inne badania szpitalne tj. CT - KT głowy: Badanie w trybie pilnym, bez podania środka kontrastowego. Obraz mózgowia i przestrzeni płynowych wewnątrzczaszkowych prawidłowy. Krwawienia śródczaszkowego nie wykazano. TCD : Zbadano koło tętnicze Willisa i układ kręgowo-podstawny. Stwierdzono asymetrię prędkości w tt. środkowych, przednich i kręgowych P>L. Pozostałe parametry TCD w granicach normy. EKG : Normogram. Rytm zatakowy, miarowy 80/min. Ujemne załamki T w V1. Bad. Immunol. WZW : HBsAg (-) ujemny. Jak również badania krwi i moczu.

Od tamtego czasu nie miałem przeprowadzonych żadnych badań neurologicznych, jedynie co roku kontrolnie badanie krwi. Nie miałem żadnego napadu padaczkowego od ostatniego pobytu w szpitalu. Biorę leki raczej systematycznie, jeżeli nie dwa razy dziennie to zawsze przynajmniej raz. Alkohol pije sporadycznie, i jeżeli już to tylko piwo. Pracuję po 12 godzin (norma 40 godzin tygodniowo), niestety również na noc. Czuję się dobrze, raczej nie odczuwam tego, że jestem chory. Moja pytanie brzmi czy nie mając napadów od prawie 3 lat mogę być posiadaczem prawa jazdy? Jak sprawić aby badanie EEG wyszło prawidłowo, żebym nie stracił prawa jazdy? Czy będę miał przeprowadzane również inne badania czy tylko EEG? Z góry dziękuję za pomoc.

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Utrata przytomności w nocy

Wstałam w nocy, żeby zrobić córeczce herbatkę, nagle zrobiło mi się niedobrze, ciemno przed oczami i wszystko ze mną wirowało, usiadłam szybko i nic więcej nie pamiętam, bo ocknęłam się na podłodze w kałuży moczu i z obitą głową, nic...

Wstałam w nocy, żeby zrobić córeczce herbatkę, nagle zrobiło mi się niedobrze, ciemno przed oczami i wszystko ze mną wirowało, usiadłam szybko i nic więcej nie pamiętam, bo ocknęłam się na podłodze w kałuży moczu i z obitą głową, nic nie pamiętam. Co mogło się stać, czy są to jakieś niepokojące objawy?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski

Czy zachowanie mojego dwuletniego syna wskazuje na autyzm?

Witam! Syn ma 2,5 roku. Mówi mama, tata, min, pić, baba, dada, baja, reszta to pojedyncze sylaby z wyrazów. Jeśli pytam o kotka to mówi "miał", piesek "chauł", zamiast wymawiać nazwy zwierząt naśladuje je. Zabawki np. klocki lub narzędzia układa...

Witam! Syn ma 2,5 roku. Mówi mama, tata, min, pić, baba, dada, baja, reszta to pojedyncze sylaby z wyrazów. Jeśli pytam o kotka to mówi "miał", piesek "chauł", zamiast wymawiać nazwy zwierząt naśladuje je. Zabawki np. klocki lub narzędzia układa w rządku. Co jakiś czas chodzi na palcach. Nadal ma pampersa. Nie potrafi się dzielić - wpada w szał z płaczem, tylko zamiana coś na coś jest możliwa. Czasami budzi się w nocy i się buja. W dzień (bardzo rzadko, sporadycznie 1-2 na tydzień) zacina się tak jakby był w innym świecie ok. 1 minutka. Reaguje na imię, utrzymuje kontakt wzrokowy. Wykonuje wszystkie polecenia. Uwielbia bajki - przychodzi z pilotem i mówi baja. Jeśli uderzy się reaguje i szuka pocieszenia. Bawi się w udawanie. Lubi się przytulać i często mnie całuje. Lubi odkurzać i suszarkę oraz inne urządzenia, natomiast na głos auta. motoru (głośnego) - panicznie się boi i zatyka uszy. Potrafi samodzielnie pić i jeść. Lubi jak mu się czyta bajki. Umie pokazać co jest na obrazkach. Lubi przeglądać się w lustrze. Czy mam powody do niepokoju? Czy to może być autyzm?

odpowiada 1 ekspert:
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dr n. med. Karol Kaziród-Wolski
Dotyczy: Neurologia Autyzm

Czy dreszcze i osłabienie organizmu to skutki odstawienia leku na depresję?

Witam bardzo serdecznie. Mam problem. Zażywałem lek Depralin (wychwytu zwrotnego serotoniny), przez 2 tyg. Przez pierwszy tydzień dawka 1 tabletka raz dziennie, przez drugi pół tabletki. Przestałem go brać po konsultacji z lekarzem z powodu dziwnych reakcji organizmu. Problem... Witam bardzo serdecznie. Mam problem. Zażywałem lek Depralin (wychwytu zwrotnego serotoniny), przez 2 tyg. Przez pierwszy tydzień dawka 1 tabletka raz dziennie, przez drugi pół tabletki. Przestałem go brać po konsultacji z lekarzem z powodu dziwnych reakcji organizmu. Problem w tym, że nie biorę tego leku od około 2 tyg., a nasilają się efekty (jak myślę uboczne). Skacze puls, straciłem na wadze w przeciągu 2 tyg. 8kg, jestem osłabiony, mam dreszcze i powiem szczerze, że te dolegliwości są bardzo silne. Zrobiłem sobie badania krwi i USG tarczycy na wszelki wypadek, aby wykluczyć przyczyny somatyczne. Badania są w normie, tarczyca w porządku. Pytanie moje jest następujące, czy takie objawy są normalne, ile one będą trwać? Tak się nie da żyć, a ja nie byłem uzależniony od leku, brałem go tylko 2tyg. Pozdrawiam i bardzo czekam na odpowiedź...
odpowiada 3 ekspertów:
Lek. Marta Hat
Lek. Marta Hat
 Magdalena Mroczek
Magdalena Mroczek
Dr n. med. Anna Błażucka
Dr n. med. Anna Błażucka
Dotyczy: Neurologia Depresja

Dziwne zachowania u dziecka z porażeniem mózgowym

Witam! Jestem nauczycielem w Przedszkolu Montessori i jestem bardzo zaniepokojona zachowaniem 3,5-letniej dziewczynki. Ania, ma zdiagnozowane porażenie mózgowe, jest rehabilitowana. Do przedszkola uczęszcza od września 2011. Na początku miała trudności podczas rozstania z rodzicami, jak większość dzieci, ona jednak...

Witam! Jestem nauczycielem w Przedszkolu Montessori i jestem bardzo zaniepokojona zachowaniem 3,5-letniej dziewczynki. Ania, ma zdiagnozowane porażenie mózgowe, jest rehabilitowana. Do przedszkola uczęszcza od września 2011. Na początku miała trudności podczas rozstania z rodzicami, jak większość dzieci, ona jednak często w ciągu dnia kładła się na podłodze twarzą do ziemi nie tylko w sali, ale również podczas spacerów w lesie. Chowała się w różnych zakątkach sali, siedziała skulona. Po kilku miesiącach te zachowania minęły, zaaklimatyzowała się i rozłąka już nie stanowiła dla niej problemu. Ze względu na specyfikę montessoriańskich metod, dzieci pracują dużo indywidualnie, są wolne i samodzielnie wybierają czynności, Ania była zainteresowana pracą z materiałami, koncentrowała się na zadaniach, od czasu do czasu niszczyła materiały. Potem pojawiła się duża potrzeba szczypania i gryzienia innych dzieci. Reakcja Ani była często nieadekwatna do sytuacji - gdy robiła krzywdę jakiemuś dziecku, widząc jego płacz Ania się śmiała.

Po wielu rozmowach z rodzicami okazało się, że u Ani zdiagnozowano płytkie czucie. Agresja wobec innych dzieci zmniejszyła się, gdy często w ciągu dnia nauczyciele mocno Anię przytulali, ugniatali jej części ciała. Potem pojawiła się potrzeba częstego rozbierania, nawet podczas spacerów. Bardzo często układała różne przedmioty w rzędzie, w określonym porządku, mimo że znała przeznaczenie i cel pracy z danym materiałem. Od kilku tygodni pojawiła się ogromna żądza niszczenia. Ania miesza materiały, wyrzuca do śmietnika, chowa w różnych miejscach, wyrzuca różne przedmioty do toalety, do umywalki. Przez cały dzień próbuję coś zniszczyć i to jest jej cel podczas każdego dnia. Udaje nam się ją powstrzymać, ale tylko na kilka minut, gdy odwracamy wzrok, niszczy kolejną rzecz.

Podczas rozmowy z nią jej wzrok ucieka, patrzy gdzieś daleko, nie odpowiada na zadane pytania w sposób konkretny, tylko często zmienia temat, wciąż pytając o to samo np. kiedy przyjdzie moja mama? Często w dziwny sposób klaszcze, śmieje się, gdy komuś dzieje się krzywda, wkłada ręce do ust, chowa różne rzeczy w bardzo dziwne miejsca, zapominając gdzie coś jest. Jest bardzo drobną dziewczynką, ma małą głowę i mówi bardzo cicho i niewyraźnie, ma wadę wymowy, mówi bardzo dużo ale często nie na temat, nie odpowiadając na pytania. Wchodzi w interakcje z innymi dziećmi, ale to zawsze ona narzuca pewne zachowania. Co robić?

odpowiada 1 ekspert:
Lek. Magdalena Parys
Lek. Magdalena Parys
Patronaty